Dodaj do ulubionych

Prezes chce zmusić kobiety

12.10.16, 16:17
do donoszenia zdeformowanych płodów w celu ich ochrzczenia i pochowania.
Czy Kościół Święty mógłby oszczędzić im tej makabry i wydać jakiś ukaz, coby zaklęcie można było zastosować "prawomocnie" wobec płodu w tzw. łonie matki? W końccu, skoro zygota to człowiek, dlaczego odmawiać jej prawa do chrztu?
Obserwuj wątek
    • maria421 Re: Prezes chce zmusić kobiety 12.10.16, 16:25
      Mam szczera nadzieje ze wczesniej kobiety zmusza Prezesa do odejscia polityczny niebyt.
      • a000000 Re: Prezes chce zmusić kobiety 12.10.16, 18:28
        oj tam oj tam... prezes wiekowy, zniszczony.... to Bóg go przesunie w niebyt.... nie kobiety żądające aborcji na życzenie.
        • zbyfauch Re: Prezes chce zmusić kobiety 12.10.16, 18:51
          a000000 napisała:

          > oj tam oj tam... prezes wiekowy, zniszczony.... to Bóg go przesunie w niebyt..
          > .. nie kobiety żądające aborcji na życzenie.

          Prezes musi na oczach Narodu, "live" na antenie TV Trwam, zostać wniebowzięty inaczej smoleńska gawiedź będzie miała ofiarę kolejnego zamachu.
          • a000000 Re: Prezes chce zmusić kobiety 12.10.16, 19:51
            zbyfauch napisał:

            >będzie miała ofiarę kolejnego zamachu.

            żebyś w złą godzinę nie powiedział.... ja to się nawet dziwię, że na najbardziej znienawidzonego człowieka w Polsce jeszcze nikt się nie zamachnął. Przecież to szczucie pełne jadu na pewno uruchamia w osobnikach psychicznych pokłady nienawiści .
            • maria421 Re: Prezes chce zmusić kobiety 12.10.16, 19:58
              a000000 napisała:

              > żebyś w złą godzinę nie powiedział.... ja to się nawet dziwię, że na najbardz
              > iej znienawidzonego człowieka w Polsce jeszcze nikt się nie zamachnął. Przecie
              > ż to szczucie pełne jadu na pewno uruchamia w osobnikach psychicznych pokłady n
              > ienawiści .

              Przypominam ze to Tuska chca na kare smierci skazac, nie Prezesa.
              • astra18 Re: Prezes chce zmusić kobiety 12.10.16, 20:03
                maria421 napisała:

                > a000000 napisała:
                >
                > > żebyś w złą godzinę nie powiedział.... ja to się nawet dziwię, że na na
                > jbardz
                > > iej znienawidzonego człowieka w Polsce jeszcze nikt się nie zamachnął. P
                > rzecie
                > > ż to szczucie pełne jadu na pewno uruchamia w osobnikach psychicznych pok
                > łady n
                > > ienawiści .
                >
                > Przypominam ze to Tuska chca na kare smierci skazac, nie Prezesa.

                To PiS już wprowadził karę śmierci?????Czego to się człowiek nowego w internecie nie dowie:)
                • maria421 Re: Prezes chce zmusić kobiety 12.10.16, 20:22
                  astra18 napisał:

                  > To PiS już wprowadził karę śmierci?????Czego to się człowiek nowego w interneci
                  > e nie dowie:)

                  Nie udawaj ze nie wiesz ze pupilka PiSowskich mediow, Ewa Stankiewicz domagala sie kary smierci dla Tuska.
                  • astra18 Re: Prezes chce zmusić kobiety 12.10.16, 20:25
                    maria421 napisała:


                    > Nie udawaj ze nie wiesz ze pupilka PiSowskich mediow, Ewa Stankiewicz domagala
                    > sie kary smierci dla Tuska.

                    Ty o wiecach a ja o prawie. Bo nie będziemy się chyba licytować na obrazki, co?
                    • maria421 Re: Prezes chce zmusić kobiety 12.10.16, 20:30
                      astra18 napisał:

                      > Ty o wiecach a ja o prawie. Bo nie będziemy się chyba licytować na obrazki, co?

                      Prawo da sie zmienic i kto PiSowi zabroni, przeciez maja wiekszosc w Sejmie i "mandat suwerena". I przypuszczam ze gdyby naprawde chcieli przywrocic kare smierci, to tez bys ich bronila.

                      • astra18 Re: Prezes chce zmusić kobiety 12.10.16, 20:32
                        maria421 napisała:


                        > Prawo da sie zmienic i kto PiSowi zabroni, przeciez maja wiekszosc w Sejmie i "
                        > mandat suwerena". I przypuszczam ze gdyby naprawde chcieli przywrocic kare smie
                        > rci, to tez bys ich bronila.

                        To sobie opraw w ramki: NIGDY.
                        >
                        • maria421 Re: Prezes chce zmusić kobiety 12.10.16, 20:44
                          astra18 napisał:

                          > maria421 napisała:
                          >
                          >
                          > > Prawo da sie zmienic i kto PiSowi zabroni, przeciez maja wiekszosc w Sejm
                          > ie i "
                          > > mandat suwerena". I przypuszczam ze gdyby naprawde chcieli przywrocic kar
                          > e smie
                          > > rci, to tez bys ich bronila.
                          >
                          > To sobie opraw w ramki: NIGDY.
                          > >

                          A to zwracam szacunek :-)
                      • a000000 Re: Prezes chce zmusić kobiety 12.10.16, 22:36
                        maria421 napisała:

                        I przypuszczam ze gdyby naprawde chcieli przywrocic kare smie
                        > rci, to tez bys ich bronila.

                        to zależy. Jeśli przestępcą jest pedofil mordujący dzieci, to TAK!!! kara śmierci.
                        • maria421 Re: Prezes chce zmusić kobiety 13.10.16, 09:22
                          a000000 napisała:

                          > to zależy. Jeśli przestępcą jest pedofil mordujący dzieci, to TAK!!! kara śmier
                          > ci.

                          Jak sie raz wprowadzi kare smierci, to potem mozna swobodnie rozszerzac kategorie przestepst nia karane.

                          W kazdym razie, Azerko, tak sie boisz o prezesa , ale NIKT publicznie nie domagal sie dla niego kary smierci tak jak Ewa Stankiewicz dla Tuska.
                          Zauwaz ze ona nadal jest gwiazda prop-PiSowskiech mediow...
                          Nie uwazasz ze jej zadanie kary smierci dla Tuska moze miec wplyw na kogos kto zechce mu te kare osobiscie wymierzyc?
                          • a000000 Re: Prezes chce zmusić kobiety 13.10.16, 10:58
                            maria421 napisała:

                            > Jak sie raz wprowadzi kare smierci, to potem mozna swobodnie rozszerzac kategor
                            > ie przestepst nia karane.

                            owszem, taka obawa istnieje. Kościół karę śmierci dopuszcza WYŁĄCZNIE w sytuacji, gdy społeczeństwo nie jest w stanie uchronić się przed działaniem złoczyńcy. Dlatego kara dożywocia bez prawa do zakończenia kary powinna być częściej stosowana. Nie byłoby wówczas sytuacji, gdy pedofil wychodzi na wolność i tego samego dnia ma już kolejną ofiarę.
                            Albo seryjny morderca, co to wiadomo, że stopień jego demoralizacji jest nie do naprawienia.

                            >tak sie boisz o prezesa ,

                            =O =O =O =O =O a to co za kuriozum???? ja się boję o prezesa? Prywatnie to ja go nawet nie lubię, źle mu nie życzę..... ale w dużej części zgadzam się z jego wizją państwa.
                            Tak jak nie zgadzam się z wizja Tuska - liberalnej demokracji. Nie wierzę w niewidzialną rękę rynku która sama wszystko reguluje.... na rynku zwycięża ta ręka, która ma najwięcej kasy i najmniej skrupułów.

                            > Nie uwazasz ze jej zadanie kary smierci dla Tuska moze miec wplyw na kogos kto
                            > zechce mu te kare osobiscie wymierzyc?

                            nie znam okoliczności, w której to "żądanie" zostało wyartykułowane. Ja, osobiście, jako prywatna azerka uważam, że Tusk mógłby otrzeć się o karę najwyższą tylko wówczas, gdyby był organizatorem i prowodyrem zamachu. Osobiście sądzę, że taka okoliczność nie zachodzi. A za urzędnicze zaniedbania i osobowe animozje nikt nikomu głowy nie urywa.

                            Świrów ci u nas dostatek - zawsze może czyjaś wypowiedź takiego zainspirować.... dlatego bardzo mi się nie podobają politycy czy inni celebryci, którzy przed kamerami hejtują przeciwników.

        • maria421 Re: Prezes chce zmusić kobiety 12.10.16, 19:07
          a000000 napisała:

          > oj tam oj tam... prezes wiekowy, zniszczony.... to Bóg go przesunie w niebyt..
          > .. nie kobiety żądające aborcji na życzenie.

          Nie "kobiety zadajace aborcji na zyczenie" lecz po prostu kobiety.
          Kobiety, a takze mezczyzni nie zgadzajacy sie na sadyzm wobec kobiet majacych nieszczescie nosic w sobie mocno zdeformowany plod ktory jest skazany na szybka smierc po porodzie.

          • a000000 Re: Prezes chce zmusić kobiety 12.10.16, 20:10
            maria421 napisała:

            > mocno zdeformowany plod ktory jest skazany na szybka
            > smierc po porodzie.

            a ten mocno zdeformowany płód to człowiek czy coś innego?

            ktory jest skazany na szybka
            > smierc po porodzie.

            na śmierć to wszyscy jesteśmy skazani, jedni szybciej drudzy trochę później... Czy to znaczy, że każdego można zabić?

            Współczuję kobietom, których dzieci mają wady genetyczne.... nie potrafię nawet zająć stanowiska wobec problemu: zabić czy nie.... nie mam pojęcia co bym zrobiła gdybym stanęła przed taką alternatywą.... Wkurza mnie tylko fakt, że pewne gremia za wszelką cenę wmawiają innym, że aborcja to usunięcie uszkodzonych komórek.... gdy tymczasem jest to zabicie człowieka. Nazywajmy rzeczy po imieniu, nie manipulujmy słowami.

            Mario, to nie kobiety wykończą prezesa, zakusy czynią tylko te, które chcą mieć dostęp do aborcji na żądanie.
            Większość kobiet zgadza się z tezą, że życie to wielka wartość. Nawet chore życie.

            > Kobiety, a takze mezczyzni nie zgadzajacy sie na sadyzm wobec kobiet

            a co z sadyzmem wobec tych bezbronnych istot? pamiętaj, że aborcja to dwa problemy na wadze, ten jeden problem niewinny i bezbronny, matce oddany w opiekę. Dlatego błądzą ci, którzy lekce ważą temat.
            • maria421 Re: Prezes chce zmusić kobiety 12.10.16, 20:19
              Azerko, to jest problem w ktorym nie ma dobrego rozwiazania, w ktorym kazde rozwiazanie jest bolesne. Jezeli kobieta chce urodzic dziecko skazane na rychla smierc, to nalezy ja wtedy objac wszelka mozliwa pomoca i opieka.
              Ale nalezy tez zrozumiec kobiety ktore nie chca rodzic po to, zeby potem patrzec na cierpienia dziecka i czekac na jego smierc.

        • zbyfauch Aborcja nie "na życzenie" 12.10.16, 19:39
          to chyba jedynie poronienie.
          Chyba, że kobiecie usuwa się płód wbrew jej woli.

          Tak więc gadanie o aborcji "na życzenie" jest brudną manipulacją.
          Brudną bo żerującą na emocjach, mającą wzbudzać poczucie winy czy wręcz stygmatyzować kobiety usuwające ciążę.
          • a000000 Re: Aborcja nie "na życzenie" 12.10.16, 19:53
            zbyfauch napisał:

            > to chyba jedynie poronienie.

            aborcją na życzenie nazywa się sytuację w której nie ma żadnych medycznych wskazań, a kobieta ciążę usuwa, bo zwyczajnie dziecka nie chce.
          • maria421 Re: Aborcja nie "na życzenie" 12.10.16, 19:57
            Kaczynski mowi ze "beda dazyc do tego" (prawnie, bo jakby inaczej), zeby kobiety rodzily nawet dzieci tak chore, ze skazane na rychla smierc po narodzeniu.

            Jako kobieta, matka, zastanawiam sie czy decyzja urodzenia takiego dziecka nie jest egoizmem.
            Matka ma czyste sumienie ze nie dokonala aborcji, ale za to skazuje noworodka na smierc w cierpieniach. Czy to nie jest stawianie swojego sumienia ponad cierpienie dziecka?
            I gdzie jest sumienie tych, ktorzy nie daja takiej matce innego legalnego wyboru jak tylko urodzenie dziecka skazanego na cierpienie i smierc?

            • astra18 Re: Aborcja nie "na życzenie" 12.10.16, 20:01
              maria421 napisała:


              > Jako kobieta, matka, zastanawiam sie czy decyzja urodzenia takiego dziecka nie
              > jest egoizmem.
              > Matka ma czyste sumienie ze nie dokonala aborcji, ale za to skazuje noworodka n
              > a smierc w cierpieniach.

              A jak go abortują to nie cierpi? Jakaś kroplóweczka znieczulająca?

              Czy to nie jest stawianie swojego sumienia ponad cierp
              > ienie dziecka?
              > I gdzie jest sumienie tych, ktorzy nie daja takiej matce innego legalnego wybor
              > u jak tylko urodzenie dziecka skazanego na cierpienie i smierc?

              Ale zabicie to oczywiście godna śmierć. Jak konia, psa, kotka...
              >
              • maria421 Re: Aborcja nie "na życzenie" 12.10.16, 20:16
                astra18 napisał:

                > A jak go abortują to nie cierpi? Jakaś kroplóweczka znieczulająca?

                Najpierw srodek znieczulajacy przez pepowine a potem KCl. Nie cierpi.

                > Ale zabicie to oczywiście godna śmierć. Jak konia, psa, kotka...

                Porownuj raczej do embrionu konia, psa, kotka.




                • astra18 Re: Aborcja nie "na życzenie" 12.10.16, 20:22
                  maria421 napisała:

                  > astra18 napisał:
                  >
                  > > A jak go abortują to nie cierpi? Jakaś kroplóweczka znieczulająca?
                  >
                  > Najpierw srodek znieczulajacy przez pepowine a potem KCl. Nie cierpi.

                  No, to wypas, prawie jak przy procedurze egzekucji. Humanitarnie.
                  >
                  > > Ale zabicie to oczywiście godna śmierć. Jak konia, psa, kotka...
                  >
                  > Porownuj raczej do embrionu konia, psa, kotka.

                  A embrion to nie człowiek, acha.
                  >
                  >
                  >
                  >
                  • maria421 Re: Aborcja nie "na życzenie" 12.10.16, 20:25
                    astra18 napisał:

                    > No, to wypas, prawie jak przy procedurze egzekucji. Humanitarnie.

                    Pytalas czy cierpi przy aborcji. Nie cierpi.

                    > A embrion to nie człowiek, acha.

                    Czlowiek w pierwszej fazie rozwoju.

                    Astra, jestes matka?


                    • astra18 Re: Aborcja nie "na życzenie" 12.10.16, 20:29
                      maria421 napisała:

                      > astra18 napisał:
                      >
                      > > No, to wypas, prawie jak przy procedurze egzekucji. Humanitarnie.
                      >
                      > Pytalas czy cierpi przy aborcji. Nie cierpi.

                      A kroplówka po urodzeniu to mu się nie należy, skoro przy anestezjologii jesteśmy?
                      >
                      > > A embrion to nie człowiek, acha.
                      >
                      > Czlowiek w pierwszej fazie rozwoju.

                      I co to zmienia? Pytanie zasadne do Ciebie z wiadomych powodów.
                      >
                      > Astra, jestes matka?

                      Ile razy będziesz mi jeszcze zadawać to retoryczne pytanie?
                      >
                      >
                      • maria421 Re: Aborcja nie "na życzenie" 12.10.16, 20:42
                        astra18 napisał:

                        > A kroplówka po urodzeniu to mu się nie należy, skoro przy anestezjologii jesteś
                        > my?

                        Znasz jakies kroplowki na stale usmierzajace bol?


                        > I co to zmienia? Pytanie zasadne do Ciebie z wiadomych powodów.

                        Zycie czlowieka datuje sie od dnia jego narodzin. Tak, czy nie?

                        > Ile razy będziesz mi jeszcze zadawać to retoryczne pytanie?

                        OK, znaczy ze nie jestes, dlatego teoretyzujesz.

                        Moja pierwsza ciaza (chciana!)byla pozamaciczna skonczyla sie po 8 tygodniach nagla operacja , trauma i zaloba.
                        Moja corka urodzila sie niecale dwa lata po planowanym terminie narodzin pierwszego dziecka. Tez z komplikacjami i nagla cesarka.

                        Z wlasnego doswiadczenia wiem, ze nie mozna porownac embriona do noworodka.
                        Przezyc smierc embriona jest ciezko, ale przezyc smierc walsnego dziecka musi byc niewyobrazalnym cierpieniem, najwiekszym jakie sie moze przydazyc matce.





                        • astra18 Re: Aborcja nie "na życzenie" 12.10.16, 21:46
                          maria421 napisała:

                          > astra18 napisał:
                          >
                          > > A kroplówka po urodzeniu to mu się nie należy, skoro przy anestezjologii
                          > jesteś
                          > > my?
                          >
                          > Znasz jakies kroplowki na stale usmierzajace bol?

                          Przrciez rozmawiamy o dziecku skazanym i tak na smierc po urodzeniu, wiec skad to pytanie?
                          >
                          >
                          > > I co to zmienia? Pytanie zasadne do Ciebie z wiadomych powodów.
                          >
                          > Zycie czlowieka datuje sie od dnia jego narodzin. Tak, czy nie?
                          >
                          Tak, nadaje mu sie pesel. Przed urodzeniem go nie ma.Taka roznica od strony prawnej.
                          Czy mam rozumiec, ze nie zgadzasz sie z nauka kosciola?

                          > > Ile razy będziesz mi jeszcze zadawać to retoryczne pytanie?
                          >
                          > OK, znaczy ze nie jestes, dlatego teoretyzujesz.
                          >
                          To nic nie znaczy Mario.

                          > Moja pierwsza ciaza (chciana!)byla pozamaciczna skonczyla sie po 8 tygodniach n
                          > agla operacja , trauma i zaloba.
                          > Moja corka urodzila sie niecale dwa lata po planowanym terminie narodzin pierws
                          > zego dziecka. Tez z komplikacjami i nagla cesarka.
                          >
                          > Z wlasnego doswiadczenia wiem, ze nie mozna porownac embriona do noworodka.

                          Nie trzeba miec doswiadczenia zeby wiedziec ze embrion jest czlowiekiem.
                          Kiedy dowiedzialas sie ze jestes w ciazy myslalas ze nosisz pod sercem embrion czy dziecko?

                          > Przezyc smierc embriona jest ciezko, ale przezyc smierc walsnego dziecka musi b
                          > yc niewyobrazalnym cierpieniem, najwiekszym jakie sie moze przydazyc matce.

                          A embrion nie jest dzieckiem matki?
                          >
                          >
                          >
                          >
                          >
                          • a000000 Re: Aborcja nie "na życzenie" 12.10.16, 22:44
                            astra18 napisał:

                            > Zycie czlowieka datuje sie od dnia jego narodzin. Tak, czy nie?

                            i tak i nie. Policzony i wpisany w akta jest od momentu urodzenia. Ale dziedziczy od momentu zapłodnienia.
                            Sąd życzy sobie dokumentację ze szpitala, ma jakieś przeliczniki i orzeka, czy w chwili śmierci spadkodawcy dziecko-spadkobiorca już się rozwijało. Znam osobiście taki przypadek.
                            Czyli dla polskiego prawa życie zaczyna się od poczęcia.
                            • astra18 Re: Aborcja nie "na życzenie" 12.10.16, 22:51
                              a000000 napisała:

                              > astra18 napisał:
                              >
                              > > Zycie czlowieka datuje sie od dnia jego narodzin. Tak, czy nie?
                              >
                              To pytanie zadala Maria:)

                              > i tak i nie. Policzony i wpisany w akta jest od momentu urodzenia. Ale dziedzi
                              > czy od momentu zapłodnienia.

                              Tak jest, prawo cywilne daje ochrone spadkobiercza czlowiekowi od chwili poczecia.

                            • maria421 Re: Aborcja nie "na życzenie" 13.10.16, 09:15
                              a000000 napisała:

                              > i tak i nie. Policzony i wpisany w akta jest od momentu urodzenia. Ale dziedzi
                              > czy od momentu zapłodnienia.
                              > Sąd życzy sobie dokumentację ze szpitala, ma jakieś przeliczniki i orzeka, czy
                              > w chwili śmierci spadkodawcy dziecko-spadkobiorca już się rozwijało. Znam osob
                              > iście taki przypadek.
                              > Czyli dla polskiego prawa życie zaczyna się od poczęcia.

                              Zycie tak. I w kazdym cywilizowanym kraju istnienie ochrona zycia poczetego.
                          • jureek Re: Aborcja nie "na życzenie" 13.10.16, 07:52
                            astra18 napisał:

                            > Tak, nadaje mu sie pesel. Przed urodzeniem go nie ma.Taka roznica od strony pra
                            > wnej.
                            > Czy mam rozumiec, ze nie zgadzasz sie z nauka kosciola?

                            O kurcze! Jeśli świętuję urodziny, a nie rocznicę poczęcia, to znaczy, że kwestionuję naukę kościoła?
                            • astra18 Re: Aborcja nie "na życzenie" 13.10.16, 09:13
                              jureek napisał:

                              > astra18 napisał:
                              >
                              > > Tak, nadaje mu sie pesel. Przed urodzeniem go nie ma.Taka roznica od stro
                              > ny pra
                              > > wnej.
                              > > Czy mam rozumiec, ze nie zgadzasz sie z nauka kosciola?
                              >
                              > O kurcze! Jeśli świętuję urodziny, a nie rocznicę poczęcia, to znaczy, że kwest
                              > ionuję naukę kościoła?

                              W nauce kościoła nic nie ma o obowiązku świętowania urodzin.
                              Jest natomiast o tym kiedy zaczyna sie życie człowieka.
                              Masz jeszcze jakieś pytania "z czapy"?
                              • maria421 Re: Aborcja nie "na życzenie" 13.10.16, 09:17
                                astra18 napisał:

                                > W nauce kościoła nic nie ma o obowiązku świętowania urodzin.
                                > Jest natomiast o tym kiedy zaczyna sie życie człowieka.
                                > Masz jeszcze jakieś pytania "z czapy"?

                                Teraz znowu Jureek ma pytania "z czapy", bo mowi to, co ogolnie jest znane o nardodzinach czlowieka????????

                                Astra, a Ty wiecz kiedy jest data Twojego poczecia ? .-))))))


                                • astra18 Re: Aborcja nie "na życzenie" 13.10.16, 09:36
                                  maria421 napisała:

                                  > astra18 napisał:
                                  >
                                  > > W nauce kościoła nic nie ma o obowiązku świętowania urodzin.
                                  > > Jest natomiast o tym kiedy zaczyna sie życie człowieka.
                                  > > Masz jeszcze jakieś pytania "z czapy"?
                                  >
                                  > Teraz znowu Jureek ma pytania "z czapy", bo mowi to, co ogolnie jest znane o na
                                  > rdodzinach czlowieka????????

                                  Jureek pisze o świętowaniu urodzin. Nie martw sie, da radę odeprzeć swoimi argumentami:)
                                  >
                                  > Astra, a Ty wiecz kiedy jest data Twojego poczecia ? .-))))))
                                  >
                                  Wiem. Zdziwko?
                                  Wiem ze nie każdy wie i wiem ze Twoje pytanie nie ma nic do rzeczy.
                                  >
                                  • maria421 Re: Aborcja nie "na życzenie" 13.10.16, 10:45
                                    astra18 napisał:

                                    > Wiem. Zdziwko?
                                    > Wiem ze nie każdy wie i wiem ze Twoje pytanie nie ma nic do rzeczy.

                                    To w obec tego musialas byc poczeta w czasie jakiegos bardzo wyjatkowego razu :-)

                                    • astra18 Re: Aborcja nie "na życzenie" 13.10.16, 11:31
                                      maria421 napisała:

                                      > astra18 napisał:
                                      >
                                      > > Wiem. Zdziwko?
                                      > > Wiem ze nie każdy wie i wiem ze Twoje pytanie nie ma nic do rzeczy.
                                      >
                                      > To w obec tego musialas byc poczeta w czasie jakiegos bardzo wyjatkowego razu :
                                      > -)
                                      >
                                      Bo ja po prostu cała jestem wyjątkowa:)
                              • jureek Re: Aborcja nie "na życzenie" 13.10.16, 10:19
                                astra18 napisał:

                                > Masz jeszcze jakieś pytania "z czapy"?

                                Masz rację. Było "z czapy". Tak samo jak "z czapy" było Twoje pytanie do Marii, czy kwestionuje ona naukę kościoła tylko na tej podstawie, że ta stwierdziła, że boleśniejszym przeżyciem dla kobiety może być śmierć dziecka, niż np. utrata ciąży pozamacicznej.
                                • astra18 Re: Aborcja nie "na życzenie" 13.10.16, 11:29
                                  jureek napisał:

                                  > astra18 napisał:
                                  >
                                  > > Masz jeszcze jakieś pytania "z czapy"?
                                  >
                                  > Masz rację. Było "z czapy". Tak samo jak "z czapy" było Twoje pytanie do Marii,
                                  > czy kwestionuje ona naukę kościoła tylko na tej podstawie, że ta stwierdziła,
                                  > że boleśniejszym przeżyciem dla kobiety może być śmierć dziecka, niż np. utrata
                                  > ciąży pozamacicznej.

                                  Nie Jureek, pytanie dot.uznania rozwijającego sie w łonie matki życia które jest człowiekiem.
                                  Maria wyraźnie dzieli ten czas, ja uznaje jako całość, co rownież jest zgodne z tym o czym naucza kościół, dlatego zapytałam ja o stosunek do takiego stanowiska kościoła,którego Maria jest częścią.
                          • maria421 Re: Aborcja nie "na życzenie" 13.10.16, 09:11
                            astra18 napisał:

                            > Przrciez rozmawiamy o dziecku skazanym i tak na smierc po urodzeniu, wiec skad
                            > to pytanie?

                            Z Twojego pytania czy aborcja nie jest dla plodu bolesna.

                            > Tak, nadaje mu sie pesel. Przed urodzeniem go nie ma.Taka roznica od strony pra
                            > wnej.
                            > Czy mam rozumiec, ze nie zgadzasz sie z nauka kosciola?

                            Nie wiem jak Ty interpretujesz te nauke. W momencie zaplodnienia powstaje nowe zycie, w momencie zaplodnienia ludzkiej komorki jajowej ludzkim plemnikiem powstaje zycie nowego czlowieka, ale to nowe zycie potrzebuje 9 miesiecy "pasozytowania" w ciele kobiety, zeby sie moglo narodzic i byc czlowiekiem.

                            > To nic nie znaczy Mario.

                            To moze rowniez znaczyc ze wacale nie jestes kobieta :-)
                            Wszyscy tu mniej wiecej o sobie wiemy, tylko Ty chcesz byc kompletnie anonimowa postacia, bez zadnego tla. OK, niech Ci bedzie.

                            > Nie trzeba miec doswiadczenia zeby wiedziec ze embrion jest czlowiekiem.

                            Jest zaledwie pierwsza faza rozwoju czlowieka.

                            > Kiedy dowiedzialas sie ze jestes w ciazy myslalas ze nosisz pod sercem embrion
                            > czy dziecko?

                            To, jaki kobieta ma stosunek do ciazy zalezy od tego czy to jest ciaza chciana czy nie.
                            Polecam lekture Fallaci "List do nienarodzonego dziecka".

                            Jednakze zaden embrion nie moze wywolac u kobieta takich uczuc jak zywe dziecko.

                            > A embrion nie jest dzieckiem matki?

                            Jest zaledwie zaczatkiem dziecka.
                            • astra18 Re: Aborcja nie "na życzenie" 13.10.16, 09:28
                              maria421 napisała:

                              > astra18 napisał:
                              >
                              > > Przrciez rozmawiamy o dziecku skazanym i tak na smierc po urodzeniu, wiec
                              > skad
                              > > to pytanie?
                              >
                              > Z Twojego pytania czy aborcja nie jest dla plodu bolesna.

                              Wydaje mi sie ze to nie jest odpowiedz na moje pytanie.Mniejsza z tym.
                              >
                              > > Tak, nadaje mu sie pesel. Przed urodzeniem go nie ma.Taka roznica od stro
                              > ny pra
                              > > wnej.
                              > > Czy mam rozumiec, ze nie zgadzasz sie z nauka kosciola?
                              >
                              > Nie wiem jak Ty interpretujesz te naukę.

                              Kiedy sie zaczyna życie to nie interpretacja.


                              W momencie zaplodnienia powstaje nowe
                              > zycie, w momencie zaplodnienia ludzkiej komorki jajowej ludzkim plemnikiem pow
                              > staje zycie nowego czlowieka, ale to nowe zycie potrzebuje 9 miesiecy "pasozyt
                              > owania" w ciele kobiety, zeby sie moglo narodzic i być człowiekiem.

                              Co Ty nie powiesz, a te dzieci urodzone w 6 miesiącu z waga 500gr to nie człowiek?
                              A co z nauka kościoła o która pytałam a podobno do niego należysz?




                              >
                              > > To nic nie znaczy Mario.
                              >
                              > To moze rowniez znaczyc ze wacale nie jestes kobieta :-)

                              To nie m żadnego znaczenia w dyskusji.

                              > Wszyscy tu mniej wiecej o sobie wiemy, tylko Ty chcesz byc kompletnie anonimow
                              > a postacia, bez zadnego tla. OK, niech Ci będzie.

                              Mario, kiedyś sie na ten temat wyglądałam ale pewnie nie pamiętasz i niech tak zostanie.
                              Wiemy o sobie tyle na ile każdy z nas ma ochotę na ten temat opowiedzieć, tym bardziej ze to forum półotwarte a niektórzy wynoszą informacje na zewnątrz albo inni sobie czytają.
                              Wiec ja pisze tyle ile uważam za stosowne.

                              >
                              > > Nie trzeba miec doswiadczenia zeby wiedziec ze embrion jest czlowiekiem.
                              >
                              > Jest zaledwie pierwsza faza rozwoju czlowieka.
                              >
                              I co z tego wynika, jakie mniejsze prawa mu przysługują?

                              > > Kiedy dowiedzialas sie ze jestes w ciazy myslalas ze nosisz pod sercem em
                              > brion
                              > > czy dziecko?
                              >
                              > To, jaki kobieta ma stosunek do ciazy zalezy od tego czy to jest ciaza chciana
                              > czy nie.

                              Ja Tobie zadałam inne pytanie.

                              > Polecam lekture Fallaci "List do nienarodzonego dziecka".
                              >
                              > Jednakze zaden embrion nie moze wywolac u kobieta takich uczuc jak zywe dziecko

                              A Ty sie wypowiadasz w swoim imieniu cY wszystkich kobiet w ciąży?

                              > .
                              >
                              > > A embrion nie jest dzieckiem matki?
                              >
                              > Jest zaledwie zaczatkiem dziecka.

                              To kiedy zaczyna nim być?
                              • maria421 Re: Aborcja nie "na życzenie" 13.10.16, 10:55
                                astra18 napisał:

                                > Wydaje mi sie ze to nie jest odpowiedz na moje pytanie.Mniejsza z tym.

                                Sama chyba zapominalas o co pytalas.

                                > Kiedy sie zaczyna życie to nie interpretacja.

                                Proponuje wiec zebys zaczela obchodzic dzien poczecia zamiest urodziny :-)

                                > Co Ty nie powiesz, a te dzieci urodzone w 6 miesiącu z waga 500gr to nie człowi
                                > ek?

                                Te dzieci sa zdolne do przezycia tylko dzieki nowoczesnej medycynie.

                                > A co z nauka kościoła o która pytałam a podobno do niego należysz?

                                Slyszalas o pogrzebach poronionych embrionow?

                                > Mario, kiedyś sie na ten temat wyglądałam ale pewnie nie pamiętasz i niech tak
                                > zostanie.
                                > Wiemy o sobie tyle na ile każdy z nas ma ochotę na ten temat opowiedzieć, tym b
                                > ardziej ze to forum półotwarte a niektórzy wynoszą informacje na zewnątrz albo
                                > inni sobie czytają.
                                > Wiec ja pisze tyle ile uważam za stosowne.

                                Kazdy pisze ile uwaza za stosowne.

                                > I co z tego wynika, jakie mniejsze prawa mu przysługują?

                                Tak. Embrionowi nie przysluguje prawo do chrztu, dlatego Kaczynski mowi zeby nawet mocno zdeformowane dzieci urodzic po to, zeby mogly zostac ochrzczone.

                                > Ja Tobie zadałam inne pytanie.

                                Sama sie zakrecilas w swoich pytaniach.

                                > A Ty sie wypowiadasz w swoim imieniu cY wszystkich kobiet w ciąży?

                                Z doswiadczenia sie wypowiadam.
                                A Ty na jakiej podstawie?

                                > To kiedy zaczyna nim być?

                                Jak sie urodzi. Tak dlogo jak jest w lonie matki jest najpierw embrionem a potem plodem.
                                • a000000 Re: Aborcja nie "na życzenie" 13.10.16, 11:08
                                  maria421 napisała:

                                  Tak dlogo jak jest w lonie matki jest najpierw embrionem a pote
                                  > m plodem.

                                  potem dzieckiem, potem młodzieńcem, potem dorosłym, potem starcem.... ale ZAWSZE człowiekiem. Możemy się spierać o nazewnictwo do woli - nie zmienia to faktu, że zawsze chodzi o człowieka.

                                • astra18 Re: Aborcja nie "na życzenie" 13.10.16, 11:42
                                  maria421 napisała
                                  >
                                  >
                                  >
                                  > > Co Ty nie powiesz, a te dzieci urodzone w 6 miesiącu z waga 500gr to nie
                                  > człowi
                                  > > ek?
                                  >
                                  > Te dzieci sa zdolne do przezycia tylko dzieki nowoczesnej medycynie.

                                  No ale nagle stają sie wg Ciebie człowiekiem choć są jeszcze na innym etapie rozwoju!
                                  >
                                  > > A co z nauka kościoła o która pytałam a podobno do niego należysz?
                                  >
                                  > Slyszalas o pogrzebach poronionych embrionów?

                                  Pytałam jakie jest Twoje zdanie na temat oficjalnego stanowiska kościoła o tym ze człowiekiem jest sie od poczęcia do śmierci.
                                  >
                                  > > Mario, kiedyś sie na ten temat wyglądałam ale pewnie nie pamiętasz i niec
                                  > h tak
                                  > > zostanie.
                                  >
                                  >
                                  > > I co z tego wynika, jakie mniejsze prawa mu przysługują?
                                  >
                                  > Tak. Embrionowi nie przysluguje prawo do chrztu, dlatego Kaczynski mowi zeby na
                                  > wet mocno zdeformowane dzieci urodzic po to, zeby mogly zostac ochrzczone.
                                  >
                                  A bez chrztu nie jest człowiekiem?
                                  > > Ja Tobie zadałam inne pytanie.
                                  >
                                  > Sama sie zakrecilas w swoich pytaniach.

                                  Nie, unikasz jak ognia odpowiedzenia wprost na temat oficjalnego stanowiska kościoła do którego należysz.
                                  >
                                  > > A Ty sie wypowiadasz w swoim imieniu cY wszystkich kobiet w ciąży?
                                  >
                                  > Z doswiadczenia sie wypowiadam.

                                  No to w swoim imieniu.

                                  > A Ty na jakiej podstawie?

                                  Ja zadałam pytanie.


                                  >
                                  > > To kiedy zaczyna nim być?
                                  >
                                  > Jak sie urodzi. Tak dlogo jak jest w lonie matki jest najpierw embrionem a pote
                                  > m płodem.

                                  Ma swój kod DNA, osobna pare nóg i rak, swój mózg......
                                  Jak sie urodzi dostanie pesel,dzień przed go nie ma a jest taki sam.
                                  • maria421 Re: Aborcja nie "na życzenie" 13.10.16, 12:38
                                    Astra, skoro sie powolujesz na nauke Kosciola ze embrion to czlowiek, to zapytaj dlaczego z chrztem czeka sie do narodzin.


                                    • a000000 Re: Aborcja nie "na życzenie" 13.10.16, 16:19
                                      maria421 napisała:

                                      > Astra, skoro sie powolujesz na nauke Kosciola ze embrion to czlowiek, to zapyta
                                      > j dlaczego z chrztem czeka sie do narodzin.

                                      W rytuale Chrztu jest wykonanie czynności bezpośrednich jak narysowanie palcem krzyża na czole, polanie głowy wodą święconą, namaszczenie olejem, .... zdalnie, bez dostępu do człowieka, raczej tych czynności nie da się wykonać.
                                      • zbyfauch Re: Aborcja nie "na życzenie" 13.10.16, 16:35
                                        a000000 napisała:
                                        > W rytuale Chrztu jest wykonanie czynności bezpośrednich jak narysowanie palcem
                                        > krzyża na czole, polanie głowy wodą święconą, namaszczenie olejem, .... zdalni
                                        > e, bez dostępu do człowieka, raczej tych czynności nie da się wykonać.

                                        Przy dzisiejszej technice można byłoby myszą (oczywiście poświęconą) na ekranie podłączonym do tomografu. :)
                                        • a000000 Re: Aborcja nie "na życzenie" 13.10.16, 16:48
                                          zbyfauch napisał:


                                          > Przy dzisiejszej technice można byłoby myszą

                                          nie daje kontaktu bezpośredniego.

                                          Zatytułowałeś watek: Kaczyński chce ZMUSIĆ kobiety.... a tymczasem w wywiadzie Kaczyński mówi:

                                          ale oczywiście i tutaj przymusu zastosować nie można, można zastosować perswazję, i to delikatną, bez presji" - podkreślił.

                                          www.rp.pl/Prawo-i-Sprawiedliwosc/161019666-Jaroslaw-Kaczynski-Bedziemy-dazyli-do-tego-aby-aborcji-bylo-duzo-mniej-niz-obecnie.html#ap-1
                                          skąd wziąłeś informację o tym zmuszaniu?
                                          • zbyfauch Re: Aborcja nie "na życzenie" 14.10.16, 10:04
                                            a000000 napisała:
                                            > Zatytułowałeś watek: Kaczyński chce ZMUSIĆ kobiety.... a tymczasem w wywiadzi
                                            > e Kaczyński mówi: (...)

                                            Bo moim zdaniem chce zmusić.
                                            Niezależnie od tego, co w dalszej części ponurego bełkotu emituje paszczą.
                                            • a000000 Re: Aborcja nie "na życzenie" 14.10.16, 21:47
                                              zbyfauch napisał:

                                              > Bo moim zdaniem chce zmusić.

                                              czyli nie ma znaczenia co człowiek mówi - Ty i tak wiesz, że chce zmusić. Nawet gdy mówi, że zmuszać nie wolno. No cóż.... emocje to zły doradca - odbierają rozum.
                                              • zbyfauch Re: Aborcja nie "na życzenie" 14.10.16, 22:37
                                                a000000 napisała:
                                                > czyli nie ma znaczenia co człowiek mówi - Ty i tak wiesz, że chce zmusić. Nawet
                                                > gdy mówi, że zmuszać nie wolno. No cóż.... emocje to zły doradca - odbierają
                                                > rozum.

                                                Prezes to nie człowiek. Prezes jest mutantem, recyklingowaną hydrą z odpadów endecko-socjalistycznych. Pytanie, na ile to autokreacja, na ile wpływy zewnętrzne, jest kwestią drugorzędną.
                                                • a000000 Re: Aborcja nie "na życzenie" 15.10.16, 14:06
                                                  zbyfauch napisał:

                                                  > Prezes to nie człowiek. Prezes jest mutantem, recyklingowaną hydrą z odpadów en
                                                  > decko-socjalistycznych. Pytanie, na ile to autokreacja, na ile wpływy zewnętrzn
                                                  > e, jest kwestią drugorzędną.

                                                  to samo można powiedzieć i o innych politykach, i nie tylko politykach. Każdy z nas składa się z wiedzy, niewiedzy, doświadczeń, chciejstwa, wyobrażeń... Każdy ma jakiś swój światopogląd. Czy uważasz, że jeśli ktoś ma diametralnie inny światopogląd niż Ty, to masz prawo go anihilować? a co z vice-versa? A co z zasadą (ewangeliczną, przypominam) nie czyń bliźniemu co Tobie niemiłe...?
                                                  • zbyfauch Re: Aborcja nie "na życzenie" 16.10.16, 20:10
                                                    a000000 napisała:
                                                    > (...) Czy uważasz, że jeśli ktoś ma diametralnie inny światopogląd niż Ty, to masz prawo go
                                                    > anihilować? a co z vice-versa? A co z zasadą (ewangeliczną, przypominam) nie
                                                    >czyń bliźniemu co Tobie niemiłe...?

                                                    Jarosław Kaczyński nie tylko ma inny światopogląd, on jest złym człowiekiem, kieruje nim żądza zemsty i nie zasługuje ani na współczucie (ja też mu współczułem po śmierci brata) ani na zrozumienie.
                                                    I zasada, którą wspomniałaś (na którą Ewangelia ani wyłączności ani pierwszeństwa nie ma), nie ma zastosowania wobec tego obrzydliwego z charakteru dziada.
                                                • ja.nusz Re: Aborcja nie "na życzenie" 15.10.16, 23:26
                                                  zbyfauch napisał:

                                                  > a000000 napisała:
                                                  > > czyli nie ma znaczenia co człowiek mówi - Ty i tak wiesz, że chce zmusić.
                                                  > Nawet
                                                  > > gdy mówi, że zmuszać nie wolno. No cóż.... emocje to zły doradca - odbi
                                                  > erają
                                                  > > rozum.
                                                  >
                                                  > Prezes to nie człowiek. Prezes jest mutantem, recyklingowaną hydrą z odpadów en
                                                  > decko-socjalistycznych. Pytanie, na ile to autokreacja, na ile wpływy zewnętrzn
                                                  > e, jest kwestią drugorzędną.

                                                  Zbychu, próbujesz podobnie jak Maria, inteligentnie, z użyciem dowcipno - racjonalnych argmentów wytłumaczyć tłumokom, że żyją w wirtualnym świecie prezesa i jego kukieł.
                                                  Unikasz wulgaryzmów i obelg, bo jesteś kulturalnym i zrównoważonym Kazikiem.
                                                  JA NIE JEstem !!!!!!!!! I NAZWE TE CIOTKI PORAZ KOLEJNY PISIORSKIMI DEBILKAMI.
                                      • maria421 Re: Aborcja nie "na życzenie" 13.10.16, 16:45
                                        a000000 napisała:

                                        > W rytuale Chrztu jest wykonanie czynności bezpośrednich jak narysowanie palcem
                                        > krzyża na czole, polanie głowy wodą święconą, namaszczenie olejem, .... zdalni
                                        > e, bez dostępu do człowieka, raczej tych czynności nie da się wykonać.

                                        Chrzest to jest "narodzenie na nowo". Czyli , pomijajac juz rytualy, najpierw trzeba sie fizycznie narodzic, zeby moc sie, poprzez chrzest, "narodzic na nowo".

                                        • a000000 Re: Aborcja nie "na życzenie" 13.10.16, 16:54
                                          maria421 napisała:

                                          > Chrzest to jest "narodzenie na nowo". Czyli , pomijajac juz rytualy, najpierw t
                                          > rzeba sie fizycznie narodzic, zeby moc sie, poprzez chrzest, "narodzic na nowo"

                                          no co ty!!!!! Chrzest nie dotyczy ŻADNYCH spraw materialnych, a narodzenie należy do świata materialnego. Tu chodzi o GRZECH PIERWORODNY!!! Człowiek rodzi się skażony tym grzechem.... ponowne jego narodziny to przenośnia mówiąca o tym, że zaczyna nowe życie bez pierworodnej skazy, którą zmazuje chrzest.
                                          • maria421 Re: Aborcja nie "na życzenie" 13.10.16, 19:34
                                            a000000 napisała:

                                            > no co ty!!!!! Chrzest nie dotyczy ŻADNYCH spraw materialnych, a narodzenie nal
                                            > eży do świata materialnego. Tu chodzi o GRZECH PIERWORODNY!!! Człowiek rodzi si
                                            > ę skażony tym grzechem.... ponowne jego narodziny to przenośnia mówiąca o tym,
                                            > że zaczyna nowe życie bez pierworodnej skazy, którą zmazuje chrzest.

                                            Azerciu, moga byc "ponowne narodziny" bez fizycznych narodzin?

                                            • a000000 Re: Aborcja nie "na życzenie" 13.10.16, 20:00
                                              maria421 napisała:

                                              > Azerciu, moga byc "ponowne narodziny" bez fizycznych narodzin?

                                              mogą, mogą.... to jest taka metafora opisująca na modłę biblijną sytuację, w której np mąż mający kochanki zrywa z dotychczasowym życiem i powraca skruszony na łono rodziny. On się dla rodziny "ponownie narodził".
                                              A w ponowne fizyczne narodziny wierzą ci, którzy uznają reinkarnację. No ale tu akurat nie o to chodzi.
                                              • maria421 Re: Aborcja nie "na życzenie" 13.10.16, 20:31
                                                a000000 napisała:

                                                > mogą, mogą.... to jest taka metafora opisująca na modłę biblijną sytuację, w k
                                                > tórej np mąż mający kochanki zrywa z dotychczasowym życiem i powraca skruszony
                                                > na łono rodziny. On się dla rodziny "ponownie narodził".
                                                > A w ponowne fizyczne narodziny wierzą ci, którzy uznają reinkarnację. No ale tu
                                                > akurat nie o to chodzi.

                                                Ale takie metafory nie maja nic wspolnego z chrzem. Ludzie po ciazkich operacjach tez czasem swietuja swe drugie urodziny.

                                                Czlowiek sie RODZI z grzechem pierworodnym, przez chrzest zostaje z tego grzechu obmyty, to jest to "ponowne narodzenie".

                                                Czlowiek jeszcze nie narodzony musi najpierw sie narodzic zeby moc sie "ponownie narodzic" podczas chrztu.
                                                • a000000 Re: Aborcja nie "na życzenie" 13.10.16, 20:44
                                                  maria421 napisała:

                                                  Czlowiek jeszcze nie narodzony musi najpierw sie narodzic zeby moc sie "ponowni
                                                  > e narodzic" podczas chrztu.

                                                  to jest błąd logiczny. Nie można porównywać ze sobą tak samo brzmiących pojęć, lecz całkiem co innego oznaczających. Fizyczne narodziny to jest zupełnie coś innego niż narodziny duchowe.

                                                  Jeśli kościół wprowadzi jakiś system chrzczenia nienarodzonych, o co wówczas będziesz kopię kruszyła?
                                                  A tak po prawdzie, to co ma chrzest do narodzin? Rodzi się KAŻDY, ochrzczonych jest niewielu.
                                                  • maria421 Re: Aborcja nie "na życzenie" 17.10.16, 14:55
                                                    a000000 napisała:

                                                    > to jest błąd logiczny. Nie można porównywać ze sobą tak samo brzmiących pojęć,
                                                    > lecz całkiem co innego oznaczających. Fizyczne narodziny to jest zupełnie coś i
                                                    > nnego niż narodziny duchowe.

                                                    Azerko, to jest calkiem logiczne wlasnie ze zeby sie moc "narodzic na nowo" trzeba sie najpierw narodzic. Fizycznie.

                                                    > Jeśli kościół wprowadzi jakiś system chrzczenia nienarodzonych, o co wówczas bę
                                                    > dziesz kopię kruszyła?

                                                    Niech najpierw kosciol wprowadzi chrzest nienarodzonych.

                                                    > A tak po prawdzie, to co ma chrzest do narodzin? Rodzi się KAŻDY, ochrzczonych
                                                    > jest niewielu.

                                                    No wlasnie. A Kaczynski chce zeby kobiety rodzily nawet dzieci nie majace szans na zycie, tylko po to zeby te dzieci zostaly ochrzczone.
                                                  • a000000 Re: Aborcja nie "na życzenie" 17.10.16, 15:54
                                                    maria421 napisała:

                                                    > Azerko, to jest calkiem logiczne wlasnie ze zeby sie moc "narodzic na nowo" trz
                                                    > eba sie najpierw narodzic. Fizycznie.

                                                    zauważ, że DUCHOWE pierwsze narodziny następują w momencie zapłodnienia, gdy DUSZA pojawia się w człowieku.

                                                    Czyli logicznie byłoby powiedzieć, że aby ponownie się "narodzić" trzeba być poczętym....

                                                    A Kaczynski chce zeby kobiety rodzily nawet dzieci nie majace szans
                                                    > na zycie, tylko po to zeby te dzieci zostaly ochrzczone.

                                                    No cóż... najwyraźniej Kaczyński nie zna nowego stanowiska kościoła, który naucza, że dzieci nienarodzone i abortowane lub ronione, jako istoty niewinne - są zbawione.
                                                  • maria421 Re: Aborcja nie "na życzenie" 17.10.16, 16:20
                                                    a000000 napisała:

                                                    > zauważ, że DUCHOWE pierwsze narodziny następują w momencie zapłodnienia, gdy DU
                                                    > SZA pojawia się w człowieku.

                                                    Jeszcze dlugo po sredniowieczu spierano sie o to od kiedy czlowiek ma dusze , niektorzy uwazali ze dusza pojawia sie w czlowieku dopiero kilkadziesiat dni po poczeciu.

                                                    > No cóż... najwyraźniej Kaczyński nie zna nowego stanowiska kościoła, który nauc
                                                    > za, że dzieci nienarodzone i abortowane lub ronione, jako istoty niewinne - są
                                                    > zbawione.

                                                    Tym bardziej nie powinien sie wypowiadac.
                                                  • a000000 Re: Aborcja nie "na życzenie" 17.10.16, 16:31
                                                    maria421 napisała:

                                                    > Jeszcze dlugo po sredniowieczu spierano sie o to od kiedy czlowiek ma dusze , n
                                                    > iektorzy uwazali ze dusza pojawia sie w czlowieku dopiero kilkadziesiat dni po
                                                    > poczeciu.

                                                    a nawet twierdzili, że chłopiec otrzymuje duszę w 40 dniu, a dziewczynka w 30....

                                                    > Tym bardziej nie powinien sie wypowiadac.

                                                    ale się wypowiedział. W duchu dawnego rozumienia zbawienia nienarodzonych. Podejrzewam, że on tak sądzi, więc po chrześcijańsku troszczy się o zbawienie .
                                                  • a000000 Re: Aborcja nie "na życzenie" 17.10.16, 16:32
                                                    a nawet twierdzili, że chłopiec otrzymuje duszę w 40 dniu, a dziewczynka w 30....

                                                    kurza melodia.... ODWROTNIE! to był szalejący patriarchat... więc mężczyzna musiał być ważniejszy.
                                                  • maria421 Re: Aborcja nie "na życzenie" 17.10.16, 16:34
                                                    a000000 napisała:

                                                    > ale się wypowiedział. W duchu dawnego rozumienia zbawienia nienarodzonych. Pode
                                                    > jrzewam, że on tak sądzi, więc po chrześcijańsku troszczy się o zbawienie .

                                                    Niech sie o wlasne zbawienie zatroszczy.
                                                  • a000000 Re: Aborcja nie "na życzenie" 17.10.16, 16:54
                                                    maria421 napisała:

                                                    > Niech sie o wlasne zbawienie zatroszczy.

                                                    troszczenie się o zbawienie bliźnich jest obowiązkiem chrześcijańskim. Jak sądzisz, dlaczego kościół modli się za grzeszników?

                                                    To był wywiad z prywatnym panem Kaczyńskim. I on prywatnie się odniósł do niektórych aspektów, o które był pytany.
                                                  • maria421 Re: Aborcja nie "na życzenie" 17.10.16, 16:58
                                                    a000000 napisała:

                                                    > troszczenie się o zbawienie bliźnich jest obowiązkiem chrześcijańskim. Jak sądz
                                                    > isz, dlaczego kościół modli się za grzeszników?

                                                    Nie mam nic przeciw temu zeby Kaczynski w kosciele modlil sie za grzesznikow. Ja tez sie za niego moge pomodlic .

                                                    > To był wywiad z prywatnym panem Kaczyńskim. I on prywatnie się odniósł do niekt
                                                    > órych aspektów, o które był pytany.

                                                    "Prywatny pan Kaczynski" wypowiadajacy sie na tematy ktore akurat partia ktorej on jest Prezesem bedzie ustawowo regulowac :-)))))
                                                  • a000000 Re: Aborcja nie "na życzenie" 17.10.16, 17:07
                                                    maria421 napisała:

                                                    > "Prywatny pan Kaczynski" wypowiadajacy sie na tematy ktore akurat partia ktorej
                                                    > on jest Prezesem bedzie ustawowo regulowac

                                                    i bardzo dobrze, że powiedział co sądzi.... przynajmniej żadni kodziarze nie będą mu wmawiać dziecka w brzuch. Jak ostatnio, przy okazji prac sejmowych.
                                                    W ogóle uważam, że opozycja robi z Kaczyńskiego jakiegoś półboga, herosa... a to jest zwykły, starszy, aczkolwiek inteligentny człowiek.
                                                  • maria421 Re: Aborcja nie "na życzenie" 17.10.16, 17:10
                                                    a000000 napisała:

                                                    > maria421 napisała:
                                                    >
                                                    > > "Prywatny pan Kaczynski" wypowiadajacy sie na tematy ktore akurat partia
                                                    > ktorej
                                                    > > on jest Prezesem bedzie ustawowo regulowac
                                                    >
                                                    > i bardzo dobrze, że powiedział co sądzi.... przynajmniej żadni kodziarze nie b
                                                    > ędą mu wmawiać dziecka w brzuch. Jak ostatnio, przy okazji prac sejmowych.
                                                    > W ogóle uważam, że opozycja robi z Kaczyńskiego jakiegoś półboga, herosa... a t
                                                    > o jest zwykły, starszy, aczkolwiek inteligentny człowiek.

                                                    Opozycja z niego robi jakiegos polboga i herosa????????????????
                                                    To PiSowcy z niego robia prawie polboga i herosa!
                                                    To nasz Jurasberlinczyk uznawal go za wybitnego meza stanu :-)
                                                  • a000000 Re: Aborcja nie "na życzenie" 17.10.16, 18:07
                                                    maria421 napisała:

                                                    > Opozycja z niego robi jakiegos polboga i herosa????????????????
                                                    > To PiSowcy z niego robia prawie polboga i herosa!

                                                    to robi opozycja, przypisując mu cechy wszechmogące, których nie posiada.


                                                    > To nasz Jurasberlinczyk uznawal go za wybitnego meza stanu

                                                    mąż stanu, nawet wybitny, półbogiem nie jest. A Juras ma prawo posiadać własne zdanie i ma prawo o tym mówić. Jestem bardzo zdegustowana faktem, że został z forum wygnany.
                                                  • maria421 Re: Aborcja nie "na życzenie" 17.10.16, 18:23
                                                    a000000 napisała:

                                                    > to robi opozycja, przypisując mu cechy wszechmogące, których nie posiada.

                                                    To w koncu opozycja go adoruje czy go nienawidzi?

                                                    > mąż stanu, nawet wybitny, półbogiem nie jest. A Juras ma prawo posiadać własne
                                                    > zdanie i ma prawo o tym mówić. Jestem bardzo zdegustowana faktem, że został z f
                                                    > orum wygnany.

                                                    Ja jestem bardzo zaskoczona tym, ze Ty uwazasz ze Juras zostal z forum wygnany!
                                                    I zdegustowana tez!
                                                  • a000000 Re: Aborcja nie "na życzenie" 17.10.16, 20:17
                                                    maria421 napisała:

                                                    > To w koncu opozycja go adoruje czy go nienawidzi?

                                                    tak bardzo go nienawidzi, że poprzez opanowane przez siebie media ludziom wmawia, że Kaczyński to wszechmogący dyktator i należy się jego , dla naszego dobra, czym prędzej pozbyć.
                                                    To może się bardzo źle skończyć.

                                                    > Ja jestem bardzo zaskoczona tym, ze Ty uwazasz ze Juras zostal z forum wygnany!
                                                    > I zdegustowana tez!

                                                    odniosłam się w wątku tematycznym.
                                                  • maria421 Re: Aborcja nie "na życzenie" 17.10.16, 17:03
                                                    a000000 napisała:

                                                    > To był wywiad z prywatnym panem Kaczyńskim. I on prywatnie się odniósł do niekt
                                                    > órych aspektów, o które był pytany.

                                                    Cytujac Sienkiewicza :

                                                    To waść mówisz jako prywatny?
                                                    — Tak jest.
                                                    — I mogę ci jako prywatnemu odpowiedzieć?
                                                    — Jako żywo! sam proponuję.
                                                    — Tedy słuchajże mnie, panie Kuklinowski (tu Kmicic nachylił się i spojrzał w same oczy zabijaki), jesteś szelma, zdrajca, łotr, rakarz i arcypies! Masz dosyć, czyli mam ci jeszcze w oczy plunąć?





                                                  • a000000 Re: Aborcja nie "na życzenie" 17.10.16, 17:11
                                                    maria421 napisała:

                                                    > Cytujac Sienkiewicza :

                                                    nie pasuje do sytuacji.... KOGO Kaczyński do zdrady ojczyzny namawia?
                                                  • maria421 Re: Aborcja nie "na życzenie" 17.10.16, 17:15
                                                    a000000 napisała:

                                                    > nie pasuje do sytuacji.... KOGO Kaczyński do zdrady ojczyzny namawia?

                                                    Pasuje do sytuacji w ktorej Ty robisz z Kaczynskiego "prywatnego pana" kiedy on sie wypowiada na temat spraw ktore partia pod jego przerwodnictwem ma prawnie regulowac.

                                    • astra18 Re: Aborcja nie "na życzenie" 13.10.16, 19:08
                                      maria421 napisała:

                                      > Astra, skoro sie powolujesz na nauke Kosciola ze embrion to czlowiek, to zapyta
                                      > j dlaczego z chrztem czeka sie do narodzin.

                                      Mario, powołuję się bo nie słyszałam w nauce kościoła aby człowiek nieochrzczony nie był człowiekiem.
                                      >
                                      >
                                      • maria421 Re: Aborcja nie "na życzenie" 13.10.16, 19:37
                                        astra18 napisał:

                                        > Mario, powołuję się bo nie słyszałam w nauce kościoła aby człowiek nieochrzczon
                                        > y nie był człowiekiem.
                                        > >

                                        Do Ciebie to samo pytanieco do Azerki- skoro chrzest to "ponowne narodziny", to znaczy ze warunkiem chrztu sa fizyczne narodziny. Tak czy nie?

                                        • astra18 Re: Aborcja nie "na życzenie" 13.10.16, 19:48
                                          maria421 napisała:

                                          > astra18 napisał:
                                          >
                                          > > Mario, powołuję się bo nie słyszałam w nauce kościoła aby człowiek nieoch
                                          > rzczon
                                          > > y nie był człowiekiem.
                                          > > >
                                          >
                                          > Do Ciebie to samo pytanieco do Azerki- skoro chrzest to "ponowne narodziny", to
                                          > znaczy ze warunkiem chrztu sa fizyczne narodziny. Tak czy nie?

                                          Mario, chrzest nie jest warunkiem uznania przez kościół że człowiek w łonie matki jest człowiekiem ani brak chrztu dziecka narodzonego jest nie uznaniem go za człowieka.
                                          Więc o co chodzi z tym Twoim pytaniem, może rozwiniesz myśl, bo nie nadanżam:)
                                          >
                                          • maria421 Re: Aborcja nie "na życzenie" 13.10.16, 20:33
                                            astra18 napisał:

                                            > Mario, chrzest nie jest warunkiem uznania przez kościół że człowiek w łonie mat
                                            > ki jest człowiekiem ani brak chrztu dziecka narodzonego jest nie uznaniem go za
                                            > człowieka.
                                            > Więc o co chodzi z tym Twoim pytaniem, może rozwiniesz myśl, bo nie nadanżam:)

                                            Chodzi mi o to dlaczego sie takiego nienarodzonego czlowieka nie chrzci.

                                            • astra18 Re: Aborcja nie "na życzenie" 13.10.16, 20:37
                                              maria421 napisała:

                                              > astra18 napisał:
                                              >
                                              > > Mario, chrzest nie jest warunkiem uznania przez kościół że człowiek w łon
                                              > ie mat
                                              > > ki jest człowiekiem ani brak chrztu dziecka narodzonego jest nie uznaniem
                                              > go za
                                              > > człowieka.
                                              > > Więc o co chodzi z tym Twoim pytaniem, może rozwiniesz myśl, bo nie nadan
                                              > żam:)
                                              >
                                              > Chodzi mi o to dlaczego sie takiego nienarodzonego czlowieka nie chrzci.

                                              Czy to ma prowadzić do wniosku, że Kościół nie uznaje istoty w łonie matki za człowieka?
                                              >
                                              • maria421 Re: Aborcja nie "na życzenie" 17.10.16, 15:05
                                                astra18 napisał:

                                                > Czy to ma prowadzić do wniosku, że Kościół nie uznaje istoty w łonie matki za c
                                                > złowieka?

                                                To znaczy ze takiemu nienarodzonemu prawa do chrztu kosciol odmawia.


                                                • astra18 Re: Aborcja nie "na życzenie" 17.10.16, 17:35
                                                  maria421 napisała:

                                                  > astra18 napisał:
                                                  >
                                                  > > Czy to ma prowadzić do wniosku, że Kościół nie uznaje istoty w łonie matk
                                                  > i za c
                                                  > > złowieka?
                                                  >
                                                  > To znaczy ze takiemu nienarodzonemu prawa do chrztu kosciol odmawia.

                                                  Bo i uznaje takie dziecko i tak za zbawione.
                                                  Pytałam Cię czy Kościoł nie uznaje istoty w łonie matki za człowieka.
                                                  Tak - nie.
                                                  >
                                                  >
                                                  • astra18 Re: Aborcja nie "na życzenie" 17.10.16, 17:48
                                                    "W takim kontekście historiozbawczym należałoby uznać, że dzieci umierające bez Chrztu zostaja uwolnione od grzechu pierworodnego za pośrednictwem pragnienia Chrztu, zawartego w akcie wiary Kościoła, wyrażonego w jego modlitwie wstawienniczej o zbawienie wszystkich. Ponieważ każdy sakrament dokonuje się w wierze Kościoła, który go sprawuje z mandatu Chrystusa, takze sakrament Chrztu dzieci jest sprawowany w tej wierze i dlatego nie widać rozumnych podstaw dla wyłączenia dzieci nieochrzczonych z powszechnej zbawczej woli Boga, która obejmuje niechrześcijan dorosłych, o których mówi Sobór Watykański II w LG n. 16. Skoro zbawcza łaska Chrystusa obejmuje wszystkich, którzy "bez własnej winy nie znając Ewangelii Chrystusowej i Kościoła Chrystusowego, [...] mogą osiągnąć wieczne zbawienie i Opatrzność Boża nie odmawia koniecznej do zbawienia pomocy takim, któ¶zy bez własnej winy w ogóle nie doszli jeszcze do wyraźnego poznania Boga, a usiłują, nie bez łaski Bożej, wieść uczciwe życie" (tamże), to tym bardziej weryfikuje się to w odniesieniu do niewinnego dziecka."

                                                    www.duszpasterstworodzin.lomza.pl/aktualnosci/11-wywiady/54-opinia-teologiczna-o-losie-dzieci-zmarlych-bez-chrztu

                                                  • maria421 Re: Aborcja nie "na życzenie" 17.10.16, 18:44
                                                    astra18 napisał:

                                                    > Bo i uznaje takie dziecko i tak za zbawione.

                                                    To powiedz to Twojemu Prezesowi zeby na przyszlosc glupot nie opowiadal.

                                                    > Pytałam Cię czy Kościoł nie uznaje istoty w łonie matki za człowieka.
                                                    > Tak - nie.

                                                    Kobieto , JA TEZ uznaje embrion ludzki za czlowieka w pierwszej fazie rozwoju, o czym juz pisalam, wiec przestan glupio pytac.
                                                  • astra18 Re: Aborcja nie "na życzenie" 17.10.16, 19:02
                                                    maria421 napisała:

                                                    > astra18 napisał:
                                                    >
                                                    > > Bo i uznaje takie dziecko i tak za zbawione.
                                                    >
                                                    > To powiedz to Twojemu Prezesowi zeby na przyszlosc glupot nie opowiadal.

                                                    Nie wiedziałam, że dla Ciebie ochrzczenie dziecka, dla rodzicow którzy tego chcą, jest głupotą.
                                                    >
                                                    > > Pytałam Cię czy Kościoł nie uznaje istoty w łonie matki za człowieka.
                                                    > > Tak - nie.
                                                    >
                                                    > Kobieto , JA TEZ uznaje embrion ludzki za czlowieka w pierwszej fazie rozwoju
                                                    > , o czym juz pisalam, wiec przestan glupio pytac.

                                                    No to nie migaj się z tym chrztem, bo to nie na temat.
                                                  • maria421 Re: Aborcja nie "na życzenie" 17.10.16, 19:25
                                                    astra18 napisał:

                                                    > Nie wiedziałam, że dla Ciebie ochrzczenie dziecka, dla rodzicow którzy tego chc
                                                    > ą, jest głupotą.

                                                    Astra, wez sie chwile zastanow zanim cos napiszesz, dobrze? Nikt kobiet nie zmusza do aborcji dzieci skazanych na smierc, jezeli chca moga je urodzic i ochrzcic. pomoc maja ze strony juz dzialajacych hospicjow.

                                                    > No to nie migaj się z tym chrztem, bo to nie na temat.

                                                    Astra, nie nudz. Najpierw mnie dusilas czy kosciol uwaza dziecko nienarodzone za czlowieka, a zapomnialas ze ja tez je uznaje za czlowieka w pierwszej fazie rozwoju.
                                                    Nie wyszlo Ci, to znowu na mnie naskakujesz bez ladu i skladu ze sie "migam z chrztem"?

                                                    Idiotyczne!

                                                  • astra18 Re: Aborcja nie "na życzenie" 17.10.16, 19:32
                                                    maria421 napisała:


                                                    > Astra, wez sie chwile zastanow zanim cos napiszesz, dobrze? Nikt kobiet nie zmu
                                                    > sza do aborcji dzieci skazanych na smierc,

                                                    Tak jak w słowach Kaczyńskiego nic nie było o zmuszaniu do ich urodzenia.



                                                    >

                                                    > Astra, nie nudz. Najpierw mnie dusilas czy kosciol uwaza dziecko nienarodzone z
                                                    > a czlowieka, a zapomnialas ze ja tez je uznaje za czlowieka w pierwszej fazie r
                                                    > ozwoju.

                                                    Nie wyszlo Ci, to znowu na mnie naskakujesz bez ladu i skladu ze sie "migam z c
                                                    > hrztem"?

                                                    Ja naskakuję????Kobieto Miła, weź się puknij:)))
                                                    Twoje wywody o tym człowieku w pierwszej fazie rozwoju a człowiekiem urodzonym to co to było????
                                                    >
                                                    > Idiotyczne!

                                                    Idiotyczne to były pytania o to dlaczego kościół nie chrzci embrionów. No weź się zastanów.
                                                    >
                                                  • maria421 Re: Aborcja nie "na życzenie" 17.10.16, 19:37
                                                    astra18 napisał:

                                                    > Tak jak w słowach Kaczyńskiego nic nie było o zmuszaniu do ich urodzenia.

                                                    Ty nie rozumiesz czy udajesz ze nie rozumiesz ze Kaczynski zapowiada ustawe ktora moze zabronic aborcji ze wzgledu na powazne uszkodzenie plodu?

                                                    > Ja naskakuję????Kobieto Miła, weź się puknij:)))
                                                    > Twoje wywody o tym człowieku w pierwszej fazie rozwoju a człowiekiem urodzonym
                                                    > to co to było????

                                                    Pewno ze naskakujesz bo to jest Twoja glowna rola tutaj. Zadnego wlasnego watku, zadnych wlasnych wywodow, opinii, rozwazan tylko zawsze idiotyczne czepialstwo.

                                                    > Idiotyczne to były pytania o to dlaczego kościół nie chrzci embrionów. No weź s
                                                    > ię zastanów.

                                                    Jeszcze mi nie powiedzialas dlaczego ich nie chrzci .-)

                                                  • astra18 Re: Aborcja nie "na życzenie" 17.10.16, 19:48
                                                    maria421 napisała:


                                                    > Ty nie rozumiesz czy udajesz ze nie rozumiesz ze Kaczynski zapowiada ustawe kto
                                                    > ra moze zabronic aborcji ze wzgledu na powazne uszkodzenie plodu?

                                                    Gdyby nawet tak było - a nie jest - to ja jestem ZA. Tak jak jestem PRZECIW eutanazji.
                                                    Ale to moje zdanie.
                                                    W słowach Kaczyńskiego nie doszukasz się tego co sugerujesz.

                                                    > Pewno ze naskakujesz bo to jest Twoja glowna rola tutaj.

                                                    Wiesz teraz co znaczy wg Azerki "być wygnanym" a nie "wyrzuconym" jak napisałaś na "czerwono"?
                                                    Jeszcze napisz że kogoś obrażam i będzie komplet bzdur.

                                                    Zadnego wlasnego watku
                                                    > , zadnych wlasnych wywodow, opinii, rozwazan tylko zawsze idiotyczne czepialstw
                                                    > o.

                                                    Skorzystaj z wyszukiwarki.
                                                    Nie chcesz odpowiadać to nie pisz. A nawet gdybyś miała rację, to czy ja obrażam kogos "czepialstwem?" Bo Twoja hipokryzja tu sięgnęła zenitu.Po prostu obrzydliwość.


                                                    >
                                                    > > Idiotyczne to były pytania o to dlaczego kościół nie chrzci embrionów. No
                                                    > weź s
                                                    > > ię zastanów.
                                                    >
                                                    > Jeszcze mi nie powiedzialas dlaczego ich nie chrzci .-)

                                                    Podpięłam link do wcześniej napisanych słów.
                                                    >
                                                  • maria421 Re: Aborcja nie "na życzenie" 17.10.16, 20:14
                                                    astra18 napisał:

                                                    > Gdyby nawet tak było - a nie jest - to ja jestem ZA. Tak jak jestem PRZECIW eu
                                                    > tanazji.
                                                    > Ale to moje zdanie.
                                                    > W słowach Kaczyńskiego nie doszukasz się tego co sugerujesz.

                                                    Ja sie tam niczego nie musze doszukiwac. To Ty sie wspinasz na szyby zeby udowodnic ze nie powiedzial tego co powiedzial.

                                                    > Wiesz teraz co znaczy wg Azerki "być wygnanym" a nie "wyrzuconym" jak napisałaś
                                                    > na "czerwono"?

                                                    Jedyna osoba ktora moze wygonic czy wyrzucic forumowicza z tego forum jestem ja.
                                                    Poniewaz ja Jurasa nie wyrzucilam, ani nie wygonilam, pomimo ze wielokrotnie mnie obrazal, to zdegustowanie Azerki jest wysoce niesprawiedliwe.

                                                    > Jeszcze napisz że kogoś obrażam i będzie komplet bzdur.

                                                    Jak obrazisz to napisze.

                                                    Skorzystaj z wyszukiwarki.
                                                    > Nie chcesz odpowiadać to nie pisz. A nawet gdybyś miała rację, to czy ja obraża
                                                    > m kogos "czepialstwem?"

                                                    Nie obrazasz, po prostu zanudzasz.

                                                    > Bo Twoja hipokryzja tu sięgnęła zenitu.Po prostu obrzyd
                                                    > liwość.

                                                    Na czym niby polega ta moja hipokryzja?

                                                    Juz sie dzisiaj dowiedzialam ze Jurasa stad "wygoniono", teraz znow ze jestem hipokrytka....

                                                  • astra18 Re: Aborcja nie "na życzenie" 17.10.16, 20:24
                                                    maria421 napisała:



                                                    >
                                                    > > Wiesz teraz co znaczy wg Azerki "być wygnanym" a nie "wyrzuconym" jak nap
                                                    > isałaś
                                                    > > na "czerwono"?
                                                    >
                                                    > Jedyna osoba ktora moze wygonic czy wyrzucic forumowicza z tego forum jestem ja

                                                    "Być wygnanym" oznacza również pisanie takich rzeczy ad personam jakie pozwoliłaś sobie w stosunku do mnie.

                                                    > > Jeszcze napisz że kogoś obrażam i będzie komplet bzdur.
                                                    >
                                                    > Jak obrazisz to napisze.

                                                    Nie musisz pisać, sama będę wiedzieć.

                                                    >
                                                    > Nie obrazasz, po prostu zanudzasz.

                                                    A ja Ci piszę po stokroć: nie odpisuj!!!!

                                                    >
                                                    > > Bo Twoja hipokryzja tu sięgnęła zenitu.Po prostu obrzyd
                                                    > > liwość.
                                                    >
                                                    > Na czym niby polega ta moja hipokryzja?

                                                    Na tej belce której nie widzisz w swoim oku.
                                                    >
                                                    > Juz sie dzisiaj dowiedzialam ze Jurasa stad "wygoniono", teraz znow ze jestem h
                                                    > ipokrytka....

                                                    To może zastanów się nastepnym razem jak - z braku argumentów - będziesz walić jakiś przymulonym tekstem o braku wywodów, swoim zdaniu itp.Tyle i aż tyle.
                                                    >
                                                  • maria421 Re: Aborcja nie "na życzenie" 17.10.16, 20:58
                                                    astra18 napisał:

                                                    > "Być wygnanym" oznacza również pisanie takich rzeczy ad personam jakie pozwolił
                                                    > aś sobie w stosunku do mnie.

                                                    Za to pod moim adresem mozna wszystko, bo ja nie moge byc przez nikogo wygnana?

                                                  • astra18 Re: Aborcja nie "na życzenie" 17.10.16, 21:03
                                                    maria421 napisała:

                                                    > astra18 napisał:
                                                    >
                                                    > > "Być wygnanym" oznacza również pisanie takich rzeczy ad personam jakie po
                                                    > zwolił
                                                    > > aś sobie w stosunku do mnie.
                                                    >
                                                    > Za to pod moim adresem mozna wszystko, bo ja nie moge byc przez nikogo wygnana?

                                                    Czy ja napisałam coś podobnego jak Ty do mnie? Zrobiłaś to już po raz drugi, jeśli mnie pamięć nie myli. jaki to ma sens?

                                                    >
                                                  • a000000 Re: Aborcja nie "na życzenie" 17.10.16, 20:25
                                                    maria421 napisała:

                                                    > Poniewaz ja Jurasa nie wyrzucilam, ani nie wygonilam, pomimo ze wielokrotnie mn
                                                    > ie obrazal, to zdegustowanie Azerki jest wysoce niesprawiedliwe.

                                                    a broniłaś go przed atakującymi? Jego jako osobę, nie jego poglądy.... nie, nie broniłaś... mnie też pewna osoba z upodobaniem obraża... reagujesz? Kilkakrotnie już się zastanawiałam nad sensem dalszego przebywania w atmosferze "liberalnej demokracji", w której róbta co chceta.
                                                    Tak sobie myślę, że jajco nie było wcale takie okropne. Są gorsi.
                                                  • astra18 Re: Aborcja nie "na życzenie" 17.10.16, 20:29
                                                    a000000 napisała:

                                                    > maria421 napisała:
                                                    >
                                                    > > Poniewaz ja Jurasa nie wyrzucilam, ani nie wygonilam, pomimo ze wielokrot
                                                    > nie mn
                                                    > > ie obrazal, to zdegustowanie Azerki jest wysoce niesprawiedliwe.
                                                    >
                                                    > a broniłaś go przed atakującymi? Jego jako osobę, nie jego poglądy.... nie, nie
                                                    > broniłaś... mnie też pewna osoba z upodobaniem obraża... reagujesz? Kilkakrotn
                                                    > ie już się zastanawiałam nad sensem dalszego przebywania w atmosferze "liberaln
                                                    > ej demokracji", w której róbta co chceta.
                                                    > Tak sobie myślę, że jajco nie było wcale takie okropne. Są gorsi.

                                                    Są po prostu "równi i równiejsi".
                                                    Tylko po co takie szczytne hasła....
                                                  • maria421 Re: Aborcja nie "na życzenie" 17.10.16, 20:47
                                                    astra18 napisał:

                                                    > Są po prostu "równi i równiejsi".
                                                    > Tylko po co takie szczytne hasła....

                                                    Tez przeoczylas?

                                                    ja.nusz napisał:

                                                    > Jura, dyskusja z debilami do niczego nie prowadzi.

                                                    Nie obrazaj!


                                                    To ostatnia moja interwencja , z 1 pazdziernika.
                                                    Znajdziesz ich o wiele wiecej.

                                                    Wiec moze najpierw SPRAWDZ, a potem pisz.
                                                  • astra18 Re: Aborcja nie "na życzenie" 17.10.16, 20:53
                                                    maria421 napisała:


                                                    > Tez przeoczylas?
                                                    >
                                                    > ja.nusz napisał:
                                                    >
                                                    > > Jura, dyskusja z debilami do niczego nie prowadzi.
                                                    >
                                                    > Nie obrazaj!

                                                    >
                                                    > To ostatnia moja interwencja , z 1 pazdziernika.
                                                    > Znajdziesz ich o wiele wiecej.
                                                    >
                                                    > Wiec moze najpierw SPRAWDZ, a potem pisz.

                                                    No to przebiegnij wzrokiem chociaż ten wątek.
                                                    Mnie nic do tego kogo zabanujesz ale jesli piszesz że robisz to za obrazanie siebie i innych to ja to nazywam HIPOKRYZJĄ. Przynajmniej nie afiszuj się z deklaracjami które są bez pokrycia.
                                                    I sprawa będzie jasna.
                                                  • maria421 Re: Aborcja nie "na życzenie" 17.10.16, 21:20
                                                    astra18 napisał:

                                                    > No to przebiegnij wzrokiem chociaż ten wątek.
                                                    > Mnie nic do tego kogo zabanujesz ale jesli piszesz że robisz to za obrazanie si
                                                    > ebie i innych to ja to nazywam HIPOKRYZJĄ. Przynajmniej nie afiszuj się z dekla
                                                    > racjami które są bez pokrycia.
                                                    > I sprawa będzie jasna.

                                                    Astra, jeszcze raz , specjalnie dla Ciebie :

                                                    - Diabolla zabanowalam za notoryczne uzywanie wulgaryzmow wbrew moim usilnym prosbom zeby ich zaprzestal

                                                    -Koelschera za wlamanie sie na moje konto

                                                    -Janusza za obrazanie forumowiczow, (rowniez mnie) , pomimo prosb zeby tego nie robil

                                                    -Lepiana za notoryczne wywlekanie plotek na temat prywatnych spraw Janusza z jego przeszlosci.

                                                    Na czym wiec mialaby polegac moja hipokryzja ktora mi zarzucasz?


                                                  • astra18 Re: Aborcja nie "na życzenie" 17.10.16, 21:58
                                                    maria421 napisała:

                                                    > astra18 napisał:
                                                    >
                                                    > > No to przebiegnij wzrokiem chociaż ten wątek.
                                                    > > Mnie nic do tego kogo zabanujesz ale jesli piszesz że robisz to za obraza
                                                    > nie si
                                                    > > ebie i innych to ja to nazywam HIPOKRYZJĄ. Przynajmniej nie afiszuj się z
                                                    > dekla
                                                    > > racjami które są bez pokrycia.
                                                    > > I sprawa będzie jasna.
                                                    >
                                                    > Astra, jeszcze raz , specjalnie dla Ciebie :

                                                    Mario, daj spokoj z powtarzaniem.
                                                    >
                                                    > - Diabolla zabanowalam za notoryczne uzywanie wulgaryzmow wbrew moim usilnym pr
                                                    > osbom zeby ich zaprzestal
                                                    >
                                                    > -Koelschera za wlamanie sie na moje konto
                                                    >
                                                    > -Janusza za obrazanie forumowiczow, (rowniez mnie) , pomimo prosb zeby tego nie
                                                    > robil
                                                    >
                                                    > -Lepiana za notoryczne wywlekanie plotek na temat prywatnych spraw Janusza z je
                                                    > go przeszlosci.
                                                    >
                                                    > Na czym wiec mialaby polegac moja hipokryzja ktora mi zarzucasz?

                                                    Napisalam w poprzednim poscie dosyc jasno wiec nie bede sie powtarzac.
                                                    I tak zrobisz ja Ty chcesz bo jestes adminem.
                                                    Nie rob ze mnie i moze inncyh ktorzy to przeczytaja idiotow.

                                                    >
                                                    >
                                                  • maria421 Re: Aborcja nie "na życzenie" 18.10.16, 11:56
                                                    astra18 napisał:

                                                    > Mario, daj spokoj z powtarzaniem.

                                                    > > Na czym wiec mialaby polegac moja hipokryzja ktora mi zarzucasz?
                                                    >
                                                    > Napisalam w poprzednim poscie dosyc jasno wiec nie bede sie powtarzac.
                                                    > I tak zrobisz ja Ty chcesz bo jestes adminem.
                                                    > Nie rob ze mnie i moze inncyh ktorzy to przeczytaja idiotow.

                                                    Astra, czyzbys uwazala ze Ty wiesz lepiej niz ja za co kogo zabanowalam?

                                                    OK, chcialas mi dowalic, dlatego przypisalas mi hipokryzje i to wszystko.

                                                  • maria421 Re: Aborcja nie "na życzenie" 17.10.16, 20:45
                                                    a000000 napisała:

                                                    > a broniłaś go przed atakującymi? Jego jako osobę, nie jego poglądy.... nie, nie
                                                    > broniłaś... mnie też pewna osoba z upodobaniem obraża... reagujesz? Kilkakrotn
                                                    > ie już się zastanawiałam nad sensem dalszego przebywania w atmosferze "liberaln
                                                    > ej demokracji", w której róbta co chceta.
                                                    > Tak sobie myślę, że jajco nie było wcale takie okropne. Są gorsi.

                                                    Azerko, a Ty bronilas mnie przed Jurasem?

                                                    Zapomnialas ze Janusza zabanowalam dlatego ze obrazal innych?

                                                    A to moja ostatnia interwencja z 1 pazdziernika :

                                                    ja.nusz napisał:

                                                    > Jura, dyskusja z debilami do niczego nie prowadzi.

                                                    Nie obrazaj!


                                                    Wiec moze SPRAWDZ zanim napiszesz?
                                                  • a000000 Re: Aborcja nie "na życzenie" 17.10.16, 21:12
                                                    maria421 napisała:


                                                    > Azerko, a Ty bronilas mnie przed Jurasem?

                                                    gdybym była tu adminką, to bym broniła. Zresztą, jak zresztą wiesz, długo mnie nie było, a i gdy wróciłam, to z przerwami. Jest w moim życiu mężczyzna, który w czasie tych przerw absorbuje mnie całkowicie.

                                                    > Zapomnialas ze Janusza zabanowalam dlatego ze obrazal innych?

                                                    i nadal czyni to z upodobaniem. Tylko dlatego, że ktoś ma inne zdanie.



                                                  • maria421 Re: Aborcja nie "na życzenie" 17.10.16, 21:15
                                                    a000000 napisała:

                                                    > gdybym była tu adminką, to bym broniła. Zresztą, jak zresztą wiesz, długo mnie
                                                    > nie było, a i gdy wróciłam, to z przerwami.

                                                    No wiec moze powinnas byc bardziej powsciagliwa w ferowaniu ocen?

                                                    > Jest w moim życiu mężczyzna, który
                                                    > w czasie tych przerw absorbuje mnie całkowicie.

                                                    Fajnie :-)

                                                    > i nadal czyni to z upodobaniem. Tylko dlatego, że ktoś ma inne zdanie.

                                                    Czy poza Januszem masz tu jeszcze z kims problem? Ktos Ci jeszcze dokucza?
                                                  • a000000 Re: Aborcja nie "na życzenie" 17.10.16, 21:26
                                                    maria421 napisała:


                                                    > No wiec moze powinnas byc bardziej powsciagliwa w ferowaniu ocen?

                                                    takie jest moje zdanie. To nie ocena. Ocena wartościuje.


                                                    > Fajnie :-)

                                                    czego życzę i Tobie. Chce się żyć.

                                                    >Ktos Ci jeszcze dokucza?

                                                    nie, pozostali są przyjaźni lub neutralni.

                                        • a000000 Re: Aborcja nie "na życzenie" 13.10.16, 20:03
                                          maria421 napisała:

                                          > Do Ciebie to samo pytanieco do Azerki- skoro chrzest to "ponowne narodziny", to
                                          > znaczy ze warunkiem chrztu sa fizyczne narodziny. Tak czy nie?

                                          Mario, ja Ciebie bardo proszę. Zajrzyj do Katechizmu i dowiedz się, o co chodzi z ponownymi narodzinami w świetle chrztu.
                                          • maria421 Re: Aborcja nie "na życzenie" 13.10.16, 20:26
                                            a000000 napisała:

                                            > Mario, ja Ciebie bardo proszę. Zajrzyj do Katechizmu i dowiedz się, o co chodzi
                                            > z ponownymi narodzinami w świetle chrztu.

                                            Azerko, wiem o co chodzi.

                                            Ty uciekasz jednak od odpowiedzi czy moga byc "ponowne narodziny" bez fizycznych narodzin.

                                            • a000000 Re: Aborcja nie "na życzenie" 13.10.16, 20:38
                                              maria421 napisała:

                                              > Ty uciekasz jednak od odpowiedzi czy moga byc "ponowne narodziny" bez fizycznyc
                                              > h narodzin.

                                              nie uciekam, tylko tłumaczę, że w kontekście chrztu nie chodzi o narodziny fizyczne. Ten aspekt w ogóle nie jest poruszany. Ponowne narodziny są powiązane z zupełnie innymi pierwotnymi, chodzi o stan duszy. Dusza skażona grzechem niejako "umiera" (w przenośni) i obdarowana łaską uświęcającą ponownie rodzi się dla Boga.
                                              Pojęcie niematerialne. Okazuje się, że nawet transcendentne skoro nie jesteś w stanie zrozumieć.

                                              Bo jeśli chodzi o narodziny fizyczne - nie istnieją narodziny ponowne. Takie pojęcie w świecie materialnym nie istnieje.
                                              • maria421 Re: Aborcja nie "na życzenie" 17.10.16, 15:09
                                                a000000 napisała:

                                                > nie uciekam, tylko tłumaczę, że w kontekście chrztu nie chodzi o narodzi
                                                > ny fizyczne.


                                                Naprawde uwazasz ze tego nie wiem?

                                                Ten aspekt w ogóle nie jest poruszany. Ponowne narodziny są powiąz
                                                > ane z zupełnie innymi pierwotnymi, chodzi o stan duszy. Dusza skażona grzechem
                                                > niejako "umiera" (w przenośni) i obdarowana łaską uświęcającą ponownie rodzi si
                                                > ę dla Boga.
                                                > Pojęcie niematerialne. Okazuje się, że nawet transcendentne skoro nie jesteś w
                                                > stanie zrozumieć.

                                                Azerko, to ryczej Ty nie chesz zrozumiec, ze aby moc sie ponownie narodzic duchowo, trzeba sie najpierw narodzic fizycznie.

                                                > Bo jeśli chodzi o narodziny fizyczne - nie istnieją narodziny ponowne. Takie po
                                                > jęcie w świecie materialnym nie istnieje.

                                                Dzieki za wyjasnienie, nigdy bym sama na to nie wpadla ze fizycznie mozna sie tylko raz narodzic.
                                                • a000000 Re: Aborcja nie "na życzenie" 17.10.16, 15:58
                                                  maria421 napisała:

                                                  > Naprawde uwazasz ze tego nie wiem?

                                                  kurna, zaczynam wątpić.... tyle razy mieszasz te dwa różne aczkolwiek jednakowo brzmiące pojęcia.

                                                  > Azerko, to ryczej Ty nie chesz zrozumiec, ze aby moc sie ponownie narodzic duch
                                                  > owo, trzeba sie najpierw narodzic fizycznie.

                                                  nieprawda. Trzeba zostać poczętym.... bo dusza pojawia się od poczęcia.... wszak mówimy o sprawach niematerialnych, DUCHOWYCH.

                                                  > Dzieki za wyjasnienie, nigdy bym sama na to nie wpadla ze fizycznie mozna sie t
                                                  > ylko raz narodzic.

                                                  no i dobrze, bo już zaczynałam się niepokoić.

                                                  • maria421 Re: Aborcja nie "na życzenie" 17.10.16, 16:29
                                                    a000000 napisała:

                                                    > kurna, zaczynam wątpić.... tyle razy mieszasz te dwa różne aczkolwiek jednakowo
                                                    > brzmiące pojęcia.

                                                    Azerciu, nic nie mieszam. Narodziny to jest okreslenie okreslajace przemiane fizyczna czlowieka z fazy plodowej w faze noworodka, czyli w faze zycia poza organizmem matki.
                                                    Chrzest jako "ponowne narodziny" (duchowe) jest wtorny do tych fizycznych narodzin.

                                                    > nieprawda. Trzeba zostać poczętym.... bo dusza pojawia się od poczęcia.... wsza
                                                    > k mówimy o sprawach niematerialnych, DUCHOWYCH.

                                                    Pomijajac juz fakt, ze przez dlugie wieki ojcowie Kosciola sie spierali na temat kiedy dusza pojawia sie w czlowieku, jezeli jednak tylko o dusze chodzi, to kosciol powinien chrzcic plody albo zarodki.
                                                    Tak jednak nie jest, bo w trakcie chrztu nie wystarczy odmowic tylko formule, musi byc rytualne polanie woda glowy dziecka, namaszczenie jej olejkiem. Tego sie nie da zrobic embrionowi ...
    • astra18 Re: Prezes chce zmusić kobiety 12.10.16, 18:24
      zbyfauch napisał:

      > do donoszenia zdeformowanych płodów w celu ich ochrzczenia i pochowania.
      > Czy Kościół Święty mógłby oszczędzić im tej makabry i wydać jakiś ukaz, coby za
      > klęcie można było zastosować "prawomocnie" wobec płodu w tzw. łonie matki? W ko
      > ńccu, skoro zygota to człowiek, dlaczego odmawiać jej prawa do chrztu?

      A tam, zaraz "zmusić", naczytałeś się tytułów i wyszło jak Lis z nory:)

      "PAP: Czyli nie wyklucza Pan nowelizacji obecnego prawa aborcyjnego, jeśli chodzi o kwestie eugeniczne?

      J.K.: Nie wykluczam, chociaż powtarzam, że to musi być odpowiednio przygotowane. Ale oczywiście wykluczam przyjęcie takich rozwiązań, jakie były w ustawie Ordo Iuris – mówię w swoim imieniu – bo one są sprzeczne z moim sumieniem. Ale będziemy dążyli do tego, by nawet przypadki ciąż bardzo trudnych, kiedy dziecko jest skazane na śmierć, mocno zdeformowane, kończyły się jednak porodem, by to dziecko mogło być ochrzczone, pochowane, miało imię. Chcemy, by było to możliwe ze względu na realną pomoc, która będzie udzielana także ze środków publicznych. Oczywiście mowa tylko o tych przypadkach trudnych ciąż, gdy nie ma zagrożenia życia i zdrowia matki.

      Będziemy rozwijać te wszystkie instytucje, takie jak m.in. hospicja prenatalne, które dzisiaj są społeczne, będziemy się starać, by kobieta, która znalazła się w takiej sytuacji, otrzymała bardzo poważną pomoc. To może dotyczyć także ciąż, które są wynikiem przestępstwa, ale oczywiście i tutaj przymusu zastosować nie można, można zastosować perswazję, i to delikatną, bez presji."
      • zbyfauch Zacytujmy zatem: 12.10.16, 18:48
        "Ale będziemy dążyli do tego, by nawet przypadki ciąż bardzo trudnych, kiedy dziecko jest skazane na śmierć, mocno zdeformowane, kończyły się jednak porodem, by to dziecko mogło być ochrzczone, pochowane, miało imię."
        • astra18 Re: Zacytujmy zatem: 12.10.16, 18:52
          zbyfauch napisał:

          > "Ale będziemy dążyli do tego, by nawet przypadki ciąż bardzo trudnych, kiedy dz
          > iecko jest skazane na śmierć, mocno zdeformowane, kończyły się jednak porodem,
          > by to dziecko mogło być ochrzczone, pochowane, miało imię."

          Cytat z cytatu zmienia kontekst?
          • zbyfauch Re: Zacytujmy zatem: 12.10.16, 19:35
            astra18 napisał:
            > Cytat z cytatu zmienia kontekst?

            Cytat jest jednoznaczny i bez kontekstu.

            A mnie, tak na marginesie, interesuje, dlaczego Ty gościa bronisz? To Twoja rodzina? Kumpel wuja? Nie rozumiem.
            • astra18 Re: Zacytujmy zatem: 12.10.16, 19:50
              zbyfauch napisał:


              > Cytat jest jednoznaczny i bez kontekstu.

              Cytat nie odpowiada tezie o "zmuszaniu".
              >
              > A mnie, tak na marginesie, interesuje, dlaczego Ty gościa bronisz? To Twoja rod
              > zina? Kumpel wuja? Nie rozumiem.

              Mogłabym Ci zadać pytanie czy gość zalazł Ci za skórę, że się go czepiasz:)
              Gościa nie bronię tylko punktuję manipulację w przekazach medialnych. Nawet to bywa zabawne na tym forum:)
              >
              • zbyfauch Re: Zacytujmy zatem: 13.10.16, 08:26
                astra18 napisał:
                > Mogłabym Ci zadać pytanie czy gość zalazł Ci za skórę, że się go czepiasz:)

                Personifikuje kilka cech, których nie znoszę. Forsuje wizję państwa, którego nie chciałbym nawet odwiedzić, o powrocie nie wspominając. Wystarczy?

                > Gościa nie bronię tylko punktuję manipulację w przekazach medialnych. Nawet to
                > bywa zabawne na tym forum:)

                Jedzie mi tu czołg?
                • astra18 Re: Zacytujmy zatem: 13.10.16, 09:33
                  zbyfauch napisał:

                  > astra18 napisał:
                  > > Mogłabym Ci zadać pytanie czy gość zalazł Ci za skórę, że się go czepiasz
                  > :)
                  >
                  > Personifikuje kilka cech, których nie znoszę. Forsuje wizję państwa, którego ni
                  > e chciałbym nawet odwiedzić, o powrocie nie wspominając. Wystarczy?

                  Napisałam ze mogłabym ale nie zadam bo mnie to nie interesuje.
                  >
                  > > Gościa nie bronię tylko punktuję manipulację w przekazach medialnych. Naw
                  > et to
                  > > bywa zabawne na tym forum:)
                  >
                  > Jedzie mi tu czołg?

                  Może nawet Caracal przeleciec.
                  Dałam przykład manipulacji w tym wątku wiec o "cokaman"?
                  >
                  >
                  • zbyfauch Re: Zacytujmy zatem: 13.10.16, 09:50
                    astra18 napisał:
                    > Dałam przykład manipulacji w tym wątku wiec o "cokaman"?

                    O to, że jesteś aktywną stroną w polityczny sporze. Udajesz obiektywizm, kiedy jak lwica młode bronisz pisowców, czegokolwiek by przeciwko nim tutaj nie przytoczyć.
                    Dlaczego nie stajesz w obronie peowców, kiedy w stosunku do nich produkowane są manipulacje?
                    • astra18 Re: Zacytujmy zatem: 13.10.16, 11:47
                      zbyfauch napisał:

                      > astra18 napisał:
                      > > Dałam przykład manipulacji w tym wątku wiec o "cokaman"?
                      >
                      > O to, że jesteś aktywną stroną w polityczny sporze. Udajesz obiektywizm, kiedy
                      > jak lwica młode bronisz pisowców, czegokolwiek by przeciwko nim tutaj nie przyt
                      > oczyć.

                      Nie czytasz wszystkich wątków. Bycie obiektywnym nie oznacza neutralność poglądowa.
                      J
                      > Dlaczego nie stajesz w obronie peowców, kiedy w stosunku do nich produkowane są
                      > manipulacje?

                      Zapraszam do dyskusji, pardon, rozmowy.daj przykład.
                      >
                      • zbyfauch Re: Zacytujmy zatem: 13.10.16, 12:11
                        astra18 napisał:
                        > Zapraszam do dyskusji, pardon, rozmowy.daj przykład.

                        Chyba nie sądzisz, że poświęcę mój drogocenny czas na grzebanie w archiwach Prokontry? :)
                        Popimpąguj sobie jałowo z Maryśką. :)
                        • astra18 Re: Zacytujmy zatem: 13.10.16, 19:11
                          zbyfauch napisał:

                          > astra18 napisał:
                          > > Zapraszam do dyskusji, pardon, rozmowy.daj przykład.
                          >
                          > Chyba nie sądzisz, że poświęcę mój drogocenny czas na grzebanie w archiwach Pro
                          > kontry? :)

                          W takim razie wystarczy,że uwierzysz mi na słowo:)Pftu..na klik:)


                          >
                          • zbyfauch Re: Zacytujmy zatem: 14.10.16, 20:20
                            astra18 napisał:

                            > W takim razie wystarczy,że uwierzysz mi na słowo:)Pftu..na klik:)

                            Urban kiedyś powiedział, że w stosunkach z kobietami zawsze uważa, żeby jego było na wierzchu. Ja nie mam takich ambicji. :)
                            Ja w ogóle nie mam ambicji.
                            Jestem ponad to. ;)
    • ja.nusz Re: Prezes chce zmusić kobiety 13.10.16, 04:04
      Widzę, Pan Zbychu też chce zadrzeć z pizdilinami....
      • ja.nusz Re: Prezes chce zmusić kobiety 13.10.16, 04:10
        Gdyby kto pytał, dlaczego tak późno, to już odpowiadam - Zoppoter Nächte sind lang, Zoppoter Nächte sind lang.....
        • maria421 Re: Prezes chce zmusić kobiety 13.10.16, 09:12
          ja.nusz napisał:

          > Gdyby kto pytał, dlaczego tak późno, to już odpowiadam - Zoppoter Nächte sind l
          > ang, Zoppoter Nächte sind lang.....

          Janusz- piles? nie pisz ! :-)

    • zbyfauch Piękne! 14.10.16, 08:17
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/sd/qf/mqca/grewOwII9mWhCdBfiX.jpg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka