Gość: marek
IP: *.hsd1.co.comcast.net
30.06.09, 19:52
4 Wimbledony i 4 porazki! Co za beznadziejna tenisistka - powiedza tutejsi
"eksperci" i "znawcy" tenisa. Tylko wstyd dla Polski przenosi. Polski tenis
przed Radwanska to byl na zupelnie innym poziomie!
Tenisowi ignoranci tacy jak ja moga zauwazyc, ze 4r, 3r, QF, QF w kolejnych
turniejach (2006-2009) wskazuje na trzymanie wysokiej formy przez zawodniczke
i niezla w sumie gre. A jeszcze bylo zwyciestwo w juniorskim Wimbledonie w 2005.