Dodaj do ulubionych

radio i filmy arabskie i nie tylko on line

20.08.07, 12:20
www.m-bladi.com/index.php
radio chyba egipskie
niezly wobor filmow arabskich i clipow muzycznych i nie tylko

polecam stronke Mustus moj wynalazl, brawo ;)
Obserwuj wątek
    • elapietrusiak Re: radio i filmy arabskie i nie tylko on line 21.08.07, 11:46
      o prosze, kogo tu widzimy! :))

      Kochanie moje, ale watek o radiach i TV juz był :P
      az wejde i zobacze ;)
      • mama_motyla Re: radio i filmy arabskie i nie tylko on line 22.08.07, 11:00
        ptysiaczku moj, moze i byl; nie zaprzeczam, ale chcialam
        sie "pochwalic" umiejetnosciami Mustusia w dziedzinie wyszukiwania
        przez google ;))))

        ale fajna stronka, nie powiesz ze nie
    • beduinka libański film "Caramel" 12.10.07, 22:41
      Bliska egzotyka
      gazeta.pl, Mariola Wiktor, Oslo 2007-10-12

      Filmy afrykańskie, azjatyckie, południowoamerykańskie mimo
      egzotycznej oprawy łączy jedno - ważny jest w nich człowiek, a
      dopiero potem jego uwikłanie w kontekst historii, polityki,
      obyczajowości i tradycji.
      Na zakończonym właśnie festiwalu "Films from the South" w Oslo
      wyraźnie widać, że to, co inne, obce często okazuje się zdumiewająco
      bliskie i uniwersalne.

      Taka refleksja przychodzi na myśl w związku z laureatem Srebrnego
      Zwierciadła, głównej nagrody dla najlepszego filmu konkursowego.
      Otrzymał ją libański "Caramel", debiut Nadine Labaki, który polscy
      widzowie obejrzą w kinach na początku stycznia. Salon piękności, w
      którym spotyka się i pracuje pięć kobiet przypomina kozetkę u
      psychoanalityka. Manicure, depilacja karmelem (nie woskiem!),
      czesanie to tylko preteksty do rozmów o problemach i radościach.
      Layale kocha się w żonatym mężczyźnie. Bez aktu małżeństwa
      kochankowie nie mogą umawiać się w hotelu. Nisrine wychodzi za mąż,
      ale obawia się reakcji ukochanego, gdy dowie się, że nie jest
      dziewicą. Rima musi ukrywać skłonności homoseksualne. Rose rezygnuje
      z osobistego szczęścia, bo nie może pozostawić bez opieki
      zdziecinniałej siostry.

      Reżyserka podważa stereotyp kobiety w świecie arabskim, a
      feminizujący "Caramel" przypomina chwilami kino Almodovara.
    • beduinka "Bańka mydlana" 12.10.07, 22:46
      Samotni w strefie działań wojennych
      gazeta.pl, Paweł T. Felis 2007-10-12

      Znakomity film "Bańka mydlana" w reżyserii Eytana Foksa można
      oglądać podczas Warszawskiego Festiwalu Filmowego
      "Chciałem pokazać Tel Awiw, jakiego nie można zobaczyć w CNN czy Fox
      News" - tłumaczył w jednym z wywiadów reżyser, 43-letni Eytan Fox.

      To Tel Awiw, który nie różni się wiele choćby od Pragi z "Samotnych"
      Ond ieka. Młodzi, dwudziestoparoletni bohaterowie "Bańki mydlanej"
      bawią się w klubach i pracują dorywczo w sklepie muzycznym albo
      restauracji. Szukają partnerów na noc, na parę dni, a najlepiej na
      całe życie. Żartują nie tylko ze swoich erotycznych przygód, ale
      nawet z tego, jakie seksualne atrakcje szykuje niebo dla terrorystów-
      samobójców, którzy są homoseksualistami.

      Chwilami wydaje się zresztą, że Tel Awiw jest bardziej tolerancyjny
      niż Warszawa - nie dziwi tu nikogo widok dwóch przytulających się
      mężczyzn. Coming out dawno mają za sobą geje zniewieściali (jak
      sympatyczny Yali), refleksyjni (jak Noam) i pewni siebie macho.
      Nieprzypadkowo jednak najważniejszy w filmie wątek romansu Żyda
      Noama z Palestyńczykiem Ashrafem komediowy ton akcentujący seksualną
      otwartość i młodzieńczą spontaniczność wyraźnie przełamuje.

      To nie Tel Awiw jest tak liberalny i nowoczesny - to żyjący w nim,
      młodzi ludzie chcą go tak widzieć. "Nazywają to bańką mydlaną, bo
      nic tu nie jest prawdziwe" - mówi jedna z bohaterek. "Spójrz wokół.
      Ci ludzie nie mają żadnego związku z rzeczywistością".

      Bohaterów, którzy lubią powtarzać: "Nie mówmy o polityce", ta
      rzeczywistość dotyka jednak w sposób bezpośredni. Codziennie
      wybuchają bomby i giną w zamachach ludzie.

      Noam musi odbyć służbę w punkcie kontrolującym często poniżanych i
      przetrzymywanych bez powodu Palestyńczyków. Ashraf z kolei jest w
      Izraelu nielegalnie, pracuje pod przybranym imieniem i kiedy
      przypadkiem zostaje zdemaskowany, ucieka.

      Z polityką młodzi próbują walczyć własną bronią. Produkują pomysłowe
      T-shirty, organizują wielkie party "przeciwko okupacji", przedostają
      się do rodzinnego miasta Ashrafa, udając francuskich dziennikarzy.
      Tu jednak, w tradycyjnej, agresywnie homofobicznej palestyńskiej
      rodzinie żarty się kończą.

      W antywojennej, apolitycznej "Bańce mydlanej", pełnej świetnych scen
      z codziennego życia dwudziestoparolatków, od początku wyczuwa się
      tłumione przez bohaterów napięcie.

      Noam wspomina swoją matkę Sarę, która próbowała bez skutku pojednać
      żydowskich i palestyńskich sąsiadów (swojej matce Sarze Kaminker,
      która "walczyła o prawa człowieka i pokój", Fox poświęcił swój
      poprzedni film "Chodzić po wodzie").

      Ashraf przywołuje dzieciństwo w Izraelu, zburzony na jego oczach dom
      i wyjazd do Palestyny. Wypierana przez młodych absurdalna wzajemna
      nienawiść mimowolnie powraca na ulicach, w restauracjach, domach. A
      przejmujący związek dwóch gejów w Tel Awiwie okazuje się w finale
      miłością zakazaną, niemożliwą i tragiczną - zupełnie jak bohaterów
      przywoływanej tu sztuki "Bent" o dwóch gejach w obozie
      koncentracyjnym, którzy kochają się fizycznie, choć nie mogą siebie
      dotknąć.

      Świetnie przyjęta podczas tegorocznego festiwalu w Berlinie "Bańka
      mydlana", która jednym kojarzyć się będzie ze wspomnianymi
      już "Samotnymi", a innym z "Tajemnicą Brokeback Mountain", nie jest
      w gruncie rzeczy ani filmem gejowskim, ani społecznym dramatem o
      stosunkach palestyńsko-żydowskich, ani zabawnym portretem młodych w
      wielkim mieście. To zresztą stała metoda urodzonego w Nowym Jorku i
      mieszkającego w Izraelu Foksa.

      W swoich nieznanych w Polsce filmach reżyser konsekwentnie łączy
      ogień z wodą: współczesność z bolesną żydowską historią,
      homoseksualizm z ksenofobią, politykę z perspektywą zwykłych ludzi,
      którzy funkcjonować muszą w świecie stereotypów, nakazów i zakazów.

      W ciekawym "Yossim i Jaggerze" stacjonujący niedaleko granicy z
      Libanem pułkownik musi ukrywać swój związek z jednym z podwładnych:
      absurdem jest tu i wojna, i sytuacja geja w wojsku, który nawet po
      śmierci kochanka nie może przyznać się do miłości przed jego matką.
      W krótkometrażowym "Time Off" to podwładny odkrywa homoseksualne
      preferencje swojego dowódcy, który uprawia szybki seks w toalecie.
      W "Chodzić po wodzie" szpiegowska historia o agencie Mosadu, który
      tropi 90-letniego sprawcę zbrodni na Żydach z czasów II wojny
      światowej, stawia całkiem istotne pytania o zbiorową
      odpowiedzialność za historię, rolę pamięci i zapomnienia, ale też
      skrzy się ironią - podczas urodzin w domu hitlerowskiego zbrodniarza
      jego wnuk gej uczy gości żydowskiego tańca ludowego.

      Być może najciekawszy dziś izraelski reżyser ma też intrygujące
      plany na przyszłość. Razem z Galem Uchovskym chce ekranizować
      autobiografię Gada Becka, 84-letniego dziś geja i Żyda, który
      przeżył wojnę w Berlinie, a także przenieść na ekran książkę
      Singera "Szosa", która rozgrywa się w Polsce lat 30. - możliwe
      nawet, że zdjęcia kręcone będą nad Wisłą.


      Źródło: Gazeta Wyborcza

      --------
      * film nie arabski, lecz izraelski, lecz o tematyce (m.in.)
      izraelsko-palestyńskiej, społeczny, pokojowy, apolityczny...
    • aisza5 FATHY SALAMA - THE OFF BEAT FROM CAIRO 30.08.08, 15:28
      TRochę beatu z Kairu! Polecam muzykę Fathy Salama

      fathysalama.free.fr/gb/gb-accueil.htm
      FATHY SALAMA - THE OFF BEAT FROM CAIRO
    • aisza5 Miłego słuchania i ogladania! 29.08.09, 17:57
      Stacje Radiowe:
      Tunezja (Tunis National): www.radiotunis.com/liveaudio.ram
      Maroko (Radio Tanger): www.medi1.com/medi1/medi1.ram
      Egipt (Egyptian Channel): www.sis.gov.eg/testram/live.ram
      Irak (Iraq Hurr): www.iraqhurr.org
      Arabia Saudyjska (Qur'an Radio):
      www.kacst.edu.sa/en/stream/Quran-Radio-Station.asx
      Kuwejt (Radio Marine Wave): media.q80.net/fm888
      Algieria 1: 193.194.64.116/chaine1/index.htm
      Algieria 2: 193.194.64.116/chaine2/index.htm
      Algieria 3: 193.194.64.116/chaine3/index.htm
      Algieria (Bahdja) 193.194.64.116/sound1/index.htm
      Algieria (AlBahia) 193.251.144.207:8000/listen.pls

      Telewizja:
      Arabia Saudyjska:
      Ch1 www.kacst.edu.sa/en/stream/SaudiTV-high-Band.asx
      Ch2 www.kacst.edu.sa/en/stream/SaudiTV-Channel2.asx
      Al-Majd www.kacst.edu.sa/en/stream/Al-Majd%20TV.asx
      TUnezja: www.tunisiatv.com/ram/direct.ram
    • aisza5 Film włoski, ale o Marrakeshu- 05-08 o 18,00 25.07.10, 15:01

      kontynent-warszawa.pl/content-1-wydarzenia-5070-projekcja_filmu___marrakech_express__.htm

      Projekcja filmu 'Marrakech Express'
      2010-08-05 @ 18:00


      Czterej znający się od dawna mediolańscy przyjaciele dowiadują się,
      że piąty z nieodłącznych przyjaciół przebywa w więzieniu w Maroku za
      narkotyki. Postanawiają wyjechać i zabierają ze sobą pieniądze
      potrzebne na wykupienie go z więzienia. Podróż przybiera
      nieoczekiwany obrót, umacniając,osłabioną z upływem lat, więź między
      nimi.
      Wstęp wolny.

      Włoski Instytut Kultury
      ul. Marszałkowska 72

      www.iicvarsavia.esteri.it



      Miejsce:
      Włoski Instytut Kultury
    • aisza5 19-02 w TV POLSAT "Azur i Asma" 17.02.11, 11:23
      W sobotę o 12.35 na Polsat Film zachęcam wszystkich do obejrzenia przepięknej bajki arabskiej pod tytułem "Azur i Asma"
      • mama_motyla Re: 19-02 w TV POLSAT "Azur i Asma" 23.02.11, 21:19
        ja rowniez polecam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka