beduinka Mumia 01.03.07, 16:34 Dwóch turystów (T1 i T2) pojechało na wycieczkę do kraju faraonów. Przechodząc obok piramid spotykają siedzącą na kamieniu postać (P). T1: Patrz stary to chyba mumia! T2: Chyba tak - jakaś taka poobdzierana trochę... P: Nie jestem żadną mumią, tylko miejscowym żebrakiem! T1: Aha... T2: A od dawna jesteś żebrakiem? P: Od jakichś 4 tysięcy lat ... Odpowiedz Link
libaneska w sumie jest po angielsku ale... 18.03.07, 15:59 mnie rozbawil:)dostalam go od znajomego...z gory przepraszam... An Arab at the Embassy: Consul : What is your name? Arab : Abdul Aziz. Consul : Sex? Arab : Six to ten times a week. Consul : I mean, male or female? Arab : Both male and female and sometimes even camels. Consul : Holy cow ! Arab : Yes, cows and dogs too !!!! Consul : Man ........ isn't it hostile ? Arab : Horse style, dog style, any style. Consul : Oh..........dear ! Arab : Deer? No deer, they run too fast ! Odpowiedz Link
beduinka Po arabsku... 02.03.08, 20:48 كان الرجل قد أوشك أن يلقي بنفسه في البحر لولا انه سمع صوتا يصيح به قائلا أيــها المجنون .....قـــف وأيقن انه لن يتمكن من الانتحار بهدوء وتوقف الرجل مرتبك وشاهد رجلا عجوزا يتقدم منه وينهال عليه بعبارات التأنـيب ليأسه من رحمة الله ومحاولته الانتحار ثم سأله : مالذي يدفعك الى الانتحار يا رجل ؟ فقال : مشكلة عائليه معقدة فرد عليه العجوز وهل توجد مشكلة دون حل ما هذه المشكلة ؟ وبدأ الرجل يروي قصته قائلا : تزوجت سيده ارمله ولها فتاه مراهقة وعندما بلغت الفتاه سن الرشد رآها ابي فاحبها وتزوجها فصرت صهرا لابي كما ان ابي اصبح في مقام زوج ابنتي واصبحت انا (حما) لابي لان زوجتي حماته ثم انجبت زوجتي ولدا لي فاصبح الولد سلف ) ابي) وبما ان ابني هو اخو زوجه ابي التي هي بمثابة خالتي صار ابني يعد خالي ايضا وحدث ان وضعت زوجه ابي طفلا يعد اخي من ابي وفي الوقت نفسه هو حفيدي لانه حفيد زوجتي من ابنتها وبما ان زوجتي صارت جده اخي فهي بالتالي جدتي وانا حفيدها وهكذا اصبحت انا زوج جدتي وحفيدها في الوقت ذاته ونظرا الى انها جدة اخي فانا اصبحت ايضا جدا لاخي وبناء عليه اكتشفت انني اصبحت جد نفسي او حفيد نفسي لانني ....... وهنا قاطعه الرجل العجوز قائلا : كفى... كفى... وقام العجوز بدفعه للبحر قائلاً: أبوك لأبو جدك لأبو إللي جابك Odpowiedz Link
aisza5 Proszę o pokój na Bliskim Wschodzie... 22.02.09, 09:28 Panienka idzie po plaży. Nagle zobaczyła starą butelkę. Podniosła, otarła z brudu, a tu wyskakuje duszek. Panienka pyta: - Czy będę miała trzy życzenia? Duszek: - Nie, przykro mi ale ja jestem duszek spełniający tylko jedno życzenie. Panienka bez wahania: -To proszę o pokój na Bliskim Wschodzie. Widzisz tę mapę? Chcę, żeby te wszystkie kraje przestały ze sobą walczyć, żeby Żydzi i Arabowie pokochali się między sobą i żeby kochali Amerykanów i odwrotnie i żeby wszyscy tam żyli w pokoju i harmonii. Duszek popatrzył na mapę i mówi: - Kobieto bądź rozsądna, te kraje się biją i nienawidzą od tysięcy lat, a ja po 1000 lat siedzenia w butelce też nie jestem w najlepszej formie. Jestem DOBRY ale nie aż tak dobry. Nie sądzę żebym mógł to zrobić. Pomyśl i daj jakieś sensowne życzenie. Panienka pomyślała przez chwilę i mówi: - No dobrze, przez całe życie chciałam spotkać właściwego mężczyznę, żeby wyjść za niego za mąż. Wiesz, takiego który będzie mnie kochał, szanował, bronił, dobrze zarabiał i oddawał pieniądze, nie pił, nie palił, pomagał przy dzieciach, w gotowaniu i sprzątaniu, był świetny w łóżku, był wierny i nie patrzył tylko w telewizor na programy sportowe. Takie mam życzenie. Duszek westchnął głęboko i powiedział: - Pokaż mi jeszcze raz tę mapę... Odpowiedz Link
piautre1 Re: DOWCIPY Z LUB O KRAJACH ARABSKICH 04.03.09, 11:31 widzę trochę fajnych joków angielskich, ale może wtrącę coś francuskiego. niestety nieprzetumaczalne- gra słów. otóż w koszarach w les Andalouses- cudowne miejsce nad samym morzem- stacjonował szeregowy Wagon i był nadzwyczaj zadowolony ze swego losu. Aliści koszary odwiedził pan Prezydent, przywiózł dla żołnierzy prezenty- książki. Na uroczystym apelu chce je rozdać i pyta; kto umie czytać? Cisza, tylko z drugiego rzedu podnoszą sie 2 palce w górę. Umiesz czytac żołnierzu?- zadowolony Prezydent pyta- jak się nazywasz? Wagon, Monsieur le President widzicie? uśmiechnięty prezydent do wojska- Wagon lit! (znaczy to Wagon czyta ale też Wagon sypialny) Ten lapsus Prezydenta, żarciki w prasie, miał takie reperkusje, ze szeregowca Wagon przeniesiono karnie na pustynię do Tindoufu. Miejsce przerażające, 2tys km od morza, tragedia. Wagon poprzysiągł sobie ze choćby nie wiem co, on się nie wyrywa i nie występuje z szeregu. Niepoprawny pan Prezydent postanowił odwiedzić tez inne koszary, wybrał jak na złość Tindouf i jak głupi znów wziął ze sobą książki. I znów na pytanie- kto umie czytać?- odpowiada mu cisza. Zasmucony przechadza się miedzy rzędami i nagle widzi... ach, mój przyjaciel Wagon, choć tutaj! Ah no, Monsieur le President, WAGON REST AU RANG! (Wagon pozostanie w szeregu, ale czyta się tak samo jak Wagon-Restaurant) Odpowiedz Link
aisza5 Saudyjska para, Ahmed i Layla o tańcu 01.07.09, 13:30 Saudyjska para, Ahmed i Layla, przygotowując się do ślubu, spotykają swojego mułłę. Przed końcem spotkania mułła daje im szansę na rozwianie wszelkich wątpliwości... Ahmed mówi więc: - Tradycją w islamie jest to, że mężczyźni tańczą z mężczyznami a kobiety z kobietami. Ale chcielibyśmy, w drodze wyjątku, abyś dał zgodę na mieszany taniec na naszym weselu... - W życiu nigdy! - mówi mułła - To jest niemoralne. Mężczyźni i kobiety zawsze muszą tańczyć osobno. - Czyli po ślubie nie będę mógł nawet zatańczyć ze swoją żoną? - Nie. To jest zakazane w islamie. - Hm, ok - odpowiada Ahmed - a co z seksem? Będziemy mogli wreszcie uprawiać seks? - Oczywiście - stwierdza mułła - Bóg jest wielki! Seks w małżeństwie jest OK aby mieć dzieci. - A co z różnymi pozycjami? - Nie ma problemu! - Kobieta na górze? - dopytuje Ahmed - Oczywiście! Bóg jest wielki, róbcie to! - Na pieska? - Tak! - Na stole kuchennym? - Tak, tak! - Czy mogę to robić ze wszystkimi swoimi żonami? Z oliwką? Z wibratorami? W skórzanych strojach? Z miodem? I filmami XXX w tle? - Tak, dokładnie! - Czy możemy to robić na stojąco? - Nie. Absolutnie nie! - odpowiada mułła. - Dlaczego nie? - pyta Ahmed. - Bo to może prowadzić do tańca! Odpowiedz Link
aisza5 stary Arab miał 5 hektarowe pole ... 01.07.09, 13:36 Mieszkający od lat w Stanach stary Arab miał 5 hektarowe pole ziemniaków, nadszedł czas sadzenia, ale jego jedyny syn został aresztowany jako terrorysta. Załamany Arab wysyła telegram do syna do więzienia: Drogi Abdulu, Tu pisze twój ojciec Muhammad. Jak co roku przyszedł czas sadzenia ziemniaków ale ja już jestem po prostu za stary żeby przekopać pole i pozasadzać sadzonki. Wiem ze jakbyś tu był byś mi pomógł. Kochający cię ojciec Muhammad. Po kilku godzinach przychodzi telegram z więzienia: Tato, nie kop nigdzie na polu. Tam schowałem cały trotyl, wirówke do reaktora oraz butlę z gazem i bakteriami!!! Pięć minut po telegramie przyjeżdża 300 osobowa ekipa z FBI z psami, koparkami i łopatami. Przeszukiwali i przekopywali całe pole przez dwa tygodnie. Nic nie znaleźli więc przeprosili i odjechali. Na następny dzień przychodzi telegram: Drogi Ojcze, Tu pisze kochający cię syn Abdul. Pole przekopane, możesz sadzić sadzonki. Zważywszy na zaistniałe trudne okoliczności więcej zrobić nie mogłem. Kochający cię syn Abdul. Odpowiedz Link
absztyfikant ;-) 02.07.09, 16:16 At the emergency meeting of the UN regarding another conflict in the Middle East, the floor has been given to the Israeli Consul. The Israeli Consul began, "Ladies and gentlemen before I commence with my speech, I wanted to relay an old story to all of you... When Moses was leading the Jews out of Egypt, he had to go through deserts, and prairies, and even more deserts... The people became thirsty and needed water. So, Moses struck the side of a mountain with his cane and at the sight of that mountain a pond appeared with crystal clean, cool water. And the people rejoiced and drank to their hearts' content. Moses wished to cleanse his whole body, so he went over to the other side of the pond, took all of his clothes off and dove into the cool waters of the pond. Only when Moses came out of the water he discovered that all his clothes have been stolen... And I have reasons to believe that the Palestinians stole his clothes." Yassir Arafat, hearing this accusation, jumps out of his seat and screams, "This is a travesty. It is widely known that there were no Palestinians there at the time!!!" "And with that in mind", said the Israeli Consul, "let me begin my speech..." Odpowiedz Link
aisza5 Czym się różni Egipt od Moskwy? 17.06.10, 11:32 Różnica - Czym się różni Egipt od Moskwy? - Zasadniczo niczym. I tu i tu co piąty człowiek to Rosjanin Odpowiedz Link
aisza5 Przez Saharę jedzie karawana... 15.06.11, 12:57 Przez Saharę jedzie karawana. Mężczyźni jadą na wielbłądach, kobiety idą piechotą obok. Przygląda się temu grupa amerykańskich turystów. W końcu jedna z turystek nie wytrzymuje, podchodzi do karawany i wykrzykuje na cały głos: - Co to za porządki?! Faceci wożą tyłki na wielbłądach, a kobiety muszą iść na piechotę! Czy w krajach arabskich nie bierze się pod uwagę zdania kobiet?! - Wprost przeciwnie. - odpowiada jedna z Arabek. - My sobie nie życzymy wieczorem zmęczonych mężczyzn Odpowiedz Link