Dodaj do ulubionych

Islamska ciota

20.04.04, 08:19
Natrafiwszy na interesujący wywód na jednym z forów pragnę go Wam
zaprezentować. Oto on:


• Rodzaj ludzki wzbogacił się o nowy typ osobowości
dokowski 19.04.2004 22:56


Nazwałem go "islamska ciota"

Islamska ciota - polityk który tak bardzo boi się islamskich terrorystów, że
strach ten stłumił całkowicie zdolność myślenia i odróżniania dobra od zła.
Islamska ciota ma prosty system wartości. Za wartość najwyższą uznaje święty
spokój, czyli żeby nie myśleć, nie mówić i nie pisać o islamskim terroryzmie.
Za zło najgorsze uważa robienie lub mówienie rzeczy, które mogłyby
zdenerwować islamskich terrorystów.

Islamska ciota uważa, że sztuka dyplomacji polega na
traktowaniu islamskich terrorystów jak wysokiej rangi polityków
reprezentujących poważne suwerenne państwa. Szczytowym osiągnięciem tej
sztuki jest sprawienie, aby islamski terrorysta naprawdę uwierzył, że jest
równy mężom stanu z krajów cywilizowanych.

Syndrom islamskiej cioty bardzo jest podobny do syndromu maltretowanej córki
lub żony. Ona zawsze myśli, że to jej wina, że zdenerwowała tatusia (męża).
Jej życie kręci się także wokół doskonalenia sztuki dyplomacji, której celem
jest przekonanie ojca (męża), że ona naprawdę go kocha i szanuje, i że służy
mu gorliwie wcale nie ze strachu, ale dlatego, że chce, aby jej ukochany był
szczęśliwy.

Jeżeli uda się jej przekonać go, że jest kochany i szanowany, wtedy życie ich
układa się szczęśliwie. On daje jej tylko czasem po mordzie, np. wtedy, gdy
ona popełni jakąś pomyłkę lub niezręczność, gdy np. przetrzyma piwo w lodówce
zbyt długo i okaże się, że jest zbyt zimne dla jego wrażliwych zębów . Jednak
bicie takie nie ma w sobie znamion jakiegoś szczególnego okrucieństwa, jest
raczej formą zwrócenia uwagi na popełniane przez nią błędy. Wystarczy tylko,
że ona w kilku prostych i jasnych słowach przekona go, że rozumie na czym
polegał błąd i co powinna robić, aby błędu tego już nie powtórzyć, a bicie
natychmiast ustaje.

Podobny stosunek do islamistów mają niektórzy lewicowi politycy europejscy.
Islamiści to dla nich groźny i nieprzewidywalny żywioł, na którego kaprysy
jesteśmy skazani. Zamiast ich drażnić i ponosić bez sensu dodatkowo przykre
konsekwencje ich zdenerwowania, powinnismy skupić się na czymś pożytecznym,
najlepiej na leczeniu ran, które nam od czasu do czasu zadają terroryści.>


Wydaje mi się to dość celne. A Wam?
Obserwuj wątek
    • ogabignac Re: Islamska ciota 20.04.04, 10:11
      Do kolekcji ciotek dokładam:

      Fakt": Hiszpanie mają rację, że się wycofują

      20.04.04 Warszawa (PAP) - Żaden z wymienianych przez Amerykanów powodów
      interwencji w Iraku nie był prawdziwy. Głównym celem była chęć ulokowania się
      USA w Zatoce Perskiej i pozostania tam przez nieokreślony czas - pisze prof.
      Roman Kuźniar z Instytutu Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego
      na łamach "Faktu".
      Amerykanie chcieli sobie zabezpieczyć dostęp do złóż ropy naftowej oraz wywrzeć
      presję na inne państwa regionu. Miałoby to spowodować ich demokratyzację oraz
      postęp w procesie pokojowym między Izraelem a Palestyńczykami. Amerykanie
      sądzili, że droga do pokoju na Bliskim Wschodzie wiedzie przez Bagdad. Mylili
      się - podkreśla Kuźniar w gazecie.

      Amerykanie nie po to stoczyli wojnę, by się teraz wycofać i stracić kontrolę
      nad Irakiem. A przecież ostateczne rozwiązanie musi zakładać wycofanie wojsk.
      Sytuację dodatkowo komplikuje ideologiczna zawziętość administracji USA
      wykluczająca racjonalne podejście. Ameryka nie liczy się z kosztami finansowymi
      po swojej stronie i ludzkimi po stronie Irakijczyków. Nie szuka rozwiązań
      politycznych, lecz siłowych - komentuje publicysta dziennika.

      Bush domaga się od Rady Bezpieczeństwa ONZ nowej rezolucji, ale tylko po to, by
      do Iraku mogło przyjechać więcej żołnierzy z innych państw. Przekazanie
      suwerenności będzie fikcją, jeśli utrzymanie ustanowionego przez Waszyngton
      rządu tymczasowego będzie wymagać obecności tak ogromnej siły zbrojnej, nad
      którą ten rząd nie będzie miał przecież kontroli - pisze prof. Kuźniar
      w "Fakcie".

      • franzmaurer Re: Islamska ciota 20.04.04, 20:05
        > Fakt": Hiszpanie mają rację, że się wycofują

        Właśnie sobie jakiś dziennik oglądam - oni się nie wycofują, oni po prostu
        wieją - pierwsze grupy już są na lotniskach gotowe do jazdy do domu. Ten ich
        oberkomuch Zapatero ma gdzieś wględy logistyczne i bezpieczeństwo żołnierzy z
        innych kontyngentów...
        Może Hiszpanie powinni wybrać jakiegoś torreadora na premiera, bo na razie to
        na czele tego ich rządu stoi jakiś lewicowy "macho" z kupą w majtach, a to źle
        wróży temu co ich czeka w bojach z Francją w ramach UE...
        • anahella Re: Islamska ciota 20.04.04, 20:30
          franzmaurer napisał:

          > Ten ich
          > oberkomuch Zapatero ma gdzieś wględy logistyczne i bezpieczeństwo żołnierzy z
          > innych kontyngentów...

          Franz, ale przeciez socjalisci w kampanii wyborczej nie obiecywali ze beda
          chronic zolnierzy z innych kontyngentow. Mam prawicowe poglady, ale zyczylabym
          sobie jakiejkolwiek partii w naszym kraju, ktora by spelniala obietnice
          wyborcze. My na tej wojnie i tak wyjdziemy jak Zablocki na mydle.
          • franzmaurer Re: Islamska ciota 20.04.04, 23:16
            anahella napisała:

            > Franz, ale przeciez socjalisci w kampanii wyborczej nie obiecywali ze beda
            > chronic zolnierzy z innych kontyngentow.

            Przed wyborami przynajmniej gadali o tym że będą siedzieć do końca czerwca, ale
            teraz robią najzwyklejszą ewakuację...
            Polecam: serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,2030812.html
    • anahella Re: Islamska ciota 20.04.04, 19:33
      Ci prawda nie jestem ani politykiem, ani lewicowym, a Europe (te zjednoczona)
      mam w glebokim niepowazaniu jednak czuje sie troche islamska ciota. Uwazam, ze
      nie ma co ruszac g.... bo potem rece smierdza.
    • ralston Re: Islamska ciota 20.04.04, 23:00
      To jest zupełnie jak z moją Ulą. Zakryje sobie twarz poduszką i już jej nie
      ma... Problemy znikają jak ich nie widzimy. W historii na ogół obracało się to
      przeciwko tym, którzy taką politykę wybierali. Jak to mówił Churchill?
      Wybraliście hańbę zamiast wojny - będziecie mieć i jedno i drugie?
      • anahella Re: Islamska ciota 21.04.04, 03:21
        ralston napisał:

        > Jak to mówił Churchill?
        > Wybraliście hańbę zamiast wojny - będziecie mieć i jedno i drugie?

        Czy to przypadkiem nie ten sam, ktory sprzedal Hitlerowi Czechoslowacje i
        machal na lotnisku papierem mowiac "przywiozlem wam pokoj"?
        • franzmaurer Re: Islamska ciota 21.04.04, 04:35
          anahella napisała:

          > > Jak to mówił Churchill?
          > > Wybraliście hańbę zamiast wojny - będziecie mieć i jedno i drugie?
          > Czy to przypadkiem nie ten sam, ktory sprzedal Hitlerowi Czechoslowacje i
          > machal na lotnisku papierem mowiac "przywiozlem wam pokoj"?

          AFAIK to Chamberlain wracając z Monachium wygadywał takie głupoty...
          Churchill to potem podsumował tak, że zrezygnowano z honoru żeby ocalić pokój,
          ale w rezultacie stracono i honor i pokój.

          Nie wiem skąd ten Zapatero ma pewność że wiejąc z Iraku ocali kraj przed
          terrorystami i oczywiście w żadnym razie nie życzę Hiszpanom aby paru pastuchów
          z Al-Kaidy znowu zrobiło im jakieś kuku, ale może się wszak okazać że gość
          zostanie bez honoru za to z terrorystami na karku...
          • ralston Re: Islamska ciota 21.04.04, 10:43
            Zaiste byłaby to ironia losu, ale patrząc na obecne zapowiedzi terrorystów i
            apele, żeby nie atakować tych krajów, które się wycofują z Iraku - przynajmniej
            jakiś czas będą się pewnie chcieli tej linii trzymać, żeby wewnątrz krajów
            zwiększyć ciśnienie i próbować wygrać wybory w następnych państwach. Więc
            myślę, że na czas jakiś Hiszpanie będą mogli od Al-Kaidy trochę odpocząć...
            Ciekawe na jak długo?
            • alex.4 Re: Islamska ciota 21.04.04, 11:02
              To jest powazny problem. Z jednej strony jedyny skuteczny sposób walki z
              terroryztami to likwidacja. Nie pokonana się terrorystów bez ich fizycznego
              zniszczenia. Z drugiej strony dążenie do zniszczenia zła i jego źródeł często
              stoi na granicy norm prawa. I powstaje pytanie czy mozna złąmać prawa
              człowieka, aby były one przestrzegane. To jest bardzo powazny problem, bo
              łamanie praw człowieka na zewnątrz może zaowocować łamainiem praw w wewnatrz.
              USA (i Izrael) i Europa wybrały inna odpowiedź. Amerykanie zwalczają zło,
              Europa nie chce działać niezgodnie z prawem miedzynarodowym.
              Obie strony maja swoje rację, choć Amerykanie chyba wybrali lepszy wariant. W
              kązdym razie jedno jest pewne terroryzmowi ulegać nie wolno.
              pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka