aisza5 Napoleon w Egipcie, Paul Strathern, tł.T.Hornowski 07.05.09, 15:28 wyborcza.pl/1,75475,6570213,Napoleon_dostaje_lekcje_w_Egipcie.html?utm_source=Nlt&utm_medium=Nlt&utm_campaign=1721533? utm_source=RSS&utm_medium=RSS&utm_campaign=4809254 Napoleon dostaje lekcję w Egipcie Paweł Wroński Szkoda, że tej książki nie przeczytał prezydent Bush przed decyzją o wkroczeniu do Iraku Napoleon w Egipcie, Paul Strathern, przeł. Tomasz Hornowski, Rebis, Poznań Paul Strathern twierdzi, że właśnie na przykładzie kampanii egipskiej można zrozumieć Napoleona. Wyprawa do Egiptu ujawniała bowiem w pełni cechy jego geniuszu, ale i wady, które doprowadziły go do zguby. Według Stratherna do Egiptu na pokładzie fregaty "L'Orient" wypływał młody, zafascynowany legendą Aleksandra Macedońskiego idealista, a wrócił zgorzkniały cynik. Wypływał wódz, który dzielił trudy ze swoimi żołnierzami, a wracał polityczny gracz skłonny poświęcać tysiące podkomendnych dla osobistych politycznych celów. Autor formułuje tezy ograniczone do realiów początku XIX wieku i odnosi je do późniejszych kampanii - walk w Hiszpanii czy kampanii rosyjskiej. Napoleon w każdym z tych przypadków nie był w stanie w jasny sposób określić politycznego i militarnego celu ekspedycji. Za każdym razem licząc na szybkie zwycięstwo, nie potrafił zadbać o aprowizację albo jak mówi się ostatnio - o logistykę. W 1798 r. Napoleon podbijał Egipt, traktując to jako etap swojego wielkiego zamierzenia. Miał następnie ruszyć na brytyjskie Indie szlakiem Aleksandra Wielkiego. Egipt formalnie należał do Turcji, ale Napoleon był przekonany, że ta nie wystąpi w obronie swojej prowincji. To przekonanie opierał na wierze w dyplomatyczne zdolności swojego ministra spraw zagranicznych Charlesa Talleyranda, który miał pojechać do Istambułu i przekonać Wysoką Portę, że to, co czyni - rozbicie władzy mameluków w Egipcie - jest na rękę sułtanowi. Oczywiście Talleyrand nie zrobił w tej sprawie nic i Napoleon miał przeciwko siebie mameluków, wspierających go namiestników tureckich oraz Brytyjczyków. O "logistycznych" talentach Napoleona świadczy to, że Francuzi przez Egipt w 30-stopniowym upale wędrowali odziani w wełniane mundury. Oddziały, które szturmowały Aleksandrię, miały do wyboru - zdobyć miasto albo umrzeć z pragnienia - bo ekspedycja nie dysponowała cysternami na wodę, a studnie na drodze przemarszu były albo zasypane, albo niewydajne. Wyprawa do Egiptu była czymś jeszcze - pierwszą po długiej przerwie (po wyprawach krzyżowych i konkwiście Nowego Świata) wielką ekspedycją militarną na obszar cywilizacyjnie obcy. Napoleon przybywał do Egiptu przekonany o tym, że lud egipski uciskany przez mameluków - sturczonych jeńców z Kaukazu, którzy opanowali prowincję - wystąpi po jego stronie. Ofiarował mu bowiem wszystkie zdobycze rewolucji francuskiej ze swoim "liberte, egalite, fraternite". Przedstawiał się przy tym jako obrońca islamu i tradycji. Próby narzucania "demokracji" zakończyły się katastrofą. Kairskie rządy rady złożonej z szejków w Kairze skończyły się powstaniem. Odezwy generała Bonaparte do ludności muzułmańskiej zostały przyjęte z niedowierzaniem. Oferta, że armia cesarza może przyjąć islam, rozbiła się o drobiazg: muzułmańscy duchowni stwierdzili, że żołnierze Napoleona muszą przejść zabieg obrzezania i zrezygnować z picia wina. Generał Manou, którzy przyjął islam, należał nawet pośród ekscentrycznych postaci, które zaludniają karty dziejów tej wyprawy, do ekscentryków wyjątkowych. Szybko okazało się, że wyzwoliciele są "niewiernymi", na których nałożono fatwę - a to oznaczało walkę na śmierć i życie (córka jednego z szejków "oddana" Napoleonowi po jego wyjeździe została ścięta za rozpustę). Egipscy fellachowie, którzy mieli być wyzwoleni, nie mieli pojęcia o prawach obywatelskich, ale wiedzieli, że Francuzi grabią ich domy. Rycerski mit przyszłego cesarza legł w gruzach, gdy nakazał wymordowanie przeszło 3,5 tys. jeńców po zdobyciu Jafy (miał zbyt mało wojsk, by ich pilnować). Napoleon już po trzech latach zdał sobie sprawę, że Egipt okazał się mirażem. Nie był w stanie zdobyć Syrii, jego flota została rozbita przez Nelsona (angielskie okręty przechwytywały korespondencję Napoleona, w tym jego listy do Józefiny wyrzucające jej niewierność). Jego wyjazd w 1799 r. był formalnie dezercją, choć tłumaczył ją potrzebą ratowania Francji przed atakiem kolejnej koalicji. Jego marzenia kończyły się żałośnie. Ostatni gubernator Egiptu Jean Baptiste Kleber (który nazywał swojego wodza "kurduplem") zginął w zamachu samobójczym przeprowadzonym przez studenta szkoły koranicznej. Francuzi przez lata byli obwiniani o wszystkie plagi, jakie spadły na Egipt (nawet nieprawdziwie oskarżono ich o to, że ostrzelali Sfinksa). Przed podobnymi dylematami stanęli Amerykanie dwa wieki później w Iraku. Kto spojrzy na to, z czym musieli zmagać się Francuzi dwieście lat temu, może dostrzec podobieństwa wręcz niebywałe. Z 40 tys. żołnierzy do Francji wróciło ok. 24 tys. Z egipskich fascynacji Napoleona najdłużej przetrwały te, które miały być dodatkiem, czyli praca uczonych, których zabrał ze sobą. Wyprawa dała początek egiptologii - słynny kamień z Rosetty, który pozwolił odczytać hieroglify, pierwsze naukowe opisy egipskiej architektury, wierzeń, zwyczajów, do tego wytyczenie pierwszej trasy Kanału Sueskiego. Owi naukowcy, którzy często słyszeli od wojskowych komendę: "Osły i uczeni do środka", pozostawili po sobie trwalszy ślad niźli zdobywcy. Książkę Stratherna czyta się jak powieść akcji, są barwne opisy kampanii, bitew i typów ludzkich, romansów (Paulinę Foures zwaną Kleopatrą Napoleona wódz odbił swojemu porucznikowi, a ten w odwecie ją wybatożył). Niestety, nie ma w niej ani słowa o gen. Józefie Sułkowskim, według polskiej tradycji ulubionym adiutancie Napoleona i "oficerze największych nadziei". Widać były to nasze nadzieje, a nie nadzieje Napoleona. Odpowiedz Link
mariarella KHUL-KHAAL Bransolety Egipcjanek - 07.05.09, 22:03 autorka - Nayra Atiya. Wydawnictwo Smak Słowa -2008. Krótko mówiąc za podtytułem - "pięć kobiet opowiada historie swojego życia" 'Te autoportrety to fascynująca lektura i kopalnia wiedzy dla każdego, kto chciałby poznać życie we współczesnym Egipcie.' 'Życie egipskich kobiet jest niełatwe, ale radzą sobie z nim na swój sposób i starają się być szczęśliwe.' Odpowiedz Link
mariarella Arabowie i Żydzi w Ziemii Obiecanej - 07.05.09, 22:20 David K. Shipler - wydane przez Świat Książki w 2003. Bardzo konkretne studium sytuacji panującej w dzisiejszym Izraelu ukazane w świetle zaszłości historycznych. Wnikliwie i z dużym obiektywizmem rozpatrzona sytuacja społeczna współczesnych Żydów i Arabów żyjących na terytoriach Izraela i na ziemiach okupowanych. Polecam szczególnie dla osób, które chciałyby zrozumieć sytuację na terenach Palestyny. Odpowiedz Link
mariarella W imię Tory. Żydzi przeciwko syjonizmowi 07.05.09, 22:31 Yakov M. Rabkin, Wydawnictwo Akademickie DIALOG, Warszawa 2007. monde-diplomatique.pl/LMD27/index.php?id=10 Rewelacja!! Czyta się to opracowanie z wypiekami i jednym tchem. Daje do myslenia. Odpowiedz Link
aisza5 "Nefertiti"- Michelle Moran wyd. Sonia Draga 13.05.09, 20:20 No i znów zakupiłam nową ksiązkę, by przenieść się do starożytnego świata Nefertiti, w czasy mojej ulubionej XVIII dynastii... Jest rok 1351 r p n.erą, Nefertiti ma 15 lat i przygotowuje się do poslubienia Amenhotepa IV, późniejszego Echnatona... Przenoszę się więc w czasy charyzmatycznej Nefertiti, która urosła do rangi bogini... Odpowiedz Link
aisza5 "Jedność arabska" Hassan Ali JAmsheer wyd.SEMPER 16.05.09, 17:01 Dziś znów zakupiłam kiązkę o dziejach Arabów od konca VI wieku do połowy VII wieku z podtytułem :"Geneza idei w tradycji wczesnego islamu"....wyd. Semper ... i jest trochę o Arabii przedislamskiej, o Muhammadzie, o historii ruchu jedności w Mekce, w Medynie, o Kalifach Prawowiernych oraz o roli tradycji we współczesnej arabskiej mysli politycznej... ...i biorę się do czytania! Odpowiedz Link
aisza5 W kręgu kultury islamu. Materiały dydaktyczne... 23.06.09, 12:07 www.arabia.pl/gallery/album15/apl Miło nam poinformować, że podręcznik warsztatowy "W kręgu kultury islamu. Materiały dydaktyczne dla nauczycieli szkół ponadpodstawowych" doczekał się tłumaczenia na język angielski. Projekt warsztatów rozwijaliśmy stopniowo - zaczęliśmy od zajęć w gimnazjach i liceach w całym kraju, następnie powstała polska wersja książki z ćwiczeniami, kolejno prowadziliśmy szkolenia dla nauczycieli i trenerów. Odpowiedz Link
aisza5 "Przebudź się matko!" DRISS CHRAIBI- IMBIR 2007r. 08.07.09, 22:05 Czytam własnie i gorąco polecam, bo to: "przesycona ciepłem i humorem opowieśc dwóch synów o matce- niewykształconej wieśniaczce marokańskiej, wychowanej zgodnie z arabską tradycją i wydanej za młodu za bogatego przedsiębiorcę. Konfrontacja ze zdobyczami techniki lat 30 i 40-tych XX wieku, a przede wszytskim starania kochajacych synów, organizujacych swoisty program "budzenia" matki, wyzwalają w tej prostej kobiecie zasoby energii, ciekawości świata i odwagi, których mogłaby jej pozazdrościć niejedna dzisiejsza feministka." Odpowiedz Link
aisza5 "Ogród rozkoszy" Szajch An-Nafzawi w sprzedazy! 09.08.09, 12:28 Opis książki: Ogród rozkoszy "Ogród rozkoszy", w oryginale "Ogród wonności", trzynastowieczny traktat szejka Nefzawiego przynależy do kanonu arabskiej literatury erotycznej. I choć ma on charakter podręcznika, to jest on podręcznikiem szczególnym - pełnym symboliki, anegdot, swoistego klimatu. Wpisuje się w tradycję dzieł o podobnym przeznaczeniu powstałych w innych kulturach, jak chociażby hinduska "Kamasutra" czy rzymska "Sztuka miłości" Owidiusza, a jednocześnie uświadamia, podobnie jak "Baśnie z tysiąca i jednej nocy", że istnieje również inne oblicze islamu. Takie, w którym kobiety decydują o sobie i mają inicjatywę, życie i jego rozkosze stanowią wartość najwyższą, ciało człowieka, czy to kobiety czy mężczyzny, zachwycające dzieło Boga, a miłość cielesna dar Najwyższego ofiarowany ludziom, by mogli się nim cieszyć. Czytelnik odnajdzie tu mnóstwo porad i przestróg tyczących się na przykład sposobów uprawiania miłości , a nawet dbałości o zdrowie. Lepiej jednak potraktować je z przymrużeniem oka, chłonąc raczej samą atmosferę zawartych w księdze przypowieści i bawiąc się odkrywaniem znaczeń zaszyfrowanych w gąszczu symboli i metafor. Odpowiedz Link
aisza5 Miral al-TAhawi "Namiot Fatimy" Smak słowa 2009 27.08.09, 20:28 Autorka w niezwykle poetycki sposób pokazuje życie beduińskich kobiet. "The WAshington Post" napisał o Tahawi: "pierwsza pisarka, która przedstawia zycie egispkich beduinów, wychodząc poza stereotypu, ilustruje przemianę beduińskich kobiet oraz ich pragnienie wolności" Odpowiedz Link
aisza5 "Złoty rydwan" Salwa Bakr:" Seria z przyprawami" 28.08.09, 14:58 Salwa Bakr urodziła się w 1949r w Egipcie i uznawana jest obecnie za jedną z najwybitniejszych pisarek świata arabskiego. Wlącza się ją w nurt "literatury kobiecej" i uważa za pisarkę niosącą wyoko sztandar feminizmu...jej waga rozciaga się jednak na całą prozę arabską... A w Złotym Rydwanie opisuje losy kobiet w więzieniu. Aziza analizuje losy swoich kolezanek z więziennych cel. Jej szczere komentarze składają się na tom współczesnych basni z tysiaca i jednej nocy. Odpowiedz Link
aisza5 "Wyjście z Egiptu" Andre Aciman, tłum. E.Jasińska 18.11.09, 16:51 Rzecz dzieje się w Aleksandrii i opowiada o Zydach sefardyjskich i nie ma tak tragicznego konca, jak zydowkie historie w Europie. Chociaż i im nie oszczędzono prześladowań- najpierw musieli wyjechać z Konstantynopola, a potem wygnano ich z Egiptu. Świat Zydów ogladany oczami chłopca jest tajemniczy, wielojęzyczny- w domu mówi się po turecku, grecku, francusku i w latino. Mieszają się języki i wyznania. Ta saga rodzinna mniej jest nostalgiczna, a bardziej przesycona humorem... Aciman opowiada losy rodziny począwszy od lat 20-tych az po lata 60-te, kiedy Aleksandria przestaje być miejscem wieloetnicznym, a cudzoziemców zmusza się do wyjazdu. Odpowiedz Link
aisza5 "Smak miodu" Salwa an-nuajmi Prezent dla Beduinki 29.11.09, 12:13 Chociaż zamówiłam na Mikołajki tę głośną ksiązkę syryjskiej pisarki dla Beduinki, to jednak dzisiejszej nocy przeczytałam jednym tchem. Oficjalnie zakazana w większości krajów muzułmańskich, to jednak na świecie bije rekordy popularności. Treścią jest pasja pewnej bibliotekarki- zbiór tekstów erotycznych klasyków islamu. Snuje również rozmyślania o własnych przygodach miłosnych i istocie cielesności. No i cytacik z książki: "O szajchu z Maroka, który nauczał studentki zasad ablucji, czyli rytualnego obmycia przed modlitwą. Omawiając wszystko szczegółowo, w którymś momencie musiał dojść do członka. Żeby go umyć, trzeba go pociagnąć. Reką czy ustami?- zapytała jedna z młodych uczennic." Takie to dowcipy pojawiają się w tej kusicielskiej ksiązce z arabskiego świata...Sami się przekonacie czytając... Miłej lektury! Odpowiedz Link
aisza5 "Klejnoty Medyny" 2009 Sherry Jones- dziś kupiłam 30.11.09, 13:38 "Klejnot Medyny" to wsruszajaca opowieśc o niezwykłaj miłości Proroka i jego najmłodszej zony. Historia o kobiecie, która pokonała kulturowe przeszkody, stając się wielką postacią islamu. AISHA- zaręczyła się, gdy miała sześc lat. Kiedy miała 9lat, wyszła za mąż. Gdy skończyła 19, została wdową..." Dziś kupiłam i od razu biorę się do czytania, bo dawno marzyłam o tej ksiązce. Ponieważ wstęp jest taki piękny, więc wrzucam Wam kawałek: "Posłuchaj opowieści o dawnych czasach i odległych krainach, o świecie przepełnionym zapachem szafranu i róż. Posłuchaj opowieści o koczownikach wędrujących po piaskach pustyni, mieszkających w namiotach utkanych z wielbłądziej sierści, o karawanach załadowanych perskimi dywanami i wonnym kadzidłem. Posłuchaj opowieści o kobietach,, które noszą zwiewne szaty, czernią koholem oczy i malują na dłoniach misterne wzory, oraz o męzczyznach ceniących honor bardziej niż życie. Oto jesteśmy w VII wieku w Al-Hidżaz w Arabii, na bezkresnej pustyni z rozrzuconymi z rzadka bujnymi oazami, gdzie Beduini każdego dnia walczą zaciekle o przetrwanie, a ich kobiety mają niewiele praw, gdzie religię, która stanie się wkrótce jedną z najpoteżniejszych na świecie, głosi niczym niewyróżniający się czterdziestoletni mężczyzna. Taki był świat Aiszy bint Abi Bakr. Urodziła się w 613 roku naszej ery, w czasach, gdy kobiety były uwazane za własność mężczyzn- ruchomość tak niewiele wartą, że gdy tylko uznano, iż urodziło się za wiele dziewczynek, część z nich grzebano żywcem...." Dalej już czytam w samotności.... Odpowiedz Link
aisza5 AYAAN HIRSI ALI "NIEWIERNA" SWIAT KSIAZKI 2009 08.01.10, 12:17 Polecam, bo przeczytałam jednym tchem, chociaz to prawie 500stron, ale książka wciąga niesamowicie...przygotyujcie też mnóstwo chusteczek, często łęzki ściekają... Jest to autobiografia Somalijki Ayaan, która przezyła wojnę domową, zawieruchę wojenną, zabieg obrzezania, brutalne bicie, wchodząc w wiek dojrzewania jako gorliwa muzułmanka. Przed wojną ucieka do Kenii, pózniej przed niechcianym mężem do Holandii, która ją gościnnie przyjmuje. Otrzymuje status uchodźcy i pnie się w górę, pracując, studiując...zostając cenionym politykiem parlamentu. Trafiła na pierwsze strony gazet po zabójstwie Theo van Gogha dokonanym przez islamistę, który zagroził, że ona będzie następna. Mimo nieustannych pogrózek, nikt nie może uciszyć jej głosu protestu. Jej film Poddanie zawiera krytykę islamu, co jest trudne do przyjęcia przez muzułmanów, lecz Ayaan uważa, iż bardziej bolesnym zjawiskiem jest los muzułmańskich kobiet, uwięzionych w klatce islamskich nakazów... MIłej lektury! Odpowiedz Link
jolek Marsot Afaf Lutfi As-Sajjid "Historia Egiptu" 08.01.10, 23:41 Wydawca: Książka i Wiedza Egipt leży w centrum świata arabskiego. Jego granice, niezmienne od tysiącleci, przebiegają wśród piasków i mórz, od wieków zaś, aż po 1952 r., krajem tym rządzili cudzoziemcy. „Historia Egiptu” to zwięzły wykład dziejów tego kraju od podboju bizantyjskiego Egiptu przez Arabów, poprzez rządy mameluków, Turków, po lata faktycznej niepodległości (od 1805) oraz budowania zrębów państwowości i dzieje niepodległego już państwa do czasów współczesnych. Autorka jest emerytowanym profesorem Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles. Wyd. I, 15x23 cm, 208 str., oprawa broszurowa, laminowana, ISBN 978-83-05-13568-9 Z angielskiego przełożył Zbigniew Landowski Odpowiedz Link
aisza5 "Kamień cierpliwości" Atiq Rahimi 2009r 13.01.10, 11:35 Wyjatkowa ksiązka, znów przeczytałam jednym tchem dzisiejszej nocy. Autor pochodzi z Afganistanu i jak sam mówi, ksiązka ta była próbą zmierzenia się z własnym gniewem i głęboko skrywanym cierpieniem. "Zaskakujaca podróż do swiata, którego ciagle nie znamy" Odpowiedz Link
aisza5 "Nagrodą będzie śmierć" SANGE SABUR- o książce 13.01.10, 13:01 lajt.onet.pl/czytelnia/87180,recenzja.html Nagrodą będzie śmierć O książce: Kamień cierpliwości, autor: Atiq Rahimi "Kamień cierpliwości" to pierwsza książka afgańskiego pisarza Atiqa Rahimiego, która ukazała się na polskim rynku. Jej bohaterką jest kobieta. Czytelnik nie poznaje jej imienia, dowiaduje się jedynie, że ma dwoje dzieci i jest piękna. Kobieta jest także młoda, z opowieści, którą snuje wynika, że miała siedemnaście lat, gdy wydano ją za bohatera. Po dziesięciu latach małżeństwa (kobieta ma zatem około dwudziestu siedmiu lat ) bohater leży nieprzytomny, ran nie zadał mu jednak wróg w czasie walki w imię Allaha, został postrzelony w zwyczajnej bójce. Paradoksalnie, dla Afganki jest to jedyna okazja, by porozmawiać z mężem, szansa by stał się jej naprawdę bliski. Mężczyzna staje się jej sange sabur, mitycznym kamieniem cierpliwości. Zgodnie ze starą perską opowieścią, kamień, któremu powierza się sekrety pęknie od ich nadmiaru, przynosząc wyzwolenie człowiekowi, który zdobył się na szczerość. W tym przypadku, wyzwolenie przez śmierć. Akcja powieści Rahimiego zamyka się w ścianach prostokątnego pokoju, w którym Afganka, zgodnie z tradycjami islamu pielęgnuje rannego męża. Od świata oddzielają go żółto-niebieskie zasłony z motywem wędrownych ptaków. Powtarzalność czynności wykonywanych przez kobietę - obmywania ciała męża, zmienianie mu kroplówki ze słono- słodką wodą, zakrapianie oczu, czy zwilżanie ust i twarzy - przerywają wystrzały czołgów i karabinów, czasem niespodziewane wizyty. Jedną z nich składają kobiecie szesnastoletni chłopiec ze swoim "opiekunem". Afganka obawia się gwałtu, mówi, że jest prostytutką, a przecież "wsadzić brudny ochłap do dziury, która wcześniej służyła setki razy to żaden powód do dumy". Ciska w nieprzytomnego męża ciągi celnych, ostrych i przenikliwych zdań : Mężczyźni boją się kurw. A wiesz dlaczego? Gdy pieprzycie dziwkę, nie panujecie nad jej ciałem. To jest wymiana. Wy jej dajecie pieniądze, ona wam daje przyjemność. I powiem ci, że często ona nad wami dominuje. I właśnie motywy: męskiej dominacji i mizoginii przewijają się w książce afgańskiego pisarza najczęściej. Pobrzmiewają w monologach kobiety. Teraz, gdy mężczyzna jest bezwolny i bezbronny, kobieta może wreszcie mówić, wykrzyczeć ból, ujawnić skrzętnie skrywane sekrety. "Kamień cierpliwości" pokazuje jak mężczyźni nienawidzą kobiet, kochając je i pożądając ich jednocześnie. Odpowiedz Link
ula_25 Nagib Mahfuz 13.01.10, 21:12 Opowieści starego Kairu, Kamal - Opowieści starego Kairu, Rozmowy nad Nilem Odpowiedz Link
ula_25 Re: Nagib Mahfuz 13.01.10, 21:16 Do "Opowieści Starego Kairu" - Pierwsza część trylogii, która stanowi zamkniętą całość. Akcja tomu się w latach 1917-1918. Mahfuz przedstawia w nim życie tradycyjnej rodziny kairskiej należącej do warstwy średniej burżuazji w przełomowym dla Egiptu okresie walki o niepodległość. Mamy tu dokładnie opisany zwykły dzień rodziny, święta, zwyczaje, rozrywki, stroje, przedmioty użytku codziennego, potrawy, a także mentalność bohaterów. Powieść zawiera materiał o ogromnej wartości poznawczej i oddaje w sposób niepowtarzalny nastrój Kairu, urok i lokalny koloryt starych uliczek, zaułków, bazarów... Rewelacja - teraz czytam drugi tom czyli "Kamal" Bohaterem drugiego - lecz stanowiącego odrębną całość - tomu Opowieści starego Kairu jest maturzysta Kamal, który rozpoczyna studia w Wyższej Szkole Pedagogicznej. Reprezentuje on środowisko młodych egipskich intelektualistów. Na studiach styka się z europejskimi prądami myślowymi, zgłębia filozofię, przeżywa kryzys światopoglądowy, traci wiarę, odrzuca legendy koraniczne, ponadto odkrywa prawdę o podwójnym życiu ojca, przeżywa zawiedzioną miłość, doświadcza inicjacji seksualnej. Tak w skrócie rozwija się akcja. Ale to przecież nie wszystko. Opowieści starego Kairu przynoszą wiele wiadomości z zakresu kultury i obyczajowości Egiptu; stanowią niezwykle interesujący szkic do portretu ówczesnego młodego pokolenia. W jednym z wywiadów Nadżib Mahfuz przyznał: "Rozmyślania Kamala odzwierciedlają mój kryzys myślowy, a sądzę, że jest to kryzys mojego pokolenia”. Odpowiedz Link
ula_25 Kair, Historia Pewnej Kamienicy 13.01.10, 21:21 Alaa Al Aswany "Kair, Historia Pewnej Kamienicy" Życie pod dachem starej kairskiej kamienicy nie jest łatwe, ale zupełnie beznadziejnie żyje się w blaszakach na jej dachu. Tam mieszkają biedacy, wśród nich Taha bez szans na przyjęcie do Akademii Policyjnej czy piękna Busejna wykorzystywana seksualnie przez właściciela sklepu. Bogacze, którzy zajmują dolne piętra, też nie są zbyt szczęśliwi. Podstarzały playboy Zaki ad Dassuki z coraz większym trudem zdobywa przychylność kobiet, a wzięty dziennikarz Hatim Raszid płaci wysoką cenę za swoje homoseksualne związki. Nawet przedsiębiorczy Azzam, który może wprawdzie kupić sobie miejsce w parlamencie za milion funtów i drugą żonę za dwadzieścia tysięcy, musi się mieć na baczności przed skorumpowanymi politykami. Wygląda na to, że nakazów Koranu przestrzega jedynie Bractwo Muzułmańskie. Ale członkowie Bractwa organizują krwawe zamachy. Polakom Egipt kojarzy się przede wszystkim z atrakcyjnymi wakacjami. Dzięki tej książce poznają inne oblicze tego fascynującego kraju. Odpowiedz Link
ula_25 Handlarz wspomnień 13.01.10, 21:26 "Handlarz wspomnień albo bitwa poetów" Jan Subart - Handlarz wspomnień mieści się w nurcie powieści multietnicznych. Opowiada historię młodego geofizyka, który wyjeżdża do Syrii w ramach kontraktu na poszukiwanie gazu. Zafascynowany poznanymi ludźmi i kulturą postanawia zostać w regionie (Syria, Jordania, Liban). Zawiera przyjaźnie, zakochuje się i zanurza się w świat nowego języka i społeczeństwa. Autor Handlarza wspomnień posługuje się różnymi stylami narracji. Sięga po język klasycznej historii miłosnej, reportażu i dziennika podróży. Jednocześnie wplata w powieść teksty z- i o Oriencie, zarówno średniowieczne, jak i współczesne. Partie oniryczne i surrealistyczne dopełniają repertuar środków literackich. Całość tworzy unikalną kompozycję, pełną zmysłowego czaru, płodnej artystycznie erudycji i rzetelnej wiedzy o regionie. Zgodnie z tradycją orientalnych opowiadaczy, tytułowy Handlarz wspomnień uwodzi czytelnika swoim wspomnieniami, o których nie wiadomo, czy są prawdziwe, czy tylko opowiedziane ku uciesze czytelników/ słuchaczy, dla których jest on tylko (literackim) sprzedawcą, handlarzem wspomnień właśnie. Odpowiedz Link
aisza5 Rafał Królikowski czyta książkę "Hakawati. Mistrz 24.01.10, 14:52 www.youtube.com/watch?v=8kMMGOr5GAU&feature=related Rafał Królikowski czyta książkę "Hakawati. Mistrz opowieści Odpowiedz Link
aisza5 Prof. Marek Dziekan o książce "Hakawati. Mistrz op 24.01.10, 15:00 www.youtube.com/watch?v=cFGQTCAY2DE Prof. Marek Dziekan o książce "Hakawati. Mistrz opowieści" Odpowiedz Link
aisza5 Chicken street, Amanda Sthers, przeł. A Michalska 10.02.10, 11:42 wyborcza.pl/1,75475,7540236,Dwaj_ostatni_Zydzi_w_Kabulu.html?utm_source=Nlt&utm_medium=Nlt&utm_campaign=1721533 Niewielka książeczka, za to smaczna, intrygująca, może nawet - jakoś stylowa Chicken street, Amanda Sthers, przeł. Anna Michalska, Noir sur Blanc Dzieje się na dwóch kontynentach, a na dodatek w światach tak odległych jak noc i dzień. Tyczy dwóch mieszkańców kabulskiej ulicy - ostatnich Żydów w stolicy Afganistanu - tuż po upadku talibów. Pierwszy, Szymon, przybył tu z Iranu, gdzie wiódł życie pośród elity reżimu szacha, żonaty z piękną aktorką. Byłoby mu lekko i przyjemnie (jeszcze nie było rewolucji Chomeiniego), gdyby nie rogi, zbyt często przyprawiane mu przez aktorkę. Uciekł więc do kraju, który jawił mu się kamienną pustynią. Został szewcem amatorem. Zgorzkniały, choć nie do końca. Z Kabulu też będzie musiał wiać. Drugi, Alfred, Żyd rumuński i ocalony z Holocaustu. Opiekun kluczy do synagogi. Zna wiele języków i alfabetów, więc zarabia na życie pisaniem listów. Samotny od zawsze, dobry, choć zablokowany w uczuciach. Że też akurat teraz będzie musiał się zakochać. Jest też i oś intrygi. List z prośbą o ocalenie wysłany do amerykańskiego dziennikarza przez młodą Afgankę. Nigdy nie dotrze do adresata, więc ocalenia nie będzie. Sprowadzi za to dramatyczne skutki na Alfreda (napisał go w zastępstwie niepiśmiennej dziewczyny) i na rodzinę dziennikarza, zamieszkałą w Los Angeles. Nie zdaje mi się, by jednonocny romans między Amerykaninem a nastoletnią Afganką okutaną w bezkształtną burkę był w ogóle możliwy. Trochę znam inne kraje islamu i również nie wydaje mi się, by intryga zarysowana w książce była nadto prawdopodobna. Lecz to w końcu literacka fikcja, więc rzecz nie w prawdopodobieństwie zdarzeń, ile w nastroju i emocjach. Przeczytamy więc o ludziach podłych i szlachetnych. O namiętnościach wynikających z obyczaju i z ludzkiej natury, zwłaszcza gdy wokół głód, poniżenie i strach. O umarłych pasjach, które nagle się odradzają, o szczęściu, chyba pozornym, gdyż zbyt szybko zamienia się w szaleństwo. Happy endu nie będzie, bo w kabulskich ruinach nie ma miejsca na szczęśliwe zakończenie. Ani - a może tym bardziej - w kalifornijskim życiu zbudowanym z póz, masek, zimnych kalkulacji i przekonania, że nieważne, co się czuje i myśli, a ważne - dowcipkować i żeby generalnie było milutko. Bo co sąsiedzi powiedzą? Chicken street, Amanda Sthers, przeł. Anna Michalska, Noir sur Blanc, Warszawa Odpowiedz Link
aisza5 "Sceny z życia wiejskiego" Amos OZ 02.04.10, 07:49 kultura.wp.pl/title,Sceny-z-zycia-wiejskiego,wid,12083545,wiadomosc.html?ticaid=19ea7 "Sceny z życia wiejskiego" to najnowszy zbiór opowiadań Amosa Oza przełożony na polski. Ich bohaterowie - mieszkańcy małej izraelskiej wioski - odkrywają, że nie potrafią odciąć się od demonów przeszłości. Książka właśnie trafia do księgarń. "Sceny z życia wiejskiego" ukazały się w Izraelu rok temu, gdy Amos Oz kończył 70 lat. "Zapewne 20 czy 30 lat temu nie napisałbym takiej gorzkiej książki. Jej bohaterami są ludzie, którzy coś w życiu stracili, a teraz zaczynają tego szukać. Tak naprawdę szukają oni czegoś, co sami wyparli kiedyś ze swej świadomości. To co najważniejsze w powieści zostaje niedopowiedziane" - mówił Oz w wywiadzie dla izraelskiego dziennika "Haaretz". W powieści turysta odwiedzający sielankową wieś Tel Ilan widzi ponadstuletnie zabudowania, wysmukłe cyprysy, zielone pagórki i sady. Pod spokojną powierzchnią kryją się tu jednak tajemnice i zagadki: ktoś kopie nocami pod domem starego Pesacha Kedema. Tajemnicza postać chowa się w sypialni u Lewinów. Agent nieruchomości został zamknięty na klucz w piwnicy domu zmarłego pisarza. Mieszkańcy wioski Tel Ilan starają się rozwiązać zagadki sprzed lat. Myślą o bliskich im osobach, które utracili, i rozpamiętują bolesne wydarzenia z dawnych czasów. Benny Avni wspomina żonę, a także aborcję, do której namówił ją w okresie narzeczeństwa. Gili Steiner wspomina siostrzeńca, którego niegdyś pobiła i który zaginął. Coś okropnego wydarzyło się w przeszłości i choć mieszkańcy wioski starają się to wyprzeć ze świadomości, wspomnienia wciąż do nich wracają. Amos Oz, laureat literackiej Nagrody Izraela, to najsłynniejszy i najpoczytniejszy na świecie izraelski pisarz, został uhonorowany licznymi międzynarodowymi nagrodami, między innymi Nagrodą Goethego, Nagrodą Heinego oraz Nagrodą Księcia Asturii. Jego książki zostały przełożone na 37 języków. Polski czytelnik zna m.in. jego powieści "Mój Michał", "Czarna skrzynka" i "Opowieść o miłości i mroku". Od kilku lat Oza wymienia się wśród kandydatów do Literackiej Nagrody Nobla. "Sceny z życia wiejskiego" ukazały się nakładem wydawnictwa Rebis. Odpowiedz Link
aisza5 Randa Ghazy "Może dziś nikogo nie zabiję" 30.04.10, 16:33 Świat z perspektywy 20-letniej muzułmanki mieszkajacej w Europie W tej niesamowitej ksiązce znajdziecie wszystko- randki, problemy z rodzicami, długie spotkania z przyjaciółkami, rozmowy na temat ciuchów i facetów. Poznajcie Jasminę, 20-letnią muzułmankę, która mieszka w Europie i nie jest... terrorystką." www. kefas.bis Odpowiedz Link
aisza5 Recenzja: Wesele Zajna At-Tajjib Salih 16.05.10, 19:21 Nie tylko polski czytelnik mało miał okazji do obcowania z literaturą sudańską. Ta odnotowała bowiem większy rozwój dopiero w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, jak czytamy w przedmowie pióra autorki tłumaczenia Wesela Zajna, prof. Jolanty Kozłowskiej. Wówczas to raczkujący rynek literacki Sudanu otrzymał nagle kilka wielkich nazwisk, w tym At-Tajjiba Saliha. Gdy usiadłam do pisania recenzji, przyszedł mi do głowy pomysł zestawienia Wesela Zajna z naszym rodzimym Weselem Wyspiańskiego. I, o dziwo, udało mi się znaleźć pewne analogie. Podobnie jak Wyspiański zabiera nas na prowincję, do podkrakowskich Bronowic, tak i Salih przenosi czytelnika do wioski położonej nad Nilem, swoistego mikroświata. Obie pozycje są niezłym źródłem wiedzy etnograficznej. Dużą uwagę w Weselu Zajna zwrócono na opis dnia codziennego. Autor przybliża nam żywot pędzony przez miejscowych rolników. Mówi o trudzie ich pracy, uzależnionej od wylewów rzeki, o ich rozrywkach. Przesiadywaniu przed sklepem, spotykaniu się w węższym gronie i wymienianiu się plotkami. Poznajemy także strukturę lokalnej społeczności – dowiadujemy się, kto podejmuje tu najważniejsze decyzje, z czyim głosem należy się liczyć, kto z kim pozostaje w konflikcie. Swoje miejsce znalazły też opisy sudańskiej przyrody – brzegów rzeki, jej wód, które zmieniają się w zależności od pory dnia, nieznośnej spiekoty. Kolorytu tej miejsowości nadaje postać Zajna. Uważany za wioskowego głupca i dziwaka, Zajn wymyka się społecznym normom. Niczym w wielu innych miejscach na świecie, szaleniec zostaje jakby wyjęty spod prawa. Nikt nie traktuje go poważnie, ale i dzięki temu więcej mu wolno. Zajn przebywa np. na weselach z kobietami i nikogo to nie gorszy. Opowiada o swoich licznych perypetiach i nikt nawet nie pomyśli, by na poważnie ganić go za niewłaściwe zachowanie. Ale przede wszystkim Zajn wiecznie się zakochuje. Przy czym nie byle jak, wybiera bowiem zawsze najlepsze partie z okolicy. Te jednak nie zostają mu oddane jako żony. Atencja ze strony Zajna sprowadza na nie za to zainteresowanie innych młodzieńców. Wkrótce matki, które chcą wydać córki za mąż, wręcz zabiegają o względy Zajna. Zajn jako człowiek niespełna rozumu ma też wyjątkowo bliski kontakt z Al-Hunajnem, szajchem, a więc starcem otoczonym nimbem pewnej świętości. To on widzi w szaleństwie Zajna oznakę przychylności Boga, uważa chłopaka za boskiego wybrańca. Al-Hunajn kojarzyć się może z Wernyhorą Wyspiańskiego – jego przesłania są niejasne, wymagają namysłu i wnikliwej interpretacji, by móc poznać ich sedno. Trochę senna, ale jednocześnie i magiczna atmosfera miasteczka z pogranicza jawy i snu także kojarzyć się może z akcją Wesela Wyspiańskiego – dziejącego się na poły w świecie realnym, na poły zaś w warstwie symboli i przenośni. Dla wielbicieli realizmu magicznego opowiadanie będzie niewątpliwie nie lada gratką. Zachęcać do sięgnięcia po Wesele Zajna może z pewnością unikalność tematu – zetknięcie z literaturą Sudanu to z pewnością wciąż dość egzotyczna przygoda. Należy także zwrócić uwagę na fakt, iż książka tłumaczona była bezpośrednio z języka arabskiego. Natomiast wydawnictwo Smak Słowa popisało się bardzo estetycznym, rzucającym się w oczy wydaniem książki – cieszącą oko okładką, która choć twarda, nie czyni z książki ciężkiego tomu. Ważna kwestia, zwłaszcza dla tych, którzy lubią książki zabierać ze sobą, np. do autobusu. A objętość Wesela Zajna starcza mniej więcej na dwa-trzy korki uliczne. Dla tych, którzy przeczytają Wesele Zajna, przyjdzie zaś pora na Sezon migracji na Północ. Też At-Tajjiba Saliha. Autor: At-Tajjib Salih www.arabia.pl/content/view/292708/133/ Odpowiedz Link