Dodaj do ulubionych

Sklepowy terror koszykowo-wózkowy

28.11.03, 11:36
Ten temat był kiedyś poruszany na forum Płock. Chodzi o sytuacje, kiedy
chcemy dokonać drobnego zakupu w sklepie samoobsługowym i jesteśmy zmuszani
do wzięcia ze sobą koszyka (lub wózka), choć nie jest nam on zupełnie do
niczego potrzebny. Ja zwykle w takich przypadkach biorę koszyk (lub wózek),
ale z przyzwyczajenia i bez refleksji, czy rzeczywiście go potrzebuję. A może
też dla świętego spokoju. Stwierdziłem jednak, że trzeba zmienić to
podejście. Dlatego niniejszym inauguruję akcję pod nazwą: "Koszyk lub wózek –
prawem klienta, a nie obowiązkiem". ;-)) i zachęcam do robienia drobnych
zakupów bez brania koszyka (lub wózka) . Wszelkie związane z tym
doświadczenia, zarówno pozytywne jak i negatywne, proszę opisywać w tym
wątku. Niech powstanie nieformalna lista sklepów przyjaznych klientowi i tych
gdzie panuje "koszykowo-wózkowy terror". Co Wy na to? :-))
Obserwuj wątek
    • roman_j Piątek, 28 listopada 2003 r. 28.11.03, 11:37
      Poszedłem do sklepu P&G na rogu Otolińskiej i Chopina z zamiarem kupienia
      jednej czekolady (ostatecznie kupiłem dwie). Wózka nie wziąłem. Żadnych
      przejawów terroru k-w, zarówno werbalnych jak też niewerbalnych, nie
      stwierdziłem.
      • naka Re: Piątek, 28 listopada 2003 r. 28.11.03, 13:30
        • razdwadwanascie Re: Piątek, 28 listopada 2003 r. 29.11.03, 20:07
          Witam, gdy przy wejściu nie ma tablicy z napisem: "Koszyki i wózki
          obowiązkowe", i nie zamierzam robić zakupów na cały tydzień to oczywiście nie
          zabieram ich ze sobą. Wtedy nie reaguję na żadne wywody obsługi/ekspedientek o
          obowiązkowych koszykach. Poprostu nie ma dla mnie takiego nakazu.

          p.s. Koszmar w Kauflandzie; jeśli nie wprowadzą małych koszyków to dojdzie tam
          niebawem do jakiegoś śmiertelnego potrącenia klienta przez wózek.
          Bywajcie.

          - -
          -To nie ty?
          -Nie, to ja...
          • teleskop82 Re: Piątek, 28 listopada 2003 r. 30.11.03, 15:47
            Ja też jak wchodzę do sklepu po coś drobnego nigdy nie biorę wózka ani koszyka.
            Do tej pory nie spotkałem się z przejawami agresji ze strony pracowników
            sklepu ;)
            • hiubi Re: Piątek, 28 listopada 2003 r. 01.12.03, 16:38
              Ja dokładnie tak samo.
              Zatem może piszmy o sytuacjach/sklepach gdzie jest inaczej
            • moooni Re: Piątek, 28 listopada 2003 r. 02.12.03, 21:14
              teleskop82 napisał:

              > Ja też jak wchodzę do sklepu po coś drobnego nigdy nie biorę wózka ani
              koszyka.
              >
              > Do tej pory nie spotkałem się z przejawami agresji ze strony pracowników
              > sklepu ;)

              Tele, a kto Ci podskoczy?? Widziales bodyguardów w CHxxxxxxxe? średnia wzrostu
              150... Smiechu warte.


              --
              moooni
              Master of Instytut Bibliofilstwa i Pozytywnego Myślenia
              moooni@cki.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka