Dodaj do ulubionych

Leitkultur

11.05.17, 19:52
czyli kultura przewodnia.

Watek do dyskusji nie tylko dla osob mieszkajacych w Niemczech.

Prof Bassam Tibi, muzulmanin , pierwszy uzyl okreslenia "europejska Leitkultur".
W 2000 roku, jeden polityk CDU mowil o niemieckiej Leitkultur, co wywolalo wtedy swiete oburzenie wszelkich zwolennikow multi-kulti, ktorzy argumentowali ze ten termin sugeruje jakoby jedna kultura byla lepsza od innych, jakoby niemiecka kultura byla lepsza od innych itp.itd.

Potem temat na wiele lat ucichl, az podjal go (wiadomo, mamy w Niemczech wybory) minister spraw wewnetrznych z CDU. I znow rozpoczela sie dyskusja.

Wczoraj widzialam talk show (Maischberger) pod tytulem "Beethoven czy burka", w ktorym najbardziej na ministra i jego "10 punktow" najezdzala..... no kto? Muzulmanka! Kobieta ktora z ramienia SPD robi kariere w berlinskim senacie! Wedlug niej te 10 punktow wyklucza muzulmanow. Przez takie dyskusje o Leitkultur muzulmanie czuja sie wykluczeni z niemieckiego spoleczenstwa i to jest przeszkoda w integracji!

Kolejnym glupkiem w studiu byl naczelny "Sterna" rasowy lewak , ktoremu ja, cudzoziemka moglabym wytlumaczyc co to jest niemiecka Leitkultur jezeli on sam , Niemiec,
tego nie wie.

Dla mnie skandalem jest ze w Niemczech w ogole sie dyskutuje nad tym czy Niemcy maja/moga miec/powinny miec Leitkultur.

Obserwuj wątek
    • jureek Re: Leitkultur 12.05.17, 09:24
      Przeczytałem sobie tych 10 punktów i nie widzę tam niczego wykluczającego. No może poza punktem 4 i 9, przy których nacjonaliści mogą się poczuć wykluczeni.
      • maria421 Re: Leitkultur 12.05.17, 09:43
        jureek napisał:

        > Przeczytałem sobie tych 10 punktów i nie widzę tam niczego wykluczającego. No m
        > oże poza punktem 4 i 9, przy których nacjonaliści mogą się poczuć wykluczeni.

        Muzulmanie , ustami pani Chebli obecnej u Maischberger, czuja sie "wykluczeni" przez to ze do niemieckiej kultury nalezy witanie sie przez podanie sobie reki (rowniez miedzy mezczyzna i kobieta) , chodzenie z odslonieta twarza , wieze kosciolow, chrzescijanskie korzenie, wolne dni w chrzescijanskie swieta , filozofia , czyli wszystko to, co nie jest islamskie a co jest im podawane jako "przewodnie", czyli cos, co musza zaakceptowac i do czego musza sie dostosowac.

    • zbyfauch Przecież to humbug. 12.05.17, 09:36
      Jakby nie wystarczyło przestrzegać obowiązującego prawa.
      • maria421 Re: Przecież to humbug. 12.05.17, 09:51
        zbyfauch napisał:

        > Jakby nie wystarczyło przestrzegać obowiązującego prawa.

        Nie wystarczy, bo kultura to nie tylko prawo, to rowniez utarte obyczaje.
        Nie ma prawa nakazujacego podawanie sobie reki na powitanie, rowniez miedzy kobieta a mezczyzna, to jest obyczaj.

        Tez uwazam ze to "humbug", ale z tego powodu, ze w ogole sie o czyms takim jak Leitkultur dyskutuje, bo dla mnie jest jasne, ze jak z wlasnej nieprzymuszonej woli osiedlam sie w jakims kraju, to musze przyjac rowniez obyczaje tego kraju funkcjonujace w przestrzeni publicznej i w relacjach miedzy ludzmi.
        W domu moge pielegnowac swoje wlasne obyczaje.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka