kapitan_marchewa
19.06.12, 15:41
Fascynują mnie osobiście zarówno drogowcy jak i kolejarze.
Dla kolejarzy najważniejszymi metropoliami/ punktami orientacyjnymi kraju są np Koluszki, Iława czy Kutno.
Wsiadając we Wrocławiu do pociągu relacji Wrocław-Białystok w życiu się nie dowiesz, że tym pociągiem dojedziesz do Warszawy. Dowiesz się za to, że jedzie przez Opole, Częstochowę i inne Kutno.
A jak z Warszawy chciałbyś autostradą do Łodzi, Poznania albo nie daj boże do Berlina i dalej w Europę - to nie ma szans.
Dowiesz się, że pojechałeś na Konotopę, Stryków i Nowy Tomyśl.
A z Wrocławia na Niemcy chcesz wyjechać? Nie ma słowa o Deutschland ani nawet Zgorzelec/Goerlitz, jest autostrada na.. Lubawkę.
I jak tu ich nie kochać? Tych od autostrad i kolei? Po prostu "dzieci, umyjcie rączki".
Się cieszmy, ze ci od samolotów tak nie robią.