Dodaj do ulubionych

dobra kawusia

21.10.03, 15:14
Ja bym chciala napic sie dobrej kawusi. Nie tak zeby nasypac lyzeczke
proszku i zalac woda, tylko cos lepszego. Nie wiem- moze cynamonem, moze
czekolada pozypac. Ma ktos jakis sprawdzony pomysl? Wiecie jak jest: "ma
piescic zmysly" :)
Obserwuj wątek
    • intruder z lekka nutka dekadencji:) 21.10.03, 15:42
      Nie jestem smakoszem kawy wiec nie mam jakiegos wyszukanego pomyslu ale spojrz
      na moja aktualna sygnaturke. Moze cos Ci przyjdzie ciekawego do glowy? ;)
      • roman_j Re: z lekka nutka dekadencji:) 21.10.03, 16:12
        intruder napisał:

        > Nie jestem smakoszem kawy wiec nie mam jakiegos wyszukanego pomyslu ale
        > spojrz na moja aktualna sygnaturke. Moze cos Ci przyjdzie ciekawego do
        > glowy? ;)

        Intruder sugeruje przygotowanie "kawy z prądem". W ramach tego samego trendu
        proponuję "kawy po królewsku" z rumem. W sam raz na długie jesienne wieczory...
        • awronia Re: z lekka nutka dekadencji:) 21.10.03, 16:29
          "kawa po krolewsku"... hmmm,hmmm
          Tylko czy ja godna jestem takiego trunku? :)
          • naka Re: z lekka nutka dekadencji:) 21.10.03, 16:41
          • roman_j Re: z lekka nutka dekadencji:) 21.10.03, 22:24
            awronia napisała:

            > "kawa po krolewsku"... hmmm,hmmm
            > Tylko czy ja godna jestem takiego trunku? :)

            Jakem Cezar, zapewniam Cię, że tak. Chyba, że wolisz, żeby Mortuus rozgrzał Cię
            swoim grzańcem. ;-))
    • belfi Re: dobra kawusia 23.10.03, 08:48
      Kawa z ekspresu, najlepiej ciśnieniowego w filiżance. Dolać łyżkę stołową
      krupniku (taka polska wódka), na wierzch nałożyć bitej śmietany (tylko nie
      takiej z puszki dezodorantowej, a własnoręcznie utrzepanej), posypać cynamonem.
      Pyszność.
      ---------------------------------------
      Kawa się nadawa, lecz gorzała szybciej działa.
      • hiubi Re: dobra kawusia 23.10.03, 16:57
        WOW z krupnikiem pomysł mi się podoba - muszę przetestować.
    • tygrys01 Drzewiej po turecku. 24.10.03, 11:09
      Drzewiej jak miałem ochotę na dobrą kawusię to robiłem to tak:
      świeżo zmieloną kawę (może być w ostateczności gotowa gruboziarnista)
      wsypywałem na patelnię, dodawałem maleńka szczyptę soli i wygrzewałem
      mieszając aby nie przypalić.
      Gorącą kawę wsypywałem do miedzianego tygielka (były kiedyś takie cynowane
      wewnątrz) i zalewałem wrzątkiem bacząc aby wody było nie do pełna. Tygielek
      trzeba przykryć i potrzymać napar pod przykryciem kilka minut aż kawusia
      opadnie, po czym zlać kawę do filiżanek. Teraz sa domowe ekspresy ciśnieniowe
      ale to jednak nie jest to samo co dobra kawa po turecku wg opisu który dałem.
      PS. Teraz sam używam ekspresu z lenistwa
    • moooni Re: dobra kawusia 19.10.04, 11:17
      awronia napisała:

      > Ja bym chciala napic sie dobrej kawusi. Nie tak zeby nasypac lyzeczke
      > proszku i zalac woda, tylko cos lepszego. Nie wiem- moze cynamonem, moze
      > czekolada pozypac. Ma ktos jakis sprawdzony pomysl? Wiecie jak jest: "ma
      > piescic zmysly" :)

      Po pierwsze: gdzie jest Awronia?
      Po drugie: dobra kawusia jest z likierem amaretto :) Jeden ma feler tylko:
      alkomat pokaże, że się kawę piło :/

      M.
      • roman_j Re: dobra kawusia 19.10.04, 15:10
        moooni napisała:

        > Po pierwsze: gdzie jest Awronia?

        Dobre pytanie. Sam chciałbym wiedzieć. :-))

        > Po drugie: dobra kawusia jest z likierem amaretto :) Jeden ma feler tylko:
        > alkomat pokaże, że się kawę piło :/

        A czy efekt będzie taki, jak po wypiciu i wytrzeźwieniu jednocześnie? Pewnie to
        kwestia przy odpowiedniego doboru proporcji... ;-))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka