ernest_pinch
08.02.07, 22:22
Pamietam rozmowe z Chrisem sprzed kilku lat gdy mowil (ciekawe czy on pamieta)
ze w sumie nie jest wazny kolor samochodu, jego ksztalt, tak jak istotne jest
jego wnetrzne. Tak by czuc sie w nim optymalnie. Bo wyglad zewnetrzny to
oceniaja w sumie postronni. Przyznaje, ze wtedy zauwazylem, ze zwracalem
wieksza uwage na ksztalt karoserii.
I kilka dni temu obejrzalem z zewnatrz jeepa commandera. Wydal mi sie taki
"nazbyt klasyczny" w wygladzie. Ale dzis gdy odbylismy nim podroz do
Bydgoszczy, od razu mi przypadl do gustu. Potezne autesio z 3 litrowym motorem
i 220 KM zapewniajace wygodne warunki podrozowania. Zaiste nie blachy zdobia
samochod ;)
Szkoda tylko ze nie moje..chlip chlip..;)