wkkr
06.02.15, 11:07
giną w mrokach dziejów. Znamy relacje tych którzy zwyciężyli. Głos pokonanych poszedł z nimi do grobu.
Sądzę jednak, że XIV wieków temu szerzenie nowej religii odbywało się dokładnie tak samo jak dzisiaj odbywa się tworzenie kalifatu. Pasmo bezwzględnego okrucieństwa, przemocy, zbrodni i gwałtu przetoczyło się przez Afrykę północną, półwysep Iberyjski i zostało powstrzymane w Pirenejach.
Dlatego patrzmy i podziwiajmy, mamy niebywałą okazję przekonać się jak wyglądały narodziny "religii pokoju".