Dodaj do ulubionych

pytanie o General Security w Libanie

16.08.05, 08:54
Cześć,

Niedługo wybieram się do Syrii, Jordanii i Libanu. Prowadzę właśnie
korespondencję z General Security w Libanie na temat miesięcznych darmowych
wiz turystycznych. Ostatnio napisali mi, że po taką wizę powinniśmy zgłosić
się do General Security office. Zgadzam się ślicznie, tylko czy ktoś z Was
(Beduinka ?:-)) wie, czy biura tegoż General Security mieszczą się na
granicy ? Wjeżdżał będę do Libanu drogą lądową z Syrii.
A właśnie, przy okazji, jakie miejsca lub "klimaty" polecacie w Libanie ?

pozdrawiam, jajcio
Obserwuj wątek
    • athalia Re: pytanie o General Security w Libanie 22.08.05, 10:13
      Polecam w Lianie:

      1. Bejrut - poraża skrajnościami. Poprzez McD i KFC czy ceny silą się na bycie
      zachodnimi, ale brud mają nieprzeciętny. W koszmarnie drogim klubie, z selekcja
      na bramce, gdzie piwo kosztuje 10$, przed knajpą walają się gruzy i resztki
      żarcia. Sam Bejrut warto zobaczyć. Ale ja się nim specjalnie nie delektowałam.

      2. Byblos - ruiny, ciekawe, ładne, warto poświęcić pół dnia, nie więcej. Wstęp 4$

      3. Jeitta Grotto - niesamowite. Wstęp 12$, ale warto. Jaskinia jest olbrzymia,
      niesamowita i piękna. Na pół dnia.

      4. Baalbeck - kolejne ruiny. Wstęp 8$. Warto, pomimo, że prywatnie, jak słyszę o
      pozostałościach rzymskiego imperium, to mam ochotę uciekać. Przy wejściu jest
      wystawa Hezbollahu [!!!] :o

      5. Rezerwat cedrów - jak lubisz góry i roślinki, to polecam. Dla mnie to było
      kilka drzew. Wstęp niecałego dolara.

      6. Trypolis - uffff. Kolejne brudne, głośne i brzydkie miasto. Mi się nie
      podobało, inni byli zachwyceni. Kwestia upodobań.

      7. Sydon - patrz wyżej.

      8. Pałac Bejjt Eddine - 5$ wstęp. Ciekawy pałac możnowładcy. Można pochodzić po
      dziedzińcu, prawie wszystkie pomieszczenia pozamykane. Ale fajnie umiejscowiony
      i warto spędzić tam trochę czasu.

      9. Tyr - z miast chyba najciekawsze i najdziwniejsze. Jest zamek - nie warto. Są
      ruiny - całkiem sporo. Wstęp 4$. Można tam spędzić pół dnia. Ciekawy souk. Można
      się zgubić i poczuc klimacik. Śmierdzący wprawdzie, ale warto na pewno. W ogóle
      pd część Libanu jest najbardziej kontrowersyjna. Wojsko Libańskie co 5 kroków,
      transportery opanczerzone, obozy palestyńskie. Tu się wojnę czuje najmocniej.

      10. Junija - pod Bejrutem. Warto wjechać kolejka na sam szczyt góry z Matka
      Boską Libańską. Widok niesamowity a jazda 4-osobowymi wagonikami daje przeżycie
      dość ciekawe.
      • beduinka Re: pytanie o General Security w Libanie 22.08.05, 11:16
        ufff... po przeczytaniu twojej wypowiedzi mozna sie naprawde zniechecic do
        wyjazdu do Libanu
        ja bylam w Libanie 3x. Opis mojego ostatniego wyjazdu znajdziecie tutaj
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10662&w=19465433
        Jako ze byl to wyjazd naukowy - tak tez spedzalam wiekszosc czasu. Ale wolne
        chwile wykorzystywalam na zwiedzanie tego, czego jeszcze nie zdazylam zobaczyc
        podczas poprzednich wizyt w tym kraju
        A naprawde jest co zwiedzac


        athalia napisała:

        > Polecam w Lianie:
        >
        > 1. Bejrut - poraża skrajnościami. Poprzez McD i KFC czy ceny silą się na bycie
        > zachodnimi, ale brud mają nieprzeciętny. W koszmarnie drogim klubie, z
        selekcja
        > na bramce, gdzie piwo kosztuje 10$, przed knajpą walają się gruzy i resztki
        > żarcia. Sam Bejrut warto zobaczyć. Ale ja się nim specjalnie nie delektowałam.
        >
        pomimo, ze miasto przeszlo wojenna gehenne, teraz odbudowuje sie, powstaje z
        gruzow. Pieknie odrestaurowane centrum
        Obejrzec koscioly, budynek parlamentu, golebie skaly, muzeum narodowe, American
        Univercity of Beirut, gdzie miesci sie takze muzeum archeologiczne. Miasto
        kontrastow - zaleznie od dzielnicy mozemy sie czuc, jalbysmy byli na ulicach
        metropolii europejskich badz w zakamarkach bliskowschodniego miasta.


        > 2. Byblos - ruiny, ciekawe, ładne, warto poświęcić pół dnia, nie więcej.
        Wstęp
        > 4$
        >
        > 3. Jeitta Grotto - niesamowite. Wstęp 12$, ale warto. Jaskinia jest olbrzymia,
        > niesamowita i piękna. Na pół dnia.
        >
        > 4. Baalbeck - kolejne ruiny. Wstęp 8$. Warto, pomimo, że prywatnie, jak
        słyszę
        > o
        > pozostałościach rzymskiego imperium, to mam ochotę uciekać. Przy wejściu jest
        > wystawa Hezbollahu [!!!] :o
        >
        > 5. Rezerwat cedrów - jak lubisz góry i roślinki, to polecam. Dla mnie to było
        > kilka drzew. Wstęp niecałego dolara.
        >
        > 6. Trypolis - uffff. Kolejne brudne, głośne i brzydkie miasto. Mi się nie
        > podobało, inni byli zachwyceni. Kwestia upodobań.

        a ja Trypolis bardzo lubie. Stare miasto ma swoj klimat. Jest tez wiele do
        ogladania - meczety, madrasy, hammamy... wytwornie tradycyjnych mydel
        >
        > 7. Sydon - patrz wyżej.
        i kolejny raz sie z toba nie zgodze... A Qasr al-Bahr? a stare miasto, muzeum,
        suk

        >
        > 8. Pałac Bejjt Eddine - 5$ wstęp. Ciekawy pałac możnowładcy. Można pochodzić
        po
        > dziedzińcu, prawie wszystkie pomieszczenia pozamykane. Ale fajnie
        umiejscowiony
        > i warto spędzić tam trochę czasu.
        >
        ja jak bylam - to poszczegolne pokoje byly pootwierane, ciekawy wystroj, bogate
        zdobienia, miesci sie tam tez muzeum mozaik.
        Same Gory Szuf sa piekne, a kryjajeszcze o wiele wiecej zabytkow - jak Deir al-
        Qamar albo siedziba rodziny Gumblatow, Qasr Musa, w ktorym miesci sie wspaniale
        muzeum etnograficzne

        > 9. Tyr - z miast chyba najciekawsze i najdziwniejsze. Jest zamek - nie warto.

        zamek w Tyrze?? Przeniesli z Saidy?
        S
        > ą
        > ruiny - całkiem sporo. Wstęp 4$. Można tam spędzić pół dnia. Ciekawy souk.
        Możn
        > a
        > się zgubić i poczuc klimacik. Śmierdzący wprawdzie, ale warto na pewno.

        W ogóle
        > pd część Libanu jest najbardziej kontrowersyjna. Wojsko Libańskie co 5 kroków,
        > transportery opanczerzone, obozy palestyńskie.

        Obozy palestynskie znajduje sie i na poludniu, i w centrum kraju i na samej
        polnocy i w Dolinie Bekaa

        Tu się wojnę czuje najmocniej.

        jaka wojne czulas??

        >
        > 10. Junija - pod Bejrutem. Warto wjechać kolejka na sam szczyt góry z Matka
        > Boską Libańską. Widok niesamowity a jazda 4-osobowymi wagonikami daje
        przeżycie
        > dość ciekawe.
        >

        liczne zabytki w Dolinie Bekaa
        Anjar - wyjatkowy przyklad architektury urbanistycznej Ummajjadow
        i wiele wiecej
        • athalia Liban 22.08.05, 12:48
          beduinka napisała:

          > ufff... po przeczytaniu twojej wypowiedzi mozna sie naprawde zniechecic do
          > wyjazdu do Libanu
          No nie żartuj??? Zupełnie nie miałam takiego zamiaru. Są to moje odczucia
          zupełnie subiektywne. Nie należę do osób zachwycających się co chwilę światem i
          jest mało rzeczy, które wywarły na mnie naprawdę oszałamiające wrażenie. Nie
          lubie też nadużywać określeń - piękny, cudowny, wspaniały, bajeczny, cudowny,
          oszałamiający itp. Ale przynajmniej jak piszę czy mówię, że coś było cudowne -
          to naprawdę było cudowne. Ale ku wyjaśnieniu - Liban naprawdę warto zobaczyć.

          > pomimo, ze miasto przeszlo wojenna gehenne, teraz odbudowuje sie,
          Owszem, zgodzę się, że warto tam pobyć, ale jak już pisałam, nie powalił mnie na
          kolana.

          > a ja Trypolis bardzo lubie. Stare miasto ma swoj klimat. Jest tez wiele do
          > ogladania - meczety, madrasy, hammamy... wytwornie tradycyjnych mydel
          Rzeczywiście - Trypolis trzeba zobaczyć, choćby po to, by wyrobić sobie własną
          opinię. Ja swoją już napisałam.

          > i kolejny raz sie z toba nie zgodze... A Qasr al-Bahr? a stare miasto, muzeum,
          > suk
          I tu na pewno się nie zgodzimy. Sydon ma bardzo podobny klimat do Trypolisu.
          Skoro nie podobał mi się Trypolis - to analogicznie Sydon też mnie nie zachwycił.

          > > 8. Pałac Bejjt Eddine - 5$ wstęp. Ciekawy pałac możnowładcy. Można pochod
          > zić
          > po
          > > dziedzińcu, prawie wszystkie pomieszczenia pozamykane. Ale fajnie
          > umiejscowiony
          > > i warto spędzić tam trochę czasu.
          > >
          > ja jak bylam - to poszczegolne pokoje byly pootwierane, ciekawy wystroj,
          bogate zdobienia, miesci sie tam tez muzeum mozaik.
          Szkoda, że nie byłam w tym samym czasie. Obejrzałam jeden pokój. 5 szt. mozajek
          i wielką scenę z rusztowaniami na środku posiadłości. Większość pałacu zajmowała
          wystawa fotograficzna. Zdjęcia naprawdę piękne - kwiatków, gór i zwierząt. Ale
          troche nie po to tam pojechałam.

          > Same Gory Szuf sa piekne,
          Tu się zgodze. Są przecudne.

          > zamek w Tyrze?? Przeniesli z Saidy?
          Tu przeprosze najmocniej i jako winny - usprawiedliwię się. Opisy robiłam
          niesystematycznie i pomysliły mi się linijki. Generalnie namotałam. Zamek
          znajduje się w Sajdzie a nie w Tyrze. W Tyrze są ruiny - tu przyznam, że są
          warto obejrzenia.

          > Obozy palestynskie znajduje sie i na poludniu, i w centrum kraju i na samej
          > polnocy i w Dolinie Bekaa
          Ja miałam mozliwość obejrzenia tylko tych na południu.

          > Tu się wojnę czuje najmocniej.
          >
          > jaka wojne czulas??
          Byłą wojnę. Wojnę religijną i wojnę kulturową. Nie postrzegam wojny jako dwa
          fronty facetów naparzających do siebie z karabinów. Wielokrotnie mijały nas
          szeregi wozów opancerzonych, wojska uzbrojonego po zęby i mielismy kilka
          kontroli i jedną scysje z żołnierzami. Jeśli moje odczucia wydają się dziwne -
          to trudno - dla mnie takie widoki i spotkania z mężczyznami celującymi do mnie z
          broni nie są codziennością.

          > liczne zabytki w Dolinie Bekaa
          > Anjar - wyjatkowy przyklad architektury urbanistycznej Ummajjadow
          > i wiele wiecej
          Owszem. I wiele więcej. Opisuje własne spostrzeżenia, a nie przepisuje z
          przewodnika, dlatego też ograniczyłam się do tego, co widziałam na własne oczy.

          Pozdrawiam serdecznie i wszystkim zainteresowanym pobytem w Libanie zyczę
          udanego zwiedzania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka