reine_marguerite
11.05.05, 14:56
Beduinko, nie zalapalam sie juz na watek, w ktorym pisalas o swoim wyjezdzie
na stypendium, stad zakladam nowy, by dolaczyc do gratulacji. Na stale
mieszkam we Francji (obecnie, do konca czerwca, w Polsce) i pierwszy naprawde
dluzszy pobyt w tym kraju (nie liczac wycieczek, krotkich podrozy itp.) odbyl
sie w ramach rocznego stypendium. Tak wiec doskonale wiem, jak wspanialym
przezyciem moze byc taki dluzszy pobyt "na placowce". :-)
Jestem pelna podziwu dla Ciebie. Tak, wiem, nie napisze nic nowego, jedynie
przylaczam sie do licznego juz grona Twoich sympatykow na tym forum i nie
tylko. :-) A zatem: wyrazam oto swoj podziw dla Twoich pasji, nie tylko
naukowych, ale takze podrozniczych. :-D Przyznam szczerze, ze i mnie marza
sie podroze po swiecie, jak na razie ograniczone ze wzgledu na mozliwosci
finansowe, ale pewnie nigdy nie zdecydowalabym sie na samotna wyprawe. A
kiedy czytam o Twoich podrozach w pojedynke, to moj podziw dla Twojej odwagi
i fantazji jeszcze bardziej wzrasta. :-) Widzialam tez Twoje zdjecia,
zamieszczone w internecie. Jako ze po amatorsku interesuje sie fotografia i
sama robie sporo zdjec, bylam nimi (tzn. Twoimi fotkami) podwojnie
zainteresowana. :-)
Z miejsc, ktore kiedys udalo mi sie zwiedzic, a ktore sa Tobie znane, moge
jedynie wymienic Turcje oraz Iran. Niewiele, niestety. Mam za to dosc spore
grono arabskich znajomych, mieszkajacych we Francji - te znajomosci wnosza
sporo egzotyki do mojego zycia. :-)
Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie i zycze powodzenia!