Dodaj do ulubionych

Liban na rowerze

10.05.05, 21:04
Droga Beduinko dziekujemy za dobre rady dotyczące przejazdu Syrii na
rowerze .Pojawił się nastepny problem ,chcemy wjechać rownież do
Libanu,jednak moja dziewczyna ma klopoty z uzyskaniem wizy
libańskiej .wambasadzie powiedziano że kobiety poniżej 30 roku życia musza
miec powrotny bilet lotniczy ,.My chcemy jechać z Damaszku , wiec bilet
lotniczy odpada.Pani w ambasadzie polecila napisać pismo do ambasadora- jakie
to ma szanse powodzenia? Może znasz jakis lepszy sposób zeby dostać tą
wizę.Mając nadzieje na jej uzyskanie , co radzisz zobaczyć w Libanie ? My
dziennie pokonujemy ok 80 km
Dziękuję
Łukasz
Obserwuj wątek
    • beduinka Re: Liban na rowerze 12.05.05, 21:26
      zwierz2002 napisał:

      > Droga Beduinko dziekujemy za dobre rady dotyczące przejazdu Syrii na
      > rowerze .Pojawił się nastepny problem ,chcemy wjechać rownież do
      > Libanu,jednak moja dziewczyna ma klopoty z uzyskaniem wizy
      > libańskiej .wambasadzie powiedziano że kobiety poniżej 30 roku życia musza
      > miec powrotny bilet lotniczy ,.My chcemy jechać z Damaszku , wiec bilet
      > lotniczy odpada. Pani w ambasadzie polecila napisać pismo do ambasadora-
      jakie
      > to ma szanse powodzenia? Może znasz jakis lepszy sposób zeby dostać tą
      > wizę.


      rozwiązanie jest takie: idziecie zrobić rezerwację na przelot do Bejrutu i z
      powrotem - nic za nią nie płacicie. Kartkę z rezerwacją na wasze naziwska
      składacie wraz z formularzem, zaświadczeniem, że się pracuje bądź studiuje,
      pieniędzmi i zdjęciami w ambasadzie. później anulujecie rezerwację na przelot

      > Mając nadzieje na jej uzyskanie , co radzisz zobaczyć w Libanie ?

      Bejrut, Sajdę, Sour, Beitadine, Deir al-Qamar i inne zabytki w górach Szuf
      (tylko czy będzie się wam chciało pedałować po górskim terenie - ale widoki
      urzekające), Jeitta Grotto, Byblos, Trypolis, Andżar, Baalbek. No a jako taki
      dodatek od siebie polecałabym jeszcze wizytę w którymś z obozów dla uchodźców,
      by przekonać się na własne oczy jak oni żyją

      > My
      > dziennie pokonujemy ok 80 km
      > Dziękuję
      > Łukasz
      • tetys Re: Liban na rowerze 04.04.06, 14:01
        Jak było?:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka