Dodaj do ulubionych

Tom Cruise a Bracciano - refleksja

18.11.06, 10:30
Zastanawiam sie czy tacy ludzie jak Tom Cruise i jego przyszla zona, widuja
kiedys ludzkie twarze. Zaszyli sie w tym zamku, opancerzyli armią
bodyguard'ow i tam niby sa szczesliwi...
Po co brac slub we Wloszech, skoro nawet nie moga polazic wloskimi uliczkami,
pozwiedzac, pojsc na loda...
Przez caly swoj pobyt obejrza tylko tą twierdzę w ktorej sie zaszyli i
restaurację (zreszta gdyby mogli, to pewnie by poprosili zeby restauracja
przyszla do nich, hihihi). Na jedno by wyszlo gdyby sie pobrali w Austrii, w
Stanach, na Ukrainie...
Smutne musi byc zycie takich gwiazd, zupelnie pozbawione normalnosci.
Czy to przez nas - "Kowalskich" (lub raczej "Rossi'ch") ktorzy koniecznie
chca ich zobaczyc, czy oni sami sobie winni, ze sie tak opancerzają? Wiadomo
przeciez ze zakazany owoc smakuje lepiej.

Tak tylko chcialam sie podzielic refleksja na ten temat, bo widzialam wlasnie
w TV chmary paparazzich czających sie zewsząd, jakby tam sam pan Bog
przyjechal :)

Obserwuj wątek
    • ilecka Re: Tom Cruise a Bracciano - refleksja 18.11.06, 11:40
      Ja tez sie chcialam podzielic moja refleksja: mam dosc tego calego zamieszania,
      niech sie hajtaja i wyjezdzaja, bo tylko o nich mowa. W telewizji pol dziennika
      na ich temat, w gazetach po kilka stron. Ludzie, czy my nie mamy ciekawszych
      rzeczy do ogladania?
      Przewaznie nie przywiazuje do takich rzeczy wagi, teraz rowniez, ale mi sie juz
      ten ich slub po prostu "przejadl". Ale uwazam ze to jednak wina mediow, bo w
      koncu gdyby nie trabili o tym non stop, ich slub bylby wydarzeniem jak kazde
      inne. Poza tym moim zdaniem fajnie zrobili ze przyjechali do Wloch, do pieknego
      zamku, romantycznie, itd, moze chcieli po prostu z dala od realiow
      amerykanskich, nie wiem.
      Ale jednego nie rozumiem: dlaczego Bocelli bedzie spiewal Ave Maria, skoro
      Cruise nalezy do scjentologow.
      • maialina1 Re: Tom Cruise a Bracciano - refleksja 18.11.06, 12:54
        ilecka napisała:


        > Ale jednego nie rozumiem: dlaczego Bocelli bedzie spiewal Ave Maria, skoro
        > Cruise nalezy do scjentologow.
        >
        >
        >

        Bo mu zaplacono.
        :(
        PS. No wlasnie, czy ktos (powiedzmy tu z forumowiczow) ma naprawde takie
        straszne cisnienie zeby ich zobaczyc?
        Tez mi sie wydaje ze to media wszysto nakrecaja.
        • funghettino Re: Tom Cruise a Bracciano - refleksja 18.11.06, 12:59
          wiesz, moze jakby do mnie przyjechal sie zenic, nie cruise bo go nie lubie ale
          taki johnny depp, to pewnie bym poszla zobaczyc :)
          a tak serio, to mam dosc panstwa cruisow, co nie wlacze tv czy radia od
          miesiaca to samo. teraz jak sie juz pozenili, beda sie media ekscytowac
          miesacem miodowym zapewne...
        • ilecka Re: Tom Cruise a Bracciano - refleksja 18.11.06, 14:52
          Tzn nie mam nic przeciwko Bocellemu(ble, brzydko brzmi:) ) ale zastanawia mnie
          to, ze Cruise wlasnie mu zaplacil za piesn, ktora nie ma zwiazku z jego wlasnym
          (Cruisa) wyznaniem. Dlaczego? Dlatego ze Bocelli jest znanym wloskim artysta?
          Bez sensu. Ceremonia w obrzedzie scjentologicznym a piesn katolicka :D
          • linn_linn Re: Tom Cruise a Bracciano - refleksja 18.11.06, 15:32
            A mnie zastanawia dlaczego przyjecie na zamku nazywa sie slubem? To, co sie
            odbedzie, nie jest uznawane za slub w zadnym kraju. Nie bedzie to tez slub
            cywilny ani katolicki / ten ostatni zapowiadany jeszcze kilka dni temu /.
            Krotko mowiac paranoja...
            qn.quotidiano.net/chan/gossip:5445293:/2006/11/09:
            • ilecka Re: Tom Cruise a Bracciano - refleksja 18.11.06, 16:46
              Bylam przekonana ze cywilny sie odbedzie, ale coz... cyrk!
              • funghettino Re: Tom Cruise a Bracciano - refleksja 18.11.06, 17:14
                he, czyli armani uszyl kiecke na darmo :)))
                swoja droga, tez myslalam, ze cywilny bedzie...a tak wyszlo, ze to zwykla
                trzydniowa balanga dla vipow
                • maialina1 Re: Tom Cruise a Bracciano - refleksja 18.11.06, 20:44
                  Nie, nie, nie ma cywilnego.
                  Dzis tez sie wlasnie dowiedzialam, na rai.
                  • viki2lav Re: Tom Cruise a Bracciano - refleksja 20.11.06, 09:00
                    wiele halasu o nic, jakby w Hameryce nie mogli wziac slubu, chcialabym zeby
                    bylo tak: przychodza do burmistrza Bracciano a ten im mowi, niestety przykro
                    mi, zamek jest zajety do 2070 roku, prosze sprobowac gdzie indziej, najlepiej w
                    swoim kraju.
                    wydaje mi sie niesmaczne to ze sie nie pokazali publicznosci i swoim fanom,
                    mnie sie osobiscie Nutria ( tak nazywam TC ) nie podoba, pod zadnym wzgledem,
                    ale sa ludzie, ktorzy specjanie tam pojechali, zeby im pomachac.
                    Mniejsza z tym, albo sie jest gwiazda i osoba publiczna, albo nie, wystarczy
                    zdecydowac...
                    -
          • pulzara Re: Tom Cruise a Bracciano - refleksja 20.11.06, 17:16
            Ostatecznie Bocelli jej nie zaspiewal. Na szczescie.
            • julie_bella2001 Re: bravo tom! 20.11.06, 19:48
              a moim zdaniem para wcale nie miala obowiazku pokazywac sie fanom.to ich slub
              niech go przezywaja jak chca!ok sa osobami publicznymi wiec kiedy kreca i
              promuja film pokazuja sie fanom ale we wloszech byli przciez prywatnie...od
              razu mowie ze nie jestem fanka Toma.po prostu wydaje mi sie ze mieli pelne
              prawo zadecydowac jak ma wygladac ich pobyt we wloszech.nie byli tam w pracy.
              • funghettino Re: bravo tom! 20.11.06, 19:57
                jakby nie chcieli sie promowac i pokazywac fanom, nie robiliby takiego halo
                wokol tego slubu. pojechaliby gdziech po cichu i tyle. a to zobili, to nic
                wiedzej tylko wielkie zjawisko medialne ...
              • funghettino Re: bravo tom! 20.11.06, 19:57
                jakby nie chcieli sie promowac i pokazywac fanom, nie robiliby takiego halo
                wokol tego slubu. pojechaliby gdziech po cichu i tyle. a to zobili, to nic
                wiedzej tylko wielkie zjawisko medialne i tyle...
                • linn_linn Re: Tom w opalach 20.11.06, 20:41
                  Dziwne tylko, ze caly slub odbyl sie krotko po tym, jak Paramount nie odnowil
                  mu kontraktu. A zyc z czegos trzeba...
                  • linn_linn Re: Tom w opalach 20.11.06, 20:45
                    www.dgmag.it/gossip/articolo3576.html
                • julie_bella2001 Re: bravo tom! 20.11.06, 20:59
                  e tam jakie halo..?tak naprawde to wszystko rozdmuchaly media.oni nawet nie
                  wyszli do fanow.nie bylo zadnej konferencji prasowej.gdyby chcieli prawdziwy
                  spektakl to by sie pobrali w Stanach.Tam dopiero by sie dzialo.
                  Czy to Iksinski czy Tom Cruise planuja sobie dzien slubu jak chca.
                  • funghettino Re: bravo tom! 21.11.06, 09:37
                    daj spokoj, jakos ludzie (slawni tez) sie pobieraja i, jezeli chca, nie mowia o
                    tym telewizje calego swiata przez miesiac przed i po.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka