kapitan_marchewa
06.02.13, 08:15
To taki podwątek dotyczący wątku "Władza", czyli urzędników.
Czytając artykuł śmiałem się przez łzy.
Miasto Łódź:
lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,13353553,PUP_daje_prace__Ponad_3_2_tys__miejsc_z_posredniaka.html#LokLodzTxt
Przetłumaczę na polski. Cytat:
"W 2012 r. urzędnicy mieli na walkę z bezrobociem 57 mln zł. Za te pieniądze utworzono ponad 3,2 tys. miejsc pracy.
- To jest bardzo dobry wynik. Trwałość tych miejsc oceniamy na 80 proc. Tyle osób dzięki naszym działaniom pracuje ponad rok - chwalił wiceprezydent.
509 miejsc powstało w ramach środków dla pracodawców na wyposażenie i doposażenie stanowiska pracy, 1378 osób założyło własną działalność gospodarczą, 485 skierowano na prace społecznie użyteczne, 148 na prace interwencyjne, a 351 na roboty publiczne."
Koniec cytatu.
Tłumaczenie:
1. Środki dla pracodawców - panie pracodawco, niech pan przyjmie do pracy tego bezrobotnego i trzyma go przez rok, damy panu za to do 20 tysięcy. Pracodawca: OK dawajcie kasę, nawet niech ten bezrobotny się u mnie nie pojawia żeby czegoś nie zepsuł.
UP wydał w ten sposób ok. 8 mln zł.
2. Środki na założenie działalności gospodarczej - Zdzisiek, Heniek, Ziuta, tu mówi Zośka z UP - w przyszłym tygodniu rozdajemy po 20 tysiaków na założenie działalności, składajcie szybko wnioski, na cokolwiek, budka z hamburgerami, repasacja pończoch, stylizacja paznokci, ciucholand. Ta kasa bez ładu i składu rozchodzi się w mig, głównie dla przyjaciół i znajomych królika.
UP wydał w ten sposób ok. 28 mln zł.
3. Prace interwencyjne i roboty publiczne - szczytem bezczelności i hipokryzji jest twierdzenie, ze to "utworzenie nowych miejsc pracy".
UP wydał na to - nie wiadomo ile, ale skierował na takie prace ok tysiąca osób.
4. Pozostałą kwotę UP wydał na tzw "szkolenia". Spośród zorganizowanych kilkudziesięciu ( na wszystkie rozpisano przetargi) tylko kilka było realnie przydatnych, np kurs operatora koparko-ładowarki, wózków widłowych z wysokim składowaniem, operatora CNC, spawania metodą TIG/MIG/MAG. Reszta to np: układanie kwiatów, stylizacja paznokci, podstawy obsługi komputera, obsługa urządzeń biurowych, wizażystka.. Szkoleni otrzymują nawet za szkolenia kasę plus obiady w trakcie i zwrot kosztów dojazdów. Wszystko za kasę unijną.
Tu stary wątek: forum.gazeta.pl/forum/w,23,91443862,,W_poszukiwaniu_interesujacego_szkolenia.html?v=2
Oczywiście nie można zapominać o szkoleniach dla pracowników UP, często wyjazdowych w miejscowościach uzdrowiskowych, to osobny temat.
5. Wszyscy doskonale wiedzą, że w zdobyciu żadnej w miarę normalnej pracy UP nie pomoże.
Nikt tam nawet nie spodziewa się znaleźć jakichkolwiek ofert pracy.
Jakiś komentarz?
Urzędy Pracy to niepotrzebne nikomu zbiorowisko niekompetentnych urzędników, które do perfekcji opanowało sztukę dojenia kasy z UE i nieefektywnego rozdzielania jej według własnego widzimisię.