Dodaj do ulubionych

Metamorfozy

10.03.04, 11:51
Skorzystam z okazji i spróbuję zrobić małe podsumowanie tego co działo się na
TeaTime - bardzo subiektywnie, przez pryzmat siebie. W pewnym momencie
uznałem że niewiele mogę wnieść na Forum Białystok (pomimo sympatii do miasta
i mieszkańców), akurat w tym czasie Ralston założył TT - akurat w
nastroju "rozrabiającym". I trochę rozrabiałem :) Ale wtedy przeszedłem
pierwszą metamorfozę - głównie dzięki Nxa i Chatce. Dzięki ich taktowi,
wyczuciu i może sprytowi (?:) znalazłem swoją "niszę" teatime'ową. Stałem się
Złym Duchem - ale takim cywilizowanym, z pewną misją, dobrze czującym się w
tej roli :) Myślę że wpisało się to w pewną artystyczną konwencję TT. Trochę
to przypominało "Policjantów" Mrożka - jeden ma być ten "zły" i z czasem
zaczyna mu się to podobać ;) Tea Time wyzwoliło i inne metamorfozy -
przestaliśmy być dla siebie wirtualnymi bytami, spotykamy się, wymieniamy się
naszymi systemami wartości i wrażeniami omiejscach w których dorastaliśmy i w
których zyjemy obecnie. Tea Time stał się dla nas megalopolis - Warszawa
zaczyna się prze Fastami, Białystok ma swoje nabrzeża obok Circular Quay,
Bostońska chińska restauracja zaczyna się na tej samej ulicy co piwiarnia w
Monachium, i ciągle się zmieniamy... :)

Obserwuj wątek
    • aand Re: Metamorfozy poprawka :) 10.03.04, 11:56
      Zjadło mi kawałek tekstu - Ralston zakładając TT nie był w nastroju
      rozrabiającym (chociaż głowy nie dam ;) to ja byłem :)

      I jeszcze w prezencie (w admińskim wianie? ;) dla licznej kolonii podlaskich
      warszawian, widoki naszego pięknego miasta :)

      www.republika.pl/printo/warszawa/index.htm
      • aand Re: Metamorfozy poprawka :) 10.03.04, 12:00
        Ręce mi się trzęsą ze zdenerwowania, teraz link powinien działać :)


        www.republika.pl/printo/warszawa/index.htm
    • ormond Re: Metamorfozy 10.03.04, 12:21
      Tea Time stał się dla nas megalopolis - Warszawa
      > zaczyna się prze Fastami, Białystok ma swoje nabrzeża obok Circular Quay,
      > Bostońska chińska restauracja zaczyna się na tej samej ulicy co piwiarnia w
      > Monachium, i ciągle się zmieniamy... :)
      >
      >
      Nie zebym sie czepial, ale Circular Quay jest w Sydney, a ja jestem jakies
      800km na poludnie w Melbourne...
      • aand Re: Metamorfozy 10.03.04, 12:57
        ormond napisał:

        > Nie zebym sie czepial, ale Circular Quay jest w Sydney, a ja jestem jakies
        > 800km na poludnie w Melbourne...

        Dzięki Ormond :))) Za geograficzne nieuctwo powinienem wykąpać się w rzece
        Yarra...
        • ormond Re: Metamorfozy 10.03.04, 13:07
          > Dzięki Ormond :))) Za geograficzne nieuctwo powinienem wykąpać się w rzece
          > Yarra...
          Nie polecam. Bardzo jest mulista, ale w zatoce, jak najbardziej ;)
      • all2 Re: Metamorfozy 11.03.04, 09:02
        ormond napisał:

        > Nie zebym sie czepial, ale Circular Quay jest w Sydney, a ja jestem jakies
        > 800km na poludnie w Melbourne...

        Jednak się czepiasz. Skoro Białystok sięga od Bostonu do Melbourne, to jakie ma
        znaczenie głupie 800 km...
    • all2 Re: Metamorfozy 10.03.04, 12:25
      Czuję się zobligowana... :)
      To ja może teraz powiem kilka słów o sobie...
      Tak się tu kiedyś przypałętałam przypadkiem - i zostałam ;)
      Dzięki Ashanti :)
      A metamorfozy są codziennie...
      No to chyba tyle o mnie :)
      • ormond Re: Metamorfozy 10.03.04, 12:30

        > A metamorfozy są codziennie...

        Z larwy w motyla i znow w robala, motyl, robal, motyl, robal, motyl, motyl...
        • all2 Re: Metamorfozy 10.03.04, 13:21
          albo ptaki w ryby, ryby w ptaki :))
          • chatka_ Re: Metamorfozy...do Aanda 10.03.04, 13:33
            A ja caly ten czas myslalam ze Ty sie na mnie wtedy obraziles. Pamietam swoje
            slowa, wiedzialam, ze sa prawdziwe, kiedys znalam jednego Zlego Ducha, ale
            wtedy tych slow zabraklo, do tej pory sie go boje...
            • przyjaciolka1 Re: Metamorfozy 10.03.04, 13:44
              No to ja tez wtrace swoje trzy grosze ( moge tylko trzy,jako ze - wbrew
              pozorom - jestem mloda na tym forum ) Mnie przywiodla tu tez ashanti i bede jej
              za to jeszcze baaaaaaaaaardzo dlugo wdzieczna.
              Na metamorfozy to u mnie juz chyba za pozno,ale kto wie,kto wie.........
              • all2 Re: Metamorfozy 11.03.04, 09:05
                Bo każdy ma swoją misję na tym świecie. Ja mam na przykład taką, żeby pożyczać
                ludziom książki, które już do mnie nie wracają. A misja Ashanti widocznie
                polega na tym, żeby przyprowadzać ludzi na TT.
            • aand Re: Metamorfozy...do Aanda 11.03.04, 07:09
              chatka_ napisała:

              > A ja caly ten czas myslalam ze Ty sie na mnie wtedy obraziles. Pamietam swoje
              > slowa, wiedzialam, ze sa prawdziwe, kiedys znalam jednego Zlego Ducha, ale
              > wtedy tych slow zabraklo, do tej pory sie go boje...

              Chatka, Ty się nie bać. Mzimu myśleć zawsze o Tobie ciepło :))
              • chatka_ Re: Metamorfozy...do Aanda 11.03.04, 19:00
                aand napisał:

                > Chatka, Ty się nie bać. Mzimu myśleć zawsze o Tobie ciepło :))
                >

                Zaczynam wierzyć Habi, chwali Ciebie jakbyś jakims świętym byl :))
                • aand Re: Metamorfozy...do Aanda 11.03.04, 22:29
                  chatka_ napisała:

                  > aand napisał:

                  > Zaczynam wierzyć Habi, chwali Ciebie jakbyś jakims świętym byl :))


                  Może to pomyłka? Zbieżność moich personaliów z personaliami jednego świętego
                  przypadkowa... ;)
                  • ralston Re: Metamorfozy...do Aanda 11.03.04, 22:40
                    Byłem tam, gdzie się ów święty urodził. Nieźle tam dokazywał...
    • ralston Re: Metamorfozy 10.03.04, 15:18
      No, no - nieźle się wątek rozwija. Jeszcze trochę a zafundujemy sobie grupową
      sesję terapeutyczną :)
      • ashanti5 Re: Metamorfozy 11.03.04, 09:18
        All, pamietasz okoliczności w jakich Cię tutaj wprowadziłam? Nie były zbyt
        miłe. Akurat trwała strasznie zażarta dyskusja (niektórzy nawet się umawiali na
        tzw. "ustawki" :)) na temat astrologii i potrzebaowałam wsparcia. Wtedy tez
        zajrzała tutaj Anahella. By the way - co się z nią dzieje?
        Przyjaciółce poleciłam to forum, bo nie mogła sie wygadac na forum hiszpańskim.
        Przy próbach rozmowy na inne tematy niż hiszpańskie została zaatakowana, więc
        poleciłam jej te miluśkie miejsce.
        I dalej będe wszystkim polecać :)
        • all2 Re: Metamorfozy 11.03.04, 09:26
          ashanti5 napisała:

          > All, pamietasz okoliczności w jakich Cię tutaj wprowadziłam?

          Tych okoliczności nie da się zapomnieć :)))

          Wtedy tez
          > zajrzała tutaj Anahella. By the way - co się z nią dzieje?

          Zapracowana tak jak i ja, albo i gorzej. Ale czasem coś piska. Odżyje w swoim
          czasie :)

          > Przyjaciółce poleciłam to forum, bo nie mogła sie wygadac na forum
          hiszpańskim.
          >
          > Przy próbach rozmowy na inne tematy niż hiszpańskie została zaatakowana, więc
          > poleciłam jej te miluśkie miejsce.
          > I dalej będe wszystkim polecać :)

          I tak trzymaj:) Jeśli spotkanie w ramach tego albo tamtego forum dojdzie
          wreszcie do skutku, to myślę że masz już co najmniej 2 duże piwa, bądź
          równoważnik w innych napojach chłodzących :)))
          • przyjaciolka1 Re: Metamorfozy 11.03.04, 12:31
            Piwo ? Niech no tylko ashanti sie tu u mnie zjawi,to ja ja tu spoje.....czym
            bedzie chciala.Moze byc i piwo jezeli lubi.
        • ralston Re: Metamorfozy 11.03.04, 09:33
          ashanti5 napisała:

          >> Przy próbach rozmowy na inne tematy niż hiszpańskie została zaatakowana,

          Tutaj pod tym względem jest bezpiecznie. Nie ma za to szans na to, żeby na
          danym wątku było pisanie na temat ;) To się praktycznie nie zdarza :)))
          • przyjaciolka1 Re: Metamorfozy 11.03.04, 12:35
            To jest akurat to ostatnie co by mi przeszkadzalo.Czasami sama gubie sie w
            swoich nawiasach,dygresjach i wielokropkach.
        • chatka_ Re: Metamorfozy 11.03.04, 19:02
          ashanti5 napisała:

          > I dalej będe wszystkim polecać :)

          Moze to sie wyda dziwne, ale ja wlasnie dlatego, ze tak lubie to miejsce,
          nikomu go nie polecialam...
          • przyjaciolka1 Re: Metamorfozy 11.03.04, 19:48
            Mnie sie to nie wydaje dziwne.Tez jeszcze nikomu nie polecilam.Z tego samego
            powodu.
    • tristero Re: Metamorfozy 10.03.04, 15:37
      Metamorfoza Trzynasta.

      --
      Order Out of Chaos
      • ralston Re: Metamorfozy 10.03.04, 18:37
        tristero napisał:

        > Metamorfoza Trzynasta.
        >
        Ostatnio moda jakaś na trzynastki :)
    • all2 Re: Metamorfozy 11.03.04, 09:08
      aand napisał:

      > Skorzystam z okazji i spróbuję zrobić małe podsumowanie tego co działo się na
      > TeaTime - bardzo subiektywnie, przez pryzmat siebie. W pewnym momencie
      > uznałem że niewiele mogę wnieść na Forum Białystok (pomimo sympatii do miasta
      > i mieszkańców), akurat w tym czasie Ralston założył TT - akurat w
      > nastroju "rozrabiającym". I trochę rozrabiałem :) Ale wtedy przeszedłem
      > pierwszą metamorfozę - głównie dzięki Nxa i Chatce. Dzięki ich taktowi,
      > wyczuciu i może sprytowi (?:) znalazłem swoją "niszę" teatime'ową. Stałem się
      > Złym Duchem - ale takim cywilizowanym, z pewną misją, dobrze czującym się w
      > tej roli :) Myślę że wpisało się to w pewną artystyczną konwencję TT. Trochę
      > to przypominało "Policjantów" Mrożka - jeden ma być ten "zły" i z czasem
      > zaczyna mu się to podobać ;)


      Jak to mawiał imć pan Zagłoba: Przebrał się diabeł w ornat i ogonem do mszy
      dzwoni ;)))
      • aand Re: Metamorfozy 11.03.04, 09:54
        all2 napisała:

        > Jak to mawiał imć pan Zagłoba: Przebrał się diabeł w ornat i ogonem do mszy
        > dzwoni ;)))


        A do czego to konsekwencja jak mawia All2? :)))
        • all2 Re: Metamorfozy 11.03.04, 10:52
          To tak z życzliwości dla Złego Ducha - coby z wiosną równowagi w przyrodzie nie
          zatracić ;))
          • aand Re: Metamorfozy 11.03.04, 11:37
            all2 napisała:

            > To tak z życzliwości dla Złego Ducha - coby z wiosną równowagi w przyrodzie
            nie zatracić ;))

            Przyroda zawsze wraca do równowagi. Czasami z większym trudem, ale wraca :)
            • oka4 Re: Metamorfozy 11.03.04, 15:18
              Jestem z Wami juz okolo 2,5 roku...Oczywiscie wliczajac nasze udzialy w Forum
              Bialystok. Pamietacie, jak kiedys bylo tam fajnie?
              Czytam TT bardzo czesto, moze nawet codziennie. Nie zawsze jednak moge cos
              napisac, a kiedy nawet pisze musze zageszczac ruchy, bo jesli jestem w pracy,
              to pacjenci, a jesli w domu, to Forumianek...:)))))

              Pozdrawiam wszystkich!
              Oka
    • freewolf Re: Metamorfozy 11.03.04, 18:19
      A kiedy będzie grupowy u(ś)cisk? :)
    • oka4 Re: Metamorfozy 11.03.04, 21:44
      Jak zwykle - Wy bedziecie sie grupowo sciskac, a ja tylko duchowo...:((((
    • ormond Re: Metamorfozy 11.03.04, 21:48
      ...a pozostac soba, chociaz wokolo zgraja kameleonow, to tez metamorfoza?
      • aand Re: Metamorfozy 11.03.04, 22:25
        ormond napisał:

        > ...a pozostac soba, chociaz wokolo zgraja kameleonow, to tez metamorfoza?

        Dobre pytanie. Myślę że jak najbardziej, tylko że przemiana odbywa się bez woli
        zainteresowanego - zmienia się otoczenie, nagle intymność staje się
        powierzchownością. A ty ciągle bądź sobą...
        • ormond Re: Metamorfozy 12.03.04, 00:00
          > > ...a pozostac soba, chociaz wokolo zgraja kameleonow, to tez metamorfoza?
          >
          > Dobre pytanie. Myślę że jak najbardziej, tylko że przemiana odbywa się bez
          woli
          >
          > zainteresowanego - zmienia się otoczenie, nagle intymność staje się
          > powierzchownością. A ty ciągle bądź sobą...

          Tak, niekiedy trwanie przy swoich pogladach jest cnota, innym razem to szczyt
          glupoty. Gdzies jest tu zloty srodek. Ocean trwa niezmieniony, zmieniajac sie
          nieustannie....
          • ralston Re: Metamorfozy 12.03.04, 20:37
            Klucz pewnie leży w wartościach. Poglądy mogą się zmieniać, choćby pod wpływem
            wiedzy, doświadczenia. Pozostawanie przy wyznawanych wartościach daje tę
            stałość. Tak mi się wydaje...
            • aand Re: Metamorfozy 14.03.04, 17:00
              Ty,a nie jakaś nieokreślona siła,
              sam określasz to, co Ci się przydarzy
              i możesz wybrać sposób, w jaki będziesz patrzył.
              Jesteś odpowiedzialny za swoje szczęście
              i nie pomoże Ci,
              że obwiniasz innych za swe niepowodzenia.
              Nieświadomy człowiek żyje biernie,
              uważny decyduje sam
              i nie pozwala, aby określał go
              zbieg okoliczności.
              Człowiek, który decyduje,
              nie jest otoczony granicami.
              Nie jest w nich też uwięziony.
              Odnajduje możliwości
              twórczego kształtowania swojego życia. ( ... )

              Dlatego nic nie jest tak ważne
              jak decyzje o Twoim życiu.
              Ważne jest, że czegoś pragniesz,
              w głębi swej duszy,
              że wierzysz w coś całym swoim sercem,
              że wybierasz, jak chcesz żyć,
              i że wsłuchujesz się w swój wewnętrzny głos
              i mu ufasz.

              Ty należysz do siebie.
              Do Ciebie należy twój czas.
              Twoja energia należy do Ciebie.
              Ty dysponujesz swoimi zdolnościami.
              Możesz je zatrzymać,
              albo pozwolić, aby Ci je zabrano.
              Możesz je oddać
              albo pogrzebać w sobie.
              Możesz świadomie potraktować to,
              co posiadasz,
              albo możesz pozwolić, aby Twoje życie
              przeleciało przez palce.
              To tylko wyłącznie Twoja decyzja.

              Zamieszkaj we własnych czynach,
              swoje codzienne małe obowiązki
              przeżywaj jak przygody,
              które głęboko Cię wzruszają.
              • habitus Re: Metamorfozy 14.03.04, 17:02
                Andrzejku, sam napisałeś?!
                • aand Re: Metamorfozy 14.03.04, 17:04
                  Niee :) Nawet w ćwierci nie jestem taki mądry...
                  • przyjaciolka1 Re: Metamorfozy 15.03.04, 07:40
                    Madrosc polega rowniez na trafnych wyborach......
                    • habitus Przyjaciółko! 15.03.04, 08:33
                      Czy mogłabyś nadać sobie jakiś bardziej osobisty nick? Jakoś tak głupio nazywać
                      Cię bezosobowo. Nawet skrócić nie można... Nie musisz podawać imienia, może
                      jakąś cechę, nie wiem. Mistrzynią w zdrobnieniach imion jest Chatka :), może
                      Ona coś wymyśli.
                      • ralston Re: Przyjaciółko! 15.03.04, 10:02
                        habitus napisała:

                        > Czy mogłabyś nadać sobie jakiś bardziej osobisty nick? Jakoś tak głupio
                        nazywać
                        >
                        > Cię bezosobowo. Nawet skrócić nie można... Nie musisz podawać imienia, może
                        > jakąś cechę, nie wiem. Mistrzynią w zdrobnieniach imion jest Chatka :), może
                        > Ona coś wymyśli.

                        Tak W Chatce cała nadzieja. Co ja się już nakombinowałem... i nic!
                        A może konkurs jakiś rozpisać na nowego nicka?
                        • przyjaciolka1 Re: Przyjaciółko! 15.03.04, 10:23
                          Do zmiany nicka musialabym zmienic tez adres na gazeta.pl - O.K. moge miec
                          dwa.A poki co: dla przyjaciol ( czyli dla Was ) jestem Loma.To skrot mojego
                          imienia.Powaznie.
                          • ralston Re: Przyjaciółko! 15.03.04, 10:40
                            A imieniny obchodzisz 19 września?
                        • awee Re: Przyjaciółko! 15.03.04, 10:43
                          ralston napisał:
                          > Tak W Chatce cała nadzieja. Co ja się już nakombinowałem... i nic!
                          > A może konkurs jakiś rozpisać na nowego nicka?

                          Tak mi przyszło do głowy że skrócona wersja nicku Przyjaciólka1 to mogłaby być
                          Kaja (z 1 lub nie:) Ale teraz to już po herbacie.... :)
                          • przyjaciolka1 Re: Przyjaciółko! 15.03.04, 11:22
                            Dzieki awee.Tez by mi sie podobalo,ale teraz to juz rzeczywiscie po herbacie.Za
                            bardzo sie pospieszylam.
              • ormond Re: Metamorfozy 15.03.04, 10:56
                Sliczne. To musi miec jakies buddyjskie zrodla, tylko wyrazone jezykiem
                starwnym dla zachodniego umyslu.
                • przyjaciolka1 Re: Metamorfozy 15.03.04, 11:06
                  Fajnie by bylo,ormond,ale niestety tak nie jest.Nigdy imienin nie mialam,(
                  wg.polskiego kalendarza )ale,kto wie ? Moze juz mam i o tym nie wiem ?
                  • ormond Re: Metamorfozy 15.03.04, 11:49
                    ...ale ja nie o imininach ale o tekscie podanym przez anda:

                    Ty,a nie jakaś nieokreślona siła,
                    sam określasz to, co Ci się przydarzy
                    i możesz wybrać sposób, w jaki będziesz patrzył.
                    Jesteś odpowiedzialny za swoje szczęście
                    itd..
                  • ralston Re: Metamorfozy 15.03.04, 12:16
                    przyjaciolka1 napisała:

                    > Fajnie by bylo,ormond,ale niestety tak nie jest.Nigdy imienin nie mialam,(
                    > wg.polskiego kalendarza )ale,kto wie ? Moze juz mam i o tym nie wiem ?

                    Jeśli Loma jest od Paloma, to 19 września. Jeśli nie, to imienin szukamy
                    dalej...
                    • przyjaciolka1 Re: Metamorfozy 15.03.04, 13:08
                      Dajmy juz spokoj tym imieninom i nie szukajmy dalej.Niech choc troche zostane
                      incognito.
                      sorry,ormond.
                      • loma1 Re: Metamorfozy 15.03.04, 13:30
                        Na metamorfozy jednak nigdy nie jest za pozno.Wlasnie zmetamorfozowalam sie z
                        przyjaciolki1 na loma1.( samo loma bylo juz zajete - ciekawe kto to ) wiec
                        zostalam przy 1.
                        • chatka_ Re: Metamorfozy 15.03.04, 22:33
                          Ojej nad czym sie tu glowic, to takie proste. Lo. - koniecznie z kropeczka, jak
                          u J.Lo. :)
                          • ralston Re: Metamorfozy 15.03.04, 22:34
                            chatka_ napisała:

                            > Ojej nad czym sie tu glowic, to takie proste. Lo. - koniecznie z kropeczka,
                            jak
                            >
                            > u J.Lo. :)
                            >
                            >


                            Od Lomy to już łatwo. Ale co zrobiłabyś z Przyjaciółką? :)
                            • chatka_ Re: Metamorfoz cd 16.03.04, 00:23
                              Czuje, ze tym razem sie uda, pare razy udawalam sie na odwyk od TT,
                              bezskutecznie, a teraz czuje, ze odwyklam bez odchodzenia...Przesilenie i nie
                              tylko te wiosenne mnie dopadlo. Pozdrawiam wszystkich i bede o Was czasami
                              myslec, zawsze jednak cieplo. Do napisania.

                              This matter grew under my hands.
                              • loma1 Re: Metamorfoz cd 16.03.04, 00:34
                                Szkoda chatko.mam tylko nadzieje,ze to nie przez przyjaciolke.
                              • all2 Chatce urosło ;)) 16.03.04, 00:35
                                więc niech się dobrze chowa :)

                                wszystkiego dobrego na nowej drodze życia :)

                                i zajrzyj czasem - nie-nałogowcom wolno ;)
                              • habitus Re: Metamorfoz cd 16.03.04, 08:45
                                chatka_ napisała:

                                > Czuje, ze tym razem sie uda, pare razy udawalam sie na odwyk od TT,
                                > bezskutecznie, a teraz czuje, ze odwyklam bez odchodzenia...

                                Eeeeee... A dzwonić można?
                              • ralston Re: Metamorfoz cd 16.03.04, 09:45
                                chatka_ napisała:

                                > Czuje, ze tym razem sie uda, pare razy udawalam sie na odwyk od TT,
                                > bezskutecznie, a teraz czuje, ze odwyklam bez odchodzenia...Przesilenie i nie
                                > tylko te wiosenne mnie dopadlo. Pozdrawiam wszystkich i bede o Was czasami
                                > myslec, zawsze jednak cieplo. Do napisania.
                                >
                                > This matter grew under my hands.

                                Chciałbym coś napisać, ale jakoś wszystkie słowa, które akurat do głowy
                                przychodzą strasznie się płytkie wydają. Chyba więc tylko pomilczę znacząco...
                                • aand Re: Metamorfoz cd 16.03.04, 09:57
                                  To ja powiem :)

                                  "I will not search for miracles
                                  but become conscious
                                  that I am miracle enough.
                                  I will celebrate myself
                                  as God celebrates me."
                                  • chatka_ Re: Metamorfoz cd 16.03.04, 11:01

                                    To sie nadaje na epitafium i jeszcze ta minuta ciszy, czy ktos umarl? ;) To
                                    tylko zmeczenie, dobre zmeczenie, bo zwrotne tj. tworcze, prosze sie nie
                                    martwic, ja tu jeszcze wroce, jak do siebie wroce...:)
                                    • aand Re: Epitafium - czyli żeby wywrócić... 17.03.04, 09:47
                                      ...wszystko co tu napisałem do góry nogami ;)


                                      "W życiu można liczyć tylko na siebie. A i tego nie radzę."
    • aand Re: Metamorfozy 19.03.04, 17:04
      Owidiusz nazwał metamorfozy "pieśnią ciągłą". Czyżby coś co nigdy się nie
      kończy...?
    • saunne Re: Metamorfozy 20.03.04, 14:26
      Nie wiem czy to na temat (bo nie przeczytałam poprzednich postów) ale
      metamorfozy są mi bliskie... :-)
    • aand Re: Metamorfozy 21.03.04, 22:30
      Nawet w ciemności możesz zobaczyć światło. Nawet na pochmurnym
      niebie możesz ujrzeć gwiazdę. Nawet w koszu ze śmieciami możesz
      znaleźć skarb. Nawet na śniegu możesz spotkać różę. Nawet gdy
      przyłożysz ucho do głazu możesz usłyszeć bicie serca. Jeżeli
      chcesz.
      Jeżeli zechcesz zapanować nad swoimi emocjami, nad swoimi
      uprzedzeniami, oporami - potrafisz w każdym człowieku znaleźć
      wartość. I na niej budować twój ludzi stosunek do niego. I wtedy
      zobaczysz cud: ten pogardzany, spychany, lekceważony,
      wyśmiewany, a co najwyżej tolerowany, ten śmieszny czy prostacki
      , naiwny czy gróboskórny, nieinteligentny czy tępy - pod twoim
      wzrokiem zacznie rozwijać się jak kwiat. Uwierzy że jest coś
      wart, że wartożyć i podejmować wysiłek, aby dać z siebie więcej.
      A gdy nauczysz się tak postępować, może i w sobie odkryjesz
      światło, skarb, serce. A to jest ważne, zwłaszcza gdy przyjdą na
      ciebie chwile zwątpienia. Ta świadomość że w tobie jest odprysk
      złota, blask światła, pomoże ci żyć dalej.
    • all2 Cytat :) 22.03.04, 01:17
      "Trzeba się było zresetować. Usiąść przed ścianą i zacząć wszystko budować od
      jednego dźwięku. Zastanowić się, co się chce tym jednym dźwiękiem powiedzieć.
      To bardzo trudne. Zeby to osiągnąć, najczęściej zmienia się instrument.
      (...) Muzycy nie uświadamiają sobie, jak straszny mają śmietnik w głowie, jak
      wiele jest mechanicznych rzeczy w graniu, jak wiele nieprawdy w improwizacji,
      grania tzw. kolankami, nawyczkami, schematami.
      W Osjanie zaczynaliśmy koncerty np. od krzyku, wrzasku do bólu, po którym
      panowała taka cisza, że słychać było burczenie w brzuchu osoby w 74. rzędzie.
      Wtedy pojedyncze dźwięki wchodziły ze zdwojoną siłą.
      (...)W latach 50. czy 60. odbyło się sympozjum muzykologów azjatyckich i
      europejskich, posłuchali sobie muzyki, a jak przyszło do podsumowań, uczestnicy
      azjatyccy, chyba hinduscy, stwierdzili: "Ciekawa ta muzyka europejska, tylko
      koncentruje się na trzech najmniej istotnych rzeczach - na rytmie, melodii i
      harmonii". Tu nastąpiła poważna konsternacja, bo w rozumieniu europejskim są to
      podstawowe elementy muzyki. Padło pytanie: "No to czym jest muzyka?" Hindusi
      odpowiedzieli, że te trzy składniki w muzyce są oczywiste - rytm jest
      przypisany człowiekowi, który porusza się zawsze w jakimś rytmie, nawet krew
      płynie w jakimś rytmie. Melodia pojawia się już wtedy, kiedy ktoś zaczyna
      mówić, a harmonia, kiedy mówi kilka osób. To są rzeczy oczywiste, dane przez
      Boga. A muzyką jest dopiero wszystko to, co jest między tymi elementami."

      Wojciech Waglewski, rozmowa w "Dużym Formacie"
    • ralston Re: Metamorfozy 21.03.05, 11:53
      Jakiś ciąg dalszy metamorfoz? Fajnie się wątek rozwijał...
      • anahella Re: Metamorfozy 21.03.05, 12:23
        Przeszly mi kusze, kreci mnie teraz claymore;)
        • ralston Re: Metamorfozy 21.03.05, 12:25
          A eto szto takoje?
          • anahella Re: Metamorfozy 21.03.05, 19:35
            Szkocki miecz z opuszczonym jelcem.

            mozna sobie nawet kupic, tylko troche drogo w tym sklepie:)

            www.goods.pl/index.php?catID=search&search=claymore
            • ralston Re: Metamorfozy 22.03.05, 08:54
              Hmmm... czy to miecz dla inwalidów? Bo piszą, że półtoraręczny...
    • awee Re: Metamorfozy 02.06.05, 02:08
      Oh! the potato
      the po ta to
      the po to ta
      the pa to to
      the to pa to
      the ta to pa
      the po to ma
      the pa mo to
      the po ma to
      the ta po mo
      the po mo to
      the po to po
      the pa to ta
      the ma to po
      the ma pa to
      the to mo pa
      the mo ta to
      the to to ma
      the ma to to
      the to ta mo
      the to ma ta
      the to ma to
      Ah! the tomato
      • aand Re: Metamorfozy 02.06.05, 09:08
        Cudne! :)

        Potejto w pomidore... ;)
      • dryla Re: Metamorfozy 02.06.05, 14:28
        awee napisała:

        > Oh! the potato
        > the po ta to
        > the po to ta
        >
        ja bardzo przepraszam... czy moglaby mi Pani jeszcze raz napisać słowa tej
        pieśni? Jej treść powaliła mnie muszę przyznac! Szczególnie to "oh" :))
        • awee Re: Metamorfozy 02.06.05, 21:19
          :)
          to była tak zwana "twórczość eksperymentalna"
          autor - Raymond Federman

          jest cudzysłów ponieważ on sam wyraził się tak:

          >>Wszystko, co nie mieści się w kategorii "prozy sukcesu" (komercyjnego, rzecz
          jasna) albo nie jest tym, co zwie się "literaturą pożywną", wszystko, co jest
          oceniane jako "nie dla czytelników" (tak mówią wydawcy i redaktorzy – ale kto
          u licha dał im prawo decydowania, co "jest dla czytelników"?), zostaje
          natychmiast zesłane w rejony eksperymentu – w miejsce bezpieczne i jałowe.>>

          Czy zamiast powtórki może być coś nowego? :)
          epc.buffalo.edu/authors/federman/shoes/line.html


          PS. Po prostu awee, bez żadnych zbędnych dodatków :)
          • habitus Zrób to sam. 09.06.05, 18:38

            Zrób to sam
            Metamorfoza skrzyneczki

            "Wąska skrzyneczka ze sklejki wygląda niepozornie, jednak jeśli zestawimy ich
            kilka, możemy stworzyć modny i praktyczny mebel."
            więcej>
            www.muratordom.pl/7781_6537.htm
            :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka