Dodaj do ulubionych

Wyprawa rowerowa przez Włochy (TOskania)

07.06.06, 19:31
Witam!

Własnie mi się krystalizują zamiary pojeżdżenia przez Włochy we wrześniu - 3
tygodnie, max dystans dzienny - 50-80 km (bo jadę z pcią piękną :)
Konkretny plan jest taki:
lądowanie w Bolonii (tylko tam latają tanie linie z Wawy),
potem pociąg do Wenecji.
A potem już prosto:
Wenecja, Ravenna, Rimini, San Marino, Florencja, Pisa i do Rzymu, jak to
prowadzą zwykle wszystkie drogi. A z Rzymu samolot z powrotem do PL.
Czy szanowni forumowicze mają może jakieś wskazówki - co szczególnie warto
odwiedzić/pominąć na tej trasie? A może pojechać trochę inaczej? Będę
niezmiernie wdzięczny za info. I jeszcze praktykalia - czy można rozbijać
namiot? Czy bezpiecznie? Czy dużo pada we wrześniu? Czy da się dogadać po
angielsku/rosyjsku? :) itp itd.
I praktyczną poradę - czy sensownie jest przejeżdżać w poprzek Włoch (Rimini -
Pisa) na rowerze? Bo trzeba będzie przeciąć Apeniny, a nie wiem, czy to
pagóreczki, czy regularne górzyska...

Wszystkich serdecznie pozdrawiam

Paveua
Obserwuj wątek
    • backpacker1 Re: Wyprawa rowerowa przez Włochy (TOskania) 07.06.06, 20:50
      czesc!

      W majowy weekend zrobiłem wypad podobną trasa, również z pcią piękną:)
      Co do Pizzy... bardzo się rozczarowaliśmy, poza wieża to nic tam nie ma.Tlumy
      ludzi, zawrotne ceny i tyle... naprawde odradzam. Jedynym plusem jest kamping w
      bliskiej odleglosci od wiezy.
      Florencja - piękna i klimatyczna:) naprawde polecam , co do spania to kamping
      Michael Angelo przy punkcie widokowym. Oszałamiająca panorama na miasto!
      Rzym - kwestia gustu, zobaczylismy wszystko co ,,trzeba" zobaczyc i uciekalismy
      z tamtad. ceny i tlumy zniechecaja, no chyba ze ktos preferuje takie
      klimaty...nocleg na kampingu Tiber. Zostawcie rowery na kampingu i poruszajacie
      sie metrem - najlepszy wariant.
      Ceny noclegow na kampingach ok 15 euro na os. mysle ze w sezonie moze troche
      wiecej - co wazne!! kampingi stowarzyszone w sieci daja kupony rabatowe ok.10%.
      Jesli chcecie pośmigać rowerem w klimatycznych rejonach skupcie się na
      Toskanii - ona nie jest przereklamowana:)) my zlechalismy Włochy od Alp przez
      Ligurie do Rzymu i bez wachania stwierdzam ze to najladniejszay rejon. Mysle
      tez ze terenowo dostepny dla bicykla.
      Na dziko nie radze sie rozbijac - zabronione - , ale pomijaja ten zakaz, to
      generalnie trudno znalezc jakies ciekawe miejsce do rozbicia (dosc gesto
      zabudowany teren). My spalismy na dzikusa w Portofino na zboczu góry (cudny
      wiodok na zatoczke i milionerow na swoich jachatach...) to zabieraly sie za
      nasz namiot dziki, wiec nie mielismy za duzo z tego noclegu.
      jesli masz jakies pytania pisz na aficionado1@o2.pl
    • diafora Re: Wyprawa rowerowa przez Włochy (TOskania) 07.06.06, 21:51
      Świetny Pomysł!
      Tylko górki wcale nie są małe. Już trasa z Bolonii do Florencji daje popalić!
      Natomiast ja zdecydowanie polecam Bolonię. Byłam tam w maju, korzystając z
      promocji Centralwings`u. I zakochałam się w tym mieście! Wcale niemal nie ma
      turystów! W porównaniu z Florencją - jest przytulna i klimatyczna. Jest to tak
      naprawdę osrodek akademicki ( co 10-ty mieszkaniec to student!!)z najstarszym
      uniwersytetem ( podobno nadal wykłada tam Umberto Eco ). mieszka wtu icepremier
      Włoch i pełno jest urokliwych uliczek, zaskakujących zaułków, ściennych
      malowideł i podcieni! W tym mieście, niezbyt rozległym, są 42 km bieżące
      podcieni!!! i fantastyczne wieże. W tym główną atrakcją są DWIE KRZYWE WIEŻE
      naraz. Każda zezuje w innym kierunku i w ogóle pełno zaskakujących miejsc i
      zabytków. A jaką serwują pizzę!!! Przez 2 dni włóczyłyśmy się po Bolonii i
      nawet pobieżnie jej nie obejrzałam, czego żałuję. Myślę, że z Bolonii do
      Florencji lepiej pojechać pociągiem - patrząc naa liczbę i długość tuneli
      kolejowych, trudno zamienić godzinną jazdę pociągiem na długą i trudną
      wspinaczkę po drogach. Jest to koszt między 7,97 a 13 Euro , zależy od linii. Na
      dworcu są wielojęzyczne automaty podające rozkład jazdy i cenę biletu o danej
      godzinie i jednocześnie drukujące same bilety. Proste i wygodne. Trzeba tylko
      pamiętać, że bilety kasuje się przed wejściem do pociągu w zółtych kasownikach
      na dworcu.
      Bawcie się dobrze!

      Diafora
      • mkosit Re: Wyprawa rowerowa przez Włochy (TOskania) 07.06.06, 22:38
        co do florencji, to latem chyba lepiej ja omijac. no ale trasa z bolonii na
        poludnie jest b. fajna. my jechalismy gorkami na zachod od autostrady
        bolonia-florencja (florencje minelismy od zachodu) i bardzo milo to sobie
        wspominamy. bylo dosc (jak na wlochy przynajmniej) dziko, drogi super - zjazdy
        po swietnie wyprofilowanych serpentynach to dzika przyjemnosc a i widoki z nich
        ladne. no i jadac tamtedy akurat po drodze wypada droga przez monte albano:
        pistoia - lamporecchio - vinci (leonardowe). jedna z najpiekniejszych drog,
        ktorymi jechalem. z vinci mozna skrecic na wschod do milego kampingu na monte
        pietra marina, skad jest wygodny (nie ma plataniny wyjazdow autostradowych)
        wjazd do toskanii. a tam to juz kazda droga ladna.
        ktoredy zreszta byscie nie jechali - milej jazdy
    • joanki Re: Wyprawa rowerowa przez Włochy (TOskania) 11.07.06, 08:33
      My jechaliśmy na początku września z Genui najpierw wybrzeżem do Pizy, a potem
      przez Florencję,Siene , jezioro Trasimento do Grosseto. Oprócz klasyków typu
      Piza ,Florencja (dla mnie przerażająze miasto)i Sienia, zdecydowanie mogę
      polecić Vinci (fantastyczne muzeum Leonarda). Oprócz tego cała seria bardzo
      przyjemnych mniejszych miast w Toskani tj San Gimignano, Montepulciano, Pienza,
      Montalcino. Bardzo piękna jest droga wina Chianti na południe od Florencji, ale
      to tylko ok.50km. Generalnie wszędzie w tych okolicach sa góry i trzeba
      pamietac, że to jednak trochę męczące, ale też wszędzie pomiędzy Florencją i
      Siena oraz na południe od Sieny jest bardzo malowniczo na rower.
      My spaliśmy prawie wyłącznie na dziko (oprócz Pizy i Florencji) i nie było
      żadnych problemów, oczywiście specjalnie się z tym nie afiszowaliśmy, ale tez
      nie wyobrażam sobie , biorąc pod uwagę życzliwość Włochów, żeby ktos miałby coś
      przeciwko. Podobnie jak poprzednicy polecam pociągi, i uważam , że czasami warto
      przejechać jakis odcinek pociągiem i wybierać na rower to co najładniejsze.
      Najlepsze są pociągi regionale ( mają wagon na rowery), ale bilety raczej trzeba
      kupowac w automatach, bo zdarzyło nam się , że kupując u konduktora niezle nam
      policzył za wypisanie biletu.
      My generalnie lubimy jeżdzić wybrzeżem, gdybyscie zdecydowali się zmianę trasy
      to polecam fantastyczne Cinque Terre ( pięć mistaeczek wbitych w skały nad
      morzem)- bajkowe miejsce, warto chyba tam trochę zostać i zaliczyć, niestety na
      piechotę, scieżki widokowe pomiędzy miasteczkami, Carrarę (tę od marmurów) no
      słynne Portofino( żeby zobaczyć jak wyglądaja wakacje trochę bogatszych
      Amerykanów), oraz Portovenere koło La Spezi. Wybrzeże najładniejsze jest chyba
      bezpośrednio za Genuą, ale prawie do samej Pizy jest dosyć malownicze,bardziej
      na południe raczej nieciekawe. Bliżej Rzymu jest jeszcze jedno miejsce które
      może być fajne: Saturnia - gorące źródła, nam się niestety nie udało tam dotrzeć.
      Pozdrawiam
      • paveua Re: Wyprawa rowerowa przez Włochy (TOskania) 13.07.06, 12:43
        Hej

        Dzięki za odpowiedzi :)
        Jeszcze 2 miesiące a my już czujemy coraz większą gorączkę podróży :)
        Na razie ustalamy trasę.
        A jak z temperaturami we wrześniu? Chodzi mi o połaczenie włoskich gór i nocy.
        Bo np w pirenejach, w sierpniu, parę razy zmarzłem...
        Do wybrzeża Morza Śródziemnego mamy zamiar dobić w okolicach pizy albo niżej, bo
        plan jest taki, że jedziemy z wenecji i chcemy dociągnąć aż do Rimini, czyli też
        trochę tego wybrzeża będzie. Ale czy da się w miarę spokojnie jechać na południe
        od Pizy brzegiem morza, czy raczej jest skaliście? Bo na mapie nie widać tam za
        wielu dróg nadmorskich...

        Pozdrawiam

        Paveua

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka