koekast
05.09.04, 12:17
Czytam sobie wlasnie ksiazke, ktora dostalem od znajomych Flamandow
w prezencie - jw.
Jak na kryminal - nie najlepszy, styl pisania autora troche to nadrabia.
Moi Vlaamse koledzy popisali sie swietnym wyczuciem - jedna z glownych
bohaterek jest polska prostytutka Danuta (funny, isn't it?) Hm, a moze to
takie poczucie humoru, ktorego jeszcze sie nie nauczylem?
Poza tym w ksiazce sa ciekawe opisy Antwerpii i okolicy - troche czyta
sie jak przewodnik turystyczny...
pozdrawiam,
Kk