Dodaj do ulubionych

Prowansja na rowerze?

16.03.08, 19:11
Jeśli ktos ma swoim kącie wyprawę po Prowansji i Lazurowym Wybrzezu, to
interesują mnie wszelkie informacje. O ile myślę,że po centralnej Prowansji da
sie przyjemnie porowerować, to w przypadku Lazurowego spodziewam się raczej
walki o przetrwanie, choć oczywiście wolałabym sie mylić :)
Obserwuj wątek
    • kasiulik Re: Prowansja na rowerze? 17.03.08, 08:30
      Oczywiście "jesli ktoś ma na swoim koncie"
      • wolff1 Re: Prowansja na rowerze? 17.03.08, 12:37
        Ja byłem w Prowansji, przejechałem też większą część Lazurowego
        Wybrzeża. Prowansja na wyprawie w 2001 roku do Barcelony, Lazurowe
        Wybrzeże jako końcówka trasy po Alpach w 2003. Jak to generalnie
        wygląda? Prowansję polecam jak najbardziej, piękne pejzaże z
        oliwkowymi wzgórzami, piękne miasta jak Aix, Arles, Avignon,
        wspaniałe zabytki. Przy tym sporo bocznych szos, dość pusto - jednym
        słowem wspaniałe miejsce dla turysty na rowerze. Jedyny minus - to
        mistral, silny wiatr, który w tym rejonie często daje się we znaki.
        Lazurowe Wybrzeże - na pewno piękne, ale po prostu niemiłosiernie
        zatłoczone, ruch chwilami masakryczny, że nawet ja miałem go dosyć,
        a ja akurat na ruch jestem odorny i jazda głównymi szosami mi z
        reguły nie przeszkadza. Ktoś kto lubi spokój - powinien się trzmać z
        daleka. Droga - właściwie jedna do wyboru, jeśli chce się ominąć
        główną nadmorską szosę - to trzeba jechać przez wysokie góry, które
        się zaczynają bardzo blisko morza, nawet i ta nadmorska ścieżka
        obfituje w krótkie, ale chwilami ostre podjazdy. Tylko jedna uwaga -
        ja tam byłem w sierpniu, w szczycie sezonu, kempingi (i to raczej
        niskiej jakości) potrafiły kosztować po 15-18Euro za noc. Poza
        sezonem letnim, w kwietniu/maju, wrześniu/październiku wybrzeże może
        wyglądać zupełnie inaczej, ja w każdym razie bardzo się
        rozczarowałem. Dokładniejsze opisy tras, którymi jechałem na mojej
        stronce.
        Jeśli na jednej trasie planujesz połączyć te dwa rejony - to ja
        raczej proponowałbym połączenie Prowansji z dojazdem do Barcelony -
        dystans podobny, hiszpańskie Costa Brava też słynie z urody, a aż
        tak skomercjalizowane nie jest (choć kawałek z Barcelony do Lloret
        de Mar to już makabra). W ten sposób można obejrzeć najciekawszy
        kawałek południowej Francji (np. wspaniale zachowany rzymski
        akwedukt Pont du Gard, Narbonne, warto zboczyć do fantystycznego
        średniowiecznego miasteczka - Carcassonne). No i w razie czego -
        część trasy można pokomnać pociągiem, co na Lazurowym Wybrzeżu nie
        miałoby większego sensu.
        • kasiulik Re: Prowansja na rowerze? 18.03.08, 19:59
          Bardzo dziękuję. POprosiłam o relacje z wypraw, chociaz mojego wyjazdu nie da
          sie tak nazwać. Zamierzamy zabrać rowery na swoje prowansalskie wakacje i
          jeździć po okolicznych drogach w promieniu 30km od naszej campingowej bazy, a
          także na bagażniku auta przewieźć je w jakies atrakcyjne okolice i tam sobie
          pojeździć. PO Twojej relacji Lazurowe skreślam ( jazda przestaje być dla mnie
          przyjemna, gdy wokół samochodowy jazgot), ale po tym co napisałeś utwierdziłam
          sie w tym,że warto zabrać rowery do PRowansji. Jeszcze raz dzięki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka