zbyfauch
17.04.12, 07:54
Za wiki.
Moim zdaniem kompletnie zbędny, sztucznie (aczkolwiek w dobrej wierze) wydumany synonim kultury politycznej.
Jedynym efektem jego istnienia jest kolejne obok lewactwa słowo-wytrych, "niepoprawność polityczna", którym wszelkiej maści rasiści, ksenofobi czy inni społeczni dewianci wycierają sobie gęby.
Wracając do lewactwa, nikt nie jest w stanie podać miarodajnej jego definicji, bo tak naprawdę lewactwo nie istnieje. Chyba, że w pierwotnym pojęciu lewicowego ekstremisty.
Takoż nie istnieje poprawność polityczna.
Oba pojęcia wydają się być tylko malowanym diabłem, tłumaczącym histeryczne porykiwania w obronie rzekomo zagrożonych, takich czy innych "wartości".