Dodaj do ulubionych

Ja nie mogę!

04.07.14, 19:58
poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,16267993,Joga_to__demoniczny_relaks__ktory_zagraza_zyciu_wiecznemu__.html#BoxSlotII3img

Jak tak dalej pójdzie, to w tym kraju naprawdę nie bedzie można robić niczego, co nie będzie pasowało do wizji świata chrześcijańskich konserwatystów :((((((((
Obserwuj wątek
    • maria421 Re: Ja nie mogę! 04.07.14, 20:04
      Stefan, nie daj sie poniesc panikarskiej GW.
      • stephen_s Re: Ja nie mogę! 04.07.14, 20:16
        Dlaczego nie? Z Frondą wszystko możliwe.

        Nie niepokoi Cię, że ci ludzie rozważają coś takiego?
    • zbyfauch Re: Ja nie mogę! 04.07.14, 20:12
      stephen_s napisał: (...)

      Yogi godzi w katomonopol na medytację i uduchowienie.
      Dopuszczalna jest wyłącznie kontemplacja jedynie słusznego Mzimu.
    • stephen_s Coś jeszcze 04.07.14, 20:27
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,138764,16268388,Bycza_profanacja_na_placu_Trzech_Krzyzy__Nie_ustawia.html

      Ja rozumiem kontrowersje wokół tęczy na Pl. Zbawiciela, ale symbole giełdy też komuś przeszkadzają???
      • maria421 Re: Coś jeszcze 04.07.14, 20:33
        Stefan, Ty jeszcze nie zauwazyles ze GW wyciaga na pierwsza strone kazda pierdole ktora moze uzyc przeciw kosciolowi i katolikom?
        Ktos cos powiedzial, jeszcze nic sie nie stalo, ale GW juz na alarm bije.
        • stephen_s Re: Coś jeszcze 04.07.14, 20:37
          To, że GW jest skrzywiona, to fakt, ale czy to oznacza, że te fakty nie mają miejsca?
          • maria421 Re: Coś jeszcze 04.07.14, 20:46
            stephen_s napisał:

            > To, że GW jest skrzywiona, to fakt, ale czy to oznacza, że te fakty nie mają mi
            > ejsca?

            Maja, ale jaki jest ich zasieg i efekt? Prawie zerowy.
            • stephen_s Re: Coś jeszcze 04.07.14, 20:50
              Nie no, jeżeli GPW - duża instytucja finansowa - nie może postawić rzeźby pod swoją siedzibą, bo ktoś uznaje to za pogaństwo, to to jest wg Ciebie "znikomy efekt"?

              Co dalej? Może np. pod szkołami, gdzie organizowane są lekcje karate, też staną protesty Frondy? W końcu karate tez znajduje się na ich liście rzeczy demonicznych...
              • maria421 Re: Coś jeszcze 04.07.14, 21:01
                stephen_s napisał:

                > Nie no, jeżeli GPW - duża instytucja finansowa - nie może postawić rzeźby pod s
                > woją siedzibą, bo ktoś uznaje to za pogaństwo, to to jest wg Ciebie "znikomy ef
                > ekt"?

                Nawet panstwowa instytucja nie moze dysponowac publiczna przestrzenia tak jak chce, musi miec zezwolenie na postawienie na stale tych figur.
                Normalna praktyka jest, ze okoliczni mieszkancy tez maja cos na ten temat do powiedzenia.

                > Co dalej? Może np. pod szkołami, gdzie organizowane są lekcje karate, też staną
                > protesty Frondy? W końcu karate tez znajduje się na ich liście rzeczy demonicz
                > nych...

                Niech sobie stana, jezeli dostana zezwolenie na takie protesty.

                Taka jest cena demokracji, Stefan.
                • stephen_s Re: Coś jeszcze 04.07.14, 21:08
                  > Nawet panstwowa instytucja nie moze dysponowac publiczna przestrzenia tak jak c
                  > hce, musi miec zezwolenie na postawienie na stale tych figur.
                  > Normalna praktyka jest, ze okoliczni mieszkancy tez maja cos na ten temat do po
                  > wiedzenia.

                  I oczywiście nie ma w tym niepokojącego, że argumentem przeciwko tym figurom jest rzekome "pogaństwo". Nie, to jest w ogóle normalna sytuacja...

                  > Niech sobie stana, jezeli dostana zezwolenie na takie protesty.
                  >
                  > Taka jest cena demokracji, Stefan.

                  Wiesz doskonale, że jakby to muzułmanie tam stali, to biłabyś na alarm.

                  Ale wiadomo: dla Ciebie protestujący muzułmanie = islamizacja. A protestujący chrześcijanie to tylko "cena demokracji".

                  A nie przyszło do głowy, że w wolnym kraju ludzie też mają prawo po prostu uprawiać swoje hobby? I być wolnymi od przeszkadzania im?
                  • maria421 Re: Coś jeszcze 04.07.14, 21:12
                    stephen_s napisał:

                    > I oczywiście nie ma w tym niepokojącego, że argumentem przeciwko tym figurom je
                    > st rzekome "pogaństwo". Nie, to jest w ogóle normalna sytuacja...

                    Moze najpierw poczekamy i zobaczymy ilu ludzi nie chce tych figur bo uwaza je za poganskie?

                    > Wiesz doskonale, że jakby to muzułmanie tam stali, to biłabyś na alarm.
                    >
                    > Ale wiadomo: dla Ciebie protestujący muzułmanie = islamizacja. A protestujący c
                    > hrześcijanie to tylko "cena demokracji".

                    Stefan, juz dawno temu Ci mowilam ze nie mialabym nic przeciw temu zeby muzulmanie pokojowo sobie protestowali, a my robili to, co chce wiekszosc.

                    > A nie przyszło do głowy, że w wolnym kraju ludzie też mają prawo po prostu upra
                    > wiać swoje hobby? I być wolnymi od przeszkadzania im?

                    Czy ja protestuje przeciw jodze na swiezym powietrzu????
                    • stephen_s Re: Coś jeszcze 04.07.14, 21:26
                      > Moze najpierw poczekamy i zobaczymy ilu ludzi nie chce tych figur bo uwaza je z
                      > a poganskie?

                      W artykule masz wymienione: rada parafialna, księża, portale prawicowe... Mało Ci?

                      I na co chcesz czekać? To już się stało. Wedle artykułu protesty okazały się skuteczne.

                      > Stefan, juz dawno temu Ci mowilam ze nie mialabym nic przeciw temu zeby muzulma
                      > nie pokojowo sobie protestowali, a my robili to, co chce wiekszosc.

                      Bzdura. Za każdym razem, kiedy muzułmanie protestują, to Ty stwierdzasz, że "znowu chcą czegoś zakazać". A jak się oburzałaś na budowę meczetów! Wtedy nie było mowy, że to "cena demokracji".

                      > Czy ja protestuje przeciw jodze na swiezym powietrzu????

                      Nie. Ale nie przeszkadza Ci, że ludzie zupełnie spokojnie trenujący jogę być może nie będą tego mogli robić, bo ludzie z Frondy im te treningi będą zakłócać.
                      • maria421 Re: Coś jeszcze 04.07.14, 21:38
                        stephen_s napisał:

                        > W artykule masz wymienione: rada parafialna, księża, portale prawicowe... Mało
                        > Ci?

                        Same wiadomosci z GW to naprawde malo.

                        > I na co chcesz czekać? To już się stało. Wedle artykułu protesty okazały się sk
                        > uteczne.

                        Mowisz o figurach przed Gielda czy o jodze na swiezym powietrzu?

                        > Bzdura. Za każdym razem, kiedy muzułmanie protestują, to Ty stwierdzasz, że "zn
                        > owu chcą czegoś zakazać".

                        Stefan, nie krec. Po pierwsze- muzulmanie bardzo rzadko urzadzaja protesty, po drugie nawet jezeli urzadzaja je zeby czegos zakazac, to ja im prawa do pokojowego demonstrowania nie odmawiam.

                        A jak się oburzałaś na budowę meczetów! Wtedy nie był
                        > o mowy, że to "cena demokracji".

                        Meczety sa ZAGROZENIEM dla demokracji! To w nich radykalizuja sie muzulmanie, to w nich zradykalizowali sie zamachowcy z 11/9, to w nich radykalizuja sie ci, ktorzy juz walcza w Syrii w brygadach ISIS. Z samych Niemiec wyjechalo juz 300 takich bojownikow.
                        Wez-ze w koncu to zrozum, bo ja juz nie mam sily od 10 lat tlumaczyc Ci ciagle tego samego.

                        > Nie. Ale nie przeszkadza Ci, że ludzie zupełnie spokojnie trenujący jogę być mo
                        > że nie będą tego mogli robić, bo ludzie z Frondy im te treningi będą zakłócać.

                        Byc moze. Jeszcze nic sie nie stalo, a Ty juz wiesz, ze sie stanie.
                  • a000000 Re: Coś jeszcze 05.07.14, 11:11
                    stephen_s napisał:

                    > A nie przyszło do głowy, że w wolnym kraju ludzie też mają prawo po prostu upra
                    > wiać swoje hobby? I być wolnymi od przeszkadzania im?

                    Joga to nie hobby tylko indyjski filozoficzny system religijny ortodoksji wedyjskiej.

                    Oczywiście każdemu wolno przejść na wiarę wedyjską. Ale i każdemu wolno protestować przeciwko wprowadzaniu do polskiej przestrzeni obcych elementów.

                    Polska jest krajem wyrosłym na wartościach judeo-chrześcijańskich o przewadze wyznawców chrześcijańskich, więc wprowadzanie tych obcych elementów do przestrzeni wspólnej budzi co najmniej niepokój, a często i protest.
                    • maria421 Re: Coś jeszcze 05.07.14, 11:18
                      Azerko, mozna uprawiac joge bedac rowniez katolikiem, nie trzeba wcele przechodzic na wiare wedyjska.
                      • a000000 Re: Coś jeszcze 05.07.14, 13:20
                        maria421 napisała:

                        > Azerko, mozna uprawiac joge bedac rowniez katolikiem, nie trzeba wcele przechod
                        > zic na wiare wedyjska.

                        czyli uważasz, że można uprawiać jakąś cząstkę innej wiary bez uszczerbku własnej?

                        zawsze, w każdym działaniu znajduje się rzecz podstawowa: CEL. W jakim celu ludzie zajmują się jogą? W jakim celu ją propagują?

                        • maria421 Re: Coś jeszcze 05.07.14, 14:43
                          a000000 napisała:


                          > czyli uważasz, że można uprawiać jakąś cząstkę innej wiary bez uszczerbku własn
                          > ej?

                          Uwazam ze mozna uprawiac joge jako tylko-li cwiczenie fizyczne.

                          > zawsze, w każdym działaniu znajduje się rzecz podstawowa: CEL. W jakim celu lu
                          > dzie zajmują się jogą? W jakim celu ją propagują?

                          Moze w takim samym celu jak kazda inna gimnastyke, taniec i sport.
                          • zbyfauch Re: Coś jeszcze 05.07.14, 14:48
                            maria421 napisała:
                            > Moze w takim samym celu jak kazda inna gimnastyke, taniec i sport.

                            Onienie, yogi posiada też elementy niesłusznej medytacji, z racji czego jest grzechem.
      • a000000 Re: Coś jeszcze 05.07.14, 10:58
        stephen_s napisał:

        ale symbole giełdy też
        > komuś przeszkadzają???

        to nie są symbole giełdy, tylko wzrostu i spadku w gospodarce.

        Nie sądziłam, że nasz kraj jest już tak zamożny, że stać nas na stawianie pomników cielcom.... tak, tak Stefciu drogi - cielcom! Gdyż jest to gloryfikacja pieniądza, czyli mamony która u wielu na ołtarzu leży.
        Uważam, że takie cusiki w pobliżu kościoła skojarzą się z cielcem. Ot co.
        Oczywistym dla wszystkich jest, że czczenie pomnika zwierzęcia to pogaństwo. Więc się kojarzy.

        A tak na marginesie - po kiego grzyba komu potrzebne są takie pomniki? Czemu mają służyć?
        Gdy się organizuje miejsce pamięci jakiegoś człowieka czy wydarzenia - robi się to po to, aby się wokół gromadzić, wspominać,okazywać wdzięczność.... Co niby mieliby robić ludzie przy pomniku byka?
        • maria421 Re: Coś jeszcze 05.07.14, 11:16
          Azerko, to nie sa pomniki, to sa zwykle rzezby . Tak jak delfin w fontannie , krasnoludek pod muchomorem, syrenka itp.
          • a000000 Re: Coś jeszcze 05.07.14, 13:18
            maria421 napisała:

            > Azerko, to nie sa pomniki, to sa zwykle rzezby .

            zwykłe rzeźby, powiadasz. A po co komu takie szkaradzieństwa? Każde działanie ma jakiś CEL. co jest celem postawienia rzeźby byka?
            Delfin w fontannie zazwyczaj jest elementem natrysku wodnego, ozdoba.
            Krasnoludek pod muchomorem ponoć ozdabia trawnik.... rzecz gustu.
            Syrenka - element tradycji miasta stołecznego.
            A byk? niedźwiedź?
            chcą giełdziarze upamiętnić swe wzloty i upadki, niech sobie postawią te rzeźby w holu..... nie w okolicy kościoła. Tak samo ta nieszczęsna tęcza.... czy musi stać przed kościołem? W jakimś pięknym parku nikomu by nie wadziła.... a tu szyderczo sobie kpi z przekonań wielu ludzi...

            • maria421 Re: Coś jeszcze 05.07.14, 14:49
              Azerko, tu masz byka i niedzwiedza sprzed frankfurckiej gieldy :

              https://khstreiter.de/boersenquiz/boerse_bullebaer.jpg

              Czy to sa szkaradzienstwa czy nie, to kwestia wykonania i gustu.
              Cel? Wypelnienie przestrzeni miasta. Mozna zrobic trawnik, klomb, fontanne, albo figury.
              Innego celu w tym nie ma.

              Nie wiem jaka jest odleglosc miedzy kosciolem a gielda, jednakze dwie figury byka i niedzwiedzia z pewnoscia nie sa tak dominujace na placu jak owa nieszczesna tecza.

              • maitresse.d.un.francais A jak daleko od kościoła ma być? 05.07.14, 18:52
                Bo jakoś na Placu Trzech Krzyży są trendne knajpy dla młodych trendnych i jakoś nikomu to nie przeszkadza.

                Na pobliskiej Brackiej, a i na samym placu - jedne z najdroższych sklepów w mieście.

                Całkiem niedaleko od placu, na odcinku między nim a rondem de Gaulle`a, jest "gentleman`s club". Czynny 21.00-5.00. O zamalowanych szybach, przez które nic nie widać.

                Jak myślisz Azerko, co się tam dzieje?
                • a000000 Re: A jak daleko od kościoła ma być? 05.07.14, 20:02
                  maitresse.d.un.francais napisała:

                  > Bo jakoś na Placu Trzech Krzyży są trendne knajpy dla młodych trendnych i jakoś
                  > nikomu to nie przeszkadza.

                  Sądzę, że przeszkadza.... zwłaszcza gdy podpita trendna młódź nocą ryja drze....

                  >
                  > Na pobliskiej Brackiej, a i na samym placu - jedne z najdroższych sklepów w mie
                  > ście.

                  co się dziwisz? wszak to prestiżowe centrum stolicy! W każdej metropolii tak jest.

                  >
                  > Całkiem niedaleko od placu, na odcinku między nim a rondem de Gaulle`a, jest "g
                  > entleman`s club". Czynny 21.00-5.00. O zamalowanych szybach, przez które nic ni
                  > e widać.
                  >
                  > Jak myślisz Azerko, co się tam dzieje?

                  łaaaaa..... jeśli myślisz to samo co ja, to masz robaczywe myśli hihihi....

                  A powiedz mi.... czy ten "złoty cielec" też będzie zasłonięty szybami? Czy będzie stał sobie na jawie obok kościoła? Nie ma już w Warszawie innych miejsc? Zawsze musi to być obok kościoła?
                  • maria421 Re: A jak daleko od kościoła ma być? 05.07.14, 20:10
                    Grze Rzym, gdzie Krym....

                    Sprawdzilam adres Gieldy : ul. Ksiazeca 4. Czyli w bok od placu i kosciola.
                    Gdzie maja wiec stanac ten byk i niedzwiedz?
                    • ja.nusz Re: A jak daleko od kościoła ma być? 05.07.14, 20:20
                      Powiem otwarcie, prosto z mostu i absolutnie merytorycznie: wszyscy, którzy uważają symbole giełdy za obrazę uczuć religijnych są dla mnie debilami, gorszymi od nieświeżego powietrza.

                      Dziwię się, że nie protestują jeszcze przeciwko gołym piersiom Pomnika Bohaterów Warszawy - jak by nie było ta pornografia stoi na przeciw Kościoła Kapucynów Przemienienia Pańskiego.

                      Jestem pewien, że zarówno Kapucyni jak i Wszechmogący osobiście załamują ręce nad tą polską katopsychozą.
                  • maitresse.d.un.francais Re: A jak daleko od kościoła ma być? 05.07.14, 20:30

                    > > Na pobliskiej Brackiej, a i na samym placu - jedne z najdroższych sklepów
                    > w mie
                    > > ście.
                    >
                    > co się dziwisz? wszak to prestiżowe centrum stolicy! W każdej metropolii tak je
                    > st.

                    Może sobie Azerko nie zdajesz sprawy co to znaczy u nas jedne z najdroższych sklepów w mieście.

                    Ale kiecki po 10000 (być może szyte w Trzecim Świecie w wiadomych warunkach pracy) i torebki za 5000 pobożnym parafianom nie przeszkadzają? To już nie jest złoty cielec?

                    Sama Giełda też jest OK i nic wspólnego ze złotym cielcem nie ma?
                    >
                    > >
                    > > Całkiem niedaleko od placu, na odcinku między nim a rondem de Gaulle`a, j
                    > est "g
                    > > entleman`s club". Czynny 21.00-5.00. O zamalowanych szybach, przez które
                    > nic ni
                    > > e widać.
                    > >
                    > > Jak myślisz Azerko, co się tam dzieje?
                    >
                    > łaaaaa..... jeśli myślisz to samo co ja, to masz robaczywe myśli hihihi....

                    Azerciu, nie wiem, co ty myślisz, ale użyłam gugla:

                    www.hustlerclub.pl/
                    Na oko paręset metrów od kościoła.

                    • a000000 Re: A jak daleko od kościoła ma być? 06.07.14, 12:50
                      maitresse.d.un.francais napisała:

                      > Ale kiecki po 10000

                      a cóż to za dziwo? ręcznie tkana suknia z nici pajęczych????

                      To JEST złoty cielec, jak najbardziej. Tyle, że parafianie pewnie nawet do takiego sklepu nie wchodzą, bo i po co? aby się kurzyć?

                      > Sama Giełda też jest OK i nic wspólnego ze złotym cielcem nie ma?

                      a ma, ma.... oczywiście, że ma.... to jest element kultu pieniądza.

                      > Na oko paręset metrów od kościoła.

                      klub rozpusty.... pewnie, gdy zakładano, protesty były, ale przeważyła postępowa decyzja urzędnicza. Gdy obok kościoła stanie posąg cielca, każdy zapomni o protestach, a dziwić się będzie, że ten cielec to obok kościoła stoi....


                      • maitresse.d.un.francais Re: A jak daleko od kościoła ma być? 06.07.14, 17:12
                        a000000 napisała:

                        > maitresse.d.un.francais napisała:
                        >
                        > > Ale kiecki po 10000
                        >
                        > a cóż to za dziwo? ręcznie tkana suknia z nici pajęczych????

                        A skądże, zwykła bawełna albo poliester. Większość tej kwoty to marża, koszty reklamy i marketingu, następnie transport i pośrednicy. Materiał i zarobki pracowników są na szarym końcu.
                        >
                        > To JEST złoty cielec, jak najbardziej. Tyle, że parafianie pewnie nawet do tak
                        > iego sklepu nie wchodzą, bo i po co? aby się kurzyć?

                        Ale on STOI. Jest tych sklepów cały Plac Trzech Krzyży (z wyjątkiem strony knajp i ministerstwa) plus jeszcze Bracka oraz niejaki Vitkac. Stoi i złotym cielcem EPATUJE.
                        >
                        > > Sama Giełda też jest OK i nic wspólnego ze złotym cielcem nie ma?
                        >
                        > a ma, ma.... oczywiście, że ma.... to jest element kultu pieniądza.

                        No więc jak wyżej.
                        >
                        > > Na oko paręset metrów od kościoła.
                        >
                        > klub rozpusty.... pewnie, gdy zakładano, protesty były, ale przeważyła postępo
                        > wa decyzja urzędnicza. Gdy obok kościoła stanie posąg cielca, każdy zapomni o p
                        > rotestach, a dziwić się będzie, że ten cielec to obok kościoła stoi....

                        Widziałaś to?
                  • maitresse.d.un.francais Re: A jak daleko od kościoła ma być? 05.07.14, 20:35

                    > A powiedz mi.... czy ten "złoty cielec" też będzie zasłonięty szybami?

                    Wzruszające. Czyli wszystko jest OK, pod warunkiem, że jest zasłonięte?


                    Czy będz
                    > ie stał sobie na jawie obok kościoła? Nie ma już w Warszawie innych miejsc? Zaw
                    > sze musi to być obok kościoła?

                    Ale jakie "zawsze"? Tam jest giełda. A może cała Giełda ma się przenieść? A nie, Giełda jest OK.

                    Kościołów jest mnóstwo. Naprzeciwko Kościoła Św. Krzyża jest knajpa studencka. Tuż przy ewangelickim zborze Św. Trójcy - Galeria Zachęta, prezentująca różną sztukę. Niedaleko - hotel Sofitel, ośrodek - jak wiadomo - wszelkich cnót. Kościół Mariawitów stoi dokładnie naprzeciwko wejścia do centrum handlowego.

                    Ba! Niedaleko Kościoła Wszystkich Świętych mieści się wręcz synagoga i ośrodek kultury żydowskiej!

                    Zadałam ci wyżej pytanie: JAK DALEKO od kościoła wolno stawiać? 100 metrów? 200 metrów? Konkretną odpowiedź poproszę.
                    • a000000 Re: A jak daleko od kościoła ma być? 06.07.14, 13:00
                      maitresse.d.un.francais napisała:

                      > Wzruszające. Czyli wszystko jest OK, pod warunkiem, że jest zasłonięte?

                      w naszej demokracji mamy coś takiego jak przestrzeń wspólną. Można do niej wprowadzać elementy na które godzą się wszyscy użytkownicy (trudne, ale cóż!) ... natomiast siłowe wprowadzanie powoduje protesty. Wówczas należy odgrodzić ten kontrowersyjny element od przestrzeni wspólnej, czyli zasłonić....
                      Inaczej: w SWOIM domku robisz co chcesz, we wspólnym - musisz się dostosować. I uskromnić.

                      > Zadałam ci wyżej pytanie: JAK DALEKO od kościoła wolno stawiać? 100 metrów? 200
                      > metrów? Konkretną odpowiedź poproszę.

                      nie mam pojęcia, jak daleko.... sądzę, że na pewno elementy kontrowersyjne nie powinny się znajdować wokół każdego domu modlitwy, nie tylko kościołów. Dlaczego? ano dlatego, że takie elementy stanowią reklamę dla kolejnych grzechów.

                      • maitresse.d.un.francais Obejrzałam sobie "element kontrowersyjny" 06.07.14, 17:08
                        Reklamuje, co najwyżej, brzydotę. Tej Kościół nie zwalcza.

                        "Nie powinny"? A jakież to są elementy kontrowersyjne? Ty sobie sądzisz, ale nie zareagowałaś na wyliczone przeze mnie przykłady.

                        Cóż jest kontrowersyjnego w rzeźbie byka, zważywszy, iż ten sam Kościół (jako instytucja) z radością święci przybytki mamony? A ich reprezentanci ubiegają się o to, aby odwiedził ich możliwie najbardziej reprezentacyjny duchowny.

                        Tak, tak, wszystkie informacje od tej bliskiej osoby.

                        Rozumiem, że kiecki z poliestru po dziesięć tysięcy złotych, szyte zapewne w Trzecim Świecie, Kościołowi nie przeszkadzają?

                        Bo bardzo się ładnie wypowiadasz teoretycznie, ale odpowiadając tylko na niektóre posty. Nie myśl, że tego nie widzę.

                        A sklepy w ogóle mogą być? Wszak to przybytki mamony. Naprzeciwko samej archikatedry stoi ich rządek, i to wcale nie w odległości 20 m, tylko znacznie bliższej, bo to wąska uliczka.
                • maitresse.d.un.francais Ze strony samego kościoła 05.07.14, 21:57
                  Projekt kościoła wykonał Chrystian Piotr Aigner, Jeneralny Budowniczy Królestwa Polskiego. Zaprojektował on kościół w formie rotundy, przykrytej kopułą, nawiązującej do formy Panteonu rzymskiego, oczywiście pomniejszonego.

                  Bez komentarza.
                • maitresse.d.un.francais Ze strony samego kościoła 05.07.14, 21:58
                  Projekt kościoła wykonał Chrystian Piotr Aigner, Jeneralny Budowniczy Królestwa Polskiego. Zaprojektował on kościół w formie rotundy, przykrytej kopułą, nawiązującej do formy Panteonu rzymskiego, oczywiście pomniejszonego.

                  Bez komentarza.

                  • maitresse.d.un.francais Re: Ze strony samego kościoła 05.07.14, 21:58
                    pl.wikipedia.org/wiki/Panteon_w_Rzymie
              • a000000 Re: Coś jeszcze 05.07.14, 20:13
                maria421 napisała:

                > Nie wiem jaka jest odleglosc miedzy kosciolem a gielda,

                giełda znajduje się na ulicy Książęcej, bocznej od Placu Trzech Krzyży, kilkaset metrów od kościoła. Obok giełdy są skwery z zielenią.... dlaczego tam nie postawią sobie tego cielca?

                • maitresse.d.un.francais Re: Coś jeszcze 05.07.14, 20:41
                  a000000 napisała:

                  > maria421 napisała:
                  >
                  > > Nie wiem jaka jest odleglosc miedzy kosciolem a gielda,
                  >
                  > giełda znajduje się na ulicy Książęcej, bocznej od Placu Trzech Krzyży, kilkase
                  > t metrów od kościoła.

                  Mogę się mylić, ale to zdaje się czysta teoria. Tam się znajduje biuro, a główne budynki nieco dalej, przy placu.



                  Obok giełdy są skwery z zielenią.... dlaczego tam nie pos
                  > tawią sobie tego cielca?
                  >
                  Bo skwery są MIEJSKIE, a nie Giełdy. I ciesz się.
              • a000000 Re: Coś jeszcze 06.07.14, 12:52
                maria421 napisała:

                > Azerko, tu masz byka i niedzwiedza sprzed frankfurckiej gieldy :

                nie mam nic przeciw, aby przed wejściem do naszej giełdy na Książęcej taki rzeźby stanęły. Mam przeciw, gdy mają stanąć obok kościoła.
                • maitresse.d.un.francais Re: Coś jeszcze 06.07.14, 17:18
                  a000000 napisała:

                  > maria421 napisała:
                  >
                  > > Azerko, tu masz byka i niedzwiedza sprzed frankfurckiej gieldy :
                  >
                  > nie mam nic przeciw, aby przed wejściem do naszej giełdy na Książęcej taki rzeź
                  > by stanęły. Mam przeciw, gdy mają stanąć obok kościoła.

                  Zdaje się, że nie wyjaśniłaś, jak daleko "obok" sięga?

                  Nie stałyby obok. Od kościoła skwer dzieli ulica. Specjalnie sobie obejrzałam w Google Street View. Ty też sobie obejrzyj i daruj sobie okrzyki, co to znowu za dziwo i że nie umiesz go obsłużyć. Mąż pomoże.

                  A teraz wyjaśnij nam, Azerko, elementem jakich to kultów są byk i niedźwiedź (i to razem, nie osobno).
                  • a000000 Re: Coś jeszcze 08.07.14, 09:25
                    maitresse.d.un.francais napisała:


                    > Zdaje się, że nie wyjaśniłaś, jak daleko "obok" sięga?

                    a skąd ja mam to wiedzieć? dla każdego to "obok" znaczy co innego. Dla mnie jest to bezpośrednie sąsiedztwo.
                    I tak: skwerek jest w bezpośrednim sąsiedztwie kościoła, natomiast nie jest w bezpośrednim sąsiedztwie budynku giełdy.

                    >Mąż pomoże.

                    nie musi. Radzę sobie sama.


                    > A teraz wyjaśnij nam, Azerko, elementem jakich to kultów są byk i niedźwiedź

                    wyjaśnienie tego aspektu należy do kulturoznawcy, nie do mnie.


                    • maitresse.d.un.francais Re: Coś jeszcze 03.08.14, 20:48

                      > wyjaśnienie tego aspektu należy do kulturoznawcy, nie do mnie.
                      >
                      >

                      Aha. Zatem ci wierni byli zbiorowo kulturoznawcami.
        • maitresse.d.un.francais Eeee, Azerciu 05.07.14, 18:49
          ale nowe hipermarkety i tego typu inicjatywy to biskupi święcą i jakoś nie pouczają ludności w sprawie wyzysku pracowników przez tychże

          Na jubileuszach wielkich koncernów też biskupi bywają, a jakże.

          • a000000 Re: Eeee, Azerciu 05.07.14, 19:56
            maitresse.d.un.francais napisała:

            > ale nowe hipermarkety i tego typu inicjatywy to biskupi święcą i jakoś nie pouc
            > zają ludności w sprawie wyzysku pracowników przez tychże

            pouczają. Głośno sprzeciwiają się wymogowi pracy w dni świąteczne. Krytykują powszechną gonitwę za zyskiem jako stawianiu mamony na ołtarzu. Nawołują aby BYĆ, nie MIEĆ.


            > Na jubileuszach wielkich koncernów też biskupi bywają, a jakże.

            Może bywają, nie wiem, bo ja nie bywam.

            • maitresse.d.un.francais Re: Eeee, Azerciu 05.07.14, 20:21

              >
              > pouczają. Głośno sprzeciwiają się wymogowi pracy w dni świąteczne. Krytykują po
              > wszechną gonitwę za zyskiem jako stawianiu mamony na ołtarzu. Nawołują aby BYĆ
              > , nie MIEĆ.

              Do tego to nawołują każdego Kowalskiego, który ledwo łączy koniec z końcem. Bo im się zwidziało, że "gonimy za zyskiem". Nie widzą i nic ich nie obchodzi, jak funkcjonuje rynek pracy w Polsce.
              >
              >
              > > Na jubileuszach wielkich koncernów też biskupi bywają, a jakże.
              >
              > Może bywają, nie wiem, bo ja nie bywam.

              Ja też nie bywam, ale bliska osoba bywała, a owszem, służbowo (nie jako biskup ani przedstawiciel koncernu, raczej pracownik pomocniczy). I owszem, widziała na własne oczy.
    • maria421 @Stefan 05.07.14, 10:00
      Tak bedzie wygladala kiedys Europa, jezeli bedziemy dalej budowac tu meczety....

      wyborcza.pl/1,75477,16274518,Sceny_z_zycia_w_kalifacie.html#CukGW
      • zbyfauch Re: @Stefan 05.07.14, 10:35
        maria421 napisała:
        > rel="nofollow">wyborcza.pl/1,75477,16274518,Sceny_z_zycia_w_kalifacie.html#CukGW

        Podobnie będzie wyglądało, jak się podda terrorowi katotalibanu.
        • a000000 Re: @Stefan 05.07.14, 11:00
          zbyfauch napisał:

          > Podobnie będzie wyglądało, jak się podda terrorowi katotalibanu.

          podobnie, czyli JAK?
          • zbyfauch Re: @Stefan 05.07.14, 14:17
            "
            • maria421 Re: @Stefan 05.07.14, 14:51
              zbyfauch napisał:

              > 1. Obowiązkowa nauka religii, wszechobecność religijnych symboli, rozpoczynanie
              > lekcji, jedzenia, posiedzeń jakichkolwiek od modlitwy ... itp.
              >
              > 2. Rola kobiety według katoortodoksów jest przecież oczywista.
              >
              > 3. Głęboko wierzący w większości są zwolennikami zbiorowej zemsty na winnym.
              >
              > Takie analogie, mniej lub bardziej zgodne, można by wyliczać bez końca.

              Bzdury pleciesz, Zbychu.
              Wez sie przejedz do Syrii albo do Arabii Saudyjskiej, to moze wtedy zatesknisz za polskimi "katotalibami".
              >
              >
              >
              > Pustelnia
              • zbyfauch Re: @Stefan 05.07.14, 15:06
                maria421 napisała:
                > Wez sie przejedz do Syrii albo do Arabii Saudyjskiej, to moze wtedy zatesknisz
                > za polskimi "katotalibami".

                Katotalibowie jeszcze władzy nie przejęli.
                I chyba nie przejmą.
                Od laicyzacji na szczęście nie ma odwrotu, niechby i stu Terlikowskich toczyło świętą pianę z ust.
                • maria421 Re: @Stefan 05.07.14, 15:46
                  Zbychu, Ty naprawde nie wiesz co porownujesz.
                  • zbyfauch Re: @Stefan 05.07.14, 15:59
                    Doskonale wiem, porykiwania muezinów są tak samo denerwujące, jak bicie dzwonów.
                    Zapominasz, że ekstrema katolicka, ta terlikowska, władzy nie ma. Porównuję niejako hipotetycznie.
                    • maria421 Re: @Stefan 05.07.14, 16:03
                      zbyfauch napisał:

                      > Doskonale wiem, porykiwania muezinów są tak samo denerwujące, jak bicie dzwonów
                      > .

                      Dzwony nie bija 5 razy na dzien.

                      > Zapominasz, że ekstrema katolicka, ta terlikowska, władzy nie ma. Porównuję ni
                      > ejako hipotetycznie.

                      Ty zapominasz ze religia chrzescijanska nie stworzyla zadnego prawa biblijnego , a islam stworzyl prawo koraniczne , czyli szariat.


                      Wiec juz nie pajacuj, Zbychu, OK?
                    • a000000 Re: @Stefan 05.07.14, 19:47
                      zbyfauch napisał:

                      Porównuję ni
                      > ejako hipotetycznie.

                      ale porównujesz nieporównywalne.

                      Islam jest systemem filozoficznym regulującym życie świeckie. Tam nie ma miejsca dla niewiernych. To jest nazizm czystej wody - tylko MY, tylko dla nas, tylko nasi..... innych należy traktować surowo i z góry, bo są gorsi.

                      Chrześcijaństwo jest religią, oddzielającą cesarskie od boskiego, nakazującą miłować bliźniego niezależnie od wiary czy innych uwarunkowań.

                      Różnice są zasadnicze, od postrzegania Boga do ziemskiego porządku prawnego włącznie.

                      • maria421 Re: @Stefan 05.07.14, 20:03
                        a000000 napisała:

                        > Islam jest systemem filozoficznym regulującym życie świeckie.

                        Azerko, ja bym islamu systemem filozoficznym nie nazwala.

                        • a000000 Re: @Stefan 05.07.14, 20:16
                          maria421 napisała:
                          >
                          > Azerko, ja bym islamu systemem filozoficznym nie nazwala.

                          a ja mam problem z nazwaniem tego religią.
                          • maria421 Re: @Stefan 05.07.14, 21:22
                            a000000 napisała:

                            > a ja mam problem z nazwaniem tego religią.

                            Bo to nie jest tylko religia, to jest i religia i ideologia.
            • a000000 Re: @Stefan 05.07.14, 19:53
              zbyfauch napisał:

              > 1. Obowiązkowa nauka religii, wszechobecność religijnych symboli, rozpoczynanie
              > lekcji, jedzenia, posiedzeń jakichkolwiek od modlitwy ... itp.

              o ile wiem, w chrześcijaństwie nie ma przymusu - każdy MOŻE ale nie musi.... bo ma wolną wolę.

              >
              > 2. Rola kobiety według katoortodoksów jest przecież oczywista.

              według biologów również ta rola jest oczywista.


              >
              > 3. Głęboko wierzący w większości są zwolennikami zbiorowej zemsty na winnym.

              ciekawe.... zwłaszcza, że nakazane mają miłować nieprzyjaciół...

              Właściwie to osobiście nigdy nie spotkałam osoby "głęboko wierzącej".... a przykłady o których się mówi świadczą o powszechnym pośród prawdziwie wierzących przebaczaniu swoim oprawcom.


              • zbyfauch Re: @Stefan 05.07.14, 23:51
                > o ile wiem, w chrześcijaństwie nie ma przymusu - każdy MOŻE ale nie musi.... bo
                > ma wolną wolę.

                Pisząc katotaliban miałem na myśli nie umiarkowanych katolików, którzy swoją religijność realizują w kościołach, ewentualnie we własnych domach a o terlikowszczyźnie.

                > według biologów również ta rola jest oczywista.

                Biolodzy chyba nie zajmują się rolą społeczną płci.

                > Właściwie to osobiście nigdy nie spotkałam osoby "głęboko wierzącej".... a prz
                > ykłady o których się mówi świadczą o powszechnym pośród prawdziwie wierzących p
                > rzebaczaniu swoim oprawcom.

                Vide punkt pierwszy.
                • zbyfauch Re: @Stefan 05.07.14, 23:53
                  Chodzi mi też o funkcjonariuszy Kościoła, którzy dążą do przejęcia rządu dusz, kiedy ich rola powinna się ograniczać do celebrowania guseł w murach kościelnych.
                  • maria421 Re: @Stefan 06.07.14, 09:01
                    zbyfauch napisał:

                    > Chodzi mi też o funkcjonariuszy Kościoła, którzy dążą do przejęcia rządu dusz,
                    > kiedy ich rola powinna się ograniczać do celebrowania guseł w murach kościelnyc
                    > h.

                    Czy moglbys uzywac slow zgodnie z ich znaczeniem?

                    Gusla :obrzędy towarzyszące praktykom magicznym

                    • zbyfauch Re: @Stefan 08.07.14, 07:37
                      maria421 napisała:
                      > Czy moglbys uzywac slow zgodnie z ich znaczeniem? >
                      > Gusla :obrzędy towarzyszące praktykom magicznym

                      No właśnie.
                      • maria421 Re: @Stefan 08.07.14, 08:29
                        zbyfauch napisał:

                        > maria421 napisała:
                        > > Czy moglbys uzywac slow zgodnie z ich znaczeniem? >
                        > > Gusla :obrzędy towarzyszące praktykom magicznym
                        >
                        > No właśnie.
                        >

                        No to jedziemy dalej:

                        Magia : «ogół wierzeń i praktyk opartych na przekonaniu o istnieniu mocy nadprzyrodzonych, które można opanować i wywoływać za pomocą zaklęć, obrzędów i czarów»

                        • zbyfauch Re: @Stefan 08.07.14, 08:44
                          maria421 napisała:
                          > Magia : «ogół wierzeń i praktyk opartych na przekonaniu o istnieniu mocy n
                          > adprzyrodzonych, które można opanować i wywoływać za pomocą zaklęć, obrzędów i
                          > czarów»

                          Mario, przestań, nie chcę być odpowiedzialny, jeśli stracisz wiarę. ;)
                          • maria421 Re: @Stefan 08.07.14, 08:46
                            zbyfauch napisał:

                            > Mario, przestań, nie chcę być odpowiedzialny, jeśli stracisz wiarę. ;)

                            Nie trace wiary w to, ze poznasz znaczenie slow jakie uzywasz :)
                  • a000000 Re: @Stefan 06.07.14, 13:13
                    zbyfauch napisał:

                    > Chodzi mi też o funkcjonariuszy Kościoła, którzy dążą do przejęcia rządu dusz,
                    > kiedy ich rola powinna się ograniczać do celebrowania guseł w murach kościelnyc
                    > h.

                    dążą do przejęcia rządu dusz (nie ciał!!!) gdyż taką rolę im wyznaczył Jezus mówiąc: idźcie i nauczajcie wszystkie narody...
                    A do czego powinna się funkcjonariuszy rola ograniczać opisuje Ewangelia, nie obywatele.... Jeśli się obywatelowi nie podoba - idzie do innego kościoła lub zostaje ateistą. Ma wolną wolę.
                    Ot co.

                    • zbyfauch Re: @Stefan 08.07.14, 07:35
                      a000000 napisała:
                      > A do czego powinna się funkcjonariuszy rola ograniczać opisuje Ewangelia, nie o
                      > bywatele.... Jeśli się obywatelowi nie podoba - idzie do innego kościoła lub zo
                      > staje ateistą. Ma wolną wolę.
                      > Ot co.

                      Ewangelia jest miarodajnym dokumentem w kościele, nie w "realu" i zadaniem wyposażonego w wolną wolę obywatela jest niedopuszczenie do władzy ludzi dążących do zareligienia przestrzeni publicznej.
                      Być może Ty do nich nie należysz ale Terlikowski i jemu podobni jak najbardziej.
                      • a000000 Re: @Stefan 08.07.14, 09:35
                        zbyfauch napisał:

                        > Ewangelia jest miarodajnym dokumentem w kościele, nie w "realu" i zadaniem wypo
                        > sażonego w wolną wolę obywatela jest niedopuszczenie do władzy ludzi dążących d
                        > o zareligienia przestrzeni publicznej.

                        Ewangelia jest dokumentem i w kościele i w realu. Opisuje JAKIM powinien być człowiek, aby zostać zbawionym. A człowiek żyje w realu, czyż nie?
                        Jeśli chodzi zaś o to "zareligianie", to tu Ewangelia też się wypowiada: co cesarskiego oddajcie cesarzowi, a co boskiego - Bogu.

                        Wiesz, wprowadzanie religii do życia publicznego nie bardzo mi pasuje, ale równie mi nie pasuje wyganiania religii z życia publicznego i zepchnięcie jej do podziemia, jako rzeczy prywatnej. Prywatne i intymne są grzechy. A człowiek nie powinien się wstydzić ewangelicznych wartości (wiem, nie są trendne) , bo tylko te wartości nam gwarantują, że się wzajemnie nie pozabijamy.
                • maria421 Re: @Stefan 06.07.14, 09:08
                  zbyfauch napisał:

                  > Pisząc katotaliban miałem na myśli nie umiarkowanych katolików, którzy swoją re
                  > ligijność realizują w kościołach, ewentualnie we własnych domach a o terlikowsz
                  > czyźnie.

                  Terlikowski korzysta w wolnosci swiatopogladowej. Chcesz mu ja ograniczyc?

                  > Biolodzy chyba nie zajmują się rolą społeczną płci.

                  Spoleczna rola plci pokrywa sie ciagle z biologiczna- to kobieta rodzi dzieci...

                • a000000 Re: @Stefan 06.07.14, 13:08
                  zbyfauch napisał:
                  >
                  > Pisząc katotaliban miałem na myśli nie umiarkowanych katolików,

                  czyli piszesz o fanatyzmie. Ten, w każdym wydaniu jest niepożądany. Fanatyzm zawsze prowadzi do czyjejś krzywdy, a do tego jest przeciwny Bogu gdyż neguje boży dar jakim jest wolna wola wyboru.

                  > Biolodzy chyba nie zajmują się rolą społeczną płci.

                  biolodzy zajmują się opisywaniem FAKTÓW, nie narzucają żadnych ról...

                  Faktem jest opisana przez biologów społeczna rola płci uwarunkowana konstrukcją osoby ludzkiej (i nieludzkiej też, bo i pośród zwierzaków też płcie mają różne role)...

                  Kobiety i mężczyźni INACZEJ funkcjonują biologicznie i z tego to wypływają ich społeczne role.
        • maria421 Re: @Stefan 05.07.14, 11:14
          zbyfauch napisał:

          > Podobnie będzie wyglądało, jak się podda terrorowi katotalibanu.

          Glupi komentarz, Zbychu. Na wiecej Cie stac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka