santia
04.10.03, 20:42
za przykładem Ally McBeal staram się mieć taki utworek przewodni, który mi
tam szumi w głowie i pobudza do dalszego istnienia; on się zmienia z czasem a
uzależnione to jest od nastroju i pory roku, ale go cały czas mam; teraz jest
to kawałek Lene Marlin "You weren't there"; bardzo mi się podoba i jest
akurat dla mnie na ten moment życiowy (wyślę zaprzyjaźnionym osobom mail-em);
czy Wy też macie jakiś swój utworek, który Wam teraz podchodzi?