beduinka
19.05.04, 22:54
Doktorant Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu i imam Wielkopolski -
Jemeńczyk Ahmad Ammar - został wydalony z Polski. Ma on do poniedziałku
opuścić nasz kraj.
Wojewoda nie udzielił mu prawa pobytu czasowego, bo Agencja Bezpieczeństwa
Wewnętrznego uznała, że jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polski.
Ahmad Ammar jest magistrem UAM, teraz pisze pracę doktorską. W Polsce jest od
trzynastu lat. Jak mówi, jest zaskoczony tą decyzją. Nikt nie powiedział mu,
jakie są wobec niego zarzuty.
Jemeńczyk, oprócz działalności naukowej, pełni także funkcję imama
Wielkopolski. Prowadzi modlitwy w salce w akademiku gdzie mieszka, naucza o
islamie, bezpłatnie uczy arabskiego studentów z Polski. Jak mówi, jest mu żal
po 13 latach w taki sposób opuszczać nasz kraj.
Ahmad Ammar powiedział Radiu Merkury, że w poznańskiej delegaturze ABW
powiedziano mu, że to decyzja centrali w Warszawie.
Według profesora Jana Sandorskiego z Katedry Prawa Międzynarodowego UAM,
wydalenie Ahmada Ammara, to złamanie mu kariery naukowej, bo nie będzie mógł
dokończyć przewodu doktorskiego. Jak mówi profesor Sandorski, decyzja o
odmowie pobytu czasowego świadczy o "niepokojącej islamofobii".
Jutro Ahmad Ammar wybiera się do centrali ABW w Warszawie, by zapytać jakie
zarzuty wobec niego mają służby specjalne. Oficjalne procedury odwoławcze nie
wstrzymają decyzji o wydaleniu. Jeśli Ahmad Ammar do poniedziałku nie
wyjedzie, znajdzie się w areszcie deportacyjnym, a potem na własny koszt
zostanie odesłany do Jemenu.
źródło: IAR, 2004-05-19