30.11.23, 20:26
Jestem zupełnie sama
i oczy już nie tak niebieskie
choć koronkowość koszuli
układa się jak przy Tobie.

Na twarzy mam smutne bruzdy
i czarne żałobne kreski,
a dłonie leżą jak martwe,
z trudem potrafią coś robić.

Cisza się tłucze w moździerzu,
nóż ostrzy nad moim sercem
wierzę, bo trzeba w coś wierzyć,
że znowu ściskam Twe ręce.

Razem przez śmierć i po śmierci,
tak jak za życia znów razem,
rozdarta - martwa i pusta
z naszego szczęścia obrazem.

I tylko czekać mam jeszcze
na to spotkanie - bo będzie,
jesteś Ty ze mną - do końca
w każdej sekundzie i wszędzie...
Obserwuj wątek
    • pani_klementyna Re: Lament 01.12.23, 11:49
      Pewnie za dużo pracy miały ręce stare
      które wszystko umiały, czynne i serdeczne
      za wiele tych wysiłków zniosłeś - ponad miarę
      wierząc, że jesteś młody, ze życie jest wieczne.

      Nikt z nas o tym nie myślał
      przestrogi nie słuchał
      nie bał się wcale czasu, który szedł za nami
      szkaradna śmierć czyhała
      podła, ślepa, głucha
      by uderzyć podstępnie - ogłuszyć, powalić...

      Opuściłeś mnie *******dla błękitu nieba,
      dla piękniejszego może, zielonego lasu
      a trzeba było czuwać i lękać się trzeba
      tego nadchodzącego, okrutnego czasu.

      Ale tu jestem z Tobą i po śmierci ptaku
      bo tak nam wyznaczyła Ananke daleka,
      to tylko chwila ******* - czekam Twego znaku,
      zawołaj mnie, usłyszę! Czekam *******, czekam...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka