Dodaj do ulubionych

Antwerp - Nicholas Royle

05.09.04, 12:17
Czytam sobie wlasnie ksiazke, ktora dostalem od znajomych Flamandow
w prezencie - jw.
Jak na kryminal - nie najlepszy, styl pisania autora troche to nadrabia.
Moi Vlaamse koledzy popisali sie swietnym wyczuciem - jedna z glownych
bohaterek jest polska prostytutka Danuta (funny, isn't it?) Hm, a moze to
takie poczucie humoru, ktorego jeszcze sie nie nauczylem?
Poza tym w ksiazce sa ciekawe opisy Antwerpii i okolicy - troche czyta
sie jak przewodnik turystyczny...
pozdrawiam,
Kk
Obserwuj wątek
    • paw_dady Re: Antwerp - Nicholas Royle 07.09.04, 08:25
      panie kolego- czyz nie ma polskich kurew a antwerpii? ok moze nie najladniejsze
      czy najmilsze ale napewno z najwiekszymi pretensjami do swiata ;o)
      • koekast Re: Antwerp - Nicholas Royle 07.09.04, 08:52
        Moze i prawda, ale co z tego?
        No to tym razem gadamy o tym, ze "literatura powinna byc zwierciadlem
        przechadzajacym sie po goscincu" ? ;P
        Moze tak jest jak mowisz, ale po co ladowac to do ksiazki
        i tym bardziej gustownie dawac taka kasiazke Polakowi w prezencie?

        Chyba, ze ty lubisz jak sie mowi, ze Polacy to swinie, brudasy
        i prostytutki na dodatek... Czemu wlasnie nie robimy tak jak
        Belgowie? Ze pieknie jest i jestesmy swietnym narodem, hm?
        Moze w koncu skonczyliby krecic te filmy w ktorych najglupszy
        osilek nazywa sie zawsze "Kowalski"...

        Kk
        • paw_dady Re: Antwerp - Nicholas Royle 08.09.04, 11:38
          koekast napisał:

          > Moze i prawda, ale co z tego?
          > No to tym razem gadamy o tym, ze "literatura powinna byc zwierciadlem
          > przechadzajacym sie po goscincu" ? ;P

          eee kozleka to nie tylko peirdu pierdu algorytmiczne ale tez
          troszkie 'chumanistycznie'

          > Moze tak jest jak mowisz, ale po co ladowac to do ksiazki
          > i tym bardziej gustownie dawac taka kasiazke Polakowi w prezencie?

          eee nei posadzaj o iwil-duing, po prosu chcieli dobrze a wyszlo jak w Belgii


          > Chyba, ze ty lubisz jak sie mowi, ze Polacy to swinie, brudasy
          > i prostytutki na dodatek...

          zalezy o kim mowisz ;o), ja czy czysty czy brudny myje nogi raz na tydzien ;o)


          > Czemu wlasnie nie robimy tak jak
          > Belgowie?

          ee mnie dzieci nie pociagaja, wole dorosle kobiety ;P


          > Ze pieknie jest i jestesmy swietnym narodem, hm?

          a cooo nie jestesmy?


          > Moze w koncu skonczyliby krecic te filmy w ktorych najglupszy
          > osilek nazywa sie zawsze "Kowalski"...

          albo cos mnie minelo albo Belgowie zaczeli krecic filmy ;o), a "Kowalski" to
          dlatego, ze w Stanach tak nas kochaja. Ot kurwa sojusznik.

          BTW jest tez pare filmow z tepym osilkime Van Damme ale to ci pewno nie
          pomoze ;)
          >
          > Kk
          • koekast Re: Antwerp - Nicholas Royle 08.09.04, 13:24
            uff... znaczy, ze paw wrocil :) cale szczescie :) i jaki flashy ;P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka