Dodaj do ulubionych

Nie chcemy cenzury

22.04.01, 20:02
Watek ten, jak nazwa wskazuje, poswiecony jest wymianie pogladów na tematy
zwiazane z cenzura i ograniczaniem wolnosci slowa na Forum. Dzis dotyczy to
przede wszystkim przypadku zablokowania dostepu do Forum jednemu z adresow
internetowych. W opinii wiekszosci dyskutantow jest to decyzja niesluszna,
godzaca w wolnosc wypowiedzi na Forum.
Obserwuj wątek
    • luzer Re: Nie chcemy cenzury, nie chcemy i już!!!... 23.04.01, 03:04
      Każda "odgórna regulacja" swobody wypowiedzi na forum stanowi poważne
      niebezpieczeństwo dla wolności słowa. Zaczyna się od szlachetnych pobudek, od
      dbałości o formę, a potem ruguje się również "niewygodne" treści. Zasada
      wolności wypowiedzi powinna być NIENARUSZALNA, choćby nam nawet przychodziło
      płacić za nią cenę znoszenia chamskich postów. GW jest ostatnią instytucją,
      którą bym posądzał o wprowadzanie cenzury, a jednak - stało się! Wyrażam mój
      zdecydowany protest! Nie sądzę, by ta "strusia polityka" udawania, że jeśli się
      pewne treści i poglądy wypchnie z forum, to one naprawdę znikną, wyszła
      portalowi na dobre.
    • Gość: Jureek Re: Nie chcemy cenzury IP: 62.8.156.* 23.04.01, 08:16
      Napiszze Gazeto wreszcie, ze domena Orlando zostala odblokowana, bo naprawde robi sie nieladny
      smrodek.
      Doskonale zdaje sobie sprawe z tego, ze z zalozenia wolne od cenzury forum Gazety stalo sie
      obiektem ataku najrozniejszych typkow testujacych Wasza wytrzymalosc (na swoich smieciach, np. na
      forum Gazety Polskiej sa grzeczni, ze az milo, a tutaj robia syf, ot taka ciekawostka), ale dlatego tym
      bardziej nie powinniscie dac sie sprowokowac do pospiesznych i do tego nieskutecznych (bana na ip
      mozna dosc latwo ominac) reakcji. Inna sprawa, ze kazda blokada tylko zacheca, zeby ja jakos
      obejsc. Jezeli ktos lamie prawo, to nalezy go rowniez scigac prawnie, a wszelkie inne dzialania,
      nawet oparte na regulaminach czyli prawu powielaczowym nie powinny miec miejsca.
      Jurek
    • sceptyk List gotowy. Protest popieraja: 23.04.01, 11:11
      List do Naczelnego w zasadzie jest naszkicowany. Utrzymany jest w spokojnym i
      grzecznym tonie, ale stanowczo zada zniesienia blokady i powstrzymania sie od
      cenzurowania na przyszlosc. Przejrzalem jeszcze raz (szybko) rozne listy na
      Forum. Nastepujace osoby uznaly decyzje o zablokowaniu za niewlasciwa:

      Al
      bykk
      Indris
      Jowisz
      Jureek
      Kraken
      Luka
      Luzer (luzer@poczta.gazeta.pl)
      Obywatel
      Perla
      Radek (raduch@poczta.gazeta.pl)
      Róza
      Tyu

      Te pseudonimny dyskutantow podam zatem w liscie, jako osoby popierajace
      protest.

      Jesli ktos jeszcze chcial by sie dopisac - prosze bardzo. List wysylam jutro
      rano. Rowniez, jesli ktos chcial by wycofac swoje 'nazwisko' to prosze mnie
      powiadomic - badz na forum badz emailem. Zrobie to dyskretnie.

      sceptyk
      • kola Re: List gotowy. Protest popieraja: 23.04.01, 11:34
        ..a pewnie, ze popieram!!
        • Gość: Raper Re: List gotowy. Protest popieraja: IP: 150.254.191.* 23.04.01, 11:40
          Witam w pełni popieram protest!
          Wolność słowa, precz z cenzurą!
          Pozdr
      • Gość: Róża Re: List gotowy. Protest popieraja: IP: 212.160.135.* 23.04.01, 16:19
        Czy mógłyś zamieścic list na forum?
        ps.
        protest popieram
        • Gość: sceptyk Re: List na forum. IP: 195.15.57.* 23.04.01, 18:39
          Rozwazalem i taka mozliwosc, ale dostalem ze dwa 'majle', ktore utwierdzly mnie
          w przekonaniu, aby tego przed wyslaniem protestu nie robic. Natomiast
          opublikuje go w 2-3 dni po wyslaniu.

          pozdr
          sc-k
          • bialy Re: List na forum. 23.04.01, 20:39
            Oj Sceptyku.
            Wybacz. Z mila checia bym sie podpisal pod Twoim listem ale nie moge sie
            podpisac pod czyms czego nie czytalem. Wstrzymaj sie kilka dni z wyslaniem i
            najpierw jednak zamiesc list na forum. Mozesz zyskac kilka podpisow wiecej.
            Poza tym daj szanse osobom ktore wymieniles wczesniej jako osoby ktore sie juz
            podpisaly w swoich wypowiedziach. 1 dzien na zmiane decyzji to troche za krotko
            gdyz w granicach dobrego wychowania miesci sie tygodniowy poslizg z odpowiedzia
            na e-maila (nie kazdy ma codziennie dostep do internetu).

            Pozdrawiam
          • Gość: Jureek Re: List na forum. IP: 62.8.156.* 23.04.01, 21:05
            Gość portalu: sceptyk napisał(a):

            > Rozwazalem i taka mozliwosc, ale dostalem ze dwa 'majle', ktore utwierdzly mnie
            >
            > w przekonaniu, aby tego przed wyslaniem protestu nie robic. Natomiast
            > opublikuje go w 2-3 dni po wyslaniu.

            No nie. Czyli mam sie podpisac w ciemno? Wybacz, to nie tak, zebym akurat Tobie nie ufal, ale z zasady
            nie podpisuje in blanco. Jesli z jakis wzgledow (nie bardzo rozumiem jakich) nie chcesz publikowac listu
            na forum, to wyslij jego tresc chociaz na priva: jerzyochman@hotmail.com
            Jurek
          • raduch Re: List na forum. 24.04.01, 09:28
            Gość portalu: sceptyk napisał(a):

            > Natomiast opublikuje go w 2-3 dni po wyslaniu.
            >

            Czesc.
            Nie moge podpisac sie pod listem, ktorego tresci nie znam. Czy moglbys mi
            podeslac go np. z innego konta? Czytalem o Twoich klopotach z poczta GW.
            r_adek@wp.pl

            > pozdr
            > sc-k

            wzajemnie
            r
            • sceptyk Re: Do: Radek , Jureek, Bialy, Luzer. Sprawa listu. 24.04.01, 12:34
              Radek i Jureek,

              wyslalem Wam list na adresy 'pozagazetowe'. Chcialem wyslac rowniez do Bialego
              i Luzera, ale system odmowil.

              Chcialbym podkreslic, ze czas ucieka - równiez i mnie, jako ze przewiduje
              dluzszy wyjazd za pare dni. Zalatwmy to. Czekam na Wasze opinie, ale prosze nie
              przeciagajmy. W liscie, sadze, nie ma nic takiego, pod czym przeciwnik cenzury
              by sie nie podpisal. Jesli wola wiekszosci dyskutantow bedzie taka, aby go tu
              na Forum opublikowac porzed wyslaniem - to zrobie to. Prosze jednak o szybkie
              decyzje.

              sc-k
              • Gość: Obywatel Re: Do: Radek , Jureek, Bialy, Luzer. Sprawa listu. IP: *.ists.pl 24.04.01, 14:15
                sceptyk napisał(a):

                "W liscie, sadze, nie ma nic takiego, pod czym przeciwnik cenzury by sie nie
                podpisal. Jesli wola wiekszosci dyskutantow bedzie taka, aby go tu
                na Forum opublikowac porzed wyslaniem - to zrobie to. Prosze jednak o szybkie
                decyzje.
                sc-k"

                Jeżeli nie ma nic, czego bysmy nie zaakceptowali, to dlaczego nie chcesz tego
                upublicznic? Walczysz z cenzura odmawiajac nam prawa wyrazenia opinii o protescie
                wysylanym w naszym imieniu? Dlaczego? Podaj przynajmnie PRZYCZYNE utajnienia tego
                dokumentu.
                Obywatel

                • Gość: Jureek Re: Do: Radek , Jureek, Bialy, Luzer. Sprawa listu. IP: 62.8.156.* 24.04.01, 14:24
                  W mailu Sceptyk wyjasnil mi o co chodzi i rozumiem juz, dleczego nie chcial ani na forum publikowac
                  tresci listu, ani wyjasniac publicznie powodow tego.
                  Jurek
    • sceptyk Re: Nie chcemy cenzury - list wyslany 24.04.01, 14:16
      Historyczny moment nastapil ok. 14:05, 24 kwietnia. Jako, ze dostalem 'zielone
      swiatlo' od Jureeka i Radka, którzy zapoznali sie z trescia listu, list do p.
      Adama Michnika, Redaktora Naczelnego GW zostal wyslany (emailem).

      Ostatecznie nastepujaca formula i 'nazwiska' znalazly sie pod listem:

      ------------------
      Protest w sprawie cenzury na Portalu gazety wyrazili, miedzy inymi, nastepujacy
      uczestnicy Forum, zabierajacy przewaznie glos w dyskusjach nad problemami
      spolecznymi i politycznymi, a prezentujacy soba szeroki wachlarz swiatopogladów
      i opinii politycznych:
      Al
      Bykk
      Indris
      Jowisz
      Jureek (jerzyochman@hotmail.com)
      Kola (kola@poczta.gazeta.pl)
      Kraken
      Luka
      Luzer (luzer@poczta.gazeta.pl)
      Obywatel
      Perla
      Radek (raduch@poczta.gazeta.pl)
      Roza
      Raper
      Tyu
      ------------------

      pozdr
      sc-k
      • Gość: Obywatel Re: Nie chcemy cenzury - list wyslany? IP: *.ists.pl 24.04.01, 14:29
        sceptyk napisał(a):

        Historyczny moment nastapil ok. 14:05, 24 kwietnia. Jako, ze dostalem 'zielone
        swiatlo' od Jureeka i Radka, którzy zapoznali sie z trescia listu, list do p.
        Adama Michnika, Redaktora Naczelnego GW zostal wyslany (emailem).

        Ostatecznie nastepujaca formula i 'nazwiska' znalazly sie pod listem:
        [...]
        ...
        Obywatel
        ...

        Na kilkanascie "podpisów" zielone swiatlo dostales od dwóch. Jesli zdecydowales
        sie jednak nie ujawniac tresci listu, prosze - wyslij mi go na adres
        gregg@visionear.net zanim wyjedziesz na te kilka dni. Chcialbym wiedziec pod czym
        widnieje moj "podpis".
        Udanego wypoczynku
        Obywatel
        • sceptyk Re: Do Obywatela i innych osób 24.04.01, 15:30
          Obywatelu, niechaj wyjasnie, szybko, pare rzeczy. Po
          pierwsze, Twój list na Forum pojawil sie juz po
          wyslaniu protestu. Rozumiem doskonale, ze chcesz
          wiedziec pod czym sie podpisujesz. Sam tez bym chcial,
          choc moze w tym przypadku, gdy wiadomy byl zasadniczy
          cel listu, znajomosc szczegolow nie byla az tak bardzo
          wazna.

          Widzac jednakze niestosownosc umieszczania ?podpisow?
          pod listem, uzylem formuly ?Protest w sprawie cenzury
          na Portalu gazety wyrazili, miedzy inymi, nastepujacy
          uczestnicy Forum,?. Bo faktycznie to mialo miejsce.

          Liste ?Nazwisk? osób, ktore popieraja protest
          umiescilem na Forum przed dwoma dniami, z prosba by
          sie dopisywac (pare osob zrobilo to) badz wykreslac.

          Poniewaz ze zgledow praktycznych postanowilem nie
          publikowac listu natychmiast, zaproponowalem
          konsultacje emailowe tym, którzy o to sie zwrocili.

          Jestem gotow zgodzic sie, ze aby spelnic wszystkie
          wymogi zbiorowego listu nalezalo byc moze czekac
          dluzej i konsultowac sie z wieksza liczba osob.
          Niestety, czas pedzi i jestem zdania, ze w zyciu
          trzeba isc naprzód. Staralem sie zachowac niezbedne
          minimum przyzwoitosci. Cala ta historia i tak zabrala
          mi mnostwo czasu, a sadze, ze to jeszcze nie koniec.

          List do Ciebie wysylam na podany adres.

          Za zyczenia dziekuje, choc nie wypoczynkowy to wyjazd.

          pozdrawiam

          sceptyk

          PS. List, jako rzeklem, za dwa-trzy dni opublikuje na
          Forum.
        • sceptyk Re: Nie chcemy cenzury - list wyslany? 24.04.01, 15:30
          Obywatelu, niechaj wyjasnie, szybko, pare rzeczy. Po
          pierwsze, Twój list na Forum pojawil sie juz po
          wyslaniu protestu. Rozumiem doskonale, ze chcesz
          wiedziec pod czym sie podpisujesz. Sam tez bym chcial,
          choc moze w tym przypadku, gdy wiadomy byl zasadniczy
          cel listu, znajomosc szczegolow nie byla az tak bardzo
          wazna.

          Widzac jednakze niestosownosc umieszczania ?podpisow?
          pod listem, uzylem formuly ?Protest w sprawie cenzury
          na Portalu gazety wyrazili, miedzy inymi, nastepujacy
          uczestnicy Forum,?. Bo faktycznie to mialo miejsce.

          Liste ?Nazwisk? osób, ktore popieraja protest
          umiescilem na Forum przed dwoma dniami, z prosba by
          sie dopisywac (pare osob zrobilo to) badz wykreslac.

          Poniewaz ze zgledow praktycznych postanowilem nie
          publikowac listu natychmiast, zaproponowalem
          konsultacje emailowe tym, którzy o to sie zwrocili.

          Jestem gotow zgodzic sie, ze aby spelnic wszystkie
          wymogi zbiorowego listu nalezalo byc moze czekac
          dluzej i konsultowac sie z wieksza liczba osob.
          Niestety, czas pedzi i jestem zdania, ze w zyciu
          trzeba isc naprzód. Staralem sie zachowac niezbedne
          minimum przyzwoitosci. Cala ta historia i tak zabrala
          mi mnostwo czasu, a sadze, ze to jeszcze nie koniec.

          List do Ciebie wysylam na podany adres.

          Za zyczenia dziekuje, choc nie wypoczynkowy to wyjazd.

          pozdrawiam

          sceptyk

          PS. List, jako rzeklem, za dwa-trzy dni opublikuje na
          Forum.
      • bialy Re: Nie chcemy cenzury - list wyslany 24.04.01, 15:43
        Nie zdazylem poprosic o tresc listu na maila. Niestety dopiero teraz udalo mi
        sie odwiedzic siec.
        W razie czego podaje dla Sceptyka moj alternatywny e-mail: bialy@bialy.prv.pl
        chociaz i tak jest juz "po ptakach".
        • sceptyk Re: Nie chcemy cenzury - list wyslany 24.04.01, 15:53
          Bialy, list do Ciebie wyslalem. Poprzedni adres, jak juz napisalem, system
          odrzucil. Jesli chcesz sie dolaczyc do protestu: Adres email A. Michnika -
          sekretariat.naczelnych@agora.pl

          pozdr
          sc-k
          • bialy Re: Nie chcemy cenzury - list wyslany 24.04.01, 16:16
            Wlasnie przeczytalem list i zaluje ze nie przeczytalem go wczesniej. Podpisuje
            sie pod nim (po przeczytaniu) obiema lapkami:).
            Ale nie bede wysylal tego listu ze swoim podpisem bo to bedzie zakrawalo na
            spam mailowy.

            Ale martwi mnie jedna rzecz. Co sie stanie jezeli w pewnym momencie wsrod osob
            dyskutujacych pojawi sie osoba ktora ma inne zdanie np. od Ciebie czy ode mnie
            i zamiast napisac "nie zgadzam sie z Toba" napisze: "Ty pojebie, cwelu,
            sk..synu" itp.?
            Niestety.. troche poodwiedzalem siec i wiem ze takich osob troche jest. Martwi
            mnie to bo nie chcem cenzury ale nie chcialbym zeby ktos w stosunku do mnie
            zachowywal sie w ten sposob i mysle ze nie tylko ja bym sobie tego zyczyl.
            To jest wlasnie jedyny przypadek w ktorym mam watpliwosci jezeli chodzi o brak
            cenzury.

            Pozdrawiam serdecznie
    • sceptyk Wszystkim - dziekuje 24.04.01, 15:58
      Wszystkim wspierajacym akcje walki z cenzura - DZIEKUJE. Zarowno tym, ktorzy
      zdecydowali sie na taki krok po przeczytaniu protestu, jak i tym, ktorzy dali
      mi pewien kredyt zaufania 'w ciemno'.

      Miejmy nadzieje, ze ta cala akcja przyniesie pozytywne rozwiazanie. Niemniej
      jednak, ciagle jestem tym, czym jestem, a mianowicie

      sceptyk-iem
      • Gość: bykk Re: Wszystkim - dziekuje IP: *.chello.pl 24.04.01, 17:38
        i bardzo dobrze Sceptyku!
        czytając posty widzicie,że niektórzy to najpierw zwołaliby zebranie,powołaliby
        "kumisje",wybrali prezydium, a potem sami uradzili co i jak ma być słusznie
        Sceptyk, wcześniej nie mogłem odpowiedzieć, mam wspólnika (synalka)
        jak się dorwie do netu to ciężka sprawa (nie lubię się kłócić z młodymi
        pozdrawiam wszystkich
    • Gość: Jureek Re: Jak to wyglada na innych forach? IP: 62.8.156.* 24.04.01, 19:23
      Wszedlem sobie na forum http://jvlradio.com/forum/index.html, ktore ktos tutaj reklamowal. Tam
      dopiero jest ciekawie. Piszesz list, wysylasz go, ale list nie pojawia sie natychmiast na forum, zamiast
      tego widzisz komunikat, zebys sie nie denerwowal: "Please do not post the same message again.
      Your message is submitted for review!" Zeby bylo smieszniej forum to znajduje sie w USA, kraju
      pierwszej poprawki do konstytucji o wolnosci slowa.
      Niemieckie fora dyskusyjne wszystkie sa cenzurowane. Spotkala mnie tam raz smieszna historia.
      Zalozylem sobie forum po polsku na darmowym serwerze niemieckim i nawet na to "wlasne" forum
      nie moglem w zaden sposob wyslac pewnego tekstu. Powodem byl przypadkowy ciag znakow "0190"
      odpowiadajacy polskim numerom "0700".
      Cenzura forow dyskusyjnych w formacie www (nie na grupach usenetowych) jest zjawiskiem
      powszechnym, a forum Gazety bylo chlubnym wyjatkiem. Zle by sie stalo, gdyby tak nie pozostalo.
      Zdejmijcie blokade z Orlando!!!
      Jurek
    • sceptyk Re: Nie chcemy cenzury - List do Naczelnego GW 01.05.01, 13:06
      Ponizszy list zostal wyslany emailem 24 kwietnia. Jak na razie brak odzewu.
      -------------------------------------------------
      Pan Adam Michnik
      Redaktor Naczelny Gazety Wyborczej
      Warszawa
      Email: sekretariat.naczelnych@agora.pl

      Szanowny Panie,

      Pisze ten list w imieniu wielu uczestników Forum dyskusyjnego, udostepnionego
      nam przez Gazete Wyborcza na jej portalu. Sprawa dotyczy interwencji dokonanej
      przez administracje portalu, organiczajacej wolnosc wypowiedzi na Forum.

      Pozwoli Pan, ze zaczne od pochwal. Jest to zgodna opinia olbrzymiej wiekszosci
      dyskutantów, ze Forum Gazety jest w tej chwili najlepszym miejscem wymiany
      pogladów i opinii w jezyku polskim na Internecie. Skladaja sie na to dwa
      elementy: wolnosc slowa na Forum, czyli brak interwencji w wypowiedzi ze strony
      administracji (zwanych w Internecie 'moderowaniem', a po polsku - cenzura) jak
      i tez dobry poziom techniczny calego przedsiewziecia (szybki serwer, czytelny
      uklad portalu). Liczne wypowiedzi uczestnikow wskazuja, ze inne portale sa
      cenzurowane (moderowane). Wielu z uczestników dyskusji na Forum Gazety znalazlo
      sie tu wlasnie dlatego, ze nie mogli sie swobodnie wypowiedziec gdzie indziej.
      Pragne dodac, ze uczestnikami wymiany pogladów na Forum sa zarówno Polacy
      mieszkajacy w kraju, jak i ci rozsiani po calym swiecie.

      Jak Pan sobie zapewne swietnie zdaje sprawe brak cenzury ma swoje blaski i
      cienie. O blaskach, komu jak komu, ale Panu nie bede mówil. Do cieni zas nalezy
      pojawianie sie wypowiedzi, które czasami trudno jest zaliczyc, ogólnie rzecz
      biorac, pod wzgledem tresci i formy do 'literatury pieknej'. To jest jednakze
      naturalny, sadze, koszt wolnosci. Kazdy ma prawo wypowiedziec sie na
      interesujacy go temat. Prawo to jest zapisane w wielu polskich i
      miedzynarodowych dokumentach o pierwszorzednym znaczeniu dla czlowieka zyjacego
      w naszej epoce (Konstytucja Polski; Powszechna Deklaracja Praw Czlowieka; Rada
      Europy, Konwencja o ochronie praw czlowieka i podstawowych wolnosci;
      Miedzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych).

      Mowiac innymi slowy: Forum jest jak Polska, jak Polacy. Jedni mysla i mowia
      madrze, drudzy mniej, a jest wreszcie pewna czesc uczestników, których
      wypowiedzi chwaly nie przynosza. Ale prawa maja takie same. Tak podczas
      wyborów, jak i ? chcemy wierzyc ? na Forum. Nie kwestionujemy przeciez
      wypowiedzi dokonanych przez pewnych ludzi przy pomocy kartki wyborczej, choc
      czasem wydaja sie nam bezsensowne.

      Chcialbym tu jeszcze dodac, co moze zabrzmiec nieco naiwnie, ze ci, ktorzy
      prezentuja poglady skrajne, wypowiadane czesto przy uzyciu jezyka wulgarnego
      (choc pojecie jezyka wulgarnego ewoluje w ostatnich czasach w zawrotnym
      tempie), stykaja sie na Forum z pogladami i slownictwem, z ktorym kontakt na
      codzien byc moze nie jest im dany. Nie odrzucalbym mozliwosci pozytywnego
      efektu takich kontaktów.

      Zlamanie zasad przez administracje

      Niestety zostalismy ostatnio postawieni wobec przykrego faktu. Sadzilismy, ze
      haslo 'wiszace' nad portalem 'MOWCIE CO CHCECIE' jest wiernym odbiciem polityki
      osób prowadzacych Forum. Ostatnio okazalo sie jednak, ze duch 'cenzury' ciagle
      pokutuje w ludzkich glowach. Przed kikoma dniami zostalismy powiadomieni przez
      administracje portalu o arbitralnej decyzji ZABLOKOWANIA dostepu do Forum
      jednemu z dyskutantow.

      Prawde mowiac, ten dyskutant, wysylajacy swe wypowiedzi z Florydy, w opinii
      wielu duzo na Forum nie wnosil - tresci ktore glosil byly napastliwe, a listy
      pisane w wiekszosci wulgarnym jezykiem. Ale chodzi o zasade. Jest na Forum
      wolnosc slowa, czy jej nie ma? Skoro administrator portalu moze arbitralnie
      zablokowac dostep jednemu z uczestników, byc moze ? istnieje obawa ? zrobi to
      jeszcze raz, i jeszcze raz ? nie wiadomo wedlug jakich kryteriów. Wychodzi wiec
      na to, ze haslo portalu wyglada teraz nastepujaco: 'Mówcie co chcecie ? POD
      WARUNKIEM ZE ADMINISTRACJA TO AKCEPTUJE'. No przyzna Pan, ze tak nie moze byc.
      Wolnosc reglamentowana, czesciowa? Z wolnoscia, ze uzyje tu zartobliwego
      porownania, to troche tak jak z ciaza. Albo sie w ciazy jest albo nie.
      Podobnie, nie mozna miec troche wolnosci. Przy próbach cenzury na Portalu
      pojawia sie ponadto znów tradycyjne pytanie - kto bedzie ocenial co wolno, a co
      nie? Jakie ma ku temu kwalifikacje? W oparciu o jakie kryteria?

      Na marginesie tego wywodu chcialbym jedynie dodac, ze Administracja rozbawila
      mnie szczerze, gdy oznajmila, ze od jej decyzji wolno sie odwolywac do ?
      Administracji.

      Nie mozna równiez zapominac, ze Internet jest nowym medium. Przyjeta w
      dyskusjach zasada anonimowosci powoduje, ze ludzie wypowiadaja sie otwarcie.
      Internet jest czyms nieporównywalnym. Daje wielu ludziom unikalna szanse
      wypowiedzenia sie publicznie, mozliwosc jakiej nigdy przedtem nie mieli. Nie
      mozna do wypowiedzi internetowych podchodzic tak, jak do tradycyjnych mediow.
      Jest to nowa jakosc.

      Aby uprzedzic linie argumentacji Administracji, ktora sie powoluje na istnienie
      Regulaminu, chcialbym wskazac, ze regulamin nie moze naruszac najbardziej
      podstawowych swobód obywatelskich. Ponadto, zgódzmy sie, regulaminy sa czesto
      biurokratycznym pomyslem, czyms co wiadomo, ze istnieje, ale co sie w zyciu
      omija. Mysle, ze spotkalo to i Pana. Uczestnicy Forum to dorosli ludzie i
      swietnie sobie bez regulaminu poradzimy.


      Krok rowniez bledny z technicznego punktu widzenia

      Zablokowanie adresu z Florydy jest ponadto ? jak twierdza znawcy internetu ?
      krokiem nieprzemyslanym od strony technicznej. Po pierwsze istnieja mozliwosci
      dostepu poprzez innych 'prowajderów'. Po drugie ta blokada moze odcinac od
      dostepu rowniez inne osoby, korzystajace z tego samego serwera. To tak jakby
      stosowac zasade odpowiedzialnosci zbiorowej. Niektorzy z uczestników Forum
      dawali, hipotetyczny wprawdzie, przyklad niecenzuralnych wypowiedzi kogos, kto
      by korzystal z serwera Uniwersytetu Warszawskiego. Zablokowanie dostepu
      adresowi z tego serwera spowodowaloby odciecie calej spolecznosci
      uniwersyteckiej! Krok Administracji stanowi zreszta ciekawy przyczynek do
      historii cenzury. Swego czasu byly 'zapisy' na tematy, potem pojawily sie
      'zapisy' na autorow, a teraz mamy 'zapis' na adres internetowy!

      Granice wolnosci

      Zdajemy sobie jednak swietnie sprawe, ze istnieje jeszcze druga strona medalu.
      Tzw. granice wolnosci. Niektórzy zle znosza wypowiedzi chamskie i politycznie
      ekstremalne. Stojac wobec tego problemu, przeciwni cenzurze prewencyjnej
      uczestnicy forum zaproponowali, aby przy tzw. watkach (czy pod-tematach)
      podawac Internetowy adres inicjatora watku. W ten sposob, widzac, ze dana osoba
      ? ktorej pogladów ani jezyka nie jestesmy ciekawi ? znowu cos proponuje, mamy
      mozliwosc ominiecia tego tematu. Nie chce tu Pana zreszta zanudzac technicznymi
      szczególami. Stwierdze jedynie, ze istnieja mozliwosci ostrzegania uczestników
      dyskusji przed kontaktem z niechcianymi wypowiedziami. Administracja portalu w
      odpowiedzi na przedstawiane przez uczestników Forum pomysly poszla na latwizne
      i odpowiedziala blokada dyskutanta!

      Chcialbym przypomniec, ze podobna, w pewnym sensie, sytuacja istniala nie tak
      dawno w USA w odniesieniu do muzyki. Pewne grupy sluchaczy, zbulwersowane
      iloscia wulgaryzmów we wspólczesnej muzyce mlodziezowej, probowaly zakazac
      upubliczniania, np. rapu. Sprawa oparla sie o sad, wykonawcy przywolali
      poprawke do Konstytucji o wolnosci wypowiedzi i zakonczylo sie tym, ze plyty z
      wulgaryzmami maja na pudelku ostrzezenie. Ale sa dostepne.

      I w koncu, ale jest to juz moje prywatne zdanie (choc kilka osób wyrazilo
      podobny poglad), istnieja zawsze srodki prawne. Jesli okaze sie, ze ktos
      uporczywie narusza swojemi wypowiedziami prawo (przypominam jednak ponownie o
      specyficznym charakterza Internetu), mozna zawsze próbowac wystapic przeciw
      takiej osobie na droge sadowa. Oczywiscie powinno to byc poprze
    • sceptyk Re: Nie chcemy cenzury - List do Naczelnego GW (znaki poprawione)n 01.05.01, 13:18
      Ponizszy list zostal wyslany 24 kwietnia. Do dnia dziesiejszego nie ma odzewu.
      -----------------------------------------

      Pan Adam Michnik
      Redaktor Naczelny Gazety Wyborczej
      Warszawa
      Email: sekretariat.naczelnych@agora.pl

      Szanowny Panie,

      Pisze ten list w imieniu wielu uczestników Forum dyskusyjnego, udostepnionego
      nam przez Gazete Wyborcza na jej portalu. Sprawa dotyczy interwencji dokonanej
      przez administracje portalu, organiczajacej wolnosc wypowiedzi na Forum.

      Pozwoli Pan, ze zaczne od pochwal. Jest to zgodna opinia olbrzymiej wiekszosci
      dyskutantów, ze Forum Gazety jest w tej chwili najlepszym miejscem wymiany
      pogladów i opinii w jezyku polskim na Internecie. Skladaja sie na to dwa
      elementy: wolnosc slowa na Forum, czyli brak interwencji w wypowiedzi ze strony
      administracji (zwanych w Internecie 'moderowaniem', a po polsku - cenzura) jak
      i tez dobry poziom techniczny calego przedsiewziecia (szybki serwer, czytelny
      uklad portalu). Liczne wypowiedzi uczestnikow wskazuja, ze inne portale sa
      cenzurowane (moderowane). Wielu z uczestników dyskusji na Forum Gazety znalazlo
      sie tu wlasnie dlatego, ze nie mogli sie swobodnie wypowiedziec gdzie indziej.
      Pragne dodac, ze uczestnikami wymiany pogladów na Forum sa zarówno Polacy
      mieszkajacy w kraju, jak i ci rozsiani po calym swiecie.

      Jak Pan sobie zapewne swietnie zdaje sprawe brak cenzury ma swoje blaski i
      cienie. O blaskach, komu jak komu, ale Panu nie bede mówil. Do cieni zas nalezy
      pojawianie sie wypowiedzi, które czasami trudno jest zaliczyc, ogólnie rzecz
      biorac, pod wzgledem tresci i formy do 'literatury pieknej'. To jest jednakze
      naturalny, sadze, koszt wolnosci. Kazdy ma prawo wypowiedziec sie na
      interesujacy go temat. Prawo to jest zapisane w wielu polskich i
      miedzynarodowych dokumentach o pierwszorzednym znaczeniu dla czlowieka zyjacego
      w naszej epoce (Konstytucja Polski; Powszechna Deklaracja Praw Czlowieka; Rada
      Europy, Konwencja o ochronie praw czlowieka i podstawowych wolnosci;
      Miedzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych).

      Mowiac innymi slowy: Forum jest jak Polska, jak Polacy. Jedni mysla i mowia
      madrze, drudzy mniej, a jest wreszcie pewna czesc uczestników, których
      wypowiedzi chwaly nie przynosza. Ale prawa maja takie same. Tak podczas
      wyborów, jak i - chcemy wierzyc - na Forum. Nie kwestionujemy przeciez
      wypowiedzi dokonanych przez pewnych ludzi przy pomocy kartki wyborczej, choc
      czasem wydaja sie nam bezsensowne.

      Chcialbym tu jeszcze dodac, co moze zabrzmiec nieco naiwnie, ze ci, ktorzy
      prezentuja poglady skrajne, wypowiadane czesto przy uzyciu jezyka wulgarnego
      (choc pojecie jezyka wulgarnego ewoluje w ostatnich czasach w zawrotnym
      tempie), stykaja sie na Forum z pogladami i slownictwem, z ktorym kontakt na
      codzien byc moze nie jest im dany. Nie odrzucalbym mozliwosci pozytywnego
      efektu takich kontaktów.

      Zlamanie zasad przez administracje

      Niestety zostalismy ostatnio postawieni wobec przykrego faktu. Sadzilismy, ze
      haslo 'wiszace' nad portalem 'MOWCIE CO CHCECIE' jest wiernym odbiciem polityki
      osób prowadzacych Forum. Ostatnio okazalo sie jednak, ze duch 'cenzury' ciagle
      pokutuje w ludzkich glowach. Przed kikoma dniami zostalismy powiadomieni przez
      administracje portalu o arbitralnej decyzji ZABLOKOWANIA dostepu do Forum
      jednemu z dyskutantow.

      Prawde mowiac, ten dyskutant, wysylajacy swe wypowiedzi z Florydy, w opinii
      wielu duzo na Forum nie wnosil - tresci ktore glosil byly napastliwe, a listy
      pisane w wiekszosci wulgarnym jezykiem. Ale chodzi o zasade. Jest na Forum
      wolnosc slowa, czy jej nie ma? Skoro administrator portalu moze arbitralnie
      zablokowac dostep jednemu z uczestników, byc moze - istnieje obawa - zrobi to
      jeszcze raz, i jeszcze raz - nie wiadomo wedlug jakich kryteriów. Wychodzi wiec
      na to, ze haslo portalu wyglada teraz nastepujaco: 'Mówcie co chcecie ? POD
      WARUNKIEM ZE ADMINISTRACJA TO AKCEPTUJE'. No przyzna Pan, ze tak nie moze byc.
      Wolnosc reglamentowana, czesciowa? Z wolnoscia, ze uzyje tu zartobliwego
      porownania, to troche tak jak z ciaza. Albo sie w ciazy jest albo nie.
      Podobnie, nie mozna miec troche wolnosci. Przy próbach cenzury na Portalu
      pojawia sie ponadto znów tradycyjne pytanie - kto bedzie ocenial co wolno, a co
      nie? Jakie ma ku temu kwalifikacje? W oparciu o jakie kryteria?

      Na marginesie tego wywodu chcialbym jedynie dodac, ze Administracja rozbawila
      mnie szczerze, gdy oznajmila, ze od jej decyzji wolno sie odwolywac do ...
      Administracji.

      Nie mozna równiez zapominac, ze Internet jest nowym medium. Przyjeta w
      dyskusjach zasada anonimowosci powoduje, ze ludzie wypowiadaja sie otwarcie.
      Internet jest czyms nieporównywalnym. Daje wielu ludziom unikalna szanse
      wypowiedzenia sie publicznie, mozliwosc jakiej nigdy przedtem nie mieli. Nie
      mozna do wypowiedzi internetowych podchodzic tak, jak do tradycyjnych mediow.
      Jest to nowa jakosc.

      Aby uprzedzic linie argumentacji Administracji, ktora sie powoluje na istnienie
      Regulaminu, chcialbym wskazac, ze regulamin nie moze naruszac najbardziej
      podstawowych swobód obywatelskich. Ponadto, zgódzmy sie, regulaminy sa czesto
      biurokratycznym pomyslem, czyms co wiadomo, ze istnieje, ale co sie w zyciu
      omija. Mysle, ze spotkalo to i Pana. Uczestnicy Forum to dorosli ludzie i
      swietnie sobie bez regulaminu poradzimy.


      Krok rowniez bledny z technicznego punktu widzenia

      Zablokowanie adresu z Florydy jest ponadto - jak twierdza znawcy internetu -
      krokiem nieprzemyslanym od strony technicznej. Po pierwsze istnieja mozliwosci
      dostepu poprzez innych 'prowajderów'. Po drugie ta blokada moze odcinac od
      dostepu rowniez inne osoby, korzystajace z tego samego serwera. To tak jakby
      stosowac zasade odpowiedzialnosci zbiorowej. Niektorzy z uczestników Forum
      dawali, hipotetyczny wprawdzie, przyklad niecenzuralnych wypowiedzi kogos, kto
      by korzystal z serwera Uniwersytetu Warszawskiego. Zablokowanie dostepu
      adresowi z tego serwera spowodowaloby odciecie calej spolecznosci
      uniwersyteckiej! Krok Administracji stanowi zreszta ciekawy przyczynek do
      historii cenzury. Swego czasu byly 'zapisy' na tematy, potem pojawily sie
      'zapisy' na autorow, a teraz mamy 'zapis' na adres internetowy!

      Granice wolnosci

      Zdajemy sobie jednak swietnie sprawe, ze istnieje jeszcze druga strona medalu.
      Tzw. granice wolnosci. Niektórzy zle znosza wypowiedzi chamskie i politycznie
      ekstremalne. Stojac wobec tego problemu, przeciwni cenzurze prewencyjnej
      uczestnicy forum zaproponowali, aby przy tzw. watkach (czy pod-tematach)
      podawac Internetowy adres inicjatora watku. W ten sposob, widzac, ze dana osoba
      - ktorej pogladów ani jezyka nie jestesmy ciekawi - znowu cos proponuje, mamy
      mozliwosc ominiecia tego tematu. Nie chce tu Pana zreszta zanudzac technicznymi
      szczególami. Stwierdze jedynie, ze istnieja mozliwosci ostrzegania uczestników
      dyskusji przed kontaktem z niechcianymi wypowiedziami. Administracja portalu w
      odpowiedzi na przedstawiane przez uczestników Forum pomysly poszla na latwizne
      i odpowiedziala blokada dyskutanta!

      Chcialbym przypomniec, ze podobna, w pewnym sensie, sytuacja istniala nie tak
      dawno w USA w odniesieniu do muzyki. Pewne grupy sluchaczy, zbulwersowane
      iloscia wulgaryzmów we wspólczesnej muzyce mlodziezowej, probowaly zakazac
      upubliczniania, np. rapu. Sprawa oparla sie o sad, wykonawcy przywolali
      poprawke do Konstytucji o wolnosci wypowiedzi i zakonczylo sie tym, ze plyty z
      wulgaryzmami maja na pudelku ostrzezenie. Ale sa dostepne.

      I w koncu, ale jest to juz moje prywatne zdanie (choc kilka osób wyrazilo
      podobny poglad), istnieja zawsze srodki prawne. Jesli okaze sie, ze ktos
      uporczywie narusza swojemi wypowiedziami prawo (przypominam jednak ponownie o
      specyficznym charakterza Internetu), mozna zawsze próbowac wystapic przeciw
      takiej osobie na droge sadowa. Oczywiscie powinno to byc poprzed
    • sceptyk Re: Nie chcemy cenzury - dokonczenie listu 01.05.01, 13:21
      Dokonczenie listu. Nie wszystko sie zmiescilo w porzednim poscie.
      ----------------------
      Granice wolnosci

      Zdajemy sobie jednak swietnie sprawe, ze istnieje jeszcze druga strona medalu.
      Tzw. granice wolnosci. Niektórzy zle znosza wypowiedzi chamskie i politycznie
      ekstremalne. Stojac wobec tego problemu, przeciwni cenzurze prewencyjnej
      uczestnicy forum zaproponowali, aby przy tzw. watkach (czy pod-tematach)
      podawac Internetowy adres inicjatora watku. W ten sposob, widzac, ze dana osoba
      ? ktorej pogladów ani jezyka nie jestesmy ciekawi ? znowu cos proponuje, mamy
      mozliwosc ominiecia tego tematu. Nie chce tu Pana zreszta zanudzac technicznymi
      szczególami. Stwierdze jedynie, ze istnieja mozliwosci ostrzegania uczestników
      dyskusji przed kontaktem z niechcianymi wypowiedziami. Administracja portalu w
      odpowiedzi na przedstawiane przez uczestników Forum pomysly poszla na latwizne
      i odpowiedziala blokada dyskutanta!

      Chcialbym przypomniec, ze podobna, w pewnym sensie, sytuacja istniala nie tak
      dawno w USA w odniesieniu do muzyki. Pewne grupy sluchaczy, zbulwersowane
      iloscia wulgaryzmów we wspólczesnej muzyce mlodziezowej, probowaly zakazac
      upubliczniania, np. rapu. Sprawa oparla sie o sad, wykonawcy przywolali
      poprawke do Konstytucji o wolnosci wypowiedzi i zakonczylo sie tym, ze plyty z
      wulgaryzmami maja na pudelku ostrzezenie. Ale sa dostepne.

      I w koncu, ale jest to juz moje prywatne zdanie (choc kilka osób wyrazilo
      podobny poglad), istnieja zawsze srodki prawne. Jesli okaze sie, ze ktos
      uporczywie narusza swojemi wypowiedziami prawo (przypominam jednak ponownie o
      specyficznym charakterza Internetu), mozna zawsze próbowac wystapic przeciw
      takiej osobie na droge sadowa. Oczywiscie powinno to byc poprzedzone
      ostrzezeniami. Na tym jednak polega panstwo prawa. Jestem wolny, ale jak
      narusze prawo ? musze poniesc tego konsekwencje, gdyz odpowiadam za swoje
      czyny. Cenzura zas w demokracji, w panstwie prawa nie ma racji bytu.

      Apeluje zatem do Pana w imieniu duzej grupy dyskutantów o wydanie ? w imie
      podtrzymania zasady wolnosci slowa - polecenia Administracji portalu zniesienia
      blokady adresu z Florydy i wyrzeczenia sie ciagot cenzorskich na przyszlosc.
      Apel ten kierujemy do Pana nie tylko jako do szefa Gazety Wyborczej, ale przede
      wszystkim do Adama Michnika, osoby która tyle w zyciu nawojowala sie z cenzura.

      Z wyrazami powazania

      Sceptyk
      sceptyk@poczta.gazeta.pl

      Protest w sprawie cenzury na Portalu gazety wyrazili, miedzy inymi, nastepujacy
      uczestnicy Forum, zabierajacy przewaznie glos w dyskusjach nad problemami
      spolecznymi i politycznymi, a prezentujacy soba szeroki wachlarz swiatopogladów
      i opinii politycznych:
      Al
      Bykk
      Indris
      Jowisz
      Jureek (jerzyochman@hotmail.com)
      Kola (kola@poczta.gazeta.pl)
      Kraken
      Luka
      Luzer (luzer@poczta.gazeta.pl)
      Obywatel
      Perla
      Radek (raduch@poczta.gazeta.pl)
      Roza
      Raper
      Tyu
    • sceptyk Re: Nie chcemy cenzury - dokonczenie (znaki poprawione) 01.05.01, 13:24
      Granice wolnosci

      Zdajemy sobie jednak swietnie sprawe, ze istnieje jeszcze druga strona medalu.
      Tzw. granice wolnosci. Niektórzy zle znosza wypowiedzi chamskie i politycznie
      ekstremalne. Stojac wobec tego problemu, przeciwni cenzurze prewencyjnej
      uczestnicy forum zaproponowali, aby przy tzw. watkach (czy pod-tematach)
      podawac Internetowy adres inicjatora watku. W ten sposob, widzac, ze dana osoba
      - ktorej pogladów ani jezyka nie jestesmy ciekawi - znowu cos proponuje, mamy
      mozliwosc ominiecia tego tematu. Nie chce tu Pana zreszta zanudzac technicznymi
      szczególami. Stwierdze jedynie, ze istnieja mozliwosci ostrzegania uczestników
      dyskusji przed kontaktem z niechcianymi wypowiedziami. Administracja portalu w
      odpowiedzi na przedstawiane przez uczestników Forum pomysly poszla na latwizne
      i odpowiedziala blokada dyskutanta!

      Chcialbym przypomniec, ze podobna, w pewnym sensie, sytuacja istniala nie tak
      dawno w USA w odniesieniu do muzyki. Pewne grupy sluchaczy, zbulwersowane
      iloscia wulgaryzmów we wspólczesnej muzyce mlodziezowej, probowaly zakazac
      upubliczniania, np. rapu. Sprawa oparla sie o sad, wykonawcy przywolali
      poprawke do Konstytucji o wolnosci wypowiedzi i zakonczylo sie tym, ze plyty z
      wulgaryzmami maja na pudelku ostrzezenie. Ale sa dostepne.

      I w koncu, ale jest to juz moje prywatne zdanie (choc kilka osób wyrazilo
      podobny poglad), istnieja zawsze srodki prawne. Jesli okaze sie, ze ktos
      uporczywie narusza swojemi wypowiedziami prawo (przypominam jednak ponownie o
      specyficznym charakterza Internetu), mozna zawsze próbowac wystapic przeciw
      takiej osobie na droge sadowa. Oczywiscie powinno to byc poprzedzone
      ostrzezeniami. Na tym jednak polega panstwo prawa. Jestem wolny, ale jak
      narusze prawo - musze poniesc tego konsekwencje, gdyz odpowiadam za swoje
      czyny. Cenzura zas w demokracji, w panstwie prawa nie ma racji bytu.

      Apeluje zatem do Pana w imieniu duzej grupy dyskutantów o wydanie - w imie
      podtrzymania zasady wolnosci slowa - polecenia Administracji portalu zniesienia
      blokady adresu z Florydy i wyrzeczenia sie ciagot cenzorskich na przyszlosc.
      Apel ten kierujemy do Pana nie tylko jako do szefa Gazety Wyborczej, ale przede
      wszystkim do Adama Michnika, osoby która tyle w zyciu nawojowala sie z cenzura.

      Z wyrazami powazania

      Sceptyk
      sceptyk@poczta.gazeta.pl

      Protest w sprawie cenzury na Portalu gazety wyrazili, miedzy inymi, nastepujacy
      uczestnicy Forum, zabierajacy przewaznie glos w dyskusjach nad problemami
      spolecznymi i politycznymi, a prezentujacy soba szeroki wachlarz swiatopogladów
      i opinii politycznych:
      Al
      Bykk
      Indris
      Jowisz
      Jureek (jerzyochman@hotmail.com)
      Kola (kola@poczta.gazeta.pl)
      Kraken
      Luka
      Luzer (luzer@poczta.gazeta.pl)
      Obywatel
      Perla
      Radek (raduch@poczta.gazeta.pl)
      Roza
      Raper
      Tyu
      • waldek Re: czy doczekamy sie odpowiedzi ? 01.05.01, 15:09
        Szkoda ze tak pozno trafilem na temat bo oczywiscie
        podpisuje sie pod trescia listu.

        H E L L O A D M I N I S T R A C J A !

        CZY DOCZEKAMY SIE ODPOWIEDZI ?

        waldek
      • Gość: walas Re: Nie chcemy cenzury - zbierajmy podpisy pod listem do Michnika IP: 64.9.159.* 01.05.01, 23:04
        sceptyk napisał(a):

        > Granice wolnosci
        >
        > Zdajemy sobie jednak swietnie sprawe, ze istnieje jeszcze druga strona medalu.
        > Tzw. granice wolnosci. Niektórzy zle znosza wypowiedzi chamskie i politycznie
        > ekstremalne. Stojac wobec tego problemu, przeciwni cenzurze prewencyjnej
        > uczestnicy forum zaproponowali, aby przy tzw. watkach (czy pod-tematach)
        > podawac Internetowy adres inicjatora watku. W ten sposob, widzac, ze dana osoba
        >
        > - ktorej pogladów ani jezyka nie jestesmy ciekawi - znowu cos proponuje, mamy
        > mozliwosc ominiecia tego tematu. Nie chce tu Pana zreszta zanudzac technicznymi
        >
        > szczególami. Stwierdze jedynie, ze istnieja mozliwosci ostrzegania uczestników
        > dyskusji przed kontaktem z niechcianymi wypowiedziami. Administracja portalu w
        > odpowiedzi na przedstawiane przez uczestników Forum pomysly poszla na latwizne
        > i odpowiedziala blokada dyskutanta!
        >
        > Chcialbym przypomniec, ze podobna, w pewnym sensie, sytuacja istniala nie tak
        > dawno w USA w odniesieniu do muzyki. Pewne grupy sluchaczy, zbulwersowane
        > iloscia wulgaryzmów we wspólczesnej muzyce mlodziezowej, probowaly zakazac
        > upubliczniania, np. rapu. Sprawa oparla sie o sad, wykonawcy przywolali
        > poprawke do Konstytucji o wolnosci wypowiedzi i zakonczylo sie tym, ze plyty z
        > wulgaryzmami maja na pudelku ostrzezenie. Ale sa dostepne.
        >
        > I w koncu, ale jest to juz moje prywatne zdanie (choc kilka osób wyrazilo
        > podobny poglad), istnieja zawsze srodki prawne. Jesli okaze sie, ze ktos
        > uporczywie narusza swojemi wypowiedziami prawo (przypominam jednak ponownie o
        > specyficznym charakterza Internetu), mozna zawsze próbowac wystapic przeciw
        > takiej osobie na droge sadowa. Oczywiscie powinno to byc poprzedzone
        > ostrzezeniami. Na tym jednak polega panstwo prawa. Jestem wolny, ale jak
        > narusze prawo - musze poniesc tego konsekwencje, gdyz odpowiadam za swoje
        > czyny. Cenzura zas w demokracji, w panstwie prawa nie ma racji bytu.
        >
        > Apeluje zatem do Pana w imieniu duzej grupy dyskutantów o wydanie - w imie
        > podtrzymania zasady wolnosci slowa - polecenia Administracji portalu zniesienia
        >
        > blokady adresu z Florydy i wyrzeczenia sie ciagot cenzorskich na przyszlosc.
        > Apel ten kierujemy do Pana nie tylko jako do szefa Gazety Wyborczej, ale przede
        >
        > wszystkim do Adama Michnika, osoby która tyle w zyciu nawojowala sie z cenzura.
        >
        > Z wyrazami powazania
        >
        > Sceptyk
        > sceptyk@poczta.gazeta.pl
        >
        > Protest w sprawie cenzury na Portalu gazety wyrazili, miedzy inymi, nastepujacy
        >
        > uczestnicy Forum, zabierajacy przewaznie glos w dyskusjach nad problemami
        > spolecznymi i politycznymi, a prezentujacy soba szeroki wachlarz swiatopogladów
        >
        > i opinii politycznych:
        > Al
        > Bykk
        > Indris
        > Jowisz
        > Jureek (jerzyochman@hotmail.com)
        > Kola (kola@poczta.gazeta.pl)
        > Kraken
        > Luka
        > Luzer (luzer@poczta.gazeta.pl)
        > Obywatel
        > Perla
        > Radek (raduch@poczta.gazeta.pl)
        > Roza
        > Raper
        WALAS - HOUSTON TX

    • Gość: kultural Re: Nie chcemy cenzury IP: 203.166.244.* 01.05.01, 18:13
      Uwazam, ze powinna byc cenzura jezyka. wyglada na to, ze wielu uczestnikow
      wyzywa sie i podnieca uzywajac wulgarnych slow. Nie jestem swietoszkiem i musze
      przyznac, ze wiele razy glosno sie smieje czytajac niektore wypowiedzi. Uwazam
      jednak, ze naleazloby by przynajmniej te "kurwy pierdolone" itp conajmniej
      zastapic...... albo calkiem usunac. Inaczej bowiem "okazja czyni zlodzieja" i
      czujac sie anonimowo wielu uczestnikow naduzywa wolnosci slowa. Tak naprawde to
      sie dziwie, bo przeciez gdyby ktos tak przeklinal w innym miejscu publicznym to
      przeciez poniosl by konsekwencje. A wiec?
      Co inni mysla na ten temat.
      kulturalny (czasami przeklinajacy ale wsrod swoich i w pewnych sytuacjach).
      • Gość: Obywatel Re: Nie chcemy cenzury IP: *.ists.pl 02.05.01, 01:28
        Gość portalu: kultural napisał(a):

        > Uwazam, ze powinna byc cenzura jezyka. wyglada na to, ze wielu uczestnikow
        > wyzywa sie i podnieca uzywajac wulgarnych slow. Nie jestem swietoszkiem i musze
        >
        > przyznac, ze wiele razy glosno sie smieje czytajac niektore wypowiedzi. Uwazam
        > jednak, ze naleazloby by przynajmniej te "kurwy pierdolone" itp conajmniej
        > zastapic...... albo calkiem usunac. Inaczej bowiem "okazja czyni zlodzieja" i
        > czujac sie anonimowo wielu uczestnikow naduzywa wolnosci slowa. Tak naprawde to
        >
        > sie dziwie, bo przeciez gdyby ktos tak przeklinal w innym miejscu publicznym to
        >
        > przeciez poniosl by konsekwencje. A wiec?
        > Co inni mysla na ten temat.
        > kulturalny (czasami przeklinajacy ale wsrod swoich i w pewnych sytuacjach).

        Jesli ma nie być cenzury, to nie mozna ograniczac swobody wypowiedzi w zaden
        sposob. Myslalem o postulacie wprowadzenia filtru dla co dosadniejszych wyrazen.
        Takze mi przeszkadzaja. Zwlaszcza ataki ad personam. Ale kazdy ma prawo do
        wyrazania swoich opinii jak potrafi. A jak sie mu zabroni stosowania jedynego
        slownictawa jakie zna, to tak, jakby sie jego mysli cenzurowalo. Niech wiec kazdy
        pisze to, co mysli. A tych, co tylko pisza po to, by pisac i innym nawtykac
        nalezy ignorowac.
        Chamstwa nie da sie zwalczyc nakazami i zakazami. Jedyna rada to nie dac sie
        sprowokowac.
        Obywatel
    • Gość: CENZOR Re: Nie chcemy cenzury IP: *.wroc-kwi.dialup-ppp.ids.pl 02.05.01, 10:29
      --== <a href="index.php">NIKT NIE CHCE CENZURY!
      </a> ==
      • Gość: CENZOR Re: Nie chcemy cenzury IP: *.wroc-kwi.dialup-ppp.ids.pl 02.05.01, 10:30
        JAK ZROBIC LINK W POSCIE ?

        PRINT("--== <a href="index.php">NIKT NIE CHCE CENZURY!
        </a> ==
        • Gość: CENZOR sorry ale nie czytajcie tego... testuje IP: *.wroc-kwi.dialup-ppp.ids.pl 02.05.01, 10:32
          <?
          PRINT("IIEIIUI")
          ?>

          • Gość: huhu Brak cenzury - popieram, ale... IP: 213.77.146.* 02.05.01, 12:02
            nie wydaje mi sie ze wyslanie tego poczta elektroniczna do red. Michnika bylo
            rzecza najsensowniejsza. Nie wyglada na takiego ktory uzywa
            poczty
            elektronicznej :) Sprobujcie nie wiem do Leszka Talki albo
            Roberta
            Leszczynskiego wiem ze w porownaniu z RedNacz to malo
            znaczace postaci ale
            napewno odpisza na maila przynajmniej (IMHO) i przekaza
            A.M.

            Pozdro

            • Gość: WALAS Re: Brak cenzury - popieram, ale... IP: 64.9.159.* 04.05.01, 00:22
              NO TO ZROB KOPIE I WYSLIJ!!!!!!!!
              JAK POPIERASZ TO DO PRACY!!!!!!!!!!!!!!
              • sceptyk Re: Brak cenzury - popieram, ale... 27.05.01, 16:21
                Uwaga sluszna. W slad za tworcza krytyka niech ida czyny.

                Nie bylo mnie troche na Forum, bo podrozowalem po dziwnych, malo
                skomputeryzowanych krajach (siedze teraz w Internet Cafe w Windhoek). Za jakis
                tydzien wracam i bede walczyl z czym sie da. A zwlaszcza z cenzura.

                Podobno Orlando zostalo odblokowane. No i bardzo dobrze. Troche zajelo to czasu
                Administracji Portalu, ale lepiej pozno niz wcale!

                Pozdr.

                sceptyk
    • Gość: kathy Re: chcę cenzury! IP: 195.117.174.* 12.06.01, 14:44
      A ja chcę cenzury!
      • Gość: gazeta Re: chcę cenzury! IP: *.gazeta.pl 12.06.01, 16:53
        Gość portalu: kathy napisał(a):

        > A ja chcę cenzury!

        To idź na Onet.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka