17.01.07, 14:32
------------------------------------------------------------------------------
--
pisze z zapytaniem, czy moze któraś z Was miala zakładany pessar na szyjkę?
ja mam problem z szyjką - zaczęła sie skracać, ujście jest zamknięte, dla
bezpieczeństwa dziś/jutro (w zależności kiedy dostanę pessar) zakładam go.
jak sie z tym żyje? czy musze leżec plackiem, czy normalnie ale oszczędnie
zyć?
dodam,ze dwoje dzieci urodziłam o czasie i bez problemów. nie wiem skąd teraz
taka sytuacja :-( szyjka ma 2,3 mm a w innym miejscu 1,9mm.
pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • zuzia36 Re: pessar 23.01.07, 10:44
      mam założony pessar od 8 grudnia, niedługo mi go zdejmą. Zakładanie torszkę
      boli, później trzeba się do niego przyzwyczaić. Teraz go praktycznie nie czuję.
      Co do leżenia lekarze twierdzą że nie trzeba, ale ja zapobiegliwie staram sie
      jak najwięcej leżec.
    • agaw00 Re: pessar 23.01.07, 11:22
      zakłądanie pesara boli??? jezu ktos chyba nieumiejetnie go zakładal. pesar
      zakała sie prawie jak przedpotopowa prezerwatywe dla koniet po prostu kawałek
      gumowego krążka. popros lekazra zeby go najlepeij posmarował żelem. ja miałam
      pesar zakładany jakis ułamek sekundy maz nawet asystował i trzymał żel:)
      dosłownie ciach prach nic nie boli kompletnie sie go nie czuje mozna normalnie
      funkcjonowac ale sie oszczedzac. i nie sprzatac myc podłogi odkurzac myc okien
      chodzi o ruchy reka-brzuch. niestety mój mały ktory chciał strasznie wyłazić
      nie lubił go i sukcesywnie odbijał sie nózkami i walił w niego glowa okropnie
      niemiłe ale to juz kwestia dziecka. dla konbiety to super sprawa. jedynyminus
      to częstsze upławy i zagrozenie infekcją dlatego trzeba bardzo dbac o higiene.
      czasami na krazku zbierze sie wiecej wydzieliny i wyleci w jednym momencie nie
      pankuj to nie wody czasamitak sie robi.
      • j0204 Re: pessar 23.01.07, 16:09
        dzieki za porade, pessar mam już od czwartku, faktycznie przy zakładnaiu nic
        nie bolało.
        dziś po kontroli usg wiem,ze szyjka sie nie skraca, ma 2 cm, ale ujście
        wenetrzne sie rozwiera:-( musze troche odpoczywać. biore tylko nospe forte co 3
        godz, magnez i elevit.
        • zuzia36 Re: pessar 02.02.07, 12:09
          mnie bolało bo miałam rozwarcie i bardzo ukrwioną szyjkę. Tydzień temu gin zdjął
          mi pessar żeby go przemyć i sprawdzić jak sie szyjka trzyma, i wtedy założenie
          już nie bolało, a dziecko faktycznie uwielbia wiercić się główką w nim :/ ale
          już niedługo :))))) lekarze mi mówili że po zdjęciu pessara 2 dni i jest już
          dziecko
          • zuzia36 Re: pessar 28.02.07, 18:57
            jutro minie tydzień jak mam zdjęty pessar, rozwarcie na 2 cm, skórcze czasem się
            pojawiają, ciekawe kiedy urodzę
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka