neandertalski
17.05.06, 10:08
mialem wczoraj okazję byc w muzeum, niestety jak to z okazjami bywa, dostępna
w tym czasie do ogladania byla tylko ta najbardziej kotrowersyjna cześć
ekspozycji, czyli dotycząca "wypędzenia".
rozgorzaly ostatnio tu i tam komentarze na temat tej wlaśnie części.
Obejrzałem ja i w sumie nie wiem co mysleć. Z jednej strony wysiedlanie i
ucieczka niemców z tych ziem miała miejsce i jest po latach faktem
historycznym, którego nie da się pomijać ani udawać, ze go nie było. Tylko,
że wszystko to nie było skutkiem najazdu polsko-radzieckiego, to nie polacy
ani rosjanie, ani nawet Jałta były przyczyną, przyczyną byli sami niemcy.
Wg mnie prawda jest taka , ze to niemcy niemcom ten los zgotowali a ta
zależność z tej wystawy niestety nie wynika.
Ukazując krzywdę ludzką nie sposób nie pytać o to kto jest tej krzywdy
winien, ogladając tę wystawę każdy bedzie się zastanawiał kto zawinił? Ja
oglądając tę wystawę odebrałem niestety wrażenie, że zawinili polacy, ruscy i
komuchy. Pojawia się tam zdanie informujące że w enerde wtłaczano ludziom do
głowy ciemnote, ze wysiedlenia były ceną jaką płacili niemcy za II wojnę
światową, później z kolei sprawę traktowano jako tabu.
Owszem robi duże wrażenie figurka Karkonosza, która byla jedyną rzeczą jaką
zabrała ze sobą malutka dziewczynka wyjeżdżając, los dziecka jest zawsze tak
samo straszny, niezależnie od tego czy to dziecko polskie czy niemieckie,
dorośli im właśnie chyba gotują pieklo największe w takich okolicznościach.
Wg mnie niestety jednak tragedia niemcow wysiedlanych nie istnieje oddzielnie
jako tragedia samodzielna i kiedy ukazuje się tragedię ich na śląsku, powinno
się tez przynajmniej tej samej wielkości ekspozycję poświęcić tuż obok
wszystkim ofiarom obozów koncentracyjnych których na śląsku nie brakowało, bo
tragedia niemców jaka nie była pozostanie na zawsze tylko tragedią w cieniu
kominów krematoryjnych pieców i z cienia tego nie wyjdzie nigdy a biorąc pod
uwagę rozmiar zła popelnionego przez niemców w czasie II wojny światowej,
cena jaką za nią zapłacili była i tak wyjątkowo promocyjna. Trudno spogladać
na to inaczej gdy ktoś za eksterminację płaci eksmisją, miliony niemców
wysiedlono a nie wymordowano i warto o tym pamiętac kiedy sie tę wystawę
ogląda.
W pierwszej chwili jakoś zadziałała na mnie prowokacyjnie gablota w której
wiszą klucze od domów pozostawionych na śląsku, niepotrzebnie moim zdaniem
przy niektórych z nich podano dokładny adres i nazwisko własciciela
pozostawionego domu, sprawia to wrażenie, ze klucze od polskich domów są w
niemczech a to rodzi zadrażnienia gdyż powoduje wrażenie rozdzialu otwartego.
Tylko, ze później pomyślałem sobie, ze te klucze wiszą jednak w muzeum i są
tylko eksponatami historii i jako takie traktowane w zasadzie są na swoim
miejscu, bo są kluczami od domów które byly niemieckie ale już nie są i to
jest rozdział zamknięty - na klucz.