ernest_pinch
07.06.04, 09:48
Kodak na Tumskiej
Zamowilem futeral, umawiajac sie z pania, ze jak futeral przyjdzie to
natychmiast do mnie zadzwoni. Czekam. Czekam. Czekam. Dzwonie w koncu sam. I
rozmowca mowi: "byl ten futeral, ale przyszedl jakis klient, zapytalem czy
zamawial to powiedzial ze tak, a jak zaplacil to powiedzial ze on ne zamawial
i ze ktos poczeka teraz.." Ku......................!!!!!
Sklep internetowy pstryk
Zamowilem pamiec wewnetrzna SD. Miala byc "na drugi dzien". Minal tydzien,
dzwonie. "wie pan, ale ja nie mam takiego zamowienia.... ale juz wysylam".
Co za narod... ;-)