Gość: Master
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
05.07.03, 20:04
Witam wszystkich,
Chcialem napisac pare slow w sprawie popularnosci Kabat. Zjawisko to nie jest
dla mnie do konca zrozumiale. Sam mieszkam na Kabatach i w sumie uwazam, ze
mieszkanie tam ma wiecej minusow niz plusow.
Plusy to:
-metro,
-nowe inwestycje (nie wystepuje sytuacja, ze obok nowych budynkow sa stare
slumsy)
I to w zasadzie wszystko,
Minusy to:
-nieprawdopodobne zageszczenie wrecz inwestycji. Budynki powstaja praktycznie
okno w okno.
-odleglosc od centrum - wiele osob potraktuje ten argument jako absurdalny,
ale z centrum do Kabat jest naprawde spory kawalek. Dzieki metru nie jest to
az tak bardzo odczuwalne, ale zauwazcie ze w nocy metro nie chodzi i wtedy
pozostaje autobus nocny a odleglosci sa naprawde spore.
-kiepska infrastruktura drogowa - wyjazd z Kabat w godzinach szczytu do
centrum jest po prostu koszmarem. Zakorkowane osiedlowe ulice, zakorkowana
Niepodleglosci i Pulawska.
-ogromna ilosc rowerzystow i spacerowiczow w Lesie Kabackim. Jezdzenie tam w
weekend nie ma sensu. Jazda na rowerze ze wzgledu na tlumy jest okropna.
-juz teraz metro nie wytrzymuje tego obciazenia, to samo z drogami wewnatrz
Kabat. Ciekawe co bedzie jak zasiedla wszystkie inwestycje?
To sa moje przemyslenia po 6 miesiecznym mieszkaniu na Kabatach. A jakie sa
wasze opinie?
Pozdrawiam