Drogowcy i kolejarze

19.06.12, 15:41
Fascynują mnie osobiście zarówno drogowcy jak i kolejarze.
Dla kolejarzy najważniejszymi metropoliami/ punktami orientacyjnymi kraju są np Koluszki, Iława czy Kutno.
Wsiadając we Wrocławiu do pociągu relacji Wrocław-Białystok w życiu się nie dowiesz, że tym pociągiem dojedziesz do Warszawy. Dowiesz się za to, że jedzie przez Opole, Częstochowę i inne Kutno.
A jak z Warszawy chciałbyś autostradą do Łodzi, Poznania albo nie daj boże do Berlina i dalej w Europę - to nie ma szans.
Dowiesz się, że pojechałeś na Konotopę, Stryków i Nowy Tomyśl.
A z Wrocławia na Niemcy chcesz wyjechać? Nie ma słowa o Deutschland ani nawet Zgorzelec/Goerlitz, jest autostrada na.. Lubawkę.

I jak tu ich nie kochać? Tych od autostrad i kolei? Po prostu "dzieci, umyjcie rączki".
Się cieszmy, ze ci od samolotów tak nie robią.
    • skuter44 Re: Drogowcy i kolejarze 20.06.12, 06:52
      I te , nieliczne już na szczęście, drogi krajowe których trasy przerywają się w błocie.
      Przykładem może być droga której gruntowa nawierzchnia zaczyna się w Werchracie
      a kończy blisko granicy z Ukrainą ( k/Hrebennego). Jedzie sobie kierowca TIR (wg mapy), nie zdąży zahamować i już TIR w błocie. Cieszą się miejscowi posiadacze rożnego rodzaju wyciągarek . Odcinek nieutwardzony skraca drogę dla samochodów o ok. 20 km. Ale od
      kilkudziesięciu lat droga jest zaplanowana , teraz czytaj - "mamy projekt".
      • tetika Re: Drogowcy i kolejarze 20.06.12, 08:09
        hiszpanscy dziennikarze pisali w swoich gazetach zeby uwazac bo u nas do stadionow polne drogi prowadza.....od razu przestalam snobow lubic
    • old.bear Re: Drogowcy i kolejarze 20.06.12, 09:36
      Odnoszę wrażenie że ogromna część drogowskazów w Polsce jest dla tubylców którzy znają i wiedzą gdzie jest jakaś Wólka czy inny przysłowiowy Pcim. Nietubylcom te nazwy nic nie mówią.
      • tetika Re: Drogowcy i kolejarze 20.06.12, 09:42
        synio moje opowiadalo ostatnio ze o malo nie zabil tubylca bo jechal sobie i nagle bez osrzezenia skrecil. synio sie wsciekl, mowi tak jade 60/70 wiec nie szybko , ale nie zdaze zahamowac a taki baran sie nie martwi bo przeciez we wsi wszyscy wiedza ze lon tu ma pole big_grin
        na szczescie synio ma refleks smile
        a znaki czasami faktycznie ustawione tak ze cholera bierze.
        • tygrysgreen Re: Drogowcy i kolejarze 21.06.12, 13:49
          przez te oznakowania nauczyłam się patrzeć jakim numerem drogi jadę albo mam jechać i szukam po numerach.
          • kapitan_marchewa Re: Drogowcy i kolejarze 21.06.12, 14:50
            Bardzo dobry pomysł.
            A żeby być pewnym kierunku to podług położenia słońca.
            Ja bym jeszcze na wszelki wypadek po drodze się zatrzymywał i sprawdzał na drzewach z której strony mech rośnie smile
            Albo się trza nauczyć tych Lubawek i Konopnic na pamięć..
            • old.bear Re: Drogowcy i kolejarze 21.06.12, 19:24
              Tygrys ma rację, ja od dawna naumiałem się jeźdźić "po numerach dróg" I nawet w czasach gdy nawigacji nie było, zawsze trafiałem smile
    • tomjani Re: Drogowcy i kolejarze 22.06.12, 10:28
      kapitan_marchewa napisał:

      > Dla kolejarzy najważniejszymi metropoliami/ punktami orientacyjnymi kraju są np
      > Koluszki, Iława czy Kutno.

      A takiego powiedzenia nie znałeś?
      "-Gdzie Łódź ma największy dworzec kolejowy? -W Koluszkach!"
      • kapitan_marchewa Re: Drogowcy i kolejarze 22.06.12, 14:47
        A to temat na oddzielny wątek, ale dla łodziaków chyba.
        Np mój ulubiony dworzec Łódź Kaliska w starym kształcie z ogromnymi schodami i restauracją Dworcową w połowie schodów po lewej - już dawno zniknął, ale ciocia wiki podaje, ze w końcu lat 70-tych.
        Nieprawda, jeszcze w końcu lat 80-tych wyglądała po staremu.

        A obecnie rozebrana Łódź Fabryczna - hmmm, wg mnie ta nowa pozostanie na długie lata dziurą w ziemi sad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja