Dodaj do ulubionych

Teheran i okolice - pytanie

22.05.06, 19:13
Planuje wyjazd do Iranu, ale na krotko - cos okolo 5-7 dni. W zwiazku z tym w
gre wchodzi ograniczony obszar - zapewne jedynie Teheran i ewentualnie
okolice. Poradzcie gdzie sie zatrzymac ( 2 doroslych + dziecko) i co warto w
takim czasie w Iranie obejrzec. I czy wyjazd z dzieckiem nie jest ryzykowny -
zwlaszcza poza Teheran. Za wszystkie info i wskazowki wielkie dzieki:-))
Obserwuj wątek
    • elik12 Re: Teheran i okolice - pytanie 25.05.06, 11:16
      Wiem, w samym Teheranie niewiele pewnie jest, wiec moze 2 dni Teheran a
      potem..., co w takim ograniczonym czasie z obciazeniem w postaci malego
      dziecka? Esfahan? Yazd? WIem, ze wasze podroze sa zazwyczaj dluzsze i maja inny
      charakter, ale rodziny z dzieckiem tez maja ochote pojechac w ciekawe miejsce;-)
      • survey06 Re: Teheran i okolice - pytanie 25.05.06, 20:28
        Po pierwsze to kiedy zamierzasz pojechac do Iranu? Akurat zblizajace sie lato
        nie jest dobra pora na turystyke - nawet kilkudniowa - aby moc podziwiac
        zabytki Persji. Rozumie, ze musisz podrozowac z dzieckiem, gdyz jest wpisane w
        Twoj paszport. Z mojego doswiadczenia (na pore letnia) nie zalecalbym Teheranu.
        To jest miasto moloch i raczej sie wszyscy mocno umeczycie podrozujac w stale
        nie konczacych sie korkach ulicznych i wszechobecnym smrodzie przepalonej i
        niedoczyszczonej benzyny. Spacery po zatloczonych glownych ulicach tez do
        przyjemnosci nie naleza. A piesza wycieczka z dzieckiem w okoliczne gory i
        wawozy na polnocy miasta chyba nie wchodzi w rachube.

        Jezeli juz i koniecznie chcesz tam pojechac, to polecilbym Kish Island. A z
        Dubai nawet masz stosunkowo blisko i chyba sa nawet regularne rejsy prywatnych
        linii lotniczych. Wyspa Kish to jest taka mala i sympatyczna enklawa na - w
        sumie smutnej - mapie Iranu. Kish slynie wsrod Iranczykow z taniej strefy
        wolnoclowej. Na Kish, Shah Reza Pahlavi mial kilka rezydencji i jedna z nich
        jest nawet dostepna do zwiedzania przez dla turytow.

        Natomiast, jesli chcesz koniecznie dotrzec do Iranu kontynalnego, to juz raczej
        polec do Shiraz i odwiedz ruiny Persopolis. To jakies 9-10 km na polnoc od
        miasta. To warto zobaczyc, jest co sfotografowac i ...pobudza do przemyslen o
        powstawaniu i upadku Wielkich Imperiow.

        Serdeczne pozdrowienia.
        San Donato Milanese
        • elik12 Re: Teheran i okolice - pytanie 26.05.06, 16:37
          wyjazd planuje w najblizszym czasie - najpozniej do polowy czerwca. Wiem,ze juz
          cieplo, ale mimo wszystko chlodniej niz w Emiratach.

          Teheran nie jest moze miejscem najciekawszym, ale jezeli pojade do Iranu, to
          bede tam musiala spedzic 2 dni.
          Wyspa Kish raczej mnie nie zacheca wlasnie ze wzgledu na jej typowo kurortowy i
          wolnoclowy charakter. Po Dubaju raczej mam ochote zobaczyc cos bardziej
          tradycyjnego i odpoczac od stada turystow i centrow handlowych;-)

          Po wstepnym rozeznaniu tematu rozwazam dwie opcje - pierwsza - jak piszesz
          okolice Persepolis, Sziraz itd. MOze jeszcze Esfahan i Yazd. Ale moze nie
          starczyc czasu; a druga opcja - polnoc i okoloce morza kaspijskiego. Nie
          myslalam o tym terenie wstepnie, ale moze jednak warto? Znasz te okolice?
          (Tabriz, Masuleh)
          • survey06 Re: Teheran i okolice - pytanie 26.05.06, 20:40
            W Iranie pracowalem przez 18 miesiecy w Assaluyeh i w zwiazku z tym, mialem
            mocno ograniczone mozliwosci wypadow turystycznych. To, ze akurat udalo sie
            zobaczyc Persepolis i Shiraz, to byl zwykly przypadek i zbieg okolicznosci.
            Teheran byl miejscem przesiadkowym w drodze do i z Polski po kazdym okresie 90-
            100 dni pracy na budowie i, w sumie jak juz wspomnialem, specjalnie mnie nie
            zachwycil. Koledzy Anglicy z tego samego kontraktu stale pracujacy w Teheranie
            urzadzali sobie wypady w gory na polnoc od Teheranu. Ale po jednej takiej
            wycieczce, gdy na zakrecie ich samochod zostal "docisniety" do skal przez
            autobus rejsowy, zaprzestali podrozowania. Warto wziasc pod uwage, ze
            podrozowanie samochodem po Iranie jest bardzo niebezpieczne i ryzykowne. Tam
            rocznie ginie na drogach 35.000-38.000 ludzi i jest to najwyzszy w swiecie
            wskaznik ofiar smiertelnych w wypadkach komunikacyjnych.

            Niestety, nic nie jestem w stanie Tobie powiedziec/doradzic o podrozach i
            wypoczynku nad Morzem Kaspijskim. Slyszalem, tylko - tez od Anglikow - ze
            wzglednie milo i sympatycznie jest w Rosht i okolicach tj. na polnocny-zachod
            od Teheranu.

            I jeszcze jedno chociaz malo sympatyczne. Podroz po Iranie to na prawde wielka
            niewiadoma. Warto wiedziec, ze sady ayatollahow na glebokiej prowincji za byle
            przewinienie feruja bardzo wysokie wyroki. W Iranie wykonuje sie PUBLICZNIE od
            650 do 900 wyrokow smierci rocznie. Nie zycze Tobie abys akurat trafila na taka
            egzekucje gdy bassisi i lokalne wladze spedzaja tlumy aby obejrzaly jak wiesza
            sie skazancow. Ofiarze z zawiazanymi oczami i zwiazanymi rekami z tylu rekami
            zaklada sie sznur na szyje a kat, ktorym jest ...... operator dzwigu, jednym
            przyciskiem palca unosi ofiara aby podyndala sobie na sznurze ku przestrodze
            spedzonych gapiow i gawiedzi. ( a moze i ku uciesze?) uehhhhhh...brrrrrrr,,,,
            na prawde, nic przyjemnego.
            • elik12 Re: Teheran i okolice - pytanie 27.05.06, 15:39
              Ale mnie zacheciles;-) Oczywiscie co do ruchu drogowego to wiem, ze Tehreran
              jest jednym z krajow o najgorszych warunkach na drodze. ALe tez slyszalam, ze
              ciezko jest wynajac auto bez kierowcy. Ja tam kierowca byc na pewno nie
              zamierzam.
              Dzieki za wszystkie info. Widze ze i w okolicach Teheranu da sie cos wymyslec.
          • survey06 Re: jeszcze o Teheranie... 27.05.06, 13:27
            Teheran to miasto moloch liczące chyba ponad 12 milionów mieszkańców. Wrazenie
            robi sam dolot do lotniska w ciagu dnia. Leci sie wzglednie nisko jakies 4-5
            minut nad ciaglymi zabudowaniami miasta i... ciagle nie ma pod nami ranway'a.
            Ogólnie w mieście jest bezpiecznie i można śmiało sobie urządzać dlugie
            spacery. Trzeba tylko uważać na fałszywych "urzędników bezpieczeństwa". Jest to
            zjawisko występujące w Teheranie (jak rowniez w wiekszych miastach) na skalę
            masową. Polega to na tym, że do idącej ulicą „europejskiej albo azjatyckiej
            (Japończycy, Koreańczycy) twarzy” podjeżdża samochód osobowy a siedzący koło
            kierowcy pasażer przedstawia się poprawnym angielskim, że jest z „security”
            jednocześnie machając przed nosem jakimś dokumentem /legitymacją. Następnie
            wypytuje grzecznie o cel i czasokres pobytu w Teheranie. Po czym pada pytanie o
            posiadanie narkotyków oraz żądanie wyjęcia wszystkich dokumentów, papierów,
            rzeczy osobistych itp. z kieszeni i ich okazania do przeglądu. Jeżeli naiwny
            obcokrajowiec tak uczyni, to wszystko co mial - paszport, pieniedze,przedmioty
            osobiste itp., znikają w samochodzie, który z miejsca odjeżdża z piskiem opon.
            W hotelach są wywieszone pisemne informacje o tej metodzie okradania
            obcokrajowców i zalecenia, aby ABSOLUTNIE nie reagować na jakiekolwiek zaczepki
            ze strony zmotoryzowanych fake policemen. Jakiekolwiek karty płatnicze
            generalnie nie wchodzą w rachubę. Obowiązuje noszenie ze sobą gotówki.
            Najlepiej zabrać dolary USA i Euro. Można śmiało wymienić na lotnisku, albo w
            renomowanych hotelach ; kurs jest mniej więcej jednakowy.

            ps. O ile pamietam, to na forum "Home & Abroad" interesowalas sie dywanami.
            Jezeli juz bedziesz w Teheranie, to zajrzyj do wielkiego skladu panstwowej
            fabryki dywanow, ktory znajduje sie przy Vali Yasser - dokladnie 30-40 metrow w
            dol ulicy od hotelu Sinorgh. To jedna z glownych i najdluzszych ulic miasta i
            kazdy wskaze Tobie droge jak rowniez kazdy kierowca taxi zna te miejsce.
            Pozdrowienia.

            San Donato Milanese

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka