beduinka
07.12.06, 12:51
od pojawienia się pomysłu w mojej głowie do jego wykonania często jest bardzo
krótka głowa
we wtorek wpadłam na pomysł, że chcę spędzić Sylwestra w Stambule... i już
zaczęłam kombinować jakby tu stopem dojechać - przez Słowację, Węgry, Serbię,
Bułgarię :)))... wczoraj, czyli w środę natrafiłam na super promocję LOTu do
Istanbułu i zarezerwowałam, a dzisiaj wykupiłam
W Turcji będę od 19 grudnia do 7 stycznia
Nocować będę (prawdopodobnie - o ile uda się wszystko załatwić) u ludków z HC
(Hospitality Club)
Mam kilka pytań do osób, które były (albo mieszkają w Turcji - uśmiech do
Kiranny):
- czy lepiej wziąść ze sobą gotówkę - dolary czy euro - i na miejscu
wymieniać na liry tureckie, czy też pojechać po prostu z kartą kredytową i
wyjąć pieniądze na miejscu
- jaka jest obecnie wysokość opłaty wizowej? 10$? 10euro?
- czy Turkom wystarczy jedna pojedyncza strona paszportu czy też potrzebują
większej powierzchni? Skończyły mi się wolne kartki w paszporcie, mam złożone
podanie o nowy paszport i powinien być gotowy na dzień, dwa przed podróżą,
ale wolałabym ten stary maksymalnie wyeskploatować
- jak dojechać z lotniska do miasta? nie chcę brać taksówki
- czy jest jakieś cudne miejsce na przeżycie świąt? (w Syrii polecam do tego
górski klasztor Mar Musa - ja akurat byłam tam na Wielkanoc, ale słyszałam,
że w okresie Świąt Bożego Narodzenia pobyt tam też jest niesamowitym
przeżyciem - moje ochy i achy na temat klasztoru znajdziecie tutaj:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10662&w=29998070&a=41892397
)
- co polecacie na Sylwestra? Najprawdopodobniej przyłączę się do przyjęcia
organizowanego przez członków HC - dla Turków i przyjezdnych, lecz z chęcią
usłyszę też inne propozycje
- jaka obecnie jest pogoda? jak jest w dzień, a jak w nocy? wiem, że pogoda
zawsze może zaskoczyć (jak nas obecnie zaskakuje słonko uśmiechające się do
nas w Warszawie), ale może mniej więcej się nastawię jakie ubrania brać ze
sobą
- ile kosztować mnie będzie w Turcji smsowanie z polskiej komórki (orange) na
numery polskie i tureckie?
- wszelkie porady pozaprzewodnikowe (bo przewodniki na pewno przeczytam - btw
czy ktoś z miłych warszawiaków ma pożyczyć Turkey - Lonely Planet lub
ewentualnie jakiegoś innego wydawnictwa) mile widziane
zwiedzać planuję jedynie zachodnią połowę Turcji, pewnie nawet mniej niż
połowę
plan na razie jest taki, że przylatuję sobie do Stambułu. Nocuję jedną noc.
Następnego dnia jadę sobie gdzieś (jeszcze nie planowałam, więc nie wiem,
gdzie to gdzieś się znajduje), wracam do Istanbułu 30 lub 31 grudnia. Bawię
się w Sylwestra. Ostatni tydzień pozostaję w Stambule - zwiedzam, palę
narghilę, idę do łaźni, łażę po sukach, robię zakupy (o ile będę miała
jeszcze jakieś pieniądze) i po prostu wssysam stambulskie życie