Dodaj do ulubionych

Plynny wloski

31.01.07, 21:17
Witajcie,

Chcialabym sie dowiedziec, jaka jest najlepsza metoda, aby plynnie opanowac wloski. Zaczynam sie uczyc tego jezyka, opanowanie gramatyki nie jest dla mnie problemem , tylko ze mi zalezy na plynnym wyslawianiu sie i czynnej znajomosci jezyka. Tradycyjna metoda polegajaca na przyswojeniu zagadnienia gramatycznego i wykonaniu na jego podstawie cwiczen nie powoduje automtyzowania w glowie struktur gramatycznych. Macie jakies pomysly?

Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • polski0001 Re: Plynny wloski 31.01.07, 22:11
      ja jestem juz w italii 10 lat i nadal sie ucze ale po roku intensywnej nauce
      powinnas juz mowic plynnie Najwazniejsze przebywac duzo z wlochami i starac sie
      z nimi duzo rozmawiac :-))
    • maialina1 Re: Plynny wloski 31.01.07, 22:24
      Metoda jest oczywista: najlepiej sie troche pouczyc a potem wyjechac do Wloch
      na pare tygodni minimum.
      Jesli jednak nie masz mozliwosci wyjechac do Wloch, to postaraj sie o dobrego
      nauczyciela, takiego ktory zapewni ci nie tylko czytanki i gramatyke, ale
      rowniez porządnie przygotowane (a nie zaimprowizowane) konwersacje.
      • testardo Re: Plynny wloski 01.02.07, 01:31
        Oczywiscie watpliwosci nie ulega, iz najlepszy jest wyjazd do Wloch i
        przebywanie z gadatliwymi Wlochami. Moze sprobujesz postarac sie o stypendium
        Wloskiego Instytutu Kultury? Jak Ci sie uda to bedziesz miala pokryte 100%
        kosztow kursu w wybranym wloskim miescie.

        Jesli Twoj poziom wloskiego pozwala Ci na komunikacje chociaz w stopniu
        podstawowym to rozejrzyj sie za jakims nativem w Twoim miescie. Ja chodzilam do
        nativa na angielski i sztuczne konwersacje jakos nam nie szly, wiec
        przerzucilismy sie na konwersacje przy piwie w pubie i poszlo gladko. Rewelacja
        - tematy same sie znajduja, jezyk sie rozkreca, uczysz sie rozumienia jezyka w
        halasie i z biegiem czasu coraz bardziej belkotliwej mowy. Nauczyciel byl
        niezly, w calym tym gwarze potrafil korygowac, notowac co ma omowic na poczatku
        kolejnego spotkania i tylko na dobre mi to wyszlo.

        Z domowych metod polecam mimo wszystko TV, czy raczej moze filmu po wlosku (tu
        przynajmniej jakis poziom przyzwoity jest). Niekoniecznie dokladne sledzenie,
        ale niech nawet w tle leci - podswiadomie zapamietasz sobie jakies zwroty czy
        konstrukcje gramatyczne i w razie potrzeby ich uzycia automatycznie ich uzyjesz,
        bez zbednego zastanawiania sie.
        • linn_linn Re: Plynny wloski 01.02.07, 09:04
          Podpisuje sie pod tym: sluchac tv nawet podczas wykonywania innych czynnosci,
          nawet bez rozumienia / na poczatku /, bez zagladania do slownika. Przy pewnych
          zdolnosciach lingwistycznych przyswja sie bardzo duzo. No i oczywiscie duzo
          mowic.
          • yavanna86 Re: Plynny wloski 01.02.07, 11:44
            oprócz TV jeszcze piosenki - zwłaszcza takie, które Ci się podobają i słuchasz
            bez przymusu ;) - pewne zwroty bardzo ładnie "same" zapadają w pamięć, no i
            włoski z piosenek jest o tyle fajny, że jeśli nie rozumiesz kluczowego słówka,
            to łatwo je zapisać ze słuchu i sprawdzić w słowniku (w przeciwieństwie do
            angielskiego czy francuskiego, gdzie zawsze może być jakaś niespodzianka w
            zapisie;))
            • ilecka Re: Plynny wloski 02.02.07, 22:01
              Co do piosenek proponuję jeszcze śpiewać, uczyć się tekstu, wtedy "rozwiązuje"
              się język, i nawet jeśli nie wypowiadasz tego co chcesz, tylko nauczonego
              tekstu, ćwiczysz wtedy płynność, szybkość wypowiadania słów. I działa! Ja tak
              się uczyłam angielskiego i włoskiego :)
              • mujer123 do Ileckiej.... 05.02.07, 23:20
                Dziekuje wszystkim za rady...

                Ilecka, ja tez slyszalam o metodzie uczenia sie tekstow na pamiec. Mozesz napisac, skad Ty takie teksty bralas? Bo uczenie sie na pamiec artykulow z gazet chyba nie ma sensu na poczatku, bo takie teksty pisane sa w jezyku formalnym, nie uzywanym na co dzien...Bede wdzieczna jak mi cos wiecej napiszesz.

                Pozdrawiam.
        • ania.priv Re: testardo 04.02.07, 21:27
          a gdzie można znaleźć takiego super lektora???:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka