07.04.04, 00:19
INTIFADA

Co oznacza słowo “Intifada”??

Słowo Intifada انتفاضة oznacza w języku arabskim drżenie lub dreszcze z
powodu choroby lub strachu. Inne znaczenie to nagłe otrząśnięcie się ze snu.
Politycznie słowo to symbolizuje powstanie Palestyńczyków przeciwko
izraelskiej okupacji.


Pierwsza Intifada

Pierwsze powstanie – Intifada Kamieni - wybuchło 9 grudnia 1987 r. w
sprzeciwie wobec izraelskiej okupacji na Zachodnim Brzegu i w strefie Gazy.
Celem starć ulicznych z żołnierzami izraelskimi i demonstracji było zwrócenie
uwagi światowej opinii społecznej na skomplikowaną sytuację Palestyńczyków.
Palestyńczycy otoczyli swoje osiedla barykadami, zza których obrzucali
izraelskich żołnierzy kamieniami. Jako odpowiedź na wybuch powstania,
żołnierzom izraelskim rozkazano stosowanie broni palnej. Buldożery burzyły
palestyńskie domy, odbywały się masowe aresztowania, jednak palestyński duch
walki pozostawał niezłamany. W celu zdławienia powstania Izrael kazał zamknąć
aż do odwołania wszystkie palestyńskie szkoły.
W 1991 r. impet Intifady zaczął słabnąć. Od jej wybuchu w grudniu 1987 r.
zginęło 1225 Palestyńczyków, 2 tysiące palestyńskich domów zostało zburzonych.

Druga Intifada

Obecnie Palestyńczycy prowadzą swoje drugie powstanie – Intifadę Al-Aqsy –
rozpoczętą 28 września 2000 r. Jej bezpośrednią przyczyną były odwiedziny
Ariela Szalona na Wzgórzu Świątynnym w Jerozolimie. W jej wyniku wybuchły
gwałtowne zamieszki palestyńsko-izraelskie.
Palestyńskie demonstracje było krwawo tłumione przez izraelskie wojsko.
Burzono domy, wkraczano do obozów dla uchodźców (np. masakra w obozie Jenin 3
kwietnia 2002 r.), zniszczono buldożerami lotnisko w Gazie. Autonomia
Palestyńska została ograniczona przez Izrael ekonomicznymi restrykcjami. W
wyniku działań izraelskiego wojska w Autonomii Palestyńskiej zniszczone
zostały budynki mieszkalne, instytucje, sklepy, szkoły, szpitale i drogi
Komisja Praw Człowieka ONZ potępiła Izrael za stosowanie nadmiernej siły
przeciwko cywilnej ludności palestyńskiej a Zgromadzenie Ogólne Narodów
Zjednoczonych potępiło na specjalnej sesji poświęconej Bliskiemu Wschodowi
izraelskie ataki przeciw Palestyńczykom. Także Unia Europejska potępiła
Izrael za eskalację przemocy na Bliskim Wschodzie. Na Światowej Konferencji
przeciwko Rasizmowi odbywającej się w Durbanie w RPA określono Izrael jako
państwo rasistowskie (3 września 2001 r.).
Prowadzona jest eksterminacja przywódców palestyńskich. Przez długi okres
czasu Jaser Arafat był przetrzymywany w otoczonej kwaterze OWP w Ramallah.
Izrael odgradza się od Terytoriów Palestyńskich „Murem Bezpieczeństwa”. Cała
bariera, której budowę rozpoczęto w czerwcu 2002 r., ma mieć długość około
350 km. Stanowi ogrodzenie prawie 4-metrowej wysokości, ze stali, a miejscami
z betonu, z czujnikami elektronicznymi, wzmocnione z jednej strony zasiekami
z drutu kolczastego, a z drugiej rowem mającym zapobiec staranowaniu przez
samochody.
28 grudnia 2003 r. Centrum Statystyczne Autonomii Palestyńskiej podało,
że liczba Palestyńczyków zabitych od początku intifady (od września 2000 r.)
doszła do 3855. Liczba rannych oraz osób, które odniosły poważne obrażenia na
Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy wynosi 37862. Według raportu cytowanego
ośrodka, wśród śmiertelnych ofiar jest 522 dzieci i niepełnoletnich oraz 166
kobiet. Wojsko izraelskie zniszczyło całkowicie 4727 palestyńskich domów. Rok
2002 zebrał najkrwawsze żniwo: w ciągu 12 miesięcy zginęło na Zachodnim
Brzegu 751 Palestyńczyków, a w Strefie Gazy - 497. W ciągu 38 miesięcy
aresztowano i przetrzymywano w więzieniach 60678 Palestyńczyków. Według
danych izraelskich sił zbrojnych, ponad 900 Izraelczyków zginęło z rąk
Palestyńczyków, z czego ponad 400 osób straciło życie w samobójczych
zamachach terrorystycznych. Liczba rannych Izraelczyków przekroczyła 5
tysięcy. Organizacja Narodów Zjednoczonych ostrzegła przed katastrofą
humanitarną na palestyńskich terenach okupowanych: Zachodnim Brzegu Jordanu i
w Strefie Gazy. Specjalny wysłannik ONZ, Terje Roed-Larsen przedstawił raport
oceniający skutki trwającej prawie dwa lata intifady, na miejscową
gospodarkę. Wysłannik ONZ alarmuje, że ponad 63% dorosłych Palestyńczyków na
Zachodnim Brzegu Jordanu i ponad 70% w Strefie Gazy nie ma pracy i żyje w
biedzie. W wyniku izraelskich restrykcji gospodarka palestyńska traci ponad
7,5 miliona dolarów dziennie. ONZ szacuje straty na terytoriach Autonomii
Palestyńskiej podczas ostatniej intifady na 3,3 miliardy dolarów. 5 września
2002 r. specjalna wysłanniczka sekretarza generalnego ONZ na Bliski Wschód,
Catherine Bertini, ostrzegła społeczność międzynarodową przed skutkami
dramatycznie pogarszających się warunków życia Palestyńczyków na Zachodnim
Brzegu Jordanu i w Strefie Gazy. Niemal połowa Palestyńczyków utrzymuje się
za sumę około dwóch dolarów dziennie. Około 22,5% dzieci jest niedożywionych,
a 17% rodzin wyprzedaje dobytek, żeby zdobyć pieniądze na podstawowe artykuły
spożywcze.
Obserwuj wątek
    • pc_maniac Re: INTIFADA 13.04.04, 18:43
      Intifada to nie tylko nieszczęścia dla Palestyńczyków. To również zabójstwa
      żydowskich rodzin (również dzieci) na terenach spornych, to również debilizm
      przywódców duchowych Hamasu i Hesbollachów, gdy mieli już niepodległe państwo
      Palestyńskie w zasiegu ręki, ale im marzyło się coś większego - eksterminacja
      wszystkich Żydów, czyli czysty nonsens chorego umysłu.

      Palestyna to kraj zmarnowanych szans. Gdyby nie Hamas i Hesbollach, dawno już
      mieliby tą swoją wymarzoną Palestynę.
      • beduinka Re: INTIFADA 13.04.04, 19:36
        pc_maniac napisał:

        > Intifada to nie tylko nieszczęścia dla Palestyńczyków. To również zabójstwa
        > żydowskich rodzin (również dzieci) na terenach spornych, to również debilizm
        > przywódców duchowych Hamasu i Hesbollachów, gdy mieli już niepodległe państwo
        > Palestyńskie w zasiegu ręki, ale im marzyło się coś większego - eksterminacja
        > wszystkich Żydów, czyli czysty nonsens chorego umysłu.

        to powiedz mi, kiedy niby utworzenia tego państwa było w zasięgu ręki??
        Izraelowi nie zależy na pokoju. Nawet teraz łamie ustalenia Mapy Drogowej -
        która zakłada wycofanie się Izraelczyków z Zachodniego Brzegu. I tak malutkie
        fragmenty ziemi, które mialy być przekazane Palestyńczykom Izrael kroi, jak się
        tylko da. Zauważ, że Palestyńczycy już nie mają się z czego wycofać. Im już
        wszystko odebrano
        twoja wypowiedź ma nawet podstawowe błędy merytoryczne - nie Hesbollachy, lecz
        Hezbollah lub Hizbullah (przecież słowa "Allah", które wchodzi w skład tej
        frazy nie można napisać przez "ch"). Poza tym to nie jest organizacja
        palestyńska. Hezbollah funkcjonuje w Libanie i została założona z pomocą Iranu
        i Syrii.

        >
        > Palestyna to kraj zmarnowanych szans. Gdyby nie Hamas i Hesbollach, dawno już
        > mieliby tą swoją wymarzoną Palestynę.

        w jaki niby sposób??
        • pc_maniac Re: INTIFADA 13.04.04, 20:00
          Kiedy Jaser Arafat dyskutował na temat przekazania władzy z Izraelem, tworzył
          podwaliny pod urzędy palestyńskie, a było to w drugiej połowie lat 90-tych, w
          tym samym czasie Hamas i Hesbollach (POMIMO APELÓW samego Jasera Arafata) łamał
          porozumienie o zawieszeniu broni.
          Czemu to Palestyna w ciągu 4 lat miała już 4 premierów? Dlatego, że organizacje
          te mają daleko i głęboko coś takiego jak demokratycznie wybrana władza
          palestyńska.
          Jeśli zaś nawet Arafat nie ma posłuchu wśród palestyńczyków, to niby kto miałby
          ten posłuch mieć?!

          Czyż można stworzyć państwo, które z góry skazane jest na anarchię? Bo do tego
          właśnie dąży Hamas i Hesbollach. Na tm robią publicity i kasę. Jeśliby zaś
          powstała Palestyna to czym ich przywódcy by sobie gębę wycierali? Jakie by
          hasła zaczęli głosić?
          Pomiędzy 1994, a 1997 rokiem Izrael ani razu nie zareagował zbrojnie, choć
          według niezależnych badań Hamas i Hesbollach zaatakował ponad 120 razy.
          Nie dziw się więc, że w pewnym momencie w Izraelu doszli do władzy radykałowie.
          I teraz mamy to co mamy - z jednej i z drugiej strony ekstremistów, tyle, ze
          pomiędzy tymi stronami jest spora rozbieżność militarna i ekonomiczna.

          Arabowie są niestety dość poważnie zindoktrynowaną nacją, która niestety nie
          potrafi myśleć logicznie, wsłuchując się głównie w przywódców religijnych.
          Ale uważam, że chyba Ty nie przeszłaś od urodzenia prania mózgu, by wierzyć w
          możliwość wprowadzenia w życie w XXI wieku takich haseł jak WYMORDUJEMY
          WSZYSTKICH ZYDÓW. A to jest właśnie główne hasło Hamasu i Hesbollachu, którym
          to właśnie W PIĘKNY SPOSÓB w latach 90-tych sami podkopali wiarygodność Arafata
          w możliwość utworzenia Palestyny. Obecne wydarzenia to jedynie skutki tamtej
          utraconej szansy, nie zaś cel jaki niby przyświeca tym organizacjom. Ten cel
          już dawno sami przekreślili.
          Przypomnij sobie ilu Izraelczyków w 1995 roku popierało powstanie Palestyny, z
          ilością jaka popiera to teraz. Kto jest temu winien?
          • pc_maniac To tak jakby sąsiad chciał mi odstąpić .. 13.04.04, 20:06
            To tak jakby sąsiad chciał mi odstąpić mieszkanie, a ja doszedłbym do wniosku,
            że jak go zabiję to dostanę całą kamienicę.
            Zaaz podniesiesz sprawę, ze to była Palestyńska ziemia.
            Tyle, że jak wszystkie fakty wskazują, a dokumenty są ogólnie dostępne,
            Arabowie to pazerna nacja, sami tę ziemie jeszcze przed II Wojną Światową i po
            niej, lekką ręką sprzedawali za grosze osadnikom, a teraz tym, którym ją
            sprzedawali teraz chcą siłą odzyskać.
            Smutne, że giną tam niewinni ludzie, jednak czemu się oburzasz, że gdzieś w
            Palestynie ginie palestyńskie dziecko, a masz daleko i głęboko, że gdzieś tam
            również Hamas nocą wpada i wyrzyna izraelską rodzinę podcinając również gardło
            niemowlakowi?!

            Czyżby ten niemowlak, również był winien temu wszystkiemu, bo zrodzili go
            Żydzi?
            • beduinka Re: To tak jakby sąsiad chciał mi odstąpić .. 13.04.04, 21:08
              pc_maniac napisał:

              > To tak jakby sąsiad chciał mi odstąpić mieszkanie, a ja doszedłbym do
              wniosku,
              > że jak go zabiję to dostanę całą kamienicę.

              to tak - że przyszedł ktoś do twojego ładnego obszernego domu, wyrzucił cię
              stamtąd, kazał żyć zamknietym w obozach dla uchodźców, każdą próbę odzyskania
              choćby jednego pokoiku z tego domu tłumił wkraczaniem do tych obozów,
              mordowaniem, aresztowaniami.
              to tak w ramach porównań do domu...

              > Smutne, że giną tam niewinni ludzie, jednak czemu się oburzasz, że gdzieś w
              > Palestynie ginie palestyńskie dziecko, a masz daleko i głęboko, że gdzieś tam
              > również Hamas nocą wpada i wyrzyna izraelską rodzinę podcinając również
              gardło
              > niemowlakowi?!
              >
              > Czyżby ten niemowlak, również był winien temu wszystkiemu, bo zrodzili go
              > Żydzi?

              nie wkładaj w moje usta niczego, czego nie powiedziałam. zawsze twierdziłam, że
              każda zbrodnia jest zła, potępiam każdy zamach - życie dziecka palestyńskiego i
              żydowskiego jest tak samo cenne - tylko, że Izraelczycy sądzą inaczej - bowiem,
              za każde zabite izraleskie dziecko zabijają ok. 5 dzieci palestyńskich (to są
              fakty, a nie jakaś demagogia, którą ty stosujesz - taki jest stosunek dzieci
              palestyńskich do dzieci izraelskich, jakie zginęły od czasu wybuchu II
              powstania) - lecz tu nie chodzi o liczby, bowiem każdą taką śmierć należy
              potępić
          • beduinka Re: INTIFADA 13.04.04, 20:58
            pc_maniac napisał:

            widzę, że powtarzasz swoje, nawet nie zwróciwszy najmniejszej uwagi na to, co
            napisałam - np. dalej mielisz, że Hezbollah (ciągle używając błędnej nazwy -
            pomimo że wskazałam ci prawidłową) jest organizacją palestyńską
            przeprowadzającą zamachy w Palestynie. Hezbollah jest organizacją libańską, nie
            organizuje zamachów w Izrael, lecz ostrzeliwuje Izrael z terytorium
            południowego Libanu (a Izrael ostrzeliwuje Liban - tak więc to się toczy w oboe
            strony)


            > Pomiędzy 1994, a 1997 rokiem Izrael ani razu nie zareagował zbrojnie, choć
            > według niezależnych badań Hamas i Hesbollach zaatakował ponad 120 razy.

            jeśli twoim zdaniem Izrael nigdy nie reaguje zbrojnie - to skąd się biorą te
            tysiące ofiar po stronie palestyńskiej??

            • pc_maniac Re: INTIFADA 13.04.04, 21:26
              Zgodnie z Twoją zasadą również muszę napisać, że nie wkładaj mi słów do ust,
              których nie powiedziałem. Nigdzie nie napisałem, że Hezbollah jest organizacją
              palestyńską, napisałem jedynie, że działa na terenie Palestyny, bo jednak m.in.
              na tych terenach również szaleje.

              Co do Twoich zarzutów, że nigdzie nie napisałaś o mordowaniu niewinnych Żydów,
              coż niestety to prawda. Piszesz jedynie z pozycji Palestyńczyków ZAWSZE
              pomijając fakt, że kij ma 2 końce.

              > jeśli twoim zdaniem Izrael nigdy nie reaguje zbrojnie - to skąd się biorą te
              > tysiące ofiar po stronie palestyńskiej??

              A gdzie ja tak napisałem???
              Napisałem wyraźnie, że pomiędzy 1994 a 1997 Izrael (nie reagował na akcje
              ekstremistów Palestyńskich. Czy to oznacza, że świat trwa jedynie pomiędzy tymi
              latami i dlatego piszesz NIGDY???
              W ciągu 3,5 roku 120 akcji bez reakcji to dla Ciebie mało?
              Jakby mnie w dupę kpano 120 razy to wreszcie też bym oddał.

              W przeciwieństwie do Ciebie nie kończyłem arabistyki, więc nie masz się co
              dziwić, że używam fonetycznych nazw arabskich. Wydaje mi się, że nie powinno mi
              to przynieść ujmy, zaś ciągłe krytykowanie tego faktu przez Ciebie u innych
              jednak nie zalicza się do uprzejmych.
              Przyjemniej jest dyskutować o faktach niż przyczepiać się do takcho drobiazgów
              jak nazwa Hesbollah, Hesbollach, czy Hezbollach. Bo wszyscy i tak wiedzą o czym
              piszę. ;o)
              • beduinka Re: INTIFADA 13.04.04, 23:46
                pc_maniac napisał:

                > Zgodnie z Twoją zasadą również muszę napisać, że nie wkładaj mi słów do ust,
                > których nie powiedziałem. Nigdzie nie napisałem, że Hezbollah jest
                organizacją
                > palestyńską, napisałem jedynie, że działa na terenie Palestyny,

                a właśnie działa z terytorium Libanu ostrzeliwując północny Izrael. Nie wkracza
                na teren Palestyny.

                bo jednak m.in.
                >
                > na tych terenach również szaleje.
                >
                >
                > > jeśli twoim zdaniem Izrael nigdy nie reaguje zbrojnie - to skąd się biorą
                > te
                > > tysiące ofiar po stronie palestyńskiej??
                >
                > A gdzie ja tak napisałem???
                > Napisałem wyraźnie, że pomiędzy 1994 a 1997 Izrael (nie reagował na akcje
                > ekstremistów Palestyńskich. Czy to oznacza, że świat trwa jedynie pomiędzy
                tymi
                >
                > latami i dlatego piszesz NIGDY???
                > W ciągu 3,5 roku 120 akcji bez reakcji to dla Ciebie mało?
                > Jakby mnie w dupę kpano 120 razy to wreszcie też bym oddał.

                Izrael także w tych latach przeprowadzał wiele akcji zarówno na terenie
                Izraela/Palestyny jak i np. Libanu.

                Jako przykład mogę ci podać Grona Gniewu.
                gdy w dniach 12-28 kwietnia 1996 r. izraelska armia przeprowadziła
                operację "Grona Gniewu (II)" wymierzoną w bazy Hezbollahu w południowym
                Libanie. Izraelskie siły uderzyły w górskie fortece Hezbollahu, ośrodki
                szkoleniowe i bazy zaopatrzenia. Siły lotnicze i artyleria użyły precyzyjnych
                bomb i pocisków rakietowych, które zniszczyły infrastrukturę Hezbollahu.
                Niestety w trakcie operacji, izraelski pocisk trafił podobno przypadkowo w
                cywilny schron zabijając 100 Libańczyków. Cała operacja w południowym Libanie
                trwała 16 dni.

                Innym przykładem jest otwarcie 24 września 1996 r. przez premier Beniamin
                Netaniahu tunelu biegnącegoy wzdłuż Muru Zachodniego na Wzgórzu Świątynnym w
                Jerozolimie. Była to wyraźna próba ugruntowania izraelskiej kontroli nad
                Jerozolimą i przyległymi miasteczkami. Decyzja o otwarciu tunelu była połączona
                z wydaniem zgody na budowę osiedla dla 32 tysięcy Żydów na wzgórzu Jebel Abu-
                Ghneim w południowej, arabskiej części Jerozolimy. Izraelczycy zamordowali
                wtedy 69 Palestyńczyków demonstrujących przeciwko tym przedsięwzięciom - znowu
                przeciko chłopcom z kamieniami w rękach wypuszczono snajperów i czołgi

                Chcesz przykład jeszcze innej akcji? W 1997 r. izraelscy agencji Mosadu podjęli
                nieudaną próbę zamordowania w Jordanii szefa biura politycznego Hamasu, Chalida
                Miszla. Izraelczycy zostali aresztowani przez jordańskie służby bezpieczeństwa.

                Inny przykład: 14 marca 1997 r. izraelski rząd podjął decyzję wybudowania
                żydowskiego osiedla Har Homa we wschodniej Jerozolimie. W palestyńskich
                protestach przeciwko jego budowie zginęło 8 Palestyńczyków.

                To tylko 4 przykłady z wielu akcji, które wówczas Izrael przeprowadzał

                > W przeciwieństwie do Ciebie nie kończyłem arabistyki,

                cóż to za przeciwieństwo, skoro ja też arabistyki nie kończyłam

                > więc nie masz się co
                > dziwić, że używam fonetycznych nazw arabskich. Wydaje mi się, że nie powinno
                mi

                no ale nawet fonetycznie mówi się HeZbollah, a nie HeSbollah
                >
                > to przynieść ujmy, zaś ciągłe krytykowanie tego faktu przez Ciebie u innych
                > jednak nie zalicza się do uprzejmych.
                mi jakoś nie przeszkadza, jak ktoś mi błędy merytoryczne wskazuje, staram się
                je zapamiętywać i więcej ich nie popełniać... ty widocznie czynisz inaczej
    • aisza5 Re: INTIFADA 28.09.04, 15:02
      W Izraelu „bohaterskim” komandosom udało się zastrzelić niepełnosprawnego
      umysłowo, bezbronnego Palestyńczyka, bo nie rozumiał, co to jest godzina
      policyjna i próbował w biały dzień wyjść na ulicę.
      Nie pierwszy taki „wypadek przy pracy”. Kiedyś w trakcie takiej całodobowej
      godziny policyjnej armia izraelska ogłosiła przerwę – by potem strzelać do
      dorosłych i dzieci, próbujących z domu wyjść do sklepu, po jedzenie.
      4 lata intifady, 3070 zabitych Palestyńczyków i 940 Żydów. To znaczy rocznie
      zabija się niemal tylu Palestyńczyków, ilu zginęło w ciągu 4 lat Żydów.
      Po obu stronach dzieci, starcy, kobiety. Chorzy psychicznie. A może to ci
      ostatni zabijają???
      Brzydko myślę. Przypomniał mi się Stanisława Lema „Szpital Przemienienia” Gdzie
      zastosowano „ostateczne rozwiązanie kwestii” chorych psychicznie. Potem ci
      sami „dobrzy Niemcy” zapakowani w „worki na nienawiść” – mundury hitlerowskich
      służb – usiłowali rozwiązać kwestię żydowską, cygańską, homoseksualistów,
      polskiej inteligencji i księży. Dziś od Tel Avivu po Waszyngton szuka
      się „ostatecznego rozwiązania” kwestii palestyńskiej – i całej islamskiej. A
      ofiary tej „humanitarnej pomocy”, bombardowań, ostrzeliwań, buldożerów nie
      wiadomo dlaczego uznają, iż lepiej zabijać niż być zabijanym.
      Zdechł „realny socjalizm”, albo został wykończony, ale ciągle znajduje się
      nowe „osie zła”. Jak Saudyjczyk wyszkolił w Afganistanie terrorystów za
      amerykańskie pieniądze i zaatakował Nowy York, niezbędna jest kara. Dla
      Saddama, wyglądającego jak reinkarnacja Stalina. Może też dla Iranu (Izrael już
      udowodnił, iż on może mieć bomby atomowe, innych reaktory ma prawo
      bombardować) , Korei (jeśli Północną podejrzewa się o badania nuklearne, można
      atakować, jeśli Południowa przyznała się do produkcji plutonu, to tylko wybryk
      kilku zaciekawionych naukowców), Libii Kadafiego (jeśli w odpowiedzi
      na „chirurgiczne ataki”, bombardowania, ataki nie tylko militarne, ale i
      polityczne i ekonomiczne próbował odpowiedzieć, sprowadzi się go do parteru –
      musiał przeprosić, wypłacić odszkodowania. A czy dostał odszkodowania za
      polowania na niego i Arafatka, gdy ocalił go i dał azyl? Teraz jeszcze
      sprowadzić go poniżej parteru, byle nie do bunkra – „wolny rynek” wymaga, by
      światowe koncerny miały prawo przejąć pola naftowe, rurociągi, rafinerie).
      W Izraelu na pewno będzie jeśli nie lepiej, to „dobrzej”. Niedługo gotowy
      będzie mur, umocni się go polami minowymi, wyburzy palestyńskie domy wraz z
      mieszkańcami w jakiejś "strefie bezpieczeństwa, wypali sady, zasypie studnie. A
      z muru będzie organizowana zabawa dla Żydów i turystów - strzelanie do żywego
      celu.
      Oriana Fallaci juz parę lat temu dała swój przepis na dialog z muzułmanami -
      "Kopać ich wszystkich po jajach". Potem eksperci z Izraela uczyli Amerykanów w
      irackim więzieniu, iż nawet kobieta może zgwałcić "islamistę" - wystarczy pałka
      czy żelazny pręt.
      Amerykanie zastanawiają się, jak po zburzeniu Muru Berlińskiego rozwalić mur
      między Koreami - i zbudować nowy, między "zachodnią cywilizacją" a "dziczą" -
      ze strefami wolnocłowymi dla tankowców i Duty Free na produkty z USA. Wraca XIX
      wieczna "dyplomacja kanonierek", tym razem z "niewidzialnymi"
      samolotami, "inteligentnymi" bombami itd.
      A jeśli przy "chirurgicznym" bombardowaniu zginie trochę kobiet i dzieci? Nie
      szkodzi, mniej będzie nielegalnych emigrantów i potencjalnych terrorystów.
      Dyplomację kanonierek zastępuje demokracja myśliwców, rakiet i bom
      inteligentniejszych od polityków i szefów sztabów. Republiki bananowe
      zastępują „ropne dyktatury”. Choć na Młodszego Brata zgłosiła się przynajmniej
      jedna „ziemniaczana republika”.
      e-mir
      • ezran Kontynuacja propagandy nienawiści 30.09.04, 15:01
        Twój tekst, Aisza, to wyjątkowy przykład przekłamań, niedomówień, zaślepienia.
        Są dwie strony tego samego medalu. Tam chyba niestety nigdy nie będzie pokoju,
        jeżeli będzie się tak argumentwało jak ty, bo tego typu "nagonka" nie jest
        jakąkolwiek podstawą do rzeczowej dyskusji.
        • aisza5 Re: A Izrael nadal pacyfikuje Gazę 04.10.04, 07:43
          W ramach zmasowanej ofensywy z uzyciem czolgów wojsko izraelskie otoczyło obóz
          dla uchodźców w miejscowości Dżalabija. Izrael rozpoczął najazd pod
          kryptonimem "Dni Pokuty" w Srefie Gazy- zginęło już 58 Palestyńczyków.
          Władze Autonomii apelują do swiata o powstrzymanie izraelskich najazdów i pomoc
          humanitarną!
          Nie bądźmy obojętni!!! Dlaczego świat milczy w obliczu popełnianych zbrodni???
    • haffesh Re: INTIFADA 15.06.05, 16:00
      Czesc,
      Ja mam pytanie do Ciebie, Beduinko
      lub kogos z forum, kto interesuje sie historia krajow arabskich:

      W czyich rekach, lub moze kto zamieszkiwal Jerozolime
      od zarania dziejow ? Czy to prawda, ze najdluzej
      (biorac pod uwage sume czasu historycznego)
      zamieszkiwali ja Żydzi.
      Pytam, gdyz niedawno w rozmowie z roznymi mieszkancami
      Ziemi Swietej, spotkalem sie ze wykluczajacymi sie
      informacjami.

      Pozdrawiam.
      خفاش

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka