piemeltje 10.12.03, 21:52 PD, przy calej sympatii, ktora mam do Ciebie, nie moge sie opedzic od wrazenia, ze marudzisz. I to z powodu za krotkiego stazu w tym belgijskim kraju. Jako kolega z dluzszym stazem zamieszkania Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
piemeltje Re: paw_dady, ty marudo! 10.12.03, 22:04 PD, przy calej sympatii, ktora mam do Ciebie, nie moge sie opedzic od wrazenia, ze marudzisz. I to z powodu za krotkiego stazu w tym belgijskim kraju. Jako kolega z dluzszym stazem zamieszkania w Belgii, moge Ci powiedziec, ze tez to mialem. Np w 1991 roku, gdy Vlaams Blok odniosl pierwszy sukces wyborczy, pozdrawialismy znajomych flamokow wyprostowana reka: heil Hitler! Oni opedzali sie od nas "daj spokoj, ale poruta". No i wszystkie gazety trabily w tym tonie, cordon sannitaire itp. Dopiero pozniej przyszla na mnie refleksja, ze to nie przyszlo znikad, ze VB ma cos do powiedzenia, a gazety, jak to gazety: wypisuja bzdury i szerza propagande. Twoje posty dowodza, ze Ty tez to wiesz. Wiec nie pisz, jakby Belgie zalozono wczoraj. Jak juz Ci mowilem, caly ten kraj stoi na kompromisie kazdego z kazdym. Belgowie sa mistrzami takiego ustawienia sytuacji, zeby jesli juz nie mozna nakarmic wilka bez szkody dla calosci skory owcy, to zeby przynajmniej oboje rowno cierpieli. I to jest piekne. Daje zreszta to poczucie swobody rozumianej jako sjesta, ktorego tak brakuje w Niemczech albo w Holandii. Tam czuje sie jak w gorsecie, ledwo mozna oddychac. Ostatnio w Aachen wracam po samochod zaparkowany w bocznej uliczce, a tam jakis gosciu po cywilu nagrywa numery samochodow na dyktafon. Policja, straz obywatelska czy zwykla paranoja??? Jestem wielkim zwolennikiem integracji. Integracja polega na zrozumieniu i przyjeciu miejscowych zwyczajow, bo jesli wlazles medzy wrony... Wiec nie ma co sie zoladkowac o czyjas niepunktualnosc- i tak nie pomoze. Zamiast tego pomysl sobie ile dyskomfortu zaoszczedzasz sobie, jesli nastepnym razem Ty jestes niepunktualny... "moet ik hier een tekening bij maken? :-)" Zrob sobie sjeste, nie badz anal retentive. Gdzies wyczytalem, ze jadac z Holandii do Wloch Belgia jest pierwszym krajem o poludniowej mentalnosci, jaki napotkasz, a jadac w odwrotnym kierunku to Belgia jest pierwszym krajem, gdzie rzadzi mentalnosc polnocna, protestancka. Cos w tym jest. Wiec keep smiling i pomysl, ze nie ma takiej sprawy, ktorej rownie dobrze nie mozna byloby zalatwic jutro. Mnie tez czasem wqrwia, jak ktos mnie robi w ciula w tym czy innym urzedzie czy firmie. Ale jak nie jestem skrajnie niewyspany, to nawet moge to zrelatywizowac tak, jak powyzej. Odpowiedz Link
koekast prostopadle do Be :) 11.12.03, 09:54 Mi to przypomina opowiesc o tym jak Ruski jadac do Francji, wysiada z pociagu w Warszawie i pyta czy to juz Paryz, podczas gdy Francuz jadac do Rosji pyta w Wwie czy to juz Moskwa.... Moze dlatego wciaz mam wrazenie, ze tak malo rozumiem o co chodzi w Belgii - nasze kultury sa po prostu prostopadle ;) A paw_daddy faktycznie ma tendencje do popularnego sportu Polakow: "aktywnego niezadowolenia" - - jak zobaczylem ktore watki poruszono wczoraj, od razu wiedzialem - paw wrocil ;) - ale chyba tez naprawde zalezli mu za skore... > Gdzies wyczytalem, ze jadac z Holandii d > o > Wloch Belgia jest pierwszym krajem o poludniowej mentalnosci, jaki napotkasz, a > jadac w odwrotnym kierunku to Belgia jest pierwszym krajem, gdzie rzadzi > mentalnosc polnocna, protestancka. Cos w tym jest. Odpowiedz Link
paw_dady Re: prostopadle do Be :) 11.12.03, 23:51 koekast napisał: > A paw_daddy faktycznie ma tendencje do popularnego sportu Polakow: "aktywnego > niezadowolenia" - > - jak zobaczylem ktore watki poruszono wczoraj, od razu wiedzialem - paw > wrocil ;) > - ale chyba tez naprawde zalezli mu za skore... eee taka moja uroda powiem skromnie ;P Odpowiedz Link
koekast Re: prostopadle do Be :) 12.12.03, 09:34 > eee taka moja uroda powiem skromnie ;P skromnie: stara, gruba, marudna, rzucajaca sie na Finlandie w butelkach.. chodzacy ideal. aha - jeszcze ksenofobiczna - tak sie mowilo w PL pare lat temu :) Kk Odpowiedz Link
paw_dady Re: prostopadle do Be :) 14.12.03, 23:32 koekast napisał: > skromnie: stara, gruba, marudna, rzucajaca sie na > Finlandie w butelkach.. chodzacy ideal. to nie jest krytyka konstruktywna tylko destruktywna ;P > aha - jeszcze ksenofobiczna - tak sie mowilo w PL > pare lat temu :) teraz tez, jak na cygana powiesz cygan toz ksnenofob, tera siem mowi ROM, a ci co sprzefaja CD to ... ;P Odpowiedz Link
paw_dady Re: Taka juz paw dadiego uroda, ot co ;)) 11.12.03, 23:56 ha jak moglas mnie tka zdemaskowac? he? ;o) bizutki Odpowiedz Link
3eti Re: paw_dady, ty marudo! 11.12.03, 17:59 moim zdaniem,Ci wszyscy ktorzy tak strasznie sie tu mecza,i tak porownuja wszystko do ukochanej,idealnej Polski,powinni zwyczajnie do niej wrocic,i zyc dlugo i szczesliwie,na dodatek bez stresu,bo nie byloby na co narzekac ;) Odpowiedz Link
paw_dady he he zasymilowalas sie ;) 11.12.03, 23:56 3eti napisała: > moim zdaniem,Ci wszyscy ktorzy tak strasznie sie tu mecza,i tak porownuja wszys > tko do > ukochanej,idealnej Polski, nie porownuje wszystkiego go Polski, akurat mieszkalem i w Azji i na kontynencie amerykanskim. Ale takiego balaganu jak w Be to nie widzialem ;P > bez stresu,bo nie byloby na co narzekac ;) do konca czerwca jestem potem bardzo mozliwe, ze jade dalej. pociesze cie -> bede narzekal z innego mijesca. na Belgie ;P Odpowiedz Link
piemeltje Re: he he zasymilowalas sie ;) 13.12.03, 08:32 paw_dady napisała: > nie porownuje wszystkiego go Polski, akurat mieszkalem i w Azji i na > kontynencie amerykanskim. Ale takiego balaganu jak w Be to nie widzialem ;P To mnie akurat nie dziwi. I na kontynencie amerykanskim (a gdzie to bylo? W Nikaragui?), i w Azji panuje zamordyzm i/lub mala gestosc zaludnienia. Nic dziwnego, ze nie ma potrzeby tak zawiklanej struktury panstwowej jak w Belgii. Ale jesli mam wybierac miedzy zamordyzmem à la Niemcy/Holandia czy co gorsza Singapur albo USA, a balagalem à la belge, to poprosze o balagan. Odpowiedz Link
vico1 Re: he he zasymilowalas sie ;) 13.12.03, 11:00 System belgijski docenia sie wtedy, gdy ma sie z niego korzysci. Beda go chwalic zorganizowane mniejszosci narodowe, bo czerpia korzysci z 'sociale zekerheid', a takze z funduszy integracyjnych. Maja one aktywne, czesto agresywne lobby i zaufanych politykow wsrod lewicy. Korzysci beda juz watpliwe w przypadkach jednostkowych. Ten kto probuje na wlasna reke cos wysuplac dla siebie, skazany jest raczej na porazke. Oczywiscie jest caly aparat prawny, ktory teoretycznie daje szanse obrony jednostek, ale sa to tylko kosztowne pozory. Tutejszy system boi sie precedensow jak ognia. Rzadzacy wiedza, ze jak popuszcza w jednostkowym przypadku, czeka ich wkrotce tysiace podobnych. Kiedys nie mozna bylo przeskoczyc zakletego kola, najpierw prawo do pobytu, potem dopiero prawo do pracy (teraz juz nieaktualne). Inne przyklady, glodowki iranskich i afganskich uchodzcow, ubezwlasnowolnienie dyrekcji przez strajkujacych itd. Na poczatku troche popuszczono, zemscilo sie to natychmiast nowymi przypadkami. Odpowiedz Link
piemeltje Re: he he zasymilowalas sie ;) 13.12.03, 20:15 ja mysle, ze paw_dady nie o tym pisal. Ale mila jest swiadomosc, ze jak ci kaerka wzdluz drogi zrobi zdjecie w Holandii, to na pewno przyjda pozdrowienia na blankiecie, a jak w Belgii to juz niekoniecznie, bo nie ma mocy przerobowych. Ot, taki zdroworozsadkowy chaos, ale od razu latwiej zyc. PS a slyszeliscie, za jak kogos na Schiphol zlapia z mniej niz 3 kg kokainy, to tylko zabiora towar, ale nie zamkna, bo to detalista i maja takich na peczki i im sie wiezienie nie domyka? :-) No jesli to nie jest balagan... Odpowiedz Link
piemeltje zeby nie bylo, ze jestem bezkrytyczny 11.12.03, 18:42 opowiem Wam osiagniecia dzisiejszego dnia. Przyszedl do mnie wykonawca podjazdow z betonowej kostki, bedzie juz prawie 4 tygodnie temu. Tak ostro wzial sie do roboty koparka, ze po kwadransie potlukl mi szybe obok drzwi wejsciowych. Nie ma sprawy, od tego jest ubezpieczenie, stalo sie, bo moglo sie stac. Rozstalismy sie w zgodzie. Umowilismy sie, ze zamowi nowa szybe u wskazanego szklarza i zalatwi sprawe z ubezpieczeniem. Wczoraj pojawil sie u mnie w domu z creditnota! Mnie nie bylo, wiec dzisiaj dzwonie: Ja: O co chodzi z ta creditnota? KVK (czyli wykonawca): no, to za okno. Na tyle przyszla oferta, nie? Ja: no ale to ty miales podpisac i odfaxowac oferte, nie? Odfaxowales? KVK: no nie. Pomyslalem sobie, ze zaczekam az ubezpieczenie odpowie, to tak bedzie lepiej dla mnie. (po przerwie) no i dla ciebie tez, nie? Ja: nie, bo minely 3 tygodnie, a zamowienie na szybe nawet nie zostalo zlozone. KVK: no ale... Ja: dobra, nie przejmuj sie. Telefon do szklarza, z tlumaczeniem, ze nieporozumienie i blabla i przyfaxuj mi jeszcze raz to zamowienie. szklarz: oczywiscie, natychmiast. 5 godzin pozniej: Ja: dzien dobry, spodziewam sie od panstwa faxu z zamowieniem. sekretarka: wlasnie wyslalam. Ja: ale nic nie doszlo. sekr: kiedy mowie, ze wyslalam; Ja: wie pani co, fax dziala, rozmawiamy z tego telefonu co fax, wiec linia dziala, niech pani wysle jeszcze raz. Po ok 3 kwadransach: joepie, jest fax. Nie wiem dlaczego, ale cos czuje, ze CDN. I co? No pewnie, ze w goracym momencie rzucilem, jak to stoi u Sapkowskiego, "ogolnowojskowa kurwa wasza macia", ale teraz? Nawet moge sie do Was usmiechnac. PZDR Odpowiedz Link
paw_dady pimeltje, ty marudo ;o) n/t 11.12.03, 23:57 pisalem, ze n/t to po co zagladzasz? ;o) Odpowiedz Link
izakop Re: paw_dady, ty marudo! 12.12.03, 09:07 A ja mysle, ze paw_dady ma czasem super oko na pewne sprawy i strasznie lubie jego posty. Marudzenie tez moze byc konstruktywne:) Pozdrawiam! Odpowiedz Link
paw_dady a mialem nie odpowiadac 14.12.03, 23:34 izakop napisała: > A ja mysle, ze paw_dady ma czasem super oko na pewne sprawy i strasznie lubie > jego posty. Marudzenie tez moze byc konstruktywne:) Pozdrawiam! ale sie zlamalem, kurcze nie pisz pozytywnei o mnie bo bestii nijak ulagodzic sie nei da ;P Odpowiedz Link