Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Singapore -2016

    23.10.16, 07:32
    www.wtatennis.com/SEWTATour-Archive/posting/2016/808/MDS.pdf
    Kerber-Radwanska w finale.
    Obserwuj wątek
      • andy_lt Re: Singapore -2016 23.10.16, 13:27
        Nie pisuj,nie pisuj tylko pisz.
        Halep - Keys 6:2 6:4 Masakra a nie mecz.
      • maksimillian1 Kuznetsova-Radwanska 75 24.10.16, 14:35
        Isia swoim starym dobrym zwyczajem wyskoczylana 4:1 w pierwszym secie ale pozniej Sveta wygrala 6 gemow a Isia tylko jednego.
        • maksimillian1 Kuznetsova-Radwanska 75 16 75 24.10.16, 16:49
          Isia walczyla jak lew i padla uderzajac prosta pilke w siatke po 2:48 godz.
          • asia-loi Re: Kuznetsova-Radwanska 75 16 75 24.10.16, 21:25
            maksimillian1 napisał(a):

            > Isia walczyla jak lew i padla uderzajac prosta pilke w siatke po 2:48 godz.>


            Szkoda, że Aga przegrała. :( Ciekawe czy Swieta, czegoś nie brała? Na stare lata taka forma?
            • Gość: ps Re: Kuznetsova-Radwanska 75 16 75 IP: *.tvk.torun.pl 24.10.16, 22:20
              Szkoda bardzo tego meczu. Jednak ta porażka była niejako wkalkulowana, bo Swieta Adze kompletnie nie leży, więc jeszcze nie rozdzierałbym szat. Mugu i Pliszka są jak najbardziej w zasięgu-Hiszpanka to dopiero odwaliła dzisiaj żenadę. Aga nie wykorzystała meczbola, ale dostała głęboki return, więc jakoś można ten błąd spróbować zrozumieć. Z kolei Garbine miała stosunkowo prostą piłkę do skończenia z przodu i wpakowała ją w pół siatki, a później to już jazda po równi pochyłej. Patrząc na to, jak źle gra Muguruza od RG i jak krucha jest mentalnie, to Polka ma szansę jak najbardziej. Nad Czeszką ma dziewczyna przewagę mentalną. Obawiam się jednak, że będzie nerwowo do samego końca i trudno coś przewidzieć. Do tego świadomość obrony tytułu nie pomaga.
              • asia-loi Re: Kuznetsova-Radwanska 75 16 75 26.10.16, 19:07
                Agnieszka wygrała z Muguruzą i ma szansę na półfinał. :)
            • maksimillian1 Re: Kuznetsova-Radwanska 75 16 75 26.10.16, 19:43
              asia-loi napisała:

              > Szkoda, że Aga przegrała. :( Ciekawe czy Swieta, czegoś nie brała? Na stare lata taka forma?

              Grochowki sie najadla ze slonina.
              Na Isie to wystarczy baka puscic i juz po niej.
              • asia-loi Re: Kuznetsova-Radwanska 75 16 75 26.10.16, 22:53
                maksimillian1 napisał(a):
                >
                > Grochowki sie najadla ze slonina.
                > Na Isie to wystarczy baka puscic i juz po niej.


                Z Pliskovą też wygrała. Na pewno Svieta będzie w półfinale.
                • marynazmlyna Kerber i Cibulkova awansuja z gr Red. 28.10.16, 00:06
                  Cibulkova pokonala Halep w dwoch krotkich i dzieki temu awansowala do polfinalow lepszym stosunkiem setow niz Halep.
                  W grupie White natomiast:
                  1- Kuznetsova 2:0 sety 42
                  2-Radwanska 1:1 sety 32
                  3-Pliskova 1:1 sety 33
                  4-Muguruza 0:2 sety 14

                  Kuznetsova juz awansowala,ale nie bedzie chciala przegrac z Muguruza,bo z Kerber ma H2H 3:4 choc ostatni mecz wygrala a wszystkie mecze byly bardzo zaciete.

                  Kerber z Radwanska H2H jest 5:6 i ostatni mecz przegrala.

                  Radwanska z Pliskova jest H2H 6:0 i wszystkie w dwoch setach.

                  No i niespodzianka: Cibulkova-Kuznetsova H2H 5:3 i ostatnich 5 meczow wygrala Cibulkova.
                  Ostatni pare dni temu w Wuhan.

                  Czy Kuznetsova odpusci mecz z Muguruza by w polfinale grac z Kerber zamiast z Cibulkova.
      • maksimillian1 Radwanska-Pliskova H2H 6:0 26.10.16, 19:46
        i wszystkie zwyciestwa w dwoch krotkich. Niby sprawa prosta ale Isia stara juz jest i konczy niedlugo kariere,wiec Karolina moze ja stuknac.Zeby byly 3 sety to Karo ja ogra.
        • Gość: ps Re: Radwanska-Pliskova H2H 6:0 IP: *.tvk.torun.pl 26.10.16, 20:50
          Tak jak liczyłem, Mugu pokonana. Sam mecz raczej brzydki, bo obie były piekielnie spięte. Takich błędów, jakie Polka popełniała od 4-2 w pierwszym, to dawno nie widziałem-siatka, aut, siatka i tak w kółko. Na szczęście dla Polki Hiszpanka wcale nie grała lepiej, a potem Aga zaczęła solidnie trzymać piłkę w korcie i mieszać, co kompletnie rozbroiło podopieczną Sumyka. Myślę, że teraz ciśnienie z Agnieszki zejdzie choć trochę. Nad Piszkovą ma dziewczyna olbrzymią przewagę mentalną, ale to nie znaczy, że Czeszka się nie postawi-już w Stuttgarcie była blisko zagrania trzeciego seta. Na pewno trzeba będzie Karolinie mieszać grę-raz podcięcie, raz płasko, ruszać nią, bo wtedy zaczyna się ona gubić, co pokazała Kuzniecowa dziś. No i warto wykorzystać jej potknięcia na serwisie-w dzisiejszym i poniedziałkowym meczu zgubiła go łącznie 13 razy, co jest liczbą szokującą dla kogoś tak dobrze podającego jak ona. Wracając do Garbine, to ma dziewczyna problem, bo psychika w strzępach, a jej gra od RG to jeden wielki ból zębów. Jeśli wyrzucasz piłki nawet przy próbie zwalniania zagrania, walisz teksty do trenera w stylu; idź sobie, powiedz mi coś, o czym nie wiem, dlaczego mówisz tak wolno, to znaczy, że coś gdzieś szwankuje. Nie zdziwię się, jeśli ta para sobie podziękuje, bo wyraźnie nie mogą się dogadać i nie mają pomysłu na wyjście z impasu. Przy okazji-brawa dla Swiety-gdyby jej się częściej chciało, to osiągnęłaby dużo więcej. Jej gra i wola walki w tym sezonie mogą imponować, a zawodniczka, która oprócz siły ma też dobrą technikę i nie głupieje przy próbie podcięcia piłki to zawsze plus. Teraz ta porażka Agi wcale nie wygląda źle-widać, że Rosjanka jedzie na motywacji i bardzo jej zależy.
          • zbigz od'16.10.28>> Radwanska-Pliskova H2H 7:0 (7:5,6:3 28.10.16, 17:19
            Bez fajerwerków=planowo.
            I o to chodzi.
            sforzAgusia^
            • Gość: ps Re: od'16.10.28>> Radwanska-Pliskova H2H IP: *.tvk.torun.pl 28.10.16, 18:53
              Zgodnie z planem. To niewiarygodne, jak niekorzystny bilans może namieszać w głowie. Pliszkova zaczęła z animuszem, ale im dalej, tym bardziej nerwy się odzywały. Ona chyba na sam widok Agi traci zimną krew. Jutro z Kerber nic do stracenia, a Agnieszka nie będąc faworytką, gra lepiej. Poza tym w tej parze nigdy nie było jakiejś wielkiej przewagi, więc walka naprawdę realna. Gdybym jednak miał wybrać, to tytuł dla Kerber po finale z Domi-tak czuję. Chciałbym w finale zobaczyć Swietę, ale nie wiem ile jeszcze jej w baku zostało. Radwańska ponownie z tytułem-byłoby miło, ale patrząc na to, że ona nigdy mistrzostwa nie obroniła, to... Zresztą nawet gdyby wygrała w sobotę, to i Cibulkova, i Kuzniecowa to dla niej mentalnie trudne rywalki. Rosjanka prawie zawsze wygrywa najważniejsze piłki, a Słowaczka nęka Polkę forhendami i bezlitośnie zagrywa skróty, gdy widzi, że rywalka znowu jest bardzo daleko za linią końcową.
              • andy_lt Re: Radwańska - Kerber w półfinale 28.10.16, 21:02
                To jest przedwczesny finał i obawiam się,że jednak przegrany przez Agę.
                Lepiej,żeby na miejscu Andżeliki była jednak Cibulkowa.Bilans meczów ze Słowaczką
                wbrew pozorom wcale nie wygląda tak źle.

                www.wtatennis.com/head2head/player1/12135/player2/11530

                Najdobitniej swiadczą o tym tegoroczne mecze w Indian Weels i na Wimledonie.Ten
                ostatni(jest czego żałować) Radwanska zapamięta go na całe zycie o czym swiadczy
                wynik.
                Natomiast Kuznetsowa no cóż,chyba się wyprztykała,ale Rosjance nie ma się co dziwić.
                prawie dwa pełne turnieje przed Singapurem.Gdyby grała teraz w meczu z Agą,
                nie pomogło by nawet obcięcie włosów .




                • Gość: ps Re: Radwańska - Kerber w półfinale IP: *.tvk.torun.pl 28.10.16, 22:01
                  Nie chodzi o bilans, tylko o to, że Domi po wygraniu trzech potyczek z rzędu z Agą ma nad nią przewagę mentalną- we wszystkich przegranych meczach ze Słowaczką w tym roku Polka miała przewagi, którym pozwoliła uciec. Lubię Cebulkę, ale po tych jej horrorach z Radwańską wolałbym jej nie oglądać naprzeciwko mojej ulubienicy. Z Kerber świadomość o kilku przegranych bataliach nie będzie ciążyć, poza tym to ona jest faworytką. Bardzo bym się zdziwił, gdyby Niemka nie zdobyła tu tytułu-to właśnie Angie gra w Singapurze najlepiej obok Dominiki. Słowaczka dużych finałów grać nie potrafi i przeważnie się spala w nich. Z tego co pamiętam, to ona nie wygrała jak dotąd nic poza zwykłymi turniejami rangi Premier.
                  • phi.ona Re: Radwańska - Kerber w półfinale 29.10.16, 15:00
                    no i aga wygrala dwoch krotkich mecz dla Andzi...wygladala na zmęczoną, bo taka ilość błędów jej się nie zdarza. Dzień dłużej odpoczynku - to jednak dużo.
                    • maksimillian1 Kuznetsova przechytrzyla. 29.10.16, 15:16
                      Wynik meczu z Muguruza nie mial znaczenia i powinna go przegrac w dwoch krotkich,ale sie zawziela i wygrala pierwszego seta by przegrac dwa nastepne niemal do zera.

                      Kuznetsova grala ostatnio bardzo duzo i powinna wiedziec kiedy sobie odpuscic.

                      Za kare przegrala z Cibulkova w trzech setach z tym ze drugi byl w tie-breaku.

                      Isia dala ciala jak juniorka z Kerber 26 16.
      • Gość: ps Re: Singapore -2016 IP: *.tvk.torun.pl 30.10.16, 14:47
        A jednak Cibulkova. Gratulacje dla Słowaczki-w pełni zasłużony tytuł, tak samo jak Agi rok temu. Mało tego, obie zaczęły od 0-2 w grupie, obie były dwie piłki od wylotu z turnieju w meczu z Halep, obie potrzebowały tych samych warunków awansu do półfinałów, obie wygrały swoją połówkę po porażce w pierwszym secie i... obie po wygraniu Singapuru znalazły się na 5. miejscu w rankingu. Kerber mnie zawiodła-rozumiem, że sezon był ciężki, wiem, że Domi grała jak natchniona, ale można było zrobić coś więcej, a przynajmniej spróbować. Ciekaw jestem, czy Domi zgarnie Szlema. Ma dziewczyna potencjał, ale ograniczają ją warunki fizyczne (wzrost, a przez to i serwis, choć ten ostatni bardzo poprawiony w tym sezonie), dlatego o ile z kontrującymi jeszcze może Słowaczka atakować, to z szybko, płasko i w miarę regularnie trafiającymi w meczu z nią rywalkami (Keys, Kvitova, Szarapowa, Azarenka, Serena) już tak różowo nie jest, bo brakuje czasu na dobiegnięcie, ustawienie się i wprowadzenie uderzenia.
        • maksimillian1 Re: Singapore -2016 30.10.16, 18:36
          Gość portalu: ps napisał(a):

          > dlatego o ile z kontrującymi jeszcze może Słowaczka atakować, to z szybko,
          > płasko i w miarę regularnie trafiającymi w meczu z nią rywalkami (Keys, Kvitov
          > a, Szarapowa, Azarenka, Serena) już tak różowo nie jest, bo brakuje czasu na do
          > biegnięcie, ustawienie się i wprowadzenie uderzenia.

          Wszystko prawda z tym ze Serena,Azarenka,Sharapova juz sie skonczyly a na Keys i Kvitova moze nie trafic.

          Cibulkova zatrudnila mental coach i juz z Isia przegrywac nie bedzie.
          Jej porazki byly spowodowane fatalnym stanem psychicznym gdy trafiala na taka "skale" jak Radwanska.
          • maksimillian1 Cibulkova-Kerber 63 64. 30.10.16, 18:42
            I co sie okazuje?
            Kerber wcale nie jest trudna do pokonania,gdy przeciwniczka nie zalamuje sie przebiegiem sytuacji w czasie meczu,co czesto czyni Keys.
            Radwanska i Kerber sa tak wysoko w rankingu bo przeciwniczki przegrywaja z nimi jeszcze w szatni przed meczem.
            Przyjdzie ktos,kto jest odporny psychicznie i zajdzie tak wysoko w rankingu jak bedzie chcial z calkiem srednimi umiejetnosciami i Radwanska sluzy tu przykladem.
            • phi.ona Re: Cibulkova-Kerber 63 64. 30.10.16, 20:03
              Akurat Radwanska odporna psychicznie nie jest. Gra falami - jest u niej regułą. Własnie Radwańska potrzebuje treningu psychicznego- z tym ze ona jest uparta i wmowiono jej ze jest "odporna psychicznie" -wiec raczej nic z tego nie bedzie. A ona nie potrafi utrzymac napiecia gry. W grze z Kerber - przelamala ja, by stracic swoje podanie trzema prostymi bledami. Chociaz - tutaj akurat role moglo odgrywać zmęczenie - obie finalistki byly z grupy czerwonej. Mecz Kuzniecowej i Cebulki - byl na styku. Agi i Angie - wbrew pozorom - również.
              Powinni cos z tym zrobic, bo ta co ma dzień dłużej odpoczynku - ma zdecydowana przewagę.

              • Gość: ps Re: Cibulkova-Kerber 63 64. IP: *.tvk.torun.pl 30.10.16, 21:14
                Aga i psycholog sportowy? Zapomnij. Ona jest naprawdę uparta, woli sama rozwiązywać swoje problemy. Psychika-ja akurat uważam, że dziewczyna jest pod tym względem mocna, bo ktoś o słabej głowie nie miałby zbyt wielu powrotów w dramatycznych okolicznościach, prawda? Chociaż w tym roku było niepokojąco dużo niewykorzystanych szans, więc warto byłoby, aby ktoś z zewnątrz podpowiedział, co robić, kiedy rywalka wraca do gry i przyciska do ściany. Innym problemem Agi jest zbytnia pasywność w grze-czasem atak też jest potrzebny. Jednak Polka ma swoje ograniczenia-widać nieraz problemy z przyspieszeniem uderzenia, szczególnie po stronie forhendowej. Efekt jest taki, że zamiast szybkiej piłki wychodzi balonik niemal w pół kortu, który rywalka może złapać. I zwróćcie uwagę, że szybkość/ Przyspieszenie nie mają związku z siłą gry. Popatrzcie na szczupłe, niepozorne Azjatki-szczególnie Japonki, ale też Chinki. A przecież żadna nie jest jakoś mocno zbudowana i nie trzaska piłek z prędkością światła.
                • phi.ona Re: Cibulkova-Kerber 63 64. 31.10.16, 10:37
                  ale ona ZAWSZE - jak ma przewagę - czy to gdy ja sama wywalczyła, czy bo nadgoniła- to zaczyna odpuszczać. I potem - znowu goni. To jest jakis mechanizm u niej w glowie - nieswiadomy, którego sama sie nie pozbędzie. To jest typowe dla Agi - ma rywalki na widelcu - i je nie potrafi dobic. tylko nadgania- i albo sie uda, albo nie. Spektakularny pod tym wzegledem byl mecz z Sharapowa, gdy dogonila ja od 5:2 - a potem - jak juz wygrala tego seta- zupełnie odpuściła. A skoro byla w stanie ja dogonic- to byla w stanie wykończyć. Tylko - tutaj znowu - guzik w głowie sie wyłączył - i wraca stara Aga.
                  I ten schemat sie powtarza - z taka regularnoscia, ze sie czlowiek na nia wscieka. Najlepszy przyklad - Navratilova :) tez ja to doprowadzilo do pasji. Ona wie co Aga potrafi - i trafia ja szlak, ze tego nie robi ;)

                  Zobacz jak sie zmienila Kerber. Jest skoncentrowana tak, ze az po oczach to widac - wczesniej taka nie byla. Pelna koncentracja, zadnej mimiki. Albo cos bierze- albo jest na jakims ostrym treningu psychologicznym. Aga - ma te swoje miny, fochy, teraz mniej - ale wciaz jest. To pokazuje- ze u niej psychika i emocje funkcjonuja niezaleznie.

                  Aga potrzebuje psychologa- nie od problemow na korcie- tylko od utrzymania koncentracji. Tego nie jest sie w stanie poprawic samemu - bo to sa nieswiadome mechanizmy.
                  • maksimillian1 Re: Cibulkova-Kerber 63 64. 31.10.16, 22:58
                    phi.ona napisała:

                    > ale ona ZAWSZE - jak ma przewagę - czy to gdy ja sama wywalczyła, czy bo nadgon
                    > iła- to zaczyna odpuszczać. I potem - znowu goni. To jest jakis mechanizm u nie
                    > j w glowie - nieswiadomy, którego sama sie nie pozbędzie.

                    Aga wychodzi na kort nastawiona bojowo i wygrywa pierwsze 4 gemy a pozniej przeciwniczki,ktore sie wlasnie rozgrzaly ja gonia i czasami wygrywaja pierwszego seta.

                    W drugim secie jest to samo.Wychodzi ostro na prowadzenie ale juz tylko 2:0 ,czasami 3:0 i slabnie a przeciwniczki ja gonia.

                    Ona ma to samo co ja. Jak zaczynam grac to jestem na 100% gotowy,ale wiekszosc ludzi dopiero sie rozgrzewa.
                    Moj partner pyta:Are you ready?
                    ja: I am always ready.


                    • phi.ona Re: Cibulkova-Kerber 63 64. 31.10.16, 23:25
                      nie, bywa tez na odwrot. ACzasem przegrywa - i zaczyna gonic. Takie sytuacje- sa nawet czesciej, bo wtedy - wlacza sie opcja "zagrozenie- skupienie". Chocby - jak w meczu z Szarapowa. Aga potrafi grac rewelacyjnie, albo jak jest zmotywowana, albo - a zwlaszcza - jak jest przycisnieta do muru, co raczyl zauwazyc nawet "expert" ;)
                      Ona nie potrafi utrzymac koncentracji, ale to nie jest jakas jej "wina", to sa nieswiadome mechanizmy - ktrorymi w jakims stopniu wszyscy sie w zyciu kierujemy.
                      Na tym poziomie - jest to kwestia profesjonalnego treningu psychicznego, takiego na poziomie "hipnozy". Te miny Agnieszki - pokazuja, ze jej psychika w czasie meczu - jest caly czas wlaczona, caly czas "na chodzie". Tego nie jest w stanie sama przeskoczyc, bo to nie jest poziom zwyklego "skupienia sie". Poobserwuj mimike Kerber z tego roku i z przeszlych lat. Ona jest skupiona, jakby nieobecna- przez caly mecz, obojetnie co sie na korcie dzieje. To jest przeskok, tam ktos ja wzial w obroty bardzo profesjonalnie (chyba ze bierze jakies amfetaminowe srodki).
                      Tyle - ze Aga pewnie tego nie da sobie powiedziec. I bedzie wiecznie - tracila wygrane mecze, gonila wynik - sama nie wiedzac dlaczego. Szkoda.
                      • maksimillian1 Re: Cibulkova-Kerber 63 64. 01.11.16, 01:14
                        phi.ona napisała:

                        > Te miny Agnieszki - pokazuja, ze jej psychika w czasie meczu - jest caly czas wlaczona,

                        Jak zaczyna robic "pingwinki" to mecz ma przegrany.
                    • marynadomlyna Re: Cibulkova-Kerber 63 64. 10.11.16, 01:34
                      maksymilian1 napisał:,,Moj partner pyta:Are you ready?
                      ja: I am always ready."
                      A pfuu...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka