beduinka Czy Kaddafi kazał zabić władcę Arabii ?? 26.03.05, 02:13 Czy Kaddafi kazał zabić władcę Arabii gazeta.pl, Marta Kazimierczyk 21-03-2005 Jeśli sąd w Rijadzie potwierdzi podejrzenia wywiadów saudyjskiego i amerykańskiego, że to Muammar Kaddafi zlecił zamach na władcę Arabii Saudyjskiej to niedawno uchylone przed libijskim dyktatorem drzwi do demokratycznego świata zatrzasną się z hukiem Według ministra spraw wewnętrznych Arabii Saudyjskiej księcia Naifa śledztwo w sprawie zamachu dobiega końca i jeszcze w marcu ruszy w Rijadzie proces podejrzanych o planowanie w 2003 r. księcia Abd Allaha. Od 1996 r. książę sprawuje władzę w imieniu swego sparaliżowanego brata króla Fahda. Zamach pod al Kaidę Oskarżeni - ośmiu Saudyjczyków i pięciu Libijczyków (w tym czterech agentów libijskiego wywiadu) - zostali aresztowani pod koniec 2003 r. Stało się to w momencie gdy w hotelu Hilton w Mekce Libijczycy próbowali wręczyć ponad milion dolarów dla wynajętych saudyjskich zabójców. Zamach miał polegać na wysadzeniu w powietrze apartamentu księcia lub ostrzelaniu kolumny samochodów, w której miał jechać. Czas wybrano na koniec listopada 2003 r. - już od kilku miesięcy w Arabii al Kaida atakowała cudzoziemców i saudyjskich urzędników. 9 listopada zginęło w Rijadzie 17 osób. Przeprowadzenie zamachu w takim momencie i wyłącznie rękami Saudyjczyków miało gwarantować, że podejrzenia padną na al Kaidę. Najważniejsze będą zeznania dwóch ludzi: Muhammada Ismaila - libijskiego pułkownika zatrzymanego w listopadzie 2003 r. w Egipcie, i Abd ar Rahmana al Amudiego. Ten ostatni to były szef Amerykańskiej Rady Muzułmańskiej, skazany już w październiku 2004 r. w stanie Wirginia na 23 lata więzienia za złamanie zakazu podróżowania do Libii i przyjmowanie pieniędzy od libijskich urzędników. Pułkownik Ismail, który na procesie w Rijadzie siądzie na ławie oskarżonych, przyznał, że werbował Saudyjczyków, którzy mieli przeprowadzić zamach. Ponoć miał otrzymywać rozkazy od dwóch szefów libijskiego wywiadu, którzy swe raporty składali składali bezpośrednio Kaddafiemu. Z kolei al Amudi podczas procesu w Wirgini wyznał, że jest zamieszany w spisek na życie Saudyjczyka. Twierdzi, że organizował spotkania libijskich oficjeli z wynajętymi saudyjskimi zabójcami, a w 2003 r. dwa razy rozmawiał w tej sprawie z samym Kaddafim. "Chcę, żeby książę zginął, nieważne w jaki sposób" - miał mu powiedzieć libijski dyktator w czerwcu. A w sierpniu pytał podobno z irytacją pytał dlaczego jeszcze nie widzi "spadających głów" w rodzinie Saudów. Kaddafi nie kocha Saudyjczyków Według wywiadów saudyjskiego i amerykańskiego pułkownik Kaddafi mógł zlecić zabicie księcia niedługo po szczycie Ligi Arabskiej w marcu 2003 r. Wtedy to właśnie dwaj nigdy niepałający do siebie sympatią przywódcy publicznie obrzucali się obelgami. - Jesteście całkowicie zależni od Amerykanów, zawarliście pakt z diabłem! Gdzie się podziała wasza niepodległość? - pytał Kaddafi rozgniewany decyzją saudyjskich władz o poparciu Amerykanów w Iraku. - Nie mieszaj się w sprawy, o których nie masz pojęcia. Arabia Saudyjska to kraj muzułmański, a nie agent kolonialistów jak Libia! Jesteś kłamcą, a ja widzę cię stojącego nad grobem! - odparował saudyjski książę. Libijczycy zaprzeczają jakimkolwiek powiązaniom z zamachem. Minister spraw zagranicznych Abd ar Rahman Szalgam nazwał oskarżenia kłamstwami, które "mają zatruć stosunki Libii ze światem", a sam Kaddafi określił całą sprawę jako sfabrykowaną i zapewnił, że jego stosunki z saudyjskim księciem są "bardzo dobre". Stwierdził też, że mogło zajść nieporozumienie w sprawie libijskiego wsparcia dla "reform" w Arabii Saudyjskiej. - Jeśli wspieramy ludzi, którzy chcą zreformować saudyjskie królestwo, to nie znaczy przecież, że spiskujemy przeciwko rządowi - tłumaczył Kaddafi. Waszyngton się przygląda W jego zapewnienia nie wierzą ani Saudyjczycy, ani Amerykanie. Prezydent Bush określił libijskie wyjaśnienia jako "niewystarczające". Rzecznik Białego Domu Richard Boucher stwierdził, że sprawa zamachu "opóźnia amerykańskie zbliżenie z Libią i odsuwa moment usunięcia jej z listy krajów wspierających terroryzm". W ciągu ostatnich dwóch lat stosunki Libii ze światem wyraźnie się poprawiły. W sierpniu 2003 r. Kaddafi przyznał się do odpowiedzialności za zamach na samolot PanAm nad Lockerbie w Szkocji w 1988 r. i zgodził się zapłacić po 10 mln dol. rodzinom ofiar (w sumie 2,7 mld dol.!). Jednocześnie wyparł się związków ze światowym terroryzmem i wyrzekł się broni masowego rażenia. W zamian ONZ zniosła wprowadzone w 1992 r. gospodarcze sankcje wobec Libii, a Waszyngton stopniowo znosi restrykcje dotyczące podróżowania i prowadzenia biznesu w tym kraju. Teraz Amerykanie sprawdzają, czy w chwili swego wielkiego powrotu na łono międzynarodowej społeczności pułkownik Kaddafi z zimną krwią planował zabicie władcy innego kraju. Dlaczego libijski przywódca miałby ryzykować kwestię swego powrotu do demokratycznego świata zlecając zabójstwo Saudyjczyka? Robert Satloff, dyrektor Waszyngtońskiego Instytutu ds. Polityki Bliskowschodniej, odpowiada tak: - Ludzie często działają w sposób całkowicie nieracjonalny - w końcu właśnie dlatego więzienia zawsze są pełne. Czy jest bardziej logiczny powód działania libijskiego przywódcy? Szczerze mówiąc, ja go nie widzę - mówi. Administracji Busha trudno byłoby zrezygnować z nawróconego arabskiego przywódcy, którego przykład pokazuje innym bliskowschodnim dyktatorom, że współpraca z Zachodem popłaca. Ale jeśli oskarżenia o zlecenie zamachu okażą się prawdziwe, Amerykanie nie będą mieli wyjścia i pewnie wrócą do swej starej polityki libijskiej, zaś ONZ przywróci sankcje. Odpowiedz Link
beduinka Brytyjska ambasada w Jemenie zamknięta 08.04.05, 21:46 PAP, mat /2005-04-08 20:38:00 Brytyjska ambasada w Jemenie zamknięta ze względów bezpieczeństwa Wielka Brytania zawiesiła pracę swej ambasady w Jemenie ze względów bezpieczeństwa - poinformowało w piątek w komunikacie brytyjskie MSZ. Ambasada zawiesza funkcjonowanie "w świetle obecnych, wiarygodnych zagrożeń dla zachodnich interesów" - czytamy w oświadczeniu. Zdaniem Foreign Office, istnieje wysokie zagrożenie ze strony terrorystów i są dowody, że mogą oni zaatakować zachodnie, w tym brytyjskie, placówki w Jemenie. Nie podano, na czym konkretnie polegają zagrożenia. Ostrzeżono jedynie podróżujących, aby byli szczególnie czujni w miejscach, gdzie przebywa duża liczba obcokrajowców, np. w hotelach. Rzecznik brytyjskiego MSZ oświadczył, że ambasada, która nie pracowała w piątek ze względu na muzułmańskie święto, nie zostanie otwarta w sobotę. Na pytanie, kiedy można oczekiwać jej otwarcia, rzecznik odparł, że "sytuacja jest monitorowana pod względem bezpieczeństwa, a najważniejsze jest bezpieczeństwo naszego personelu" w ambasadzie. Odpowiedz Link
beduinka Katar - szejk dał ziemię chrześcijanom 10.04.05, 15:07 Katar - szejk dał ziemię chrześcijanom Głowa Państwa Katar podarowała mniejszościom chrześcijańskim ziemię do budowania kościołów. Na zakończenie wysokiej rangi konferencji islamsko-chrześcijańskiej w Emiracie Kataru, głowa państwa, Szejk Hamad bin Khalifa al Thani, przekazał wyznaniom chrześcijańskim ok. 500 tys. metrów kwadratowych gruntów pod budowę kościołów. Z prezentu skorzystają katolicy, protestanci, Koptowie i kościoły prawosławne. Katar stał się szóstym państwem półwyspu Arabskiego, gdzie dozwolone jest budowanie kościołów. Dotąd chrześcijanie tego kraju dla odprawiania nabożeństw musieli korzystać z wynajętych sal szkolnych itp. Liczba chrześcijan w Katarze szacuje się na ok. 100 tys., co stanowi 12% ludności kraju. Od dwóch lat Emirat utrzymuje stosunki z Watykanem. „Szejk zrobił wielki krok w kierunku mniejszości chrześcijańskich” – uważa o. Hans Vöcking, który brał udział w konferencji jako doradca Komisji Papieskiej do spraw Dialogu Międzyreligijnego. źródło: www.arabia.alleluja.pl/, „Missio aktuell” nr 5/04, September/Oktober 2004, Aachen-München Odpowiedz Link
beduinka Wyścigi wielbłądów z dżokejami-robotami 19.04.05, 15:07 Informacja ta pochodzi z NewsRoomu serwisu CHIP Online , 19.04.2005 Wyścigi wielbłądów z dżokejami-robotami Nacisk społeczności międzynarodowej krytykującej Katar za wykorzystywanie dzieci w roli dżokejów w popularnych w tym kraju wyścigach wielbłądów przyniósł skutek. Władze tego kraju planują bowiem zastąpienie dzieci robotami. Roboty-dżokeje zostały zaprojektowana przez szwajcarską firmę, której nazwa nie została ujawniona. Jak podaje arabska agencja QNA, testy robota wypadły pomyślnie, Katar planuje więc wyprodukowanie fabryki cybernetycznych jeźdźców. Za wprowadzenie projektu odpowiedzialny jest szejk Abdullah bin Saud al-Thani. Postęp w pracach będzie na bieżąco raportowany Narodom Zjednoczonym, które protestowały przed skandalicznym traktowaniem dzieci-dżokejów. Odpowiedz Link
beduinka ArabiaSaudyjska - Król Fahd w szpitalu 28.05.05, 01:32 Król Fahd w szpitalu IAR, 2005-05-27 Władze Arabii Saudyjskiej ogłosiły stan pogotowia w związku z chorobą króla Fahda. W godzinach popołudniowych został on odwieziony do szpitala. W stan gotowości zostały postawione saudyjskie służby bezpieczeństwa, anulowano wszystkie urlopy funkcjonariuszy. Władze nie ujawniły żadnych szczegółów choroby króla. Według nieoficjalnych informacji król ma wysoką gorączkę i płyn w płucach. Wiadomo jednak, że 82-letni król Fahd co najmniej od 10 lat jest ciężko chory - po tym jak przeszedł udar mózgu. W obowiązkach państwowych zastępuje go brat, następca tronu książę Abdullah - ten sam, który sfinansował operację rozdzielenia polskich bliźniaczek syjamskich Olgi i Darii. Odpowiedz Link
beduinka Igrzyska dla Kataru 19.09.05, 23:03 Igrzyska dla Kataru Gospodarzem 15 Igrzysk Azjatyckich będzie w grudniu 2006 roku stolica Kataru, Dauha. Impreza odbędzie się po raz pierwszy w rejonie Zatoki Perskiej, a na najlepszych czeka 412 kompletów medali w 39 dyscyplinach sportu. Organizatorzy otrzymali potwierdzenie startu reprezentantów 45 krajów. Znicz igrzysk przemierzy wszystkie zgłoszone do zawodów kraje. Po raz pierwszy w historii w programie zawodów pojawiły się szachy i triathlon. Także po raz pierwszy w 55-letniej historii relacje przekazywane będą na bieżąco ze wszystkich aren. Pierwsze Igrzyska Azjatyckie, drugie co do liczby uczestniczących po igrzyskach olimpijskich, gościła stolica Indii New Delhi w 1951 roku, a zawody odbyły się w dziesięciu miastach. Na starcie igrzysk w Dausze stanie ponad 10 tysięcy uczestników, w tym ponad 2 tysiące kobiet. Sprawne zorganizowanie tak dużej imprezy nie byłoby możliwe, gdyby nie pomoc 15 tysięcznej rzeszy wolontariuszy. Na przygotowanie igrzysk na miarę XXI wieku Katar przeznaczył 2,8 mld dolarów. Organizatorzy dotychczasowych Igrzysk Azjatyckich: 1951 New Delhi (Indie) 1954 Manila (Filipiny) 1958 Tokio (Japonia) 1962 Dżakarta (Indonezja) 1966 Bangkok (Tajlandia) 1970 Bangkok 1974 Teheran (Iran) 1978 Bangkok 1982 New Delhi 1986 Seul (Korea Południowa) 1990 Pekin (Chiny) 1994 Hiroszima (Japonia) 1998 Bangkok 2002 Busan (Korea Południowa) (PAP/kr / 20 maja 2005 12:11) Odpowiedz Link
beduinka Oman - Nieudana wyprawa łodzi z epoki brązu 19.09.05, 23:10 Nieudana wyprawa łodzi z epoki brązu "Magan" - trzcinowa replika łodzi w epoki brązu - wywrócił się w trakcie pierwszej próby przebycia starożytnego szlaku morskiego łączącego Arabię z Indiami - informuje serwis "Gulf News". Pierwsza próba rejsu trzcinową repliką łodzi z epoki brązu trwała zaledwie kilka godzin. 7 września jednostka o nazwie "Magan" wypłynęła zgodnie z planem z omańskiego portu Sur. Po przebyciu kilku kilometrów wzdłuż brzegu przechyliła się mocno na jedną z burt i wywróciła do góry dnem. Jak podał przedstawiciel omańskiego ministerstwa kultury - głównego organizatora projektu - bezpośrednią przyczyną wywrotki był przeciek kadłuba. Łódź zaczęła szybko nabierać wody z jednej strony, co doprowadziło do silnego przechyłu i przewrócenia się. Załoga "Magan", którą tworzy ośmiu członków - żeglarzy, archeologów i studentów - została podjęta przez jeden z okrętów marynarki Omanu. Nikt nie ucierpiał w czasie wywrotki. Obecnie żeglarze naprawiają łódź w Sur i mają zamiar podjąć drugą próbę dotarcia do Indii, tak szybko, jak tylko to będzie możliwe. Łódź o długości 12 m została zbudowana z trzciny powiązanej linami z włókien palmy daktylowej, żagle i liny utkano z wełny owczej. Wszystkie prace szkutnicze zostały wykonane technikami dostępnymi w epoce brązu. Uszczelnienie trzcinowego kadłuba stanowiła warstwa naturalnego bitumu. To prawdopodobnie ona zawiodła. Celem wyprawy "Magan" było udowodnienie istnienia handlowego szlaku morskiego, który co najmniej 4 tys. lat temu łączył porty Mezopotamii i Półwyspu Arabskiego z nadbrzeżnymi miastami Indii. Łódź wzięła swoją nazwę od starożytnej cywilizacji rozwijającej się 4 tys. lat temu na południu Półwyspu Arabskiego. Trasa, którą mimo wstępnego niepowodzenia zamierzają przebyć żeglarze, liczy ok. 900 km. Na pokonanie tej trasy repliką z epoki brązu badacze przeznaczyli ok. 14 dni. Pomysł rekonstrukcji łodzi z epoki brązu oraz przebycia nią starożytnego szlaku handlowego zrodził się po odkryciu na jednym z omańskich stanowisk fragmentu bitumu z odbiciem sznura po jednej stronie, a pąkli po drugiej - zdaniem części badaczy zabytek ten jest pozostałością wodoodpornej warstwy okrywającej kadłub statku sprzed 5 tys. lat. (PAP/kr / 12 września 2005 09:10) Odpowiedz Link
beduinka ZEA - Wielka namiętność Arabów 19.09.05, 23:14 Wielka namiętność Arabów W krajach Zatoki Perskiej sokoły wzbudzają nie gasnącą pasję. Ale żeby pozwolić sobie na taką namiętność, "trzeba być majętnym lub szalonym" - uważa jeden z pasjonatów polowań z sokołami, którzy ściągają na tygodniowe targi w Abu Zabi. Jeśli w Dammamie za sokoła płaci się od 5 do 30 tys. riali (1333-8000 dolarów), cena w Rijadzie szybuje aż do 500, a nawet 600 tys. riali (133-160 tys. dolarów) za miejscowego dzikiego sokoła lub importowanego z Mongolii lub Chin - mówi Mubarak Al-Buenen, który na targi przyjechał z Arabii Saudyjskiej. Na otwarciu w poniedziałek kupiłem pierwszego ptaka i jeszcze kupię inne w ciągu pięciu dni sokolniczych targów - dorzuca 32-letni Mubarak, który pracuje jako technik w stacji odsalania wody w Dżebel na Zatoką Perską. Nie zdradza, ile zapłacił, ponieważ zamierza wystawić go na sprzedaż w sklepie prowadzonym przez rodzinę w Dammamie. Polowanie z sokołami - stary sport szlachetnie urodzonych, zatacza coraz szersze kręgi w naftowych monarchiach na Zatoką, gdzie mimo restrykcji, jakie na handel gatunkami dzikich zwierząt nakłada Konwencja Waszyngtońska o Międzynarodowym Handlu Zagrożonymi Gatunkami, ludzie interesów starają się dorównać emirom i notablom wychowanym w sokolniczej tradycji. W Zjednoczonych Emiratach Arabskich zarejestrowano od 2002 roku, od kiedy zaczęto je rejestrować, ok. 8 tysięcy sokołów - mówi dyrektor Agencji ds. Środowiska w Abu Zabi, Abdel Nasser Ali Al-Szamsi. W pierwszym roku zadeklarowano trzy tysiące sokołów, z których połowa to ptaki dzikie, bardzo cenione ze względu na ruchliwość i drapieżność, z jaką spadają na swój łup - wyjaśnia. Według niego nielegalny handel sokołami, zabroniony ze względu na konieczność ochrony populacji gatunków żyjących na wolności, wykazuje tendencję spadkową dzięki hodowli sokołów na fermach w Niemczech i USA, gdzie sokolnicy emirów i szejkowie posiadają siedem takich gospodarstw hodowlanych. Ale ograniczona kontrabanda z krajów takich jak Pakistan, Iran i Rosja utrzymuje się nadal - ciągnie Szamsi - choć wszystkie monarchie z Zatoki, z wyjątkiem Bahrajnu i Omanu podpisały Konwencję Waszyngtońską. W Arabii Saudyjskiej, gdzie znajduje się największa liczba sokolników w regionie, "zawsze dominował" dziki sokół, mimo podejmowanych kroków, aby zorganizować sektor sokolniczy - podkreśla Hani Tantaui z saudyjskiej agencji ochrony środowiska. Przejawem namiętności, jaką nad Zatoką Perską wzbudzają sokoły i polowania, są na targach w Abu Zabi stoiska wystawiające obrazy poświęcone tym drapieżnym ptakom. Moje dzieła są odzwierciedleniem rodzinnych tradycji sokolniczych - wyjaśnia Nadia Al-Medhihki, która przedstawia się jako "pierwsza kobieta w Zatoce, która specjalizuje się w tym gatunku malarstwa". W targach uczestniczy 350 wystawców z 36 krajów. (PAP/kr / 13 września 2005 16:11) Odpowiedz Link
beduinka ZEA - Dywan-gigant 19.09.05, 23:15 Dywan-gigant Meczet w Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich otrzyma wkrótce największy na świecie ręcznie tkany dywan - poinformowała tamtejsza agencja WAM. Dywan będzie miał 5,7 tysiąca metrów kwadratowych i ozdobi salę modlitewną meczetu szejka Zajeda bin Sultana an-Nahajana w Abu Zabi, byłego prezydenta Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Utkaniem wspaniałego dywanu zajmie się irańska firma Iranian Carpet Co. Ponad tysiąc tkaczy będzie pracować nad tym największym na świecie dywanem przez 24 miesiące. Na utkanie dywanu zużyte zostanie 30 ton wełny i 15 ton bawełny. Nie ujawniono, jaką cenę Zjednoczone Emiraty Arabskie zapłacą za to dzieło. (PAP/kr / 19 września 2005 10:04) Odpowiedz Link
beduinka Arabia Saudyjska: Zakaz całowania rąk władców 20.09.05, 02:34 WENN, MD /14.09.2005 00:56 Arabia Saudyjska: Zakaz całowania rąk władców Nowy król Arabii Saudyjskiej wprowadził w swoim kraju zakaz całowania rąk władców. 82-letni król Abdullah został koronowany w sierpniu po śmierci jego brata Fahda i po miesiącu sprawowania władzy wydał dekret zakazujący wszystkich jego poddanym składania ceremonialnych pocałunków na rękach monarchów. "Bracia, chcę podzielić się z wami czymś, o czym często myślę. Całowanie rąk jest czymś zupełnie obcym naszej etyce i wartościom, więc nie powinno być praktykowane przez wolnych i uczciwych ludzi. Poza tym taki gest wymaga ukłonu, który jest naruszeniem boskich praw, bowiem wierni kłaniają się tylko przed jedynym Bogiem. Dlatego kategorycznie zakazuję wszystkim całowania dłoni innych ludzi, z wyjątkiem rodziców, którym okazujemy w ten sposób nasze oddanie" - powiedział król podczas spotkania z delegacjami poddanych w pałacu w Jeddah nad Morzem Czerwonym. Odpowiedz Link
beduinka Saudyjczyk chce kupić dom Papieża 25.09.05, 13:23 Saudyjczyk chce kupić dom Papieża IAR; 2005-09-24 Wciąż nie został sprzedany dom w Marktl w Bawarii, gdzie w 1927 roku urodził Josef Ratzinger, obecny papież Benedykt XVI. Właścicielka domu wystawiła go na aukcję, tłumacząc, że jej prywatność zakłócają tłumy turystów. Aukcja zakończyła się miesiąc temu, ale transakcji jeszcze nie sfinalizowano. Właścicielka rodzinnego domu Josefa Ratzingera Claudia Dandl spośród 30 chętnych wybrała sześciu. Prowadzi z nimi rozmowy, bo - jak zapewnia - nie chodzi jej o uzyskanie najwyższej ceny, lecz o to, by dom znalazł się we właściwych rękach. Podkreśla, że ważne jest, jak nowy posiadacz ma zamiar użytkować budynek. Wśród sześciu potencjalnych kupców są szejk z Arabii Saudyjskiej, osoba prywatna ze Stanów Zjednoczonych oraz "szacowna rodzina z Niemiec". Oferują od 2 do 5 milionów euro. Dom pochodzi z 1745 roku. Rzeczniczka właścicielki ocenia, że pertraktacje zakończą się najwcześniej za dwa tygodnie. Odpowiedz Link
beduinka Al Dżazira dla dzieci 26.09.05, 19:46 Al Dżazira dla dzieci 2005-09-11 17:56:10 | MK Źródło: Gazeta Wyborcza Katarska telewizja al Dżazira znana z pokazywania na antenie nagrań terrorystów z al Kaidy uruchamia program dla dzieci. Nowy kanał ma nie tylko bawić najmłodszych. Głównym celem utworzenia kanału była chęć krzewienia otrwartości i tolerancji wśród arabskich 3-15-latków oraz u ich rodzin. Jak informuje „Gazeta Wyborcza”, konkurencyjna telewizja al Arabija już wcześniej stworzyła kanał MBC3 dla arabskojęzycznych dzieci. – Nowy kanał al Dżaziry był opracowywany przez trzy lata i jest wspólnym przedsięwzięciem katarskiej telewizji oraz Katarskiej Fundacji Edukacji, Nauki i Rozwoju Społecznego. Fundacja ma 90 proc. udziałów w przedsięwzięciu. Jej szefową jest żona emira Kataru - Sheikha Mozah bint Nasser al-Masnad – donosi dziennik. Idea programu zrodziła się w 2002 r. podczas spotkania z dziećmi. – Powiedziały mi: chcemy programu, który by z nami rozmawiał, a nie mówił, co mamy robić – powiedziała Sheikha Mozah. – Program ma roczny budżet 40 mln euro i pięć zagranicznych biur, w tym jedno w Paryżu. Będzie mógł używać logo al Dżaziry i korzystać z jej sieci – czytamy w gazecie. Odpowiedz Link
tetys Re: KRAJE PÓŁWYSPU ARABSKIEGO 29.09.05, 10:33 Arabskie kraje w Zatoce zamierzaja wydać 30 miliardow dolarów na projekty kolejowe. Kraje arabskie położone w rejonie Zatoki Perskiej zamierzają wydać zgodnie z szacunkami gospodarczymi ok. 30 miliardów dolarów na projekty kolejowe w najbliższych 5-7 latach. Kolejowy system Metra w Dubaju ma być najdłuższym calkowicie zautomatyzowanym systemem na świecie, kiedy cały projekt zostanie zakończony ok. 2012 roku, jak przewidują władze Dubaju.Ten projekt z budżetem ok. 14 miliardow obejmuje budowę dwóch linii o długości 68,9 km z 44 stacjami. Lokalne kierunki rozwoju zintegrowanego transporu mają na celu zwiększenie udziału transportu publicznego w rynku transportu z obecnych 4,7 do 17 procent w ciagu 15 lat. Projekt "Metro Dubai" wraz z projektem kolei "Riyadh Light Railway" bedą omawiane podczas konferencji — Bliskowschodni Projekt Kolejowy, która odbędzie się w Dubaju 27-28 września. System metra będzie składał się z dwóch linii "Czerwonej" i "Zielonej" i będzie budowany w dwóch fazach: do roku 2009, a nastepnie do roku 2012. Linia Czerwona połączy Rashidiya z Jebel Ali Free Zone, Linia Zielona bedzie biegła z lotniska Dubai Airport Free Zone do Dubai Healthcare City. W roku 2020, Czerwona linia bedzie miała projektowaną wydajność 16,792 pasażerów na godzinę w jednym kierunku, a Zielona analogicznie 10,688, z możliwością dodatkowego zwiększenia przepustowości do 27,000 i 18,000. W Arabii Saudyjskiej inwestorska spółka akcyjna z udziałem niektórych największych firm międzynarodowych będzie rozwijać wart 15 miliardów rialów saudyjskich projekt "Riyadh Light Railway" – kolei łączącej wschodnie i zachodnie wybrzeże królestwa. Projekt zakłada budowę 950 kilometrów nowych torów pomiędzy Jeddah i Riyadh, 115 kilometrową linię pomiędzy Dammam i Jubail, oraz modernizację istniejącego połączenia z Dammam do Riyadh. Podczas wspomnianej konferencji ponad 150 delegatów będzie miało okazję zapoznać się z propozycjami konkretnych rozwiązań stanowiących okazję do wspólpracy biznesowej w tym rejonie świata.Populacja Dubaju rośnie według średniorocznego wskażnika o 6 %, podczas gdy sieć dróg wzrosła z 200 km w 1964 roku do 9100 km w roku ubiegłym (...)Srodkowy Wschód jest najszybciej rozwijajacym się regionem na świecie. Infrastruktura transportu publicznego zapewnia mobilność, której ten rejon potrzebuje, aby utrzymać wysokie tempo rozwoju w dłuższej perspektywie czasowej.(...) (zródło: Khaleej Times, 23.09.2005) Odpowiedz Link
beduinka Przełożone egzaminy z powodu World Cup 2006 04.12.05, 17:39 zrodlo: onet.pl; Ananova, MFi Przełożone egzaminy z powodu World Cup 2006 Minister Edukacji Arabii Saudyjskiej ogłosił, że przyszłoroczne egzaminy w szkołach i na studiach będzą przełożone ze względu na odbywające się w tym czasie mistrzostwa świata w piłce nożnej World Cup 2006. Młodzi Saudyjczycy bardzo fascynują się piłką nożną. Minister spodziewa się, że wyniki egzaminów byłyby niezadowalające, skoro młodzież siedziałaby przed telewizorami ogladając mecze, a poza tym miałaby zepsutą przyjemność z podziwiania futbolowych wyczynów z powodu perspektywy zakuwania do egzaminów. Mistrzostwa World Cup zaczną się na początku czerwca 2006 i potrwają miesiąc. Odpowiedz Link
beduinka Kuwejt: Nowe przepisy dot. prawa jazdy 04.12.05, 17:46 onet.pl, WENN, MD /30.11.2005 00:33 Kuwejt: Nowe przepisy dot. prawa jazdy Cudzoziemcy ubiegający się o prawo jazdy w Kuwejcie muszą być absolwentami wyższych uczelni i zarabiać co najmniej 1370 dolarów miesięcznie. Nowe przepisy mają na celu zmniejszenie natężenia ruchu w jednym z najbogatszych krajów świata, który coraz częściej zmaga się z problemami komunikacyjnymi. Odpowiedz Link
stanrick Re: Kuwejt: Nowe przepisy dot. prawa jazdy 06.12.05, 15:08 Ech kliknelo mi sie:-)W sumie do ograniczenia ruchu wystarczyla by kompetentna policja drogowa.Po wprowadzeniu np.punktow karnych po kilku miesiacach intensywnej pracy policji zrobiloby sie znacznie przestronnej na ulicach:-)Nie tylko w Kuwejcie. Odpowiedz Link
beduinka Ośrodek narciarski na pustyni 09.12.05, 18:22 Inf. wł., MFi /07.12.2005 00:11 Ośrodek narciarski na pustyni W Dubaju (Zjednoczone Emiraty Arabskie) otwarto zadaszony kurort narciarski, zaledwie kilka minut drogi od arabskiej pustyni. Inwestycja powstała na terenie wcześniej pokrytym piaskiem i kosztowała blisko 300 mln dolarów. Ośrodek oferuje lekcje nauki jazdy na nartach, wytyczył także kilka tras zjazdowych dla bardziej zaawansowanych. Na miejscu można wypożyczyć sprzęt. Na otwarcie sezonu organizatorzy zamówili ponad 6 tys. ton prawdziwego śniegu, który był prawdziwą atrakcją. Wielu ludzi przychodziło tylko po to, by dotknąć śniegu po raz pierwszy w życiu. Obecnie śnieg wytwarza się sztucznie, ale - jak zapewniają organizatorzy - w sposób najbardziej zbliżony do natury - z kryształków lodu. Obok atrakcji dla narciarzy i snowboardzistów, ośrodek oferuje również lodowo- śniegowy park zabaw dla dzieci. Odpowiedz Link
beduinka Wieżowiec - rekordzista wysoki na kilometr 14.12.05, 16:44 onet.pl, PAP, MFi /14.12.05 00:08 Wieżowiec - rekordzista wysoki na kilometr W pracowni brytyjskich architektów powstają plany wieżowca o wysokości 1001 metrów. Ponadkilometrowy drapacz chmur, który miałby stanąć w Kuwejcie, byłby najwyższym budynkiem świata - czytamy w serwisie NewScientist.com. Kilometrowy wieżowiec ma być dwukrotnie wyższy od obecnego rekordzisty - mierzącego 509 metrów budynku Tajpej 101 na Tajwanie. Przerósłby także budowany obecnie wieżowiec Burj Dubai w Dubaju, który ma sięgać 700-800 metrów. Wysoki na kilometr budynek projektują architekci z londyńskiej firmy Eric Kuhne & Associates. Zbudowaniem kolosa jest zainteresowany rząd Kuwejtu. Jeśli zaakceptuje projekt, wieżowiec najprawdopodobniej stanie w kuwejckim mieście Madinat al-Hareer.REKLAMA Czytaj dalej Jak zapewniają architekci, budynek pomieści siedem tysięcy osób. Zrealizowanie projektu będzie jednak kosztowało ponad 80 mld funtów brytyjskich, a budowa potrwa aż 25 lat. Kwestia stawiania tak wysokich budynków i bicia kolejnych "rekordów wysokości" wywołuje wiele kontrowersji, a przed architektami stawia nowe wyzwania. Muszą uporać się m.in. z problemem przemieszczania się po budynku oraz z systemem wind. Innym wyzwaniem jest zapewnienie stabilności całej konstrukcji i odporności np. na silniejsze podmuchy wiatru. Odpowiedz Link
gajasirocco KRAJE PÓŁWYSPU ARABSKIEGO-Fakt 2.02. 02.02.06, 12:02 RIJAD :" Z wesela do wariatkowa" Mieszkaniec Arabii Saudyskiej zmuszony do wzięcia 4 ślubów z czterema kobietami nie wytrzymał nerwowo i wylądował w szpitalu psychiatrycznym.Stał się ofiarą swoich nawiedzonych rodziców... Przebywajacy w wariatkowie czterokrotny żonkiś odmawia kontaktu z rodzicami i żonami. Odpowiedz Link
gajasirocco Re: KRAJE PÓŁWYSPU ARABSKIEGO-GW 20maj 20.05.06, 19:26 "Gazety wolne od kobiet"-Arabia Saudyjska Król Arabii Saudyjskiej Abdullah zwrócił się do wydawców gazet, by przestali drukować jakiekolwiek zdjącia kobiet. "Młodymi ludźmi kieruje dusza i emocje, ale dusza może się zagubić"_cytuje króla saudyjska prasa. Kobiety na zdjęciach zamieszczanych przez tamtejsze dzienniki mialy zawsze zasłonięte włosy, ale odkryte twarze. Ten liberalizm oburzał jednak islamskich ortodoksów, którzy protestowali u króla. Odpowiedz Link
gajasirocco Mieszkanki Kuwejtu głosowały pierwszy raz 30.06.06, 08:20 serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3452071.html Odpowiedz Link
gajasirocco Kuwejt-wybory do Zgromadzenia Narodowego 30.06.06, 11:51 "Panie w parlamencie"-Trybuna 30.06. Odpowiedz Link
gajasirocco "Ani jedna kobieta w parlamencie"-30.06. 30.06.06, 21:08 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3452692.html?nltxx=856991&nltdt=2006-06-30-09-05 Odpowiedz Link
gajasirocco "kobiety przy urnach po raz pierwszy" 30.06. 30.06.06, 22:28 www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060630/swiat/swiat_a_7.html Odpowiedz Link
gajasirocco Re: KRAJE PÓŁWYSPU ARABSKIEGO-RZecz.10.07. 10.07.06, 16:18 "Saudyjki nie chcą prowadzić"_Rzeczpospolita 10.07. 88 procent kobiet w Arabii Saudyjskiej nie chce prowadzić samochodu - podał tygodnik "Al-Dżazira", cytując wyniki sondażu przeprowadzonego wśród 400 pań. Saudyjkom nie tylko nie wolno prowadzić auta, ale też wybierać się w podróż bez zezwolenia męskiego opiekuna. Król Abdullah zapowiadał już nieraz, że nadejdzie dzień, w którym jego poddane będą mogły usiąść za kierownicą. Odpowiedz Link
gajasirocco "To będzie ósmy cud świata" Super EXpress 19-08 19.08.06, 12:16 Na wodach Zatoki Perskiej u wybrzeży Dubaju powstaje archipelag sztucznych wysp- palm.Jedna z nich jużprawie jest gotowa, z morza wyłania siedruga. W planach jest usypanie mapy świata. Kto za tym stoi? Muhammad bin Rashid A-Maktoum-szejk arabski, emir Dubaju, premier i wice- prezydent ZEA... Odpowiedz Link
gajasirocco Wizyta emira Kataru wDamaszku i Bejrucie"Arabia.pl 23.08.06, 19:49 Wizyta emira Kataru w Damaszku i Bejrucie Biuletyn MSZ środa, 2006-08-23 17:52:36 "Syria Times" z 22.08. informuje, że 21.08. emir Kataru, szejk Hamad bin Khalifa Al Thani, przebywał z roboczą wizytą w Damaszku. Rozmowy z prezydentem B. Asadem koncentrowały się głównie wokół konfliktu libańsko – izraelskiego i jego skutków, aktualnego stanowiska KA w tej sprawie, ostatnich wydarzeń w Palestynie oraz Iraku, a także stosunków bilateralnych. Strony zadeklarowały ponadto, że nadal będą wzajemnie konsultować podejmowane w tych sprawach działania. Libański dziennik "The Daily Star" z 22.08. podaje, że emir Kataru, który wprost z Damaszku udał się do Bejrutu, przekazał tamtejszym władzom zaproszenie od prezydenta B. Asada dla premiera Libanu, F. Siniory do złożenia wizyty w Syrii "w dowolnym momencie". Odpowiedz Link
gajasirocco "Dramatyczny niedobór kobiet w Dubaju" GW 30-08 30.08.06, 12:50 Dramatyczny niedobór kobiet w Dubaju PAP2006-08-30, ostatnia aktualizacja 2006-08-30 11:52 W emiracie Dubaj nad Zatoką Perską nadwyżka mężczyzn przybiera coraz bardziej dramatyczne rozmiary. Gazeta "Gulf News" podała w środę, że statystycznie rzecz biorąc na każdą kobietę przypada tam prawie trzech mężczyzn. Pośród drapaczy chmur i sztucznie nawadnianych terenów zielonych w bogatym Dubaju mieszka 1,24 mln ludzi, z czego przedstawicielki płci pięknej stanowią zaledwie 27 proc. Gazeta wyjaśnia przyczynę tej pogłębiającej się dysproporcji: do pracy w Dubaju przybywa wielu cudzoziemców i są to najczęściej mężczyźni, którzy jeszcze nie założyli rodzin, bądź pozostawili je w domu, wyruszając na zarobkową emigrację. Cudzoziemcy stanowią aż 80 proc. mieszkańców Dubaju. Odpowiedz Link
gajasirocco "Saudyjski sąd:nowe małżeństwo,albo więzienie"GW30 30.08.06, 12:54 Dramat saudyjskiej pary, ktorej legalne małżeństwo unieważńił sąd Marta Kazimierczyk2006-08-29, ostatnia aktualizacja 2006-08-29 16:31 Sąd anulował legalne małżeństwo saudyjskiej pary z powodu niskiego pochodzenia męża. A była już żona pójdzie do więzienia, bo nie chce mieć nowego męża. Wszystko zaczęło się bardzo niewinnie - cztery lata temu Mansur zakochał się w Fatimie. Nie zamierzał łamać obyczajów - oświadczył się dopiero wtedy, kiedy dostał błogosławieństwo rodziców dziewczyny. Ślub zawarto. Wszystko odbyło się legalnie, za zgodą obu rodzin i przed saudyjskim sądem. Sielanka trwała trzy lata, w tym czasie parze urodziło się dwoje dzieci. Problemy zaczęły się dopiero po śmierci ojca Fatimy, kiedy jej bezpośrednim "opiekunem" stał się przyrodni brat. Od dawna nie podobało mu się, że szwagier pochodzi z niższego rangą plemienia i kiedy tylko nadarzyła się okazja, wniósł do sądu pozew o anulowanie małżeństwa. - Przecież wszystko odbyło się zgodnie z tradycją, poprosiłem ojca Fatimy o jej rękę - tłumaczył Mansur. - Kontrakt małżeński został zawarty przed sądem, nie ma żadnych podstaw do rozwodu - przekonywał. Sędziego próbowała przekonać także Fatima. - Żyję z dobrym człowiekiem, kocham go, nasze małżeństwo jest szczęśliwe, mamy dzieci - wyliczała. Nic nie pomogło i w sierpniu zeszłego roku sąd w Al Jouf uznał małżeństwo Fatimy i Mansura za "rażące naruszenie obyczajów i praktyki społecznej". - Związek zostaje anulowany ze skutkiem natychmiastowym - ten mężczyzna i ta kobieta nie spędzą razem już ani dnia - brzmiał wyrok. Jednak małżonkowie nie poddali się bez walki - natychmiast po procesie Mansur zdążył wysłać żonę na drugi koniec kraju do rodziny, ale brat Fatimy wytropił ją i siłą zabrał do siebie. Od razu poinformował ją, że wybrał już dla niej nowego, bardziej odpowiedniego męża. Mansur podjął ostatnią desperacką próbę - porwał żonę i razem uciekli do Dżiddy. Tym razem do poszukiwań brat zaangażował już policję i po raz kolejny sprowadził nieposłuszną siostrę do domu. Przed Fatimą postawiono wybór - dobrowolny powrót do domu brata i małżeństwo z wybranym przez niego człowiekiem albo więzienie. Kilka dni temu zdecydowała, że woli więzienie: - Wolę zostać zamknięta, niż poddać się człowiekowi, który zniszczył moje życie. W kwietniu zeszłego roku wielki mufti Arabii Saudyjskiej szejk Abd al Aziz ogłosił, że przymusowe małżeństwa są sprzeczne z islamem. - Zmuszanie kobiety do poślubienia kogoś wbrew jej woli jest niedopuszczalne - stwierdził szejk, wzbudzając wielkie nadzieje w Saudyjkach, których większość jest wydawana za mąż wbrew ich woli. Jednak wyrok w sprawie Fatimy i Mansura pokazuje, że oświadczenie muftiego póki co nic nie zmieniło. Odpowiedz Link