Dodaj do ulubionych

Ksiądz o dzieciach z in vitro

20.02.13, 08:09
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13425554,_Ksiadz_przekroczyl_granice_medialnego_chuliganstwa_.html#BoxWiadTxt

Wkurzyło mnie to. Sam mam wątpliwości etyczne co do in vitro, ale trzeba o takich sprawach rozmawiać uczciwie. Tymczasem ten ksiądz uprawia intelektualne lenistwo i twierdzi, że in vitro nie powinno się stosować, bo tworzy dzieci z wadami genetycznymi... Jest to straszne ułatwianie sobie sprawy - a przy okazji faktycznie stygmatyzuje to owe dzieci. Tak nie można...
Obserwuj wątek
    • astra18 Re: Ksiądz o dzieciach z in vitro 20.02.13, 09:58
      stephen_s napisał:

      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13425554,_Ksiadz_przekroczyl_granice_medialnego_chuliganstwa_.html#BoxWiadTxt
      >
      > Wkurzyło mnie to. Sam mam wątpliwości etyczne co do in vitro, ale trzeba o taki
      > ch sprawach rozmawiać uczciwie. Tymczasem ten ksiądz uprawia intelektualne leni
      > stwo i twierdzi, że in vitro nie powinno się stosować, bo tworzy dzieci z wadam
      > i genetycznymi... Jest to straszne ułatwianie sobie sprawy - a przy okazji fakt
      > ycznie stygmatyzuje to owe dzieci. Tak nie można...

      A czytałeś ten wywiad w "Uwazam Rze"?
      • ja.nusz Re: Ksiądz o dzieciach z in vitro 22.02.13, 22:09
        astra18 napisała:

        > A czytałeś ten wywiad w "Uwazam Rze"?

        Pytanie nie było wprawdzie kierowane do mnie, ale pozwolę sobie mimo tego na nie odpowiedzieć - przeczytałem wywiad w całości - wszystkie 6 stron.

        Z linijki na linijkę włos mi się jeżył na głowie i nie tylko.
        To co ten kostropaty demagog bredzi przechodzi wszalakie ludzkie pojęcie.
        On zasługuje jedynie na politowanie i na ignorowanie ze strony każdego myślącego człowieka.
        Poniżej mała próbka tego szowinistycznego bełkotu:

        "Stąd pogląd moralny, że z uwagi na ochronę godności i życia każdego człowieka, z uwagi na dobro dziecka metoda zapłodnienia in vitro nie przynosi dobra i dlatego na poziomie prawnym powinna być całkowicie zakazana."

        I w tym tonie są jego wypowiedzi od początku do końca tej farsy - ani jednego argumentu, który choćby w zalążku otarł się o jakikolwiek sens.
        Stuprocentowe pustosłowie przystrojone pseudoelokwentnymi wywodami człowieka, któremu mózg zlasował się chyba już łonie jego matki, która niestety wydała tego idiotę na ten świat.
        I taki bydlak śmie mówić o wadach genetycznych, kiedy sam jest dotknięty wtórnym debilizmem.
        Wierzę w to, że Stwórca jest kumatym gościem i zadba o to, żeby ten Ziutek jak najdłużej smażył się w czyśćcu, a najlepiej od razu do kotła ze smołą kutasa. Ament
        • astra18 Re: Ksiądz o dzieciach z in vitro 23.02.13, 06:16
          ja.nusz napisał:

          "Stąd pogląd moralny, że z uwagi na ochronę godności i życia każdego człowieka, z uwagi na dobro dziecka metoda zapłodnienia in vitro nie przynosi dobra i dlatego na poziomie prawnym powinna być całkowicie zakazana."

          I w tym tonie są jego wypowiedzi od początku do końca tej farsy - ani jednego argumentu, który choćby w zalążku otarł się o jakikolwiek sens.
          Stuprocentowe pustosłowie przystrojone pseudoelokwentnymi wywodami człowieka, któremu mózg zlasował się chyba już łonie jego matki, która niestety wydała tego idiotę na ten świat.
          I taki bydlak śmie mówić o wadach genetycznych, kiedy sam jest dotknięty wtórnym debilizmem.
          Wierzę w to, że Stwórca jest kumatym gościem i zadba o to, żeby ten Ziutek jak najdłużej smażył się w czyśćcu, a najlepiej od razu do kotła ze smołą kutasa. Ament "

          Widzę, że ten stek wyzwisk, usmażony na zbyt późną kolację, skierowany do księdza de Berier wybitnie zaszkodził jakiejkolwiek formie mozliwej dla ciebie logicznego myślenia i wyciągania wniosków ze słowa pisanego. Stwierdzenie faktu o występowaniu wad genetycznych to nie debilizm a realizm. Tak jak wady genetyczne np. u dzieci z zespołem Downa - tu natura tak ich wyposażyła, w przypadku dzieci z in vitro łapę przyłożył człowiek.
          "Seksmisja" się kłania. Nigdzie, powtarzam NIGDZIE nie padło słowo o rzekomym stygmatyzowaniu dzieci, to określenie użył "ojciec", wydumany przez GW.
          Ale to tylko LEP na poglądy- nie CZŁOWIEKA!!!- takich ludzi jak ty.
          • ja.nusz Re: Ksiądz o dzieciach z in vitro 23.02.13, 10:55
            astra18 napisała:

            >Stwierdzenie faktu o występowaniu wad genetycznych to nie debilizm a realizm.

            Taki fakt zdarza się w równym stopniu u wszystkich ludzi - bez względu na rodzaj poczęcia.
            A żeby twierdzić, że jest inaczej należy przedstawić wiarygodne argumenty a nie tylko bredzić, że jest to fakt - herbata od samego mieszania nie zrobi się słodka.....
            Powtarzam więc z naciskiem: ks. z bożej łaski profesor jest demagogiem i szowinistą siejącym zamęt i ciemnogród.

            • astra18 Re: Ksiądz o dzieciach z in vitro 23.02.13, 11:12
              ja.nusz napisał:

              "Taki fakt zdarza się w równym stopniu u wszystkich ludzi - bez względu na rodzaj poczęcia. "

              Otóż jest właśnie ta różnica w poczęciu - "ręką" ludzką czy "natury"na którą człowiek nie ma wpływu.

              "A żeby twierdzić, że jest inaczej należy przedstawić wiarygodne argumenty a nie tylko bredzić, że jest to fakt - herbata od samego mieszania nie zrobi się słodka..... "

              Ksiądz opiera się na badaniach naukowych, popartych konkretnymi publikacjami. Może nie doczytałeś.
              • ja.nusz Re: Ksiądz o dzieciach z in vitro 23.02.13, 12:02
                astra18 napisała:

                > Ksiądz opiera się na badaniach naukowych, popartych konkretnymi publikacjami. M
                > oże nie doczytałeś.

                Jest dosyć szarlatanów, którzy prowadzą takie "badania naukowe" na potrzeby Watykańskiego ciemnogrodu.
                Są oni na szczęśnie w znikomą mniejszością - ot taki rodzaj marginesu społecznego.

                To, że ten klecha jest przeciwny zapładnianiu pozaustrojowemu jest logiczną kosekwencją jego ciemnogrodzkiego światopoglądu oraz prikazów szefostwa w czerwonych gaciach.
                Skandalem jest, że taki bęcwał śmie publicznie żądać zakazania tej metody.
                • astra18 Re: Ksiądz o dzieciach z in vitro 23.02.13, 12:07
                  ja.nusz napisał:

                  > astra18 napisała:
                  >
                  > > Ksiądz opiera się na badaniach naukowych, popartych konkretnymi publikacj
                  > ami. M
                  > > oże nie doczytałeś.
                  >
                  > Jest dosyć szarlatanów, którzy prowadzą takie "badania naukowe" na potrzeby Wa
                  > tykańskiego ciemnogrodu.
                  > Są oni na szczęśnie w znikomą mniejszością - ot taki rodzaj marginesu społeczne
                  > go.
                  >
                  > To, że ten klecha jest przeciwny zapładnianiu pozaustrojowemu jest logiczną kos
                  > ekwencją jego ciemnogrodzkiego światopoglądu oraz prikazów szefostwa w czerwony
                  > ch gaciach.
                  > Skandalem jest, że taki bęcwał śmie publicznie żądać zakazania tej metody.

                  A już miałam obawy, że się dziś rozchorowałeś. Widać jesteś nadal w swojej dobrej formie:)*

                  *Forma Janusza=steki wyzwisk zamiast racjonalnych argumentów.

                  • a000000 Re: Ksiądz o dzieciach z in vitro 23.02.13, 12:09
                    astra18 napisała:


                    > *Forma Janusza=steki wyzwisk zamiast racjonalnych argumentów.

                    no cóż... gdy brak wiedzy i argumentów, pozostaje hucpa i wyzwiska. Mowa nienawiści.
                    Omijam z daleka.
                    • ja.nusz Re: Ksiądz o dzieciach z in vitro 23.02.13, 12:16
                      a000000 napisała:

                      > astra18 napisała:
                      >
                      >
                      > > *Forma Janusza=steki wyzwisk zamiast racjonalnych argumentów.
                      >
                      > no cóż... gdy brak wiedzy i argumentów, pozostaje hucpa i wyzwiska. Mowa nienaw
                      > iści.
                      > Omijam z daleka.

                      To nie jest mowa nienawiści - to jest najzdrowsza rekacja na szowinistyczne wypowiedzi demagoga w sutannie.
                  • ja.nusz Re: Ksiądz o dzieciach z in vitro 23.02.13, 12:11
                    astra18 napisała:

                    > *Forma Janusza=steki wyzwisk zamiast racjonalnych argumentów.

                    Ja mam oczy i uszy, i jeżeli widzę i słyszę, że ktoś bredzi od rzeczy, to nazywam to po imieniu.
                    • astra18 Re: Ksiądz o dzieciach z in vitro 23.02.13, 12:14
                      ja.nusz napisał:

                      > astra18 napisała:
                      >
                      > > *Forma Janusza=steki wyzwisk zamiast racjonalnych argumentów.
                      >
                      > Ja mam oczy i uszy, i jeżeli widzę i słyszę, że ktoś bredzi od rzeczy, to nazyw
                      > am to po imieniu.

                      Wg ciebie bredzi bo tobie się to nie podoba z racji twoich poglądów, a co wcale nie znaczy, że w świetle badań naukowych nie ma racji.

                      • ja.nusz Re: Ksiądz o dzieciach z in vitro 23.02.13, 12:19
                        astra18 napisała:

                        > Wg ciebie bredzi bo tobie się to nie podoba z racji twoich poglądów, a co wcale
                        > nie znaczy, że w świetle badań naukowych nie ma racji.

                        Opiera się na tych, które mu przysłali z Watykanu.
                        Przysyłają wszyskim, ale nie każdy wyłazi na ogólnopolską ambonę, żeby siać zamęt.
                        Profiluje się dupek - nic więcej.
                        • astra18 Re: Ksiądz o dzieciach z in vitro 23.02.13, 12:24
                          ja.nusz napisał:

                          "Opiera się na tych, które mu przysłali z Watykanu. "

                          No to wykaż się znajomością tych powiązań:)))))
                          • ja.nusz Re: Ksiądz o dzieciach z in vitro 23.02.13, 12:32
                            astra18 napisała:

                            > ja.nusz napisał:
                            >
                            > "Opiera się na tych, które mu przysłali z Watykanu. "
                            >
                            > No to wykaż się znajomością tych powiązań:)))))

                            Ja nie muszę się niczym wykazywać.
                            Wystarczy mi, że wszyscy na których powołuje się ten księżulo pochodzą z tej samej frakcji moherowyj co Ty.
                            • astra18 Re: Ksiądz o dzieciach z in vitro 23.02.13, 12:35
                              ja.nusz napisał:

                              > astra18 napisała:
                              >
                              > > ja.nusz napisał:
                              > >
                              > > "Opiera się na tych, które mu przysłali z Watykanu. "
                              > >
                              > > No to wykaż się znajomością tych powiązań:)))))
                              >
                              > Ja nie muszę się niczym wykazywać.
                              > Wystarczy mi, że wszyscy na których powołuje się ten księżulo pochodzą z tej sa
                              > mej frakcji moherowyj co Ty.

                              Popij szklaneczką wody żeby ci śliny nie zabrakło.
    • a000000 Re: Ksiądz o dzieciach z in vitro 20.02.13, 10:46
      No cóż... skoro również dzieci poczęte naturalnie mają wady genetyczne, to dlaczego te z in vitro miałby być od nich wolne? a jeśli są wolne, to mamy czystej wody eugenikę!!!
      Ale jeśli ta metoda jest ingerencją w nieznany świat genetycznego dziedziczenia - to byłabym wielce zdziwiona, gdyby nie niosła zagrożeń. Nie mam zbyt wielkiej wiary w umiejętności człowieka.

      w sieci jest trochę na temat zagrożeń które ta metoda niesie:

      www.stronaoinvitro.pl/schorzenia-genetyczne
      może Ci się Stefciu źródło nie spodobać, ale daję głowę, że żadne "postępowe" medium nie odważy się napisać czegoś wbrew trendom. Zresztą tam ta lekarka wspomina, że nie robi się badań, że wady metody są ukrywane.... i że na zachodzie jest już część środowiska lekarskiego przeciwna tej metodzie z powodów etyczno-medycznych.

      Skutki naszej niefrasobliwości poznają nasi potomkowie. Wady wcale nie muszą się ujawniać natychmiast.... to może uszkadzać gen, ale aby szkoda się uzewnętrzniła - potrzeba aby i mama i tata byli z in vitro???? Tak jest w przypadku wielu chorób genetycznych.

      Czytałam, że szczury karmione preparatami z modyfikowanej soi w 40 pokoleniu stawały się kompletnie bezpłodne. A przecież ta soja jest wszędzie, w każdym prawie wysoko przerobionym pożywieniu, także w paszach - nachodzi mnie podejrzenie, że to właśnie jest jedną z przyczyn gwałtownego obniżenia się zdolności rozrodczej u ludzi.
      Grzebanie przy genach jest niebezpieczne. Człowiek za mało wie. Wiem, nie dowie się, jeśli nie pogrzebie.... ale nie przy człowieku!!!!

      Ja jestem przeciwna tej metodzie, gdyż nie wolno eksperymentować na człowieku, a ta metoda właśnie na eksperymentach powstała. Moim zdaniem - grzebanie w genach to otwarcie puszki Pandory.
      Zdecydowanie sprzeciwiam się finansowaniu z budżetu.

      Mój kolega lekarz ginekolog, zaraz po studiach zapalił się do tej metody, nawet planował klinikę otworzyć... jednak gdy zapoznał się ze szczegółami po stronie etycznej - zrezygnował.
      Produkcja ludzi o zadanych cechach jest czymś bardzo niebezpiecznym.

      A ten ksiądz o francuskim nazwisku nie jest wikarym w pipidówie... jest profesorem, członkiem
      komisji bio-etycznej przy Episkopacie - zapewne ma jakieś naukowe podstawy, aby tak mówić.
      Zdanie episkopatu nie bierze się z fusów - tam jest cały zespół uczonych doradzających.
      Skoro ten ksiądz twierdzi, że metoda niesie pozareligijne zagrożenia - to coś w tym musi być.

      Nie zgadzam się z tym, że wypowiedź tego księdza STYGMATYZUJE. Skoro, jak twierdzi ojciec dziecka, nie ma ŻADNYCH różnic między dziećmi - to czego się boi?

      A medialnym chuligaństwem jest ta wypowiedź:

      Nikt jeszcze w ponad 20-letniej historii wolnych mediów tak jawnie nie odwoływał się do poetyki nazistowskiej i jej podstaw w postaci wypowiedzi sugerujących rozpoznawanie sposobu poczęcia po cechach fenotypowych.

      Kto jak kto, ale LEKARZ musi znać symptomy ewentualnych wad rozwojowych i ich przyczyn. Jeśli takowe są - to tak gwałtowna reakcja tego ojca jest niegodziwością. A jeśli ich nie ma - niech udowodni. To nie jest tak, że oskarżony musi udowodnić, że mówi prawdę, To OSKARŻYCIEL musi udowodnić, że oskarżony kłamie.
      Stanowisko ojca jest całkowicie subiektywne, jest zainteresowany osobiście w powodzenie metody i ze względów emocjonalnych broni się przed złymi wiadomościami.
      Stanowisko księdza jest mniej subiektywne, gdyż jest osobą postronną.








      • astra18 Re: List OJCA... 20.02.13, 10:53
        ...wymieniając nazwisko księdza sam nie ma odwagi podać własnego.

        To tyle na podstawie "przeróbki" GW, niestety nie miałam okazji przeczytać wywaidu ze źródła.
        • wkkr Re: List OJCA... 22.02.13, 13:31
          astra18 napisała:

          > ...wymieniając nazwisko księdza sam nie ma odwagi podać własnego.
          >
          ======
          Bo może nie jest to list ojca a jedynie taką formę tej wypowiedzi nadał jakiś dziennikarz z Agora SA.
          • astra18 Re: List OJCA... 22.02.13, 16:48
            wkkr napisał:

            > astra18 napisała:
            >
            > > ...wymieniając nazwisko księdza sam nie ma odwagi podać własnego.
            > >
            > ======
            > Bo może nie jest to list ojca a jedynie taką formę tej wypowiedzi nadał jakiś d
            > ziennikarz z Agora SA.

            No tak, ostatnio ukazało się coś co było podpisane "List katoliczki":)
    • wkkr Media Agora SA 22.02.13, 13:24
      Prowadzą systematyczna i zorganizowaną nagonkę medialną na księżny, Kościół i Wiarę jako taką (wiernych jeszcze oszczędzają).
      Skrzętnie odnotowują każdą idiotyczną wypowiedź dowolnego księdza. Ze szczegółami opisują wszelkie afery w które zamieszani są księża. Nie przepuszczą żadnej okazji poddać wątpliwość lub też ośmieszać wiarę w Boga (np. z uporem maniaka co chwila wspominają o pastafarianiźmie). Robią to w coraz bardziej prymitywny, agresywny i płytki sposób.
      Ci ludzie kompletnie nie zdają sobie sprawy z tego czym jest Wiara, dlaczego powstała, czemu służy i jaki jest jej sens. Nie przyjmują do wiadomości tego że pustkę po zniszczonym przez nich chrześcijaństwie coś zająć musi. Nawet w ZSRR Boga zastąpił Stali! Kogo więc w roli Boga widzą środowiska Agora SA?
      ===
      Dlatego stefan nie grzej się tym co wypisują pracownicy Agora SA.
      Jeśli weźmie się pod uwagę to liczbę księży w Polsce oraz ilość publikacji w mediach Agora AS to można dojść do wniosku, że polscy księża to w sumie bardzo przyzwoici ludzie, na pewno przyzwoitsi niż reszta społeczeństwa (z gejami na czele)
      • annajustyna Re: Media Agora SA 22.02.13, 15:38
        Ale akurat ks. prof. o pieknym nazwisku moglby sie wyrazac w nieco innym tonie.
        • astra18 Re: Media Agora SA 22.02.13, 15:49
          annajustyna napisała:

          > Ale akurat ks. prof. o pieknym nazwisku moglby sie wyrazac w nieco innym tonie.
          >

          Kieruję do ciebie to samo pytanie co do Stephena.
          • annajustyna Re: Media Agora SA 22.02.13, 16:35
            Znam tworczosc ksiedza profesora.
            • astra18 Re: Media Agora SA 22.02.13, 16:44
              annajustyna napisała:

              > Znam tworczosc ksiedza profesora.


              Z GW?
              • annajustyna Re: Media Agora SA 22.02.13, 16:58
                W oryginale znam.
                • astra18 Re: Media Agora SA 22.02.13, 17:23
                  annajustyna napisała:

                  > W oryginale znam.

                  A co ci się nie podoba w tonie wypowiedzi księdza profesora o in vitro?
                  • annajustyna Re: Media Agora SA 22.02.13, 18:24
                    Poczytaj sobie jeszcze inne jego autorytarne (zeby nie rzec: totalitarne) wypowiedzi.
                    • astra18 Re: Media Agora SA 22.02.13, 18:42
                      annajustyna napisała:

                      > Poczytaj sobie jeszcze inne jego autorytarne (zeby nie rzec: totalitarne) wypow
                      > iedzi.

                      A na czym polegają te "totalitaryzmy" w jego wypowiedziach? Jesteś w stanie mi podać przykład?
                      Juz kolejny raz zadaję podobne pytanie, chyba że ci się nie chce odpowiadać.
                      • annajustyna Re: Media Agora SA 22.02.13, 21:00
                        Czyzbys byla innym wcieleniem emocjonalnie niezrownowazonej Kochanicy?
                        Ks. profesor umial jednak wzniesc sie na wyzyny chrzescijanskiego milosierdzia i chwala mu za to!
                        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13446585,Ksiadz_Longchamps_de_Berier_odpowiada_ojcu_dziecka.html#BoxSlotII3img
                        • zawszekacperek Re: Media Agora SA 22.02.13, 21:29
                          Kacperek przeciera sobie ślepia ze zdumienia. Jaja sobie robisz czy co? To jest wg Ciebie "wzniesienie się na wyżyny chrześcijańskiego miłosierdzia?"
                          Wała mu za to, a nie chwała!
                          Ot, co!

                          Kacperek
                          annajustyna napisała:

                          > Czyzbys byla innym wcieleniem emocjonalnie niezrownowazonej Kochanicy?
                          > Ks. profesor umial jednak wzniesc sie na wyzyny chrzescijanskiego milosierdzia
                          > i chwala mu za to!
                          > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13446585,Ksiadz_Longchamps_de_Berier_odpowiada_ojcu_dziecka.html#BoxSlotII3img
                          • annajustyna Re: Media Agora SA 22.02.13, 22:43
                            Ale o co ten krzyk? IVF jest sposobem na przechytrzenie natury, to logiczne, ze ryzyko wad genetycznych u dzieci poczetych ta metoda jest wieksze? I stwierdzenie faktu, ze wadywystepuja, nie ma nic wspolnego ze stygmatyzacja! To tak jakby blondyn sie obrazil, ze jego wlosy sa jasniejsze od wlosow bruneta. Aktualnie widze rozsadna i zrownowazona odpowiedz i histerie po drugiej stronie. A krzyczacy zawsze w debacie przegrywa (vide pani Pawlowicz).
                        • astra18 Re: Media Agora SA 23.02.13, 06:26
                          annajustyna napisała:

                          "Czyzbys byla innym wcieleniem emocjonalnie niezrownowazonej Kochanicy? "

                          Prowadzisz statystykę profilów psychologicznych tego forum? Czy to ucieczka przed brakiem umiejętności odpowiadania na pytania?Pisałam ci - nie chcesz ( lub nie potrafisz - a to bardziej realne ) nie musisz.

                          "Ks. profesor umial jednak wzniesc sie na wyzyny chrzescijanskiego milosierdzia i chwala mu za to!
                          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13446585,Ksiadz_Longchamps_de_Berier_odpowiada_ojcu_dziecka.html#BoxSlotII3img"

                          Ks.prof. nigdzie nie musiał się wznosić, nawet na potrzeby takich intelektów z GW jak i innych, z litości nie wymieniając - po prostu od początku trzeba było czytać ze zrozumieniem a nie korzystać z bryków GW.
                          • annajustyna Re: Media Agora SA 23.02.13, 09:09
                            Wygaszam Cie. Zawsze tak robie z nickami emocjonalnie nie teges. A na wstrzymanie i tak moglby ks. profesor i jemu podobni raz na jakis czas wziac. W koncu nie wszystkie dzieci z ivf maja wady genetyczne.
                            • astra18 Re: Media Agora SA 23.02.13, 09:28
                              annajustyna napisala:

                              "Wygaszam Cie."

                              Płakać nie będę.
                              • annajustyna Re: Media Agora SA 23.02.13, 10:21
                                A nie, jednak nie. Czasem jednak piszesz dosc ciekawie :).
                                • astra18 Re: Media Agora SA 23.02.13, 10:32
                                  annajustyna napisała:

                                  > A nie, jednak nie. Czasem jednak piszesz dosc ciekawie :).

                                  I kto tu ma rozchwiania emocjonalne:)))))
                                  • annajustyna Re: Media Agora SA 23.02.13, 13:02
                                    Ja jestem matka karmiaca, mnie wolno!
                        • maitresse.d.un.francais Czyżbym widziała jakieś piętnowanie 24.02.13, 23:33
                          osób niezrównoważonych emocjonalnie?

                          Oficjalnie zaprzeczam, jakobym pisała na forum gazety pod więcej niż jednym nickiem, obecnie brzmi on maitresse.d.un.francais
      • maria421 Re: Media Agora SA 22.02.13, 16:36
        Wkkr, doskonale to ujales!

        A poza tym, ciesze sie ze Cie widze :)
        • wkkr Re: Media Agora SA 22.02.13, 20:48
          maria421 napisała:

          > Wkkr, doskonale to ujales!
          >
          > A poza tym, ciesze sie ze Cie widze :)
          ============================
          Mam mieszane uczucia korzystając z produktów Agora SA.
    • zawszekacperek Re: Ersatz Chrystus, czyli ksiądz o... 22.02.13, 20:41
      pięknym nazwisku. Już dawno nie czytałem tak pysznego (dosłownie!) tekstu:

      Dla Pana i innych osób, które w jakikolwiek sposób uczestniczyły w in vitro, Kościół ma Dobrą Nowinę. Jeśli osoby te odczuwają niepokój sumienia i są gotowe spełnić warunki sakramentu pojednania, Kościół czeka z przebaczeniem. Nie ma Pan racji, kiedy pisze, że musi trzymać dzieci z daleka od Kościoła katolickiego. Zarówno Pan, jak i Pańskie dzieci, mają swoje miejsce w Kościele katolickim. Co więcej, bez Was to miejsce pozostaje puste.

      Kacperek
      • annajustyna Re: Ersatz Chrystus, czyli ksiądz o... 22.02.13, 22:44
        I to jest wlasnie wyraz chrzescijanskiego milosierdzia. Cos nie tak? Fajniej by bylo, gdyby ogniem piekielnym postraszyl? ;)
        • zawszekacperek Re: Ersatz Chrystus, czyli ksiądz o... 22.02.13, 23:46
          Ton. Moja Droga. Ton.
          Przyjdź i ukorz się. (To może Tobie wybaczymy.)
          Rozumiesz teraz?
          To taka zawoalowana Canossa. Fersztejn?
          Dlatego nazwałem go Ersatz Chrystusem, bo z prawdziwym Chrystusem, to on ma tyle wspólnego, co gówno z marcepanem, że posłużę się retoryką Janusza.
          Ale to wszystko przez te oleje święte... parafrazując znany tekst Grześkowiaka:
          Chodzi po wiosce odmieniec istny
          Żadnej ci z niego nie ma korzyści
          Ani nie sprzeda ani nie kupi
          Tylko się śmieje jak jaki głupi


          Kacperek

          annajustyna napisała:

          > I to jest wlasnie wyraz chrzescijanskiego milosierdzia. Cos nie tak? Fajniej by
          > bylo, gdyby ogniem piekielnym postraszyl? ;)
          • ja.nusz Re: Ersatz Chrystus, czyli ksiądz o... 23.02.13, 00:12
            zawszekacperek napisał:

            > Ton. Moja Droga. Ton.
            > Przyjdź i ukorz się. (To może Tobie wybaczymy.)
            > Rozumiesz teraz?
            > To taka zawoalowana Canossa. Fersztejn?
            > Dlatego nazwałem go Ersatz Chrystusem, bo z prawdziwym Chrystusem, to on ma tyl
            > e wspólnego, co gówno z marcepanem, że posłużę się retoryką Janusza.

            Nie mam nic na przeciwko, żebyś czasami bluzgnął coś kreatywnie od siebie - nie zasłaniając się klasykami branży;)
          • astra18 Re: Ersatz Chrystus, czyli ksiądz o... 23.02.13, 06:38
            zawszekacperek napisal:

            "Ton. Moja Droga. Ton. "

            Najbardziej konsonujący na ile się da dla takich wytworów ojcowskich GW.

            "Przyjdź i ukorz się. (To może Tobie wybaczymy.) "

            Zgrzeszyłeś, nie twoje dziecko ale ty, przyjdź, dla każdego grzesznika jest miejsce w kościele.
            I nie MOŻE ale NA PEWNO bezie ci wybaczone, jeśli żałujesz.

            "Dlatego nazwałem go Ersatz Chrystusem, bo z prawdziwym Chrystusem, to on ma tyle wspólnego, co gówno z marcepanem, że posłużę się retoryką Janusza. "

            No, jacy klasycy tacy klakierzy!:)

            • astra18 Re: Gazetowy weekend z księdzem de Berier w tle. 23.02.13, 07:08
              Ciekawe jak długo pociągną ten temat.
              Odezwał się Nasz Bocian - z "grubej rury" kolokwialnie mówiąc, łapać się za głowę już nawet nie warto:
              1.segregacja rasowa w USA
              2.przymusowa sterylizacja w Szwecji
              3.nazistowska ideologia eksterminacyjna
              4.getta ławkowe w przedszkolach
              No i ten apel, a gdzież tam - nie apel, WEZWANIE!!!!! EP do zajęcia stanowiska.
              Link z GW - zgodny z oryginałem treści zawartych na stronach bociana - TYM RAZEM da się nie "brykować":):

              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13444933,_Dzieci_z_in_vitro_maja_bruzdy_na_twarzy____Nasz_Bocian_.html#MT
              • astra18 Re: Gazetowy weekend z księdzem de Berier w tle. 24.02.13, 17:04
                Prorok żem jaki czy co?:):

                wyborcza.pl/1,75478,13452794,Getto_imienia_ks__Longchampsa_de_Beriera.html
                Na pania Wiśniewską w temacie KK zawsze można liczyć:)
                Ta przewidywalność jest już nudna......
            • annajustyna Re: Ersatz Chrystus, czyli ksiądz o... 23.02.13, 09:11
              Z drugiej strony jak zalowac niegodziwego postepowania, jesli dzieki temu mamy dziecko? Byl to stan wyzszej koniecznosci, wiec wlasciwie grzechu byc nie moglo od poczatku etc.
          • maria421 Re: Ersatz Chrystus, czyli ksiądz o... 23.02.13, 10:13
            Oj, Kacperku, Kacperku.... tym razem sie nie popisales. Az mi sie che zacytowac "nie uczta Baltazara, sami sie uczta", czyli zajrzyjta do Ewangelii Jana (20), to znajdzieta :

            21 A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». 22 Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego!10 23 Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane».

            Prawdziwy Jezus upowaznil Apostolow, ktorzy tworzyli jego Kosciol do odpuszczania grzechow, ksiadz z tej racji ma moc udzielenia rozgrzeszenia, ale o to rozgrzeszenie sam grzesznik musi wystapic.

            Inna sprawa, ktora juz zauwazyla tez Annajustyna jest jak moga rodzice dziecka poczetego in vitro zalowac tego "grzechu". Czyli zalowac ze maja dziecko....Czy podobnie rodzice dziecka poczetego przed slubem maja zalowac ze je splodzili? Czy rodzice dziecka poczetego poza zwiazkiem malzenskim maja zalowac ze splodzili dziecko?



            • annajustyna Re: Ersatz Chrystus, czyli ksiądz o... 23.02.13, 10:22
              Ksiadz mi kiedys tlumaczyl, ze zalowac sposobu, a nie samego faktu...Tylko ze bez tego sposobu (ivf, seks w danym momencie, czyli przed slubem) dziecka by nie bylo...
              • zawszekacperek Re: Ersatz Chrystus, czyli ksiądz o... 23.02.13, 11:30
                Rozbawiłaś mnie Krycha:)
                Czyli wg tego księdza, Kacperek powinien żałować np., że upił cudzą żonę (żeby była łatwiejsza) a nie, że ją wybzykał w stanie upojenia?
                Jeżeli to prawda, to ten ksiądz jest fajnym ziomem.:)

                Kacperek
                • a000000 Re: Ersatz Chrystus, czyli ksiądz o... 23.02.13, 11:45
                  zawszekacperek napisał:

                  > Czyli wg tego księdza, Kacperek powinien żałować np., że upił cudzą żonę (żeby
                  > była łatwiejsza) a nie, że ją wybzykał w stanie upojenia?


                  no... i jedno i drugie ma kwalifikację prawną!!! Zachodzi tu zamiar i czyn. Że nie powiem o wstrętnym patriarchalnym i przedmiotowym potraktowaniu kobiety!
                  A religijnie: i jedno i drugie jest grzechem. Więc "wybzykanie w stanie upojenia" też podlega żalowi za grzechy. Imputujesz księdzu nieprawidłowe rozumienie sakramentu pokuty.

                • annajustyna Re: Ersatz Chrystus, czyli ksiądz o... 23.02.13, 13:21
                  Nie, mieszazs. Wypowiedz dotyczyla czynow niegodnych skutkujacych pozytywnie. Gwalt niewatpliwie nim nie jest.
            • astra18 Re: Ersatz Chrystus, czyli ksiądz o... 23.02.13, 10:30
              maria421 napisała:

              "Inna sprawa, ktora juz zauwazyla tez Annajustyna jest jak moga rodzice dziecka poczetego in vitro zalowac tego "grzechu". Czyli zalowac ze maja dziecko....Czy podobnie rodzice dziecka poczetego przed slubem maja zalowac ze je splodzili? Czy rodzice dziecka poczetego poza zwiazkiem malzenskim maja zalowac ze splodzili dziecko?"

              A to już jest wywracanie kota ogonem. Jestem w stanie zrozumieć radość z pojawienia się dziecka, ale czy to usprawiedliwia metodę "cel uświęca środki"?
              To metoda jest grzechem a nie dziecko, w wyniku którego powstało.
              • ja.nusz Re: Ersatz Chrystus, czyli ksiądz o... 23.02.13, 10:49
                astra18 napisała:

                > To metoda jest grzechem a nie dziecko, w wyniku którego powstało.

                Kto to ustalił, że jest grzechem?
              • maria421 Re: Ersatz Chrystus, czyli ksiądz o... 23.02.13, 10:54
                astra18 napisała:

                > A to już jest wywracanie kota ogonem. Jestem w stanie zrozumieć radość z pojawi
                > enia się dziecka, ale czy to usprawiedliwia metodę "cel uświęca środki"?
                > To metoda jest grzechem a nie dziecko, w wyniku którego powstało.

                Ale gdyby nie grzeszna metoda, to nie byloby dziecka. Wiec jak mozna szczerze zalowac poczecia dziecka grzeszna metoda?

                Astro, kiedys nieslubne dzieci byly "owocami grzechu", byly bekartami, nie mialy tych samych praw co dzieci z "prawego loza". Ponosily wine za grzech ich rodzicow....

                Wyobrazasz sobie jak moze czuc sie dziecko , powiedzmy splodzone przed slubem, jezeli wie ze rodzice zaluja ze je wtedy poczeli? Jak moze sie czuc dziecko poczete in vitro jezeli wie, ze rodzice zaluja metody dzieki ktorej ono przyszlo na swiat?


                • astra18 Re: Ersatz Chrystus, czyli ksiądz o... 23.02.13, 11:06
                  maria421 napisała:

                  "Ale gdyby nie grzeszna metoda, to nie byloby dziecka. Wiec jak mozna szczerze zalowac poczecia dziecka grzeszna metoda?

                  Więc wracam do pytania czy cel uświęca środki.

                  "Astro, kiedys nieslubne dzieci byly "owocami grzechu", byly bekartami, nie mialy tych samych praw co dzieci z "prawego loza". Ponosily wine za grzech ich rodzicow.... "

                  Czyż dzieci z in vitro ponoszą winę za grzech rodziców? Niczego takiego nie przeczytałam w wypowiedzi ks. de Berier.

                  "Wyobrazasz sobie jak moze czuc sie dziecko , powiedzmy splodzone przed slubem, jezeli wie ze rodzice zaluja ze je wtedy poczeli? Jak moze sie czuc dziecko poczete in vitro jezeli wie, ze rodzice zaluja metody dzieki ktorej ono przyszlo na swiat? "

                  Ha, rodzice są dorosłymi ludźmi i odpowiadają za swoje uczynki, i to od ich mądrości i -ewentualnie - odpowiedzialności zależy jak to wytłumaczą dziecku. To oni są odpowiedzialni za to co i jak będzie sie czuć ich dziecko. I to dotyczy każdej decyzji podjętej względem niego.
                  • maria421 Re: Ersatz Chrystus, czyli ksiądz o... 23.02.13, 11:20
                    astra18 napisała:

                    > Więc wracam do pytania czy cel uświęca środki.

                    Pytanie jest bardzo ogolne. Nie nie kazdy cel uswieca kazdy srodek.
                    Ale cel jakim jest splodzenie dziecka uswieca srodek jakim jest metoda IV, zakladajac ze w trakcie poczecia ta metoda nie dokonuje sie zadnych innych manipulacji czy selekcji.

                    > Czyż dzieci z in vitro ponoszą winę za grzech rodziców? Niczego takiego nie prz
                    > eczytałam w wypowiedzi ks. de Berier.

                    Tez mowie, ze na szczescie juz tak nie jest ze dzieci ponosza wine za grzechy rodzicow.

                    > Ha, rodzice są dorosłymi ludźmi i odpowiadają za swoje uczynki, i to od ich mąd
                    > rości i -ewentualnie - odpowiedzialności zależy jak to wytłumaczą dziecku. To o
                    > ni są odpowiedzialni za to co i jak będzie sie czuć ich dziecko. I to dotyczy k
                    > ażdej decyzji podjętej względem niego.

                    No wiec ja bym wytlumaczyla ze tak bardzo chcialam miec dziecko ze zdecydowalam sie zgrzeszyc zeby je miec...
                    • astra18 Re: Ersatz Chrystus, czyli ksiądz o... 23.02.13, 11:24
                      maria421 napisała:

                      "No wiec ja bym wytlumaczyla ze tak bardzo chcialam miec dziecko ze zdecydowalam sie zgrzeszyc zeby je miec... "

                      W świetle DZISIEJSZEJ wiedzy na temat in vitro ja bym się pewnie nie zdecydowała.
                      • maria421 Re: Ersatz Chrystus, czyli ksiądz o... 23.02.13, 11:34
                        Astro, ja jestem szczesliwa ze moja corke moglam poczac metoda..... naturalna. Jestem szczesliwa ze nigdy nie stanelam przed dylematem - albo in vitro albo bezplodnosc. Nie wiem co bym wybrala. Nie wiem!
                        Dlatego nie czuje sie powolana do oceny takich decyzji innych kobiet, a raczej innych malzenstw.
                        • astra18 Re: Ersatz Chrystus, czyli ksiądz o... 23.02.13, 11:40
                          maria421 napisała:

                          > Astro, ja jestem szczesliwa ze moja corke moglam poczac metoda..... naturalna.
                          > Jestem szczesliwa ze nigdy nie stanelam przed dylematem - albo in vitro albo be
                          > zplodnosc. Nie wiem co bym wybrala. Nie wiem!
                          > Dlatego nie czuje sie powolana do oceny takich decyzji innych kobiet, a raczej
                          > innych malzenstw.

                          Na pewno jest łatwiej ocenić jakiś fakt będąc wcześniej w takiej sytuacji. Nie można jednak do tego podchodzić w ten sposób, bo jak by to się miało do np. takich zdarzeń jak morderstwo? Trzeba najpierw zamordować, żeby wiedzieć co czuł inny morderca dokonując takiego czynu?:)
                        • zawszekacperek Re: Ersatz Chrystus, czyli ksiądz o... 23.02.13, 11:47
                          A widzisz, mea Carissima? Nareszcie powiedziałaś coś ludzkiego, arcyludzkiego. "Nie wiem."
                          A ksiądz o pięknym nazwisku (sękju Krycha za frazę:)) wie lepiej od Ciebie. Od Ciebie, która jesteś matką i znasz słodycz (w dowolnym tego słowa znaczeniu:)) macierzyństwa.
                          Jedno tylko Kacperka dziwi, a mianowicie, że TY (nie pomazana tzw. olejami świętymi) nie stygmatyzujesz dzieci już żyjących a poczętych w różnych okolicznościach i różnymi metodami jak ks. de Berier. Jak to się Tobie udaje? :)

                          Kacperek.


                          maria421 napisała:

                          > Astro, ja jestem szczesliwa ze moja corke moglam poczac metoda..... naturalna.
                          > Jestem szczesliwa ze nigdy nie stanelam przed dylematem - albo in vitro albo be
                          > zplodnosc. Nie wiem co bym wybrala. Nie wiem!
                          > Dlatego nie czuje sie powolana do oceny takich decyzji innych kobiet, a raczej
                          > innych malzenstw.
                          • astra18 Re: Ersatz Chrystus, czyli ksiądz o... 23.02.13, 11:56
                            zawszekacperek napisał:

                            "nie stygmatyzujesz"

                            To ty byłeś tym rzeczonym OJCEM?:)
                          • a000000 Re: Ersatz Chrystus, czyli ksiądz o... 23.02.13, 11:59
                            zawszekacperek napisał:

                            >nie stygmatyzujesz dzieci już żyjących a poczętych w różnych okoli
                            > cznościach i różnymi metodami jak ks. de Berier.

                            a jak to "stygmatyzowanie" księżowskie wygląda? jakieś pieczątki na czoło, czy cuś?

                            Jeśli stwierdzę, że Jasio ma wadę genetyczną z powodu metody poczęcia (pijaństwo obydwu rodzicieli) - to znaczy, że stygmatyzuję? Może powinnam milczeć i nie ostrzegać innych przed ewentualnym powieleniem "metody"????

                            • astra18 Re: Ersatz Chrystus, czyli ksiądz o... 23.02.13, 12:03
                              a000000 napisała:

                              > zawszekacperek napisał:
                              >
                              > >nie stygmatyzujesz dzieci już żyjących a poczętych w różnych okoli
                              > > cznościach i różnymi metodami jak ks. de Berier.
                              >
                              > a jak to "stygmatyzowanie" księżowskie wygląda? jakieś pieczątki na czoło, czy
                              > cuś?
                              >
                              > Jeśli stwierdzę, że Jasio ma wadę genetyczną z powodu metody poczęcia (pijaństw
                              > o obydwu rodzicieli) - to znaczy, że stygmatyzuję? Może powinnam milczeć i nie
                              > ostrzegać innych przed ewentualnym powieleniem "metody"????

                              Jakiś wydumany przez GW OJCIEC napisał słowo "stygmatyzm" i na tym opiera się cała awantura, nie bacząc na fakt, że ksiądz nie wyraził ani słówkiem takiego zamiaru.
                              >
                            • a000000 Re: Ersatz Chrystus, czyli ksiądz o... 23.02.13, 12:07
                              hehehe, POZA TEMATEM!!!

                              znowu pojawiła się wada genetyczna istniejąca od poczęcia się TEGO portalu!!!! znika post na którego wysyłam odpowiedź!!! Muszę wyjść z wątku i wejść ponownie - wówczas się pojawia.

                              Post Kacperka zniknął.... poszłam do innych zajęć, wracam, patrzę.... ojoj, czyżbym w innym wątku się odezwała????? odpowiedziałam na coś, czego nie ma? Już tak miałam na innych forach - zanim wysłałam, administrator post na który odpowiadałam wywalił.... no ale tu inne panują zasady.

                            • zawszekacperek Re: Ersatz Chrystus, czyli ksiądz o... 23.02.13, 13:11
                              A000000 napisała:

                              a jak to "stygmatyzowanie" księżowskie wygląda? jakieś pieczątki na czoło, czy
                              > cuś?

                              Ano tak:

                              "Są tacy lekarze, którzy po pierwszym spojrzeniu na twarz dziecka, wiedzą już, że zostało poczęte z in vitro. Bo ma dotykową bruzdę, która jest charakterystyczna dla pewnego zespołu wad genetycznych".

                              Kategoryczny sąd ks. o pięknym nazwisku. Czy te słowa wg Ciebie to nie stygmatyzowanie tych dzieci?

                              Kacperek
                              • a000000 Re: Ersatz Chrystus, czyli ksiądz o... 23.02.13, 13:37
                                zawszekacperek napisał:

                                >Są tacy lekarze, którzy po pierwszym spojrzeniu na twarz dziecka, wiedzą

                                Są tacy lekarze, którzy po pierwszym spojrzeniu na twarz dziecka wiedzą, że ma zespół Downa.

                                Czy to INFORMACJA czy stygmatyzacja?

                                Nie wiem, jak stwierdzenie jakiegoś zauważalnego faktu ma stygmatyzować. To co? mamy udawać, że nic się nie dzieje? milczeć? bo ktoś może się poczuć urażony?

                                Antyklerykałowie nie liczą się z uczuciami wierzących, walą równo.... a my mamy głowę w piasek chować, bo jakieś lobby może się poczuć?
                                Zbyt wiele wymagasz od życia. Doprawdy - wolność wypowiedzi to prawo każdego obywatela, nie tylko ateistów.
                                Jeśli ksiądz ma TAKIE zdanie.... jeśli spotkał się z badaniami i spostrzeżeniami o jakich mówi - to w imię czego miałby o tym nie mówić? W imię dobrego samopoczucia "postępowców" który wydali księdzu i jego światopoglądowi wojnę na śmierć i życie????
                                Bez przesady Kacperku drogi!
                                • ja.nusz Re: Ersatz Chrystus, czyli ksiądz o... 23.02.13, 15:58
                                  Wszystko jest jasne.
                                  • annajustyna Re: Ersatz Chrystus, czyli ksiądz o... 23.02.13, 16:02
                                    Sa niegodziwe, o Matulu! Przeciez on tylko o sposobie ich poczecia sie wyrazil...
                                  • maria421 Re: Ersatz Chrystus, czyli ksiądz o... 23.02.13, 16:44
                                    ja.nusz napisał:

                                    > Wszystko jest j
                                    > asne.



                                    Idiotyczny jest ten tekst.

                                    • ja.nusz Re: Ersatz Chrystus, czyli ksiądz o... 23.02.13, 16:54
                                      maria421 napisała:

                                      > ja.nusz napisał:
                                      >
                                      > > Wszystko
                                      > jest j
                                      > > asne.

                                      >
                                      >
                                      > Idiotyczny jest ten tekst.

                                      Pewnie, że idiotyczny - podobnie jak wypowiedzi tego dziobatego Ziutka w sutannie.
                                      • annajustyna Re: Ersatz Chrystus, czyli ksiądz o... 23.02.13, 17:28
                                        On nie Ziutek, a Franek!
                                      • astra18 Re: Ersatz Chrystus, czyli ksiądz o... 23.02.13, 17:57
                                        ja.nusz napisał:

                                        > maria421 napisała:
                                        >
                                        > > ja.nusz napisał:
                                        > >
                                        > > > Wsz
                                        > ystko
                                        > > jest j
                                        > > > asne.

                                        > >
                                        > >
                                        > > Idiotyczny jest ten tekst.
                                        >
                                        > Pewnie, że idiotyczny - podobnie jak wypowiedzi tego dziobatego Ziutka w sutann
                                        > ie.

                                        Bo zamiast czytać pismaków, którym wydaje się, że są dziennikarzami - specjalistami od etyki, genetyki etc, a szczególnie na "parówkowym"portal u( i tak nie bedziesz wiedzieć o co chodzi ) trzeba czytać wypowiedzi genetyków:

                                        www.contrainvitro.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=293:naukowcy-przeciw-in-vitro
                      • a000000 Re: Ersatz Chrystus, czyli ksiądz o... 23.02.13, 11:39
                        astra18 napisała:

                        > W świetle DZISIEJSZEJ wiedzy na temat in vitro ja bym się pewnie nie zdecydował
                        > a.

                        ja też nie. Moim zdaniem, jest to wstęp do eugeniki, do selekcji zarodków (ludzi) pod zadanym kątem. NIEBEZPIECZNE!!! bo kto zagwarantuje, że taki selekcjoner zawsze będzie się kierował wyłącznie stanem zdrowotnym dziecka? PRAWO???? hehehehe.

    • a000000 Re: Ersatz Chrystus, czyli ksiądz o... 23.02.13, 18:25
      > Poszła mi z wizjami tej nawiedzonej dewotki.

      oto ateistyczna tolerancja i szacunek wobec inności!!!
      • ja.nusz Re: Ersatz Chrystus, czyli ksiądz o... 23.02.13, 18:28
        a000000 napisała:

        > > Poszła mi z wizjami tej nawiedzonej dewotki.
        >
        > oto ateistyczna tolerancja i szacunek wobec inności!!!

        Niech przyjmie do swojej szanownej moherowej wiadomoćci, że nie jestem ateistą - żydem i muzułmaninem też nie.
      • astra18 Re: Ersatz Chrystus, czyli ksiądz o... 23.02.13, 18:35
        a000000 napisała:

        > > Poszła mi z wizjami tej nawiedzonej dewotki.
        >
        > oto ateistyczna tolerancja i szacunek wobec inności!!!

        Prąd mu odcięło:)
    • astra18 Re: Ersatz Chrystus, czyli ksiądz o... 23.02.13, 18:30
      ja.nusz napisał:

      > astra18 napisała:
      >
      > > Bo zamiast czytać pismaków, którym wydaje się, że są dziennikarzami - spe
      > cjalis
      > > tami od etyki, genetyki etc, a szczególnie na "parówkowym"portal u( i tak
      > nie
      > > bedziesz wiedzieć o co chodzi ) trzeba czytać wypowiedzi genetyków:
      >
      > Już większego knota nie udało Ci się znaleźć?
      >
      > Poszła mi z wizjami tej nawiedzonej dewotki.

      Portalowy "genetyku" od siedmiu boleści - kończ waść i wstydu sobie oszczędź.
      • ja.nusz Re: Ersatz Chrystus, czyli ksiądz o... 23.02.13, 18:45
        astra18 napisała:

        > Portalowy "genetyku" od siedmiu boleści - kończ waść i wstydu sobie oszczędź.

        Genetykiem też nie jestem - cierpię po prostu na wrodzoną alergię na klerykalną głupotę.
        Nie dotyczy to tylko Waszego kostropatego Franka.
        • astra18 Re: Ersatz Chrystus, czyli ksiądz o... 23.02.13, 18:53
          ja.nusz napisał:

          > astra18 napisała:
          >
          > > Portalowy "genetyku" od siedmiu boleści - kończ waść i wstydu sobie oszcz
          > ędź.
          >
          > Genetykiem też nie jestem - cierpię po prostu na wrodzoną alergię na klerykalną
          > głupotę.
          > Nie dotyczy to tylko Waszego kostropatego Franka.

          Cierpisz na antyklerykalizm- tak to się nazywa, i to płomienne uczucie przyćmiewa ci możliwość odbioru prawdy i faktów potwierdzonych naukowo.
          • ja.nusz Re: Ersatz Chrystus, czyli ksiądz o... 23.02.13, 19:02
            astra18 napisała:

            > Cierpisz na antyklerykalizm- tak to się nazywa, i to płomienne uczucie przyćmie
            > wa ci możliwość odbioru prawdy i faktów potwierdzonych naukowo.

            Cierpię jak najbardziej na antyklerykalizm, ale zdecydowanie wybiórczy - czy to jest tak trudo pojąć, kobieto puchu marny?

            • astra18 Re: Ersatz Chrystus, czyli ksiądz o... 23.02.13, 19:08
              ja.nusz napisał:

              > astra18 napisała:
              >
              > > Cierpisz na antyklerykalizm- tak to się nazywa, i to płomienne uczucie pr
              > zyćmie
              > > wa ci możliwość odbioru prawdy i faktów potwierdzonych naukowo.
              >
              > Cierpię jak najbardziej na antyklerykalizm, ale zdecydowanie wybiórczy - czy to
              > jest tak trudo pojąć, kobieto puchu marny?

              To trzeba było tak od razu nazywać stan twoich uczuc po imieniu, a nie zasłaniać się rzekomą znajomością genetyki.
              >
              • ja.nusz Re: Ersatz Chrystus, czyli ksiądz o... 23.02.13, 19:22
                astra18 napisała:

                > To trzeba było tak od razu nazywać stan twoich uczuc po imieniu, a nie zasłania
                > ć się rzekomą znajomością genetyki.

                Ani pół słowem nie wychylałem się rzekomą znajomością genetyki.
                Aby ocenić, że ksiunc profesór bredzi od rzeczy nie jest potrzebna znajmość jakichkolwiek zagadnień medycznych - bo nie o to chodzi.
                Trzeba być zwyczajnie w miarę normalnie myślącym człowiekiem, wolnym od skłonności demagogicznych.

                • astra18 Re: Ersatz Chrystus, czyli ksiądz o... 23.02.13, 19:35
                  ja.nusz napisał:

                  "Ani pół słowem nie wychylałem się rzekomą znajomością genetyki. "

                  Ale wypowiedzi genetyka nazywasz dewocją, więc w jakimś stopniu stawiasz się na pozycji znajomości tematu, nie będąc fachowcem. Czy ty czytasz co napisałeś????

                  "Aby ocenić, że ksiunc profesór bredzi od rzeczy nie jest potrzebna znajmość jakichkolwiek zagadnień medycznych - bo nie o to to chodzi. "

                  Tak się składa że ten "ksiunc" posiada wiedzę na temat na który się wypowiada, a ty to negujesz tylko z tej prostej przyczyny, że jest księdzem. Klasyczne bielmo ideowe.

                  "Trzeba być zwyczajnie w miarę normalnie myślącym człowiekiem, wolnym od skłonności demagogicznych. "
                  Jeśli wiedzę popartą badaniami naukowym ty - laik - nazywasz demagogią, to już sobie strzeliłeś samobója.
    • annajustyna A teraz biedaczek musi sie ratowac ucieczka :( 24.02.13, 10:20
      fakty.tvn24.pl/atak-slowny,308074.html
      • zawszekacperek Re: A teraz biedaczek musi sie ratowac ucieczka : 24.02.13, 14:58
        Eeee tam. Ujdzie mu to na sucho. Nie takie debilizmy ludzie w sutannach głosili i głoszą. Czas je zawsze zagłaskał lub zagłaska. Większość wiernych ma chyba naprawdę te "bruzdy dotykowe", o których mówił ten "autorytet w sutannie". :)
        Kiedyś "wypuściłem w temat" I Komunii Św. dra w sutannie. Mówię mu
        - Jaki jest sens przygotowywania i udzielania I Kom. Św.
        dla dziecka gorliwej praktykującej katoliczki, która przyjmowała lub przyjmuje kom. w czasie ciąży. Przecież dzieli się ona z Ciałem Chrystusa ze swoim dzidziusiem, którego nosi w łonie.
        Wyjaśnienie tegoż "uczonego w piśmie" było tak głupie i pokrętne, że mówię Tobie, iż 3 m drutu w kłębku w porównaniu z tym wyjaśnieniem jest proste.
        No ale taki już jest urok tego świata.

        Kacperek
        annajustyna napisała:

        > fakty.tvn24.pl/atak-slowny,308074.html
        • a000000 Re: A teraz biedaczek musi sie ratowac ucieczka : 24.02.13, 15:13
          zawszekacperek napisał:

          Większość wiernych ma chyba n
          > aprawdę te "bruzdy dotykowe", o których mówił ten "autorytet w sutannie"

          pewnie mówił o tym:

          pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_Beckwitha-Wiedemanna
          u dzieci z in vitro występuje 3,4 razy częściej.

          > Wyjaśnienie tegoż "uczonego w piśmie" było tak głupie i pokrętne,

          na głupie pytanie może być tylko głupia odpowiedź.

          • astra18 Re: A teraz biedaczek musi sie ratowac ucieczka : 24.02.13, 15:40
            a000000 napisała:

            "zawszekacperek napisał:

            Większość wiernych ma chyba n
            > aprawdę te "bruzdy dotykowe", o których mówił ten "autorytet w sutannie"

            pewnie mówił o tym:

            pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_Beckwitha-Wiedemanna
            u dzieci z in vitro występuje 3,4 razy częściej."

            O matko, Azerko, nie pisz takich rzeczy bo niektórym zwoje w mózgu się przegrzeją.

          • ja.nusz Re: A teraz biedaczek musi sie ratowac ucieczka : 24.02.13, 16:18
            a000000 napisała:

            > zawszekacperek napisał:
            >
            > Większość wiernych ma chyba n
            > > aprawdę te "bruzdy dotykowe", o których mówił ten "autorytet w sutannie"
            >
            > pewnie mówił o tym:
            >
            > rel="nofollow">pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_Beckwitha-Wiedemanna
            > u dzieci z in vitro występuje 3,4 razy częściej.

            Pewnie mówił, a ona powtarza za nim te debilizmy.
            Minimalnie podwyższone ryzyko (jeżekl już) to dotyczy metody ICSI, która nie jest klasycznym in vitro.
            Zanim zacznie się więc wymądrzać niech się podrapie w bruzdę (w którą chce).
            • annajustyna Re: A teraz biedaczek musi sie ratowac ucieczka : 24.02.13, 16:40
              A tak w ogole to gdzie ta bruzda mialaby byc?
              • ja.nusz Re: A teraz biedaczek musi sie ratowac ucieczka : 24.02.13, 16:52
                annajustyna napisała:

                > A tak w ogole to gdzie ta bruzda mialaby byc?

                Bardzo ważne, żeby była na swoim miejscu....i w żadndym wypadku w poprzek.;)
        • astra18 Re: A teraz biedaczek musi sie ratowac ucieczka : 24.02.13, 15:36
          zawszekacperek napisał:

          "Eeee tam. Ujdzie mu to na sucho"

          Wyrok sądu kapturowego zapadł??:)

          "Nie takie debilizmy ludzie w sutannach głosili i głoszą. "

          Jak percepcja im nawala to nazywają debilizmem, jakoś trza im przyłożyć.

          "Wyjaśnienie tegoż "uczonego w piśmie" było tak głupie i pokrętne"

          A i pewnie do tego był dziobaty:)
      • astra18 Re: A teraz biedaczek musi sie ratowac ucieczka : 24.02.13, 15:28
        annajustyna napisała:

        > fakty.tvn24.pl/atak-slowny,308074.html

        Tu przyciąć, tam dokleić i już jest news na żółtym paseczku TVN-u:)
        I niektore ludziska mają widowisko:)A jak się przy tym cieszą!!!!:)
        • ja.nusz Re: A teraz biedaczek musi sie ratowac ucieczka : 24.02.13, 16:35
          astra18 napisała:

          > annajustyna napisała:
          >
          > > rel="nofollow">fakty.tvn24.pl/atak-slowny,308074.html
          >
          > Tu przyciąć, tam dokleić i już jest news na żółtym paseczku TVN-u:)
          > I niektore ludziska mają widowisko:)A jak się przy tym cieszą!!!!:)

          Najbardziej przycięty i doklejony jest pan Dariusz Krawczak, którego, jak utrzymują zastępy moherowe, wymyśliła Gazeta Wyborcza.
          A poza tym, to z czego ludziska mieliby się niby cieszyć, że w Polsce biegają po podwórkach debile z tytułem profesora?- toć tylko usiąść i płakać.
          • annajustyna Re: A teraz biedaczek musi sie ratowac ucieczka : 24.02.13, 16:41
            A moze to on nie byl? W sumie z tylu nie poznac...
          • astra18 Re: A teraz biedaczek musi sie ratowac ucieczka : 24.02.13, 16:54
            ja.nusz napisał:

            "Najbardziej przycięty i doklejony jest pan Dariusz Krawczak, którego, jak utrzymują zastępy moherowe, wymyśliła Gazeta Wyborcza. "

            Ks.Long....itd jest znany z nazwiska i imienia nie dzieki GW. Facet, pod którym podpisano "Dariusz Krawczak" tylko. Korelacja poglądowa pomiedzy GW i TVN jest w Polsce znana nawet małemu dziecku, ale to zbyt długa historia dziejowa dla emigranta - bez urazy.
            Wiele postów tu wylano wczoraj na ten temat a ty ciągle nie łapiesz clou.
            • ja.nusz Re: A teraz biedaczek musi sie ratowac ucieczka : 24.02.13, 19:02
              astra18 napisała:

              > Ks.Long....itd jest znany z nazwiska i imienia nie dzieki GW. Facet, pod którym
              > podpisano "Dariusz Krawczak" tylko. Korelacja poglądowa pomiedzy GW i TVN jest
              > w Polsce znana nawet małemu dziecku, ale to zbyt długa historia dziejowa dla e
              > migranta - bez urazy.
              > Wiele postów tu wylano wczoraj na ten temat a ty ciągle nie łapiesz clou.

              Wiem, że niektórym mieszkańcom Najjaśniejszej trudno jest pojąć, że ktoś mieszkający poza jej granicami może być niegorzej zorientowany od nich.
              Tym niektórym wydaje się, że Polak z zagranicy mieszka przynajmniej na księżycu - dziwne tylko ( a właściwie prawie wcale dziwne), że ci niektórzy to prawie wyłącznie frakcja bereciarska.
              Wszystko co niezgodne z doktrynami KK jest nagonką, fałszerstwem, podklejaniem, podmienianiem i spiskiem - ale kostropaty demagog ziejący jadem nienawiści jest wporzo gość.
              • astra18 Re: A teraz biedaczek musi sie ratowac ucieczka : 25.02.13, 07:47
                ja.nusz napisał:

                "kostropaty demagog ziejący jadem nienawiści jest wporzo gość. "

                Stary, dożywotniego Oscara na pewno w tej dziedzinie ci nie odbierze.
                Tak mu się "lała" ta nienawiść wczoraj w "Faktach", że dyspozycyjnemu Kajdanowiczowi numerki na kartce się myliły.:)
              • astra18 Re: A teraz biedaczek musi sie ratowac ucieczka : 25.02.13, 08:10
                ja.nusz napisał:

                "Wiem, że niektórym mieszkańcom Najjaśniejszej trudno jest pojąć, że ktoś mieszkający poza jej granicami może być niegorzej zorientowany od nich. "

                I każdym kolejnym wpisem udowadniasz że mam rację.
                A tu masz historię manipulacji tematu, rozłożonego na czynniki proste:
                lukaszwarzecha.salon24.pl/489278,ks-b-rier-jak-nazista-czyli-anatomia-manipulacji
                • ja.nusz Re: A teraz biedaczek musi sie ratowac ucieczka : 25.02.13, 09:35
                  astra18 napisała:

                  > I każdym kolejnym wpisem udowadniasz że mam rację.
                  > A tu masz historię manipulacji tematu, rozłożonego na czynniki proste:
                  > rel="nofollow">lukaszwarzecha.salon24.pl/489278,ks-b-rier-jak-nazista-czyli-anatomia-manipulacji

                  Raczej chciałabyś rację - przecież ten pismak z największego brukowca w Pl bredzi tak samo jak ty o "rzekomym ojcu", kiedy wiadomo, że list do księdza pisał znany z nazwiska i imienia człowiek z krwi i kości.
                  • astra18 Re: A teraz biedaczek musi sie ratowac ucieczka : 25.02.13, 10:09
                    ja.nusz napisał:

                    > astra18 napisała:
                    >
                    > > I każdym kolejnym wpisem udowadniasz że mam rację.
                    > > A tu masz historię manipulacji tematu, rozłożonego na czynniki proste:
                    > > rel="nofollow">lukaszwarzecha.salon24.pl/489278,ks-b-rier-jak-nazista
                    > -czyli-anatomia-manipulacji
                    >
                    > Raczej chciałabyś rację - przecież ten pismak z największego brukowca w Pl bred
                    > zi tak samo jak ty o "rzekomym ojcu", kiedy wiadomo, że list do księdza pisał z
                    > nany z nazwiska i imienia człowiek z krwi i kości.

                    A jaki miał być inny niż "rzekomy" skoro list był anonimowy? Po paru dniach pokazali faceta i go podpisali. :)
                    • ja.nusz Re: A teraz biedaczek musi sie ratowac ucieczka : 25.02.13, 10:28
                      astra18 napisała:

                      > A jaki miał być inny niż "rzekomy" skoro list był anonimowy? Po paru dniach pok
                      > azali faceta i go podpisali. :)

                      Linkowana przez Ciebie analna iza pochodzi z wczoraj - wtedy już było znane nazwisko i imię ojca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka