Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    szanowni forumowicze!

    IP: 89.72.176.* 05.11.09, 00:17
    wytyczne na przyszły rok:

    1) każdy kto lubi Radwańską, bądź jej kibicuje i wypowiada się o niej choć
    jednym słowem, jest:

    a) jest głupi
    b) nie zna się na tenisie
    c) jest dewiantem seksualnym
    d) powinien skonsultować się nie tylko z seksuologiem, ale i z okulistą
    e) a nawet psychologiem!

    2) każdy kto ogląda tenis Murraya, Simona, Radwańskiej, Woźniackiej,
    Chakvetadze, Hewitta, Monfilsa, i Cibulkovej

    a) traci cenny czas
    b) jest idiotą
    c) zasługuje na wyśmianie

    3) każdy kto z zainteresowaniem śledzi rozgrywki zdominowane przez
    maratończyków, lekkoatletów, szybkobiegaczy, albo drwali serwisowych

    a) jest kretynem
    b) powinien zostać wykopany do jakiejś roboty np publicznej
    c) nie ma prawa się wypowiadać o tenisie

    4) w przyszłym roku nie oglądamy meczów zbyt wielu, ponieważ:

    a) będzie to przypieczętowanie tenisowej epidemii oraz
    b) koniec tenisa
    c) tenis dopadnie największy kryzys od powstania tej dyscypliny, polegający na
    braku wykwalifikowanych a dobrych tenisistów
    d) nie będzie czego oglądać
    e) mecze zostaną zdominowane przez młodocianych przebijaczy i męczarnie
    odchodzących w niesławie stylistów tak jak w tym roku Moya, Clement, Kiefer,
    Schnyder, Mauresmo, Schiavone

    5) w przyszłym roku bojkotujemy tenis, ponieważ oglądamy tenis tylko
    najlepszy, a nie każdy tenis który w danym momencie okazuje się
    najskuteczniejszy na punkty. czekamy na lepsze czasy, kiedy to Radwańska
    zakończy karierę, albo zmieni obywatelstwo!

    6) jeśli komentujemy, to tylko tak jak jest w rzeczywistości, krytycznie
    dokonując właściwej oceny wydarzeń. dążymy do upadku komercyjnych transmisji
    tenisa, w szczególności WTA. nikogo o poważnych zmysłach, nie interesuje taka
    miernota.

    wydrukować, powiesić nad łóżkiem, nauczyć się na pamięć przed snem, wykonać.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Abdul Re: szanowni forumowicze! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.09, 11:13
        Tenis to sport.
        Na umiejętności tenisowe składa się wiele czynników:
        1. Technika gry.
        2. Siła.
        3. Szybkość poruszania się.
        4. Wyczucie geometrii kortu.
        5. Taktyka.
        6. Umiejętność agresywnej gry.
        7. Czas reakcji.
        8. Myślenie na korcie.

        Pan Tenisista próbuje obciąć tenis tylko do dwóch punktów , czyniąc tenis bardzo
        ubogą grą dla debili.
        Grę graną przez debili do oglądania dla debili.
        Z tym zgodzić się nie mogę.
        I niech Pan Tenisista powiesi sobie to nad łóżkiem i nie wraca przez najbliższe
        10 lat na forum zanim Radwańska czy Murray nie zakończą gry w tenisa.
        Będzie spokojniej i wszyscy będą się pasjonowali grą w tenisa w pełnej
        okazałości a nie wysublimowaną grą dla debili jaką nam chce wcisnąć wyżej
        wymieniony Pan Tenisista.
        • Gość: coco Re: szanowni forumowicze! IP: 93.22.214.* 05.11.09, 11:26
          ja bym chciala zobaczyc tenisiste w akcji... na korcie!
          • maksimum Re: szanowni forumowicze! 05.11.09, 18:57
            Gość portalu: coco napisał(a):

            > ja bym chciala zobaczyc tenisiste w akcji... na korcie!

            Zglos sie do niego po pare lekcji i wybadasz faceta.
      • chogolisa.2 Re: szanowni forumowicze! 05.11.09, 12:31
        Nie da się ukryć, że kobiecy tenis sięgnął dna. Ewidentnym
        przykladem był turniej w Doha.
        Kolejny przykład to: Radwańska, Azarenka i Woźniacka w pierwszej
        dziesiątce WTA.
        Strasznie mi też obmierzło patrzenie na te dwa podstarzałe
        armerykańskie młoty (sic!). Trzeba prosić Opatrzność aby w przyszłym
        roku doszły do pełnej formy Szarapowa, Clajster i może ...Hanen.
        A jeżeli nie, no cóż trzeba szerokim łukiem będzie omijać transmisje
        Eurosportu - mam nadzieję, że im bokiem wychodzi i wychodził będzie
        ten kontrakt z WTA.
        • Gość: tenisista Re: szanowni forumowicze! IP: 89.72.176.* 05.11.09, 14:42
          Chogoliso, zawsze mi się miło czyta Twoje merytoryczne komentarze :)

          • chogolisa.2 Re: szanowni forumowicze! 05.11.09, 15:00
            Tenisisto, sądzę, że wiele z osób na tym forum podziela nasz pogląd,
            ale nie będą się wypowiadali, bo większość Polaków woli wypowiadać
            się zachowawczo niż jednoznacznie:))
            • Gość: tenisista Re: szanowni forumowicze! IP: 89.72.176.* 05.11.09, 17:22
              oczywiście że tak! dlatego mówię że tylko idioci kibicują Radwańskiej, oraz
              oglądają na poważnie WTA, znawcy tenisa myślą to co ja, o czym dobitnie świadczy
              to że wygrałem konkurs na największego eksperta na tym forum! niektórzy się
              wstydzą przyznać na jak żenującym poziomie jest WTA o czym świadczy pozycja
              Radwańskiej w rankingu. nic dziwnego że Eurosport milczy na ten temat, skoro
              musi promować taki tenis, jako ramówkę swojej stacji. niestety poziom tenisa
              systematycznie spada, co widać gołym okiem, zwłaszcza jeśli chodzi o poziom
              czołówki w WTA. większość Polaków wykazuje się źle rozumianą i zbyt
              wspaniałomyślną, za daleko posuniętą poprawnością polityczną w ocenie swoich
              rodaków.
        • Gość: manDdia Pozwolę się nie zgodzić... IP: *.chello.pl 05.11.09, 16:08
          Nie da się ukryć, że tenis kobiet nie był jeszcze tak mocny w historii. Co prawda Henin (która ma wrócić w przyszłym roku na korty) i Hingis (która "Tańczy z gwiazdami" i nie myśli wracać) podniosłyby jeszcze bardziej do góry rozgrywki pań, ale i tak poziom jest wysoki. Wystarczy przyjrzeć się zawodniczkom - coraz więcej tenisistek grających szybkie, silne uderzenia czego początek dały siostry Williams. Mamy więc do czynienia z większą ilością kontuzji ponieważ mięśnie są narażone na coraz częstsze przeciążenia - twierdzę nawet, że siostry z Lynwood padają powoli ofiarą własnego stylu gry!
          Turniej w Doha to przykład tego, że sezon jest ze względu na dużą konkurencję wyniszczający - generalnie: sport to zdrowie, ale nie na poziomie wyczynowym, gdzie punkty w każdym turnieju mogą się bardzo przydać we wzięciu w czempionackim występie w stolicy Kataru. Radwańska to jedyny przykład w czołówce na to, że nie tylko siła się liczy, ale i technika! Azarenka i Woźniacka są jeszcze młode i nie przeszły jeszcze wielu kontuzji - widać u nich świeżość.
          Esencją meczów pod patronatem WTA są występy Sereny i Venus - wielokrotne mistrzynie wciąż w wielkiej formie, co udowodniły docierając do finału Dohy.
          Co do Eurosportu - raczej są zadowoleni ze współpracy, skoro od wielu lat decydują się na pokazywanie w szerszym wymiarze tenisa pań niż mężczyzn!

          Dziękuję i przyjemniejszego oglądania w przyszłym roku życzę!
          • Gość: tenisista Re: Pozwolę się nie zgodzić... IP: 89.72.176.* 05.11.09, 17:43
            chcesz powiedzieć że Radwańska odpowiada klasie np Kurnikowej, albo Golovin,
            Safina poziomowi Mauresmo, Kuzniecowa poziomowi Henin, Woźniacka powiedzmy
            poziomowi Sabatini, albo Sanchez Vicario, czy Conchity Martinez? Azarenka gra
            jak Szarapowa, czy jak Davenport? mogąca zrobić nr.1 w niedawnym czasie
            Dementieva gra nagle lepiej niż Myskina przez kilka miesięcy topowej formy, czy
            lepiej od Clijsters, czy Hingis, czy od Graf?

            tenis stoczył się w kobietach na samo dno. jest kilka tenisistek które w dobrej
            formie nawiązują do gry najlepszych - kiedysiejszego poziomu top 16, ale raczej
            tej 10 pozycji, a nie np 3. zmniejszył się dystans między tenisistką 135, a
            tenisistką 20, praktycznie nawet to go nie widać, a dystans między tenisistką
            150 a 50 praktycznie w ogóle nie istnieje. również różnica między regularną
            tenisistką która jest dość regularna spośród tych umownych 100, tak jak
            Woźniacka czy Radwańska, jest często na korzyść tych które są poza 20, a są
            nieregularne. jest większa zaciętość, bo najlepsze tenisistki znikły zupełnie,
            pozostało kilka dobrych które jak mają niezły dzień to Radwańska nie ma co
            zbierać, i jest sporo takich które coś tam potrafią, ale nie buduje to poziomu
            rozgrywek, nie ma dobrych turniejów, wielu dobrych meczów, wszystko jest
            rozproszone, nawet najlepsze dzisiaj tenisistki grają od przypadku jak siostry
            Williams.

            to prawda że więcej tenisistek liczebnie gra mocniej niż kiedyś. wynika to
            przede wszystkim z sprzętu który pozwala na brak siły w ręce a mimo to niby to
            silne, a w każdym razie szybkie uderzenie. to też ułatwia łatwe kontrowanie z
            dostawieniem rakiety.

            jednocześnie sprzęt dziś ułatwiający uderzenie traci na precyzji zagrywanych
            akcji, w związku z czym najgorzej mają tenisistki ofensywne takie jak np
            Ivanovic. nie wiem czy pamiętasz ale nawet jak Ivanovic zaczynała, jej uderzenia
            często nie mieściły się w korcie mimo dużej precyzji zagrywek. to wynika właśnie
            z tego zbyt pneumatycznego naciągu i ram które dodają mocy, ale wcale nie kontroli.

            Radwańska nie ma techniki bo w dzisiejszych czasach najłatwiej jest nastawiać
            rakietę i kontrować, a najtrudniej atakować precyzyjnie i zarazem do tego
            technicznie. możesz niby wziąć rakietę sprzed 10 lat, i taki sam naciąg, ale też
            wtedy kontrujące rakiety innych tenisistek katapultujące piłki będą łatwo
            odgrywały Twoje uderzenia. w efekcie trzeba polować na winnery, żeby nie zepsuć
            w 5 czy tam którym uderzeniu grając ofensywnie, albo grać bezpiecznie na środek
            żeby nie zepsuć, i czekać na błędy po drugiej stronie. i to jest lepszy tenis?

            tylko powiedz czemu esencja tenisa siostry Williams 5 lat temu nie grały, kiedy
            były dużo młodsze i sprawniejsze, bo wtedy za łatwo było im wygrywać?

            Eurosport jak powiedziałem jest stacją dla ludzi oglądających rzutki i snookera,
            a nie dla fanów prawdziwego sportu, do tego takie sportowe kpiny dla ludzi nie
            znających się na tenisie jak WTA wystarczają.
            • Gość: Ekspert Tenisa Re: Pozwolę się nie zgodzić... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.09, 19:12
              To powiedz mi szanowny ekspercie od siedmiu boleści czemu Dementieva mimo , że
              teraz gra niewątpliwie lepiej utrzymuje taką samą pozycję jak 5 lat temu.
              Zvonareva , która też gra lpepiej a wtedy 5 lat temu dopiero dobijała się do
              czołówki ma też taką samą pozycję?
              • maksimum Re: Pozwolę się nie zgodzić... 05.11.09, 19:32
                Gość portalu: Ekspert Tenisa napisał(a):

                > To powiedz mi szanowny ekspercie od siedmiu boleści czemu
                Dementieva mimo , że teraz gra niewątpliwie lepiej utrzymuje taką
                samą pozycję jak 5 lat temu.
                > Zvonareva , która też gra lpepiej a wtedy 5 lat temu dopiero
                dobijała >się do czołówki ma też taką samą pozycję?
                ---------
                Dobrze zauwazyles,ze Dementieva i Zvonareva graja teraz lepiej niz 5
                lat temu i maja takie same pozycje,bo POZIOM kobiecych rozgrywek sie
                podniosl.
                Jeszcze 5 lat temu bylo 10 dobrych zawodniczek i nie bylo mowy zeby
                jakas #50 czy #100 mogly im kiedykolwiek i w czymkolwiek podskoczyc.
                A teraz Safina#1 przegrywa z zawodniczkami spoza 100.
                #10 Radwanska przegrywa 2x z rzedu z #59 Kirilenko.
                A 5 lat temu bylo nie do pomyslenia by #10 2x z rzedu przegrala z
                #59.
                Poziom zawodniczek spoza pierwszej 10-tki tak sie podniosl,ze te z
                pierwszej 10-tki nie moga liczyc na ZADNA taryfe ulgowa w zadnym
                turnieju i to w zadnej rundzie,bo moga jak Safina przegrywac w
                pierwszej rundzie.

                Teraz chyba rozumiesz,ze 5 lat temu ta 10 osobowa czolowka
                prezentowala TOP forme na polfinaly i finaly najwazniejszych
                turniejow,bo wszystko inne wygrywaly z przyslowiowym palcem w pupie.


          • maksimum Re: Pozwolę się nie zgodzić... 05.11.09, 19:22
            Gość portalu: manDdia napisał(a):

            > Nie da się ukryć, że tenis kobiet nie był jeszcze tak mocny w
            >historii.

            Oczywiscie,ze tak.

            > Co prawda Henin (która ma wrócić w przyszłym roku na korty) i
            Hingis (która "Tańczy z gwiazdami" i nie myśli wracać) podniosłyby
            jeszcze bardziej do góry rozgrywki pań, ale i tak poziom jest wysoki.
            ------
            Co do Henin sie zgadzam,ale Hingis nie zalapalaby sie do pierwszej
            20-stki,wiec niewiele by zmienila.

            > Wystarczy przyjrzeć się zawodniczkom - coraz więcej tenisistek
            grających szybkie, silne uderzenia czego początek dały siostry
            Williams. Mamy więc do czynienia z większą ilością kontuzji ponieważ
            mięśnie są narażone na coraz częstsze przeciążenia - twierdzę nawet,
            >że siostry z Lynwood padają powoli ofiarą własnego stylu gry!

            One pograja moze jeszcze rok,max dwa i zasluzona emerytura je czeka.
            Jesli Serena nie zalapie sie na zaden wielkoszlemowy final w 2010,co
            jest bardzo prawdopodobne,to wlasnie bedzie koniec ich kariery.

            > Turniej w Doha to przykład tego, że sezon jest ze względu na dużą
            konkurencję wyniszczający - generalnie: sport to zdrowie, ale nie na
            poziomie wyczynowym, gdzie punkty w każdym turnieju mogą się bardzo
            >przydać we wzięciu w czempionackim występie w stolicy Kataru.

            Powoli tenis staje sie sportem jak kazdy inny,a nie azylem dla
            nieudacznikow.

            > Co do Eurosportu - raczej są zadowoleni ze współpracy, skoro od
            wielu lat decydują się na pokazywanie w szerszym wymiarze tenisa pań
            >niż mężczyzn!

            W Stanach jest wrecz odwrotnie,duzo czesciej pokazywany jest tenis
            mezczyzn,bo tenis kobiecy jest nudny,ze wzgledu na slaba technike.
        • maksimum by sie nigdy nie sprawdzily 05.11.09, 19:11
          chogolisa.2 napisała:

          > Nie da się ukryć, że kobiecy tenis sięgnął dna. Ewidentnym
          > przykladem był turniej w Doha.

          Moze powtorze to,co pisalem juz kilka razy wczesniej.
          Tenis jest sportem silowym.
          Do tenisa wzielo sie kupa dziewczyn,ktore w ZADNEJ INNEJ DYSCYPLINIE
          SPORTU BY SIE NIE SPRAWDZILY i stad te kontuzje niemal wszystkich w
          Doha.
          Tak jak tatus Fibaka powiedzial:Nie dajesz sobie rady w pilke nozna-
          idz do tenisa.
          Jak myslicie,w jakim czasie Radwanska i Wozniacki przebieglyby 100m?
          Czy moze ktoras z nich bylaby dobra gimnastyczka,czy znalazlaby sie w
          kadrze narodowej pilki recznej czy siatkowki?
          Do tenisa kobiecego w ZDECYDOWANEJ WIEKSZOSCI ida dziewczyny bardzo
          przypadkowe.

          > Kolejny przykład to: Radwańska, Azarenka i Woźniacka w pierwszej
          > dziesiątce WTA.

          Doszly tam silom i ambicjom.

          > Strasznie mi też obmierzło patrzenie na te dwa podstarzałe
          > armerykańskie młoty (sic!).

          No tak! Razem juz ze 100 baniek wyniosly z kortu i reklam i z takiej
          Doha znowyu wywiozly 1,5 banki.

          A jak ci obmierzło,to wez rakiete i je pokonaj.

          > Trzeba prosić Opatrzność aby w przyszłym
          > roku doszły do pełnej formy Szarapowa, Clajster i może ...Hanen.

          Sharapova NIGDY do pierwszej 10-tki nie wejdzie,to sobie to wybij z
          glowy.
          Clijsters i Henin moga tam wejsc,ale Henin tylko na krotko.

          • Gość: e tam, co wy chcecie IP: *.brnt.cable.ntl.com 30.11.09, 21:36
            tenis kobiecy zawsze byl slaby, a ze stoczyl sie jeszcze nizej to
            kogo to obchodzi. kto w ogole chce ogladac kobiecy tenis, sorry ale
            pilka nozna, boks i tenis sa tylko dla mezczyzn.
            • Gość: fw Re: co wy chcecie IP: *.icpnet.pl 03.12.09, 22:15
              Szarapowa spokojnie wejdzie do top 10 rankingu WTA już na początku roku 2010 -
              jak nie od razu po Australian, to po Indian Wells i Miami. Z 10 wypadnie na bank
              Zvonareva, która broni 1/2 w Melbourne, też ciężko może być Demi z utrzymaniem
              top 5. Pamiętajcie, że w zeszłym roku wyjątkowo wcześnie poodpadały Aga, Caro i
              Venus, każdą z tych zawodniczek stać na 1/2 lekko. No i Stosur też pewnie trochę
              ugra ponad 3 rundę.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka