ernest_pinch
13.05.06, 21:20
Historie ta opowiedzial podlemu.krzysiowi i mi pewien biegly sadowy. Otoz
Prosze Panstwa...
Byla pewna firma. W tej firmie pewna sprzataczka dostala 4 muchozole. Majac
na uwadze, jak wielkie jest to dobro, chroniac je przed okiem zawistnych
kolezanek - schowala je za lodówką....
Lodowka chlodzi pewnie pomyslicie? aha... chlodzi.... hehehehehhe
Nagrzalo sie...i jak pierdyknelo....
I jaki moral? Czytac, czytac instrukcje... nie wolno nagrzewac, ale to nie
znaczy zeby "chlodzic" :DDDD