Dodaj do ulubionych

a dowcipy mogę trzasnać co by się wszyscy śmiali?

    • szprota przywleczone z forum Kotredów 27.08.06, 01:37
      A teacher is explaining biology to her 4th grade students.

      "Human beings are the only animals that stutter", she says. A little girl raises
      her hand. "I had a kitty-cat who stuttered", she volunteered. The teacher,
      knowing how precious some of these stories could become, asked the girl to
      describe the incident.

      "Well", she began, "I was in the back yard with my little kitty and the
      Rottweiler who lives next door got a running start and before we knew it, he
      jumped over the fence into our yard!

      "That must've been scary", said the teacher.

      "It sure was", said the little girl. "My little kitty got all humped up and
      started saying, 'Fffff, Fffff, Fffff'... and before he could say "Fuck," the
      Rottweiler ate him!"
      • vauban Re: Był to zapewne kot poliglot 27.08.06, 01:41
        A w razie każdym, opanował początki tzw. bad english ;)
    • szprota przytargane od dyniowej [polecam śledzie!] 09.11.06, 16:00
      Dwie gospodynie stoją przy pralce:
      - Jadźka, ale tak między nami... anal już próbowałaś?
      - Nie, zadowolona jestem z Dosi...

      Idzie Czerwony Kapturek przez las. Nagle z krzakow wyskakuje wilk - stary
      zboczeniec i sie drze:
      - HA HA KAPTURKU, Nareszcie cie pocaluje tam, gdzie jeszcze nikt cie nie
      calowal !
      Kapturek patrzy na niego zdziwiona i mowi:
      - Chyba, kurwa, w koszyk...

      Umiera papież. U wrót raju anioł go pyta:
      - Ktoś ty?
      - Ja? Biskup Rzymu.
      - Biskup Rzymu? Nie kojarzę.
      - No, namiestnik Pański na Ziemi.
      - To Bóg ma namiestnika? Nic mi o tym nie wiadomo.
      - Jestem głową kościoła katolickiego!!
      - A co to takiego?
      - ....
      - Dobra. Czekaj tu, idę spytać szefa.
      (tup, tup, tup)
      - Panie Boże, masz chwilkę? Jest tu taki jeden, mówi, że jest papieżem,
      Twoim namiestnikiem na Ziemi, głową czegoś tam...
      - Nie kojarzę. Ale moment... Jezusie, może ty coś o tym wiesz?
      - Nie, tato, nie kojarzę. Ale pójdę z nim pogadać.
      Po chwili wraca Jezus zwijając się ze śmiechu i mówi:
      - Pamiętacie to kółko rybackie, które zakładałem 2000 lat temu?
      - No, i co?
      - Oni do tej pory działają!

      :))


      Dwa rekiny zauważyły łebka na desce windsurfingowej. Jeden mówi do drugiego
      O! I to jest obsługa. Ładnie podane, na tacy, z serwetką...


      Płyną sobie dwa śledzie. Jeden zasmucony, zamyślony, jakiś nieswój. Drugi
      pyta, ej, a co ci się stało? coś nie tak z tobą? pierwszy westchnął i mówi,
      wiesz bo ja takie wielkie marzenie mam. jakie? pyta drugi, na co pierwszy
      odpowiada, wiesz, tak straaasznie chciałbym mieć długie włosy, marzę o tym
      obsesyjnie!!! drugi śledź pyta ale po co ci długie włosy? Na co pierwszy z
      rozmarzonym wzrokiem i błogim uśmiechem odpowiada: no tak bym je sobie za uszy
      zakładał....

      Wydarzyło się pewnego razu, że uczeń Mistrza Kung-Fu przeszedł
      z powodzeniem nauki wstępne i przystąpił do Ostatecznej Próby. Rzekł
      mu wtedy Mistrz:
      - Stań na placu przed świątynią i przepołów gołymi
      rękami deskę, którą ujrzysz opartą o kamienie.
      Poszedł tedy uczeń i ujrzał ledwo ociosaną kłodę twardego drewna. Nie uląkł
      się jednak i gołą dłonią uderzył w nią tak mocno, że pękła i dwie połówki
      spadły na ziemię.
      - Dobrze wykonałeś zadanie - rzekł Mistrz
      - Teraz czeka cię drugi sprawdzian. Pójdziesz ze mną do
      gospody w mieście.
      Poszli tedy do gospody, gdzie ujrzeli dwóch złoczyńców bijących niewinnego
      kupca.
      - Czyń co trzeba - rozkazał Mistrz.
      Rzucił się tedy uczeń w wir walki i wnet wyleciał za drzwi z
      podbitym okiem i bez zębów. Wrócił też zaraz w niesławie do domu, a
      zgromadzonej przy stole rodzinie rzekł:
      - To samo co rok temu.
      Plac poszedł dobrze, ale upierdolił mnie na mieście...

      przyjeżdża Kaczyński z wizytą do Benedykta.
      Jest miło i sympatycznie Benedykt pyta:
      B: A jak tam u Was po wyborach
      K: Wszystko w jak najlepszym porządku Ojcze św. Wyborcy zadowoleni, szczęśliwi.
      Mówią że takiej Polski chcieli.
      Ojciec Święty pokiwał głową, uśmiechnął się i pokazał Kaczorowi 6 palców
      B: A jak tam u Was z bezrobociem
      K: Doskonale Ojcze Święty. Jest tak dobrze że młodzi ludzie już zaczynają wracać
      do kraju z emigracji. Zarobki super, pracodawcy gwarantują doskonałe warunki
      zatrudnienia.
      Ojciec Święty znów pokiwał głową uśmiechnął się i pokazał Kaczorowi 6 palców
      B: A co w szkolnictwie ?
      K: Wspaniale. Minister sprawdził się doskonale. Dzieciaki zadowolone chcą nawet
      w sobotę i niedzielę chodzić do szkoły.
      Ojciec Święty pokiwał głową uśmiechnął się i znów pokazał Kaczorowi 6 palców.
      Wizyta się zakończyła Kaczyński wrócił do Polski i swych obowiązków.
      Jednak sprawa pokazywanych 6 palców nie dawała mu spokoju. Wybrał się więc do
      Glepma i pyta:
      K: Prymasie byłem u papieża opowiadałem mu co w kraju, a ten na każdą moją
      dpowiedź pokazywał mi 6 palców. Co to znaczy?
      G: Jak to, ty katolik i nie wiesz że chodzi o 6 przykazanie: Nie cudzołóż.
      K: Nie cudzołóż? A jak to się ma do mnie?
      G: A co miał powiedzieć NIE PIERDOL

      Egzamin na prawo jazdy. Egzaminator zadaje kursantowi pytanie:
      - Ma pan skrzyżowanie równorzędne. Tu jest pan w samochodzie osobowym, tutaj
      tramwaj, a tu
      karetka na sygnale. Kto przejedzie pierwszy?
      - Motocyklista - odpowiada pytany.
      - Panie, co pan wygadujesz - warczy zły egzaminator - Toż przecież mówię, jest
      pan, tramwaj i
      karetka. Skąd wziął się motocyklista?
      - A ch.. ich wie, skąd oni się biorą.
    • yavorius Re: a dowcipy mogę trzasnać co by się wszyscy śmi 13.12.06, 13:31
      Żona do męża:
      • Idź kupić bułki.
      • Ile mam kupić?
      • No nie wiem, tyle kup, żeby starczyło na kolację i śniadanie.
      Mąż zirytowanym głosem:
      • Jak kupię za mało, albo za dużo, to znów będzie awantura,
      powiedz ,ile mam kupić?
      Żona (z zalotnym spojrzeniem)
      • Kup tyle bułek, ile razu się wczoraj kochaliśmy.
      Mąż poszedł do sklepu. Staje przed ekspedientką i mówi:
      • Poproszę siedem bułek. Albo nie, pięć bułek, loda i kakao.
    • aard dwa autorskie (słabe) na gorąco <polityczne> 29.12.06, 19:04
      - Jaki jest ulubiony przybór biurowy Prawa i Sprawiedliwości?
      - DługoPiS
      - a najbardziej znienawidzony?
      - wieczne PiórO
    • aard najkrótszy dowcip o PZPN <mój> 23.01.07, 22:24
      Przychodzi Żelazko do Fryzjera...
      • dwoch_mezczyzn Wszelki Dutch Pana Borga chwali! 23.01.07, 22:26
        aard na RU!! <turbocipa_mode>
      • szprota o, Aard 24.01.07, 13:16
        hura.
        Huann mi wytłumaczył dowcip i już wiem, że jest śmieszny.
    • szprota 10 NAJSLYNNIEJSZYCH POWIEDZEŃ, KTORE ZAWIERALY 24.01.07, 20:48
      10 NAJSLYNNIEJSZYCH POWIEDZEŃ, KTORE ZAWIERALY PRZEKLENSTWO:
      1) "A kto się ku.. dowie?" - Bill Clinton
      2) "Potrzebna mi ta parada jak pieprzona dziura w głowie" - J.F. Kennedy
      3) "Pie..na ulewa!" - Noe
      4) "Ku.., nie przypuszczam żeby teraz spadł deszcz" - Joanna d'Arc
      5) "Co ty chcesz mieć na tym pieprzonym suficie?!" - Michał Anioł
      6) "Jak, ku.., to rozwiązałeś?" - Pitagoras
      7) "Ona tak naprawdę wygląda, do ku.. nędzy!" - Picasso
      8) "I każdy pieprzony idiota może to zrozumieć!" - Einstein
      9) "Skąd się wzięli ci wszyscy pieprzeni Indianie?" - Generał Custer
      (pod Little Big Horn)
      10) "Co to ku.. było?!" - Burmistrz Hiroszimy
    • nata82 a, bo sesje mam i.. 30.01.07, 17:53
      O czwartej nad ranem u profesora dzwoni telefon.
      Profesor odbiera i słyszy:
      Śpisz?
      Śpię - odpowiada zaspany profesor.
      A my się kurwa jeszcze uczymy !!!



      bolesne :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka