Dodaj do ulubionych

Szemrany markiz

01.03.03, 19:12
Ja wam coś powiem i się zapytam, czy tak można. Albert iks przedstawia nam
swojego kumpla markiza jakiegoś, zresztą sami czytajcie:

>pudrowany markiz
>jedzący winogrona już bez apetytu
>patrzący obojętnie na pijące z fontann pawie...

No to ja nie wiem, czy to można , jak bieda wszędzie piszczy i ludzie się
obywają, bo muszą, no nie,i... zresztą co tu dużo o tym mówić, żeby takiego
kogoś nam tu do Lasu ciągnąć. No bo żeby być już tak (delikatnie powiem)
objedzonym, żeby winogrony zjadać bez chęci? No to nie jedz, jeden taki
skubany, tylko oddaj komuś potrzebującemu. Przepraszam za wyrażenie, ale
nerwy można stracic, no nie?

I na grzyba ten puder ma, to jakieś jest mocno podejrzane, bo na przykład
Kazek to pudru żadnego na siebie nie sypie ani nic. Ja to się aż boję myśleć,
co to może znaczyć.

A pawi to dobrze, że się przynajmniej nie czepia. Jeszcze by tego
brakowało,żeby mu się pawie przy tym pudrze spodobały, tfuj!
Biedne ptaszątka, niech się w spokoju wody napiją bynajmniej.

Tyś miała czcina rację, że trzeba uważać na wszystkie odznaki.
I mnie się ten jakiś markiz, kumpel alberta iksa nie podoba.

No to piszcie, jak i co.

Ta_
Obserwuj wątek
    • ta_ Re: Szemrany markiz 02.03.03, 12:29
      No to nie wiem, dlaczego tutaj jest tak cicho ???
      Las uśpiony , jak nigdy, obławę już zrobili i tylko ja sama się ostałam?
      Hop, HOOOOOP.
      Mamuś, trza makatki zbierać w majtasy pozawijać i chodu, bo jakoś animalijnie
      cicho. Chyba,że burza będzie i się nie poznałam.
      Pawie przy fontannie siedzą, opiły się jak bąki

      No to lecę po parasol
      Ta_
    • ta_ Re: Szemrany markiz 02.03.03, 12:32
      Aaaa, śmy się minęły :)
      Dzien dobry pani. Parasole na rogu pod piątką. Trza gnać.
      Ta_
      • glupka_lesna Re: Szemrany markiz 02.03.03, 12:37
        ta_ napisała:

        > Aaaa, śmy się minęły :)

        ano. cos sie zszemralo po drodze ;)

        > Dzien dobry pani. Parasole na rogu pod piątką. Trza gnać.

        dziendoberek :)

    • glupka_lesna Re: Szemrany markiz 02.03.03, 12:33

      Ta_! Ty to tu ta intuicje genialna masz!
      no bo faktycznie, podejrzane to. ani chybi szemral go
      ktos, tego markiza, stad puder i brak apetytu.
      zas winogron to bym zjadla, ze jeeeej (juz prawie nie
      pamietam, jak wygladaja...).
      choc, ranyjulek, moze to przy tych winogron wlasnie -
      wpierw mu smakowaly, zamlaskalo, zaszemralo, puder w
      twarz, apetyt w nogi, paw w fontanne?
      myslicie, ze to tak bylo (pytam, bo sie nie znam na
      markizach...)???

      zaaferowana glupka
      • ta_ Re: Szemrany markiz 02.03.03, 12:55
        glupka_lesna napisała:

        >
        > Ta_! Ty to tu ta intuicje genialna masz!
        > no bo faktycznie, podejrzane to. ani chybi szemral go
        > ktos, tego markiza, stad puder i brak apetytu.

        Z samego szemrania ta anomalia z winogrony się nie mogła wziąć, tak sobie
        myślę, może głupio. Bo jabym winogrony jadła na przykład i jadła i nic by mi
        pawie nie zrobiły, bobym się ich nie czepiała. Puder, faktycznie używam ,
        puszkiem go sobie kładę. I pospacerowac sobie pod ręke z Kazkiem lubię wtedy.
        Apetyt to mam , na winogrony zawsze i na co inne też. Dlatego mi się ten markiz
        wydaje podejrzany przez pawie.

        > zas winogron to bym zjadla, ze jeeeej (juz prawie nie
        > pamietam, jak wygladaja...).

        To takie miętkie kulki zielone albo inne, średnie, wiszą w kupie.
        Tak ci dla przypomnienia mówię.

        > choc, ranyjulek, moze to przy tych winogron wlasnie -
        > wpierw mu smakowaly, zamlaskalo, zaszemralo, puder w
        > twarz, apetyt w nogi, paw w fontanne?
        > myslicie, ze to tak bylo (pytam, bo sie nie znam na
        > markizach...)???

        Tak sobie trochu pomyslałam,że i tak mogło być.Nieźle musiał dojeść tym
        winogrony !

        Ta_
    • albertx Re: Szemrany markiz 02.03.03, 13:34
      no to już Wam powiem - markiz to on je winogron zielony mrozoodporny a czasem
      egzotyczny czarny gdzie kulki wtedy większe są.Je ten winogron no bo już
      markizy mu się przejadły - za słodkie były , wanilią pachnące - Vanilla
      Field,czy jakoś w podobie....no i patrzy na te pawie bez pożądania kulinarnego
      czy innego tylko dlatego,że też by się napił z rej fontanny jednakoż wstać mu
      się nie chce.A spudrował sie przeciwsłonecznie i jeszcze dlatego co by rozpustę
      minioną co mu na twarz wyszła zmaskować.Smutny on ten markiz i niegrożny wcale
      no...
    • glupek_lesny Tak tak... 11.03.03, 08:11
      Ten markiz to jakis dziwny. Niby apetytu nie ma, a ten puder rozsmarowany na twarzy to skad?
      A tlusty czwartek dawno byl przeciez. Nieladnie.
      • trzcina Re: Tak tak... 11.03.03, 18:00
        "I na grzyba ten puder ma", napisała Ta_.
        Puder moze i z pączków, markiz wyszedł po cukier i wrócił z pudrem. Ale głównie
        to on na grzyba. Jak się ma grzyba na twarzy, to mus się popudrować, czym kto
        ma.


        t.))
        • glupki_lesne Re: Tak tak...nt 01.03.05, 18:45
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka