Dodaj do ulubionych

Magalena Środa kolejny raz daje popis

26.10.11, 07:52
arogancji i ignorancji.
www.tokfm.pl/Tokfm/1,116483,10531125,Tysiacletnie_wartosci_Zbigniewa_Ziobry.html
Obserwuj wątek
    • maria421 Re: Magalena Środa kolejny raz daje popis 26.10.11, 09:41
      Czego spodziewac sie od osoby, ktora na sam dzwiek slow "wartosci chrzescijanskie", "kosciol", "Bog", "narod", "ojczyzna" reaguje alergicznym belkotem jak Sroda w tym felietonie?

      Uchowaj nas Boze od "zawodowych etykow" pokroju pani Srody.






      • jureek Re: Magalena Środa kolejny raz daje popis 26.10.11, 10:59
        maria421 napisała:

        > Czego spodziewac sie od osoby, ktora na sam dzwiek slow "wartosci chrzescijansk
        > ie", "kosciol", "Bog", "narod", "ojczyzna" reaguje alergicznym belkotem jak Sro
        > da w tym felietonie?
        >
        > Uchowaj nas Boze od "zawodowych etykow" pokroju pani Srody.

        A tak konkretnie? Które stwierdzenia z zalinkowanego tekstu tak Cię oburzają?
        Jura
        • maria421 Re: Magalena Środa kolejny raz daje popis 26.10.11, 11:16
          jureek napisał:

          > A tak konkretnie? Które stwierdzenia z zalinkowanego tekstu tak Cię oburzają?
          > Jura

          Calosc.

          • a000000 Re: Magalena Środa kolejny raz daje popis 26.10.11, 11:38
            Faktycznie, popis kolejny.

            www.youtube.com/watch?v=2S-SJBEMYNA&feature=related
            • maria421 Re: Magalena Środa kolejny raz daje popis 26.10.11, 11:44
              a000000 napisała:

              > Faktycznie, popis kolejny.
              >
              > www.youtube.com/watch?v=2S-SJBEMYNA&feature=related

              Jak zwykle Sroda jest zapowiedziana jako "filozof, etyk", co ma oznaczac ze kazdy idiotyzm ktory pada z jej ust staje sie automatycznie madroscia.
          • jureek Re: Magalena Środa kolejny raz daje popis 26.10.11, 12:38
            maria421 napisała:

            > jureek napisał:
            >
            > > A tak konkretnie? Które stwierdzenia z zalinkowanego tekstu tak Cię oburz
            > ają?
            > > Jura
            >
            > Calosc.

            A dlaczego Cię ta całość oburza?
            Jura
            • maria421 Re: Magalena Środa kolejny raz daje popis 26.10.11, 12:52
              Jureek, to jest kolejny tekst Srody atakujacy wartosci. Dla Srody nie ma zadnych wartosci poza nia sama. Dla Srody rodzina , narod, panstwo, religia, ojczyzna to sa wartosci ktore powinny zniknac i ustapic miejsca jedynej wartosci ktora ona zna- czyli czubek wlasnego nosa.
              • jureek Re: Magalena Środa kolejny raz daje popis 26.10.11, 12:57
                maria421 napisała:

                > Jureek, to jest kolejny tekst Srody atakujacy wartosci. Dla Srody nie ma zadnyc
                > h wartosci poza nia sama. Dla Srody rodzina , narod, panstwo, religia, ojczyzna
                > to sa wartosci ktore powinny zniknac i ustapic miejsca jedynej wartosci ktora
                > ona zna- czyli czubek wlasnego nosa.

                Może wskaż jednak konkretnie, gdzie w tym tekście pisze, że rodzina, naród, państwo, ojczyzna, religia powinny zniknąć.
                Jura
                • maria421 Re: Magalena Środa kolejny raz daje popis 26.10.11, 13:02
                  jureek napisał:

                  > Może wskaż jednak konkretnie, gdzie w tym tekście pisze, że rodzina, naród, pań
                  > stwo, ojczyzna, religia powinny zniknąć.
                  > Jura

                  To moze Ty wskaz co wskazuje wg. Ciebie na to, ze te wartosci powinny byc utrzymane.

                  Zwroc uwage na to, ze Wkkr juz w tytule pisze "kolejny raz", a to dlatego ze on (jak i pare innych osob tutaj razem ze mna) zna felietony Srody.
                  • jureek Re: Magalena Środa kolejny raz daje popis 26.10.11, 13:08
                    maria421 napisała:

                    > To moze Ty wskaz co wskazuje wg. Ciebie na to, ze te wartosci powinny byc utrzy
                    > mane.

                    Coś z logiką nie tak. Ja nie stawiam tezy, że w tym felietonie pisze ona, że te wartości powinny być utrzymane, to Ty stawiasz tezę, że pisze ona, że wartości te powinny zniknąć.

                    > Zwroc uwage na to, ze Wkkr juz w tytule pisze "kolejny raz", a to dlatego ze on
                    > (jak i pare innych osob tutaj razem ze mna) zna felietony Srody.

                    Dyskutujemy o tym tekście, czy o całokształcie?
                    Jura
                    • maria421 Re: Magalena Środa kolejny raz daje popis 26.10.11, 13:15
                      jureek napisał:

                      > maria421 napisała:
                      >
                      > > To moze Ty wskaz co wskazuje wg. Ciebie na to, ze te wartosci powinny byc
                      > utrzy
                      > > mane.
                      >
                      > Coś z logiką nie tak. Ja nie stawiam tezy, że w tym felietonie pisze ona, że te
                      > wartości powinny być utrzymane, to Ty stawiasz tezę, że pisze ona, że wartości
                      > te powinny zniknąć.
                      >
                      > > Zwroc uwage na to, ze Wkkr juz w tytule pisze "kolejny raz", a to dlatego
                      > ze on
                      > > (jak i pare innych osob tutaj razem ze mna) zna felietony Srody.
                      >
                      > Dyskutujemy o tym tekście, czy o całokształcie?
                      > Jura

                      Tekst mozne lepiej zrozumiec jezeli zna sie caloksztalt.
                      • jureek Re: Magalena Środa kolejny raz daje popis 26.10.11, 13:25
                        maria421 napisała:

                        > Tekst mozne lepiej zrozumiec jezeli zna sie caloksztalt.

                        A ona cos w tym tekście szyfruje? Nie zauważyłem.
                        Jura
                        • maria421 Re: Magalena Środa kolejny raz daje popis 26.10.11, 13:28
                          jureek napisał:


                          > A ona cos w tym tekście szyfruje? Nie zauważyłem.
                          > Jura


                          Skoro tak bronisz Srody, to powiedz dlaczego.
                          • jureek Re: Magalena Środa kolejny raz daje popis 26.10.11, 13:33
                            maria421 napisała:

                            > Skoro tak bronisz Srody, to powiedz dlaczego.

                            Dlatego, że w tekście nie widzę niczego, co uzasadniałoby taki atak na nią.
                            Jura
                            • maria421 Re: Magalena Środa kolejny raz daje popis 26.10.11, 13:45
                              jureek napisał:


                              > Dlatego, że w tekście nie widzę niczego, co uzasadniałoby taki atak na nią.
                              > Jura

                              To moze przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem i zastanow sie nad przekazem.
                              • jureek Re: Magalena Środa kolejny raz daje popis 26.10.11, 13:55
                                maria421 napisała:

                                > To moze przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem i zastanow sie nad przekazem.

                                Hahahah. Dopiero co zarzucałaś Środzie, że poucza, a tutaj już mamy klasyczny przykład pouczania przez Marię. Dobre.
                                A ile razy mam czytać i zastanawiać się? Aż nie podzielę Twojego oburzenia?
                                Jura
                                • maria421 Re: Magalena Środa kolejny raz daje popis 26.10.11, 14:01
                                  jureek napisał:


                                  > Hahahah. Dopiero co zarzucałaś Środzie, że poucza, a tutaj już mamy klasyczny p
                                  > rzykład pouczania przez Marię. Dobre.

                                  Ja proponuje, nie pouczam.

                                  > A ile razy mam czytać i zastanawiać się? Aż nie podzielę Twojego oburzenia?
                                  > Jura

                                  Az nie zaczniesz pisac na temat artykulu, bo do tej pory piszesz glownie na moj temat.
                            • a000000 Re: Magalena Środa kolejny raz daje popis 26.10.11, 15:20
                              jureek napisał:
                              >
                              > Dlatego, że w tekście nie widzę niczego, co uzasadniałoby taki atak na nią.


                              ech.... chciałam wypunktować. Ale nie da się, po prostu się nie da! musiałbym cały artykuł wkleić.
                              Pani Środa przynosi wstyd światu naukowemu. Jest antyklerykalną fundamentalistką i daje temu wyraz na każdym kroku - wszystko co ktokolwiek mógłby powiązać z wiarą jest a'priori zdyskredytowane, wyszydzone, spostponowane... i w ogóle dno i ciemnogród. Ziobrze przypisuje wypowiedzi i myśli, jakie ona sobie wyobraża, że na pewno Ziobro tak sądzi... czyli dorabia gębę. Jest niesłychanie stronnicza.
                              Boże, uchowaj nas przed takimi ETYKAMI!!!!
                              ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
                              A za to to powinna stanąć przed sądem, za naruszenie dóbr:

                              Pewno nie zwróciłabym uwagi na - jak zwykle kuriozalne - wypowiedzi pana posła,

                              to jest podłe urabianie opinii publicznej.
                              --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
                              a za to powinni jej cofnąć maturę:

                              Pominę wstydliwy fakt, że trudno tę Polskę odnaleźć na mapie aż przez tysiąc lat. Na pewno bardzo trudno ją znaleźć w jakichkolwiek stabilnych granicach.

                              jest równie mało uniwersalny jak - dajmy na to - pogański światowid. Trudno więc mu przypisać tysiącletnie istnienie.

                              ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
                              a tu jest antysemitką - zamachnęła się na Naród Żydowski, który owszem, nawet bez państwa przetrwał , istnieje i istnieć będzie. Żydzi jako kosmici!!!

                              . Gdyby tak zebrać różne rozumienia narodu, budowane notabene głównie przez XX wiecznych nacjonalistów, to okazało by się że takiej dziwnej wspólnoty jaką jest idea "narodu" nie ma na całej ziemi. Jej patrioci są więc raczej kosmitami.

                              -----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

                              łże jak bura suka. Kościół ZAWSZE bronił nienarodzonych, a aborcję potraktował ekskomuniką.

                              Dawniej żaden patriota ani katolik obroną nienarodzonych się w ogóle nie interesował, bo ta kategoria jeszcze nie istniała.


                              ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
                              tu już poleciała po bandzie... pomerdało jej się z islamem.

                              Przeciwnie, naród był dumny, gdy zabijał, a prawdziwy patriota to ten, który zabił najwięcej lub dał się zabić w heroicznych okolicznościach.

                              -----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

                              powiem kulturalnie: co ona pierniczy? Przed ukonstytuowaniem się mieszczaństwa nie było rodzin?

                              Rodzina jest raczej tworem mieszczańskim, patriotyczny militaryzm jej nie sprzyja!

                              ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
                              już się doczekać nie może rozpadu PiS.... przed orkiestrę wylatuje... i antycypuje. Wbija w pamięć czytelnika info o nieistniejących prawdopodobnych kłótniach... tak robi ETYK? Jaki rodzaj etyki ona prezentuje? Kalizm?

                              O jakie tysiącletnie wartości, których broni PiS i których ewentualnie będzie broniła partia alter-PiS założona przez Ziobrę?

                              ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


                              Szkoda czasu. Jeśli taki mamy "świat nauki" - to biada przyszłym pokoleniom.
                              • jureek Re: Magalena Środa kolejny raz daje popis 27.10.11, 11:23
                                a000000 napisała:

                                > Ziobrze przypisuje wypowiedzi i myśli, jakie ona sobie wyobraża
                                > , że na pewno Ziobro tak sądzi... czyli dorabia gębę.

                                Czyli Ziobro nie powoływał się na tysiącletnie wartości?

                                > -----------------------------------------
                                > A za to to powinna stanąć przed sądem, za naruszenie dóbr:
                                >
                                > Pewno nie zwróciłabym uwagi na - jak zwykle kuriozalne - wypowiedzi p
                                > ana posła,

                                >
                                > to jest podłe urabianie opinii publicznej.

                                Ja też uważam, że większość wypowiedzi Ziobry jest kuriozalna (ten pan już nikogo nie zabije, ten dyktafon to gwóźdź do trumny, w mojej ocenie prędkości nie przekroczyłem itd.). Czyli do sądu ze mną, bo nie mogę mieć własnej oceny wypowiedzi pana Ziobry.

                                > -------------------------------------------
                                > a za to powinni jej cofnąć maturę:
                                >
                                > [i]Pominę wstydliwy fakt, że trudno tę Polskę odnaleźć na mapie aż przez tysiąc
                                > lat. Na pewno bardzo trudno ją znaleźć w jakichkolwiek stabilnych granicach. [
                                > /i]

                                Nie jest prawdą, że państwowość polska nie była ciągła? Nie jest prawdą, że granice Polski bardzo się zmieniały?

                                > jest równie mało uniwersalny jak - dajmy na to - pogański światowid. Trudno
                                > więc mu przypisać tysiącletnie istnienie.


                                Też zauważam, że katolicyzm polski jest mocno narodowy, czyli mało uniwersalny. W kościołach katolickich w innych krajach nie widać takiego natężenia symboli narodowych, jak w Polsce. Tymczasem dla Boga nie ma Żyda, Greka itd...

                                > --------------------------------------
                                > a tu jest antysemitką - zamachnęła się na Naród Żydowski, który owszem, nawet b
                                > ez państwa przetrwał , istnieje i istnieć będzie. Żydzi jako kosmici!!!
                                >
                                > . Gdyby tak zebrać różne rozumienia narodu, budowane notabene głównie przez
                                > XX wiecznych nacjonalistów, to okazało by się że takiej dziwnej wspólnoty jaką
                                > jest idea "narodu" nie ma na całej ziemi. Jej patrioci są więc raczej kosmitami
                                > .


                                Tutaj pasuję, bo nie bardzo rozumiem, ani o co chodzi Środzie, ani o co chodzi Tobie.

                                > łże jak bura suka. Kościół ZAWSZE bronił nienarodzonych, a aborcję potraktował
                                > ekskomuniką.
                                >
                                > Dawniej żaden patriota ani katolik obroną nienarodzonych się w ogóle nie int
                                > eresował, bo ta kategoria jeszcze nie istniała.
                                >


                                W tym miejscu Środa dała ciała.

                                > tu już poleciała po bandzie... pomerdało jej się z islamem.
                                >
                                > Przeciwnie, naród był dumny, gdy zabijał, a prawdziwy patriota to ten, który
                                > zabił najwięcej lub dał się zabić w heroicznych okolicznościach.


                                A u nas nie istnieje kult bohaterów, zwycięskich walk czy heroicznych przegranych? Czy wojna, także obronna, nie polega na zabijaniu? Czy nie chwali się np. lotników, którzy zabili jak najwięcej lotników przeciwnika?

                                > powiem kulturalnie: co ona pierniczy? Przed ukonstytuowaniem się mieszczaństwa
                                > nie było rodzin?
                                >
                                > Rodzina jest raczej tworem mieszczańskim, patriotyczny militaryzm jej nie sp
                                > rzyja!


                                Chyba nie zrozumiałaś, o co jej chodzi.

                                > już się doczekać nie może rozpadu PiS.... przed orkiestrę wylatuje... i antycyp
                                > uje. Wbija w pamięć czytelnika info o nieistniejących prawdopodobnych kłótniach
                                > ... tak robi ETYK? Jaki rodzaj etyki ona prezentuje? Kalizm?
                                >
                                > O jakie tysiącletnie wartości, których broni PiS i których ewentualnie będzi
                                > e broniła partia alter-PiS założona przez Ziobrę?


                                Przecież mówi się o podziałach w PiS. Nie czytałaś wywiadu Ziobry dla Naszego Dziennika, gdzie dopuszcza on taką sytuację, że na prawicy będą dwie partie - jedna konserwatywna i druga narodowa?

                                > Szkoda czasu. Jeśli taki mamy "świat nauki" - to biada przyszłym pokoleniom.

                                Przypominam, że felieton to nie dzieło naukowe.
                                Jura
                                • a000000 Re: Magalena Środa kolejny raz daje popis 27.10.11, 12:08
                                  jureek napisał:

                                  > Przypominam, że felieton to nie dzieło naukowe.

                                  GDYBY pod felietonem podpisał się jureek, to bym powiedziała: wyraził swoją opinię. I może bym starała się coś tam, co wydaje mi się rażąco inne, wyprostować.

                                  ALE!!! pod felietonem podpisała się kobieta, która pretenduje do miana PROFESORA ETYKI!!! I tu zaczynają się schody, czyli moja dezaprobata.
                                  Etykowi NIE WOLNO mówić: jak zwykle kuriozalna wypowiedź - to JEST dorabianie gęby podparte powagą stanowiska. Rzecz wielce nieetyczna. Prywatnie, czyli poza strefą nauki, to każdy może mówić i plotkować... ale PROFESOR ETYKI musi zważać na słowa. Tak jak i księdzu nie wolno pleść głupot teologicznych , tak i profesor wypowiadający się w swojej dziedzinie ma słuchać co mówi!!!!.... od osób zajmujących stanowiska NAUKOWE wymaga się rzetelności i obiektywizmu. Inaczej ta cała nauka funta kłaków nie jest warta, skoro zależy od sympatii politycznych i innych widzimisię.

                                  Czyli do sądu ze Środą, ale nie z Jurkiem. Przykre to, ale tu panuje nierówność. Inną wagę ma słowo PROFESORA ETYKI wypowiadane PUBLICZNIE, a inną wagę słowo nikomu nieznanej Azerki czy Jurka. My jesteśmy szara masa, Środa siedzi na stołku opiniotwórczej celebrytki. A komu więcej jest dane, od tego więcej się wymaga.

                                  Nie, nie czytałam wywiadu z Ziobrą i nie do niego się odnoszę. Odnoszę się wyłącznie do tego, co mówi Środa.

                                  Tysiącletnie wartości to są wartości chrześcijańskie. Tego nie zmieni żadna Środa, choćby nie wiem jakie paszkwile pisała przeciw, nie wiem jak te wartości zohydzała...


                                  > Nie jest prawdą, że państwowość polska nie była ciągła? Nie jest prawdą, że gra
                                  > nice Polski bardzo się zmieniały?

                                  a co to ma do rzeczy? będziemy Polskę centymetrem mierzyć? A pod zaborami to NIE BYŁO POLSKI????? Że jakiś tam kacyk postanowił coś tam, to znaczy, że cały NARÓD porzucił swe imponderabilia?
                                  Ziobro mówi wyraźnie: tysiącletnie WARTOŚCI!!!! nie mówi o granicach czy narzuconym urzędowym języku. Sprowadzanie WARTOŚCI do geografii, czyli wyższego sacrum do zwykłego profanum to jest niegodziwość, nierzetelność, która każdego człowieka pretendującego do miana wykształconego - dyskwalifikuje. Nie można porównywać nieporównywalnego. Nie można porównywać uczuć z przedmiotem!!! To jest psucie przestrzeni wspólnej, psucie logiki poruszania się w tej przestrzeni.... Potem mamy takie dziwolągi, jak twierdzenie, że dwóch przypadkowych facetów się "kochało" - podczas gdy nie powiem co robili, bo mnie Maria wyrzuci... a określenie "laska" jest kobietę nobilitujące.... też nie powiem, boję się Marii...

                                  A dlaczego na prawicy nie może być dwóch, trzech, czterech.... partii o różnych zabarwieniach?
                                  Bo jest to dla osób pokroju pani Środy niewygodne? Dlatego wyszydza pomysł i dyskredytuje pomysłodawcę?

                                  A tak poza meritum: kiedy media przestaną być stroną w polityce? Kiedy przestaną płacić za podobne gnioty na bazie i po linii?
                                  • maria421 Piekny post, Azerko 27.10.11, 12:47
                                    nic dodac, nic ujac. No, moze tylko trzeba wyprostowac ze Ty nie dlatego nie uzwywasz wulgaryzmow bo sie mnie boisz , tylko dlatego ze jestes kulturalna osoba :)

                                    • jureek Re: Piekny post, Azerko 27.10.11, 13:01
                                      maria421 napisała:

                                      > nic dodac, nic ujac. No, moze tylko trzeba wyprostowac ze Ty nie dlatego nie uz
                                      > wywasz wulgaryzmow bo sie mnie boisz , tylko dlatego ze jestes kulturalna osoba
                                      > :)

                                      Nie to co niekulturalny Szpotański (o moralności alfonsa, jak nazwał go Gomułka) :D
                                      Jura
                                      • a000000 Re: Piekny post, Azerko 27.10.11, 14:13
                                        jureek napisał:

                                        >o moralności alfonsa, jak nazwał go Gomułka

                                        Gomułka był piękny... cóż za metafory! cóż za przenośnie!!! A najpiękniejszy był czytany rocznik statystyczny, ile to zżęto zboża z ha. (słownie: z ha! nie z hektara tylko z ha).
                                        Ostatnio słuchałam sobie jak o tym mentalnym alfonsie Szpotańskim perorował...

                                        Chciałby się rzec: dziś już takich cyganów nie ma!!!
        • wkkr Nie chodzi o to co napisała ale co przemilczała 26.10.11, 11:51
          dobieranie sobie argumentów w zależności od potrzeb wypada politykowi ale nie naukowcowi
          a tym bardziej etykowi.
          Płytkości wyrażonych myśli się nie czepiam bo czego można oczekiwać po tekście pisanym na kolanie.
          PS
          Widzę że dla Środy nawet naród wydaje się być zjawiskiem obrzydliwym.
          Ona chyba nie rozumie że bez tej religii, bez tej historii, bez tych mitów Polski i Polaków już dawno by nie było. Wot, Привисланскaйa Автономная Советская Социалистическая Республика by była!
          • maria421 Re: Nie chodzi o to co napisała ale co przemilcza 26.10.11, 12:11
            wkkr napisał:

            > Widzę że dla Środy nawet naród wydaje się być zjawiskiem obrzydliwym.
            > Ona chyba nie rozumie że bez tej religii, bez tej historii, bez tych mitów Pols
            > ki i Polaków już dawno by nie było. Wot, Приви
            > 089;ланскaйa Авто&#
            > 1085;омная Совет
            > 089;кая Социали
            89;тическая Реl
            > 9;публика by była!


            Jej po prostu na tym nie zalezy. Jej byloby dobrze pod kazdym zaborem.
            • jureek Re: Nie chodzi o to co napisała ale co przemilcza 26.10.11, 12:28
              maria421 napisała:

              > Jej po prostu na tym nie zalezy. Jej byloby dobrze pod kazdym zaborem.

              Podziwiam, jak Wy ją dobrze znacie.
              Jura
              • maria421 Re: Nie chodzi o to co napisała ale co przemilcza 26.10.11, 12:30
                jureek napisał:


                > Podziwiam, jak Wy ją dobrze znacie.
                > Jura

                Znamy jej tworczosc. Wystarczy.
          • jureek Re: Nie chodzi o to co napisała ale co przemilcza 26.10.11, 12:37
            wkkr napisał:

            > dobieranie sobie argumentów w zależności od potrzeb wypada politykowi ale nie n
            > aukowcowi
            > a tym bardziej etykowi.

            Naukowiec nie ma prawa napisać felietonu? Skazany jest tylko na ciężkie formy?

            > Płytkości wyrażonych myśli się nie czepiam bo czego można oczekiwać po tekście
            > pisanym na kolanie.
            > PS
            > Widzę że dla Środy nawet naród wydaje się być zjawiskiem obrzydliwym.
            > Ona chyba nie rozumie że bez tej religii, bez tej historii, bez tych mitów Pols
            > ki i Polaków już dawno by nie było.

            Nie każdy musi być narodowcem. Dla mnie też jest ważniejszy chrześcijański uniwersalizm niż idea narodowa. Naród nie jest dla mnie co prawda zjawiskiem obrzydliwym, poczuwam się do przynależności do narodu, cieszę się, gdy Polska odnosi sukcesy, smucę się, gdy się nie udaje, ale już preferowanie solidarności plemiennej to nie jest moja bajka. Nie będzie bliższy mojemu sercu polski gwałciciel od jego niepolskiej ofiary tylko dlatego, że ten gwałciciel jest z mojego plemienia, a ofiara jest obca. Takie podejście też uważam za obrzydliwe.
            Jura
            • maria421 Re: Nie chodzi o to co napisała ale co przemilcza 26.10.11, 12:53
              jureek napisał:


              > Naukowiec nie ma prawa napisać felietonu? Skazany jest tylko na ciężkie formy?

              Kiepski to naukowiec co felietonami chalturzy.

              > Nie każdy musi być narodowcem. Dla mnie też jest ważniejszy chrześcijański uniw
              > ersalizm niż idea narodowa. Naród nie jest dla mnie co prawda zjawiskiem obrzyd
              > liwym, poczuwam się do przynależności do narodu, cieszę się, gdy Polska odnosi
              > sukcesy, smucę się, gdy się nie udaje, ale już preferowanie solidarności plemie
              > nnej to nie jest moja bajka. Nie będzie bliższy mojemu sercu polski gwałciciel
              > od jego niepolskiej ofiary tylko dlatego, że ten gwałciciel jest z mojego plemi
              > enia, a ofiara jest obca. Takie podejście też uważam za obrzydliwe.
              > Jura

              Nie kazdy dla kogo narod i ojczyzna sa wartoscia jest narodowcem.
              • jureek Re: Nie chodzi o to co napisała ale co przemilcza 26.10.11, 13:05
                maria421 napisała:

                > > Naukowiec nie ma prawa napisać felietonu? Skazany jest tylko na ciężkie f
                > ormy?
                >
                > Kiepski to naukowiec co felietonami chalturzy.

                Aha, czyli profesor Miodek to kiepski naukowiec.
                Jaki ten Twój świat jest prosty.
                Jura
                • maria421 Re: Nie chodzi o to co napisała ale co przemilcza 26.10.11, 13:16
                  jureek napisał:


                  > Aha, czyli profesor Miodek to kiepski naukowiec.
                  > Jaki ten Twój świat jest prosty.
                  > Jura


                  Jureek, Ty masz cos do powiedzenia na temat artykulu Srody? Zgadzasz sie z nia? czy tylko chcesz sie ze mna troche podroczyc?
                  • jureek Re: Nie chodzi o to co napisała ale co przemilcza 26.10.11, 13:31
                    maria421 napisała:

                    > Jureek, Ty masz cos do powiedzenia na temat artykulu Srody? Zgadzasz sie z nia?
                    > czy tylko chcesz sie ze mna troche podroczyc?

                    Do paru sformułowań mógłbym mieć zastrzeżenia, ale ogólnie felieton mnie nie oburza. To już bardziej oburza mnie takie "scheinhelige" (napisałbym po polsku, ale byś wycieła) podpinanie się pod wartości w wykonaniu Ziobry, gdy gołym okiem widać, że chodzi o władzę i osobistą zemstę na dwóch grupach społecznych, które mu podpadły.
                    Jura

                    P.S. A jak z tym Miodkiem? Bo nie odpowiedziałaś na pytanie, czy jest on dla Ciebie kiepskim naukowcem dlatego, że pisze felietony.
                    • wkkr Czy miodek swoimi felietonami uprawia politykę? 26.10.11, 13:38
                      Czy jego felietony są tendencyjne i zawierają półprawdy?
                      Czy miodek przemilcza niewygodne dla swoich tez fakty?
                      Felieton może być mniej lub bardziej uczciwy....
                      W przypadku etyka uczciwość to powinność zawodowa.
                      • jureek Re: Czy miodek swoimi felietonami uprawia polityk 26.10.11, 13:44
                        wkkr napisał:

                        > Czy jego felietony są tendencyjne i zawierają półprawdy?
                        > Czy miodek przemilcza niewygodne dla swoich tez fakty?
                        > Felieton może być mniej lub bardziej uczciwy....
                        > W przypadku etyka uczciwość to powinność zawodowa.

                        Jakoś nie mogę doprosić się konkretów. W którym miejscu Środa kłamie?
                        Jura

                        P.S. Felietony są z natury tendencyjne, a Maria nie napisała, że kiepski to naukowiec, który pisze tendencyjne felietony, lecz jak zwykle napisała ogólnie, że samo pisanie felietonów nie jest godne naukowca.
                        • maria421 Re: Czy miodek swoimi felietonami uprawia polityk 26.10.11, 13:47
                          jureek napisał:

                          > P.S. Felietony są z natury tendencyjne, a Maria nie napisała, że kiepski to nau
                          > kowiec, który pisze tendencyjne felietony, lecz jak zwykle napisała ogólnie, że
                          > samo pisanie felietonów nie jest godne naukowca.

                          Napisalam ze "kiepski to naukowiec co chalturzy felietonami", a Ty jek zwykle uczepiles sie slowek .
                    • maria421 Re: Nie chodzi o to co napisała ale co przemilcza 26.10.11, 13:44
                      jureek napisał:


                      > Do paru sformułowań mógłbym mieć zastrzeżenia, ale ogólnie felieton mnie nie ob
                      > urza. To już bardziej oburza mnie takie "scheinhelige" (napisałbym po polsku, a
                      > le byś wycieła) podpinanie się pod wartości w wykonaniu Ziobry, gdy gołym okiem
                      > widać, że chodzi o władzę i osobistą zemstę na dwóch grupach społecznych, któr
                      > e mu podpadły.
                      > Jura

                      A czytales wypowiedz Ziobry? czy tylko wiesz o niej z felietonu Srody?

                      > P.S. A jak z tym Miodkiem? Bo nie odpowiedziałaś na pytanie, czy jest on dla Ci
                      > ebie kiepskim naukowcem dlatego, że pisze felietony.

                      Roznica miedzy polonista a filozofem-etykiem jest taka, ze polonista UCZY , a filozof-etyk POUCZA wedlug wlasnego systemu.

                      Z tego powodu profesor Miodek czy profesor Bralczyk sa dla mnie wyrocznia w dziedzinie jezyka polskiego i dobrze ze w przystepny sposob UCZA polskiego szerokie rzesze Polakow.
                      Pani Sroda natomiast POUCZA innych narzucajac im swoja wlasna filozofie i etyke.
                      • jureek Re: Nie chodzi o to co napisała ale co przemilcza 26.10.11, 13:53
                        maria421 napisała:

                        > A czytales wypowiedz Ziobry? czy tylko wiesz o niej z felietonu Srody?

                        Nie czytałem. A czemu pytasz? Czy Środa nieprawdziwie je przytoczyła? Nie podejrzewałem tego, bo pasują mi one do całokształtu Ziobry,

                        > Roznica miedzy polonista a filozofem-etykiem jest taka, ze polonista UCZY , a
                        > filozof-etyk POUCZA wedlug wlasnego systemu.

                        Ależ mi nie chodzi o różnice, bo wiadomo, że jeden i drugi reprezentują inne dziedziny. Wspólne jest to, że obydwoje są naukowcami i obydwoje piszą felietony. A Ty napisałaś, że jeśli naukowiec (nie różnicowałaś, czy etyk, czy polonista - po prostu naukowiec) pisze felietony, to jest kiepskim naukowcem.

                        > Z tego powodu profesor Miodek czy profesor Bralczyk sa dla mnie wyrocznia w dzi
                        > edzinie jezyka polskiego i dobrze ze w przystepny sposob UCZA polskiego szeroki
                        > e rzesze Polakow.
                        > Pani Sroda natomiast POUCZA innych narzucajac im swoja wlasna filozofie i etyke

                        Gdzie to narzucanie? Jakie sankcje grożą, gdy nie przyjmiesz jej własnej etyki i filozofii?
                        Z ręka na sercu przyznasz, że sama nigdy nie pouczałaś innych?
                        Jura
                        • maria421 Re: Nie chodzi o to co napisała ale co przemilcza 26.10.11, 13:59
                          jureek napisał:

                          > Ależ mi nie chodzi o różnice, bo wiadomo, że jeden i drugi reprezentują inne dz
                          > iedziny. Wspólne jest to, że obydwoje są naukowcami i obydwoje piszą felietony.
                          > A Ty napisałaś, że jeśli naukowiec (nie różnicowałaś, czy etyk, czy polonista
                          > - po prostu naukowiec) pisze felietony, to jest kiepskim naukowcem.

                          A tys sie uczepil jak rzep i nie popuscisz, bo dla Ciebie wazne jest sledzenie moich potkniec a nie temat watku.

                          > Gdzie to narzucanie? Jakie sankcje grożą, gdy nie przyjmiesz jej własnej etyki
                          > i filozofii?

                          Jureek, nie zawsze narzucanie laczy sie z konkretnymi sankcjami. Mode tez sie narzuca bez sankcji.

                          > Z ręka na sercu przyznasz, że sama nigdy nie pouczałaś innych?
                          > Jura

                          Kazdy poucza, nie kazdy to robi publicznie podpierajac sie autorytetem "filozof- etyk".
                          Widzisz roznice?
                          • jureek Re: Nie chodzi o to co napisała ale co przemilcza 26.10.11, 14:01
                            maria421 napisała:

                            > Kazdy poucza, nie kazdy to robi publicznie podpierajac sie autorytetem "filozof
                            > - etyk".
                            > Widzisz roznice?

                            Czyli jednym słowem chodzi Ci o to, że Środa powinna się zamknąć.
                            Jura
                            • maria421 Re: Nie chodzi o to co napisała ale co przemilcza 26.10.11, 14:08
                              jureek napisał:


                              > Czyli jednym słowem chodzi Ci o to, że Środa powinna się zamknąć.
                              > Jura

                              Niech pisze, bedzie co krytykowac :)
                              • rek888 Re: Nie chodzi o to co napisała ale co przemilcza 26.10.11, 14:24
                                Sobieskiego i jego Husarow, i wielu innych patriotow bez ktorych ona dzisiaj
                                > nie moglaby plesc trzy po trzy i za to pieniadze brac???

                                A zapomniano o wojach Chrobrego,Ksieciu Pepi,1-brygadzie,co to rzuciala na stos.legionistach na S.Domingo.Kosciuszkowcach od Berlinga i polskich ochotnikach w Brygadach Miedzynarodowych w Hiszpanii.
                                Slicznie sobie wypisujecie :)))
                                • wkkr A co w tym śmiesznego? 26.10.11, 15:04
                                  Ciekawe czy byłbyś równie wesoły siedząc gdzieś w łagrze na Kamczatce....
                            • wkkr Śmiesznie to wygląda gdy piewca pluralizmu 26.10.11, 14:59
                              toleracji multikulti itd
                              przemawia
                              ex cathedra
                              • jureek Re: Śmiesznie to wygląda gdy piewca pluralizmu 26.10.11, 15:10
                                wkkr napisał:

                                > toleracji multikulti itd
                                > przemawia
                                > ex cathedra

                                A jak ma przemawiać? Pluralizm nie wyklucza posiadania własnego zdania, ani nie nakazuje po każdej tezie dodawać formułki, że może być też inne zdanie.
                                Czy Środa odmawia innym prawa do mówienia, co myślą?
                                Jura
                                • wkkr Ale dlaczego robi to jak reinkarnacja 26.10.11, 15:18
                                  Katona Starszego?
                                  • a000000 Re: Ale dlaczego robi to jak reinkarnacja 26.10.11, 15:34
                                    wkkr napisał:

                                    > Katona Starszego?

                                    może chce się w ten sposób dowartościować? Podczepić się pod Katona to nie byle co...
                                  • jureek Re: Ale dlaczego robi to jak reinkarnacja 26.10.11, 15:56
                                    wkkr napisał:

                                    > Katona Starszego?

                                    To jest Twoje subiektywne wrażenie. Ja takiego wrażenia nie odnoszę.
                                    Jura
                            • wkkr A widzisz 26.10.11, 15:02
                              dość czesto lewactwo popełnia błąd uznając że tylko ich jedyniesłuszne przekonania mają prawo funkcjonować w obiegu publicznym. Jest to sprzeczne z demokracją.
                              ===
                              Środa ma prawo wypisywać to co wypisuje a ja mam prawo nazywać to po imieniu.
                              Jest to fundament demokracji.
                              • jureek Re: A widzisz 26.10.11, 15:12
                                wkkr napisał:

                                > Środa ma prawo wypisywać to co wypisuje a ja mam prawo nazywać to po imieniu.
                                > Jest to fundament demokracji.

                                A ja z kolei mam prawo zauważyć, że Środa przynajmniej jakoś tam starała się uzasadnić swoje tezy, a Ty ograniczyłeś się do jednego zdania, że Środa jest be.
                                Jura
                                • wkkr Środa niczego nie uzasadnia 26.10.11, 15:16
                                  tezy swoje wygłasza jak dogmaty
                                  • a000000 Re: Środa niczego nie uzasadnia 26.10.11, 15:28
                                    wkkr napisał:

                                    > tezy swoje wygłasza jak dogmaty

                                    jak i każdy pozostały nawiedzony antyklerykalny moher.
                                    • maria421 Re: Środa niczego nie uzasadnia 26.10.11, 16:40
                                      a000000 napisała:

                                      > wkkr napisał:
                                      >
                                      > > tezy swoje wygłasza jak dogmaty
                                      >
                                      > jak i każdy pozostały nawiedzony antyklerykalny moher.
                                      >
                                      Podpisuje sie pod Wkkr i Azerka.
                                • a000000 Re: A widzisz 26.10.11, 15:32
                                  jureek napisał:

                                  >a Ty ograniczyłeś się do jednego zdania, że Środa jest be\

                                  bo jest be. W całokształcie. I coraz bardziej się pogrąża.
                                  • jureek Re: A widzisz 26.10.11, 15:58
                                    a000000 napisała:

                                    > bo jest be. W całokształcie. I coraz bardziej się pogrąża.

                                    Jest be, bo jest be. I to oczywiście nie jest żaden dogmat.
                                    Jura
                                    • a000000 Re: A widzisz 26.10.11, 16:33
                                      jureek napisał:

                                      >I to oczywiście nie jest żaden dogmat.

                                      oczywiście, że nie jest. Jest to wynik moich przemyśleń i konkluzji z dyskusji z innego forum, gdy pani Środa była uprzejma poinformować kobiety szwedzkie, że przemoc w rodzinie to sprawka kościoła katolickiego.
                                    • maria421 Re: A widzisz 26.10.11, 16:41
                                      pisał:

                                      > Jest be, bo jest be. I to oczywiście nie jest żaden dogmat.
                                      > Jura

                                      Nie , to jest opinia, nie dogmat.
            • wkkr Mylisz solidarność plemienną z 26.10.11, 13:35
              wspólnotą narodową.
              ==================
              To właśnie patriotyzm oraz narodowe mity a takze taka a nie inna religia pozwoliły przetrwać naszemu narodowi.
              Bez tego np. nie powiodła by się mobilizacja narodu w roku 1920. Bolszewicy być moze dotarli by do Atlantyku....
              Choć akurat pani Środzie tego akurat możne być żal....
          • manny-jestem Re: Nie chodzi o to co napisała ale co przemilcza 27.10.11, 16:56
            wkkr napisał: Wot, Приви
            > 089;ланскaйa Авто&#
            > 1085;омная Совет
            > 089;кая Социали

            > 89;тическая Реl
            > 9;публика by była!

            Alez Abstrakcie. Przeciez Sroda wyraza mysli tych co czuja nostalgie za tym ze tak wlasnie historia sie nie potoczyla.
    • maria421 Jureek 26.10.11, 13:55
      wez chocby te "perelke" pani Srody:

      "Przeciwnie, naród był dumny, gdy zabijał, a prawdziwy patriota to ten, który zabił najwięcej lub dał się zabić w heroicznych okolicznościach."

      Nie mdli Cie po przeczytaniu? Nie mdli Cie ze Sroda pluje na Obroncow Westerplatte, na Powstancow Warszawskich, na Powstancow Listopadowych i Styczniowych, na Sobieskiego i jego Husarow, i wielu innych patriotow bez ktorych ona dzisiaj nie moglaby plesc trzy po trzy i za to pieniadze brac???

      • jureek Re: Jureek 26.10.11, 14:00
        maria421 napisała:

        > wez chocby te "perelke" pani Srody:
        >
        > "Przeciwnie, naród był dumny, gdy zabijał, a prawdziwy patriota to ten, któr
        > y zabił najwięcej lub dał się zabić w heroicznych okolicznościach.
        "
        >
        > Nie mdli Cie po przeczytaniu?

        Nie, nie mdli mnie. Bo też mam dość wyśmiewania się np. z Czechów, którzy bez takich heroicznych popisów też potrafili przetrwać i zachować substancję narodową.

        > Nie mdli Cie ze Sroda pluje na Obroncow Westerpla
        > tte, na Powstancow Warszawskich, na Powstancow Listopadowych i Styczniowych, na
        > Sobieskiego i jego Husarow, i wielu innych patriotow bez ktorych ona dzisiaj
        > nie moglaby plesc trzy po trzy i za to pieniadze brac???

        A może, gdyby nie decyzja o Powstaniu Warszawskim mielibyśmy dzisiaj lepszą inteligencję? Skąd wiadomo, że nie przetrwalibyśmy jako naród?
        To są rzeczy, o których można dyskutować. Ale Ty, jak widze, wolisz dogmaty.
        Jura
        • maria421 Re: Jureek 26.10.11, 14:07
          jureek napisał:

          > Nie, nie mdli mnie. Bo też mam dość wyśmiewania się np. z Czechów, którzy bez t
          > akich heroicznych popisów też potrafili przetrwać i zachować substancję narodow
          > ą.

          Acha, to jezeli nie mozna wysmiewac Czechow, to mozna wysmiewac Polakow?

          > A może, gdyby nie decyzja o Powstaniu Warszawskim mielibyśmy dzisiaj lepszą int
          > eligencję? Skąd wiadomo, że nie przetrwalibyśmy jako naród?
          > To są rzeczy, o których można dyskutować. Ale Ty, jak widze, wolisz dogmaty.
          > Jura

          A skad wiadomo ze bysmy przetrwali jako narod gdyby nie bylo bohaterow ktorzy gotowi byli oddac zycie za Polske???
          Chcesz o tym dyskutowac? Czy wolisz dogmaty pani Srody ze bohaterstwo jest nic nie warte?
          • jureek Re: Jureek 26.10.11, 14:18
            maria421 napisała:

            > Acha, to jezeli nie mozna wysmiewac Czechow, to mozna wysmiewac Polakow?

            Wolno się śmiać z jednych i drugich, jeżeli ma to jakieś uzasadnienie.

            > A skad wiadomo ze bysmy przetrwali jako narod gdyby nie bylo bohaterow ktorzy g
            > otowi byli oddac zycie za Polske???
            > Chcesz o tym dyskutowac? Czy wolisz dogmaty pani Srody ze bohaterstwo jest nic
            > nie warte?

            Pani Sroda nie stawia tezy, że bohaterstwo jest nic nie warte. Ona stawia tezę, że u nas nadmiernie wychwala się bohaterstwo na niekorzyść pracy organicznej. To stary dziewiętnastowieczny jeszcze spór.
            A co do oddawania życia. Chciałabyś, żeby Twoje dziecko oddawało życie za ojczyznę? Bo ja powiem całkiem szczerze - nie chciałbym, żeby moje dzieci ginęły za ojczyznę.
            Jura
            • wkkr Jurek 26.10.11, 15:35
              środę rozjuszyło to ze Ziobro nazwał chrześcijaństwo i naród wartościami.
              Stara się podważyć ich znaczenia.
              Ale robi to w wyjątkowo nieudolny sposób.
              Jakie znaczenie ma to że chrystianizacja trwała z 300 lat?
              Jakie znaczenie maj różne oblicza Boga?
              Gdy Środa wypowiada się na temat Boga to odnoszę wrażenie że jest w tym temacie gorzej wyedukowana niż nasze Ogolone!!!!
              Cóż to za stwierdzenie "Trudno więc mu przypisać tysiącletnie istnienie."? Pomija historiografię i datę chrztu Polski. Z czysto ontologicznego punktu widzenia jest to idiotyzm!
              Podobnie ma się sprawa z narodem. Pani Środa najwyraźniej lekceważy coś takiego jak naród szlachecki. Szlachta w I RP stanowiła przeszło 10% mieszkańców i miała bardzo silne poczucie wspólnoty oraz identyfikacji z państwem. Można powiedzieć że członkowie tego stanu obiema rękami podpisali by się pod hasłem "Polska to my!" A to było na długo przed wynalezieniem nowoczesnego patriotyzmu.
              Śmieszne jest to że dla tej kobiety patrioci to kosmici.
              Proponuję by przeszła się na powązki 1 listopada lub do muzeum powstania warszawskiego i zobaczy na własne oczy całe gromady kosmitów.
              PS
              I taki człowiek miałby być ministrem edukacji!? To się w głowie nie mieści!
              • zawszekacperek Re: Jurek 26.10.11, 17:57
                wkkr napisał:
                Podobnie ma się sprawa z narodem. Pani Środa najwyraźniej lekceważy coś takiego jak naród szlachecki. Szlachta w I RP stanowiła przeszło 10% mieszkańców i miała bardzo silne poczucie wspólnoty oraz identyfikacji z państwem. Można powiedzieć że członkowie tego stanu obiema rękami podpisali by się pod hasłem "Polska to my!" A to było na długo przed wynalezieniem nowoczesnego patriotyzmu.

                To "bardzo silne poczucie wspólnoty oraz identyfikacji z państwem" było tak ekstremalne, że "członkowie tego stanu" nawet nie zauważyli momentu, kiedy szlag trafił ich Złotą Wolność, Rzeczposoplitą, psa i nowy łańcuch.:)
                Ci tak zidentyfikowani z państwem olali nawet Kazania Sejmowe Skargi, skądinąnd niegłupiego jezuity.
                Teraz na tapecie kolejny mit. Wrzucił go do dyskursu rek888. Chodzi o Odsiecz Wiedeńską. Kreowanie Jana III z tego tytułu na bohatera narodowego jest sporym nadużyciem. Ot był to zwyczajny dowódca dobrze opłaconych najemników mówiąc językiem współczesnym. Za fatygę pod Wiedeń "polskim obrońcom wartości chrześcijańskich" dostało się:od cesarza Leopolda 200 tyś. Reichstaler plus Pan Cysorz przejął dług Polski z wojny ze Szwecją, 300 tyś Reichstaler dostało się Polakom z podatków kościelnych w Lombardii na wypłatę żołdu dla dzielnych wojaków. Gwoli uczciwości należy przyznać, że gwarantem w tym pakcie politycznym (Cysorz Leopold + Król Jan) był Innocenty XI.
                Tutaj link dla "niewiernych Tomaszów" (Punkty:1 i 2.1):
                de.wikipedia.org/wiki/Zweite_Wiener_T%C3%BCrkenbelagerung
                Kacperek
                • wkkr Wiesz ile wynosił rachunek jankesów za wyzwolenie 26.10.11, 18:42
                  Kuwejtu?
                  Kilka miliardów dolarów!
                  I Kuwejt zapłacił!
                  ===
                  Sobieski to był mądry gość - za frajer nie posyłał wojska tak jak teraz robią nasi rządziciele!
                  • zawszekacperek Re: Tylko tyle masz do powiedzenia 26.10.11, 19:15
                    Podziwiam Ciebie za taktowne przemilczenie mojej glosy o rozumie "narodu szlacheckiego".:)

                    Kacperek

                    wkkr napisał:

                    > Kuwejtu?
                    > Kilka miliardów dolarów!
                    > I Kuwejt zapłacił!
                    > ===
                    > Sobieski to był mądry gość - za frajer nie posyłał wojska tak jak teraz robią n
                    > asi rządziciele!
                • maria421 Re: Jurek 26.10.11, 19:30
                  zawszekacperek napisał:

                  > To "bardzo silne poczucie wspólnoty oraz identyfikacji z państwem" było tak eks
                  > tremalne, że "członkowie tego stanu" nawet nie zauważyli momentu, kiedy szlag t
                  > rafił ich Złotą Wolność, Rzeczposoplitą, psa i nowy łańcuch.:)

                  Wiem, wiemy. Zadna wartstwa spoleczna nie sklada sie przez setki lat z samych tylko nieomylnych aniolow. W zadnym panstwie! Ale tak jak szlachta zdradzala, tak samo szlachta Polske i polskosc budowala i jej bronila.

                  > Ci tak zidentyfikowani z państwem olali nawet Kazania Sejmowe Skargi, skądinąnd
                  > niegłupiego jezuity.
                  > Teraz na tapecie kolejny mit. Wrzucił go do dyskursu rek888. Chodzi o Odsiecz
                  > Wiedeńską. Kreowanie Jana III z tego tytułu na bohatera narodowego jest sporym
                  > nadużyciem. Ot był to zwyczajny dowódca dobrze opłaconych najemników mówiąc jęz
                  > ykiem współczesnym. Za fatygę pod Wiedeń "polskim obrońcom wartości chrześcijań
                  > skich" dostało się:od cesarza Leopolda 200 tyś. Reichstaler plus Pan Cysorz prz
                  > ejął dług Polski z wojny ze Szwecją, 300 tyś Reichstaler dostało się Polakom z
                  > podatków kościelnych w Lombardii na wypłatę żołdu dla dzielnych wojaków. Gwoli
                  > uczciwości należy przyznać, że gwarantem w tym pakcie politycznym (Cysorz Leopo
                  > ld + Król Jan) był Innocenty XI.
                  > Tutaj link dla "niewiernych Tomaszów" (Punkty:1 i 2.1):
                  > de.wikipedia.org/wiki/Zweite_Wiener_T%C3%BCrkenbelagerung
                  > Kacperek

                  Gdyby nie Sobieski to pani Sroda moze dzisiaj by w muzulmanskiej chuscie chodzila , ze wszystkimi tego dla niej konsekwencjami.
                  • a000000 Re: Jurek 26.10.11, 19:36
                    maria421 napisała:

                    >pani Sroda moze dzisiaj by w muzulmanskiej chuscie chodzila , ze wszystkimi tego dla niej >konsekwencjami.


                    ojej.... to może szkoda że Sobieski pod ten Wiedeń poszedł?
                    • maria421 Re: Jurek 26.10.11, 19:38
                      a000000 napisała:

                      > maria421 napisała:
                      >
                      > >pani Sroda moze dzisiaj by w muzulmanskiej chuscie chodzila , ze wszystkim
                      > i tego dla niej >konsekwencjami.
                      >
                      >
                      > ojej.... to może szkoda że Sobieski pod ten Wiedeń poszedł?
                      >
                      Gdyby ona w chuscie chodzila, to Ty i ja tez bysmy musialy, wiec Vivat Sobieski !
                      • a000000 Re: Jurek 26.10.11, 19:46
                        maria421 napisała:

                        > Gdyby ona w chuscie chodzila, to Ty i ja tez bysmy musialy,

                        sama chusta to by mi nie doskwierała. Gdyby przyszło wybierać: stringi i tyłek na wierzchu czy czador - głosuję za czadorem, pięknym, jedwabnym, kolorowym....
                        Ale z władzą mężczyzny bym sobie nie poradziła.
                        • maria421 Re: Jurek 26.10.11, 22:32
                          a000000 napisała:


                          > sama chusta to by mi nie doskwierała. Gdyby przyszło wybierać: stringi i tyłek
                          > na wierzchu czy czador - głosuję za czadorem, pięknym, jedwabnym, kolorowym....
                          > Ale z władzą mężczyzny bym sobie nie poradziła.

                          Azerko, wybacz, ale paniom w naszym wieku noszenie stringow powinno byc i tak zakazane :)

                          A ciekawa jestem jak bys sobie z wladza meza poradzila jakby sobie druga zone wzial, albo jakby sie z Toba rozwiodl na zasadach szariatu.
                          • a000000 Re: Jurek 27.10.11, 11:37
                            maria421 napisała:

                            > Azerko, wybacz, ale paniom w naszym wieku noszenie stringow powinno byc i tak
                            > zakazane

                            nie tylko nam.... młodszym ale z nadwagą i w ciasnych spodniach - też...wyglądają ohydnie!

                            > A ciekawa jestem jak bys sobie z wladza meza poradzila

                            no właśnie mówię, że bym sobie nie poradziła...ale gdybyśmy się wychowywały w rodzinach od 300 lat islamskich? Pewnie inaczej byśmy na ten aspekt "wyższości mężczyzny nad kobietą danej przez Boga" patrzyły...

                            --
                            Nigdy nie dyskutuj z idiotą. Najpierw sprowadzi Cię do swego poziomu a potem pokona doświadczeniem.
                            • jureek Re: Jurek 27.10.11, 12:08
                              a000000 napisała:

                              > > Azerko, wybacz, ale paniom w naszym wieku noszenie stringow powinno byc i
                              > tak
                              > > zakazane
                              >
                              > nie tylko nam.... młodszym ale z nadwagą i w ciasnych spodniach - też...wygląda
                              > ją ohydnie!

                              Jak na mój gust stringi w ogóle wyglądają ohydnie, także na młodych i zgrabnych dziewczynach, szczególnie, gdy wystają ze spodni biodrówek (ta moda na biodrówki i krótkie bluzki pokazujące brzuch też jest nieestetyczna), ale daleki jestem od zakazywania tego, bo zdaję sobie sprawę, że mój gust nie może być wyrocznią dla wszystkich. Okropny widok to także faceci w szortach w miejscach publicznych, ale mimo, że razi to bardzo moje poczucie estetyki, nie będę postulował zakazu.

                              > no właśnie mówię, że bym sobie nie poradziła...ale gdybyśmy się wychowywały w r
                              > odzinach od 300 lat islamskich? Pewnie inaczej byśmy na ten aspekt "wyższości m
                              > ężczyzny nad kobietą danej przez Boga" patrzyły...

                              Ale do listu Św. Pawła do Kolosan chyba się stosujesz?
                              Jura
                              • a000000 Re: Jurek 27.10.11, 12:26
                                jureek napisał:

                                > Ale do listu Św. Pawła do Kolosan chyba się stosujesz?

                                Koran powiada: Bóg dał WYŻSZOŚĆ mężczyźnie nad kobietą.
                                Św Paweł mówi: kobieta ma być posłuszna mężowi, a mąż ma ją kochać jak Chrystus umiłował Kościół.
                                To są sytuacje NIEPORÓWNYWALNE.
                                W islamie mąż jest decydentem, panem i władcą. W chrześcijaństwie małżeństwo to JEDNOŚĆ. Gdy mąż kocha żonę tak jak to św Paweł określa, NIGDY nie zrobi niczego na jej niekorzyść ,a więc i nigdy nie narzuci jej tego z czym ona się nie zgadza.
                                • a000000 Re: Jurek 27.10.11, 12:30
                                  jureek napisał:

                                  .....

                                  o stringach w przytomności Św Pawła nie wypada...

                                  otóż gdy te nowinki u nas nastały - byłam z koleżanką w sklepie. Na ladzie leżało CUŚ. Oglądałyśmy z zainteresowaniem i do głowy nam nie przychodziło nic, do czego by można było to CUŚ przypasować... trzy sznurki. Aż zapytałam. Odpowiedź zwaliła nas z nóg...majtki!!! Poczułam się wówczas niezwykle staro i nie trendy...
                                • jureek Re: Jurek 27.10.11, 12:42
                                  a000000 napisała:

                                  > jureek napisał:
                                  >
                                  > > Ale do listu Św. Pawła do Kolosan chyba się stosujesz?
                                  >
                                  > Koran powiada: Bóg dał WYŻSZOŚĆ mężczyźnie nad kobietą.

                                  Ojejku, pytam o to, czy stosujesz się do listu Św. Pawła, a Ty mi tu z Koranem wyskakujesz. A ja chciałem tylko wiedzieć, czy jesteś posłuszna mężowi.
                                  Jura
                                  • maria421 Re: Jurek 27.10.11, 12:49
                                    jureek napisał:


                                    > Ojejku, pytam o to, czy stosujesz się do listu Św. Pawła, a Ty mi tu z Koranem
                                    > wyskakujesz. A ja chciałem tylko wiedzieć, czy jesteś posłuszna mężowi.
                                    > Jura

                                    A Ty sie stosujesz do listu sw. Pawla?
                                    • jureek Re: Jurek 27.10.11, 12:59
                                      maria421 napisała:

                                      > A Ty sie stosujesz do listu sw. Pawla?

                                      Tak.
                                      Jura
                                    • a000000 Re: Jurek 27.10.11, 14:05
                                      maria421 napisała:
                                      maria421 napisała:

                                      > jureek napisał:


                                      > A Ty sie stosujesz do listu sw. Pawla?

                                      moje małżeństwo jest SAKRAMENTALNE. De facto, nie tylko de iure.
            • maria421 Re: Jureek 26.10.11, 16:50

              > Pani Sroda nie stawia tezy, że bohaterstwo jest nic nie warte. Ona stawia tezę,
              > że u nas nadmiernie wychwala się bohaterstwo na niekorzyść pracy organicznej.
              > To stary dziewiętnastowieczny jeszcze spór.

              Doszukujesz sie w tym tekscie czegos, czego tam nie ma.

              > A co do oddawania życia. Chciałabyś, żeby Twoje dziecko oddawało życie za ojczy
              > znę? Bo ja powiem całkiem szczerze - nie chciałbym, żeby moje dzieci ginęły za
              > ojczyznę.
              > Jura

              Ja bym nie chciala zeby moje dziecko bylo kiedykolwiek postawione w sytuacji kiedy decyduje sie ryzykowac zyciem za ojczyzne.

              Jureek, dosyc juz wykrecania sie od dyskusji - Azerka pieknie skomentowala niektore zdania pani Srody, moglbys sie , prosze, do nich odniesc?
              • jureek Re: Jureek 26.10.11, 16:58
                maria421 napisała:

                > Ja bym nie chciala zeby moje dziecko bylo kiedykolwiek postawione w sytuacji ki
                > edy decyduje sie ryzykowac zyciem za ojczyzne.
                >
                > Jureek, dosyc juz wykrecania sie od dyskusji - Azerka pieknie skomentowala niek
                > tore zdania pani Srody, moglbys sie , prosze, do nich odniesc?

                Ty jesteś boska. Zarzucasz mi wykręcanie się od dyskusji, a w poprzednim zdaniu właśnie wykręcasz się od odpowiedzi na pytanie, czy chciałabyś, żeby Twoje dziecko umierało za ojczyznę. Bo to, co napisałaś, to akurat banał - każdy chciałby, żeby nie było takich sytuacji. Ja pytałem jednak o coś innego - gdyby ojczyzna tego wymagała, czy wtedy chciałabyś, żeby Twoje dziecko bohatersko oddało życie za ojczyznę.
                Ja na to pytanie odpowiedziałem bez owijania w bawełnę - moje dziecko jest mi bliższe niż ojczyzna.
                Jura
                • maria421 Re: Jureek 26.10.11, 17:34
                  jureek napisał:


                  > Ty jesteś boska. Zarzucasz mi wykręcanie się od dyskusji, a w poprzednim zdaniu
                  > właśnie wykręcasz się od odpowiedzi na pytanie, czy chciałabyś, żeby Twoje dzi
                  > ecko umierało za ojczyznę.

                  Ja Ci zarzucam wykrecanie sie od dyskusji na temat artykulu Srody, co wlasnie potwierdziles kolejny raz mnie sie czepiajac ze nie odpowiedzialam na Twoje pytanie tak, jakbys sobie zyczyl.

                  Bo to, co napisałaś, to akurat banał - każdy chciałb
                  > y, żeby nie było takich sytuacji. Ja pytałem jednak o coś innego - gdyby ojczyz
                  > na tego wymagała, czy wtedy chciałabyś, żeby Twoje dziecko bohatersko oddało ży
                  > cie za ojczyznę.
                  > Ja na to pytanie odpowiedziałem bez owijania w bawełnę - moje dziecko jest mi b
                  > liższe niż ojczyzna.
                  > Jura

                  Pytanie jest glupie, bo NIKT , poza pozbawionymi rozumu muzulmanskimi fanatyczkami ktore chca by ich synowie byli meczennikami, nie chcialby smierci dziecka, nawet bohaterskiej.

                  Ale czy to oznacza ze mamy prawo zabraniac naszym doroslym dzieciom dokonywania wlasnych wyborow? Czy gdybysmy zyli w Polsce pod hitlerowska okupacja mielibysmy prawo zamykac nasze dzieci pod kluczem zeby nie ryzykowaly zycia dzialajac w ruchu oporu?
                  I jak bysmy reagowali gdyby nasze dziecko z tego powodu zginelo, a po latach zostalo zlekcewazone przez "filozofa- etyka" Srode?

        • wkkr Re: Jureek 26.10.11, 15:15
          jureek napisał:
          > Nie, nie mdli mnie. Bo też mam dość wyśmiewania się np. z Czechów, którzy bez t
          > akich heroicznych popisów też potrafili przetrwać i zachować substancję narodow
          > ą.
          ======
          Oj chyba nie znasz naszych braci czeskich. Jaja to im wycięto w czasie bitwy pod Biała Góra.
          wcześniej to oni potrafili być postrachem Europy.
          =
          Po za tym zapominasz o uwarunkowaniach historyczno-geograficznych. Inne możliwości maja Czesi innę Polacy a inne np, Finowie. Każdy orze jak może....
          =
          Powstanie W to był bad a błąd. Tylko ze nie wiemy co by się stało gdyby do niego nie doszło w 44... Być może wybuchło by w 48 po sfałszowaniu wyborów.... Tylko to jest gdybologia pozbawiona sensu.
          =
          Gdyby nie 1000lat historii i mitów na pewno nie było by mobilizacji narodu przeciwko bolszewikom. Skończylibyśmy jak Białorusini albo Ukraińcy. Z mojego egoistycznego punktu widzenia jedyna rzecz jaka mogę zrobić to podziękować za te 1000 lat historii.
          ======
          • jureek Re: Jureek 26.10.11, 15:52
            wkkr napisał:

            > Oj chyba nie znasz naszych braci czeskich. Jaja to im wycięto w czasie bitwy po
            > d Biała Góra.

            W czasie tej bitwy wycięto im całą szlachtę. A mimo to naród przetrwał i odrodził się w XIX wieku. I to jest osiągnięcie godne podziwu.
            A to, że brakowało klasy niepracującej, tylko wojującej, ale aspirującej do bycia elitą, może wyszło nawet im na dobre. Może i gorzej się biją, ale za to lepiej pracują i żyją (nie w sensie, że są bardziej pracowici, ale mają tę pracę lepiej zorganizowaną).
            Parę miesięcy pracowałem w Czechach, od czasów studenckich utrzymuję stały kontakt z tym krajem, nauczyłem się czeskiego na tyle, żeby czytać Hrabala w oryginale (mam zresztą jego autograf z knajpy Pod Złotym Tygrysem na Postrzyżynach) - więc wiem, o czym piszę.
            Jura
            • wkkr Nie przetrwał 26.10.11, 18:33
              został wskrzeszony.
              To nie to samo.
              • jureek Re: Nie przetrwał 26.10.11, 18:42
                wkkr napisał:

                > został wskrzeszony.
                > To nie to samo.

                Masz rację. Tym bardziej godne to podziwu.
                Jura
      • wkkr ona popełnia podstawowy błąd metodologiczny 26.10.11, 15:07
        abstrahuje od realów historycznych.
        Takie podejście jest kompromitujące dla kogoś z jej pozycją zawodową.
        ====
        • zawszekacperek Re: ona popełnia podstawowy błąd metodologiczny 26.10.11, 18:13

          Na Twoim miejscu cieszyłbym się, że prof. Środa "abstrahuje od realów historycznych". Gdybyśmy zaczęli te "realia historyczne" wymieniać, to mogłoby się okazać, że niektóre z nich są nie tylko wstydliwe ale to bardzo wstydliwe.

          kacperek
          • wkkr nie masz bladego pojęcia o czy jest mowa 26.10.11, 18:31
            miałeś okazję milczeć, dlaczego ją zmarnowałeś?
            • zawszekacperek Re: Jesteś pewien 26.10.11, 18:39
              Zerknij na moją ripostę na Twój post wyżej (w drzewku).
              Chcesz podyskutować?

              Kacperek
              wkkr napisał:

              > miałeś okazję milczeć, dlaczego ją zmarnowałeś?


              • wkkr Nie mam oczym z toba rozmawiać n/t 26.10.11, 18:43

    • manny-jestem Re: Magalena Środa kolejny raz daje popis 26.10.11, 18:05
      Abstrakt posrednio broni Ziobry. Wow! Swiat sie chyba konczy :)
      • wkkr Mylisz się 26.10.11, 18:37
        Ziobrze nakopał bym za instrumentalne traktowanie Kościoła, chrześcijaństwa i historii Polski!
        Ale Środa podważa imponderabilia! To jest niedopuszczalne!
        • zawszekacperek Re: Mylisz się 26.10.11, 19:12
          Wymień te niby podważone imponderabilia.:)

          Kacperek
          wkkr napisał:

          > Ziobrze nakopał bym za instrumentalne traktowanie Kościoła, chrześcijaństwa i h
          > istorii Polski!
          > Ale Środa podważa imponderabilia! To jest niedopuszczalne!


          • wkkr Kościoł i Naród! n/t 26.10.11, 19:29
            • zawszekacperek Re: Kościoł i Naród! n/t 26.10.11, 19:35
              Jeżeli dla Ciebie Kościół i Naród są imponderabiliami, to przyznaję Ci rację.:)

              Kacperek
            • manny-jestem Mylisz sie 26.10.11, 22:09
              Imponderabilia to nie Kociol i Narod tylko Bog, Honor, Ojczyzna. Ojczyzna wlasnie, nie Narod.
              • wkkr manny 27.10.11, 07:52
                Kim był by Bóg bez Kościoła (wierzących)?
                Czym była by ojczyzna bez narodu?
                Pustym słowem....
                ===
                • maria421 Re: manny 27.10.11, 08:40
                  wkkr napisał:

                  > Kim był by Bóg bez Kościoła (wierzących)?
                  > Czym była by ojczyzna bez narodu?
                  > Pustym słowem....
                  > ===

                  Swieta prawda.
                • zawszekacperek Re: Fiuuuuuuuuuuuuuu! 27.10.11, 13:11
                  I dziwicie się, że Ogolone_J robi sobie z Was na prawdę jaja?
                  wkkr, wyślij pierwsze pytanie do Benedykta XVI. Podbudujesz Jego Świątobliwości ego.
                  Wszystkiego mogłem się spodziewać, ale takiej konkluzji:
                  Kim był by Bóg bez Kościoła (wierzących)?
                  Pustym słowem...
                  Boże pożal się, jeśli masz komu!

                  Kacperek
                  P.S.
                  I Słowo ciałem się stało
                  wkkr napisał:

                  > Kim był by Bóg bez Kościoła (wierzących)?
                  Czym była by ojczyzna bez narodu?
                  Pustym słowem....

                  ===

                  • maria421 Re: Fiuuuuuuuuuuuuuu! 27.10.11, 13:16
                    zawszekacperek napisał:

                    > I dziwicie się, że Ogolone_J robi sobie z Was na prawdę jaja?

                    Ja sie dziwie ze Ty sobie robisz jaja.

                    > wkkr, wyślij pierwsze pytanie do Benedykta XVI. Podbudujesz Jego Świątobliwości
                    > ego.
                    > Wszystkiego mogłem się spodziewać, ale takiej konkluzji:
                    > Kim był by Bóg bez Kościoła (wierzących)?
                    > Pustym słowem...
                    > Boże pożal się, jeśli masz komu!

                    Zapytaj sie Ogolonego kim/czym jest dla niego Bog a odpowie Ci ze jest pustym slowem.
                    • jureek Re: Fiuuuuuuuuuuuuuu! 27.10.11, 13:41
                      maria421 napisała:

                      > Zapytaj sie Ogolonego kim/czym jest dla niego Bog a odpowie Ci ze jest pustym s
                      > lowem.

                      No nie. Ty też uważasz, że Bóg bez wierzących jest tylko pustym słowem? Bo ja wierzę, że Bóg istnieje obiektywnie i nie jest pustym słowem niezależnie od tego, czy ktoś w niego wierzy, czy nie. Bóg
                      Twierdzenie, że bez wierzących nie ma Boga (lub jest tylko pustym słowem), to nic innego jak wyrażona innymi słowami teza ateistów, że Bóg nie istnieje obiektywnie, tylko ludzie go wymyślili.
                      Jura
                      • wkkr Bóg bez wiary nie był by niczym poza 27.10.11, 14:13
                        filozoficzną ideą.
                        Waśnie na tym polega problem starożytnych Greków - brakowało im wiary.
                        ===
                        Oczywiście przyjąłem nasz, ludzki punkt widzenia.
                        Z boskie perspektyw Wszechświat jest dziecinna igraszką....
                        • jureek Re: Bóg bez wiary nie był by niczym poza 27.10.11, 14:30
                          wkkr napisał:

                          > filozoficzną ideą.
                          > Waśnie na tym polega problem starożytnych Greków - brakowało im wiary.

                          A ja wierzę, że Bóg istnieje obiektywnie, jest obiektywnym bytem, a nie żadną ideą. Do tego żeby istniał, nie potrzebuje wierzących. Bóg nie jest pustym słowem, jeżeli już słowem, to takim, które ciałem się stało, a więc nie pustym.
                          Jura
                          • a000000 Re: Bóg bez wiary nie był by niczym poza 27.10.11, 14:39
                            jureek napisał:

                            > A ja wierzę, że Bóg istnieje obiektywnie, jest obiektywnym bytem, a nie żadną i
                            > deą. Do tego żeby istniał, nie potrzebuje wierzących. Bóg nie jest pustym słowe
                            > m, jeżeli już słowem, to takim, które ciałem się stało, a więc nie pustym

                            Dokładnie tak. Tyle, że osobniki typu ateistycznego właśnie z tym pojęciem Boga walczą. Bo łatwiej zwalczyć jakaś ideę, niż realnie istniejącą postać.

                            A problem starożytnych Greków jest szerszy - wiary brakowało, ale i realnego Boga też brakowało.
                            • jureek Re: Bóg bez wiary nie był by niczym poza 27.10.11, 14:41
                              a000000 napisała:

                              > A problem starożytnych Greków jest szerszy - wiary brakowało, ale i realnego Bo
                              > ga też brakowało.

                              Jak to brakowało? Przecież Bóg jest wieczny, więc i wtedy był.
                              Jura
                              • a000000 Re: Bóg bez wiary nie był by niczym poza 27.10.11, 14:44
                                jureek napisał:

                                > Jak to brakowało? Przecież Bóg jest wieczny, więc i wtedy był.

                                ale Grecy o tym nie wiedzieli, więc wymyślili sobie swój panteon na Olimpie.
                                • jureek Re: Bóg bez wiary nie był by niczym poza 27.10.11, 14:47
                                  a000000 napisała:

                                  > ale Grecy o tym nie wiedzieli, więc wymyślili sobie swój panteon na Olimpie.

                                  Grecy mogli sobie wymyślać, co chcieli, a Bóg i tak istniał. O to mi właśnie chodzi, że Bóg do swojego istnienia nie potrzebuje, aby ludzie w niego wierzyli, bo on i bez tego istnieje.
                                  Jura
                                  • a000000 Re: Bóg bez wiary nie był by niczym poza 27.10.11, 14:51
                                    jureek napisał:

                                    Bóg do swojego istnienia nie potrzebuje, aby ludzie w niego wierzyli,
                                    > bo on i bez tego istnieje.

                                    powyższe wynika z definicji Boga WIEKUISTEGO. Był, jest i będzie. Choć trudno to pojąć.
                                  • wkkr Istnieją dwa punkty widzenia 27.10.11, 15:01
                                    ludzki i boski
                              • wkkr Re: Bóg bez wiary nie był by niczym poza 27.10.11, 15:00
                                zabrakło im objawienia.
                            • wkkr Re: Bóg bez wiary nie był by niczym poza 27.10.11, 15:00
                              a000000 napisała:
                              A problem starożytnych Greków jest szerszy - wiary brakowało, ale i realnego Bo
                              > ga też brakowało.
                              ================
                              Co mądrzejsi dochodzili do wniosku że musi istnieć jakaś siła wyższa. Nawet czasem nazywali ją bogiem. ale brakowało im objawienia.
                              Po prostu ścieżka rozumu daleko się nie zajdzie choć i tak szli we właściwym kierunku.
                          • wkkr Jurek 27.10.11, 14:57
                            Bóg jest bytem obiektywny.
                            Przekonanie o jego istnieniu nie.
                            =======================
                            Czy Bóg należy do imponderabilii w kraju niewierzących?
                            • jureek Re: Jurek 27.10.11, 15:36
                              wkkr napisał:

                              > Bóg jest bytem obiektywny.
                              > Przekonanie o jego istnieniu nie.
                              > =======================
                              > Czy Bóg należy do imponderabilii w kraju niewierzących?

                              Nie wiem.
                              Imponderabilia (strasznie brzmi to słowo) mało mnie interesują.
                              Według definicji Kopalińskiego
                              "rzeczy nieuchwytne, nie dające się zważyć, zmierzyć, dokładnie określić, mogące jednak oddziaływać, mieć znaczenie, wpływ"
                              Bóg może chociaż nie musi należeć do imponderabilii w kraju niewierzących.
                              Jura


                          • maria421 Re: Bóg bez wiary nie był by niczym poza 27.10.11, 16:24
                            jureek napisał:


                            > A ja wierzę, że Bóg istnieje obiektywnie, jest obiektywnym bytem, a nie żadną i
                            > deą. Do tego żeby istniał, nie potrzebuje wierzących. Bóg nie jest pustym słowe
                            > m, jeżeli już słowem, to takim, które ciałem się stało, a więc nie pustym.
                            > Jura

                            Ty WIERZYSZ. I dlatego wlasnie Bog nie jest pustym slowem.
                            • jureek Re: Bóg bez wiary nie był by niczym poza 27.10.11, 17:21
                              maria421 napisała:

                              > Ty WIERZYSZ. I dlatego wlasnie Bog nie jest pustym slowem.

                              Nie. Bóg nie jest pustym słowem, dlatego, że istnieje, a nie dlatego, że ja w niego wierzę.
                              Jura
                              • maria421 Re: Bóg bez wiary nie był by niczym poza 27.10.11, 17:24
                                jureek napisał:


                                > Nie. Bóg nie jest pustym słowem, dlatego, że istnieje, a nie dlatego, że ja w n
                                > iego wierzę.
                                > Jura

                                Ale Ty WIERZYSZ ze on istnieje. Gdybys nie wierzyl ze istnieje, to bys wierzyl ze nie istnieje i wtedy Bog bylby dla Ciebie pustym slowem tak jak dla kazdego ateisty.
                                • jureek Re: Bóg bez wiary nie był by niczym poza 27.10.11, 17:51
                                  maria421 napisała:

                                  > Gdybys nie wierzyl ze istnieje, to bys wierzyl
                                  > ze nie istnieje

                                  A to już zbyt daleko idący wniosek. To, że ktoś nie wierzy, że Bóg istnieje, nie jest równoważne temu, że ktoś wierzy, że nie istnieje.
                                  Jest różnica między ateistą a agnostykiem. Ateista wierzy, że Boga nie ma, a agnostyk mówi, nie wiem, czy Bóg jest, czy go nie ma.

                                  > i wtedy Bog bylby dla Ciebie pustym slowem tak jak dla kazdego
                                  > ateisty.

                                  Puste słowo, czyli słowo, za którym nie kryje się żadna treść? W takim razie wcale nie dla każdego ateisty Bóg jest pustym słowem. Ja na przykład nie wierzę w istnienie krasnoludków, ale słowo to prezentuje mimo to dla mnie jakąś treść.
                                  Jura
                                  • maria421 Re: Bóg bez wiary nie był by niczym poza 27.10.11, 17:57
                                    jureek napisał:


                                    > A to już zbyt daleko idący wniosek. To, że ktoś nie wierzy, że Bóg istnieje, ni
                                    > e jest równoważne temu, że ktoś wierzy, że nie istnieje.
                                    > Jest różnica między ateistą a agnostykiem. Ateista wierzy, że Boga nie ma, a ag
                                    > nostyk mówi, nie wiem, czy Bóg jest, czy go nie ma.

                                    Cty ktos kto mowi ze nie wie czy Bog istnieje czy nie moze wierzyc w Boga?

                                    > Puste słowo, czyli słowo, za którym nie kryje się żadna treść? W takim razie wc
                                    > ale nie dla każdego ateisty Bóg jest pustym słowem. Ja na przykład nie wierzę w
                                    > istnienie krasnoludków, ale słowo to prezentuje mimo to dla mnie jakąś treść.
                                    > Jura

                                    Wyjasnilam Ci to w poprzednim poscie, nie bede powtarzac.
                        • lepian4 Re: Bóg bez wiary nie był by niczym poza 28.10.11, 10:30
                          Problemem Grekow nie byl brak wiary, tylko pedalstwo uniesione do piedestalu. Greckie szkoly filozoficzne glosily bez zazenowania, ze w spermie zawarta jest doskonala pelnia inteligencji.
                          Z tego powodu elity greckie unikaly stosunkow plciowych z kobietami, wszak w ich cile miaszkal przeciez potwor, ktory regularnie budzi sie ze snu, by zazyc meskiego eliksiru. Gdy mu tegoz trunku braknie dokonywal wyzerki narzadow rozrodczych kobiety- dlatego miedzy innymi kobiety regularnie krwawia. Nie trzeba byc chyba geniuszem, ze w takim spoleczenstwie wymarcie elit jest kwestia tzrech, gora czterech pokolen. Zostali prostacy, ktorzy wspaniale swiatynie przerobili na obory. Ot, tajemnica upadku Grecji!
                          • rek888 Re: Bóg bez wiary nie był by niczym poza 28.10.11, 10:49
                            Problemem Grekow nie byl brak wiary, tylko pedalstwo uniesione do piedestalu.
                            > Greckie szkoly filozoficzne glosily

                            Pozwole sobie pogratulowac forum takiego intelektualisty jak lepian. I co tu komentowac?
                            • lepian4 Re: Bóg bez wiary nie był by niczym poza 28.10.11, 11:05
                              Poczytaj sobie Platona, Arystotelesa, a dopiero pozniej skladaj gratulacje.
                              Dodam skromnie, ze w 1920 roku w Anglii dokonano operacyjnego usuniecia tego babaskiego potwora, ktorego istnienie wyimaginowal sobie Arystoteles.
                              Owa dama miala jedynie 22 lata. Pogratuluj lepiej Anglikom przywiazania do tradycji.
                              • maria421 Re: Bóg bez wiary nie był by niczym poza 28.10.11, 13:50
                                Na Zeusa, Lepian! Tak to jest jak sie polyka wiedze w pigulce- wtedy z Arystotelesa i Platona pozostaje tylko plama spermy.
                                • lepian4 Re: Bóg bez wiary nie był by niczym poza 28.10.11, 14:51
                                  Nie zajmowalem sie nigdy blizej sprawa polykania pigulek, ale wiem, jak to dziala.
                                  Nigdy tez nie zalowalem swego eliksiru inteligencji. A plam tez nigdy nie widzialem! Na Jupitera, oc co ci chodzi!?
                                  • lepian4 Re: Bóg bez wiary nie był by niczym poza 28.10.11, 14:54
                                    Pigulka wiedzy Przyda sie wam dzieciaczki!
                      • a000000 Re: Fiuuuuuuuuuuuuuu! 27.10.11, 14:21
                        jureek napisał:

                        jak wyrażona innymi słowami teza ateistów, że Bóg nie istnieje obiekt
                        > ywnie, tylko ludzie go wymyślili.

                        tyle, że Ogolony przez wiele lat nam ten swój ateistyczny dogmat ogłaszał. I kłócił się z nami zażarcie. Lecz ani Maria ani wkkr przez chwilkę nawet nie przyznali mu racji. A ty to sugerujesz niniejszym!!!

                        >Ty też uważasz, że Bóg bez wierzących jest tylko pustym słowem?

                        to jest chocholi taniec!!! Wariactwo...

                        Jureek! czy podanie czyjejś tezy oznacza, że podający tą tezę podziela?
                        Taki zarzut wobec Marii jest uwłaczający godności.
                        • jureek Re: Fiuuuuuuuuuuuuuu! 27.10.11, 14:37
                          a000000 napisała:

                          > tyle, że Ogolony przez wiele lat nam ten swój ateistyczny dogmat ogłaszał. I
                          > kłócił się z nami zażarcie. Lecz ani Maria ani wkkr przez chwilkę nawet nie prz
                          > yznali mu racji. A ty to sugerujesz niniejszym!!!

                          Nie znam ogolonego, nie znam Waszych kłótni z nim. Odnoszę się do tego, co jest napisane.

                          > >Ty też uważasz, że Bóg bez wierzących jest tylko pustym słowem?
                          >
                          > to jest chocholi taniec!!! Wariactwo...
                          >
                          > Jureek! czy podanie czyjejś tezy oznacza, że podający tą tezę podziela?
                          > Taki zarzut wobec Marii jest uwłaczający godności.

                          Wkkr podał taką tezę, że Bóg bez wierzących jest pustym słowem. Maria go tutaj popiera w sporze z Kacperkiem, więc moje pytanie, czy podziela tezę podaną przez wkkr jest jak najbardziej zasadne i nie widzę w tym niczego uwłaczającego godności. Chodzi mi tylko o doprecyzowanie stanowiska rozmówcy, żeby nie było nieporozumień.
                          Jura
                          • wkkr Czy Bóg należy do imponderabilii w kraju 27.10.11, 15:16
                            niewierzących?
                      • maria421 Re: Fiuuuuuuuuuuuuuu! 27.10.11, 16:23
                        jureek napisał:


                        > No nie. Ty też uważasz, że Bóg bez wierzących jest tylko pustym słowem? Bo ja w
                        > ierzę, że Bóg istnieje obiektywnie i nie jest pustym słowem niezależnie od tego
                        > , czy ktoś w niego wierzy, czy nie. Bóg
                        > Twierdzenie, że bez wierzących nie ma Boga (lub jest tylko pustym słowem), to n
                        > ic innego jak wyrażona innymi słowami teza ateistów, że Bóg nie istnieje obiekt
                        > ywnie, tylko ludzie go wymyślili.
                        > Jura

                        Jureek, nie widzisz ze sobie sam zaprzeczasz? Ty mowisz ze WIERZYSZ ze Bog istnieje obiektywnie, ateista mowi ze Boga nie ma .
                        Gdyby wiec wszyscy stali sie ateistami, to Bog bylby tylko pustym slowem, bo nikt by w Boga nie wierzyl.
                        • jureek Re: Fiuuuuuuuuuuuuuu! 27.10.11, 17:19
                          maria421 napisała:

                          > Jureek, nie widzisz ze sobie sam zaprzeczasz? Ty mowisz ze WIERZYSZ ze Bog istn
                          > ieje obiektywnie, ateista mowi ze Boga nie ma .

                          Ale ten Bóg istnieje niezależnie od tego, czy ja w niego wierzę, czy nie. A ateista niech se mówi co chce, jego mówienie nie ma żadnego wpływu na to, czy Bóg istnieje.

                          > Gdyby wiec wszyscy stali sie ateistami, to Bog bylby tylko pustym slowem, bo ni
                          > kt by w Boga nie wierzyl.

                          Nawet gdyby wszyscy byli ateistami, to Bóg i tak by istniał, bo on istnieje obiektywnie.
                          Jura
                          • maria421 Re: Fiuuuuuuuuuuuuuu! 27.10.11, 17:26
                            jureek napisał:


                            > Ale ten Bóg istnieje niezależnie od tego, czy ja w niego wierzę, czy nie. A ate
                            > ista niech se mówi co chce, jego mówienie nie ma żadnego wpływu na to, czy Bóg
                            > istnieje.

                            > Nawet gdyby wszyscy byli ateistami, to Bóg i tak by istniał, bo on istnieje obi
                            > ektywnie.
                            > Jura

                            Jureek, jeszcze raz: Ty WIERZYSZ ze Bog istnieje. Jezeli przestaniesz wierzyc, to Bog bedzie dla Ciebie pustym slowem jak dla kazdego ateisty.
                            • jureek Re: Fiuuuuuuuuuuuuuu! 27.10.11, 17:43
                              maria421 napisała:

                              > Jureek, jeszcze raz: Ty WIERZYSZ ze Bog istnieje. Jezeli przestaniesz wierzyc,
                              > to Bog bedzie dla Ciebie pustym slowem jak dla kazdego ateisty.

                              A jakie to ma znaczenie, czym jest Bóg dla mnie?
                              Ważne, że Bóg istnieje i choćby dlatego nie jest pustym słowem.
                              Poza tym, skąd pewność, że dla każdego ateisty Bóg jest pustym słowem? To, że ateista nie wierzy w jego istnienie, nie oznacza wcale, że samo pojęcie Boga nic dla niego nie znaczy. Dla ateisty Bóg może być chociażby tym, w co wielu ludzi wierzy i choćby dlatego, jest to coś, co obiektywnie nie istnieje, ale jednak wpływa na naszą rzeczywistość.
                              Jura
                              • maria421 Re: Fiuuuuuuuuuuuuuu! 27.10.11, 17:53
                                jureek napisał:

                                >
                                > A jakie to ma znaczenie, czym jest Bóg dla mnie?
                                > Ważne, że Bóg istnieje i choćby dlatego nie jest pustym słowem.
                                > Poza tym, skąd pewność, że dla każdego ateisty Bóg jest pustym słowem? T
                                > o, że ateista nie wierzy w jego istnienie, nie oznacza wcale, że samo pojęcie B
                                > oga nic dla niego nie znaczy. Dla ateisty Bóg może być chociażby tym, w co wiel
                                > u ludzi wierzy i choćby dlatego, jest to coś, co obiektywnie nie istnieje, ale
                                > jednak wpływa na naszą rzeczywistość.
                                > Jura

                                Jureek, ja juz naprawde nie wiem jak mam pisac zebysmy sie zrozumieli.
                                Ty WIERZYSZ ze Bog istnieje. Ateista nie wierzy.
                                Dla Ciebie Bog jest Stworca , bo Ty w niego wierzysz. Tak wiec wypelniasz slowo Bog atrybutem "Stworca", na przyklad.
                                Ateista ktory wierzy ze swiat wzial sie sam z siebie, nie ma czym wypelnic slowa Bog. Nie wypelnie czegos, w co nie wierzy. Tak wiec dla Ciebie Bog nie jest pustym slowem, dla ateisty jest pustym slowem.
                                Ateista wierzy ze swiat wzial sie sam z siebie
                                • jureek Re: Fiuuuuuuuuuuuuuu! 27.10.11, 18:17
                                  maria421 napisała:

                                  > Dla Ciebie Bog jest Stworca , bo Ty w niego wierzysz. Tak wiec wypelniasz slowo
                                  > Bog atrybutem "Stworca", na przyklad.
                                  > Ateista ktory wierzy ze swiat wzial sie sam z siebie, nie ma czym wypelnic slow
                                  > a Bog. Nie wypelnie czegos, w co nie wierzy.

                                  Już Ci na przykładzie krasnoludków wytłumaczyłem, że jak najbardziej można to słowo wypełnić atrybutem, chociaż w ich istnienie nie wierzę.
                                  Jeżeli ateista, nie wypełni słowa Bóg atrybutem "stwórca", to jeszcze nie dowód, że to dla niego puste słowo, bo może je wypełnić innymi atrybutami.
                                  Jura


                                  • maria421 Re: Fiuuuuuuuuuuuuuu! 27.10.11, 19:12
                                    jureek napisał:

                                    > Już Ci na przykładzie krasnoludków wytłumaczyłem, że jak najbardziej można to s
                                    > łowo wypełnić atrybutem, chociaż w ich istnienie nie wierzę.
                                    > Jeżeli ateista, nie wypełni słowa Bóg atrybutem "stwórca", to jeszcze nie dowód
                                    > , że to dla niego puste słowo, bo może je wypełnić innymi atrybutami.
                                    > Jura

                                    Jureek, Ty o krasnoludkach dowiedziales sie z bajek. Wyobraz sobie kogos kto nigdy nie slyszal o Bogu i w Boga nie wierzy . Czym ma wypelnic slowo "Bog"?
                                    Ateista moze kojarzyc Boga z czyms w co TY wierzysz, bez Twojej wiary nie mialby czym wypelniac slowa Bog.
                                    Wiara jest nieodzownym warunkiem do tego, aby slowo Bog nie bylo pustym slowem.

                                    • jureek Re: Fiuuuuuuuuuuuuuu! 27.10.11, 19:37
                                      maria421 napisała:

                                      > Jureek, Ty o krasnoludkach dowiedziales sie z bajek. Wyobraz sobie kogos kto ni
                                      > gdy nie slyszal o Bogu i w Boga nie wierzy . Czym ma wypelnic slowo "Bog"?
                                      > Ateista moze kojarzyc Boga z czyms w co TY wierzysz, bez Twojej wiary nie mialb
                                      > y czym wypelniac slowa Bog.
                                      > Wiara jest nieodzownym warunkiem do tego, aby slowo Bog nie bylo pustym slowem.

                                      Tak, w tym sensie masz rację.
                                      Jura
                    • zawszekacperek Re: Fiuuuuuuuuuuuuuu! 27.10.11, 18:11

                      Mario, przeczytaj mój post jeszcze raz. Zrozumiesz, że nie robię jaj. Moim zdaniem wygłupił się wkkr. Jura, jako człowiek ugodowy, zasugerował to w swoich postach poniżej, bardzo delikatnie.
                      Kacperek mówi wprost, bez owijania w bawełnę. wkkr palnął głupotę. Dla mnie jest to nie do przyjęcia, że człowiek wierzący (a wkkr podaje się za wierzącego) pisze takie głupoty, inaczej mówiąc: podcina gałąź na której siedzi.
                      Część mojego postu ma wydźwięk ironiczny, ale wcale to nie oznacza, że robię sobie jaja i np. identyfikuję się poglądami z Ogolonym_J.

                      Kacperek
                      • maria421 Re: Fiuuuuuuuuuuuuuu! 27.10.11, 19:00
                        Kacperku, ja doskonale rozumiem co napisal Wkkr bo tak samo jak uwazem ze warunkiem do tego zeby slowo Bog nie bylo pustym slowem jest wiara.
                • manny-jestem Re: manny 27.10.11, 15:29
                  wkkr napisał:

                  > Kim był by Bóg bez Kościoła (wierzących)?

                  Bogiem?

                  > Czym była by ojczyzna bez narodu?
                  > Pustym słowem....
                  > ===

                  Naprawde. Jaki Narod tworzyl Unie Korony Krolestwa Polskiego i Wielkiego Ksiestwa Litewskiego? Panstwo ktore dla milionow bylo Ojczyzna przez wieki?

                  Zyjesz pojeciami 19 wieku. Ludzkosc jest troche starsza. Dla mnie nacjonalizm jest tak samo wrazy jak socjalizm. To sa dzieci tych samych rodzicow- Oswiecenia i Rewolucji Francuskiej.
                  • wkkr Mylisz nacjonalizm z patriotyzmem 27.10.11, 21:03
                    • manny-jestem Nie Abstrakcie 27.10.11, 21:05
                      Wrecz przeciwnie. To Ty mylisz te pojecia.
              • jureek Re: Mylisz sie 27.10.11, 10:55
                manny-jestem napisał:

                > Ojczyzna wlasnie, nie Narod.

                A co z matczyzną?
                Jura
                • wkkr Re: Mylisz sie 27.10.11, 11:07
                  jureek napisał:

                  > A co z matczyzną?
                  ===============
                  Jak ja nie ciernię bezrozumnego, semantycznego feminizmu.
                  • jureek Re: Mylisz sie 27.10.11, 11:29
                    wkkr napisał:

                    > Jak ja nie ciernię bezrozumnego, semantycznego feminizmu.

                    Tak mi się zdaje, że Ty w ogóle żadnego feminizmu nie lubisz, ale mogę się mylić.
                    Ty natomiast na pewno się mylisz, przypisując mi intencje feministyczne.
                    Akurat "matczyzna" bardziej kojarzy mi się z Gombrowiczem i jego "ojczyzną-synczyzną", niż z feminizmem.
                    Jura

                    P.S. Wiesz, jak po niemiecku brzmi pojęcie "język ojczysty"?
                    • wkkr niemieckiego nie zna w najmniejszym stopniu 27.10.11, 11:44
                      feminizm XIX wieczny godny jest szacunku, femminizm z pierwszej połowy XX wieku był ok.
                      Teraz to jakie jedno wielkie qriozum jest.
                      • jureek Re: niemieckiego nie zna w najmniejszym stopniu 27.10.11, 11:49
                        wkkr napisał:

                        > feminizm XIX wieczny godny jest szacunku, femminizm z pierwszej połowy XX wieku
                        > był ok.
                        > Teraz to jakie jedno wielkie qriozum jest.

                        Zgadzam się, że we współczesnym feminizmie zdarzają się przegięcia, ale nie uważam, że jako całość jest to jakieś kuriozum.
                        Sporo jest jeszcze do zrobienia w dziedzinie równouprawnienia płci.
                        Jura

                        Język ojczysty to po niemiecku Muttersprache, czyli dosłownie język matczyny. Feministy z tych Niemców, nie?
                        • maria421 Re: niemieckiego nie zna w najmniejszym stopniu 27.10.11, 11:52
                          jureek napisał:


                          > Sporo jest jeszcze do zrobienia w dziedzinie równouprawnienia płci.

                          Na przyklad?

                          > Język ojczysty to po niemiecku Muttersprache, czyli dosłownie język matczyny. F
                          > eministy z tych Niemców, nie?

                          Dla mnie jest to oznaka patriarchatu wlasnie w ktorym wychowanie dzieci bylo rola kobiety, wiec jezyka uczyly sie od matki ;)
                          • jureek Re: niemieckiego nie zna w najmniejszym stopniu 27.10.11, 11:56
                            maria421 napisała:

                            > jureek napisał:
                            >
                            >
                            > > Sporo jest jeszcze do zrobienia w dziedzinie równouprawnienia płci.
                            >
                            > Na przyklad?

                            Na przykład w praktyce sądów, które w większości dyskryminują ojców.
                            Jura
                            • a000000 Re: niemieckiego nie zna w najmniejszym stopniu 27.10.11, 12:20
                              jureek napisał:

                              > Na przykład w praktyce sądów, które w większości dyskryminują ojców.

                              o nie! wcale nie dyskryminują! to ojcowie w większości nie nadają się na opiekunów i wychowawców...
                              Czy znasz przypadek w którym rodzi się dziecko z porażeniem mózgowym, matka ucieka bo ją sytuacja przerosła, a tatuś ofiarnie zajmuje się potomkiem?
                              Znasz przypadek w którym rozwiedziony tatuś nie wykłóca się o każdy grosz alimentów? W którym taki rozwiedziony tatuś siedzi nad łóżeczkiem chorego dziecka?
                              I nie podawaj mi przypadków z literatury pięknej, tylko z życia.
                              Wysoki Sąd dość się napatrzy na sceny gorszące, więc wie, że co matka to matka. Dla matki najważniejsze jest dziecko, nie koledzy przy piwku czy mecz.
                              Choć co do młodego pokolenia to powyższe zaczyna mieć nogi gliniane... matki też zaczynają być macochami...
                              • maria421 Re: niemieckiego nie zna w najmniejszym stopniu 27.10.11, 12:51
                                Azerko, bywa tez tak, ze kobieta msci sie na mezu wykorzystujac do tego dziecko.
                                Chce ugodzic meza poprzez odebranie mu mozliwosci spotykania sie z dzieckiem.
                                • a000000 Re: niemieckiego nie zna w najmniejszym stopniu 27.10.11, 14:09
                                  maria421 napisała:

                                  > Azerko, bywa tez tak, ze kobieta msci sie na mezu wykorzystujac do tego dziecko

                                  wiem, ale od tego jest sąd, aby rozsądzić.

                                  My mówimy na temat dyskryminacji SĄDOWEJ. Jurek zapodał, że sądy dyskryminują facetów.
                                  • jureek Re: niemieckiego nie zna w najmniejszym stopniu 27.10.11, 14:14
                                    a000000 napisała:

                                    > My mówimy na temat dyskryminacji SĄDOWEJ. Jurek zapodał, że sądy dyskryminują f
                                    > acetów.

                                    Większość sądów. Chodzi mi o praktykę orzekania, a nie o przepisy. A praktyka jest taka, że sądy idą na łatwiznę i z góry zakładają, bez wnikliwego badania sprawy, że u matki będzie dziecku lepiej.
                                    Jura
                                    • a000000 Re: niemieckiego nie zna w najmniejszym stopniu 27.10.11, 14:34
                                      jureek napisał:

                                      >i z góry zakładają, bez wnikliwego badania sprawy, że u matki będzie dziecku lepiej.

                                      Powiadasz: z góry. Uprzednio obejrzawszy cyrk z tatusiem w roli głównej, jak walczy o każdą złotówkę alimentów czy wspólnego majątku?
                                      Widziałam na własne oczy orzeczenie sądu, w którym tatuś dostał powinność alimentacyjną w wysokości 400 zł, a pozostałymi kosztami utrzymania i wychowania sąd obciążył matkę.
                                      Nie muszę Ci chyba mówić, że te 400 zł to część śladowa utrzymania, a tatuś kłócił się do upadłego, nawet z pracy się zwolnił na chwilę, aby "nie mieć dochodów"!!!! Matka wówczas nie pracowała, a sąd w ustnej wypowiedzi się wyraził, cytat: pani ma zamożnych rodziców!!!!

                                      I Ty mi będziesz mówił o dyskryminacji ojców ??????

                                      Aha... od rozwodu minęło 7 lat.... ojciec NIGDY nie widział syna. Dziecko ma 10 lat i nie wie, jak wygląda jego ojciec. Co wówczas ma mówić mu matka? Że ojciec nie żyje? Bo na żadne urodziny czy gwiazdkę nie było nawet kartki z życzeniami.....? A dziecko mieszka nadal pod znanym ojcu adresem.

                                      Takich przypadków jest tysiące! Sąd je zna doskonale, dlatego wyrokuje jak wyrokuje.
                                      • jureek Re: niemieckiego nie zna w najmniejszym stopniu 27.10.11, 14:40
                                        a000000 napisała:

                                        > Takich przypadków jest tysiące! Sąd je zna doskonale, dlatego wyrokuje jak wyro
                                        > kuje.

                                        Sąd nie może wyrokować na podstawie innych przypadków, choćby ich było tysiące. Sąd ma wyrokować w konkretnym rozpatrywanym przypadku, a nie zakładać, że jeśli tysiące ojców miga się od alimentów, to będzie się migał także ten, który właśnie przed sądem stoi.
                                        A niestety sądy (w większości w składzie damskim) często tak do tego podchodzą.
                                        Jura
                                        • a000000 Re: niemieckiego nie zna w najmniejszym stopniu 27.10.11, 14:48
                                          jureek napisał:

                                          > A niestety sądy (w większości w składzie damskim) często tak do tego podchodzą.

                                          trudno mi się do takiego dictum odnieść. Nigdy nie stałam przed sądem w sprawie alimentów, nigdy nie walczyłam z mężem o koszta utrzymania dziecka... więc to co mówię, to tylko obserwacje. Przyznam - niekorzystne dla rozwodzących się facetów.
                      • maria421 Re: niemieckiego nie zna w najmniejszym stopniu 27.10.11, 11:50
                        wkkr napisał:

                        > feminizm XIX wieczny godny jest szacunku, femminizm z pierwszej połowy XX wieku
                        > był ok.
                        > Teraz to jakie jedno wielkie qriozum jest.


                        Po niemiecku "jezyk ojczysty" to "Muttersprache" czyli mowa matki.
                        Co do XXI w feminizmu- pelna zgoda.
                        • zawszekacperek Re: Podpinam coś :) 27.10.11, 13:19
                          Odpowiedziałem na post wkkr postem:Fiuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu.
                          Ciekawi mnie Wasza reakcja na moje bluźnierstwo:)

                          Kacperek
                          • a000000 Re: Podpinam coś :) 27.10.11, 14:43
                            zawszekacperek napisał:

                            > Ciekawi mnie Wasza reakcja na moje bluźnierstwo

                            nie widzę bluźnierstwa.
    • a000000 A tu popis kolejny 27.10.11, 19:00
      Tym razem w obronie wartości. Nawet za metafizyką się ujmuje!!!

      wyborcza.pl/1,75968,10535791,Funeralna_tandeta.html
      • maria421 Re: A tu popis kolejny 27.10.11, 19:06
        Azerko, Sroda musi byc bardzo zgorzkniala, nieszczesliwa kobieta skoro wszedzie tylko brzydote widzi.

        Ale wiekszym popisem od tego felietonu byla jej niedawna wypowiedz ze sama chetnie podarlaby Biblie :

        www.se.pl/wydarzenia/opinie/prof-magdalena-sroda-tez-mam-ochote-podrzec-biblie_203822.html
        • a000000 Re: A tu popis kolejny 27.10.11, 19:48
          maria421 napisała:

          > Ale wiekszym popisem od tego felietonu byla jej niedawna wypowiedz ze sama chet
          > nie podarlaby Biblie :

          no popatrz... antysemitka! Torę chce podrzeć! krytykuje za treści!
          i co na to tropiciele Rydzykowego antysemityzmu? Gdyby to Rydzyk tak powiedział, to by się działo!!!
      • jureek Re: A tu popis kolejny 27.10.11, 19:35
        a000000 napisała:

        > Tym razem w obronie wartości. Nawet za metafizyką się ujmuje!!!
        >
        > wyborcza.pl/1,75968,10535791,Funeralna_tandeta.html

        Widzę, że cokolwiek by pani Środa nie napisała, to i tak będzie be.
        A może brzydko pachnie jej z buzi?
        Jura

        P.S. Zauważyłem taką prawidłowość, że te forumowe antypatie chodzą falami. Parę tygodni temu był na tapecie Palikot, teraz Środa.
        • maria421 Re: A tu popis kolejny 27.10.11, 19:49
          Jureek, a co Ty na to ze pani filozof- etyk publicznie mowi ze ma ochote Biblie podrzec?
          • jureek Re: A tu popis kolejny 27.10.11, 20:32
            maria421 napisała:

            > Jureek, a co Ty na to ze pani filozof- etyk publicznie mowi ze ma ochote Biblie
            > podrzec?

            Co ja na to? Na stos z nią!
            A tak na poważnie, to przeczytałaś dalej? Dlaczego miałaby ochotę podrzeć i że tego jednak nie zrobi? Nie jestem naiwny, żeby oczekiwać, że każdy będzie miał taki sam stosunek do Biblii jak ja.
            Jura
            • maria421 Re: A tu popis kolejny 27.10.11, 21:40
              jureek napisał:


              > Co ja na to? Na stos z nią!
              > A tak na poważnie, to przeczytałaś dalej? Dlaczego miałaby ochotę podrzeć i że
              > tego jednak nie zrobi?


              Oczywiscie ze przeczytalam:

              "Ja osobiście nieraz też mam ochotę podrzeć Biblię za pełne agresywnych i nawołujących do przemocy treści...

              - Jednak pani tego nie robi.

              - Nie robię, bo nie odwołuję się do tego rodzaju gestów."


              Nie jestem naiwny, żeby oczekiwać, że każdy będzie miał
              > taki sam stosunek do Biblii jak ja.
              > Jura

              A ja , moze naiwnie, spodziewam sie ze "filozof- etyk" wie o czym mowi. Sroda najwyrazniej nie wie o czym mowi jezeli uwaza Biblie za "pelna tresci agresywnych i nawolujacych do przemocy."
              Trylogie Sienkiewicza tez ma ochote podrzec?
        • a000000 Re: A tu popis kolejny 27.10.11, 19:53
          jureek napisał:

          > P.S. Zauważyłem taką prawidłowość, że te forumowe antypatie chodzą falami. Parę
          > tygodni temu był na tapecie Palikot, teraz Środa.

          o nie, to nie fala... fala by oznaczała, że antypatia mija... a tymczasem do indywiduów pokroju Palikota czy Środy nie jestem w stanie wykrzesać z siebie jakichś pozytywnych odruchów.
          • jureek Re: pytanie teologiczne 27.10.11, 20:34
            a000000 napisała:

            > o nie, to nie fala... fala by oznaczała, że antypatia mija... a tymczasem do in
            > dywiduów pokroju Palikota czy Środy nie jestem w stanie wykrzesać z siebie jaki
            > chś pozytywnych odruchów.

            Czy indywiduum to też bliźni, czy to jednak nie bliźni?
            Jura
            • a000000 Re: pytanie teologiczne 27.10.11, 21:27
              jureek napisał:

              > Czy indywiduum to też bliźni, czy to jednak nie bliźni?

              kurczaki pieczone! musisz mnie przeciągać pod kilem?

              też bliźni, niestety.
        • zawszekacperek Re: A tu popis kolejny 27.10.11, 20:07

          Chyba masz rację. Pani Środzie musi brzydko jechać z buzi:). Akurat z treścią tego felietonu o funeralnej tandecie zgadzam się w 100%. Też jestem zniesmaczony tym współczesnym polskim kiczem cmentarnym. Powiem nawet więcej. Boli on mnie bardzo, zwłaszcza, że w swoim życiu widziałem kilkanaście przecudnych nekropolii.
          Niestety z tym kiczem nikt nie wygra. Jak wiadomo największą kasę robi się na ... ludzkiej głupocie i naiwności.

          Kacperek
          • a000000 Re: A tu popis kolejny 27.10.11, 21:26
            zawszekacperek napisał:

            >
            > Chyba masz rację. Pani Środzie musi brzydko jechać z buzi:). Akurat z treścią t
            > ego felietonu o funeralnej tandecie zgadzam się w 100%.

            też się zgadzam, tez mnie mierzi kicz cmentarny... tyle, że wzrusza mnie brak fundamentu światopoglądowego u pani Środy. Jest za, a nawet przeciw. W zależności od.... płatnika?
          • maria421 Re: A tu popis kolejny 27.10.11, 22:06
            zawszekacperek napisał:

            >
            > Chyba masz rację. Pani Środzie musi brzydko jechać z buzi:). Akurat z treścią t
            > ego felietonu o funeralnej tandecie zgadzam się w 100%. Też jestem zniesmaczony
            > tym współczesnym polskim kiczem cmentarnym. Powiem nawet więcej. Boli on mnie
            > bardzo, zwłaszcza, że w swoim życiu widziałem kilkanaście przecudnych nekropoli
            > i.
            > Niestety z tym kiczem nikt nie wygra. Jak wiadomo największą kasę robi się na .
            > .. ludzkiej głupocie i naiwności.
            >
            > Kacperek

            Kicz kiczem, (choc uwazam ze osoba z tak zaniedbanym wygladem jak Sroda akurat w kwestii estetyki nie jest autorytetem), chodzi o to zdanie:

            Dziś chodzi głównie o to, by coś kupić, zapalić i oddać naszych kochanych zmarłych w ręce wszechobecnego kiczu.

            Sroda zapomina, ze katolicy MODLA sie za dusze zmarlych, nie tylko nad grobami , ale rowniez w kosciolach. Tak we Wszystkich Swietych , jak i w Zaduszki. Ona o tym pojecia nie ma, ona o kosciele tyle wie ze "karze wysoka cena za kremacje", a cmentarze ocenia tylko w aspekcie estetyki.

            Owszem, znicze bywaja kiczowate ze az oczy bola. Te rozne choinki na Boze Narodzenie, jajka na Wielkanoc, te serca w dzikich kolorach. Sztuczne kwiaty tez bywaja kiczowate.

            Ale:

            ja bardzo lubie polskie cmentarze wystrojone na Wszystkich Swietych! Lubie te mase kwiatow, te kolory, te swiatla! Lubie jak nad cmentarzami unosi sie wieczorem luna swiatla!
            To jest nasz polski folklor godny zachowania.


            • a000000 Re: A tu popis kolejny 27.10.11, 22:34
              maria421 napisała:

              > To jest nasz polski folklor godny zachowania.

              być może dlatego nie warto z tym walczyć. Bo nie każdy folklor godny zachowania musi mi się podobać.
              jeden się zachwyca Szostakowiczem, drugi Czajkowskim... obydwaj godni najwyższego piedestału. Choć ja wolę... no, de gustibus...
              • maria421 Re: A tu popis kolejny 28.10.11, 08:50
                Azerko, ja walcze z polskim kiczem cmentarnym po prostu nie kupujac zniczy w ksztalcie choinki, jajka wielkanocnego, serca itp. Na straganach przed cmentarzem mozna tez kupic calkiem przyzwoite znicze.
                • lepian4 Re: A tu popis kolejny 28.10.11, 10:14
                  A po co chcecie walczyc z "kiczem" cmentarnym? Ja jestem za kazdym razem wzruszony widokiem plonacych swiec. Moje miasto rodzinne polozone jest na licznych wzgorzach, co dodatkowo potegowalo wieczorowa pora ten cmentarny kicz.
                  W moim przekonaniu bardziej kiczowate sa Parady Rownosci, albo osiweceni w akcji z gownem w reku.
                  • maria421 Re: A tu popis kolejny 28.10.11, 13:46
                    lepian4 napisał:


                    > W moim przekonaniu bardziej kiczowate sa Parady Rownosci, albo osiweceni w akcj
                    > i z gownem w reku.

                    Tu Ci musze przyznac racje.
        • maria421 Re: A tu popis kolejny 27.10.11, 21:41
          jureek napisał:

          > Widzę, że cokolwiek by pani Środa nie napisała, to i tak będzie be.
          > A może brzydko pachnie jej z buzi?
          > Jura

          Kto wie, przy jej zaniedbanym wygladzie to bardzo mozliwe :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka