Gość: Luka
IP: *.dynamic.chello.pl
31.08.15, 14:01
Każdy szlem niesie morze nadziei i marzeń, nie tylko faworytów.
Ten szlem kieruje wszystkie reflektory i uwagę głównie na Serenę, jej wielką szansę na zdobycie klasycznego szlema i wszystko wskazuje, że będziemy świadkami historycznego wydarzenia.
USO to również niespodzianki, objawienia i odkrycia, pytanie tylko komu spełni się ten amerykański sen. Bo komuś się spełni niewątpliwie. Niewątpliwie będzie też ciekawie od samego początku do końca, bo losowanie nie było jałowe i od pierwszego dnia szykuje się sporo interesujących meczy.
Trochę szkoda, że ten fascynujący turniej pozbawiony jest kompletnie jakichkolwiek polskich nadziei w grze indywidualnej, ale skoro naszym się nie śni wielka gra, niech się spełniają nadzieje tym, co śnią, marzą i wierzą.
Wiara potrafi przenosić góry i czynić cuda, więc wszystkim niesionym wiarą, nadzieją i miłością do tenisa życzę odwagi i szczęścia.