Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wimbledon-losowanie Isi.

    IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 17.06.13, 02:57
    Natomiast w Wimbledonie 2012 Radwanska grala z:

    1r-#122 Rybarikova
    2r- #79 Vesnina
    3r-#103 Watson
    4r-#145 Giorgi
    cf-#19 Kirilenko
    pf- #8 Kerber
    f- #6 Serena

    Czyli pierwsze 4 mecze miala zwykla rozgrzewke a walka zaczela sie w cwiercfinale gdzie z trudem pokonala Kirilenko 75 46 75.
    ----------
    Czy Radwanska jest w stanie wylosowac lepiej w 2013 niz w historycznym 2012?
    Obserwuj wątek
      • Gość: MACIEJ Q-Men Draws. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 17.06.13, 03:12
        www.wimbledon.com/en_GB/scores/draws/qs/r1s3.html
        Przysiezny:
        1 runda:#127 Przysiezny-# 257 D.Lojda
        2r: #230 Groth/#303 Goodall
        • Gość: MACIEJ Wild cards. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 17.06.13, 06:28
          www.wimbledon.com/en_GB/news/articles/2013-06-12/201306121371039416628.html
          • Gość: MACIEJ Wild cards- #126 Alison Riske IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 18.06.13, 03:28
            www.wimbledon.com/en_GB/news/articles/2013-06-17/201306121371039416628.html
            Alison Riske za dobry wystep w Birmingham dzieki ktoremu przesunela sie z # 176 na #126 dostala dzika karte do turnieju glownego w Wimbledonie i mam nadzieje ze bedzie miala dobre losowanie i trafi na ktoras z siostr Radwanskich w pierwszych rundach.
        • Gość: MACIEJ Re: Q-Men Draws. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 17.06.13, 15:41
          Przysiezny pokonal w 1-szej rundzie Lojda i w 2r zagra z Grothem.
          • Gość: MACIEJ Q-Ladies Draw. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 18.06.13, 00:18
            www.wimbledon.com/en_GB/scores/draws/us/r1s4.html
            W pierwszej rundzie eliminacji:
            #211 Linette trafia na #157 Feuerstein a w 2r Larcher de Brito/Simmonds
            #194 P.Kania trafia na #118 Zahlavova Strycova a w 2r. Barty/Foretz Gacon
            • Gość: MACIEJ Radwanska vs Serena. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 19.06.13, 15:15
              Dlaczego sie czepiam losowan Radwanskiej?
              Bo w szlemach przy 128 zawodniczkach powinno byc rzadkoscia ze ktos z rankingiem powyzej #70 gra jeszcze w 2-giej rundzie,a Radwanska w 2-giej rundzie losuje #79 Vesnina,za to w 3-ciej i 4-tej rundzie zawodniczki z rankingiem ponad 100.

              W Wimbledonie 2012 Radwanska grala z:

              1r-#122 Rybarikova
              2r- #79 Vesnina
              3r-#103 Watson
              4r-#145 Giorgi
              cf-#19 Kirilenko
              pf- #8 Kerber
              f- #6 Serena

              A teraz jak losowala Serena w Wimbledonie 2012.

              1r- #62 Zahlavova-Strycova
              2r- #98 Czink
              3r- #27 Zheng
              4r- #65 Shvedova
              cf- #4 Kvitova
              pf- #2 Azarenka
              f- #3 Radwanska

              Jesli sie zsumuje numerki przeciwniczek Radwanskiej to wychodzi 482:7=69 a w wypadku Sereny to 261:7=37. To jest wlasnie klasa zawodniczek z jaka graly Serena i Radwanska.
              Serena miala 2x trudniejsze przeciwniczki niz Radwanska w Wimbledonie i mimo wszystko wygrala final.
              Serena miala TYLKO jedna zawodniczke z rankingiem powyzej #70 a Radwanska miala ich 4.
              Czyli Serena losowala w miare normalnie,za to Radwanska cudownie.
              • Gość: MACIEJ Radwanska vs Serena w RG 2013. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 19.06.13, 15:28
                Radwanska wygrala z:
                1r- #140 Peer
                2r- #80 Burdette
                3r- #127 Pfizenmaier
                4r- # 14 Ivanovic

                Co daje # 361:4=90

                Serena wygrala z :
                1r- #74 Tatishvili
                2r- #114 Garcia
                3r- #30 Cirstea
                4r- #15 Vinci

                co daje #233:4=58

                Zaraz Jedrek przyleci i wytlumaczy wszystkim ,ze nie ma czegos takiego jak szczesliwe losowania.
                • Gość: MACIEJ Przysiezny w turnieju glownym. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 19.06.13, 15:52
                  W 3-ciej rundzie eliminacji pokonal w 3-ch setach Munoz De La Nava.
                  • Gość: MACIEJ Cetkovska,Tomljanovic,Voskoboeva,Zahlavoba-Strycov IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 20.06.13, 18:04
                    awansowaly z eliminacji do turnieju glownego i lepiej niech Radwanska nie trafia w 1-szej rundzie na Q-Cetkovska bo bedzie wstyd.

                    www.wimbledon.com/en_GB/scores/draws/us/index.html
                • Gość: j. Re: Radwanska vs Serena w RG 2013. IP: *.dynamic.chello.pl 21.06.13, 00:10
                  Wyciągnąłeś dwa przykłady, że Aga miała drabinkę dogodniejszą niż jakaś inna zawodniczka czołowki (przy czym drugi przyklad, ten z Rolanda Garrosa, dość dyskusyjny) i to ma niby dowodzić, że Radwańska stale korzystnie losuje. To jest bzdurne wnioskowanie, pojedyncze przyklady można z łatwością znaleźć i na tezę wręcz przeciwną. Porównajmy drabinkę Agi z drabinkami czołowej trójki w ostatnim US Open. Aga grała tam przez cztery rundy:

                  R128 z Niną Bratczykową #91
                  R64 z Carlą Suarez #39
                  R32 z Jeleną Janković (SRB) #27
                  R16 z Robertą Vinci (ITA) #19

                  Jak przedstawiały się rankingi przeciwniczek Reny, Marii i Wiktorii w tych samych rundach?

                  Serena:
                  R128 Coco Vandeweghe #75
                  R64 Maria Martínez #108
                  R32 Jekatierina Makarowa #42
                  R16 Andrea Hlavackova #82

                  Szarapowa:
                  R128 Melinda Czink #88
                  R64 Lourdes Dominguez Lino #78
                  R32 Mallory Burdette #252
                  R16 Nadia Petrova #22

                  Azarenka:
                  R128 Aleksandra Panowa #76
                  R64 Kirsten Flipkens #133
                  R32 Jie Zheng #28
                  R16 Anna Tatishvili #73

                  Zastosujmy teraz twoją metodę i policzmy średnie. Dla Agnieszki średni ranking jej przeciwniczki wypada 44, dla Sereny 76.75, dla Marii 110, dla Wiktorii 77.5. Średnia Agnieszki zdecydowanie najniższa. I gdzie twoje teorie?


                  P.S. Nawiasem mówiąc twoja metoda analizy polegająca na liczeniu średnich nie jest szczególnie przemyślana, bowiem średnia może zostać sztucznie zawyżona przez jedną zawodniczkę z bardzo odległym rankingiem. Grać z rywalką #130 czy #250 to dla czołowej graczki wszystko jedno - a tymczasem te 120 miejsc różnicy wpływa na zwiększenie średniej bardzo znacząco. Coś takiego miało tu miejsce w przypadku Szarapowej, której przyszło grać w III rundzie z przeciwniczką o rankingu 252. W efekcie jej średnia była dużo wyższa niż np Wiktorii, choć realnie biorąc, drabinka Marii nie była łatwiejsza. Jeśli już chcemy koniecznie porównywać drabinki, lepiej jest np porównywać rankingi przeciwniczek w poszczególnych rundach. Zobaczymy wtedy, że Maria miała trudniejsze niż Wiktoria przeciwniczki w rundach drugiej i czwartej, a Wiktoria miała trudniej w rundach I oraz III. Czyli per saldo remis. (Oczywiście drabinka Agi i według tego krtyterium będzie najtrudniejsza, bo ona w każdej z rund II-IV miała najtrudniejszą rywalkę spośrod wszystkich).
                • Gość: j. Tłumaczenie IP: *.dynamic.chello.pl 21.06.13, 13:41
                  Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                  > Zaraz Jedrek przyleci i wytlumaczy wszystkim ,ze nie ma czegos takiego jak szczesliwe losowania.

                  Tobie ja niczego tłumaczył już nie będę, bo po czterech latach znajomości wiem, że tłumaczenie tobie czegokolwiek to jest orka na ugorze. Ty nie nie tylko nie łapiesz argumentów - ty nawet nie jesteś w stanie zrozumieś treści moich komunikatów. Ileż razy już ci tłumaczyłem, że ja nie neguję możliwości pojedynczego fortunnego losowania - ja tylko twierdzę, że praktycznie nie zdarza się, by jakiś zawodnik miał szczęśliwe losowania całymi latami. A ty wciąż swoje.
              • Gość: j. Re: Radwanska vs Serena. IP: *.dynamic.chello.pl 20.06.13, 22:49
                Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                > Dlaczego sie czepiam losowan Radwanskiej? Bo w szlemach przy 128 zawodniczkach powinno byc rzadkoscia ze ktos z rankingiem powyzej #70 gra jeszcze w 2-giej rundzie,a Radwanska w 2-giej rundzie losuje #79 [...]

                Rzeczywiście sądzisz, że w drugiej rundzie Wielkiego Szlema zawodniczki z rankingiem powyżej 70 są rzadkością? To kiepsko u ciebie ze spostrzegawczością, bo takie zawodniczki w II (a nawet i w III) rundzie pojawiają się nagminnie. Popatrzmy choćby, z kim w II rundach Wielkiego Szlema grały przez ostatnie 12 miesiący cztery czołowe rakiety WTA (numery ponazwiskach oznaczają ranking):

                Azarenka:
                Wimbledon 2012: Romina Oprandi   87
                USO 2012: Kirsten Flipkens   133
                AO 2013: Eleni Daniilidou   94
                RG 2013: Annika Beck   62

                Trzy z czterech przeciwniczek Wiktorii miały ranking powyżej 70

                Serena:
                Wimbledon 2012: Melinda Czink  98
                USO 2012: Maria Martínez   108
                AO 2013: Garbiñe Muguruza   112
                RG 2013: Caroline Garcia   114

                Wszystkie rywalki Sereny z rankingiem powyżej 70!

                Szarapowa:
                Wimbledon 2012: Cwetana Pironkowa   38
                USO 2012: Lourdes Dominguez Lino   78
                AO 2013: Misaki Doi   92
                RG 2013: Eugenie Bouchard   77

                Znów trzy z czterech przeciwniczek miały ranking powyżej 70

                Radwańska:
                Wimbledon 2012: Jelena Wiesnina 79
                USO 2012: Carla Suarez 39
                AO 2013: Irina-Camelia Begu 55
                RG 2013: Mallory Burdette (USA) 80

                Dwie spośród czterech rywalek Agi miały ranking powyżej 70.

                Jak widać, zawodniczki z rankingiem 70+ nie tylko nie są rzadkością w II rundzie, ale nawet stanowią większość pomiędzy rywalkami czołówki. Twoje założenia okazały się diabła warte. Wszystkie przeciwniczki Sereny, a większość rywalek Wiki i Marii miały ranking >70. Tylko u Agi proporcje byłu pół na pół, co dodatkowo uwypukla bezzasadność twoich obsesyjnych supozycji, że to właśnie Aga stale losuje przeciwniczki z odległym rankingiem.

                Ty czepiasz się losowań Agnieszki, bo chcesz się czepiać - to jest jedyne adekwatne wyjaśnienie.
                • Gość: re Re: Radwanska vs Serena. IP: *.gwardii.osi.pl 21.06.13, 08:09
                  w przypadku AR numer rankingowy rywalki nie ma aż tak dużego znaczenia - KAŻDA prawie z top ok 80 w przyzwoitej lub dobrej formie często ją ogrywa lub stwarza ogromne problemy. Gra panienki Radwańskiej z tzw kontry to czekanie na niewymuszone błędy po niczym. Jak tego za mało, jest wtopa.
                  Sama niewiele potrafi ugrać, jak rywalki nie walą po płotach.
                  I tu jest zasadnicza różnica : cała prawie szeroka czołówka jak jest w formie, najczęściej wygrywa.
                  Radwańska jest w swojej dobrej formie, a wtapia z odległymi rankingami bo np leworęczne, bo grają podobnie (Cetkowska), za mocno itd.
                  Jak powiedział jeden z trenerów - "ona ci krzywdy nie zrobi" (swoim przebijaniem), jak sama nie spartolisz, wygrasz. Jedyny ratunek niedysponowane rywalki
                  • kubarosolek Re: Radwanska vs Serena. 21.06.13, 08:52
                    Tenis ziemny to gra błędów kto popełnia ich mniej ten wygrywa. Jak w każdym innym sporcie gra się tak jak przeciwnik pozwala.




                    moje strony:
                    wólka kosowska hurtownie narzuty jak efektywnie sprzedawać
                    • Gość: MACIEJ Genialne losowanie Radwanskiej. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 21.06.13, 12:40
                      www.wimbledon.com/en_GB/scores/draws/ws/r1s2.html
                      Radwanska nie ma nikogo w swojej cwiartce z kim moglaby przegrac,bo wszystkie zawodniczki z jej cwiartki graja slabo lub bardzo slabo ostatnio,wlaczajac w to Li Na,ktora odpadla w 3-ciej rundzie Eastbourne z Vesnina.

                      Radwanska gra z:
                      1r- #116 Meusburger
                      2r- #98 Johansson/#99 Babos
                      3r- #30 Barthel/#53 Keys
                      4r- #13 Petrova/#21 Pavlyuchenkova/Rybarikova
                      cf- #6 Li Na/ #11 Vinci
                      pf- #1 Serena
                      f- #2 Azarenka/#3 Sharapova

                      Serena gra z :
                      1r- #92 Minella
                      2r- #47 J.Zheng
                      3r- #28 Paszek
                      4r- #14 Stosur/#23 Lisicki
                      cf- #7 Kerber/#10 Kirilenko
                      pf- #4 Radwanska
                      f- #2 Azarenka/#3 Sharapova.

                      W pierwszych 3-ch rundach Radwanska gra z :116+98+30=244:3= #81
                      W pierwszych 3-ch rundach Serena gra z :92+47+28=167:3= #56.

                      Zaraz Jedrek przyleci i bedzie gledzil,ze nia ma czegos takiego jak szczesliwe losowania.
                      • Gość: MACIEJ Genialne losowanie Ulki Radwanskiej. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 21.06.13, 13:27
                        Ulka Radwanska gra z:
                        1r- #69 Burdette
                        2r- #31 Oprandi-ostatnio kontuzjowana
                        3r- #7 Kerber.

                        Natomiast #41 Hampton,ktora po Eastbourne bedzie minimum #28 gra z:
                        1r- #17 Stephens

                        #3 Sharapova w 1r. gra z #39 Mladenovic
                        • Gość: MACIEJ Fatalne losowanie Janowicza i Kubota. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 21.06.13, 13:44
                          www.wimbledon.com/en_GB/scores/draws/ms/r1s3.html
                          Janowicz gra z:
                          1r- #442 Kyle Edmund- ktory gra niemal tak samo jak J.J.
                          2r- #48 Stepanek
                          3r- #15 Almagro
                          4r- #3 Federer
                          cf- #5 Nadal

                          Jesli Janowicz jest w dobrej formie to powinien dotrwac do 4-tej rundy i pokazac ladny tenis z Federerem,inaczej przegra w 3-ciej rundzie z Almagro z ktorym przegral juz w Australian Open.

                          #126 Kubot gra z:
                          1r- #414 I.Andreev
                          2r- #5 Nadal.

                          #127 Przysiezny gra z:
                          1r- #101 Petzschner
                          2r- #27 K.Anderson
                          3r- #7 Berdych
                      • Gość: j. Maciejomowa IP: *.dynamic.chello.pl 21.06.13, 13:44
                        Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                        > Radwanska nie ma nikogo w swojej cwiartce z kim moglaby przegrac

                        Jeśli w ćwiartce drabinki Wimbla nie ma nikogo, z kim mogłaby przegrać, to znaczy, że jest to świetna zawodniczka.
                        • Gość: MACIEJ Re: Maciejomowa IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 21.06.13, 14:38
                          Sam widzisz po rankingu kogo losuje Radwanska a kogo Serena.
                          Prawda boli.
                          • Gość: MACIEJ Genialne losowanie Kerber. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 21.06.13, 14:41
                            Kerber gra z:
                            1r- #58 Mattek-Sands
                            2r- #46 Kanepi
                            3r- #31 Oprandi-ostatnio kontuzjowana
                            4r- #10 Kirilenko
                            • Gość: ps Re: Genialne losowanie Radwańskiej IP: *.dynamic.chello.pl 21.06.13, 16:18
                              Agnieszka ma naprawdę niezłą drabinkę. Ćwiartka teoretycznie powinna być, ale nie nastawiam się na nią, bo ostatnio z Polką różnie bywało.
                              • maksimum Re: Genialne losowanie Radwańskiej 21.06.13, 17:49
                                Gość portalu: ps napisał(a):

                                > Agnieszka ma naprawdę niezłą drabinkę.

                                Nie tyle niezla,co najlepsza z mozliwych.
                                W 1-szej rundzie ma jakas zawodniczke.....o ktorej nikt nie slyszal,bo jest poza top-100 i ma 30 lat.

                                > Ćwiartka teoretycznie powinna być, ale n
                                > ie nastawiam się na nią, bo ostatnio z Polką różnie bywało.

                                Wszystko zalezy od tego w jakim nastroju bedzie Madison Keys,bo jesli jest dobrze przygotowana do Wimbledonu to zmiecie Radwanska w dwoch krotkich w 3-ciej rundzie.
                                Ostatnio grala slabo i przegrala z #47 Rybarikova w dwoch setach.
                              • Gość: j. Re: Genialne losowanie Radwańskiej IP: *.dynamic.chello.pl 22.06.13, 00:02
                                Gość portalu: ps napisał(a):

                                > Agnieszka ma naprawdę niezłą drabinkę. Ćwiartka teoretycznie powinna być

                                A kogo powinna była wylosować, byś uznał, że ćwiartki nawet "teoretycznie" nie będzie? Swoje potencjalne rywalki w 4. rundzie Aga losowała spośród zawodniczek z rozstawieniem 13-16, czyli Pietrowa, Stosur, Bartoli & Janković. W tym gronie tylko Jelena błyszczała ostatnio formą ale to nigdy nie była zawodniczka na Wimbledon. Aga szczęśliwie losowała dwie pierwsze rundy - ale pierwsze rundy tak czy owak nie powinny stanowić problemu. Chyba, że Aga znów pokaże formę z Rzymu i Madrytu - ale wtedy nie ma co deliberować o drabinkach, bo wyniku i tak nie będzie.
                                • maksimum Re: Genialne losowanie Radwańskiej 22.06.13, 00:31
                                  Gość portalu: j. napisał(a):

                                  > Aga szczęśliwie losowała dwie pierwsze rundy - ale pierwsze rundy tak
                                  > czy owak nie powinny stanowić problemu.

                                  Jesli Sharapova wylosowala normalnie w 1-szej rundzie #39 Mladenovic,to dlaczego Isia nie wylosowala #41 Hampton?
                                  A Isia wylosowala jakas zawodniczke spoza top-100 o ktorej nikt nie slyszal,bo nie dosc za ma 30 lat to najwyzej byla #60 w karierze.
                                  Isia wylosowala babinke,ktora ma jeszcze troche sil po kortach latac ale o wygrywaniu zupelnie nie mysli.

                                  > Chyba, że Aga znów pokaże formę z Rzymu i Madrytu - ale wtedy nie ma co deliberować o >drabinkach, bo wyniku i tak nie będzie.

                                  Ona nie ma z kim przegrac w dwoch pierwszych rundach nawet jakby skakala na jednej nodze.

                                  • Gość: j. Re: Genialne losowanie Radwańskiej IP: *.dynamic.chello.pl 22.06.13, 01:20
                                    maksimum napisał:

                                    > Jesli Sharapova wylosowala normalnie w 1-szej rundzie #39 Mladenovic,to dlaczego Isia nie wylosowala #41 Hampton?

                                    I ty sie potem dziwisz i obrażasz, że cię osłem mianują. Wyszukałeś zawodniczkę, która dostała w I rundzie relatywnie trudną rywalkę i pieklisz się dlaczego Aga nie ma tak samo.

                                    A idźże lepiej się awanturować, czemu Azarenka, Kvitova albo Stosur dostały rywalki z drugiej setki rankingu, niżej jeszcze bedące niż ta Meusburger od Agnieszki. Albo dlaczego Na Li ma przeciwniczkę z dziewiątej setki... to dopiero jest numer!

                                    A najlepiej weź młotek i pobiegaj po lesie.
                                    • Gość: ps Re: Genialne losowanie Radwańskiej IP: *.dynamic.chello.pl 22.06.13, 14:45
                                      Krajicek to szczególny przypadek. To, że jest tak nisko, nie znaczy, że Chinka będzie miała łatwo. Holenderka miała problem z kontuzjami, dopiero niedawno wróciła do tenisa.
                                      • Gość: MACIEJ Re: Genialne losowanie Radwańskiej IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 22.06.13, 15:58
                                        Widzialem kawalek jej meczu.Ladna dziewczyna jak zawsze ale zapasla sie i nie biega do pilek.

                                        Ja czekam na mecz Mattek-Sands-Kerber w 1-szej rundzie.
                                • Gość: ps Re: Genialne losowanie Radwańskiej IP: *.dynamic.chello.pl 22.06.13, 13:17
                                  Nie chodzi mi o losowanie, tylko o to, w jakiej formie i z jakim nastawieniem przyjedzie dziewczyna na Wimbledon. Pierwsze dwie rundy nie powinny być kłopotem, trzecia prawdopodobnie też nie. Mona ostatnio zawodzi na całej linii, więc raczej tam nie dojdzie, a tak lansowana przez pana Maksimum Keys najpierw musi przejść Watson-Madison z tego co widziałem ma problemy z kontrującymi i wytrwale biegającymi rywalkami. Łupanina i dobre serwowanie wcale nie muszą wystarczyć. Dopiero w czwartej rundzie może być ciężej-stawiam że nie dojdą tam ani Nastia, ani Nadia-pierwsza nie umie grać na trawie wcale, a druga leci ostatnio z kim popadnie. Zamiast nich zobaczymy tam Pironkową albo Rybarikovą. Bułgarka jest niebezpieczna w Londynie, a Słowaczka już potrafiła napsuć Radwańskiej krwi. Jeśli Agnieszki nie przytłoczy presja obrony punktów, to ósemkę powinna osiągnąć. Moje asekuranctwo wynika po prostu z ostrożności i tyle.
                          • Gość: j. Re: Maciejomowa IP: *.dynamic.chello.pl 22.06.13, 00:20
                            Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                            > Sam widzisz po rankingu kogo losuje Radwanska a kogo Serena.

                            Widzę, widzę - na twoje nieszczęście widzę dalej i szerzej, niżbyś sobie życzył. W Wimblu Rena losuje silniejsze rywalki, ale np. w Melbourne czy NY było odwrotnie. O Nowym Jorku pisałem już w tym wątku; co do Melbourne, wystarczy zauważyć, że Rena nie grała tam ani jednego meczu z rywalką o rankingu wyższym, niż 15, podczas, gdy Radwa miała dwie takie.

                            Gdybyś faktycznie chciał uczciwie sprawdzić, czy Agnieszka systematycznie losuje lepiej niż inne, musiałbyś porównać jej drabinki z wszystkich turniejów i nie tylko z drabinkami Sereny, ale i innych zawodniczek. Ale ty wybierasz z dossier wyłącznie to, co pasuje ci do z góry przyjętej tezy i trąbisz o tym ile wlezie. Typowa strategia załganego propagandysty.
                            • maksimum Re: Maciejomowa 22.06.13, 00:46
                              Gość portalu: j. napisał(a):

                              > Widzę, widzę - na twoje nieszczęście widzę dalej i szerzej, niżbyś sobie życzył.

                              Jedrek,zebys za bardzo nie kombinowal to piszmy o tym co jest.
                              We French Open Radwanska miala lepsze losowanie niz Serena i w Wimbledonie ma lepsze losowanie niz Serena.
                              • Gość: j. Re: Maciejomowa IP: *.dynamic.chello.pl 22.06.13, 01:59
                                maksimum napisał:

                                > Jedrek,zebys za bardzo nie kombinowal to piszmy o tym co jest. We French Open Radwanska miala lepsze losowanie niz Serena i w Wimbledonie ma lepsze losowanie niz Serena.

                                Ja nie kombinuję, ja racjonalnie myślę. Skoro twierdzisz, że Aga zawsze losowała szczęśliwiej od innych zawodniczek, to musisz przeanalizować jej losowania ze wszystkich startów (a przynajmniej z jakiejś dość licznej, reprezentatywnej próby), a nie z jednego czy dwu.

                                Kombinatorstwem to ty sie tu parasz. Widać to na każdym kroku. Weźmy choćby sorawę tego French Open, którą poruszyłeś. Przysłałeś o tym post, w którym niby dowodzileś, że Rena miała trudniejsze przeciwniczki. Ale swoje wywody oparłeś na czterech tylko rundach, choć Aga (i oczywiscie Serena) grała ich pięć. Ale w piątej rundzie Aga miała za rywalkę #5 Errani, a Rena #39 Kuzniecową, te numerki nie pasowały ci do wywodu, więc je opuściłeś.

                                Prawda jest taka, że na pięć granych rund FO Agnieszka w trzech miała rywalki o wyższej rankingowej pozycji od rywalek Sereny. nie wiem więc, jakim cudem Rena miała gorsze losowanie.
                                • Gość: MACIEJ Re: Maciejomowa IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 22.06.13, 14:25
                                  No ale chyba sam przyznasz ze Kuznetsova jest duzo lepsza zawodniczka niz Errani.
                        • maksimum Re: Maciejomowa 21.06.13, 17:39
                          Gość portalu: j. napisał(a):


                          > Jeśli w ćwiartce drabinki Wimbla nie ma nikogo, z kim mogłaby przegrać, to znac
                          > zy, że jest to świetna zawodniczka.

                          Tzn ze jest to najslabsza cwiartka w calym turnieju i tak Isia od lat losuje a pozniej jacys "obiektywni" beda pisali o genialnej formie naszej zawodniczki.
                          Radwanska gdyby dostala Mladenovic,ktora wylosowala Sharapova to po 1-szej rundzie pojechalaby do domu.
                          • malpa.r Re: Maciejomowa 21.06.13, 18:02
                            maksimum napisał:

                            > Radwanska gdyby dostala Mladenovic,ktora wylosowala Sharapova to po 1-szej rundzie pojechalaby do domu.

                            gdyby Radwańska wylosowała Mladenović, to Homo Brooklynensis pisałby, że 'Maldenović to kelnerka'.
                            • maksimum Re: Maciejomowa 21.06.13, 19:31
                              malpa.r napisała:

                              > gdyby Radwańska wylosowała Mladenović, to Homo Brooklynensis pisałby, że 'Malde
                              > nović to kelnerka'.

                              Tylko w tym roku Mladenovic skoczyla w rankingu z #76 na #39 i nie moge sie doczekac kiedy zagra z Radwanska.
                              #41 Hampton wlasnie pokonala Radwanska,to jak ja bym sie mogl zle wyrazac o Mladenovic.
                              • malpa.r Re: Maciejomowa 21.06.13, 20:56
                                maksimum napisał:

                                > #41 Hampton wlasnie pokonala Radwanska,to jak ja bym sie mogl zle wyrazac o Mladenovic.

                                klituś bajduś, ty zawsze deprecjonujesz zawodniczki, z którymi Iśka gra, żeby nie wiem jaki ranking miały. Teraz też to robisz, krętaczyku malutki.
                          • malpa.r Re: Maciejomowa 21.06.13, 18:26
                            maksimum napisał:

                            >Tzn ze jest to najslabsza cwiartka w calym turnieju

                            Najsłabszą ćwiartkę, bracie hominidzie, ma Szarapowa. Na jej drodze do 1/2 finału teoretycznie staje Errani, która spośród wszystkich pań z rankingiem między 5 a 8 jest na trawie zdecydowanie najgorsza. Na trawie ona wsławiła się wyłącznie "złotym setem" przegranym rok temu na Wimbledonie, hahahaha.... Poza tym mamy w tej ćwiartce trzy panie z Top 20 - Wożniacką, Bartoli i Stephens - wszystkie trzy obecnie słabsze niż np Na Li , Pietrowa, a nawet Vinci, które są w ćwiartce Agniechy.
                            • maksimum Re: Maciejomowa 21.06.13, 19:26
                              malpa.r napisała:

                              > Najsłabszą ćwiartkę, bracie hominidzie, ma Szarapowa.

                              Zaczynasz malpowac Jedrka.
                              W cwiartce Sharapovej sa:Mladenovic,Safarova,Vekic,Cetkovska,Hampton,Stephens i kazda z nich w kazdej chwili wygrywa z Radwanska.
                              Hampton ja zalatwila w dwoch setach,czego chcesz wiecej?

                              > Na jej drodze do 1/2 finału teoretycznie staje Errani, która spośród wszystkich pań z >rankingiem między 5 a 8 jest na trawie zdecydowanie najgorsza.

                              Zdecydowanie najgorsza w pierwszej osemce jest Radwanska.
                              Pare dni temu we French Open Errani pokonala Radwanska w 2(dwoch) setach.
                              Jesli juz cos piszesz o Errani-to dodawaj zawsze ze jest ona lepsza od Radwanskiej.

                              > Na trawie ona wsławiła się wyłączn
                              > ie "złotym setem" przegranym rok temu na Wimbledonie, hahahaha.... Poza tym ma
                              > my w tej ćwiartce trzy panie z Top 20 - Wożniacką, Bartoli i Stephens - wszystk
                              > ie trzy obecnie słabsze niż np Na Li , Pietrowa, a nawet Vinci, które są w ćwiartce Agniechy.

                              Wozniacki wlasnie dostala baty od.....no...jak on sie nazywa...... acha ..Hampton.
                              Li Na przegrala z Vesnina.
                              Petrova przegrala w 1-szej rundzie z ...no...no ta....#86 Monica Puig.
                              A Vinci od RG nigdzie nie grala i na trawe sie nie nadaje.
                              • maksimum Radwanska-Serene w AO. 22.06.13, 00:57
                                A zkim graly Radwa i Serena w AO?

                                Radwa grala z:
                                1r-#307 Bobusic
                                2r-#55 Begu
                                3r- #50 Watson
                                4r- #13 Ivanovic
                                cf- #6 Li Na

                                # 431:5=86

                                Serena grala z:
                                1r- #110 Gallovits 60 60
                                2r- #112 Muguruza 62 60
                                3r- # 72 Morita 61 63
                                4r- #15 Kirilenko 62 60
                                cf- #25 Stephens 36 75 64 zaczynam nabierac przekonania ze Serena odpuscila mecz

                                Przed meczem ze Stephens Serena wszystkie nosem wciagala az tu nagle przegrywa po zazartej walce.Stephens nastepny mecz przegrala gladko z Azarenka 61 64.

                                #334:5=67
                                • Gość: j. Re: Radwanska-Serene w AO. IP: *.dynamic.chello.pl 22.06.13, 01:49
                                  maksimum napisał:

                                  > A zkim graly Radwa i Serena w AO?
                                  >
                                  > Radwa grala z:
                                  > 1r-#307 Bobusic
                                  > 2r-#55 Begu
                                  > 3r- #50 Watson
                                  > 4r- #13 Ivanovic
                                  > cf- #6 Li Na
                                  >
                                  > # 431:5=86
                                  >
                                  > Serena grala z:
                                  > 1r- #110 Gallovits 60 60
                                  > 2r- #112 Muguruza 62 60
                                  > 3r- # 72 Morita 61 63
                                  > 4r- #15 Kirilenko 62 60
                                  > cf- #25 Stephens 36 75 64


                                  No właśnie. Dziękuję ci, żeś mnie wyręczył w przepisywaniu tych drabinek. Widać jak na dłoni - na pięć rund w czterech to Aga miała trudniejszą rywalkę.
                                  • Gość: MACIEJ Re: Radwanska-Serene w AO. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 22.06.13, 14:22
                                    Za to na pierwsza runde mogla pojsc niewyspana po balandze i nieumalowana,albo nawet prosto z balu calonocnego.
                                    • Gość: MACIEJ Parada przed Wimbledonem. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 22.06.13, 14:31
                                      Zawsze w 3-cia sobote czerwca jest parada przedwimbledonska rain or shine.

                                      www.google.com/search?q=mermaid+parade+coney+island&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=UZDFUf20BvGn4AO-qoDACw&ved=0CDgQsAQ&biw=1280&bih=901#imgdii=_
                                      • Gość: MACIEJ 1r. Mattek-Sands-Kerber,Stephens-Hampton IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 22.06.13, 16:08
                                        Mladenovic-Sharapova,to najciekawsze mecze pierwszej rundy.
                                        Mysle ze #17 Stephens- #24 Hampton mecz bedzie dopiero we wtorek i Hampton wygra.
                                        #58 Mattek-Sands-#7 Kerber-zdecydowana faworytka jest Bethanie.
                                        #3 Sharapova powinna pokonac #39 Mladenovic.
                                        • maksimum Organizatorom niezle odye.... 23.06.13, 15:46
                                          Final Vesnina-Hampton odbyl sie w sobote a Hampton ma juz mecz wyznaczony na poniedzialek,podczas gdy Vesnina na wtorek.
                                          Halep ma tez przelozony na wtorek ale Flipkens gra w poniedzialek.
                                          Oczywiscie Radwanska sisters graja we wtorek,bo w poniedzialek beda na zakupach a pozniej musza sie wymalowac na mecze.
                                          • Gość: MACIEJ Puig-Errani 63 62. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 24.06.13, 16:01
                                            Amerykanki ostro zaczynaja turniej i nie mogla taka Puig na Radwanska w 1-szej rundzie trafic.
                                            W 4-tej ryndzie Puig bedzie grala z Hampton i to bedzie mecz lepszy niz polfinal Isi.
                                            • malpa.r Re: Puig-Errani 63 62. 24.06.13, 16:20
                                              > nie mogla taka Puig na Radwanska w 1-szej rundzie trafic.

                                              Mogła, ale miała szczęście i trafiła na Errani. Ten wynik tylko raz jeszcze pokazuje, ile warta jest Włoszka na trawie.


                                            • Gość: aRad Re: Puig-Errani 63 62. IP: *.c3-0.drf-ubr1.atw-drf.pa.cable.rcn.com 24.06.13, 20:41
                                              " Amerykanki ostro zaczynaja turniej" Faktycznie ostro: Hampton juz zakonczyla swoje wystepy na trawie, przegrala Lepchenko, Oudin, Vania King i Lauren Davis. Wygrala McHale, ale to tylko dlatego, ze grala ze swoja kolezanka Alexa Glatch. Coco wlasnie marnuje swoja szanse na wygrana w 3 secie z Kvitova. Oby tak dalej :)
                                              • Gość: aRad Re: Puig-Errani 63 62. IP: *.c3-0.drf-ubr1.atw-drf.pa.cable.rcn.com 24.06.13, 21:00
                                                No i dolaczyla Coco do swoich kolezanek. Dwie Amerykanki, ktore dzisiaj wygraly, graly ze swoimi rodaczkami, tylko dlatego przeszly do drugiej rundy. Hmm. Ostry poczatek.
                                                • Gość: j. Re: Puig-Errani 63 62. IP: *.dynamic.chello.pl 24.06.13, 21:38
                                                  Gość portalu: aRad napisał(a):

                                                  > Dwie Amerykanki, ktore dzisiaj wygraly, graly ze swoimi rodaczkami, tylko dlatego przeszly do drugiej rundy.

                                                  Innymi słowy - jeśli w meczu grała jakaś Amerykanka, to w tym meczu jakaś Amerykanka przegrała. Mam nadzieję, ze Mallory Burdette jutro dostroi się do koleżanek i też przegra (don't take it personal, Mallory; it's just business).
                              • malpa.r Errani out 24.06.13, 16:14
                                maksimum napisał:

                                > Pare dni temu we French Open Errani pokonala Radwanska w 2(dwoch) setach.

                                To było na cegle. Errani spośród wszystkich zawodniczek czołówki najbardziej zmienia klasę swej gry w zależności od nawierzchni. Na cegle jest świetna, na trawie wsławila się jedynie w sensie negatywnym - owym 'złotym setem' przegranym rok temu do Szwedowej, unikalny przypadek seta przegranego bez ugrania choćby punktu. W tym roku też już "błysnęła" - odpadła w pierwszej z małolatą z Portoryko 63 62. Ona na trawie jest po prostu zerowa. A jest to najwyżej rankowana rywalka Szarapci w walce o półfinał.

                                Powtarzam raz jszcze - najłatwiejszą ćwiartkę w tym turnieju ma Szarapowa.
                                • Gość: ps Re: Errani out IP: *.dynamic.chello.pl 24.06.13, 17:11
                                  Widziałem ten mecz-Puig grała świetnie, agresywnie i z głową. Sara po prostu nie nadaje się na trawę-jej topspin sprawdza się na mączce, ewentualnie na kortach twardych, ale trawiaste podłoże unaocznia wszystkie słabości Włoszki. Dla mnie to była jednak z kandydatek do szybkiego wylotu.
                                  • maksimum Re: Errani out 25.06.13, 01:00
                                    Gość portalu: ps napisał(a):

                                    > Widziałem ten mecz-Puig grała świetnie, agresywnie i z głową.

                                    Puig jest dobra zawodniczka i wielka szkoda,ze bedzie musiala grac ze Stephens zanim zagralaby z Sharapova.
                                    Stephens gra odrobine lepiej niz Hampton ale ta byla po 8 meczach w Eastbourne i tylko jednym dniu odpoczynku.
                                    Hampton juz w USA bedzie rozstawiana,wiec zanosi sie na niezla waleczke miedzy Amerykankami a reszta swiata.
                                • maksimum Re: Errani out 25.06.13, 01:01
                                  malpa.r napisała:

                                  > Powtarzam raz jszcze - najłatwiejszą ćwiartkę w tym turnieju ma Szarapowa.

                                  To dlaczego sie tak czerwienila jak przegrywala pierwszego seta z Mladenovic?
                                  • maksimum Coco wygrala seta z Kvitova 25.06.13, 01:05
                                    i o malo co nie wygrala calego meczu,a ponoc Kvitova jest specjalistka na trawie i juz tu cos kiedys ugrala.
                                    • maksimum Burdette-U.Rad i Bethanie-Kerber. 25.06.13, 01:09
                                      Zdecydowanie stawiam na Amerykanki,ktore mimo slabych losowan maja dobre wyniki.
                                      • Gość: aRad Re: Burdette-U.Rad i Bethanie-Kerber. IP: *.c3-0.drf-ubr1.atw-drf.pa.cable.rcn.com 25.06.13, 21:24
                                        Bardzo mocne Amerykanki wlasnie dolaczyly do swoich przegranych kolezanek. Bummer...No moze gdyby wylosowaly jakies kelnerki, to udaloby im sie przejsc jedna runde
                                        • Gość: MACIEJ Re: Burdette-U.Rad i Bethanie-Kerber. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 25.06.13, 21:39
                                          Totalna kleska! A byl to zamach na wyzsze pozycje rankingowe i sie nie udal.
                                          Jedyna nadzieja w Madison Keys ze pokona Barthel a pozniej Radwanska.
                                          • Gość: MACIEJ #126 Riske- #44 U.Radwanska IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 25.06.13, 21:43
                                            Jedyna nadzieja w Riske ze rozniesie Radwanska.
                                            Za Riske osobiscie nie przepadam,ale jak pokona Radwanska to ja polubie.
                                          • Gość: ps Re: Burdette-U.Rad i Bethanie-Kerber. IP: *.dynamic.chello.pl 25.06.13, 21:49
                                            Beth akurat mi szkoda-Kerber była po prostu zbyt solidna. Za to Mona mnie zaskoczyła-obronić trzy meczowe i wygrać-to do niej niepodobne. Agnieszka solidnie, pewnie i szybko. Zrobiła co miała zrobić. Z Johansson też nie powinno być problemów. Francuzka opiera swoją grę tylko na forhendzie, ma fatalny serwis i do tego łatwo wyprowadzić ją z równowagi. Dopiero w ewentualnej trzeciej rundzie będziemy wiedzieć o dyspozycji Radwańskiej więcej-Barthel i Keys to już wyższa półka. Jednak obie będą musiały trafiać, żeby zrobić Polce krzywdę, a z tym bywa różnie u obu tenisistek.
                                            • Gość: MACIEJ Riske-U.Rad i A.Rad-Keys. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 26.06.13, 06:37
                                              Riske gra na poziomie top-30 i Ulka bedzie miala z nia problemy.Natomiast Isia moze ale nie musi miec problemow z Keys/Barthel bo te zmienne sa.
                                              Ciekawe w jakiej formie jest Pironkova,bo ona jest w stanie pokonac Radwanska.
                                              Jesli dojdzie do meczu z Li Na to stawiam na Li Na.
                                              • Gość: MACIEJ Kubot idzie jak burza w Wimbledonie. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 26.06.13, 14:43
                                                Kubot juz jest w 3-ciej rundzie,bo Darcis za duzo wysilku wlozyl w mecz z Nadalem i wycofal sie z turnieju.
                                                Janowicz pokonal Radka Stepanka 62 53.
                                                Isner nabawil sie kontuzji i zrezygnowal z gry.
                                                Troicki idzie jak burza i tez jest w 3-ciej rundzie po pokonaniu w 3-ch setach Kuznetsova.
                                                • Gość: MACIEJ Pennetta-Azarenka walkover. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 26.06.13, 14:52
                                                  #166 Pennetta z Azarenka byly 1:1 w bezposrednich pojedynkach i ostatni pojedynek wygrala Pennetta w 2011.
                                                  W 3-ciej rundzie Flavia zagra z #31 Cornet z ktora jest 3:0 w bezposrednich pojedynkach.
                                                  Amerykanka Monica Puig wlasnie pokonala Soler Espinosa 62 57 64 i w 3-ciej rundzie zmierzy sie z Tsurenko/Birnerova.
                                                  Bouchard oklada Ivanovic 5:2 w 1-szym secie.
                                                • Gość: ps Re: Kubot idzie jak burza w Wimbledonie. IP: *.dynamic.chello.pl 26.06.13, 14:58
                                                  Kubotowi odrobina szczęścia się przyda, co do Jurka-myślałem, że będzie trudniej. U kobiet wycofała się Azarenka-jednak ten upadek to było coś poważnego. Doigrała się dziewczyna-tak to jest, jak się jako przyczynę jednego z wcześniejszych wycofań podaje źle zrobiony pedicure a w meczu ze Stephens znika na 10 minut z kortu i później robi z siebie idiotkę na wizji, opowiadając o problemach z żebrem, a potem z oddychaniem.
                                                  • Gość: Czesio z Maciejewa Re: Kubot idzie jak burza w Wimbledonie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.13, 17:23
                                                    Coś dokładnie wiadomo o przyczynach wycofania?
                                                    • Gość: ps Re: Kubot idzie jak burza w Wimbledonie. IP: *.dynamic.chello.pl 26.06.13, 17:58
                                                      Lewe kolano. W ogóle jakiś dziwny dzień dzisiaj. Tyle kreczów i walkowerów. Do tego ta niepokojąco duża liczba upadków-strasznie śliska jest ta trawa na Wimbledonie, naprawdę. Oby jutro nic nikomu się nie stało.
                                                    • Gość: ps Re: Kubot idzie jak burza w Wimbledonie. IP: *.dynamic.chello.pl 26.06.13, 18:12
                                                      Chodziło oczywiście o Azarenkę, a jeśli chodzi o mecze chłopaków, to Sztepanek miał problemy z udem, a Darcis narzeka na uraz barku.
                                                    • Gość: MACIEJ Fatalne losowanie Sharapovej!!! IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 26.06.13, 18:52
                                                      W pierwszej rundzie juz w pierwszym secie musiala grac tie-break z Mladenovic ale jakos wyciagnela mecz w dwoch setach,az......tu w drugiej rundzie trafia na Larcher de Brito i przegrywa w dwoch setach po porywajacym pojedynku i 4-rech upadkach na murawe-tak ja mala Michelle ganiala po calym korcie.
                                                      Gdyby ktos nie wiedzial to #131 Larcher de Brito ma 20 lat, mieszka i trenuje w Bradenton na Florydzie w akademii Bollettieri.

                                                      A z kim w miedzyczasie gra Isia Radwanska???
                                                      Mam nadzieje,ze kiedys skoncza jej sie te fantastyczne losowania i bede widzial same dobre zawodniczki w top-10.

                                                      #9 Wozniacki zgodnie z planem przegrala z #196 Cetkovska 26 26 i mam nadzieje ze szybko wypadnie z top-10.

                                                      A z kim w miedzyczasie gra Isia??
                                                      No,nie z Cetkovska z ktora nie lubi grac ,bo zawsze z nia przegrywa.
                                                    • Gość: MACIEJ Czy Larcher De Brito zagra w finale? IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 26.06.13, 19:40
                                                      Z taka gra jaka pokazala w meczu z Sharapova,to nikt jej w dolnej polowce nie podskoczy,bo Azarenka juz odpadla z turnieju i dzieki bogu oba Wyjce szybko wylecialy z gry.
                                                      Odczuwam jakas dziwna satysfakcje ze wlacze tv i bede ogladal cwiercfinal czy polfinal lub final i nikt nie bedzie wyl na korcie by zastraszyc przeciwniczke.
                                                      Mam tez inna zla wiadomosc dla Wyjcow.Poziom tenisa kobiet tak szybko sie poprawia,ze Azarenka i Sharapova nigdy nie wygraja turnieju wielkoszlemowego,jesli Serena wytrzyma jeszcze rok na korcie.
                                                    • Gość: j. czy ty w ogóle widziałeś tę Portugalkę? IP: *.dynamic.chello.pl 27.06.13, 12:05
                                                      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                                      > Z taka gra jaka pokazala w meczu z Sharapova,to nikt jej w dolnej polowce nie podskoczy,bo Azarenka juz odpadla z turnieju i dzieki bogu oba Wyjce szybko wylecialy z gry. Odczuwam jakas dziwna satysfakcje ze wlacze tv i bede ogladal cwiercfinal czy polfinal lub final i nikt nie bedzie wyl na korcie by zastraszyc przeciwniczke.

                                                      Przecież Michelle ryczy na korcie głośniej i od Szarapowej i od Azarenki. Ty w ogóle widziałeś ten mecz?
                                                    • Gość: MACIEJ Re: czy ty w ogóle widziałeś tę Portugalkę? IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 27.06.13, 15:59
                                                      Widzialem koncowke meczu tych dwoch Amerykanem mieszkajacych na Florydzie i rzeczywiscie Larcher de Brito lubi porykowac ale robila to tylko dlatego ze grala z Sharapova.
                                                      W nastepnym meczu sie wyciszy.
                                                    • Gość: j. Co takiego?! IP: *.dynamic.chello.pl 28.06.13, 21:44
                                                      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                                      > Widzialem koncowke meczu

                                                      Widizałeś tylko końcówkę meczu! Więc te wszystkie twoje egzaltacje nad rzekomą genialnością i przyszłą karierą Michelle miały za przesłanke nawet nie mecz, ale kilka gemów! Dobre sobie.

                                                      > Larcher de Brito lubi porykowac ale robila to tylko dlatego ze grala z Sharapova. W nastepnym meczu sie wyciszy.

                                                      Dawaj dalej! Co jeszcze mądrego o Michasi powiesz?
                                                      Michelle znana jest z donośnych ryków już od dobrych pięciu lat (jedyny powód, dla którego była dotychczas znana).

                                                      www.youtube.com/watch?v=FqgMzb2c8RU
                                                       
                                                    • Gość: MACIEJ Re: Co takiego?! IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 28.06.13, 21:54
                                                      Widzialem koncowke meczu U.Rad-Riske i Riske byla lepsza,szczegolnie fizycznie.
                                                      Ulka byla TOTALNIE wyczerpana fizycznie pod koniec meczu.
                                                      Pisalem wczesniej ze podobala mnie sie jej gra,ale ona fizycznie jest taka sama jak jej starsza siostra,czyli szczuplutka.Powiem wiecej za szczupla jak na dobra zawodniczke.
                                                      A mala De Brito poryczala i pomarudzila w stylu Radwanskich i to by bylo na tyle.
                                                      Dobrze ze chociaz wyszedl jej mecz z Sharapova!
                                                    • Gość: j. Genialne losowanie Szarapowej. IP: *.dynamic.chello.pl 26.06.13, 20:36
                                                      Szarapowa losowała bardzo dobrze, bo po pierwsze - trafiła do innej połówki niż Serena, po drugie - jako potencjalną rywalkę w ćwierćfinale wylosowała Sarę Errani, jedyną zawodniczkę z top 8, która kompletnie nie umie grać na trawie. Kogo wylosowała w I i II rundzie nie powinno mieć dla gwiazdy tej rangi żadnego znaczenia. Gdyby była w normalnej forme, śpiewająco weszłaby do półfinału a i na finał małaby realne szanse. Ale ona zagrała jak ostatni flimon i odpadła już w II rundzie, z pannną z drugiej setki rankingu, która nigdy nie dotarła nawet do ćwierćfinału najskromniejszego choćby turnieju WTA.

                                                      > A z kim w miedzyczasie gra Isia Radwanska???

                                                      Isia Radwańska w międzyczasie grała i wygrała 61 61 z zawodniczką będacą o 15 miejsc rankingowych wyżej od Michasi de Brito, która zlała Szarapową.

                                                      > Mam nadzieje,ze kiedys skoncza jej sie te fantastyczne losowania

                                                      Gdyby ona losowała nawet same przeciwniczki z Top 10, ty zawsze wymyślisz argumenty, że dostała łatwe rywalki. Równocześnie będziesz szalał z zachwytu nad każdą panną ze 130 czy 530 miejsca, której zdarzy się trochę lepszy występ, a która gra w innej niż Isia połówce. Zachowujesz się tak już od czterech prawie lat.
                                                    • maksimum Stachowski-Federer 67 76 75 76 26.06.13, 21:25
                                                      Bardzo ladny mecz Stachowskiego.Ogladalem z synem i ja bylem za Stachowskim a syn wrecz przeciwnie.No wiec mowie mu jak Stachowski bedzuie gral na backhand Federera,bo z takim backhandem to on krzywdy nikomu zrobic nie moze . No i stalo sie.Kolejny blad z backhandu w tie-breaku i po meczu dla Federera.
                                                      No i sprawa jest prosta.Djokovic-Murray w finale ,chyba ze Paire namiesza,bo na Janowicza nie licze.
                                                    • Gość: ps Re: Genialne losowanie Szarapowej. IP: *.dynamic.chello.pl 26.06.13, 21:29
                                                      Dzień niespodzianek mamy i tyle. Maria się nie popisała-nawet jeśli Michelle miała dzień konia i trafiała jak leci, to Rosjanka powinna ją ograć samym doświadczeniem. Za to Cetkovska pięknie ośmieszyła Dunkę skrótami, goniła ją po korcie, zmieniała mądrze kierunki i dobrze grała przy siatce. Dunka bezradna jak dziecko i zwichnięcie kostki nie do końca ją tłumaczy.
                                                      P.S. Federer odpadł ze Stachowskim (!). To pierwsza tak szybka porażka Helweta w turnieju WS od 2003, kiedy na RG ograł go Kuerten w III rundzie. Pięknie prezentował się Ukrainiec, naprawdę. Ciekawe jak Helwet zareaguje na tę porażkę. Dla mnie to jedna z największych sensacji ostatnich lat. Do kompletu brakuje jeszcze przegranej Sereny i Agnieszki. Niemożliwe? Po tym dziwnym dniu niczego nie da się wykluczyć.
                                                    • maksimum Re: Genialne losowanie Szarapowej. 26.06.13, 22:08
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > Dzień niespodzianek mamy i tyle.

                                                      #93 Giorgi pokonala 76 76 #23 Cirstea.

                                                      > Do kompletu brakuje jeszcze przegranej Sereny i Agnieszki. Niemożliwe?

                                                      # 100 Caroline Garcia potrafi grac i jutro Serena bedzie miala pelne rece roboty.
                                                      #4 Radwanska gra z #98 Johansson i tu niespodzianek nie bedzie.


                                                    • maksimum Re: Genialne losowanie Szarapowej. 26.06.13, 21:35
                                                      Gość portalu: j. napisał(a):

                                                      > Szarapowa losowała bardzo dobrze, bo po pierwsze - trafiła do innej połówki niż
                                                      > Serena, po drugie - jako potencjalną rywalkę w ćwierćfinale wylosowała Sarę Er
                                                      > rani, jedyną zawodniczkę z top 8, która kompletnie nie umie grać na trawie.

                                                      Jedrek opamietaj sie bo bez sensu piszesz.
                                                      Poziom damskiego tenisa BARDZO sie podniosl i nie jest pewne czy ktokolwiek poza Serena dojdzie do finalu.
                                                      Sharapova trafila najgorzej z losowaniem,bo juz w 1-szej rundzie mogla przegrac z Mladenovic.
                                                      Z wypiekami na twarzy sie wybronila ale juz w 2-giej rundzie padla z Amerykanka Larcher De Brito.Jak ktos mieszka na Florydzie i trenuje w Bradenton,to nie moze byc Portugalczykiem.
                                                      Azarenka dopoki mieszkala w USA to miala wyniki,ale przeprowadzila sie do siedliska Wozniacki,czyli Monte Carlo i po wynikach.Wiadomo tez dlaczego Wozniacki tak doluje!!!!
                                                      Zamiast zamieszkac na Florydzie i grac porzadny tenis,to ona ucieka przed podatkami,jakby .....miala w planie .....wysokie zarobki.


                                                      > Kogo wylosowała w I i II rundzie nie powinno mieć dla gwiazdy tej rangi żadnego zn
                                                      > aczenia. Gdyby była w normalnej forme, śpiewająco weszłaby do półfinału a i na
                                                      > finał małaby realne szanse.

                                                      Gadasz o tenisie sprzed 2 lat.Wtedy ogrywalo sie kelnerki do polfinalu i forme mialo na final.

                                                      > Ale ona zagrała jak ostatni flimon i odpadła już w
                                                      > II rundzie, z pannną z drugiej setki rankingu, która nigdy nie dotarła nawet do
                                                      > ćwierćfinału najskromniejszego choćby turnieju WTA.

                                                      Sam widzisz jak dobrze Larcher De Brito robia treningi na Florydzie.

                                                      > > A z kim w miedzyczasie gra Isia Radwanska???


                                                      > Gdyby ona losowała nawet same przeciwniczki z Top 10, ty zawsze wymyślisz argum
                                                      > enty, że dostała łatwe rywalki. Równocześnie będziesz szalał z zachwytu nad każ
                                                      > dą panną ze 130 czy 530 miejsca, której zdarzy się trochę lepszy występ, a któ
                                                      > ra gra w innej niż Isia połówce. Zachowujesz się tak już od czterech prawie lat .

                                                      Prorok ze mnie czy jak! Nareszcie mnie sie sprawdza.
                                                    • maksimum #66 Bouchard-#12 Ivanovic 63 63. 26.06.13, 21:46
                                                      Jakie to bylo wielkie halo jak Radwanska pokonala Ivanovic na Roland Garros 62 64,a teraz dopiero co opierzona juniorka Bouchard roznosi Ivanovic w Wimbledonie.
                                                      Bouchard to jest przyszlosc i to dobrej jakosci a Ivanovic i Radwanska to przeszlosc slabego sortu.

                                                      #97 Dolonc pokonala #14 Jankovic 75 62.
                                                    • Gość: j. Pana Macieja myśli wybrane IP: *.dynamic.chello.pl 26.06.13, 22:15
                                                      maksimum napisał:

                                                      > Poziom damskiego tenisa BARDZO sie podniosl i nie jest pewne czy ktokolwiek poza Serena dojdzie do finalu.

                                                      Rozumiem. Poziom się podniósł, skąd możliwość, że nikt prócz Sereny do finału nie dojdzie - czyli Serena będzie w finale sama. Bardzo ciekawe, bardzo ciekawe. Z całą skromnością przyznaję, że nigdy bym na to nie wpadł.

                                                      > Sharapova [...] w 2-giej rundzie padla z Amerykanka Larcher De Brito.

                                                      Rozumiem, cały czas rozumiem... Amerykanki spadają z grafiku turnieju jak gruszki z wierzby, więc nasz amerykański patriota-neofita zaczyna sobie wmawiać, że te, które wygrywają, są Amerykankami. Nawet, jeśli mają np. portugalski paszport i grają dla Portugalii. Życzę sukcesu, Panie Maćku - wiem, że stać Pana na to osiągnięcie. Wszelako ze względu na higienę psychiczną lepiej, by sobie Pan wmówił, że Amerykanką jest Aga Radwańska. Mimo kiepskiego losowania - gra przecież w górnej, dużo mocniejszej połówce - Aga daje jednak większe szanse na sukcesy w turnieju, niż nr 131 rankingu.
                                                    • Gość: MACIEJ Re: Pana Macieja myśli wybrane IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 27.06.13, 00:38
                                                      Jest pewne,ze zadna z faworytek poza Serena nie dotrze do finalu.

                                                      Jak Larcher De Brito mieszka i trenuje na Florydzie to chyba jest Amerykanka.
                                                      Jak Wozniacki zarejestrowala sie w Monaco to jest Monakijka-to chyba proste.Ona by chciala byc Polka,Dunka i kims tam jeszcze ale jest rezydentka Monaco.

                                                      Jak w pierwszym meczu pokonala Oudin to myslalem ze to zarty,ale gdy rozgromila Sharapova to widze ze jest to tenis na powaznie i jest ona najpowazniejsza kandydatka na final.
                                                      W dolnej polowce wszystkie zawodniczki ktore weszly do 3-ciej rundy sa dobrymi zawodniczkami.
                                                      A w gornej polowce jutro bedziesz miala mecze bez zadnego poziomu jak te:
                                                      Date-Cadantu,Riske-U.Radwa,A.Rad-Johansson, i ktora z nich nie wygra,to przegrywa z KAZDA zawodniczka z dolnej polowki,ktore sa w 3-ciej rundzie.
                                                    • Gość: aRad Re: Pana Macieja myśli wybrane IP: *.c3-0.drf-ubr1.atw-drf.pa.cable.rcn.com 27.06.13, 02:32
                                                      A Aga wynajmuje dom podczas turnieju w Miami, to tez jest Amerykanka, no nie? I jak dobrze dla Ameryki gra, cala nadzieja, ze uratuje upadajacy amerykanski tenis. Kolejne dziewcze jankeskie przegralo dzisiaj, Krysia McHale pokonana przez Marion. No ida jak burza!
                                                      Cala nadzieja w Agnieszce!
                                                    • Gość: MACIEJ Re: Pana Macieja myśli wybrane IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 27.06.13, 02:58
                                                      Gdyby Radwanska na stale mieszkala na Florydzie to bylaby Amerykanka,ale jej gra zupelnie nie pasuje do standardow amerykanskich i ona tu nigdy nie zamieszka,tym bardziej ze jej kariera wielkimi krokami zbliza sie ku koncowi.
                                                      A to ze wynajmuje dom podczas turniejow a nie mieszka w hotelach,to jest jedyne rozsadne wyjscie i ja pewno bym tak samo robil.Ucieka sie w ten sposob od karuzeli tenisowej od ktorej mozna zwariowac.
                                                    • Gość: MACIEJ Wiedza tajemna Larcher De Brito vs Sharapova. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 27.06.13, 04:41
                                                      Najwieksza tajemnica jest to,ze ..... obie mieszkaja w Bradenton na Florydzie i obie trenuja na tych samych kortach w Bollettieri academy.
                                                      Mozliwe ze czesto graly ze soba podczas treningow i wreszcie Larcher de Brito wkurzyla sie na Wielka Pania Sharapova i postawila ja do kata.
                                                      Dwie Amerykanki zrobily sobie na zlosc.
                                                    • Gość: MACIEJ Madison Keys-Radwanska. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 27.06.13, 16:03
                                                      Zakladam ze Radwanska bez problemu pokona Johansson,to nastepny mecz bedzie miala z Keys i czeka ja niespodzianka w postaci przegranej.
                                                      #52 Madison Keys na luziku 64 62 pokonala #33 Barthel,a Radwanska nie lubi grac z zawodniczkami,ktore graja na poziomie top-30 i na dodatek sa agresywne.
                                                    • Gość: ps Re: Madison Keys-Radwanska. IP: *.dynamic.chello.pl 27.06.13, 23:51
                                                      Akurat ogranie Mony w tej chwili to żaden wyczy-ona od marca i IV rundy IW przegrywa z kim popadnie. Natomiast Agnieszka dziś nie musiała się specjalnie wysilać-Johansson nie była w stanie wytrzymać wymiany, a jak dochodziło do jakiejkolwiek zmiany rytmu, to popełniała prościutki błąd albo kompletnie głupiała. Drewniana zawodniczka bez serwisu nie mająca nic do zaoferowania poza forhendem. Keys jest dużo regularniejsza, nie mówiąc już o podaniu. Na mecz z nią trzeba już czegoś więcej-na pewno warto byłoby zmuszać ją do ruszania się po korcie, bo bieganie to pięta achillesowa tej tenisistki. Jeszcze słówko o meczu Polki-kompletnie załamał mnie komentarz Tomaszewskiego seniora. Pan Bohdan zachwycał się odważną grą Francuzki, wychwalał jej ataki. Szkoda tylko, że nie raczył zauważyć jednego-piłki Mathilde po takich strzałach wylatywały poza kort, albo lądowały w siatce. Albo widział on zupełnie inny mecz niż ja, albo też po prostu po raz kolejny potwiedził, że wychwalanie rywalek Agnieszki to norma wśród sprawozdawców Polsatu Sport. Gdyby jeszcze rywalka Agnieszki regularnie trafiała, to jeszcze można by to zrozumieć, ale ona chwilami niemiłosiernie pudłowała.
                                                    • Gość: MACIEJ Re: Madison Keys-Radwanska. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 28.06.13, 00:41
                                                      Johansson grala fatalnie a zachwycanie sie jej gra to chwalenie Radwanskiej.Pan Bohgan ma swoje lata i na pewno widzi inaczej niz obiektywni znawcy tenisa.Dla mnie one obie graly juniorski tenis i dziw bierze ze tak wysoko zaszly.

                                                      Natomiast w Wimbledonie 2012 Radwanska grala z:

                                                      1r-#122 Rybarikova
                                                      2r- #79 Vesnina
                                                      3r-#103 Watson
                                                      4r-#145 Giorgi
                                                      cf-#19 Kirilenko
                                                      pf- #8 Kerber
                                                      f- #6 Serena

                                                      W 2013 dwie pierwsze rundy Radwanska ma do przodu: 116+98=214 a w 2012r bylo #201.
                                                      1r- #116 Meusburger
                                                      2r- #98 Johansson
                                                      3r- #52 Keys i tu zaczynaja sie schody,bo powinien byc ktos spoza 1-szej 100-tki.
                                                      4r- #72 Pironkova/ #141 Martic- ta runda juz normalnie jak na Radwanska
                                                    • Gość: MACIEJ Pogrom rozstawionych. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 28.06.13, 01:02
                                                      Po dwoch rundach powinni byc juz sami rozstawieni w turnieju bo zostalo po 32 zawodnikow/czek.
                                                      Kobiet zostalo 17 z 32,a mezczyzn 19 z 32 mimo niedokonczonej 2-giej rundy bo jeszcze kilku moze odpasc.
                                                      To najwiekszy pogrom jaki kiedykolwiek wydarzyl sie na jakimkolwiek turnieju,ze niemal polowa rozstawionych odpadla po 2-ch rundach gry.
                                                      Brawo dla Kubota,ze tak sie oblowi punktowo bo za 3-cia runde jest ich -90 i z 130 miejsca awansuje na 111.
                                                    • Gość: MACIEJ Beznadziejna organizacja Wimbledonu. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 28.06.13, 01:11
                                                      Wiadomo bylo z prognoz ze w czwartek wieczorem ma padac deszcz,ze o piatku nie wspomne,a ci tradycyjnie zaczynaja mecze na korcie glownym o 1 PM a na pozostalych o 11:30 am.
                                                      Gdyby zaczeli mecze na wszystkich kortach o 11 AM tak jak w cywilizowanej Ameryce sie to robi,to wszyscy rozegraliby swoje mecze i nie bylo zadnych przesuniec na piatek,kiedy to caly dzien ma padac.
                                                      Juz widze ze bedzie zatrzesienie meczow w sobote na wszystkich kortach,bo niedziela musi byc wolna.
                                                      W poniedzialek i wtorek tez ma padac-to zycze wszystkim milego Wimbledonu,bo w ostatnich grach zawodnicy beda musiali grac po 2 mecze dziennie dlatego ze organizatorzy sa przymuleni.
                                                      Wazne zeby truskawki w smietanie sie sprzedawaly!
                                                    • andy_lt Re: Madison Keys-Radwanska. 28.06.13, 08:26
                                                      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                                      Kłapouszku zobacz jaki poziom musiały reprezentować wymienione zawodniczki i jaki wpływ
                                                      na ich grę i miejsce rankingowe miało to,że zagrały mecz z Radwańską i dzięki temu
                                                      nabrały pewności i rutyny


                                                      > Natomiast w Wimbledonie 2012 Radwanska grala z:
                                                      > obecnie
                                                      > 1r-#122 Rybarikova - 42
                                                      > 2r- #79 Vesnina - 22
                                                      > 3r-#103 Watson - 56
                                                      > 4r-#145 Giorgi - 93
                                                      > cf-#19 Kirilenko - 10
                                                      > pf- #8 Kerber - 7

                                                      Taki efekt przynosi gra z zawodniczkami lepszymi od siebie.


                                                    • maksimum Re: Madison Keys-Radwanska. 28.06.13, 18:02
                                                      andy_lt napisał:

                                                      > jaki wpływ na ich grę i miejsce rankingowe miało to,że zagrały mecz z Radwańską i dzięki >temu nabrały pewności i rutyny

                                                      Na pewno cala rodzina i wszyscy znajomi pekali ze smiechu jak mogly przegrac z tak slaba zawodniczka jak Radwanska.
                                                      A to zestawienie ktore pokazujesz wyraznie wykazuje ,ze wszystkie zawodniczki sie poprawiaja a Radwanskie obsuwaja w rankingu.
                                                    • Gość: re Re: Madison Keys-Radwanska. IP: *.gwardii.osi.pl 28.06.13, 12:12
                                                      "piłki Mathilde po takich strzałach wylatywały poza kort, albo lądowały
                                                      > w siatce" - kilka jednak trafiło w kort i były to ładne wygrywające. Jak widać czy słychać, starszego bardzo pokolenia P. B. Tomaszewski nie ukrywa, że lubi ofensywny tenis (od zawsze), lubi jak "wystawki" są kończone, a nie przebijane bez końca. Dotyczy to także innych grających, po prostu taki tenis się podoba nie tylko starszemu Panu. Wcale nie chodzi o łomot, ale dynamiczne (niekoniecznie straszliwie mocne, wystarczy szybko uderzone) kończące zagrania u chyba wszystkich poza zadeklarowanymi ślepo fanami AR budzą poklask, podziw czy entuzjazm w zależności od urody zagrania.
                                                    • Gość: ps Re: Madison Keys-Radwanska. IP: *.dynamic.chello.pl 28.06.13, 13:14
                                                      Nie generalizuj proszę-sam mam też ofensywnie grające ulubienice, Serenę chociażby, Venus czy Hantuchovą. Tylko że z ataków musi coś wynikać, muszą one być skuteczne. Co z tego, że Francuzka zagrała kilka świetnych piłek, jak nic z tego nie miała ostatecznie. Przykro mi, ale jej gra dla mnie to było właśnie walenie bez kontroli. Nic nie zrozumiałeś z tego co pisałem jak widać. Pan Tomaszewski może sobie lubić kogo chce, chodziło mi o to, że wychwalanie rywalki Agnieszki, kiedy ta w ważnych chwilach wyraźnie odstaje od przeciwniczki i jest gorsza w widoczny sposób brzmi moim zdaniem trochę absurdalnie. Gdybym nie oglądał tego spotkania tylko słyszałbym sam komentarz, to pomyślałbym, że to Johansson wygrała spotkanie, naprawdę. Co innego, gdyby przeciwniczka Polki regularnie gnębiła ją swoim ofensywnym tenisem, uprzykrzała jej życie, tak jak Hampton niedawno w Eastbourne, gdzie pochwały były jak najbardziej uzasadnione. Wczoraj natomiast do niczego takiego nie doszło.
                                                    • maksimum Re: Madison Keys-Radwanska. 28.06.13, 18:07
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > Gdybym nie oglądał tego spotkania

                                                      To spotkanie Radwanska-Johansson nie nadawalo sie do ogladania.Ja troche ogladalem i zalamalem sie.Tomaszewski musial komentowac i probowal znalezc cos ciekawego,choc nie slyszalem jego komentarzy.
                                                    • maksimum Re: Madison Keys-Radwanska. 28.06.13, 18:04
                                                      Gość portalu: re napisał(a):

                                                      > Jak widać czy słychać, starszego bardzo pokolenia P. B. Tomaszewski nie ukrywa, ż
                                                      > e lubi ofensywny tenis (od zawsze), lubi jak "wystawki" są kończone, a nie prze
                                                      > bijane bez końca.

                                                      Taki tenis rowniez ja lubie,dlatego Radwanska i pan Fibak nie przypadaja mnie do gustu,a pan Tomaszewski zawsze byl moim bogiem.


                                                    • maksimum #46 Kanepi-#7 Kerber 36 76 63. 28.06.13, 18:11
                                                      Pewno nikt nie uwierzy ale Kanepi jest ....szczuplejsza od Kerber i to jest cala tajemnica jej sukcesu.Kerber byla zziajana do nieprzytomnosci juz w polowie meczu i wyraznie widac,ze za duzo kilogramow na sobie nosi.
                                                    • maksimum #126 Riske-#44 U.Radwanska 46 63 64. 28.06.13, 18:19
                                                      Pozytywnie jestem zaskoczony gra Urszuli Radwanskiej,gra odwaznie po rogach a jej jedynym minusem jest ze jednak jest troche za slaba fizycznie podobnie jak jej starsza siostra.
                                                      Riske jest mocniejsza fizycznie i przy podobnym stylu gry przewazyla choc na koncu widac bylo spore zdenerwowanie gdy trzeba bylo wygrac mecz.
                                                      Fachowcy daja jej szanse w meczu z Kanepi i ja tez.
                                                    • maksimum #166 Pennetta-#31 Cornet 06 76 62. 28.06.13, 18:31
                                                      31-letnia Flavia miala uraz nadgarstka i dosc dlugo nie grala a teraz powoli wraca do formy i pewno bedzie chciala grac jak wtedy gdy byla #10.
                                                      W 4-tej rundzie zagra z Flipkens i mysle ze ma duze szanse wygrac.
                                                      Za sama 4-ta runde ma juz 280 pkt i ociera sie o top-100.
                                                    • Gość: ps Re: #166 Pennetta-#31 Cornet 06 76 62. IP: *.dynamic.chello.pl 28.06.13, 19:00
                                                      Ula po prostu nie ma głowy - cała tajemnica. To, że ona nie przejdzie Riske, było dla mnie oczywiste. Nawet nerwy Amerykanki nie uratowały młodszej z sióstr Radwańskich. Za to Jurek zagrał wspaniale, wychodziło mu wszystko-czapki z głów. Jak będzie dalej tak wymiatał, to jest szansa na naprawdę wielki wynik-oby głowa nie zawiodła, bo forma jest. Humor poprawiły mi też Flipkens i Kanepi-druga czwarta runda dla małej Belgijki, szansa na 1/4 ogromna, bo Pennetta nie powalała nigdy na trawie. Chyba, że Flipper spali się mentalnie. Kaia za to zaliczyła wielki powrór z 3-6 i 1-5 w tie-breaku drugiej partii. Widziałem ten mecz we fragmentach-obie grały dobrze, ale to Estonka rozegrała ważne piłki lepiej.
                                                    • maksimum #22 Janowicz-#37 Melzer. 28.06.13, 19:19
                                                      Jeszcze ze soba nie grali ale mysle ze Janowicz jest faworytem bo Melzer nie bedzie w stanie opanowac silnych zagran Jerzego.
                                                      Natomiast w cwiercfinale bylbym ostrozny bo tam bedzie prawdopodobnie #25 Paire,ktory jest bardzo dobrym zawodnikiem i nie daje sie poniesc emocjom i gra bardziej dojrzaly i przemyslany tenis.
                                                    • maksimum Re: #166 Pennetta-#31 Cornet 06 76 62. 28.06.13, 19:24
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > Ula po prostu nie ma głowy - cała tajemnica. To, że ona nie przejdzie Riske, by
                                                      > ło dla mnie oczywiste. Nawet nerwy Amerykanki nie uratowały młodszej z sióstr Radwańskich.

                                                      Widzialem wywiad Riske po meczu i bardzo pozytywnie mnie zaskoczyla.Spokojna,zrownowazona,zero szpanu i jezdzi na turnieje z tym samym reczniczkiem jaki miala jeszcze w juniorkach.Bardzo inteligentna Pennsylvanian girl.

                                                      > Za to Jurek zagrał wspaniale, wychodziło mu wszystko-czapki z głów.
                                                      > Jak będzie dalej tak wymiatał, to jest szansa na naprawdę wielki wynik-oby gło
                                                      > wa nie zawiodła, bo forma jest.

                                                      Jurek sie odgrazal przed meczem ze wezmie rewanz na Almagro i dotrzymal slowa.
                                                      Ciekawe jak go trener przygotuje na mecz z Paire?


                                                    • Gość: re Re: #166 Pennetta-#31 Cornet 06 76 62. IP: *.gwardii.osi.pl 28.06.13, 19:37
                                                      Melzer już skreczował ? Nigdzie nic o tym nie ma, a kłopotem może być lewa ręka. Jurek za wiele z takimi nie grał na tym poziomie.
                                                      Brawa dla JJ. Po prostu pokazówka, a Almagier to nie kompletny kelner. Gratulacje JJ !!!!
                                                    • andy_lt Re: #166 Pennetta-#31 Cornet 06 76 62. 28.06.13, 19:56
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > Ula po prostu nie ma głowy - cała tajemnica. To, że ona nie przejdzie Riske, by
                                                      > ło dla mnie oczywiste.

                                                      Jak się pozna wynik to wtedy dużo się gada i pisze.
                                                      A w którym to wątku wyrażałeś tą swoją "oczywistość"?
                                                    • Gość: MACIEJ Re: #166 Pennetta-#31 Cornet 06 76 62. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 28.06.13, 21:15
                                                      Riske jest solidna zawodniczka i w wywiadzie pomeczowym dala sie poznac z jak najlepszej strony jako spokojna zrownowazona dziewczyna,czego o Radwanskich nie da sie powiedziec.
                                                      Riske dostala full scholarship do Vanderbilt University co jest wielkim sukcesem a Radwanskie moga co najwyzej na AWF postudiowac.
                                                    • Gość: MACIEJ Riske i Vanderbilt University. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 28.06.13, 21:28
                                                      www.stateuniversity.com/rank/sat_75pctl_rank/1#12
                                                      Vanderbilt U. to jest takiego niemal jak Harvard,dla tych co nie znaja sie na najlepszych uczelniach swiatowych.
                                                      A.Riske nie dosc ze sie tam dostala,to jeszcze dostala full scholarship.
                                                      W POlsce tak dobrej uczelni nie ma ,nigdy nie bylo i nie bedzie.
                                                    • Gość: ps Re: #166 Pennetta-#31 Cornet 06 76 62. IP: *.dynamic.chello.pl 28.06.13, 21:39
                                                      Przecież Ula nigdy nie przeszła II rundy w Szlemie. Poza tym skoro mogła wtopić z Pfizenmaier, to czemu nie z Riske. Przykro mi, ale ktokolwiek ma Urszulę po drugiej stronie siatki w drugim meczu WS, ten ma szansę na wygraną. Tak się składa, że ja widziałem ten mecz i siostra Agnieszki mogła go wygrać, wręcz powinna. Tyle tylko, że ona w przeciwieństwie do siostry nie umie rozegrać ważnych punktów-dziewczyna bała się uderzyć piłkę w końcówce! To właśnie przez bojaźliwość młodsza Radwańska odpadła niestety. Naprawdę dziwi mnie twój post, andy-lt. To nie tak, że ja nie potrafię wierzyć, po prostu za dobrze Ulę znam, by nagle sądzić, że się przełamie. Ta zawodniczka ma możliwości, ale zbyt wiele szans już miała i ich nie wykorzystała, by sądzić, że może tym razem będzie inaczej.
                                                    • maksimum Re: #166 Pennetta-#31 Cornet 06 76 62. 28.06.13, 22:00
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > Przecież Ula nigdy nie przeszła II rundy w Szlemie. Poza tym skoro mogła wtopić
                                                      > z Pfizenmaier, to czemu nie z Riske. Przykro mi, ale ktokolwiek ma Urszulę po
                                                      > drugiej stronie siatki w drugim meczu WS, ten ma szansę na wygraną.

                                                      Ja przed meczem twierdzilem ze Ulka ma szanse na wygrana,bo Riske ma tutaj WC i jest zadowolona z wygrania w 1-szej rundzie.
                                                      Riske to jest bardzo inteligentna dziewczyna i jej szajba nie odbije z powodu jakiejs tam wygranej z kimstam,bo ona miala studiowac medycyne na bardzo dobrym uniwersytecie,ale chwilowo postanowila dac sobie szanse z tenisem.
                                                      Jak jej nie bedzie wychodzilo,czy ulegnie kontuzji to wroci na uczelnie.
                                                      To nie jest tak jak z Sharapova,Radwanska,Wozniacki czy Kerber ze zycia poza tenisem nie maja zadnego.

                                                      Ulka w koncowce byla wykonczona fizycznie i nawet jak sobie gratulowaly to ledwo powietrze lapala.



                                                    • maksimum Play suspended. 28.06.13, 22:06
                                                      Cale szczescie bo Amerykanki obrywaly rowno.Moze po deszczu dojda do siebie i jutro beda lepiej graly.
                                                      Stephens rzeczywiscie jest marunda.Potrafi grac bardzo dobrze,ale tez potrafi grac slabiutko i nigdy nie wiadomo czego sie po niej spodziewac.
                                                      Ja mysle ze Amerykanki sa wykonczone nerwowo przez warunki rozgrywania meczow na tym zadoopiu europejskim,gdzie jak nie pogoda rzadzi turniejem ,to brak swiatla uniemozliwia gre.
                                                      Nie sie wreszcie te lakowe mordegi skoncza i dziewczyny zaczna grac na najlepszych kortach amerykanskich.
                                                    • Gość: MACIEJ Kerber i Azarenka maja 800 w plecy. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 28.06.13, 23:22
                                                      W 2012 Kerber i Azarenka doszly do polfinalow za co otrzymaly po 900 pkt a w 2013 obie odpadly w 2r. za co jest tylko 100 pkt ,wiec obie maja po 800 pkt w plecy.
                                                      Azarenka dzieki temu spada na 3-cia pozycje w rankingu,za Sharapova,a Kerber spada na #8 za Kvitova.
                                                      Jak jutro Radwa przegra z Keys to bedzie miala w plecy ponad 1.200 pkt i pozycje nie do pozazdroszczenia.
                                                    • Gość: MACIEJ Serena-Garcia. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 29.06.13, 00:00
                                                      Nikt nie wspomina o tym meczu a to byl jeden z najlepszych meczow turnieju.
                                                      Oczywiscie nie bylo sensacji bo Serena gra sensacyjnie i nigdy jeszcze nie widzialem,zeby tak dobrze biegala do pilek jak teraz. Na wszelki wypadek ma obwiazane kostki,zeby przez glupi przypadek nie ulec smiesznej kontuzji i nie wyleciec z turnieju.
                                                      Serena NIGDY nie grala tak dobrze jak gra teraz a i Garcia zagrala bardzo dobry mecz.
                                                      Nie widze zeby komukolwiek Serena mogla oddac wiecej niz 5 gemow w meczu,no moze chyba jak Li Na dojdzie do finalu to wyrwie troche wiecej ale nie seta.
                                                    • Gość: MACIEJ Kubot idzie jak burza w Wimbledonie. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 29.06.13, 14:46
                                                      Znowu zatanczyl can-can'a,tym razem po meczu z Paire wygranym 61 63 64.
                                                      Wow,jak to dobrze byc Polakiem!
                                                      Kubot zagral bardzo wyczerpujacy serv&volley mecz i pod koniec 3-ciego seta przy stanie 4:4 doznal skurczy miesni i juz myslalem ze mecz wymyka mu sie spod kontroli,ale jednak sprezyl sie,odpoczal troche i wygral nastepne 2 gemy awansujac do 4-tej rundy ,gdzie zagra z nastepnym Francuzem Mannarino.
                                                      Jesli Kubot i Janowicz beda w dalszym ciagu tak dobrze grali,to zagraja przeciwko sobie w cwiercfinale.
                                                    • Gość: ps Dwóch Polaków w IV rundzie IP: *.dynamic.chello.pl 29.06.13, 15:03
                                                      Brawa dla Łukasza-świetna gra, mało błędów i wspaniałe akcje przy siatce-dawno nie grał tak świetnie. Bardzo się cieszę, bo mało komu należy się taki wynik jak Kubotowi, szczególnie po tym słabym jak dotąd sezonie. Za to Benoit Paire do końca normalny nie jest-on zachowuje się tak, jakby na wszystko miał wywalone, naprawdę. Świetnie byłoby, gdyby doszło do polskiego spotkania na Wimbledonie, ale do tego daleka droga. Trochę boję się, żeby Kubot nie zawalił sprawy z Manarino, bo drugiej takiej okazji nie będzie. O Jurka jestem spokojniejszy, chociaż Melzer to zawodnik zdolny do wszystkiego i jak sam Janowicz powiedział, nie będzie to łatwy mecz. Jeśli jednak Jerzyk utrzyma formę, to moim zdaniem wygra.
                                                    • Gość: MACIEJ #130 Kubot-#111 Mannarino. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 29.06.13, 15:36
                                                      www.atpworldtour.com/Players/Head-To-Head.aspx?pId=K540&oId=ME82
                                                      Jeszcze nie grali ze soba,ale jak Kubot poradzil sobie z Paire to powinien i z A.Mannarino.
                                                      Trzymam kciuki.
                                                    • Gość: MACIEJ Stephens-Cetkovska 76 06 64. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 29.06.13, 15:42
                                                      Wczoraj jak graly drugiego seta w chmurze i ciemnosciach,czyli normalnej europejskiej pogodzie to Cetkovska wygrala go do zera,ale dzisiaj w slonecznej pogodzie,niemal jak na Florydzie duzo lepsza byla Stephens.
                                                      W 4-tej rundzie Stephens zagra z Puig/Birnerova.

                                                      Po meczy Stephens-Cetkovska na ten sam kort #3 wychodza Keys-Radwanska i cos mnie sie zdaje,ze Amerykanki na tym korcie nikomu nie dadza pograc.
                                                    • Gość: MACIEJ #4 Radwanska-#52 Keys 75 IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 29.06.13, 16:49
                                                      Kto to wymyslil,zeby juz w 3-ciej rundzie Radwanska miala tak trudna przeciwniczke.Ale gdy Isia przejdzie przez ta nieszczesna 3-cia rynde,to w 4-tej rundzie juz ma normalne jak dla niej losowanie czyli #72 Pironkova/ #141 Martic.
                                                    • Gość: MACIEJ #4 Radwanska-#52 Keys 75 46 63. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 29.06.13, 18:12
                                                      Bohaterskie zwyciestwo Isi i w nagrode w 4-tej rundzie bedzie miala slabsza zawodniczke w postaci #72 Pironkova.
                                                    • Gość: ps Re: #4 Radwanska-#52 Keys 75 46 63. IP: *.dynamic.chello.pl 29.06.13, 19:41
                                                      Agnieszka miała problemy, ale ja się ich w pełni spodziewałem. Keys dzisiaj zagrała swój najlepszy tenis-świetnie serwowała, zagrywała dokładnie i mocno. Radwańska nie zaprezentowała swojego najlepszego tenisa, jednak źle też nie było. Polka od czasu do czasu starała się grać mocniej, próbowała pokazać spryt, choć bywało, że grała za pasywnie. Można to jednak po części zrozumieć, bo siła uderzeń Keys była porażająca i naprawdę trudno dobrać się do skóry komuś, kto w ważnych momentach strzela asa, albo ładuje takie bomby, że głowa mała. Polka wygrała, bo wytrzymała mentalnie, nie zrażała się tym, że nie może się dobrać do serwisu Madison. To ją właśnie różni od Uli. Ważna wygrana, która może podbudować dziewczynę. Dla Amerykanki duże brawa za stworzenie naprawdę dobrego widowiska. Trochę za surowa zawodniczka jak dla mnie, ale jeśli się będzie dalej tak rozwijała, to wyrośnie nam naprawdę groźna tenisistka. Teraz na Agę czeka Pironkowa, która na trawie jest naprawdę groźna, nawet pokonała na niej naszą tenisistkę. Szykuje się kolejny niełatwy mecz, ale jeśli mojej ulubienicy nie zabraknie motywacji, to Bułgarka jest do ogrania.
                                                    • maksimum Re: #4 Radwanska-#52 Keys 75 46 63. 29.06.13, 22:52
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > Dla Amerykanki duże brawa za stworzenie naprawdę dobrego widowiska.

                                                      Prawda jest taka,ze Madison f-up pierwszy set,ktory powinna wygrac i tak ja to wkurzylo,ze wygrala drugi set.
                                                      W trzecim secie sie troche pogubila,ale na kortach twardych w USA powinna juz zaczac grac na poziomie top-20.

                                                      > Teraz na Agę czeka Pironkow
                                                      > a, która na trawie jest naprawdę groźna, nawet pokonała na niej naszą tenisistk
                                                      > ę. Szykuje się kolejny niełatwy mecz, ale jeśli mojej ulubienicy nie zabraknie
                                                      > motywacji, to Bułgarka jest do ogrania.

                                                      Tez mysle,ze z Pironkova powinna Aga wygrac.
                                                    • maksimum Re: Dwóch Polaków w IV rundzie 29.06.13, 22:58
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > Brawa dla Łukasza-świetna gra, mało błędów i wspaniałe akcje przy siatce-dawno
                                                      > nie grał tak świetnie. Bardzo się cieszę, bo mało komu należy się taki wynik ja
                                                      > k Kubotowi, szczególnie po tym słabym jak dotąd sezonie. Za to Benoit Paire do
                                                      > końca normalny nie jest-on zachowuje się tak, jakby na wszystko miał wywalone,
                                                      > naprawdę.

                                                      Paire potrafi naprawde dobrze grac,ale dzisiaj tego nie pokazal.
                                                      Kubot byl bardzo dobry i po tej swojej meczarni poszedl jeszcze grac debla z Matkowskim i po 5 setach awansowal do 3-ciej rundy debla.
                                                      Musi mu to wreszcie kiedys zaszkodzic.Ja myslalem,ze on poszedl grac debla symbolicznie by przegrac go gladko,a tu taka surpriza.

                                                    • Gość: MACIEJ Cwiercfinaly. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 29.06.13, 23:56
                                                      1-Serena-Kanepi.
                                                      2-Li Na-Radwanska
                                                      3-Stephens-Bartoli
                                                      4-Kvitova-Pennetta

                                                      1-Djokovic-Berdych
                                                      2-Ferrer-Del Potro
                                                      3-Janowicz-Kubot
                                                      4-Murray-Verdasco
                                                    • Gość: MACIEJ Li Na -Vinci 62 60. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 01.07.13, 15:21
                                                      Niech Radwanska nawet nie wychodzi na mecz z Li Na bo bedzie posmiewisko.
                                                      Kubot i Janowicz wygrywaja swoje mecze.
                                                    • Gość: ps Re: Li Na -Vinci 62 60. IP: *.dynamic.chello.pl 01.07.13, 16:41
                                                      Brawo chłopcy-gratuluję. Szczególne brawa dla Łukasza, że wreszcie wykorzystał swoją szansę! Nie odważę się typować, kto zwycięży w 1/4-po prostu zagrajcie to co umiecie. A Serena poza turniejem-zmarnowała prowadzenie 3-0 w trzecim. Aga oczywiście już set do tyłu z Pironkową. Jak tak dalej pójdzie, to z całej 10 tylko Kvitova będzie w ósemce. Ten Turniej dla Pań z elity jest kompromitujący.
                                                    • andy_lt Re: Li Na -Vinci 62 60. 01.07.13, 17:06
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      Aga oczywiście już set do tyłu z Pironkową. Jak tak dalej pójdzie, to z całe
                                                      > j 10 tylko Kvitova będzie w ósemce.

                                                      Twój post jest zatytułowany"Li Na - Vinci 6:2 6:0 a Ty piszesz,że Li nie będzie w ósemce.
                                                      A ta Twoja oczywistość,też jest na razie bez pokrycia.Agnieszka w drugim prowadzi 4:1
                                                      Serena dostała pierwszą trochę mocniejszą przeciwniczkę i gdy trzeba było ruszyć trochę
                                                      ciężki tyłek nie dała rady.
                                                      Brawa dla Łukasza i Jurka.Polski ćwierćfinał-tego w historii jeszcze nie było.





                                                    • Gość: ps Re: Li Na -Vinci 62 60. IP: *.dynamic.chello.pl 01.07.13, 17:27
                                                      Mój błąd- nie zmieniłem tytułu i zapomniałem o Chince faktycznie. Przepraszam.
                                                    • maksimum Re: Li Na -Vinci 62 60. 01.07.13, 17:54
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > Mój błąd- nie zmieniłem tytułu i zapomniałem o Chince faktycznie. Przepraszam.

                                                      Li Na jak bedzie dalej tak grala to wygra Wimbledon.
                                                    • maksimum Re: Li Na -Vinci 62 60. 01.07.13, 17:53
                                                      andy_lt napisał:

                                                      > Serena dostała pierwszą trochę mocniejszą przeciwniczkę i gdy trzeba było ruszyć trochę
                                                      > ciężki tyłek nie dała rady.

                                                      Lisicki grala wyjatkowo dobrze i widze ja w polfinale.
                                                      Sabina miala 35 winners i 25 unforced errors a Serena 25-23.

                                                      > Brawa dla Łukasza i Jurka.Polski ćwierćfinał-tego w historii jeszcze nie było.

                                                      Przeciez pisalem,ze Poles are coming!
                                                    • Gość: MACIEJ Stephens-Puig 46 75 61. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 01.07.13, 16:48
                                                      Bardzo dobry mecz,chyba najlepszy w calym turnieju.Jesli Puig bedzie tak grala w USA to szybko bedzie w top-20.
                                                    • Gość: MACIEJ Lisicki-Serena 62 16 64. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 01.07.13, 16:58
                                                      Nie wyobrazalem sobie ze ktos moze serwowac lepiej niz Serena a zrobila to Lisicki w meczu miedzy nimi.
                                                      Lisicki miala 10 asow i 3 df a Serena 7 asow i 2 df. Obie serwowaly z szybkoscia 108 mph.
                                                      Poza lepszymi serwami Lisicki rowniez lepiej biegala po korcie i to cala tajemnica jej sukcesu.
                                                      Generalnie jest to slaby turniej Sereny.
                                                      W pierwszej rundzie miala stosunek asow do df 7-1 w 2r. 9-0. w 3r. 8-1 w 4r. 7-2 czyli najgorzej w turnieju i jest to jedyny mecz 3-setowy.
                                                    • Gość: MACIEJ Janowicz-Kubot w cwiercfinale. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 01.07.13, 17:04
                                                      Tego jeszcze nie bylo by dwoch Polakow bylo w cwiercfinale szlema a dodac do tego sukces Sabiny Lisicki i ewentualny awans Radwanskiej,to juz lepiej nie mogloby byc.
                                                    • Gość: MACIEJ Poles are coming!! IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 01.07.13, 17:05
                                                      Juz widze naglowki gazet w Londynie.
                                                    • maksimum Radwanska-Pironkova 46 63 32 01.07.13, 18:00
                                                      Dwie slabe fizycznie zawodniczki grajace bardzo podobnie na przerzut,z tym ze Radwanska duzo lepiej serwuje.
                                                      Ktora z nich awansuje to nie ma szans z Li Na i w nastepnym meczu ugra co najwyzej 2 gemy tak jak dzis Vinci.
                                                      To jest tenis ,ktory idzie do lamusa historii i czym szybciej tam trafi tym lepiej dla tenisa.
                                                      Z dzisiaj grajacych zawodniczek ,#65 Puig roznioslaby je obie w dwoch krotkich setach.
                                                    • maksimum Radwanska-Pironkova 46 63 63 . 01.07.13, 18:15
                                                      Tak sie zastanawialem co za niemota komentowala mecz na Polsacie,ale po zakonczeniu przedstawil sie Tomasz Tomaszewski.
                                                      Czy to jest syn Bohdana Tomaszewskiego i siedzi tam tylko po znajomosci,bo bzdury gada ze az przykro sluchac.
                                                      Uparl sie tez ze debel meski jest grany na Wimbledonie do trzech setow.
                                                      Moglby go ktos doksztalcic i nauczyc mowic albo wykopac stamtad,bo fatalnie sie go slucha.
                                                    • Gość: minimum Re: Radwanska-Pironkova 46 63 63 . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.13, 18:28
                                                      Debel męski na Wimbledonie jest grany do trzech wygranych setów.

                                                      Czy Puig by wygrała? Zapytaj się Keys.

                                                      Po drugie , Na Li prawie popłyneła z grającą na przeżut Zakopałową.
                                                    • maksimum Re: Radwanska-Pironkova 46 63 63 . 01.07.13, 21:39
                                                      Gość portalu: minimum napisał(a):

                                                      > Debel męski na Wimbledonie jest grany do trzech wygranych setów.

                                                      On powiedzial do trzech setow a poza tym ze stekal tak strasznie,ze zal go bylo sluchac.

                                                      > Czy Puig by wygrała? Zapytaj się Keys.

                                                      Puig i Keys beda laly Radwanska rowno w USA,bo ich ulubiona nawierzchnia jest kort twardy a nie laka.

                                                      > Po drugie , Na Li prawie popłyneła z grającą na przeżut Zakopałową.

                                                      Zakopalova jest bardzo dobra zawodniczka i nie gra na przezrzut.
                                                      OK,Isia wydusi 5 gemow z Li Na.
                                                    • Gość: ps Re: Radwanska-Pironkova 46 63 63 . IP: *.dynamic.chello.pl 01.07.13, 20:02
                                                      Kolejny bardzo nierówny mecz-Agnieszka przeplatała świetne zagrania przy siatce i zza końcowej linii pasywnym odbijaniem piłek, po których Pironkowa kończyła wymianę mocnym, dokładnym atakiem. Zdarzało się Polce też chodzić bez przygotowania do przodu, przez co była bezlitośnie karcona. Pierwszy set lepiej pominąć milczeniem. Na szczęście w dwóch kolejnych dziewczyna zaczęła prezentować się dużo lepiej, momentami ośmieszała Bułgarkę, która po pierwszej partii nie była już w stanie grać tak regularnie. Szacunek dla Agnieszki-może i formą nie błyszczy jak rok temu, ale tegoroczne trudne pojedynki na Wimbledonie wygrywa w dużej mierze mobilizacją-tej na pewno nie można jej odmówić. Niejedna chciałaby być w słabszej dyspozycji i mieć trzy ćwiartki w sezonie na Wielkich Szlemach. Taka Kerber, która też była jedną z rewelacji w 2012 nie ma ani jednego. Teraz Li-Chinka gra na trawie dobrze i może łatwo ograć taką nierówną Polkę. Jednak nawet jeśli Aga jutro odpadnie, to miejsce w piątce zachowa, chyba że Kvitova wygra Wimbledon. Niby czeska tenisistka ma otwartą drogę do finału, ale Flipkens nie jest ułomkiem na trawie, Bartoli też gra na niej świetnie. Przy okazji-brawa dla malutkiej Belgijki za awans do ósemki-należało jej się po tych przejściach zdrowotnych. Cieszy mnie też awans Kanepi. Na koniec muszę przeprosić za moje tradycyjne marudzenie ;-). Mogę też powiedzieć a nie mówiłem. Przekonywałem, że Eastbourne nie ma żadnego znaczenia, to samo Jędrzej. Jednak pan Maksimum jak uparty osiołek powtarzał swoje. I kto miał rację?
                                                      P.S. Gratulacje też dla Janowicza za awans do Top 20. Chłopak jest pierwszym Polakiem od czasu Wojciecha Fibaka, który tego dokonał. Rozwiał też moje wątpliwości na temat tego, czy jest gwiazdą jednego turnieju. Teraz jestem pewien, że jeszcze nieraz nas zaskoczy. Jeszcze warto byłoby coś dołożyć na kortach w USA, wtedy obrona punktów za finał Bercy nie byłaby tak straszna. Jeszcze raz brawa dla całej naszej trójki za ten piękny historyczny dzień. Dziękuję.
                                                    • Gość: ps Re: Radwanska-Pironkova 46 63 63 . IP: *.dynamic.chello.pl 01.07.13, 20:18
                                                      Mały dopisek-na razie Agnieszka jest jedyną zawodniczką w tym sezonie, która doszła przynajmniej do ćwierćfinałów we wszystkich dotychczasowych turniejach WS. Nawet królowej tenisa-Serenie-ta sztuka się nie udała.
                                                    • maksimum Re: Radwanska-Pironkova 46 63 63 . 01.07.13, 21:53
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > Mały dopisek-na razie Agnieszka jest jedyną zawodniczką w tym sezonie, która do
                                                      > szła przynajmniej do ćwierćfinałów we wszystkich dotychczasowych turniejach WS.
                                                      > Nawet królowej tenisa-Serenie-ta sztuka się nie udała.

                                                      Tylko podaj z kim grala dochodzac tak wysoko,bo to istotne.
                                                      Radwanska nie grala dzisiaj z #24 Lisicki lecz z #72 Pironkova i to jest roznica.
                                                    • Gość: ps Re: Radwanska-Pironkova 46 63 63 . IP: *.dynamic.chello.pl 01.07.13, 22:29
                                                      W kontekście trawy patrzenie na ranking Cwetany nie ma sensu. Problemem Bułgarki jest to, że ona od lat potrafi grać dobrze tylko na tej nawierzchni-jej jedyny w miarę sensowny wynik poza trawą to IV runda na USO w zeszłym roku. Gdyby nie to Pironkowa na pewno byłaby wyżej. Poza tym ta pani potrafiła na Wimbledonie ograć Venus i to jeszcze wtedy, kiedy Amerykanka jeszcze coś w tenisie znaczyła. Nie zapominaj też, że to półfinalistka z Londynu sprzed trzech lat.
                                                    • maksimum Re: Radwanska-Pironkova 46 63 63 . 02.07.13, 02:48
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > Nie zapominaj też, że to półfinalistka z Londynu sprzed trzech lat.

                                                      I wtedy byla najwyzej w rankingu #31,a od tamtego czasu systematycznie slabnie.

                                                      Konczy sie bidula.
                                                      3 lata temu -polfinal.
                                                      2 lata temu-cwiercfinal
                                                      1 rok temu- 2 runda
                                                      2013- 4 runda.

                                                      A ma 25 lat i praktycznie idzie na emeryture.
                                                      Radwanska ma 24 lata i tez ledwo zipie i ogrywa te z dolu rankingu spoza top-32.
                                                    • maksimum Re: Radwanska-Pironkova 46 63 63 . 01.07.13, 21:52
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > Na koniec muszę przeprosić za
                                                      > moje tradycyjne marudzenie ;-). Mogę też powiedzieć a nie mówiłem. Przekonywał
                                                      > em, że Eastbourne nie ma żadnego znaczenia, to samo Jędrzej. Jednak pan
                                                      > Maksimum jak uparty osiołek powtarzał swoje. I kto miał rację?

                                                      Oczywiscie,ze ja mam racje.
                                                      W Eastbourne Radwanska przegrala z wtedy #42 Jamie Hampton,a teraz pytanie,czy na Wimbledonie Radwanska grala z kims kto jest #42 lub wyzej?????
                                                      I to jest caly sukces Isi,grac z zawodniczkami ponizej #42 i pokazywac "klase".

                                                      > P.S. Gratulacje też dla Janowicza za awans do Top 20. Chłopak jest pierwszym Po
                                                      > lakiem od czasu Wojciecha Fibaka, który tego dokonał. Rozwiał też moje wątpliwo
                                                      > ści na temat tego, czy jest gwiazdą jednego turnieju. Teraz jestem pewien, że j
                                                      > eszcze nieraz nas zaskoczy. Jeszcze warto byłoby coś dołożyć na kortach w USA,
                                                      > wtedy obrona punktów za finał Bercy nie byłaby tak straszna. Jeszcze raz brawa
                                                      > dla całej naszej trójki za ten piękny historyczny dzień. Dziękuję.

                                                      Ja tez sie ciesze a corka z synem chodza dumnie po NYC, 'cause Poles are coming !!
                                                      Nie tylko w Wimbledonie ale i w Tour de France.
                                                    • maksimum Sukces Radwanskiej. 01.07.13, 22:04
                                                      Sukces Radwanskiej polega na tym,ze dzis wymeczyla zwyciestwo 3-setowe nad slabo grajaca #72 Pironkova,a Serena przegrala w 3-ch setach z #24 Lisicki,ktora jakby ozywa na trawie.
                                                      Ciekawe ile gemow by dzisiaj Radwanska wygrala z Lisicki i jak dlugo Pironkova opieralaby sie Serenie.

                                                      W Eastbourne Isia padla z #42 Hampton a w Wimbledonie nie grala jeszcze z tej klasy zawodniczka,bo z najlepsza jaka grala byla #52 Keys i Isia cudem wydusila 3-setowe zwyciestwo.

                                                      Jutro Isia zagra z #6 Li Na i zobaczymy jaka klase pokaze.
                                                      Sukces Radwanskiej jest mozliwy tylko wtedy gdy gra z zawodniczkami spoza top-32 a czasami przegrywa rowniez z #42,a z tymi wyzej rozstawionymi przegrywa regularnie.
                                                      Niepokoi mnie rowniez cos innego,ze Radwanska coraz czesciej i coraz glosniej steka w czasie gry,jakby juz nie miala sily grac.
                                                    • Gość: j. Re: Sukces Radwanskiej. IP: *.dynamic.chello.pl 01.07.13, 23:23
                                                      maksimum napisał:

                                                      > Sukces Radwanskiej polega na tym,ze dzis wymeczyla zwyciestwo 3-setowe nad slabo grajaca #72 Pironkova,a Serena przegrala w 3-ch setach z #24 Lisicki,ktora jakby ozywa na trawie.

                                                      Na trawie i Lisicka i Pironkowa mieszczą się w Top 10;

                                                      forum.gazeta.pl/forum/w,1041,145480005,145480005,Wimbledon_Ladies_2010_2012.html
                                                    • maksimum Re: Sukces Radwanskiej. 02.07.13, 02:53
                                                      Gość portalu: j. napisał(a):

                                                      > Na trawie i Lisicka i Pironkowa mieszczą się w Top 10;
                                                      >
                                                      > forum.gazeta.pl/forum/w,1041,145480005,145480005,Wimbledon_Ladies_2010_2012.html

                                                      To jest przeszlosc,bo wtedy nie graly Stephens,Puig.Flipkens byla slaba,Kanepi kontuzjowana itd.

                                                      Zmiany w jakosc zawodniczek powinno sie liczyc tylko w ciagu ostatnich 6 miesiecy.
                                                      6 mies temu nikt nie slyszal o Puig,Keys,Hampton.
                                                    • Gość: minimum Re: Sukces Radwanskiej. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.13, 23:47
                                                      W Eastbourne Isia oddała mecz cienkiej Hampton tak jak rok temu też w Eastbourne oddała mecz Pironkowej , Turnieje dla ogórków niech wygrywają ogórki.
                                                    • maksimum Re: Sukces Radwanskiej. 02.07.13, 02:32
                                                      Gość portalu: minimum napisał(a):

                                                      > W Eastbourne Isia oddała mecz cienkiej Hampton

                                                      A jutrzejszy cwiercfinal Wimbledonu "odda" Li Na.
                                                    • Gość: j. Re: Radwanska-Pironkova 46 63 32 IP: *.dynamic.chello.pl 01.07.13, 22:07
                                                      maksimum napisał:

                                                      > Dwie slabe fizycznie zawodniczki grajace bardzo podobnie na przerzut [...] Ktora z nich awansuje to nie ma szans z Li Na i w nastepnym meczu ugra co najwyzej 2 gemy tak jak dzis Vinci. To jest tenis ,ktory idzie do lamusa historii

                                                      Do lamusa wcześniej trafi Chinka, która jest od Agi i Cwetany dużo starsza.

                                                      Mimo, że starsza, sumą osiągnięć na Wimbledonie żadnej z tych dwu nie przewyższa. W dotychczasowych startach dwa razy doszła do ćwierćfinału, poza tym najwyżej do trzeciej rundy. Tymczsem Aga była raz w finale i dwa razy w ćwiartce, a Cwetana raz w półfinale i raz w ćwiartce. Nie śpieszyłbym sie więc tak z tym ogłaszaniem wyższości tenisa Chinki, przynajmniej na tych kortach.
                                                    • maksimum Re: Radwanska-Pironkova 46 63 32 02.07.13, 02:37
                                                      Gość portalu: j. napisał(a):

                                                      > Do lamusa wcześniej trafi Chinka, która jest od Agi i Cwetany dużo starsza.

                                                      Do lamusa ida w pierwszej kolejnosci te,ktore sa slabe fizycznie,czyli pierwsza pojdzie Radwanska,druga Pironkova a na samym koncu Li Na.
                                                      Radwanska szybko wypadnie z top-20 i bedzie musiala grac pierwsze mecze z dobrymi amerykanskimi zawodniczkami jak Stephens,Mattek-Sands,Keys,Hampton i Puig i oczywiscie wszystkie bedzie przegrywac z kretesem.

                                                      > Nie śpieszyłbym sie więc tak z tym ogła
                                                      > szaniem wyższości tenisa Chinki, przynajmniej na tych kortach.

                                                      Poczekaj do jutra rana to zmadrzejesz.
      • kubarosolek Re: Wimbledon-losowanie Isi. 02.07.13, 09:12
        Teraz jak Williams odpadła to Asia może wygrać nawet Wimbledona, trzymam za naszych kciuki.





        gabloty warszawa internetowy sklep ogrodniczy tablice korkowe
        • Gość: MACIEJ Sedziowie wygrali dla Radwanskiej seta! IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 02.07.13, 16:48
          To sie rzadko spotyka poza Wimbledonem by sedziowie wygrywali za zawodniczke seta.
          Kiedys nagminnie robili to dla Navratilovej,teraz robia co moga dla Radwanskiej.
          Li Na zaserwowala asa,sedzia liniowy krzyknal out a krzeselkowa kazala powtorzyc serw mimo ze Radwanska doszla do serwu i go nie odebrala.
          Byly az 4 przypadki w 1-szym secie ,ze sedziowie krzyczeli out na dobre pilki Li Na i dzieki temu dali set Radwanskiej,bo krzeselkowa nie poprawiala liniowych,ani nie sugerowala Li Na ze powinna zrobic challenge.
          W 2-gim secie sedziowei troche sie uspokoili i Li Na go wygrala,ale nerwowa sytuacja jest w 3-cim secie i bez pomocy sedziow Radwanska go nie wygra.
          Chodzi o to by liniowi krzyczeli out a krzeselkowa przymykala oczy i tych pilek nie widziala.
          • Gość: MACIEJ Re: Sedziowie wygrali dla Radwanskiej seta! IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 02.07.13, 16:51
            Ile razy mozna zamykac i otwierac dach w czasie jednego meczu??
            W Wimbledonie nie ma limitu.
            Po 2-gim secie Radwanska zwyczajowo wziela przerwe medyczna by wytracic Li Na z uderzenia i taktyka jak zwykle dala rezultaty w dwoch pierwszych wygranych gemach.
            Jakby zaczela przegrywac,to musi wziac jeszcze jedna przerwe medyczna i organizatorzy w miedzyczasie otworza dach i znowu zacznie padac.
            Jak to wszystko jest dobrze zgrane z "pomylkami" sedziow to az dziw bierze.
            • andy_lt Re: Siatka wygrała drugiego seta dla Li 02.07.13, 17:52
              Kłapouchu z Brooklynu możesz sprecyzować ile gemów wygrała Radwańska,a ile miała
              wygrać?
              • maksimum Radwanska gra dobrze 02.07.13, 18:24
                z tymi zawodniczkami,ktore popelniaja co najmniej 40 niewymuszony bledow w meczu.
                Gorzej z tym popelniaja tylko do 30 UE.
                A przegrywa z tymi,ktore maja mniej niz 20 UE w meczu.

                Gdyby nie bledy sedziow Li Na wygralaby 64 64.
                • maksimum Re: Radwanska gra dobrze 02.07.13, 18:34
                  Lisicki w meczu z Kanepi popelnila 19 niewymuszonych,czyli jest to niewygodna zawodniczka dla Radwanskiej,bo Li Na miala 40 niewymuszonych.

                  Ciekawe czy sedziowie dopisza w meczu Lisicki-Radwanska,bo chyba normalne ze beda ci sami i numer z dachem tez trzeba powtorzyc kilka razy,bo gdyby nie to ,to wszystkie mecze odbylyby sie na czas.
                  • Gość: minimum Re: Radwanska gra dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.13, 19:01
                    19 niewymuszonych w krótkim meczu 6-3 6-3 to dużo więcej wyjdzie niż w trzysetówce 7-6 4-6 6-2.
                    • Gość: MACIEJ Niewymuszone w cwiercfinalach. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 02.07.13, 20:14
                      Niewymuszone bledy tych co odpadly:
                      Li Na-40.
                      Kvitova-28
                      Kanepi-23
                      Stephens-19

                      wygraly swoje mecze:
                      Lisicki-19
                      Radwanska-18
                      Bartoli-12
                      Flipkens-5 w trzech setach.

                      Z 40 niewymuszonymi nie mozna wygrac meczu na takim poziomie rozgrywek.

                      Polfinaly:
                      Lisicki-Radwanska
                      Flipkens-Bartoli
                      • Gość: MACIEJ Flipkens faworytka Wimbledonu. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 02.07.13, 20:24
                        Jesli utrzyma forme to nikt jej nie podskoczy.Nawet sobie nie wyobrazalem,ze mozna miec tylko 5 niewymuszonych bledow w 3-setowym meczu w cwiercfinale szlema.
                        Rozumiem ze gdzies na prowincjonalnym turnieiku w pierwszej rundzie z nieznana zawodniczka,ale nie na Wimbledonie.
                      • Gość: Abdul Re: Niewymuszone w cwiercfinalach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.13, 00:05
                        Jak już się bawimy w statystyki to bardziej poprawnie wyglądałoby to tak:

                        Półfinalistki:

                        Wymiany zakończone winnerem:

                        1. Lisicki - 5,3 (co 5,3 wymiany wygrywała ją winnerem).
                        2. Radwańska - 7,5
                        3. Flipkens - 8,2
                        4. Bartoli - 22,5

                        Wymiany wygrane bez winnera oraz bez niewymuszonego błędu przeciwniczki:

                        1. Bartoli - 2,6 (co tyle wymian posyłała wygrywająca piłkę , która nie była winnerem).
                        2. Flipkens - 4,1
                        3. Radwańska - 4,8
                        4. Lisicki - 5,5

                        Niewymuszone błędy:

                        1. Flipkens - 37,6 (co tyle wymian popełniała niewymuszony błąd)
                        2. Radwańska - 13,3
                        3. Bartoli - 11,3
                        4. Lisicki - 6,4

                        Wymuszone błędy:

                        1. Radwańska - 5,8 (co tyle wymian wymuszony błąd)
                        2. Lisicki - 5,5
                        3. Bartoli - 5,2
                        4. Flipkens - 4,2
                      • Gość: j. Nonsens "niewymuszonych" IP: *.dynamic.chello.pl 03.07.13, 09:59
                        Spośrod wszystkich narzędzi analizy meczu tenisowego, pojęcie "niewymuszonego błędu" jest najbardziej dyskusyjne, najczęściej krytykowane przez ekspertów - ze względu na brak obiektywnego kryterium rozstrzygającego, ktory błąd został wymuszony przez rywala, a który nie. To jest kwestia subiektywnej oceny człowieka, który prowadzi tę statystykę. A tymczasem na tym forum, pod wpływem niezmordowanego pieniactwa Macieja, rachowanie "niewymuszonych" stało się nagle głównym przedmiotem zainteresowania komentujących żeńskie ćwierćfinały. W coraz to nowym poście czytam, że Na Li popełnila 40 "niewymuszonych", a nikt, jak dotąd, nie wspomniał n.p., że ta sama zawodniczka w tym samym meczu ustrzeliła 58 winnerów. Szczytem nonsensu jest post Macieja, który zestawił 40 "UE" Chinki w meczu z Radwańska z pięcioma "niewymuszonymi" popełnionymi przez Flipkens w meczu przeciw Kvitovej i wysnuł stąd wniosek, że Flipkens grała najlepiej. Prawda jest taka, że ilość popełnianych błędów zależy nie tylko od własnej formy, ale też i od osoby przeciwnika. Kvitova gra skrajnie ofensywnie, skraca wymiany i z reguły sama je kończy - albo winnerem albo błędem. Jej rywalki mają po prostu niewiele szans na popełnianie własnych pomyłek. Agnieszka gra defensywnie i destruktywnie, wdaje się w długie wymiany i dąży do sprowokowania błędu rywalki - zmianami rotacji i tempa, posyłaniem piłki pod nogi przeciwniczki. Zwłaszcza ta ostatnia sztuczka sprawiala wczoraj Chince mnóstwo kłopotów - dostawszy piłkę pod nogi, z reguły odbijała ją w siatkę. Skąd właśnie mnogość owych niewymuszonych jakoby błędów.

                        To staje się już wręcz groteskowe - od jakichś pięciu-sześciu lat, po każdym ważniejszym zwycięstwie Agnieszki, pojawia się natychmiast lawina postów, kwestionujących jej sukces ze względu na to, że rywalka popełnila w tym meczu mnóstwo "niewymuszonych". Ma to dowodzić, że sukces Polki jest przypadkowy, bo rywalka, ktora w poprzednich meczach okazywała dobrą formę, nagle akurat na mecz przeciw Radwańskiej tę formę straciła. I tak mecz po meczu, rok po roku. Trzeba być naprawdę mocno w ciemię bitym, by w końcu nie zrozumieć, że kryje się za tym coś więcej niż przypadek.
                        • Gość: maciej Re: Nonsens "niewymuszonych" IP: *.rev.stofanet.dk 03.07.13, 10:30
                          Ze wzgledu na to jak piszesz, ze nie da sie do konca ocenic co jest wymuszone a co nie jest wymuszone, twoja wypowiejedn jest dokladnie tyle warta co "niewymuszony blad".
                          Pewnie prawda lezy gdzies po srodku. Faktem pozostaje, ze tak w ubieglym roku jak i w tym, Radwanska moze mowic o wielkim szczesciu. Na drodze do polfinalu miala jedna mloda, juz dobrze grajaca ale niedoswiadczona kolezanke z kortu albo jedna emerytke, ktorej szczyt jest pase.
                          Jutro w meczu dwuch Polek, bede kibicowal Sabinie, mam do niej blizej.
                          • Gość: j. Re: Nonsens "niewymuszonych" IP: *.dynamic.chello.pl 03.07.13, 10:43
                            Gość portalu: maciej napisał(a):

                            > Ze wzgledu na to jak piszesz, ze nie da sie do konca ocenic co jest wymuszone a co nie jest wymuszone, twoja wypowiejedn jest dokladnie tyle warta co "niewymuszony blad".

                            Rozumiem. Ze względu na to, że słusznie piszę, moja wypowiedzź jest niewiele warta. Dziekuję za oryginalny komentarz. Na Maciejów zawsze można na tym forum liczyć.
                          • Gość: Abdul Re: Nonsens "niewymuszonych" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.13, 11:12
                            Nie kompromituj się Pan.
                            Ta emerytka była finalistką tegorocznego AO , pewnie by wygrała tego szlema gdyby nie kontuzja.
                            W półfinale tego AO rozniosła Szarapową 6-2 6-2.
                            Większą emerytką od Na Li jakby nie patrzeć jest Serena Williams. Jeśli popatrzymy na wiek tylko.
                            Tzn że ogranie Sereny nie przynosi splędoru bo to emerytka?
                            Aga ograła też Pironkową , która jest jedną z najlepszych specjalistek od gry na trawie oraz młodziutką Keys. Pomęczyła się z Keys ale na trawie dyspozycja serwisowa dużo znaczy i ciężko przełamywać.
                          • maksimum Re: Nonsens "niewymuszonych" 03.07.13, 14:26
                            Gość portalu: maciej napisał(a):

                            > Na drodze do polfinalu mi
                            > ala jedna mloda, juz dobrze grajaca ale niedoswiadczona kolezanke z kortu albo
                            > jedna emerytke, ktorej szczyt jest pase.
                            > Jutro w meczu dwuch Polek, bede kibicowal Sabinie, mam do niej blizej.

                            Ja tez kibicuje Sabinie,bo Radwanska bez czyjejs pomocy nie jest w stanie wygrac meczu.
                        • Gość: Abdul Re: Nonsens "niewymuszonych" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.13, 11:09
                          Wbrew pozorom statystyki jakby je analizować nie oglądając meczu i nie znając zawodniczek troszkę mówią.

                          Dla przykładu.

                          W przypadku Bartoli od razu widać , że kobita nie ryzykuje ale gra potężnie mocne piłki. Stąd mała ilość winnerów natomiast większość piłek wygrywana po wymuszonych błędach przeciwniczki.

                          I tak dalej można poddać analizie każdą z pań.
                          • maksimum Re: Nonsens "niewymuszonych" 03.07.13, 14:28
                            Gość portalu: Abdul napisał(a):

                            > W przypadku Bartoli od razu widać , że kobita nie ryzykuje ale gra potężnie moc
                            > ne piłki. Stąd mała ilość winnerów natomiast większość piłek wygrywana po wymus
                            > zonych błędach przeciwniczki.
                            >
                            > I tak dalej można poddać analizie każdą z pań.

                            Ciekawe jak Bartoli zagra z Flipkens,ktora w meczu z Kvitova miala 5 niewymuszonych i wygrala mecz?
                        • maksimum Nonsens "niewymuszonych" i nieudolnosc sedziow 03.07.13, 14:24
                          Gość portalu: j. napisał(a):

                          > Szczytem nonsensu jest post Macieja, który zestawił 40 "UE" Chinki w meczu z
                          > Radwańska z pięcioma "niewymuszonymi" popełnionymi przez Flipkens w meczu prze
                          > ciw Kvitovej i wysnuł stąd wniosek, że Flipkens grała najlepiej.

                          Taka jest prawda i wiem dlaczego cie boli,bo sam na to NIGDY nie wpadles.
                          WSZYSCY komentatorzy uwazaja ze mecz Flipkens-Kvitova byl najlepszym meczem nie tylko cwiercfinalow ale i calego turnieju,a mecz Radwanska-Li Na to bylo nerwowe posmiewisko,glownie z nieudolnosci sedziow.

                          No i sluszny wniosek wyciagnales z tego meczu! Sukces Radwanskiej jest jak zwykle przypadkowy i musi dlugo dziekowac sedziom za to.
                          • Gość: j. Re: Nonsens "niewymuszonych" i nieudolnosc sedzio IP: *.dynamic.chello.pl 03.07.13, 23:38
                            maksimum napisał:

                            > WSZYSCY komentatorzy uwazaja ze mecz Flipkens-Kvitova byl najlepszym meczem nie tylko cwiercfinalow ale i calego turnieju

                            Doprawdy? Ciekawe, że ja nigdzie z taką opinią sie nie zetknąłem... Tu masz linki do WTA News, BBC Sport, CNN World Sport:

                            www.wtatennis.com/news
                            www.bbc.co.uk/sport/0/
                            edition.cnn.com/SPORT/
                             
                            Wskaż mi proszę na każdej z tych stron opinię, że mecz Flipkens-Kvitova byl najlepszym meczem nie tylko cwiercfinalow ale i calego turnieju, bo ja jakoś nie umiem znaleźć. Skoro wiesz, że WSZYSCY komentatorzy tak uważają, to i w każdym z tych ważnych serwisów też tę opinię chyba znalazłeś.
                    • Gość: ps Re: Radwanska gra dobrze IP: *.dynamic.chello.pl 02.07.13, 20:57
                      Co za dzień dla mnie! Piękny mecz Agnieszki, nie tylko się broniła, ale też atakowała gdy trzeba było, kończyła akcje przy siatce, mijała, mądrze zmieniała rytm. Moim zdaniem najlepszy mecz Radwańskiej od marca i potyczki z Flipkens. Na też bardzo ładnie grała, nie tylko ładowała ładne kończące po krosie i po linii, ale przy siatce też od czasu do czasu coś pokazywała. Polka wygrała ten mecz, bo była pozytywnie nastawiona, walczyła do końca, była spokojna-inaczej niż na RG w meczu z Errani. Teraz Lisicki - jeśli dziewczyna nie padnie ze zmęczenia, to Niemka jest do pokonania. Zaskoczyła mnie też Flipkens-cudownie ośmieszała Kvitovą skrótami, zmianami rytmu. Wiedziałem, że jest w stanie powalczyć, ale wygrać? Tym samym Agnieszka po dzisiejszym zwycięstwie dalej będzie 4. na świecie, a ja znowu muszę posypać główkę popiołem. Cudownie jest się mylić w ten sposób, naprawdę. Co teraz? Moim zdaniem każda półfinalistka ma szansę na tytuł. Nie nastawiałbym się, że będzie to Aga i nie chodzi o brak motywacji, bo tę Polka ma. Martwi mnie tylko ten bandaż na udzie i jeszcze te plastry na nogach. Na szczęście w środę mamy czas na regenerację.
                      • maksimum Sedziowie wygrali mecz dla Radwanskiej. 02.07.13, 23:12
                        Gość portalu: ps napisał(a):

                        > Co za dzień dla mnie! Piękny mecz Agnieszki, nie tylko się broniła, ale też at
                        > akowała gdy trzeba było, kończyła akcje przy siatce, mijała, mądrze zmieniała r
                        > ytm. Moim zdaniem najlepszy mecz Radwańskiej od marca i potyczki z Flipkens. Na
                        > też bardzo ładnie grała, nie tylko ładowała ładne kończące po krosie i po lini
                        > i, ale przy siatce też od czasu do czasu coś pokazywała. Polka wygrała ten mecz
                        > , bo była pozytywnie nastawiona, walczyła do końca, była spoko
                        > jna
                        -inaczej niż na RG w meczu z Errani.

                        Przy normalnych sedziach byloby 64 64 dla Li Na i Radwanska odpadlaby z turnieju.

                        Takie rzeczy ktore piszesz bedzie mozna pisac za kilka lat,jak ludzie zapomna ze to sedziowei wygrali mecz dla Radwanskiej bo sama nie umiala tego zrobic.
                        Bardzo sie dziwie,ze takich niemotowatych sedziow maja w drugiej polowie turnieju ,kiedy to powinni juz najgorszych i tych srednich dawno odsunac od sedziowania.
                        No ale to tylko Wimbledon,a nie jakis podrzedny turniej w USA,gdzie takie numery z sedziowaniem by nie przeszly i wynik poszedl w swiat a za kilka lat ludzie nie beda pamietali,jaki to numer sedziowie wykrecili Li Na.

                        > Teraz Lisicki - jeśli dziewczyna nie padnie ze zmęczenia, to Niemka jest do pokonania.

                        Na wszelki wypadek powinni zalatwic ten sam zestaw sedziowski,gdyby Radwanska miala problemy samodzielnie wygrac.

                        > Zaskoczyła mnie też Flipkens-cudownie ośmieszała Kvitovą skrótami, zmianami rytmu.

                        Flipkens zagrala dzisiaj najlepszy mecz ze wszystkich cwiercfinalow.

                        > Nie nastawiałbym się, że będzie to Aga i nie chodzi o brak
                        > motywacji, bo tę Polka ma. Martwi mnie tylko ten bandaż na udzie i jeszcze te p
                        > lastry na nogach. Na szczęście w środę mamy czas na regenerację.

                        To wszystko nic,najwazniejsze by miala sedziow po swojej stronie.
                        • Gość: ps Re: Sedziowie wygrali mecz dla Radwanskiej. IP: *.dynamic.chello.pl 03.07.13, 00:23
                          Nie rozumiesz jednej rzeczy-kto zabronił Li sprawdzać ten wyrzucający serwis przy jednej z setowych? Skoro Chinka nie protestowała, to znaczy, że nie ma o czym mówić. Poza tym Na jest moim zdaniem sama sobie winna- w tie-breaku miała 5-3 i go przegrała. Oprócz tegoliniowi w tym meczu kilka razy pomylili się również na niekorzyść Polki. Już nie wspomnę o tym, że Azjatka miała niezłego fuksa, kiedy trzy razy w dziewiątym gemie piłka po taśmie wpadła w kort. Polce też się to zdarzyło przynajmniej raz. Dlatego też nie ma co płakać nad pechem mieszkanki Wuhan-skoro nie umiała sama o siebie zadbać, to kto ma to zrobić? W porządku, sędziowie nie powinni się mylić w tach ważnych chwilach, ale przecież "Sokole Oko" jest właśnie po to, by zawodniczki mogły mądrze z niego korzystać. Jeśli Na nie umiała tego zrobić przy piłce, która była tak naprawdę asem serwisowym, to jej zmartwienie.
                          • maksimum Re: Sedziowie wygrali mecz dla Radwanskiej. 03.07.13, 02:24
                            Gość portalu: ps napisał(a):

                            > Nie rozumiesz jednej rzeczy-kto zabronił Li sprawdzać ten wyrzucający serwis pr
                            > zy jednej z setowych? Skoro Chinka nie protestowała, to znaczy, że nie ma o czym mówić.

                            Tutaj nie ma nic do rozumienia.
                            Wlasnie tylu sedziow jest na meczu,zeby nie popelniac az TYLU prostych bledow.
                            Ty wychodzisz z zalozenia,ze jesli ktos cie okradnie a ty tego nie widzisz tzn ze kradziezy nie bylo.
                            Niektorzy tenisisci sa tak zaaferowani gra ,ze nie zwracaja uwagi na nic innego.
                            Moze nie wiesz ale na takim meczu jest 11(jedenastu) sedziow.

                            > Poza tym Na jest moim zdaniem sama sobie winna- w tie-breaku miała 5-3
                            > i go przegrała. Oprócz tegoliniowi w tym meczu kilka razy pomylili się również
                            > na niekorzyść Polki.

                            Tylko ze to nie mialo wplywu na wynik.

                            > Już nie wspomnę o tym, że Azjatka miała niezłego fuksa, k
                            > iedy trzy razy w dziewiątym gemie piłka po taśmie wpadła w kort.

                            To nie sa zagrania zamierzone i pilka mogla spasc na kazda strone siatki.

                            > Jeśli Na nie umiała tego zrobić przy piłce, która była tak naprawdę asem
                            > serwisowym, to jej zmartwienie.

                            To jest zmartwienie sedziow,bo takich pomylek na innych kortach nie ma.

                            • Gość: j. Sędziowie wygrali AusOpen dla Djokovicia IP: *.dynamic.chello.pl 03.07.13, 08:08
                              maksimum napisał:

                              > takich pomylek na innych kortach nie ma.

                              Bzdury pleciesz. Pomyłki sędziowskie na linii są nieodłącznym elementem każdego meczu w każdym turnieju. Dlatego właśnie wprowadzono kosztowny system elektronicznych rewizji, by umożliwić zawodnikom niwelowanie skutków tych pomyłek. Jeśli zawodnik zaniedba wykorzystać przysługującej mu rewizji w krytycznym momencie meczu, to jest to przykra sprawa, ale pretensje może wnosić tylko do siebie.

                              Podczas ostatniego Australian Open głosna była sprawa przegranej w ten sposob szansy na przełamanie przez Stana Wawrinkę w meczu IV rundy z Dżokerem. W piątym secie, przy stanie 4-4 w gemach Wawrinka miał piłkę na przełamanie, odpalił wygrywający return w linię, ale liniowy krzyknął "out", krzesełkowy nie skorygował, a Szwajcar nie skorzystał z challenge'u. Późniejsze nieoficjalne reviews pokazały jednak niezbicie, że piłka był a na linii. Gdyby Wawrinka wziął ten challenge, miałby 5-4 w V secie i serwis, czyli praktycznie wygrany mecz. Było o tej sprawie wtedy głośno, wszyscy współczuli Szwajcarowi, ale nie słyszałem i nie czytałem, by ktokolwiek kwestionował z tego powodu zwycięstwo Dżokera.
                              • maksimum Re: Sędziowie wygrali AusOpen dla Djokovicia 03.07.13, 14:05
                                Gość portalu: j. napisał(a):

                                > Podczas ostatniego Australian Open głosna była sprawa przegranej w ten sposob s
                                > zansy na przełamanie przez Stana Wawrinkę w meczu IV rundy z Dżokerem. W piątym
                                > secie, przy stanie 4-4 w gemach Wawrinka miał piłkę na przełamanie, odpalił wy
                                > grywający return w linię, ale liniowy krzyknął "out", krzesełkowy nie skorygowa
                                > ł, a Szwajcar nie skorzystał z challenge'u. Późniejsze nieoficjalne reviews pok
                                > azały jednak niezbicie, że piłka był a na linii. Gdyby Wawrinka wziął ten chall
                                > enge, miałby 5-4 w V secie i serwis, czyli praktycznie wygrany mecz. Było o tej
                                > sprawie wtedy głośno, wszyscy współczuli Szwajcarowi, ale nie słyszałem i nie
                                > czytałem, by ktokolwiek kwestionował z tego powodu zwycięstwo Dżokera.

                                Jedrek,nie podniecaj sie, bo 5:4 to nie jest wygrany set.
                                • Gość: j. Re: Sędziowie wygrali AusOpen dla Djokovicia IP: *.dynamic.chello.pl 03.07.13, 22:31
                                  maksimum napisał:

                                  > bo 5:4 to nie jest wygrany set.

                                  5:4 plus własny serwis w decydującym secie to jest więcej niż wygrany pierwszy set, zwłaszcza w męskim tenisie.
                                  • Gość: MACIEJ Re: Sędziowie wygrali AusOpen dla Djokovicia IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 03.07.13, 23:38
                                    Jedrek,nie osmieszaj sie.Co innego jest pilka setowa a co innego pilka na 5:4
                                    W kolejnym gemie mozna noge w kostce skrecic i przegrac mecz.
                      • Gość: j. Ja sie aż tak nie zachwycam IP: *.dynamic.chello.pl 03.07.13, 10:32
                        Aga zagrała świetnie dopiero w trzecim secie. Dwa pierwsze przypominaly mi mecz przeciw Szarapowej w Stambule w ub. roku. Gra głównie defensywna, dość skuteczna nawet, ale niesłychanie wyczerpująca. Próby przejęcia inicjatywy i zmuszenia przeciwniczki do biegania stanowczo za rzadkie. Obawiałem sią, że w trzecim Aga spuchnie. Stało się inaczej, starsza o 7 lat rywalka też jednak poczuła dwa pierwsze sety w nogach, a Aga poszla po rozum do głowy i zaczęła wreszcie grać odważniej. Nie wiem jednak, czy to niefrasobliwe szafowanie siłami w ćwierćfinale nie odbije się na formie Agi w następnych meczach, jak to stało sie we wspomnianym Stambule.
                        • andy_lt Re: Ja sie aż tak nie zachwycam 03.07.13, 10:48
                          Gość portalu: j. napisał(a):

                          > Nie wiem jednak, czy to niefrasobliwe szafowanie siłami w ćwierćfina
                          > le nie odbije się na formie Agi w następnych meczach, jak to stało sie we wspom
                          > nianym Stambule.

                          Nie rozumiem - jakie szafowanie siłami? - Agnieszka musiała dać z siebie jak najwięcej,
                          przecież broni punktów z zeszłego roku,a ilość ich jest dosyć pokaźna.Chyba lepiej,że
                          ewentualnie odpadnie w półfinale,gdyby miała to zrobić w 1/4






                          • Gość: j. Re: Ja sie aż tak nie zachwycam IP: *.dynamic.chello.pl 03.07.13, 11:18
                            andy_lt napisał:

                            > Agnieszka musiała dać z siebie jak najwięcej, przecież broni punktów z zeszłego roku,a ilość ich jest dosyć pokaźna.Chyba lepiej,że ewentualnie odpadnie w półfinale,gdyby miała to zrobić w 1/4

                            Jeszcze lepiej jest wygrać turniej. Zawodniczka o wysokich aspiracjach daje z siebie wszystko dopiero w finale. We wcześniejszych meczach gra tak, by wygrać i zachować jeszcze siły na dalsze występy. Klucz tkwi w taktyce. Aga zepchnięta do obrony ma nawyk odgrywania piłki rywalce na rakietę, za rzadko podejmuje ryzyko zmiany kierunku i przejęcia inicjatywy. W ten sposób dobre ofensywne rywalki stale ganiają ją po korcie. Ona jest w tej defensywie bardzo skuteczna, więc to ganianie trwa i trwa i kończy się różnie - raz punkt wygrywa rywalka, raz Agnieszka. Ale siły traci głównie Aga. Ona powinna na stałe grać śmielej, tak jak wczoraj w trzecim secie.
                            • Gość: ps Re: Ja sie aż tak nie zachwycam IP: *.dynamic.chello.pl 03.07.13, 13:17
                              Agnieszka potrafi podjąć ryzyko i atakować, ale rzeczywiście czyni to zbyt rzadko. Jednak z defensorkami często tak bywa. Cóż, pozostaje mieć nadzieję, że na jutro coś w baku dziewczynie zostanie jeszcze. Spotkanie z Lisicki łatwe nie będzie-to pewne. Nie zdziwiło mnie wcale a wcale, że Sabine jest faworytką do tytułu według niektórych-pokonanie Sereny zawsze ma swoją wymowę. W drugim półfinale liczę na Flipkens-ona ma styl gry świetnie nadający się na Bartoli - slajsy, skróty, zmiany kierunku i tempa. Francuzka z takimi rywalkami często ma wielkie problemy.
                              • maksimum Re: Ja sie aż tak nie zachwycam 03.07.13, 14:13
                                Gość portalu: ps napisał(a):

                                > Nie zdziwiło mnie wcale a wcale, że Sabine jest faworytką do tyt
                                > ułu według niektórych-pokonanie Sereny zawsze ma swoją wymowę. W drugim półfina
                                > le liczę na Flipkens-ona ma styl gry świetnie nadający się na Bartoli - slajsy,
                                > skróty, zmiany kierunku i tempa. Francuzka z takimi rywalkami często ma wielkie problemy.

                                Ja tez obstawiam Sabine i Flipkens a w finale Flipkens.
                            • maksimum Re: Ja sie aż tak nie zachwycam 03.07.13, 14:11
                              Gość portalu: j. napisał(a):

                              > Klucz tkwi w taktyce. Aga zepchnięta
                              > do obrony ma nawyk odgrywania piłki rywalce na rakietę, za rzadko podejmuje ry
                              > zyko zmiany kierunku i przejęcia inicjatywy. W ten sposób dobre ofensywne rywal
                              > ki stale ganiają ją po korcie. Ona jest w tej defensywie bardzo skuteczna, więc
                              > to ganianie trwa i trwa i kończy się różnie - raz punkt wygrywa rywalka, raz A
                              > gnieszka. Ale siły traci głównie Aga. Ona powinna na stałe grać śmielej, tak j
                              > ak wczoraj w trzecim secie.

                              Widac to po ilosci przebiegnietych kilometrow w czasie meczu.
                              I u Agi jest to glownie sprint a u przeciwniczki spokojne chodzenie do pilek.
                        • maksimum Re: Ja sie aż tak nie zachwycam 03.07.13, 14:07
                          Gość portalu: j. napisał(a):

                          > Aga zagrała świetnie dopiero w trzecim secie. Dwa pierwsze przypominaly mi mecz
                          > przeciw Szarapowej w Stambule w ub. roku. Gra głównie defensywna, dość skutecz
                          > na nawet, ale niesłychanie wyczerpująca. Próby przejęcia inicjatywy i zmuszenia
                          > przeciwniczki do biegania stanowczo za rzadkie. Obawiałem sią, że w trzecim A
                          > ga spuchnie. Stało się inaczej, starsza o 7 lat rywalka też jednak poczuła dwa
                          > pierwsze sety w nogach, a Aga poszla po rozum do głowy i zaczęła wreszcie grać
                          > odważniej. Nie wiem jednak, czy to niefrasobliwe szafowanie siłami w ćwierćfina
                          > le nie odbije się na formie Agi w następnych meczach, jak to stało sie we wspom
                          > nianym Stambule.

                          Nie przejmuj sie Jedrek,Lisicki nie jest taka grozna na jaka wyglada.
                          • maksimum Radwanska zwolala konferencje prasowa. 03.07.13, 14:17
                            Ma na niej przeprosic Li Na za pomylki sedziow,ktore odebraly jej zwyciestwo w meczu cwiercfinalowym i poprosic organizatorow by ci sedziowie nie sedziowali jej nastepnych meczow w Wimbledonie.
                            • Gość: MACIEJ Astro Tower sie przechyla. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 03.07.13, 23:31
                              www.huffingtonpost.com/2013/07/03/astrotower_n_3541610.html?utm_hp_ref=new-york
                              Jeszcze wczoraj szalelismy tam wieczorem i mowilem zeby piwa nie wylewac na ziemie tuz pod wieza bo ziemia rozmieknie i beda klopoty.A juz dzis jak bylem na boardwalku,widze ze policja zagrodzila na przestrzeni 200m caly teren ,wszystkie mozliwe stacje telewizyjne sa na miejscu i ludzie sobie robia ostatnie zdjecia z pamiatkowa Astro Tower,bo maja nam ja rozebrac i przy okazji to wielkie Mlynskie Kolo,ktore dostarcza atrakcji tysiacom ludzi codziennie.

                              www.google.com/search?q=astro+tower+coney+island&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=T5bUUfmWCPSv4AOi3IHoAQ&ved=0CD8QsAQ&biw=1280&bih=901
                              Dopiero co sie tu wprowadzilem i od razu takie zmiany.Niedlugo bedzie,ze Sandy to tez moja wina.
                              • Gość: MACIEJ Stawiam na Jerzyka. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 04.07.13, 08:44
                                Buki obstawiaja zwyciestwo Murraya 4 do 1 a ja zdecydowanie stawiam na Jerzyka.
                                Ogladalem oba mecze tak Verdasco-Murray jak i Kubot-Janowicz i twierdze ze zdecydowanie wyzszy poziom prezentowal mecz Janowicz-Kubot.
                                Verdasco byl duzo lepszym graczem niz Murray a jedynym problemem jego bylo,ze nie wytrzymal meczu kondycyjnie.
                                Murray jak zwykle gral jak lalus zepchniety do defensywy i tak go zepchnie Janowicz i nie odpusci w trzecim czy czwartym secie.
                                Powiem wiecej,Janowicz moze na luziku wygrac caly turniej.
                              • andy_lt Re: Astro Tower sie przechyla. 04.07.13, 09:12
                                Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                > Dopiero co sie tu wprowadzilem i od razu takie zmiany.Niedlugo bedzie,ze Sandy
                                > to tez moja wina.

                                www.theyeshivaworld.com/wp-content/uploads/2013/07/IMG_0583.jpg
      • anndyn Re: Wimbledon-losowanie Isi. 04.07.13, 10:24
        Można zacierać dziś ręce bo będzie transmisja online z Agnieszki :) goo.gl/ZX06G
        • Gość: MACIEJ Lisicki-Radwanska. Fuksiara przegrala. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 04.07.13, 18:09
          No i wq..... obrotem sytuacji tuz po meczu zeszla z kortu zamiast poczekac na Lisicki i zejsc razem jak to wszyscy na Wimbledonie robia i jest to dluga tradycja.
          No ale Isia jak sie wq.... to zadne konwenanse na nia nie dzialaja i wszystkich ma w zadzie,mimo ze wyglada na mega opanowana na korcie,to poza kortem pokazuje kim jest naprawde.
          • Gość: maciej Re: Lisicki-Radwanska. Fuksiara przegrala. IP: *.rev.stofanet.dk 04.07.13, 18:33
            Nie zyczylem zle Radwanskiej ale kibicowalem Lisicki, Tym razem dobrze. Cieszy mnie to.
            Na pocieszenie tym co kibicuja Radwanskiej pozostaje to, ze wygrala Polka i przypuszczam, ze beda trzymali za nia kciuki w finale.

            Ps: Do Chopina przyznaja sie Polacy i Francuzi i maja do tego prawo. Sabina Lisicki jest Polka z niemieckim paszportem.
            • maksimum Re: Lisicki-Radwanska. Fuksiara przegrala. 04.07.13, 18:54
              Gość portalu: maciej napisał(a):

              > Nie zyczylem zle Radwanskiej ale kibicowalem Lisicki, Tym razem dobrze. Cieszy mnie to.

              Ja tez kibicowalem Lisicki,bo to jest przyjemna,bardzo kulturalna dziewczyna,choc troche za emocjonalna jak na zawodostwo.
              Nie bede juz wspominal o tym,ze moja matka tez nazywa sie Sabina.

              > Na pocieszenie tym co kibicuja Radwanskiej pozostaje to, ze wygrala Polka i prz
              > ypuszczam, ze beda trzymali za nia kciuki w finale.

              Wiekszosc Polakow kibicujacych Radwanskiej bedzie sie zachowywala tak jak ona sama,czyli liczy sie tylko ona,a reszte swiata na w rzyci.

          • Gość: MACIEJ Re: Lisicki-Radwanska. Fuksiara przegrala. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 04.07.13, 18:40
            Wczoraj Polacy pokazali swiatu jak nalezy sobie podziekowac po meczu.Caly swiat nie mogl wyjsc z podziwu i bil brawo ,a dzisiaj zobaczylismy na korcie glownym chamstwo w wykonaniu Radwanskiej,ktora nawet nie poczekala na Lisicki po skonczonym przez nie meczu.
            Tatus trener od malenkosci uczyl ja ze liczy sie tylko kasa i do dzis wszyscy pamietamy jak chcial wyciagnac startowe od organizatorow turnieju w Warszawie.
            Nie dostal startowego i postawil na swoim i Isia tez nie grajac w Warszawie.
            Teraz Lisicki nie tyle pokonala Fuksiare,co odebrala jej final i wielka kase,bo pewno liczyla na zwyciestwo nad Bartoli,bo przeciez radwanska z Bartoli jest 7:0 w dotychczasowych meczach i to 6 z tych meczy wygrala w dwoch krotkich.
            Po prostu Sabina zrobila Isi swinstwo,ktorego jej Radwanska nie zapomni do konca zycia,bo taka druga okazja juz sie nie trafi,zeby Fuksiara doszla do polfinalu szlema.
            • Gość: ps Re: Lisicki-Radwanska. Fuksiara przegrala. IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.13, 19:24
              Cóż mogę napisać. Wielka szkoda. Nie mogę jednak powiedzieć, że jestem zaskoczony-Polka nie jest zawodniczką na wygrywanie turniejów wielkoszlemowych. Dzisiaj było zbyt pasywnie, a Lisicki bezwględnie to wykorzystywała. Oglądałem tylko do połowy trzeciego seta, bo później już nie dałem rady. Widać było, że dziewczyna jest wykończona po tych trzysetowych bojach-po prostu zabrakło sił. Nikt jednak nie kazał Polce grać czterech pojedynków na pełnym dystansie runda po rundzie. To się musiało tak skończyć. Dziwię się, że dziewczyna w ogóle dała radę jeszcze powalczyć. Ten Wimnbledon będzie dla mnie niejednoznaczny, bo z jednej strony mamy półfinał, a z drugiej jest wielki żal po szansie, która przeszła koło nosa. Mam nadzieję, że Agnieszka zdoła się jakoś pozbierać, bo sezon się nie skończył. To bardzo bolesna porażka, bo znając Sabine, wygra w Londynie, a na kortach twardych nie będzie umiała trafić w kort. Cóż, na trawie to inna zawodniczka. Chociaż Bartoli jest w dobrej formie, może da radę powalczyć, choć jakoś tego nie widzę.
              • maksimum Re: Lisicki-Radwanska. Fuksiara przegrala. 04.07.13, 20:41
                Gość portalu: ps napisał(a):

                > Widać było, że dziewczyna jest wykończona po tych trzysetowych bojach-po prostu zabrakło sił. Nikt jednak nie kazał Polce grać czterech pojedynków na pełnym dystansie
                > runda po rundzie.

                Moze zechcesz wreszcie laskawie zwrocic uwage na to co pisze od dawna.
                Radwanska to Fuksiara czekajaca na okazje i pomoc sedziow.Ona jest slaba fizycznie i do konca roku NICZEGO NIE UGRA.

                > Mam nadzieję, że Agnieszka zdoła się jakoś pozbierać, bo sezon się nie skończył.

                Ona sie pozbierala wlasnie na Wimbledon,bow Eastbourne dala siana.
                Pojedzie do USA a tam juz na nia beda czekaly Hampton z kolezankami.

                >To bardzo bolesna porażka, bo znając Sabine, wygra w Lon
                > dynie, a na kortach twardych nie będzie umiała trafić w kort.

                A ja mysle wrecz przeciwnie.
                Sukces w Wimbledonie da jej sil na turnieje amerykanskie,bo ona w USA NICZEGO nie broni.
                Poza tym po Wimbledonie bedzie juz rozstawiana.


                • Gość: ps Re: Lisicki-Radwanska. Fuksiara przegrala. IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.13, 22:10
                  Lisicki jest bardzo nieregularna i bardzo bym się zdziwił, gdyby po ewentualnym wygraniu Wimbledonu nie zaliczyła jakiś wtop. Ta pani gra swój najlepszy tenis tylko na trawie-na kortach twardych i cegle prezentuje się chyba o klasę gorzej. To, że poza nawierzchnią trawiastą Niemka osiągnęła jedynie dwie 4. rundy, coś mówi Chyba, że triumf w Londynie to zapowiedź jakiegoś przełomu. Jeśli chodzi o Agnieszkę, to nic nowego nie napisałeś, bo po każdej porażce głosisz, że nic nie ugra już, że się skończyła. A jeśli nawet, to co? Próbuj dalej, może w końcu trafisz. Bo jak na razie to się tylko ośmieszać swoimi prognozami. Ale spokojnie, każdy kiedyś spada w klasyfikacji. No i nawet ślepej kurze trafia się ziarno.
                  • Gość: ps Re: Lisicki-Radwanska. Fuksiara przegrala. IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.13, 22:11
                    Ośmieszasz się miało być.
        • maksimum Re: Wimbledon-losowanie Isi. 04.07.13, 18:57
          anndyn napisała:

          > Można zacierać dziś ręce bo będzie transmisja online z Agnieszki :)

          Transmisja byla OK,ale Isia troche zawiodla z poziomem gry i zachowania.
          • Gość: MACIEJ Bartoli-Flipkens 61 62. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 04.07.13, 19:35
            Zadnego meczu nie bylo,bo wyraznie bylo widac od poczatku ze Flipkens jest kontuzjowana i bardzo slabo biega.Nie byl to genialny mecz Bartoli,bo grala na swoim normalnym poziomie,lecz byl to mecz na stojaco w wykonaniu Flipkens.Poza tym ani backhand'y ani forehand'y jej nie wychodzily a 1-szy serv na 49%.
            • Gość: MACIEJ Wygrane-Przegrane. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 04.07.13, 20:24
              Najbardziej w plecy maja w tym turnieju:
              1-Serena -1.720 pkt
              2-Sharapova-800
              3-Azarenka-800
              4-Radwanska-500

              Najwiecej pkt zyskuja:
              1-Bartoli +1.300-1.900 pkt awans z #15> #9 lub wyzej
              2-Lisicki + 900-1.500. awans z 24 na 17 lub wyzej
              3-Flipkens +900 awans z 20 na 12
              4-Kanepi +500 awans z #46 na #24
              5-Li Na +400 z 6 na 5
              6-Stephens +340 z #17 na 14
              7-Puig +280 awans z #65 na #51
              • Gość: MACIEJ Re: Wygrane-Przegrane. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 04.07.13, 20:32
                Minus 800 pkt ma rowniez Angelika Kerber i spada za Kvitova w rankingu na #8.
                • Gość: ps Re: Wygrane-Przegrane. IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.13, 21:47
                  Agnieszka akurat obroniła tyle, ile mogła. Jej przewaga nad bezpośrednimi konkurentkami będzie bardzo wyraźna. Do tego Li i Errani bardzo dużo mają do stracenia na USO Series-Errani półfinał USO, Na finał Montrealu, wygraną w Cincy, później jeszcze półfinał w Pekinie. Agnieszka natomiast w Ameryce Północnej ugrała rok temu jakieś śmieszne ilości, dopiero w Japonii, Chinach i Turcji (bo kwalifikacja do Turcji pewna raczej) będzie trzeba bronić czegoś większego. Pozostałe zawodniczki mają zbyt dużą stratę na dziś, by przegonić Polkę albo też dużo bronią. Także o miejsce w piątce, czwórce można być na razie spokojnym. Tylko że w takiej chwili jak ta dzisiejsza wolałbym, by Polka miał niższy ranking, ale za to tytuł WS. Nawet nie próbuję się domyślać, jak się dziewczyna czuje. To naprawdę świetna zawodniczka, zasługuje na miejsce w czubie rankingu, ale swoich ograniczeń nie przeskoczy. Dlatego też najprawdopodobniej nie wygra WS-a. Cóż, nie ona pierwsza i nie ostatnia. Janković, Safina czy Diemientiewa również nie potrafiły tego zrobić. To nie znaczy, że te wszystkie panie były złymi zawodniczkami. Są tenisistki bez Szlemów, które latami były w czołówce, są też takie, które po wygraniu AO, RG, Wimbledonu czy USO nie ugrywały niczego znaczącego.
                  • Gość: MACIEJ Caly swiat krytykuje chamstwo Radwanskiej IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 04.07.13, 21:54
                    a w POlsce cisza.
                    "A co mialam zatanczyc po meczu" tak skvitovala Radwanska nie poczekanie na Lisicki po meczu i wspolne zejscie z kortu.

                    PS.Moze by Pan Wojtek F. sie autorytatywnie i bezinteresownie wypowiedzial na ten temat.
                    • Gość: ps Re: Caly swiat krytykuje chamstwo Radwanskiej IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.13, 22:38
                      Fakt, że pożegnanie nie było najlepsze. Wiadomo jednak, że Agnieszka łatwego charakteru nie ma. Nie pochwalam zachowania, ale rozumiem, że chciała być sama po takim ciężkim spotkaniu, na dodatek przegranym. Dziwi mnie tylko, dlaczego krytykują Polkę, a nie pisano nic o Kirilenko, z tego co wiem. Przecież Rosjanka też uciekła z kortu po przegraniu ubiegłorocznej batalii z Agnieszką. Jeśli jest tak jak piszę, to mamy do czynienia z jedną wielką hipokryzją.
                      • maksimum Re: Caly swiat krytykuje chamstwo Radwanskiej 04.07.13, 23:46
                        Gość portalu: ps napisał(a):

                        > Fakt, że pożegnanie nie było najlepsze. Wiadomo jednak, że Agnieszka łatwego ch
                        > arakteru nie ma. Nie pochwalam zachowania, ale rozumiem, że chciała być sama po
                        > takim ciężkim spotkaniu, na dodatek przegranym.

                        Tradycja jest,ze po meczu schodzi sie razem na Wimbledonie i ona wie o tym lepiej niz ktokolwiek inny,bo ma dom w Londynie.
                        A jak sie czula po meczu z Li Na jak sedziowie odebrali zwyciestwo Li Na i dali Radwanskiej?
                        Czula sie swietnie i juz myslala o finale.
                        Byly jakies przeprosiny Li Na ze sedziowie odebrali jej mecz??




                        • maksimum Re: Caly swiat krytykuje chamstwo Radwanskiej 04.07.13, 23:56
                          Roznica miedzy Radwanska i Wozniacki a reszta swiata jest taka,ze Woz-Rad maja wszystkich w doopie a Lisicki jest inteligentna dziewczyna z inteligenckiego domu.

                          www.youtube.com/watch?v=rzSW_Dw3fFc
                          Zwykle chamstwo i to calej rodziny.
                      • Gość: aRad Re: Caly swiat krytykuje chamstwo Radwanskiej IP: *.c3-0.drf-ubr1.atw-drf.pa.cable.rcn.com 05.07.13, 06:59
                        Kirilenko to niezle dala czadu w tym roku, piszac na twiterze po przegranej w deblu (kiedy juz odpadla rowniez w singlu) ze w tym roku Wimbledon jest nudny, bo gwiazdy poodpadaly i ona rowniez. To trzeba miec tupet!
                        A Agnieszka, jak to Agnieszka, przegrala mecz zycia i nie potrafila stawic czola rozanielonej Sabinie, i swojemu ogromnemu rozczarowaniu. W sumie ma dziewczyna pecha do tych PR katastrof, chyba kazda na jej miejscu mialaby problemy z zachowaniem sie w takiej sytuacji, tylko ze nikt inny poza nia nie znajdzie sie w takim polozeniu.
                        • Gość: maciej Re: Caly swiat krytykuje chamstwo Radwanskiej IP: *.rev.stofanet.dk 05.07.13, 07:50
                          Gość portalu: aRad napisał(a):
                          chyba kazda na jej miejscu mialaby problemy z zac
                          > howaniem sie w takiej sytuacji, tylko ze nikt inny poza nia nie znajdzie sie w
                          > takim polozeniu.

                          Obudz sie kolego, kliknij na youtube i popatrz jak zachowuja sie prawdziwe mistrzynie np. po meczu Lisicki - Wiliams
                          Nie, z calym respektem dla sportowych osigniec Radwanskiej, jej zachowanie bylo prostackie i skandaliczne. Dziewczyna ma klopoty z osobista kultura, no ale to wynosi sie z domu, tego nie da sie nauczyc.
                          • maksimum Re: Caly swiat krytykuje chamstwo Radwanskiej 05.07.13, 17:22
                            Gość portalu: maciej napisał(a):

                            > Obudz sie kolego, kliknij na youtube i popatrz jak zachowuja sie prawdziwe mist
                            > rzynie np. po meczu Lisicki - Wiliams
                            > Nie, z calym respektem dla sportowych osigniec Radwanskiej, jej zachowanie bylo
                            > prostackie i skandaliczne. Dziewczyna ma klopoty z osobista kultura, no ale to
                            > wynosi sie z domu, tego nie da sie nauczyc.

                            Dokladnie tak ja tez to widze.
                          • Gość: j. chybiony przykład IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.13, 19:32
                            Gość portalu: maciej napisał(a):

                            > kolego, kliknij na youtube i popatrz jak zachowuja sie prawdziwe mistrzynie np. po meczu Lisicki - Wiliams

                            Niby Serena ma być tym wzorem kultury? Wyjątkowo niefortunny przykład. Nikt z obecnie grających tenisistów nie pozwala sobie na tak ordynarne zachowania wobec sędziów, jak ta gwiazdorka. Pogróżki wobec liniowej na US Open cztery lata temu; chuligańskie połajanki wobec p. Asderaki przed dwoma laty - to jest dopiero skandaliczne prostactwo. Wobec rywalek też nie zawsze jest kurtuazyjna. W lutym po porażce z Azarenką w finale w Doha powiedziała w wywiadzie, że "grała na 20% swoich możliwości". To mi dopiero sportsmanship!

                            Prawdą jest, że Agnieszce brakuje klasy i ogłady, ale od Sereny nie nauczy się ich na pewno.
                        • maksimum Re: Caly swiat krytykuje chamstwo Radwanskiej 05.07.13, 17:08
                          Gość portalu: aRad napisał(a):

                          > Kirilenko to niezle dala czadu w tym roku, piszac na twiterze po przegranej w d
                          > eblu (kiedy juz odpadla rowniez w singlu) ze w tym roku Wimbledon jest nudny, b
                          > o gwiazdy poodpadaly i ona rowniez. To trzeba miec tupet!

                          Napisala szczera prawde.
                          Polfinal Bartoli-Flipkens byl na poziomie 1-szej rundy prowincjonalnego turnieiku.
                          Polfinal Lisicki-Radwanska taki sobie,no ale dzieki temu ze Radwanska dotarla do polfinalu dotarlo tam tez jej chamstwo.

                          > W sumie ma dziewczyn a pecha do tych PR katastrof, chyba kazda na jej miejscu mialaby problemy z zachowaniem sie w takiej sytuacji, tylko ze nikt inny poza nia nie znajdzie sie w
                          > takim polozeniu.

                          Przestan usprawiedliwiac chamke,bo stajesz sie taka sama chamka.
                          Li Na,ktora wiedziala o tym,ze sedziowie pozbawili ja zwyciestwa,mimo wszystko pogratulowala Radwanskiej i nie odwalila chamstwa jak Krakowianka Isia.

                    • Gość: j. Kiedy uwolnisz nas od swojego chamstwa? IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.13, 23:08
                      Agnieszka nie zachowała się dobrze, ale nazywanie tego "chamstwem" i nieustanne powtarzanie tego epitetu, samo jest przejawem agresywnego prostactwa. Świat Agę krytykuje, ale czyni to daleko bardziej powściągliwie. Jeff Tarango z BBC tak to skomentował: Radwanska is very upset and clearly gutted. It will take her a while to get over that. Losing a match like that haunts you - hopefully she will bounce back. Aga moim zdaniem uciekła z kortu, by nie poryczeć się na wizji. Ona świeczki w oczach miała już przy pierwszym meczbolu Bine w ostatnim gemie - widać to było wyraźnie przy zbliżeniu kamery. Nie potrafiła nad tym zapanować i utrzymać klasy do końca, ale obrzucanie jej z tego powodu wyzwiskami, to jest kolejna manifestacja paranoicznej nienawiści, jaką żywisz do tej zawodniczki, a którą zatruwasz klimat na tym forum od lat.
                      • maksimum Ona świeczki w oczach miała 04.07.13, 23:59
                        > Ona świeczki w oczach miała już przy pierwszym meczbolu Bine w ostat
                        > nim gemie - widać to było wyraźnie przy zbliżeniu kamery.

                        Ona te swieczki ma juz od kilku miesiecy,bo nie daje rady fizycznie i zmusza sie do coraz wiekszego wysilku.
                        • maksimum Federer #5,Janowicz #17 a Kubot #62. 05.07.13, 00:01
                          live-tennis.eu/
                          • maksimum Ranking kobiet. 05.07.13, 00:15
                            1-Serena
                            2-Sharapova
                            3-Azarenka
                            4-Radwanska
                            5-Li Na
                            6-Errani
                            7-Kvitova
                            8-Bartoli moze byc #7 jak wygra final.
                            9-Kerber
                            10-Wozniacki
                            11-Vinci
                            12-Kirilenko
                            13-Stosur.
                            14-Jankovic
                            15-Flipkens
                            16-Stephens
                            17 Ivanovic
                            18-Lisicki jesli wygra final bedzie #11
                            19-Petrova
                            20-Suarez-Navarro
                            24-Kanepi
                            31-Hampton
                            38-U.Radwanska
                            45-Keys
                            49-Puig
                          • Gość: MACIEJ Re: Federer #5,Janowicz #17 a Kubot #62. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 05.07.13, 03:31
                            Janowicz moze sie dzwignac na #10 gdyby pokonal Murray'a lub na #9 gdyby wygral Wibledon.
                      • Gość: aRad Re: Kiedy uwolnisz nas od swojego chamstwa? IP: *.c3-0.drf-ubr1.atw-drf.pa.cable.rcn.com 05.07.13, 07:17
                        Dokladnie tak, panie Jędrzeju!
                        Ostatni gem skonczyly sie w niej wszystkie sily fizyczne, psychiczne i emocjonalne. Zobaczyla koniec, jeszcze przed pilka meczowa, juz gdy Sabina zdobyla pierwszy punkt ostatniego gema. Wlasciwie to chciala, zeby to sie juz skonczylo, zanim ona sie rozplacze na calego. Uciekala z kortu, nie chciala patrzec na szczesliwa Sabine, by nie wybuchnac placzem przed calym swiatem na wizji. Po hustawce emocjonalnej ostatnich gemow meczu, gdy zwyciestwo przechodzilo z jednej strony na druga w mgnienu oka, i final byl dla niej na wyciagniecie palca doslownie, stawienie czola swiatu stalo sie nie do zniesienia, gdy nadzieja odplynela. Ci, ktorzy doceniaja Agnieszke, byli w stanie jej to wybaczyc, ale dla tych, ktorzy nie sa jej fanami, to tylko woda na mlyn i pozywka do pastwienia sie nad nia, proba udowodniania, ze nie zasluguje na nic, ani na wygrana GS, ani na miano ulubienicy kibicow, itd, itp. W mediach na calym swiecie podkresla sie, ze rozczarowanie musialo byc druzgocace, i ze wyszla na konferencje prasowa cala splakana. Swiat nie potepia Agnieszki, choc nie jest zachwycony takim zachowaniem. No moze oprocz ludzi takiego niskiego pokroju, jak brooklinczyk
                        za to caly swiat, komentatorzy, fachowcy zachwycaja sie niesamowitym poziomem meczu, walka, jaka stoczyly obydwie do samego konca, i obydwie daly z siebie wszystko. Niestety, zwyciezca moze byc tylko jeden.
                        • maksimum Nidgy nie uwolnimy sie od chamstwa Radwanskich. 05.07.13, 17:20
                          Gość portalu: aRad napisał(a):

                          > Ostatni gem skonczyly sie w niej wszystkie sily fizyczne, psychiczne i emocjona
                          > lne. Zobaczyla koniec, jeszcze przed pilka meczowa, juz gdy Sabina zdobyla pier
                          > wszy punkt ostatniego gema. Wlasciwie to chciala, zeby to sie juz skonczylo, za
                          > nim ona sie rozplacze na calego.

                          I zaplakalaby po RAZ PIERWSZY W ZYCIU,wiec wolala wybrac chamska forme pozegnania.
                          A jak miala sie zachowac Li Na gdy ja Radwanska okradla ze zwyciestwa?

                          > Uciekala z kortu, nie chciala patrzec na szczesliwa Sabine,

                          I to jest wlasnie chamstwo.Porazki sa czescia sportu i trzeba umiec przegrywac.To nie jest jej pierwsza ani ostatnia porazka,a zycze jej jak najwiecej porazek i zeby umiala sie po kazdej z nich zachowac.
                          Amerykanki na kortach w USA beda ja bily niemilosiernie,za to chamstwo jakie odwalila na Wimbledonie.

                          > by nie wybuchnac placzem przed calym swiatem na wizji. Po hustawc
                          > e emocjonalnej ostatnich gemow meczu, gdy zwyciestwo przechodzilo z jednej stro
                          > ny na druga w mgnienu oka, i final byl dla niej na wyciagniecie palca doslownie

                          Mam nadzieje ,ze w zyciu zadnego finalu szlema juz nie zagra.

                          Nigdy nie uwolnimy sie od chamstwa Radwanskich i ich zwolennikow.
                          • Gość: MM Re: Nidgy nie uwolnimy sie od chamstwa Radwanskic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.13, 22:51
                            Macieju z Brooklynu, skoro nie podoba Ci się:
                            a) Polska,
                            b) siostry Radwańskie,
                            c) polscy komentatorzy tenisa,
                            skoro świetnie czujesz się w USA, skoro jesteś fanem sióstr Williams (swoją drogą wciskanie sędziemu piłki do gardła przez Serenę to chyba nie był szczyt taktu), bardzo proszę udzielaj się na forach amerykańskich i oglądaj anglojęzyczne transmisje meczów. Ja w PL nie mam z tym problemu, więc tym bardziej w NYC powinny takie być dostępne.
                            • maksimum Re: Nidgy nie uwolnimy sie od chamstwa Radwanskic 05.07.13, 23:28
                              Gość portalu: MM napisał(a):

                              > Macieju z Brooklynu, skoro nie podoba Ci się:
                              > a) Polska,
                              > b) siostry Radwańskie,
                              > c) polscy komentatorzy tenisa,
                              > skoro świetnie czujesz się w USA, skoro jesteś fanem sióstr Williams (swoją dro
                              > gą wciskanie sędziemu piłki do gardła przez Serenę to chyba nie był szczyt takt
                              > u), bardzo proszę udzielaj się na forach amerykańskich i oglądaj anglojęzyczne
                              > transmisje meczów. Ja w PL nie mam z tym problemu, więc tym bardziej w NYC powi
                              > nny takie być dostępne.

                              Ja wiem,ze polscy komentatorzy ci pasuja jak i zachowanie Radwanskich,bo po prostu nie masz innego wyboru,ani nie nabyles innych standardow,ktore postawilyby zachowanie Radwanskiej w pewnej perspektywie.
                              • Gość: MM Re: Nidgy nie uwolnimy sie od chamstwa Radwanskic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.13, 09:55
                                W poście wyżej jest wyraźnie napisane, ze oglądam anglojęzyczne transmisje meczów, do czego Ciebie również zachęcam.
                                Nieumiejętność czytania ze zrozumieniem to analfabetyzm wtórny Macieju.
                      • maksimum Nidgy nie uwolnimy sie od chamstwa Radwanskich. 05.07.13, 17:14
                        Gość portalu: j. napisał(a):

                        > Agnieszka nie zachowała się dobrze, ale nazywanie tego "chamstwem" i nieustanne
                        > powtarzanie tego epitetu, samo jest przejawem agresywnego prostactwa.

                        A czemu cie Jedrek tak porawda boli.
                        Jak sie chamowi mowi ze jest chamem,to jest sie prostakiem TYLKO w zasciankowej POlsce.
                        Zaloze sie ze na PO glosowales.
                        Zlodziejowi trzeba mowic ze jest zlodziejem a chamowi ze jest chamem.
                        Nie mozna do zlodzieje zwracac sie per Panie Biznesmen.
                        Jak ktos ci pluje w oczy-to nie udawaj ze deszcz pada,bo wyjdziesz na prostaka.

                        > Świat Agę krytykuje, ale czyni to daleko bardziej powściągliwie.

                        I to bardzo zle,bo powinni wylozyc kawe na lawe.

                        • Gość: MACIEJ Townsend-Bencic w finale. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 05.07.13, 18:31
                          www.wimbledon.com/en_GB/scores/draws/gs/r5s1.html
                          Nie przypuszczalem,ze Townsend pokona Konjuh w polfinale bo bardzo podobala mnie sie Chorwatka.
                          Townsend chyba nigdy wagi nie zgubi i nigdy nie przebije sie do top-100 seniorek.
                          • Gość: MACIEJ Co za cyrk z zamykaniem dachu? IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 05.07.13, 21:57
                            Wystarczy ze jeden z zawodnikow chce wlaczenia swiatla i swiatlo powinno byc wlaczone.
                            Nie powinno byc zadnych przetargow na ten temat.
                            Sa ludzie,ktorzy przy troche slabszym swietle duzo gorzej widza,a sa i tacy ktorym nie sprawia to roznicy.Janowiczowi widocznie sprawia to roznice bo w przerwie miedzy gemami mowil sedziemu ze jest za ciemno a sedzia mimo wszystko czekal do skonczenia seta,tak jakby to on gral w tenisa a nie Janowicz.
                            • Gość: j. Re: Co za cyrk z zamykaniem dachu? IP: *.dynamic.chello.pl 06.07.13, 01:02
                              Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                              > Wystarczy ze jeden z zawodnikow chce wlaczenia swiatla i swiatlo powinno byc wlaczone

                              Ale na tym stadionie włączenie światła wiąże się z zasunięciem dachu, co trwa parę chwil. Na pewno w tenisie nie ma tak, by przerywano mecz na pół godziny na każde życzenie zawodnika.

                              W meczu Li - Radwańska sędzia kazał zasunąć dach, gdy zaczęło padać. Choć powód był oczywisty, ty uznałeś, że sędzia w ten sposób "pomaga Radwańskiej". To był zresztą podwójny nonsens, bo Radwa prowadziła w tym momencie 2-0 w trzecim secie, ale ty w swojej antyradwańskiej furii już nie panowałes nad skalą bredni przez się produkowanej. Teraz sprawa była mniej oczywista, bo zmierzch nie nastaje nagle, tak jak deszcz. Ale ty naraz pieklisz się, że sędzia dachu nie chce na życzenie zamknąć.
                              • maksimum Re: Co za cyrk z zamykaniem dachu? 06.07.13, 03:38
                                Gość portalu: j. napisał(a):


                                > Ale na tym stadionie włączenie światła wiąże się z zasunięciem dachu, co trwa p
                                > arę chwil. Na pewno w tenisie nie ma tak, by przerywano mecz na pół godziny na
                                > każde życzenie zawodnika.

                                Nie chodzi o przerwanie meczu na zyczenie ale o zapalenie swiatla na zyczenie.
                                Pamietasz chyba ze dwie Amerykanki Puig i Stephens przegrywaly swoje mecze grajac po ciemnicy a nastepnego dnia w sloncu je wygraly.
                                Wybacz Jedrek ale w USA nie gra sie po ciemku,bo nawet na kortach miejskich-darmowych jest swiatlo.
                                U was na tym zadupiu Parysko-Londynskim gra sie w polmroku i wasi sa do tego przyzwyczajemi.

                                > W meczu Li - Radwańska sędzia kazał zasunąć dach, gdy zaczęło padać. Choć powód
                                > był oczywisty, ty uznałeś, że sędzia w ten sposób "pomaga Radwańskiej".

                                Dach byl 2x zamykany i otwierany,a po drugie maja prognozy pogody i wiedza ze deszcz idzie wiec zamykaja w czasie gry a nie przerywaja gre bo zaczelo padac,pozniej otwieraja bo przestalo padac,a nastepnie zamykaja bo znowu zaczelo padac.
                                Logika europejska i nic dziwnego ze nasi tego nie pojmuja.

                                > Ale ty naraz pieklisz się, że sędzia dachu nie chce na życzenie zamknąć.

                                To chyba normalne,ze jak jeden z zawodnikow nie widzi pilki,to sedzia kaze zapalic swiatlo.
                                U nas w domu tak to dziala.Jak jedna osoba chce zapalic swiatlo to jest ono zapalane i zadnego glosowania nie ma,ani klotni.
                                Jedni widza gorzej jak sie sciemnia a innym to nie przeszkadza i dlatego przy prosbie TYLKO jednego zawodnika swiatlo powinno byc zapalone a nie jakies przyglupiaste klotnie Murray'a z sedzia zawodow.
                        • Gość: MM Re: Nidgy nie uwolnimy sie od chamstwa Radwanskic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.13, 22:57
                          tak, tak Macieju, pewnie cały świat glosował na PO i jest zaściankowy jak Polska.
                          I powtórzę, jeśli PL Ci się nie odpowiada, to wyloguj się z tego forum i uwolnij nas od swojej prostackiej, sfrustrowanej i niekompetentnej osoby.
                          • Gość: MACIEJ Murray-Janowicz 76 46 46 36. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 05.07.13, 23:25
                            Myslalem,ze sie Jerzyk troche badziej postawi,ale przynajmniej sie objal z Murrayem po meczu i w oczy mu patrzyl,calkiem inaczej niz Krakowianka jedna,ktora glowe w druga strone odwraca i z wielkiej laski raczke podaje.
                            Zdaje sobioe sprawe ,ze Polacy do takiego chamstwa sa przyzwyczajeni na codzien,ale moze mnie wierzyc,to nie jest normalne zachowanie nigdzie na swiecie.
                            Janowicz jest duzo bardziej emocjonalny i duzo mniej doswiadczony na kortach swiatowych niz Radwanska a jednak zachowac sie umial po meczu.
                            • maksimum Nidgy nie uwolnimy sie od chamstwa Radwanskich. 05.07.13, 23:55
                              Gość portalu: MM napisał(a):

                              > Macieju z Brooklynu, skoro nie podoba Ci się:
                              > a) Polska,

                              No wlasnie.
                              Wyjechalemz Polski dosc dawno ze wzgledu na atmosfere tam panujaca.Uklady,ukladziki,podgryzania,chamstwo,przestepczosc,lapowkarstwo,kradzieze,oszustwa itp.
                              Miliony innych tez wyjechalo i pewno powody mieli dokladnie takie same.

                              > b) siostry Radwańskie,

                              No niestety zachowac to sie dziewczyny nie umieja,ale takie wlasnie maniery wyniosly z domu a takich domow jest bardzo duzo w Polsce i dlatego jednym sie takie zachowanie podoba a inni emigruja.

                              > c) polscy komentatorzy tenisa,

                              Posluchaj choc raz komentatorow amerykanskich i nigdy w zyciu nie bedzie sluchal komentatorow polskich.To jest duzo wieksza roznica niz w poziomie dochodu narodowego.
                              Cos jak dzien i noc. Mecze polfinalowe komentowali bracia McEnroe i kilka innych osob i bardzo przyjemnie sie ich sluchalo.
                              Polskie komentowanie wyglada gorzej niz gra Radwanskich.

                              > skoro świetnie czujesz się w USA, skoro jesteś fanem sióstr Williams

                              Siostry Williams wlasnorecznie postawily tenis na o niebo wyzszym poziomie niz byl gdy zaczynaly grac.
                              Radwanska nic nie wniosla do tenisa,poza oczekiwaniem na bledy przeciwniczek.Tak samo nic nie wniosla do tenisa Wozniacki.

                              > Ja w PL nie mam z tym problemu,

                              I przez takich jak ty ludzie emigruja z Polski.
                              Dobrze by bylo tych ambitnych i pracowitych zatrzymac w Polsce,ale tacy jak ty ich nie chca tam.
                              • Gość: j. krętactwa żalosnego renegata IP: *.dynamic.chello.pl 06.07.13, 00:34
                                maksimum napisał:

                                > Wyjechalemz Polski dosc dawno ze wzgledu na atmosfere tam panujaca

                                Ale od rana do wieczora siedzisz w polskim internecie na wszyskich możliwych forach - sportowych, edukacujnych, politycznych. Nie mozesz żyć bez Polski, a równocześnie bez przerwy Polsce w swoich postach ublżasz. Nie wiem jak to nazwać, bo określenie "chamstwo", ktore ostatnio tak lubisz, byłoby chyba za łagodne.
                                • Gość: MACIEJ Ty tez Jedrek siedzisz na forum IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 06.07.13, 03:20
                                  i bronisz prostackiej Radwanskiej.
                                  Ja przynajmniej nazywam rzeczy po imieniu.
                                • Gość: MM Re: krętactwa żalosnego renegata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.13, 12:23
                                  To nie chamstwo, to zwykłe zaburzenie psychiczne.
                                  Nie zaglądałam na inne fora, ale Twojej uwadze i po przejrzeniu tenisowego, zauważyłam, że Maciej nie potrzebuje interlokutorów do prowadzenia całych wątków, to samo w sobie świadczy o problemach. A jeśli w necie spędza aż tyle czasu, to znaczy, że prowadzi życie wirtualne, nie realne. Nikt, kto ma pracę, rodzinę i przyjaciół nie ma czasu na klepanie tylu postów. No i nie ma potrzeby obrażania innych, bo to przejaw kompleksu niższości. Najlepiej go po prostu zupełnie ignorować. Żałuję, że wdałam się z nim w polemikę, bo facet manipuluje moje posty, albo po prostu nie rozumie ich treści.
                              • Gość: MM Re: Nidgy nie uwolnimy sie od chamstwa Radwanskic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.13, 09:51
                                Ja też nazwę rzeczy po imieniu i wprost powtórnie, bo widzę, że dotyka Cię analfabetyzm wtórny.
                                1. Siostry Williams są równie nieokrzesane jak Radwańskie, jeśli nawet nie bardziej.
                                2. Korzystaj z amerykańskich for i transmisji (o ile znajomość języka Ci na to pozwala)
                                3. Problem w tym, ze tacy jak Ty nie wynieśli się do końca. Wyemigruj na 100% i opuść polskie media, po co ten masochizm, zwłaszcza, że z PL nic Cię nie łączy.
                            • Gość: j. Hipokryzja "Amerykanina" IP: *.dynamic.chello.pl 06.07.13, 01:37
                              Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                              > Zdaje sobioe sprawe ,ze Polacy do takiego chamstwa sa przyzwyczajeni na codzien, ale moze mnie wierzyc,to nie jest normalne zachowanie nigdzie na swiecie

                              Za to normalne są ordynarne awantury urządzane sędziom przez Serenę, a wcześniej Connorsa, McEnroe czy Roddicka. Nikt tu nie neguje, że Aga zachowała się niegrzecznie, ale jej zimne pożegnanie z rywalką nawet nie może być porównane do bandyckiego wyskoku Sereny, która grozila sędzi liniowej, że jej piłkę do gardła wciśnie, bo jej błąd stóp wywołała. Ale ty amerykańskich ordynusów zawsze bronisz, bo uważasz ich za swoich "rodaków". Co za hipokryta obrzydliwy.
                              • maksimum Re: Hipokryzja "Amerykanina" 06.07.13, 03:28
                                Gość portalu: j. napisał(a):

                                > Za to normalne są ordynarne awantury urządzane sędziom przez Serenę,

                                A ile ich bylo,bo pamietam jedna?

                                > a wcześniej Connorsa, McEnroe czy Roddicka.

                                McEnroe i Roddicka nikt w USA nie lubil a Connors to byl taki homeboy i mu sie wybaczalo.

                                > Nikt tu nie neguje, że Aga zachowała się nieg
                                > rzecznie, ale jej zimne pożegnanie z rywalką nawet nie może być porównane do ba
                                > ndyckiego wyskoku Sereny, która grozila sędzi liniowej, że jej piłkę do gardła
                                > wciśnie, bo jej błąd stóp wywołała.

                                Chinka powinna byc poinstruowana,ze bledu stop sie nie wola,a siedzi tam tylko out'y wolac.

                                > Ale ty amerykańskich ordynusów zawsze broni
                                > sz, bo uważasz ich za swoich "rodaków". Co za hipokryta obrzydliwy.

                                Za Serena przepadam srednio,bo sporo glupich rzeczy w zyciu zrobila,ale to wlasnie ona przez ponad dekade jest najlepsza na kortach i takim ludziom mozna troche wybaczyc bo to spora presja byc #1.
                                McEnroe i Roddicka nigdy nie lubilem,a Connors to taki wesolek nie robiacy nikomu krzywdy.
                                • Gość: ps Bartoli wygrała Wimbledon. IP: *.dynamic.chello.pl 06.07.13, 17:08
                                  Marion uratowałaś mi ten turniej. Pięknie goniła Lisicki po korcie. Bezbłędna gra, a Sabine jak dzieciak we mgle. Lisicki dla mnie jest malutką dziewczynką, słabiutką mentalnie tak naprawdę i nie zmieniają tego batalie z Agnieszką czy Sereną. Kto to widział, żeby płakać, bo serwis ląduje nie tam, gdzie trzeba? Niemka po raz kolejny pokazuje, że jest zbyt nieregularna, żeby na dłużej prezentować taki poziom, jaki pokazywała aż do finału i to tego jeszcze być w ścisłej czołówce. Doświadczenie Marion było dziś mocno widoczne. Prawdą jest, że Radwańska wypuściła z rąk dużą szansę, ale też to samo można powiedzieć o zawodniczkach, które zostały w turnieju po odpadnięciu Sereny, Szarapowej czy Azarenki. Ostatecznie Lisicki też zmarnowała owoce swej pracy, ale też udowodniła, że nie jest zawodniczką na wygrywanie finałów. Przecież ona nawet Internationala nie potrafi zdobyć. Powinienem był o tym pomyśleć, ale bałem się, że Francuzka się spali.
                                  • Gość: ps Re: Bartoli wygrała Wimbledon. IP: *.dynamic.chello.pl 06.07.13, 17:12
                                    Oczywiście wiem, że Lisicki ma wygrane turnieje, ale ostatni zdobyła dwa lata temu w Dallas. Od tego czasu nawet jeśli dochodziła do końca zmagań, to albo gładko przegrywała, albo niweczyła swoje szanse.
                                  • Gość: aRad Re: Bartoli wygrała Wimbledon. IP: *.c3-0.drf-ubr1.atw-drf.pa.cable.rcn.com 07.07.13, 02:55
                                    Bylam dziwnie spokojna, ze Marion bez problemu wygra z Lisicki. Sabina niech najpierw wygra jakis maly turniej, bo ja nie widze w niej zadnego materialu na mistrzynie.
                                    • Gość: MACIEJ Re: Bartoli wygrała Wimbledon. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 07.07.13, 05:26
                                      SDabina juz wygrala 3 male turnieje a teraz czas na duzy,tylko musi jakas dobra przeciwniczke miec w finale a nie jakas Bartoli czy Radwanska.
                                      Z Serena final by na pewno wygrala.
                                • Gość: MACIEJ Bartoli-Lisicki 61 64. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 06.07.13, 17:21
                                  Lisicki wyszla strasznie podminowana sytuacja ze gra w finale i popelniala bledy masowo,grajac czesto drop-shoty z wysokich pilek,ktore mogla top-spinnem oderzyc nie do odebrania.To mi podpowiedzialo,ze bedzie sie zle dzialo,bo Sabina nie jest na tyle spokojna by prowadzic wyrownana walke w tym meczu.
                                  Kogo pokonala Bartoli:
                                  #82 Svitolina
                                  #70 McHale
                                  #93 Giorgi
                                  #104 Knapp
                                  #17 Stephens
                                  #20 Flipkens-kontuzjowana
                                  #23 Lisicki-znerwicowana
                                  w sumie #409:7=#58

                                  Bartoli nie pokonala NIKOGO z top-15 i wygrala Wimbledon,a jedyna specjalistka od takich fuksow byla dotychczas Radwanska i dlatego z taka wsciekloscia (z odwrocona glowa) podala Lisicki reke po meczu.

                                  Z kim grala Lisicki:
                                  #45 Schiavone
                                  #22 Vesnina
                                  #14 Stosur
                                  #1 Serena
                                  #46 Kanepi
                                  #4 Radwanska
                                  #15 Bartoli

                                  #147:7=21 Takie wlasnie moga byc losowania,ze Lisicki nawet jednej zawodniczki nie miala spoza top-50 a Bartoli miala ich 4 z 7 w calym turnieju.

                                  • Gość: MACIEJ Re: Bartoli-Lisicki 61 64. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 06.07.13, 17:30
                                    Po Wimbledonie Bartoli bedzie

                                    #7 Bartoli
                                    #8 Kvitova
                                    #9 Kerber
                                    #10 Wozniacki.

                                    #15 Flipkens
                                    #16 Stephens
                                    #17 Ivanovic
                                    #18 Lisicki

                                    #24 Kanepi
                                    • maksimum Re: Bartoli-Lisicki 61 64. 06.07.13, 18:16
                                      Lisicki jest kulturalna osoba i po zakonczeniu meczu nie tylko podala reke Bartoli ale rowniez ucalowaly sie i przytulily.
                                      I to jest normalne zachowanie na zachodzie.
                                      Polska kulture w wykonaniu Radwanskiej widzielismy w polfinale,jak to ona wszystkich w rzyci ma,ktorzy stana na jej drodze do zwyciestwa.
                                      Jestem pewien ze gdyby Radwanska pokonala Lisicki w polfinale,to by jej nawet reki nie podala,bo co bedzie sie ze smieciem zadawac.
                                      • Gość: MACIEJ Murray-Djokovic 64 75 64. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 07.07.13, 19:15
                                        I teraz dopiero Jerzyk widzi jak blisko byl wygrania Wimbledonu.
                                        W trzecim secie prowadzil 4:1 i nerwy go zawiodly jak nie tak dawno zawodzily Murray'a,ktory nie mogl wygrac zadnego powaznego meczu.
                                        Murray ma juz ...26 lat i zaczal wygrywac rok temu a Janowicz ma 22,5 roku i juz zbliza sie do czolowki.
                                        Era Djokovica jako #1 powoli sie konczy,bo Novak nie daje rady fizycznie z wyzszym i silniejszym Murrayem.
                                        Federer raczej definitywnie nie liczy sie w walce o szlemy,bo Del Potro powoli dochodzi do siebie i Berdych gra coraz lepiej.
                                        Djokovic ma rowniez 26 lat jak Murray i jest od niego o caly tydzien mlodszy.

                                        Rada dla Janowicza zeby w czasie treningow nie gral zadnych drop-shotow i walil tylko top-spin z obu stron.Tego mu najbardziej brakuje.
                                        Jesli wysoki i silny i tym powinien dominowac a nie drop-shotami,z ktorych w wiekszosci traci punkty,bo wszyscy juz sie do nich przyzwyczaili.
                                        Gdy potrenuje tak jak mu radze z zawodnikami z czolowki,to ma szanse wygrac US Open.
                                      • Gość: ps Pierwszy Brytyjczyk od 77 lat mistrzem Wimbledonu IP: *.dynamic.chello.pl 07.07.13, 19:20
                                        Świetnie zagrał dzisiaj Murray-mądrze zmieniał rytm, wspaniale się bronił, dobrze mijał, a gdy trzeba było, podejmował decyzję o ataku. Dobrze też spisywał się przy siatce, w ważnych chwilach pomagał też serwis. Novak jakiś taki bez wyrazu, jakby przymulony, często się mylił. Niby próbował się zmobilizować, ale widać było, że to nie ten zawodnik co zawsze. Pewnie go batalia z del Potro wymęczyła, ale to już nie moje zmartwienie. Brawa dla Brytyjczyka-moje typowanie jednak się sprawdziło i słusznie pisałem, że Wimbledon wygra albo Federer, albo Murray.
                                        • Gość: MM Re: Pierwszy Brytyjczyk od 77 lat mistrzem Wimble IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.13, 19:38
                                          To, że Djokovica wymęczyła batalia z del Potro jest bezsporne, ale również Murray dojrzał do wygrywania pod presją prasy, jak i własnej publiczności.
                                          • maksimum Re: Pierwszy Brytyjczyk od 77 lat mistrzem Wimble 07.07.13, 23:01
                                            Gość portalu: MM napisał(a):

                                            > To, że Djokovica wymęczyła batalia z del Potro jest bezsporne, ale również Murr
                                            > ay dojrzał do wygrywania pod presją prasy, jak i własnej publiczności.

                                            Bezspornie tak,bo Del Potro ma takiego kopa z forehandu ze jednego poslal z szybkoscia 120 mph czyli szybciej niz wiekszosc graczy serwuje.
                                            Takie pilki sa praktycznie nie do odebrania bo sa bardzo plaskie i nawet jak sie zdazy nadstawic rakiete to sie odesle balonika.
                                        • maksimum Re: Pierwszy Brytyjczyk od 77 lat mistrzem Wimble 07.07.13, 23:04
                                          Gość portalu: ps napisał(a):

                                          > Świetnie zagrał dzisiaj Murray-mądrze zmieniał rytm, wspaniale się bronił, dobr
                                          > ze mijał, a gdy trzeba było, podejmował decyzję o ataku.

                                          A to wszystko dlatego ze Djokovic gral defensywnie,a jak probowal przejsc do ofensywy to outowal.

                                          > Dobrze też spisywał się przy siatce, w ważnych chwilach pomagał też serwis. Novak jakiś taki >bez wyrazu, jakby przymulony, często się mylił.

                                          Zwykle przemeczenie tak jak u Sereny.Przesyt i grac sie nie chce.

                                          > Niby próbował się zmobilizować, ale wid
                                          > ać było, że to nie ten zawodnik co zawsze. Pewnie go batalia z del Potro wymęcz
                                          > yła, ale to już nie moje zmartwienie. Brawa dla Brytyjczyka-moje typowanie jedn
                                          > ak się sprawdziło i słusznie pisałem, że Wimbledon wygra albo Federer, albo Murray.

                                          No to miales niezly rozrzut.
                                          • Gość: TomasowkiJanusz Re: Pierwszy Brytyjczyk od 77 lat mistrzem Wimble IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.13, 13:02
                                            Witam ostatnio tyle się trąbi o Janowiczu i Radwańskiej ale nigdzie jeszcze nie widzialem aby w tv puszczali ich mecze. Na jakich kanałach oglądacie mecze ???




                                            pościel bawełniana catering wesoła
                                            • Gość: MACIEJ Re: Pierwszy Brytyjczyk od 77 lat mistrzem Wimble IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 11.09.13, 17:43
                                              US Open byl caly na internecie< usopen.org> i bylo tam 5 meczow do wyboru.
                                              • Gość: MACIEJ Re: Pierwszy Brytyjczyk od 77 lat mistrzem Wimble IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 11.09.13, 17:44
                                                www.usopen.org/en_US/scores/index.html?promo=subnav
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka