03.07.15, 19:07
Chronie sie przed nim jak moge ale ruszam sie jak mucha w smole i nic mi sie nie chce.
Na tarasie, w cieniu, termometr pokazuje 33 stopnie.
Spie przy otwarych drzwiach na balkon, ale z opuszczona zaluzja, wentylatory chodza w kazdym pomieszczeniu w ktorym sie akurat znajduje.

Chyba sie roztopie.
Obserwuj wątek
    • astra18 Re: Upal! 03.07.15, 19:12
      maria421 napisała:

      > Chronie sie przed nim jak moge ale ruszam sie jak mucha w smole i nic mi sie ni
      > e chce.
      > Na tarasie, w cieniu, termometr pokazuje 33 stopnie.
      > Spie przy otwarych drzwiach na balkon, ale z opuszczona zaluzja, wentylatory ch
      > odza w kazdym pomieszczeniu w ktorym sie akurat znajduje.
      >
      > Chyba sie roztopie.

      Ten ukrop idzie do Polski, choć w niektórych rejonach już jest.
      U "mnie" jeszcze od morza wiatr schładza to co nieubłaganie nadciąga.

      A tydzień temu narzekałaś, że musisz ubrać kurteczkę pikowaną.....:)
      • maria421 Re: Upal! 03.07.15, 19:14
        astra18 napisała:


        > Ten ukrop idzie do Polski, choć w niektórych rejonach już jest.
        > U "mnie" jeszcze od morza wiatr schładza to co nieubłaganie nadciąga.
        >
        > A tydzień temu narzekałaś, że musisz ubrać kurteczkę pikowaną.....:)

        Bo ja zamawialam lato, ale nie az tyle naraz :)
    • zbyfauch Re: Upal! 03.07.15, 20:04
      Czuję się, jak w wodach płodowych, pierwotnie, organicznie komfortowo. Lubię to, co Wy nazywacie "upałem". :)
    • astra18 Re: Upal! 04.07.15, 08:43
      Teraz jest już 25 st.
      Fasolka na obiad chyba wystarczy.
      Prawdziwy arbuz na deser, nie ten skrzyżowany z dynią, które to badziewie zalewa markety.
      • maria421 Re: Upal! 04.07.15, 08:59
        Wczoraj przed pojsciem spac wzielam chlodny prysznic, troche schlodzilam cialo.
        Dzisiaj rano prysznic rozruszajacy krazenie, potem kawa, wiec jakos sie trzymam.
        Ide na zakupy dopoki jeszcze jest znosnie. Nie wiem co na obiad, w kazdym razie cos lekkiego bez gotowania.
        Nie nadazam z podlewaniem kwiatkow.

        P.S. Najlepiej sie czuje w piwnicy, ale tam nie mam ani telewizora ani komputera ;-)
        • astra18 Re: Upal! 04.07.15, 09:08
          maria421 napisała:

          "Nie wiem co na obiad, w kazdym razie
          > cos lekkiego bez gotowania."

          Chłodnik. Botwinkowy - jeśli dostępna botwina, albo ogórkowy.
          Ja nie lubię ale są tacy co im smakuje w taki upał.
          • maria421 Re: Upal! 04.07.15, 09:24
            astra18 napisała:

            > Chłodnik. Botwinkowy - jeśli dostępna botwina, albo ogórkowy.
            > Ja nie lubię ale są tacy co im smakuje w taki upał.

            Botwinki bez gotowania sie nie da, chlodnik ogorkowy trzeba miksowac- za duzo roboty.

            Mozzarella z pomidorem latwiejsza :)
    • fan.club Oj tam, oj tam... conajwyżej upalik! 04.07.15, 13:01
      Upalik, bo upał - ten prawdziwy - jetst u nas. Wczoraj 38 stopni, dziś wstałem o wpół do szóstej żeby się ochłodzić, ale gdzie tam, doopa zimna i już 25 stopni!
    • stephen_s Jest super :) 04.07.15, 17:05
      Szkoda tylko, że trzeba chodzić do pracy...

      (byłem dziś, idę i jutro)
    • maria421 Re: Upal! 04.07.15, 20:04
      Okolo 18.00 troche pogrzmialo, ale ani jednej kropli deszczu....
    • maria421 Re: Upal! 05.07.15, 10:39
      Zaraz wybieram sie do kosciola, oczywiscie zabierajac moja 85 letnia sasiadke. Juz mnie pot oblewa na sama mysl, jak my potem, tzn. po mszy sw. wsiadziemy do mojej "tlustej bryki".
      Musze gdzies zaparkowac w cieniu, pod drzewem , z nadzieja ze ptaki beda w ten upal zbyt leniwe zeby mi srac na maske :)
      • astra18 Re: Upal! 05.07.15, 10:48
        maria421 napisała:

        "Juz mnie pot oblewa na sama mysl, jak my potem, tzn. po mszy sw. wsiadziemy do
        > mojej "tlustej bryki"."

        "Tłusta bryka" posiada klimatyzację:) Bo chyba nie o tandem tu chodzi?:)
        • maria421 Re: Upal! 05.07.15, 12:38
          astra18 napisała:


          > "Tłusta bryka" posiada klimatyzację:) Bo chyba nie o tandem tu chodzi?:)

          Ale zanim zadziala, to ja musze wejsc do "tlustej bryki" o temperaturze pieca.
          Tandem moze bylby badrdziej odpowiedni, bo troche wiatru by bylo.

          W kazdym razie, moja starsza pani sasiadka dobrze zniosla wyprawe do kosciola.
    • maria421 Re: Upal! 05.07.15, 14:42
      Znowu jakies grzmoty z oddali, chyba odtancze jakis indianski taniec deszczu , niech w koncu popada!
    • maria421 Deszcz pada! (ntx) 05.07.15, 15:02
    • zbyfauch Z tym upałem, tak jak z mrozami, 05.07.15, 16:09
      histerię media podkręcają. Pojawiają się żelazne porady, jak to nie powinno się przemęczać, dużo pić, nie jeść ozonu w nadmiarze ...
      Ja dzisiaj zrobiłem 95 km na rowerze i co? I nic, fajnie było.
      • maria421 Re: Z tym upałem, tak jak z mrozami, 05.07.15, 16:16
        zbyfauch napisał:

        > histerię media podkręcają. Pojawiają się żelazne porady, jak to nie powinno się
        > przemęczać, dużo pić, nie jeść ozonu w nadmiarze ...
        > Ja dzisiaj zrobiłem 95 km na rowerze i co? I nic, fajnie było.

        Inni nawet dzisiaj biora udzial w IronMan.
      • jureek Re: Z tym upałem, tak jak z mrozami, 05.07.15, 18:00
        zbyfauch napisał:

        > Ja dzisiaj zrobiłem 95 km na rowerze i co? I nic, fajnie było.

        Nieźle! Też wolę w takie upały rower niż chodzić pieszo, bo jak się idzie to nie ma tego wiaterku, który owiewa Ci twarz. Niedaleko Wiesbaden mam taką trasę, w lesie i w dolinie, gdzie prawie w ogóle nie dochodzi słońce i jest tam chłodniej niż w klimatyzowanych pomieszczeniach. Bałem się dzisiaj trochę zapowiadanych burz, ale chyba już nic z tego nie będzie, więc zaraz ruszam. Jest jeszcze trochę czasu, zanim się ściemni.
        • maria421 Re: Z tym upałem, tak jak z mrozami, 05.07.15, 18:04
          U mnie wlasnie burza, ciemno, deszcz leje, wiatr wieje i wreszcie jest czym oddychac.
          • astra18 Re: Z tym upałem, tak jak z mrozami, 05.07.15, 19:15
            maria421 napisała:

            > U mnie wlasnie burza, ciemno, deszcz leje, wiatr wieje i wreszcie jest czym odd
            > ychac.

            Proszę deczko na wschód podmuchać.
            • maria421 Re: Z tym upałem, tak jak z mrozami, 05.07.15, 19:39
              astra18 napisała:

              > Proszę deczko na wschód podmuchać.

              Juz sie robi :-)
              • lepian4 Re: Z tym upałem, tak jak z mrozami, 06.07.15, 03:46
                Nie przeadza tylko.W Bonn padal grad!
              • astra18 Re: Z tym upałem, tak jak z mrozami, 06.07.15, 13:15
                maria421 napisała:

                > astra18 napisała:
                >
                > > Proszę deczko na wschód podmuchać.
                >
                > Juz sie robi :-)

                No i doszło, ale co z tego że tak wszystko paruje, że nie wiem czy wczoraj lepiej nie było:(
        • jureek Re: Z tym upałem, tak jak z mrozami, 05.07.15, 23:08
          Pojeździłem troszeńkę (daleko mi do Zbycha), trafiłem po drodze na pierwsze w tym roku jeżyny, objadłem się już bardzo dojrzałymi czereśniami, na mirabelki trzeba będzie jeszcze co najmniej z tydzień poczekać, no i widać, że będzie w tym roku dobry urodzaj na jabłka (papierówki już prawie dojrzałe).
          • zbyfauch Re: Z tym upałem, tak jak z mrozami, 06.07.15, 14:00
            U nas czereśni już nie ma. Mirabelek jeszcze nie widziałem a jabłek nie jadam. Znaczy może raz na rok jedno, dwa.
            • astra18 Re: Z tym upałem, tak jak z mrozami, 06.07.15, 14:37
              zbyfauch napisał:

              "Mirabelek jeszcze nie widziałem "

              A do tego szczaw to będziesz mieć darmochę i wypas:)
              • jureek Re: Z tym upałem, tak jak z mrozami, 06.07.15, 18:46
                astra18 napisała:

                > A do tego szczaw to będziesz mieć darmochę i wypas:)

                Nie lubisz zupy szczawiowej? Bo ja nawet bardzo lubię.
                • astra18 Re: Z tym upałem, tak jak z mrozami, 06.07.15, 18:51
                  jureek napisał:

                  > astra18 napisała:
                  >
                  > > A do tego szczaw to będziesz mieć darmochę i wypas:)
                  >
                  > Nie lubisz zupy szczawiowej? Bo ja nawet bardzo lubię.

                  Szczególnie ze szczawiu zbieranego z nasypów kolejowych:)
                  • jureek Re: Z tym upałem, tak jak z mrozami, 06.07.15, 19:06
                    astra18 napisała:

                    > Szczególnie ze szczawiu zbieranego z nasypów kolejowych:)

                    Nie potwierdzę, nie zaprzeczę, wychowywałem się bowiem we wsi daleko od linii kolejowych.
                    • maria421 Re: Z tym upałem, tak jak z mrozami, 06.07.15, 19:27
                      Zupe szczawiowa, owszem, lubie. Z jajkiem na twardo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka