Poprawność polityczna

17.04.12, 07:54
Za wiki.

Moim zdaniem kompletnie zbędny, sztucznie (aczkolwiek w dobrej wierze) wydumany synonim kultury politycznej.
Jedynym efektem jego istnienia jest kolejne obok lewactwa słowo-wytrych, "niepoprawność polityczna", którym wszelkiej maści rasiści, ksenofobi czy inni społeczni dewianci wycierają sobie gęby.
Wracając do lewactwa, nikt nie jest w stanie podać miarodajnej jego definicji, bo tak naprawdę lewactwo nie istnieje. Chyba, że w pierwotnym pojęciu lewicowego ekstremisty.
Takoż nie istnieje poprawność polityczna.
Oba pojęcia wydają się być tylko malowanym diabłem, tłumaczącym histeryczne porykiwania w obronie rzekomo zagrożonych, takich czy innych "wartości".
    • maria421 Re: Poprawność polityczna 17.04.12, 09:38
      Zbychu, wracajac jeszcze do lewactwa, polecam Ci ksiazke "Unter Linken":

      www.spiegel.de/spiegel/0,1518,622703,00.html
      gdzie to towarzystwo jest swietnie opisane.

      Co do poprawnosci politycznej , to nie uwazam zeby ona miala cokolwiek wspolnego z kultura dyskursu politycznego, z kultura wypowiedzi, bo ta zalezy tylko i wylacznie od kultury osobistej i, jezeli jej sie z domu nie wynioslo, to jej sie jej przez narzucona polityczna poprawnosc nie zdobedzie.
      Palikot , na przyklad, nie jest politycznie niepoprawny, Palikot jest po prostu chamem, tak jak paru innych polskich politykow.

      Poprawnosc polityczna dopuszcza jednak brak poprawnosci, brak kultury wypowiedzi , jezeli jest ona kierowane pod adresem ideologicznego wroga. Poprawnosc polityczna stworzyla nie tylko ochronne pojecie "mniejszosci seksualanej", ale tez pejoratywne pojecie "homofob" na okreslenie kogos, kto w temacie "zrownania praw mniejszosci seksualnych" ma inne niz jedynie sluszne , politycznie poprawne zdanie.

      Pomijajac juz politycznie poprawna nowomowe, najgorszym aspektem politycznej poprawnosci jest konsekwentne omijanie drazliwych tematow w dyskursie politycznym i medialnym. Politycznie poprawni uwazaja ze otwarte mowienie o problemach jakie panstwu przysparzaja pewne mniejszosci zagraza porzadkowi i pokojowi spolecznemu. Najlepszym tego przykladem jest ksiazka Sarrazina.
Pełna wersja