kendo 09.02.10, 11:58 pozazdroscilam innym forom tematyki poswieconej Aniolom mysle,ze wiele ludzi w nie wierzy, zawsze nas pilnuja; Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kendo Re: Archaniol Rafal 09.02.10, 12:10 RAFAŁ, archanioł (Archangieł Rafaił), Należy do grona aniołów stworzonych przez Boga w pierwszym dniu tworzenia. Jest duchem nie mającym ciała fizycznego, lecz obdarzonym rozumem, wolnym i nieśmiertelnym W sztuce zachodniej jako atrybuty Rafał otrzymuje krzyż, laskę pielgrzyma, niekiedy rybę i naczynie. Wiara ludu widzi w nim prawzór Anioła Stróża i adresuje do niego modlitwy o zdrowie duszy Odpowiedz Link
kendo Re: Archaniol Rafal 09.02.10, 12:20 miniurl.pl/rafal moze mi sie udalo, klikajac na kazdy obrazek,sa informacje. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Archaniol Rafal 09.02.10, 12:59 Pismo Święte w Księdze Tobiasza (Tb 12,15) i w Apokalipsie (Ap 1,4) mówi, że wśród niezliczonej liczby duchów niebiańskich wyróżnia się siedmiu, którzy „wchodzą przed majestat Pański”. Aniołowie ci znajdują się najbliżej tronu Boga, ale imiona ich, oprócz jednego, nie są znane. Pismo Święte podaje tylko, że należy do nich Rafał ( Rafael ))(Tb 12,15). Inni nie są nam znani. Jednakże Ojcowie Kościoła przypuszczali, że do tych siedmiu książąt niebieskich należy zaliczyċ także Gabriela i archanioła Michała. Tylko ci dwaj aniołowie (oprócz Rafaela) ujawniają bowiem w Biblii swoje imiona, a zarazem charakteryzujące ich funkcje: Rafael — „Bóg uleczył” (Tob 3,17), Gabriel — „Bóg jest mocą” (Dn 8,16), Michał Anioły na każdy dzień tygodnia. wrozkajoanna.bloog.pl/id,1469989,title,Aniolki-na-kazdy-dzien-tygodnia,index.html?ticaid=699cc Odpowiedz Link
nana_c Serafini 09.02.10, 13:35 Ostatnio o Serafinach czytalam- ale juz nie pamietam, gdzie i w jakim jezyku- nie wiem, kto ich "wybadal", ale podobno maja pare par skrzydek, cialo weza i ludzka twarz, badz skladaja sie z samych skrzydel, i zasiadaja przy tronie Najwyzszego. Odpowiedz Link
kendo Re: Serafini-pomocny w klopotach 09.02.10, 14:07 to znalazlam Nano SERAFIN - z hebrajskiego oznacza płomień - w judaizmie i chrzecijaństwie istota z najbliższego otoczenia Boga z trzema parami skrzydeł. Posłaniec boski, ucielenienie duchowej siły będącej w pobliżu, wspierającej i czuwającej. Nosiciel boskiego światł Odpowiedz Link
kendo Re: Serafini-cdn 09.02.10, 14:22 members.optusnet.com.au/~mpjaworski/P113.htm to co Cie nurtowalo Nano. Odpowiedz Link
nana_c Re: Serafini-cdn 09.02.10, 15:40 Nurtowalo za duzo powiedziane- juz wiem, gdzie przeczytalam o serafinach- tygodnik ewangelicki- czytam na zmiane z katolickim, Straznica i wychodzaca tutaj tez gazeta zydowska Odpowiedz Link
kendo Re: Serafini-cdn 09.02.10, 15:48 tu mamy tez gazete katolicka-koscielna, ale nie ma zadnej wzmianki nigdy takiej, same organizacyjne i Watykanskie sprawy, Straznice w kraju rozdziela Jehowa,nieraz na durzych dworcach stoja i zaczepiaja ludzi,zreszta tu tez,nawet obchody po domach czynia. Odpowiedz Link
kendo Re: sroda - Archaniol Gabriel 10.02.10, 10:12 mozemy prosci o rade na swa sciezke zycia.... sprawuje wladze nad rajem Odpowiedz Link
kanoka Re: sroda - Archaniol Gabriel 10.02.10, 12:50 O moich uczuciach do aniołów, pisałam już na innym forum Do anioła stróża, ochraniającego dzieci idące dziurawym mostkiem, mam również wiele sentymentu, ze względu na wspomnienia z dzieciństwa. Lubię okrągłe, barokowe aniołki, ale te prawdziwe, w kościołach, a nie bardziej czy mniej udane podróbki. Nieodmiennie zachwyca mnie anioł z cmentarza na Rossie, chociaż jest to smutny anioł śmierci. Podziwiam też majestatyczne i groźne anioły - a właściwie archanioły z ikon starocerkiewnych. Nie lubię szmirowatych aniołków, które ostatnio rozmnożyły się nadmiernie w związku z "anielską" modą. Nawet na allegro trafiły, że o różnych "galeriach" nie wspomnę. allegro.pl/item881349140_881349140.html#gallery Tutaj, dam tylko link do anielskich ikon, w "Muzeum ikon" w Supraślu. To jest jedno z wielu miejsc, które chce zwiedzić w najbliższej przyszłości(oczywiście, licząc od wiosny ) www.muzeum.bialystok.pl/suprasl/index.php Odpowiedz Link
irene.jg Re: sroda - Archaniol Gabriel 10.02.10, 15:32 Czemu zamykasz drzwi za sobą... Czemu zamykasz drzwi za sobą Tak szybko żeby nikt nie zdążył Wejść do mieszkania razem z tobą Za oknem przecież Anioł krąży Słuchaj naprawdę to Twój Anioł Więc po co ma na deszczu czekać On z nieba na to jest posłany By czuwał wiernie przy człowieku Takie jest nad nim prawo boże Że żyć bez ciebie nie może W szyby puka skrzydłami Puść go — niech żyje z nami Czego za sobą drzwi zamykasz Czy boisz się przeciągu? Niech wiatr zahuczy jak muzyka I w niebo nas pociągnie Ernest Bryll Odpowiedz Link
kendo Re: sroda - Archaniol Gabriel 10.02.10, 17:09 Aniol Światłością lśniąc, u wrót edemu Stał z głową opuszczoną Anioł, A buntowniczy, mroczny demon Krążył nad piekła złą otchłanią. Duch zaprzeczenia, duch bluźnierczy Spoglądał na czystego ducha I słodkim żarem po raz pierwszy Miłośnie drgnęła istność głucha. "Nienadaremnie, rzekł, zaznałem Blasku, co spłynął mi od ciebie: Nie wszystkim w świecie pogardzałem, Nie wszystkom nienawidził w niebie." A: Puszkin Odpowiedz Link
kendo Re: sztuka aniolkowa 10.02.10, 17:12 nastapil tred "aniolkowy" faktycznie mozna zanlesc roznosci, sama nosze sie z zamiarem zrobi z masy solnej pamietam tez z domu rodzinnego tez obrazek przedstawiajacy kldake po ktorej szyly dzieci a nad nimi aniol.... Odpowiedz Link
greis52 Re: sztuka aniolkowa 11.02.10, 09:45 ANIOLY SA MILOSCIA ZESLANA Z NIEBA Jan Sochoń Anioly sa takie piekne ciche... nietkniete... kiedy jestes maly otaczaja Cie ze wszystkich stron. Nie mozna bez nich zyc nawet, gdy w nie nie wierzysz. One sa przy tobie zawsze jak wiatr... Pewnego dnia wszystko sie zmienia i nawet nie wiesz kiedy najwazniejszy Aniol prowadzi Cie ku niebu... To istota, ktora zawsze jest przy Tobie gdy spisz... otacza Cie swoimi skrzydlami pelnymi czulosci i troskliwosci ociera ukradkiem lze, gdy o niej zapomnisz... nie pozwala Cie skrzywdzic, chce pokazac Ci swiat, chociaz Ty tak strasznie sie przed tym bronisz, pragnie Twojego szczescia... To Twoj Aniol... To Milosc jestem zbieraczka aniołkow, im bardziej kiczowaty tym dla mnie cenniejszy a tak na powaznie to mam troche zlosliwego mego Anioła Stróża Odpowiedz Link
mycha Re: sztuka aniolkowa 11.02.10, 09:57 ja od ładnych kilku lat zbieram aniołki różnej wielkości, w różnej postaci... jak dla mnie mają coś magicznego Odpowiedz Link
irene.jg Re: sztuka aniolkowa 11.02.10, 10:29 Kendusi dedykuję ten tekst znaleziony w necie, może nastrój wróci lepszy, buziaczki posyłam Anioł Nikomu bym się do tego nie przyznała, lecz kiedy siedziałam w kawiarni naprzeciwko kliniki Mayo, byłam naprawdę przestraszona. Następnego dnia miałam się stać jej pacjentką i przejść tam operację kręgosłupa. Operacja należała do bardzo ryzykownych, ale moja wiara w jej powodzenie była niezwykle silna. Zaledwie kilka tygodni wcześniej przeżyłam pogrzeb ojca - moja gwiazda przewodnia powróciła do nieba.- Ojcze Niebieski, ześlij mi anioła w tej godzinie próby - modliłam się. Kiedy podniosłam wzrok, zbierając się do odejścia, ujrzałam starszą panią, która wolno zmierzała w kierunku kasy. Stanęłam tuż za nią, pełna podziwu dla przebijającego w jej stroju wytwornego gustu - miała na sobie szkarłatnoczerwoną, wzorzystą suknię, szal, broszkę i wspaniały pąsowy kapelusz. - Bardzo panią przepraszam. Chciałabym pani powiedzieć, że jest pani niezwykle piękną kobietą. Pani widok od razu poprawił mi humor Kobieta ujęła mnie za rękę i powiedziała: - Moje drogie dziecko, niech cię Bóg błogosławi za twoje dobre słowa, bo widzisz, mam sztuczną rękę, metalową wkładkę w drugiej ręce, a do tego nie mam jednej nogi. Ubieranie się zajmuje mi mnóstwo czasu. Staram się wyglądać jak najlepiej, jednak z upływem lat przestaje to robić na kimkolwiek wrażenie. Dzięki tobie poczułam się dzisiaj naprawdę szczególnie. Niech Pan chroni cię i obdarza błogosławieństwem, gdyż z pewnością musisz być jednym z Jego małych aniołów. Gdy kobieta odeszła, nie mogłam wydobyć z siebie nawet słowa, ponieważ dotknęła mojej duszy w taki sposób, że to ona nie mogła być nikim innym, tylko aniołem. Odpowiedz Link
kendo Re: sztuka aniolkowa 11.02.10, 10:58 *Irenko dziekuje za powiastke pocieszajac, tak nieraz w afektach roznych zapominamy o Aniolach.... niemal podobna sytuacje z opowiastki mialam dziewiec lat temu, byla to pielegniarka informujaca mnie o dacie operacji brrrrrrrrrrrr...az jeszcze dreszcz mnie przechodzi, odczulam to bardzo intensywnie. Odpowiedz Link
irene.jg Re: sztuka aniolkowa 11.02.10, 15:35 Aniele Boży Aniele Boży Stróżu mój Ty właśnie nie stój przy mnie jak malowana lala ale ruszaj w te pędy niczym zając po zachodzie słońca skoro wygania nas dziesięć po dziesiątej ostatni autobus jamnik skaczący na smycz smutek jak akwarium z jedną złotą rybką hałas cisza trumna jak pałacyk ładne rzeczy gdybyśmy stanęli jak dwa świstaki i zapomnieli że trzeba stąd odejść ks.Jan Twardowski Odpowiedz Link
irene.jg Re: sztuka aniolkowa 11.02.10, 19:58 Gdziekolwiek się udajesz, zabierasz ze sobą anioła.Zanim więc wyruszysz, sprawdź, czy miejsce, w które się udajesz, nadaje się dla aniołów. Peter Kreeft Odpowiedz Link
kendo Re: sztuka aniolkowa 11.02.10, 20:59 cos w tym jest, choc tak pomyslec,to Aniol Stoz chodzi za nami wszedzie. Odpowiedz Link
marii51 Re: sztuka aniolkowa 19.02.10, 16:50 i jeden i więcej ... nawet tym, którzy nie wiedzą, że obok nich zawsze jest.. www.youtube.com/watch?v=rFiF3ow03kc&feature=related Odpowiedz Link
henryk245 Re: sztuka aniolkowa 20.02.10, 07:39 roznie to nazywamy,ja wiem ze Moc jest zemna a moj Aniolek niepierzaste skrzydelka ma ... i pieknie na skrzypcach mi gra ... www.youtube.com/watch?v=YonqEbar8cM&feature=player_embedded Odpowiedz Link
kendo Re: sztuka aniolkowa 20.02.10, 17:18 *Henryku bez spogladania na obrazek zupelnie inaczej sie odbiera muzyke, a to jakies "szatanisko skrzydlate" zamiesciles Odpowiedz Link
jaga_22 Re: sztuka aniolkowa 20.02.10, 18:21 No nie da się tego słuchać z tym czortem. Odpowiedz Link
henryk245 Re: sztuka aniolkowa 21.02.10, 12:24 jaga_22 napisała: No nie da się tego słuchać z tym czortem. noo,jest troszke straszniejszy niz moja na pol oswojona nietoperzyca ale ona nie na skrzypcach mi gra ... Odpowiedz Link
jaga_22 Re: sztuka aniolkowa 22.02.10, 15:38 Zawsze to jakaś muzyka Henryku,może nie zawsze miła dla uszu,ale swoja i znajoma. Odpowiedz Link
henryk245 Re: sztuka aniolkowa 22.02.10, 20:52 ".. taak "swoja i znajoma" zawsze bylem podejrzewany o ... muzykalnosc Odpowiedz Link
kendo Re: sztuka aniolkowa muzykalnie 26.02.10, 14:24 eeeeeeeeeeeeeee Ty henrysiu, to co zostalama teraz na odmiane nietoperzowa?? odpoczywaj ,odpoczywaj, za niedlugo wracam do dom i znowu zacze" ci grac" Odpowiedz Link
greis52 Re: Anioly - nasi opiekunowie 05.06.10, 08:53 no może nie aniołek ale święty 6 czerwca ksiądz Jerzy Popiełuszko zostanie wyniesiony na ołtarze! Odpowiedz Link
greis52 Re: Anioly - nasi opiekunowie 06.06.10, 10:30 tygodnik.onet.pl/35,0,47433,slad,artykul.html uzupełniłam swoja wiedze o św Jerzym, Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Anioly - nasi opiekunowie 06.06.10, 17:12 Robiłam dzisiaj porządki w papierach i w dukumentach mojej mamy ,której już nie ma 17 lat i znalazłam zdjęcie księdza Jerzego i tak sobie pomyślałam,że je sobie oprawię. Odpowiedz Link
greis52 Re: Anioly - nasi opiekunowie 06.06.10, 19:59 fajna pamiątka i po mamie i po świętym, troche oglądalam w TV. masa ludzi z kraju i świata zdązała do Św Opatrzności Bożej Odpowiedz Link
wei.wu.wei Re: Anioly - nasi opiekunowie 07.06.10, 09:43 Fajny film kiedyś widziałem... Odpowiedz Link
kendo Re: Anioly - nasi opiekunowie 07.06.10, 09:56 *Wei cos kiedys podobnego na satelicie u dzieciecia widzaialam anioly smierci.... zmeczyla mnie tylko muzyka, bo cos nie w moim "smaku" Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Anioly - nasi opiekunowie 07.06.10, 13:58 Diaboliczni opiekunowie,tylko kto by ich chciał. Odpowiedz Link
wei.wu.wei A wysłało się za wcześnie :) 08.06.10, 09:25 Otóż Archanioł Gabriel - jako cieć jakiejś ludzkiej duszyczki? No nie żartuj sobie. To Aniołowie go chcieli. Był ich ostatnią nadzieją. Aniołowie pokonani przez Złego, aniołowie z poobcinanymi skrzydłami, aniołowie zmuszeni przez złego do prostytucji i wszyscy ci aniołowie, udający zwykłych śmiertelników, by Zły ich nie zauważył... Taki to film odległy trochę od wieczornego paciorka Odpowiedz Link
kendo Re: A wysłało się za wcześnie :) 08.06.10, 10:07 fabula filmu moze byc,jak dla mnie, przeciez w zyciu tez tak jest, ze czlowiek "o anielskim sercu" czasami zamienia sie w "upadlego aniola" z roznych przyczyn. Odpowiedz Link
wei.wu.wei Re: A wysłało się za wcześnie :) 08.06.10, 10:19 No to już nic nie mówię, jak będziesz miała okazję to obejrzyj a zobaczysz, jak bardzo trafione są Twoje ostatnie słowa... Odpowiedz Link
kendo Re: A wysłało się za wcześnie :) 08.06.10, 10:32 o jeja, to musze faktycznie go obejzec, dziecie bedzie nosem krecic, ze dla mamy musi wygrzebywac cusik znowu Odpowiedz Link
greis52 Re: Anioly - nasi opiekunowie 15.03.11, 15:44 dzisiaj przekonałam się ze mój jednak nad moja głupotą czuwa... dzięki Ci aniele stróżu mój Odpowiedz Link
kendo Re: Anioly - nasi opiekunowie 15.03.11, 15:59 i bardzo dobrze Greis,ze w nie wierzysz, tez wiele razy mnie ustrzegl od zlego. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Anioly - nasi opiekunowie 20.03.11, 08:25 Oj chyba to nie anioł,tylko zdrowy rozsądek,chyba,że mi wytłumaczycie na czym ta obrona Waszego Anioła polegała. Odpowiedz Link
kendo Re: Anioly - nasi opiekunowie 20.03.11, 08:54 Jagus, nie wierzysz w Anioly???????????????????????????????????? Odpowiedz Link
greis52 Re: Anioly - nasi opiekunowie 30.09.11, 12:44 Święto Anioła Stróża przypada 2 października. Możemy je uczcić w wyjątkowy sposób. Na trzy dni przed świętem odmawiaj swoje ulubione modlitwy do anioła, które znasz. W wigilię święta kup trzy lilie i ustaw je na stole nakrytym białym obrusem. W dniu samego święta zapal nową białą świecę i wpatruj się w obrazek anioła, którego uznasz za swojego opiekuna. Zawierz aniołowi, z ufnością mówiąc mu o troskach swego życia. Zapal kadzidło i na wzór starożytnych kapłanów okadź stół, obchodząc go trzykrotnie. Następnie usiądź wygodnie i z wiarą w jego moc przekaż mu wszystkie swoje prośby. www.astromagia.pl/ezosfera/anioly/2893-swieto-aniola-stroza nie umiem wklekac pps, a mam akutar takiego pasujacego Odpowiedz Link
kendo Re: Anioly - nasi opiekunowie 30.09.11, 16:29 pierwszy raz slysze o dniu Aniola, ale OK,akutrat trzy dni sa, wiec mozna sprobowac. problem z liljami-uczulaja,chyba ze na altanie postawie? kadzidla tez nie moge Odpowiedz Link
kendo Re: Anioly - nasi opiekunowie 04.10.11, 09:28 i co zrobilyscie tak????????????? ja zapomnialam, dzis w watek weszlam i olsnilo mnie, ale palilam swieczki wieczorem bo swiatla nie mielismy, i moznaby powiedziec,jak w "kawale", kolacje przy swiecach mielismy", braklo mi obrazka Aniola, ale mialam figurke przed oczami...niestety modlitwy nie mowilam,probowalam pozniej czytac przy swiecy. Odpowiedz Link
kendo Re: nie jestem Aniolem 28.10.11, 13:23 tak swierdzil slubny, bo po strzyzeniu jego glowy poszedl pod prysznic, ja odkurzylam ciecie na podlodze,to juz za jednym zamachem cala chatke, konczac juz porzadki slubny kaze sie powochac... hmmmmmmmmmmmm..i co jak pachne???? -no?,typowo po polsku,jak w drogrii,odpowiedzialam, -no,to nie jestes Aniolem...bo w telewizorni reklamuja ten zapach i Anioly spadaja do niegopoinformowal mnie slubny hmmmmmmmmmmm.....ale zapach podoba mi sie...taki typowo meski az laskocze w przelyku z "subtelnosci" Odpowiedz Link
irene.jg Re: nie jestem Aniolem 30.10.11, 10:42 Fajnie opisana sytuacja, podwójnie zabawna, małżon wypachniony, a niedoszła Anielica z odkurzaczem w ręku Odpowiedz Link
kendo Re: nie jestem Aniolem 30.10.11, 11:09 , ot to, wlasnie dlatego opisalam "czastke swego zycia" czasami sa zabawne sytuacje w momecie ,kiedy czlek sie ich nie spodziewa, bo myslalam,ze slubne chce za odkurzacz zlapac Odpowiedz Link
irene.jg Re: nie jestem Aniolem 01.11.11, 19:18 Kilka lat temu przydarzały mi się drobne wypadki, a to spadłam ze stołka, a to z drugiego stopnia schodów, skręciłam stopę. Wreszcie poirytowana zwróciłam się w myślach do swego Anioła Stróża, że mógłby mnie lepiej pilnować i .... wierzcie czy nie, ale od tamtej pory mam spokój. Odpowiedz Link
irene.jg Re: nie jestem Aniolem 01.11.11, 21:11 Mój anioł jest, jak ja, gdy jestem smutna w jego oku kręci się łza, a kiedy się śmieję, to jego anielska twarz promienieje, jest w nim wiele współczucia i miłości i nigdy nie drwi z moich słabości. Jego skrzydła chronią mnie, jak matka swe ukochane dziecię i stara się mnie prowadzić, bym właściwą droga kroczyła, a nie w ciemnościach błądziła. Mój anioł jest taki, jak ja choć nigdy go nie widziałam, to każdą chwilę razem spędzamy, bez słów się porozumiewamy i nigdy nie opuści mnie nawet, gdy będzie bardzo źle zostanie ze mną do końca, bo walka o mą duszę jest nieustająca. Mój anioł jest taki, jak ja z wyjątkiem różnicy tej, że ja grzeszę, a on nie, a kiedy się go pytam, co jest po drugiej stronie, to szeptem mówi mi, że dowiem się w odpowiedniej chwili, gdy spotkamy się twarzą w twarz, wówczas pokaże mi swój świat. Odpowiedz Link
kendo Re: "dotyk" Aniola 02.11.11, 09:00 *Irene w rozny sposob odczuwamy bliskosc Aniolow, ja tez par razy mialam dowod,ze nademna czujwaja, bylam "przejechana przez samochod",kiedy do pracy rowerem jechalam, rower poszedl do kasacji ja tylko wstrzaz mozgu dostalam i mase siniakow,dziekuje im codzieniie za opieke. Odpowiedz Link
kendo Re: "Tam gdzie spadaja anioly" 15.02.12, 11:14 av Dorota Terakowska bardzo ciekawe i trafne sformuowanie o Wierze i Wiedzy tu chodzi o odszukanie Aniola ....jest to roznica miedzy Wiedza a Wiara, ktorej ty naukowiec nie umiesz pojac- swierdzila z powaga starsza pani- WIEDZA jest wtedy,gdy o czyms nie wiesz,lecz mozesz to zobaczyc. A WIARA,gdy nie widzisz,nie zobaczysz,nie dotkniesz,a mimo to jestes pewien,ze to jest. Odpowiedz Link
tetika Re: "Tam gdzie spadaja anioly" 16.02.12, 19:37 Trafilyscie z tym watkiem w moja czula strune Lubie taka tematyke a pomoc i ukojenie znajdowalam na takiej stronce prosperita.edu.pl/modlitwy.html Odpowiedz Link
kendo Re: "Tam gdzie spadaja anioly" 17.02.12, 10:17 *Tetiko, milo, ze juz cos u nas znalazlas dla Siebie, ja rowniez dziekuje za linka-przy wiekszym czasie jest co poczytac. niektorzy w Nie nie wierza, a ja jestem przekonana,ze SA Odpowiedz Link
greis52 co słychać w niebie? 26.02.12, 19:27 aniołki kłócą się i psocą "Kolorowe Anioły" Są na świecie Anioły zielone; One patrzą na mnie ciekawie i w pośpiechu płoszą motyle, kiedy biegam boso po trawie. Gdy za oknem wciąż pada i pada, krople deszczu kapią jak łezki, wtedy leci do mnie z pomocą prosto z nieba - Anioł niebieski. A gdy zasnę, Anioły tańczą taniec wesoły i na fletach grają do rana; Moje prośby i smutki, nawet pacierz za krótki zostawiają przed tronem Pana. Gdy na sercu mi ciężko i płaczę, biały Anioł smutki rozumie i otula swymi skrzydłami i pociesza mnie tak, jak umie. A wesołe Anioły różowe kiedy piję sok malinowy, wysyłają do mnie całuski, sto pomysłów sypią do głowy. Kiedy dziecko jest grzeczne od rana, złoty Anioł - czy uwierzycie? - złotym piórem dobre uczynki zapisuje w białym zeszycie! Kolorowe Anioły skrzydlate prosto z nieba niosą nam dary, bezszelestne i niewidzialne - ale bez nich świat byłby szary... Beata Kołodziej źródło:prosperita.edu.pl/apoezja.html Odpowiedz Link
irene.jg Re: co słychać w niebie? 26.02.12, 19:58 kendo napisała: av Dorota Terakowska > > bardzo ciekawe i trafne sformuowanie o Wierze i Wiedzy > tu chodzi o odszukanie Aniola > > ....jest to roznica miedzy Wiedza a Wiara, > ktorej ty naukowiec nie umiesz pojac- swierdzila z powaga starsza pani- > WIEDZA jest wtedy,gdy o czyms nie wiesz,lecz mozesz to zobaczyc. > > A WIARA,gdy nie widzisz,nie zobaczysz,nie dotkniesz,a mimo to jestes pewien,ze > to jest. WIEDZA jest wtedy,gdy o czyms nie wiesz,lecz mozesz to zobaczyc. A WIARA,gdy nie widzisz,nie zobaczysz,nie dotkniesz,a mimo to jestes pewien,ze to jest. Pięknie powiedziane. Odpowiedz Link
kendo Re: co słychać w niebie? 27.02.12, 09:57 *Irene nastepny fragment z tej ksiazki... .. - Sensem WIARY jest bezgraniczna ufnosc, a sensem WIEDZY sa dowody, WIARA jest tam ,gdzie nie ma dowodow, ojciec dziewczynki desperacko szuka odpowiedzi/chce znalesc swa wiare w Anioly,bo wierzy wtedy ze z corka bedzie lepiej.... polecam Wam przeczytanie tej ksiazki, naprawde wiele pytan sobie zadamy.... *Greis,wiersz naprawde "slodki" Odpowiedz Link
irene.jg Re: co słychać w niebie? 27.02.12, 10:15 Podaj tytuł Kenduś, bo nie mogę się doczytać. Odpowiedz Link
kendo Re: tytul ksiazki o aniolach 27.02.12, 12:13 prosze bardzo Irene, w gaszczu wpisow czasami trudno jest zauwazyc to czego szukamy,"Tam gdzie spadaja Anioly " av Dorota Terakowska a tu wspominalam po raz pierwszy o tej ksiazce, Re: "Tam gdzie spadaja anioly" kendo 15.02.12, 11:14 Odpowiedz av Dorota Terakowska bardzo ciekawe i trafne sformuowanie o Wierze i Wiedzy tu chodzi o odszukanie Aniola ....jest to roznica miedzy Wiedza a Wiara, ktorej ty naukowiec nie umiesz pojac- swierdzila z powaga starsza pani- WIEDZA jest wtedy,gdy o czyms nie wiesz,lecz mozesz to zobaczyc. A WIARA,gdy nie widzisz,nie zobaczysz,nie dotkniesz,a mimo to jestes pewien,ze to jest. Odpowiedz Link
irene.jg Re: tytul ksiazki o aniolach 27.02.12, 12:18 Dzięki, szukałam w treści postu, a nie w temacie Ja mam jakąś książkę o Aniołach, muszę tylko poszperać w biblioteczce. Odpowiedz Link
irene.jg Re: tytul ksiazki o aniolach 29.02.12, 00:19 Znalazłam. Mam książkę "Spotkanie z Aniołem" prawdziwe historie, Joan Wester Anderson Jest tu ponad 30 niezwykłych historii ludzi, którzy w trudnych momentach swego życia doświadczyli pomocy Aniołów. Odpowiedz Link
kendo Re: tytul ksiazki o aniolach 29.02.12, 10:33 *Irene, ciekawe, a co ciekawsze moglabys w skrocie zamiescic, nieraz kupowalam w kraju mieszkajac miesiecznik Wrozka tez w nim jest "rzdzial" gdzie czytelnicy przesylalja swe spatkania z Aniolami" i innymi "silami" ktorych nie widzimy. Odpowiedz Link
irene.jg Re: Jedno z opowiadań 03.03.12, 20:29 Pewnego majowego popołudnia Marsha wyjechała z domu w Północnej Karolinie, by odebrać męża z Cherokee, gdzie pracował. Ten 16 kilometrowy odcinek przejeżdżała setki razy. Pogoda była wspaniała, jechała autostradą, potem krętą dwupasmówką z wieloma zjazdami, gdy dojechała do jednegfo z zakrętów, nacisnęła hamulec, ale nie zadziałał. Marsha wpadła w panikę i próbowała za wszelką cenę zmniejszyć prędkość. Jednak zamiast tego samochód przyspieszał. Naciskając klakson, śmignęła obok nadjężdżających samochodów, to cud, że z nikim się nie zderzyła. Cóż mogła zrobić? Samochód ciągle przyspieszał, a zbliżała się do następnego ostrego zakrętu. Bez namysłu zjechała z drogi prosto na zbocze góry. Odpowiedz Link
irene.jg Re: Jedno z opowiadań cdn. 03.03.12, 20:46 "Uderzyłam o szybę i z powrotem opadłam na siedzenie. Zdałam sobie sprawę, że lewą nogę mam złamaną, ale najważniejsze, że nikt nie zginął". Musiała się położyć, więc opadła na siedzenie pasażera. Wydawało jej się, że w samochodzie jest pełno światła. Czy bykkła nieprzytomna? Umierała? Jakieś ręce objęły jej głowę, a słodki kobiecy głos mówił do niej: "Leż spokojnie. Jesteś ciężko ranna". Marsha zdała sobie sprawę, że ciągle jest w samochodzie, jej stopy opierają się o drzwi kierowcy. "Wtedy mężczyzna o pięknych czarnych włosach i brodzie otworzył drzwi i zaczął oglądać moją nogę". Usłyszała, jak rozmawia przez telefon, prawdopodobnie z obsługą karetki, proszć ich, żeby się pośpieszyli, ponieważ Marsha stracił dużo krwi i niewykluczone, że ma uraz kręgosłupa. Kobieta za nią powiedziała do mężczyzny, który był najprawdopodobniej policjantem: "Proszę nie karać jej mandatem, to nie była jej wina, zrobila wszystko, aby uniknąć zderzenia i nikogo nie skrzywdzić". Mówiła też o hamulcu, który odmówił posłuszeństwa, i o szczegółach poprzedzających wypadek. Skąd wiedziała tyle o wypadku, skąd się w ogóle tam wzięła? Niespodziewanie, mimo odczuwanego bólu, Marsha poczuła radość. Ta kobieta to jej Anioł Stróż! "Przechyliłam głowę do tyłu, narażając kręgosłup, ale musiałam ja zobaczyć! Była piękna, miała cudowne niebieskie oczy, blond włosy i ręce, których dotyk powodował, iż czułam, że wszystko będzie dobrze. Nigdy nie zapomnę tego widoku!". Odpowiedz Link
irene.jg Re: Jedno z opowiadań cdn. 03.03.12, 21:01 Przyjechała karetka i Marsha została zawieziona do szpitala, gdzie ją przebadano. Jej obrażenia bezpośrednio zagrażały życiu, miała złamaną nogę, nos, wybite zęby, połamane żebra i mostek oraz stłuczonie serca. Lekarze zdecydowali, że trzeba ją przetransportować na oddział intensywnej opieki w innym szpitalu. "Nagle poczułam, że się unoszę. Spoglądałam w dół i widzialam krzątaninę wokół mnie, tam na dole, a kiedy się rozejrzałam, wszędzie dokoła byli aniołowie i cudowne światło. Panowała atmosfera spokoju, ciepła i radości". Marsha chciała, by tak zostało, ale światło przekazało jej, że miała jeszcze pewne rzeczy do zrobienia na ziemi i że musi wracać. Obudziła się na stole operacyjnym. Jej serce na moment przestało bić, ale udało się przywrócić jego pracę przy pomocy defibrylatora. "Ja jednak wiedziałam, że to zasługa Pana. To jeszcze nie był mój c zas". Marsha usłyszała, jak personel szpitala zawiadamia jej rodzinę przez telefon o wypadku. "Uważali, że nie dożyję do świtu. Ja jednak wiedziałam, że się mylą. Głos powiedział przecież, że mam jeszcze pewne rzeczy do zrobienia". Po paru tygodniach nawet lekarz Marshy uznał, iż to, że przeżyła wypadek, graniczy z cudem. Odpowiedz Link
irene.jg Re: Jedno z opowiadań cdn. 03.03.12, 21:11 Póżniej dowiedziała się od policjantów, że tył jej samochodu stał na drodze, a przód zawisł na głębokim jarem. W tej sytuacji żadna kobieta nie mogła stać czy klęczeć przy drzwiach po stronie pasażera, by podrzymywać głowę Marshy. Tam po prostu nie było na czym stanąć. Co w takim razie zobaczył brodaty policjant i dlaczego z taką łatwością otworzył drzwi, które potem, by móc ją wyciągnąć z wraku, otwierało czterech mężczyzn przy pomocy narzędzi? Na te pytania nigdy nie uzyskała odpowiedzi. "Wierzę jednak, że widziałam jednego, a może nawet dwóch stojących przy mnie aniołów. Gdy ludzie myślą o aniołach, wyobrażają sobie powiewne szaty i aureole. Jednak w Biblii aniołowie wyglądali jak zwykli ludzie. Czemu więc nie miałoby być tak i dzisiaj?". Odpowiedz Link
irene.jg Re: Jedno z opowiadań cdn. 03.03.12, 21:33 Co ciekawe, większość osób, które jak Marsha doświadczyły bliskości śmierci, opowiada, że spotkały na swej drodze aniołów. Najwidoczniej te cudowne istoty towarzyszą nam w podróży z tego świata do innego, bez wzgledu na to, czy przejście miało spokojny przebieg, czy traumatyczny dla tych, którzy pozostali. Np. kapucyni, którzy żyli w tym klasztorze, co o.Pio, często słyszeli niebiańską muzykę płynącą korytarzami, ale nie wiedzieli, skąd pochodzi. Ojciec Pio wytłumaczyl im, ze to śpiew aniołów, którzy towarzyszą duszom do nieba. Przy innej okazji brytyjski badacz rozmawiał z kobietą, która wysłała swego sześcioletniego syna po dziadka na obiad. Chłopiec powrócił i powiedział, że nie mógł otworzyć drzwi do jego pokoju, ponieważ tłoczyli się tam aniołowie. Kiedy poszła tam matka chłopca, odkryła, że dziadek nie żyje. Oglądając wydarzenia z 11 września 2001 roku, twórca piosenek Dave Allott współczuł tym, którzy wypadli lub wyskakiwali z budynków. Jak się czuli? Jaki horror rozgrywał się w ich głowach? Nagle "usłyszał" liryczną piosenkę, która narodziła się w jego głowie, upewniającą go, że ci ludzie nie bali się bólu i nie odczuwali strachu, ponieważ otaczali ich aniołowie. Dave wykorzystał t, co usłyszał, co napisania piosenki "Dłoń w dłoni": Odchodzimy z tego świata Aniołowie unoszą nas na swych skrzydłach Słyszę ich muzykę Świat się oddala Gdy ciemnosć zmienia się w najjaśniejszy z dni" Takie spostrzeżenia mogą przynieść pociechę tym, którzy zostali, wierząc, że aniołowie osłonili ich swoją tarczą i zawiedli w miejsce, gdzie panuje spokój i miłość. " To spotkanie ciągle jest gdzieś we mnie - mówi Marsha - Czekam na dzień, kiedy udam się do tego świętego świata i nie będę musiała już wracać". Koniec Odpowiedz Link
greis52 Re: Jedno z opowiadań cdn. 04.03.12, 09:46 cmok cmok! miła i pouczajaca lektura... Odpowiedz Link
kendo Re: Jedno z opowiadań cdn. 04.03.12, 11:56 o jeja... za sie zgesilam(dostalam gesiej skorki) dzieki Irene za opowiadanie, przezyla kobieta spotkanie z Aniloami.... Odpowiedz Link
kendo Re: miedzy skalami przepasc 05.03.12, 08:59 www.kristianstadsbladet.se/kristianstad/article1610676/Pojke-trillade-i-en-bergsskreva.html pod zdjeciem od 1 - 9 sa kwadraciki w ktore sie klika, to "cykl zdjeci" gdzie chlopczyk 3 ,5 letni wpadl na wycieczce z rodzicami,w wilka "szczeline miedzy skalami mial Aniola Stroza,nie odniosl zadnych obrazen,jedynie trauma psychiczna ,moze z czasam zapomni.. akcja ratownicza trwala 5 godz.roznym srodkami,zwabianie chlopca do spuszczonej liny nic nie dalo, glos kolegi nie zachecal do podczolgania sie do liny, nawet glos babci z glosno mowiacej komprki nie zadziala, spuszczenie na linie soku do picia/goracej czekolady i buleczki drozdzowej, chlopiec usnal na chwile...zaczelo sie robic ciemno nareszcie jeden "lazik scianowy-gorski" za drugim podejsciem zdolal zlapc chlopca w "jamie" za rece i wyciognieci zostali na zewnatrz... nie pisza jak kontrola w szpitalu7 przebiegla,chyba dobrze Odpowiedz Link
irene.jg Re: miedzy skalami przepasc 05.03.12, 19:25 Wierzę, że są Anioły. Musimy tylko nauczyć się je dostrzegać .. W innym króciutkim opowiadaniu Lillian w śnieżycę wróciła z trudem do domu. Mąż pojechał na nocną zmianę do pracy, a ona została w domu sama z maleńkim dzieckiem i wielkim owczarkiem. Gdyby się coś niepokojacego działo pies by podniósł alarm i to dawało jej poczucie bezpieczeństwa. Zaczęła karmić swoje dziecko, a nad jej głową wisiał wielki szklany żyrandol. Kilka minut później usłyszała pukanie w okno. Spojrzała w tamtą stronę myślac, że to Sam, jej mąż z jakiegoś powodu wrócił do domu. Ale zobaczyła kobietę, która pukała w szybę i przywoływała Lillian, by ta podeszła do okna. Lillian nie podeszła myśląc, że to wytwór jej wyobraźni, była zmęczona, dochodziła północ, a pies leżał spokojnie. Jednak za jakąś chwilę znowu tam spojrzała, kobieta ciągle do niej machała. Dziecko jeszcze jadło i znowu Lillian pomyślała, że to jakieś halucynacje. Kiedy po raz trzeci spojrzała w tamtą stronę kobieta ciągle tam była i wyglądała na zniecierpliwioną, gestykulując, by podeszła do okna. Dopiero wtedy Lillian zdała sobie sprawę, że to dzieje się naprawdę. Nieznajoma była w jej wieku i wyglądała na zmartwioną. Chociaż Lillian się trochę przestraszyła, ale postanowiła dowiedzieć się czego ta kobieta potrzebuje, może zepsuł się jej samochód? Pies siedział i patrzył się w okno z zainteresowaniem, zamiast szczekać jak to zwykle robi. Lilian wstała wreszcie i położyła do kojca dziecko z butelką, po czym odwróciła się do okna. W tym momencie żyrandol wiszący nad stołem oderwał się od sufitu i eksplodował, a kawałki szkła i metalu spadly na podłogę, na stół, i na krzesło, na którym siedziała przed chwilą. Jej mąż wrócił wcześniej do domu (ze względu na warunki atmosferyczne) i Lillian kazała mu sprawdzić czego potrzebuje ta nieznajoma. Jednak ani maż, ani ona sama sprawdzając nikogo przed domem nie widzieli, nie było też żadnych śladów, prócz śladów jej męża. A kiedy mąż wszedł do salonu był zszokowany, szkło było wszędzie, a owczarek spał sobie spokojnie w swoim kącie. Dopiero wtedy zadrżały kolana pod Lillian. Co by się stało z dzieckiem gdyby nie usunęła się spod żyrandola? I wtedy zrozumiała..... Odpowiedz Link
kendo Re: niesamowita historia 05.03.12, 21:47 jak wiele innych zwiazanych z aniolami,ktore zawsze sa z nami. Odpowiedz Link
czuk1 Re: niesamowita historia 07.03.12, 08:17 Wolę "Aniołów Biznesu", przedsiębiorczych ludzi. Oni są w realu. Odpowiedz Link
kendo Re: niesamowita historia 07.03.12, 09:08 hej Czuk, dawno temu co u nas gosciles? a jak masz takiego Aniola biznesu , ro juz podpowiadaj jak ulokowac kase coby na emeryturskie zycie starczyol pod dostatkiem Odpowiedz Link
irene.jg Re: Chodzą po mnie Anioły 20.03.12, 19:03 Chodzą po mnie Anioły karzą wierzyć, że jest dobro.... bronią słabych, a wątpiącym dają pewność. Polną ścieżką do schroniska zaprowadzą, gdzieś w Bieszczadach, nawet wtedy, gdy jest ciemno. Nad łóżeczkiem dzieci, jak kropelki mgły, co promień słońca suszy, zawieszają sen spokojny, baśni pełny. I każdemu ufać karzą, i każdego nad przepaścią przeprowadzą. Tylko trzeba słuchać głosu serca, głosu bez gniewu, ono bije w rytm anielskiego śpiewu. firletka22 Odpowiedz Link
kendo Re: wlasnorecznie wykonane Anioły 27.03.12, 09:22 www.youtube.com/watch?v=meYwOpSWzYY&feature=related Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: wlasnorecznie wykonane Anioły 27.03.12, 10:46 KENDO Chyba brakuje tu mojego wpisu oto ono.... Zbiegly sie Anioly do kolekcji nowej Popatrzyly na sie w okazalej krasie Byly sliczne, przecudne w glowach aureoli, sukniach powloczystych A skrzydla dawaly im uroku blogiego na firnamencie nieba niebieskiego. -LUSIA- Odpowiedz Link
kendo Re: wlasnorecznie wykonane Anioły 27.03.12, 10:50 no i siedzi juz sobie "Twoj Aniol" miec farby i go namalowac.... Odpowiedz Link
jaga_22 Re: wlasnorecznie wykonane Anioły 27.03.12, 11:50 A gdzie Aniołki Irene zaprowadziły? u mnie nie ma,tutaj też nie? Odpowiedz Link
jaga_22 Re: wlasnorecznie wykonane Anioły 27.03.12, 12:19 Teraz dopiero zauważyłam,że też pomyślałaś o tym samym. Odpowiedz Link
irene.jg Re: Anioły - nasi opiekunowie 27.03.12, 16:12 Jestem zupełnie zdezorientowana..... o czym pomyślałyście obie w kontekście mojej osoby, bo naprawdę nic nie rozumiem. Zrobiłam coś na Vistuli nie tak? Lusiu, Greis? Wy też tak sądzicie? Czuję się tak jakby plotkowano za moimi plecami. Odpowiedz Link
greis52 Re: Anioły - nasi opiekunowie 27.03.12, 16:45 pozdrawiam, nic nie rozumiem i nie dostrzegam plotek tylko wspomnienie, ze Cie u nas brakuje, na wpisy trzeba spogladac z przymruzeniem oka to jest tylko zabawa, a może tylko ja się tylko czasami wygłpiam? zawsze można omijac to co nam nie pasuje... życzę oby szybko Ci się wszystko wyprostowalo i w życiu i na forum Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Anioły - nasi opiekunowie 27.03.12, 17:14 Napisałam ,że jednocześnie o tym pomyśląłyśmy,bo: Kiedy ja spytałam o Ciebie,to dopiero po godzinie zauważyłam,że Kendo już wcześniej też napisała do wszystkich nieobecnych..Pomyślałyśmy jednocześnie w tym samym dniu i prawie w tej samej godzinie o Tobie Irene,bo nagle znikłaś. No cóż, widać byłam za ciekawa. Greis odczytała prawidłowo intencje,a posądzać nas o plotkowanie za plecami?????? Odpowiedz Link
irene.jg Re: Anioły - nasi opiekunowie 27.03.12, 20:40 To przykre Jago, że nie potrafisz zdobyć się na odrobinę obiektwizmu w stosunku do mojej osoby... Przeczytałam uważnie co Kendo napisała do "nieobecnych" i chyba wiem, co miałaś na myśli pisząc do Kendo: "Teraz dopiero zauważyłam, że też pomyślałaś o tym samym". Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Anioły - nasi opiekunowie 27.03.12, 22:20 To może oświeć mnie Irene co miałam jeszcze na myśli,bo naprawdę nie wiem. Nie tylko nie wiem,ale nawet domyślić się nie mogę o co mi mogło jeszcze chodzić. Przecież gdybym wcześniej zauważyła o wpisach Kendo,to bym tego nie napisała od siebie.Czysty zbieg okoliczności.Przeczytałam o Aniołach,napisałam i wyszłam.Dopiero jak ponownie weszłam,zobaczyłam wpisy Kendo. Tylko po co ja to tłumacze,przecież Ty wiesz swoje. Odpowiedz Link
irene.jg Re: Anioły - nasi opiekunowie 27.03.12, 22:44 To żenujące, ale możesz czuć się usatysfakcjonowana...... Dlaczego jednak przenosisz swoje animozje do mnie na forum Kendo, tego to już nie rozumiem... Każda okazja dobra żeby mi dołożyć? Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Anioły - nasi opiekunowie 27.03.12, 22:56 Litości Irene,a czym ja chcę Ci dołożyć i za co?.I skąd mam czerpać satysfakcję? Trudno,skoro tak mnie potraktowałaś ... Odpowiedz Link
irene.jg Re: Anioły - nasi opiekunowie 27.03.12, 23:12 Przepraszam Was dziewczyny za te przepychanki słowne. Życze wszystkim dużo dobrego i Wesołych, Radosnych Świąt Wielkanocnych dla Was i Waszych Rodzin Lusiu, szkoda, że sobie nie pogadamy na temat poezji Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: Anioły - nasi opiekunowie 28.03.12, 09:53 IRENE Witam serdecznie w piekny sloneczny poranek, nie rozumien bardzo o co tutaj wlasciwie chodzi, i sadzac po Twoim wpisie mam mieszane uczucia, a moze sie myle... to tak wyglada jakbys chciala nas opusci???... ... a ja juz myslalam ze znalazlam kogos co moge dzielic swoje zainteresowania odn,poezji... I wlasnie wczoraj napisalam krociutka refleksje - TYLKO DLA CIEBIE - Promyki slonca zagladaja w TWE serce TWE serce w rozterce ? ! ? ! Jeden promyk do drugiego szepce.. cos trzeba na mily Bog zrobic? Naradzily sie po chwili i list do ANIOLOW sklecily Polecaly Cie goraco by CIE wziely pod skrzydla lopoczace sluchaly Twych skrytch prozb i pomagaly co rusz. Mam nadzieje ze Cie troszke rozweseli ta refleksja.. -Do milego napisania- czekam -Lusia- Odpowiedz Link
kendo Re: Anioły - nasi opiekunowie 28.03.12, 12:46 a ja taka "fraze znalazlam w necie .."Każdy z nas jest aniołem który ma tylko jedno skrzydło, aby wznieść się do nieba, musimy się wziąść w objęcia." Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Anioły - nasi opiekunowie 28.03.12, 13:08 Lusiu śliczna ta Twoja refleksja napisana specjalnie dla Irene. Jeżeli się nie odezwie do Ciebie,to musiałaby nie mieć serca. Nie rozumiem,jak można karać kogoś,kto na to nie zasługuje. Zawsze można mnie obejść,ja nie będę się wcinać. Odpowiedz Link
irene.jg Re: Anioły - nasi opiekunowie 29.03.12, 11:02 jaga_22 napisała: > Lusiu śliczna ta Twoja refleksja napisana specjalnie dla Irene. > Jeżeli się nie odezwie do Ciebie,to musiałaby nie mieć serca. > Nie rozumiem,jak można karać kogoś,kto na to nie zasługuje. > Zawsze można mnie obejść,ja nie będę się wcinać. Jago, jeszcze Ci mało? Schodzę Ci z drogi jak mogę. Ja też nie rozumiem, jak można karać kogoś, kto na to nie zasługuje! Daję Ci do rozważań ten cytat i proszę daj już mi spokój „Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz?” (Dz Ap) Odpowiedz Link
irene.jg Re: Anioły - nasi opiekunowie 29.03.12, 11:06 lusia_janusia napisała: > IRENE > > Witam serdecznie w piekny sloneczny poranek, > nie rozumien bardzo o co tutaj wlasciwie chodzi, > i sadzac po Twoim wpisie mam mieszane uczucia, > a moze sie myle... to tak wyglada jakbys chciala > nas opusci???... Lusiu, to nie ja chciałam Was opuścić, a najsmutniejsze jest to, że do dzisiaj nie wiem dlaczego.... Odpowiedz Link
irene.jg Re: Anioły - nasi opiekunowie 29.03.12, 11:13 Lusiu Miła, nawet nie wiesz jak bardzo mnie wzruszył Twój wiersz, do łez.... Śliczny, wzruszający, od serca.... to chyba dobre Anioły posłużyły się Tobą Dziękuję za Twoje dobre serduszko Dedykuję Tobie wiersz i zostawiam razem z nim część mojego serca i przemiłe myśli o Tobie. Dziękuję Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: Anioły - nasi opiekunowie 29.03.12, 11:45 IRENE To jeszce raz ja, przeciez z pospiechu nie przerulam calej korespondencj (to chyba z radosci,ze sie pojawilas) i nie widzialam roz ani wierszyka, prze...cuu..dny, a roze przypieczetowuja to wszystko co chcialas wyrazic, przekazac...... d z i e k u j e!!!!!! . Irene musisz wiedziec, ze zanim zdecydowalam sie wejsc do Waszego grona, pytalam KENDO o atmosfere, opowiadala b,cieplo o was wszystkich, i o Tobie ze zauwazyla, ze lubisz poezje i zamieszczasz ladne wiersze. No to nie chce wiecej przynudzac, fajnie ze jestes z nami...... cdn............... Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: Anioły - nasi opiekunowie 29.03.12, 11:22 IRENE!!!!!...... Co zamila niespodzianka, zapukalas do mych mysli... Witaj skrycie w mym sekrecie, jestem rada witac CIE To b.b.dobrze ze jestes odwazna, ze sie nie poddajesz, IRENE ale ja nigdzie we wpisach sie nie doczytalam, ze ktos Ci powiedzial abys sie usunela z naszego pola widzenia. Ciesze sie znowu ze sie pojawilas u nas..... tak trzymaj... zycze milego dnia . pozdrawiam-...... -Lusia- Odpowiedz Link
kendo Re: Anioły - nasi opiekunowie 16.12.12, 16:07 www.astromagia.pl/ezosfera/anioly znalazlam nowa strone o Nich, chyba nie mielismy jeszcze tu. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Anioły - nasi opiekunowie 16.12.12, 20:19 I jak tu zapamiętać swojego anioła? jak mają takie trudne nazwy. Odpowiedz Link
greis52 Re: Anioły - nasi opiekunowie 20.12.12, 21:27 nie znalazłam nazwy swojego przypisanego do daty ur. mówie do niego stróżu mój i wierze że słucha mnie właściwy Odpowiedz Link
henryk245 Re: Anioły - nasi opiekunowie 20.12.12, 21:33 " W tym roku moment przesilenia zimowego wypadnie 22 grudnia o godzinie 1:23 naszego czasu" Anioly zawsze sie przydadza . Odpowiedz Link
kendo Re: Anioły - nasi opiekunowie 21.12.12, 11:43 to aniolki maja nas wtedy pilnowac,tak?? Odpowiedz Link
henryk245 Re: Anioły - nasi opiekunowie 21.12.12, 18:58 Poczatek Konca sie zaczol www.7is7.com/otto/countdown.html?year=2012&month=12&date=23&hrs=0&ts=24&tz=local&min=0&sec=0&lang=pl&show=YMWdhms&mode=t&cdir=down&bgcolor=%23CCFFFF&fgcolor=%23000000&title=Tyle%20czasu%20pozostalo%20do%2012-23-2012 czas na pokute,na wlosiennice i rozaniec ..ja bede grzeszyl do konca-mam dispans od Occa Dyrektora Zdrufka Zyczem Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Anioły - nasi opiekunowie 21.12.12, 20:50 A ja już zbieram drewka i wszelki chrust na stos , oczywiscie dla mnie.już sie miłośnicy dyrektora o to postaraja. Odpowiedz Link
kendo Re: Anioły - nasi opiekunowie 22.12.12, 10:56 no co Wy Alfredziu/Henryku az tak byscie sie Aniolka wystraszyli?? chyba bardzo nagrzeszyli i to Janil z rozkami chyba?..hi,hiiii Odpowiedz Link
kendo Re: Anioły - naprawde tak widzieli?? 29.12.12, 10:19 innemedium.pl/wiadomosc/anielskie-energetyczne-istoty-widziane-kilka-razy-przez-rosyjskich-kosmonautow ..cyt.Pojawiły się tez sugestie, że te istoty, które widzieli Rosjanie są znane ludzkości od dawna, Jedne kultury nazywają je aniołami a inne, na przykład hinduska nazywa je Gandharvas. Opisy takich świetlistych istot znajdują się w pismach wedyjskich. Być może są to jakieś energetyczne istoty żyjące w innej rzeczywistości i tylko czasami wchodzą w interakcje z ludzkością.... kiedys czytalam ze rowniez amerykanski kosmonauta "widzial cos w kosmosie" nie podawala wtedy prasa, co widzial... Odpowiedz Link
greis52 Re: Anioly - nasi opiekunowie 01.01.13, 13:14 to mój ostatni aniołkowy nabytek Odpowiedz Link
kendo Re: Anioly - nasi opiekunowie 02.01.13, 09:58 ooooo slodkie "malenstwa" na wzor tych malpek,ktore zaslaniaja uszy/oczy/buzie.... ja od siostrzenicy aniolka babkowego do pucharka koniakowego wstawilam, szkoda by skrzydelka sobie uszkodzil....nawet ladnie pasuje.... Odpowiedz Link
kendo Re: Anioly - nasi opiekunowie 26.06.13, 13:41 tak, w dalszym ciagu sie nami opiekuja Odpowiedz Link
slo-onko Re: Anioly - nasi opiekunowie 26.06.13, 17:25 podobny kazdy ma swojego Aniola Stroza, cos w tym musi byc..... Odpowiedz Link
greis52 Re: Anioly - nasi opiekunowie 27.06.13, 07:44 i każdy dzień tygodnia go ma: Niedziela-Michał Poniedziałek-Gabriel Wtorek-Samael Środa-Rafał Czwartek-Sachiel Piątek-Anael Sobota-Kasjel Odpowiedz Link
dorka556 Re: Anioly - nasi opiekunowie 27.06.13, 08:25 Muszę poszukać jakiejś fajnej stronki o aniołach, do poczytania. Jestem dalej pod wrażeniem książki Ebena Alexander DOWÓD -Prawdziwa historia neurochirurga, który przekroczył granicę śmierci i odkrył niebo. Przeczytałam ją teraz drugi raz, czego na ogół nie robię, chociaż znawcy twierdzą, że jeżeli nie warto drugi raz przeczytać książki, to w ogóle nie warto jej czytać. Odpowiedz Link
kendo Re: Anioly - nasi opiekunowie 27.06.13, 09:51 *Greis nie wiedzialam, ze tez kazdy dzien na Swego Aniola.. *Sloo, no ja sie przekonalam,ze mam "wlasnego Aniloa" *Dorus, ksiazka mnie zaitrygowala, moglabys podac orginalny tytul,jest najczesciej podany po angielsku, sprawdze czy tu maja do pozyczenia.... mozesz hasla "anielskie googlowac" mase stronek znajdziesz. Odpowiedz Link
dorka556 Re: Anioly - nasi opiekunowie 27.06.13, 11:59 Kendo, przepisuję po literce. Tytuł oryginału. Proof of Heaven. A neurosurgeon's journej into the afterlife. Na pewno jest tłumaczenie szwedzkie . Przeczytaj, warto. Polecam. Odpowiedz Link
kendo Re: Anioly - nasi opiekunowie 27.06.13, 12:04 *Dorus przesliczne dzieki, juz zapisalam, do mista mam dzis jechac to wpade po drodze do bibljoteki.... Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Anioly - nasi opiekunowie 27.06.13, 13:19 Urodziłam się w środę,więc opiekunem moim jest Anioł Rafał, chyba Archanioł? www.jankowice.rybnik.pl/czytelnia/aniol.html Odpowiedz Link
kendo Re: Anioly - nasi opiekunowie 27.06.13, 14:05 *Jagus pozniej posprawdzam co i jak, a jak sprawdzic kiedy sie czlek urodzil, byl kiedys taki kalendarz?? jade do banku/sprawdzic ksiazke-co wiem ze nie maja w bibljotece ale moze w antykwariacie..... Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Anioly - nasi opiekunowie 27.06.13, 14:38 Masz wieczny kalendarz.Wpisz dane i będziesz wiedziała. www.kalkulatory.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=367 Odpowiedz Link
kendo Re: Anioly - nasi opiekunowie 27.06.13, 19:14 *Jagus, przesliczne dzieki, znalazlam i pisownia jest rozna .... amojos.blog.onet.pl/2006/12/27/aniolowie-siedmiu-dni-tygodnia/ ale moze w wymowie brzmi tak samo sobotni aniol Caffiel Odpowiedz Link
kendo Re: Aniol na kazdy miesiac i pore roku 27.06.13, 19:26 Styczeń-Gabriel Luty-Barchiel Marzec-Machidiel (lub Malahidael) Kwiecień-Asmodel Maj-Ambriel (lub Ambiel) Czerwiec-Muriel Lipiec-Werchiel Sierpień-Hamaliel Wrzesień-Uriel (lub Zuriel) Pażdziernik -Barbiel Listopad-Adnachiel (lub Adwachiel) Grudzień-Hanael (lub Anael) ******************************************************************* Wiosna (Talwi) anielski władca: Spugliguel aniołowie służebni: Amatiel Karakasa Kore Komisoros ************************************************************* Lato (Kasmaran) anielski władca: Tubiel aniolowie służebni: Gargatel Gawieł Tariel *********************************************************************** Jesień (Ardarcel) anielski władca: Torkwaret aniołowie służebni: Tarkwam Guabarel ********************************************************************** Zima (Farlas) anielski władca: Atarib aniolowie służebni: Amabael Cetarari (Ktarari) - * Vistula * gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu Odpowiedz Link
kendo Re: Ksiega Aniolow 27.01.14, 16:11 www.wrozka.com.pl/component/content/article/206-03/0129/4107-stara-ksiega-aniolow...cyt... W jaki sposób imię Boga mogło być obecne w istocie anielskiej? Otóż słowo El w języku hebrajskim znaczy Bóg, Jah zaś jest skrótem dwóch pierwszych liter imienia JAHWE. Imiona Archaniołów, na przykład Michael lub Gabriel są zakończone właśnie imieniem Boga - El. Natomiast końcówka Jah występuje przy imionach takich Aniołów, jak Imamiah lub Mebahiah. ***************** ciekawe to z imionami Anilow.... a wogole lubie czytac o nich Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: Ksiega Aniolow 27.01.14, 19:12 No pewnie, ze ciekawe, tez nie wiedzialam, ze tyle Aniolow nas pilnuje. Ja mam zwyczaj dziekowac swojemu Aniolkowi, jak znajde czasem jakis pieniazek, ale to sie nie czesto zdaza. Ty moj Aniele, krolujesz w gorze w niebie, Co dzien Cie nie widze, a sen przyprowadza Cie do mnie. I ranki bywaja pozniej jak rozspiewane skowroki. Dziekuje Ci, za Twoja ochrone i pomc w codziennosci, I prosze Cie, o laski i wstawiennicwo u boskosci. Lusia_ Odpowiedz Link
kendo Re: wielki horoskop Anielski 02.03.14, 14:16 www.astromagia.pl/anioly/angelologia/8570-wielki-horoskop-anielski-2014 no, a jak zobaczyc poprzednie anioly w minionych miesiacach Odpowiedz Link
kendo Re: Aniol w roznej postaci 17.01.15, 20:33 www.wrozka.com.pl/niezwykli-niezwykle/wierzenia/7850-pod-czula-ochrona ..cyt,,Lorna Byrne, irlandzka mistyczka, która widuje anioły na co dzień, twierdzi, że Anioł Stróż wygląda jak słup światła. Istnieją teorie mówiące, że upodabnia się fizycznie do człowieka, którego chroni. Ale potrafi też ukazać się pod postacią zwierzęcia, np. psa. To tylko manifestacje na nasz ludzki użytek. Jako byt duchowy wolny jest od materialnych ograniczeń... Odpowiedz Link
kendo oredownicy spraw wszelkich np. sw.Barbara 13.02.15, 20:21 [wypraszaja laski u Boga sa przewodnikami duchowymi, uzyczaja swych imion, wyswiadczaja rozmaite dobrodziejstwa czasem czynia cuda. Swieci od spraw trundych i niemozliwych] czyli oddano im pod opiekerozmaite zawody i zyciowe sytuacje rzymska dziewica -meczennica zapewnila wiernym smierc po przyjeciu sakramentow,troszczyla sie takze o wykonujacych niebespieczne zawody:gornikow/altylerzystow/minerow/zalogi forteczne/starznikow/budowniczych/kowali i ludwisarzy cdn... Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: oredownicy spraw wszelkich np. sw.Barbara 13.02.15, 22:25 *Kendo, wierze w ich pomoc...................... Odpowiedz Link
kendo Re: oredownicy spraw wszelkich np. K.z Aleksandrii 14.02.15, 10:22 madra,pobozna i odwazna troszczyla sie o filozofow/literatow,jak rowniez o szweczki/hafciarki/modystki we Francji uchodzi za opiekunke bizneswomen W dzien jej swieta 25 listopadaczlonkowie stowarzyszen kobiet interesuspotykaja sie w kosciolach a pozniej na bakietach, przyznaja najlepszym nagrodyza inicjatywe i dzialania dobroczynne. Watykan uznal Sw.Katarzyne Aleksandryjska za patronke kolejarzy Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: oredownicy spraw wszelkich np. K.z Aleksandri 14.02.15, 10:25 *Kendo, ciekawe wiadomosci o naszych opiekunach. Odpowiedz Link
dorka556 Re: oredownicy spraw wszelkich św. Charbel 14.02.15, 10:36 Też mam swojego Opiekuna. Jest nim św. Charbel, mnich libański, pustelnik, słynący z wielkich cudów, zarówno za życia, jak i po śmierci. Mam jego ikonkę, która wędruje ze mną wszędzie. Odpowiedz Link
kendo Re: oredownicy spraw wszelkich św. Charbel 14.02.15, 12:15 *Dorka a jak wiesz,ze to Twoj opiekun?? Odpowiedz Link
kendo Re: dane o św. Charbel 14.02.15, 12:51 pl.wikipedia.org/wiki/Charbel_Makhlouf i tu mozna sie duzo o nim dowiedziec.. adam-czlowiek.blogspot.se/2013/07/koscio-obchodzi-wspomnienie-sw-charbela.html Odpowiedz Link
greis52 "Nasz Anioł w Krakowie" 16.02.15, 14:40 "Nasz Anioł w Krakowie" - koncert dla Krzysztofa Globisza 15 lutego w Krakowie odbył się specjalny koncert połączony z aukcją. Dochód z licytacji przeznaczony jest na leczenie i rehabilitację Krzysztofa Globisza, który doznał udaru mózgu. Pióro papieża Franciszka zlicytowano za 25 tys. zł. - Krzysztof Globisz jest wielkim aktorem, często nazywamy go "aniołem"(...) Krzysztof nigdy nie odmawiał pomocy innym. Zawsze był tam, gdzie ktoś go potrzebował. Jest naszym kochanym bratem, przyjacielem – tłumaczy Anna Dymna, prezeska fundacji. Przypomnijmy, że w lipcu 2014 roku Krzysztof Globisz doznał udaru mózgu, w wyniku którego cierpi na częściowy paraliż, a także na afazję, czyli utratę zdolności mowy. Teraz, choć opuścił już szpital, nadal potrzebuje leczenia i oczekuje na zabieg chirurgiczny. Jego syn, Jan w rozmowie z Radiem Kraków powiedział, że stan zdrowia Globisza z każdym dniem się poprawia. film.onet.pl/nasz-aniol-w-krakowie-koncert-dla-krzysztofa-globisza/f5846 Odpowiedz Link
kendo Re: "Nasz Anioł w Krakowie" 16.02.15, 14:53 nie zrozumcie mnie zle, ale dziwi mnie,ze dla niego zrobili aukcje by leczyc dalej, jako aktor nie miala zasobow finansowych by przeznaczyc na dalsze leczenie??????? sa z pewnoscia rodziny biedniejsze,gdzie ich dzicko potrzebuje jakiegos dofinansowania podczas leczenia.. ale mysle,ze gdy zostanie tej kasy po jego dalszym leczeniu, to reszte przeznacza dla chorego dziecka Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: "Nasz Anioł w Krakowie" 16.02.15, 16:33 *Greis, *Kendo, podzielam Twoje zdanie i mysli w tej kwesti. Odpowiedz Link
kendo Re: "Nasz Anioł w Krakowie" 16.02.15, 17:29 acha... w telewizorni tez ta akcje teraz pokazywali... szkoda mi tych dzieci,gdzie rodziny w cichosci walcza z ich leczeniem i dalsza rekabilitacja... Odpowiedz Link
slo-onko Re: "Nasz Anioł w Krakowie" 16.02.15, 19:13 grupa artystow jest bardzo duza i szybko mozna ja skrzyknac do pomocy dla potrzebujacego kolegi czy kolezanki. dlatego taka pomoc jest szybka i oplacalna. szkoda,ze innym tak pomagac nie mozna, nam....nikt by sie nie skrzyknal z artystow... Odpowiedz Link
kendo Re: "Nasz Anioł w Krakowie" 16.02.15, 20:22 slo-onko napisała: > grupa artystow jest bardzo duza i szybko mozna ja skrzyknac do pomocy dla potrz > ebujacego kolegi czy kolezanki. dlatego taka pomoc jest szybka i oplacalna. > szkoda,ze innym tak pomagac nie mozna, nam....nikt by sie nie skrzyknal z artys > tow... ot co prawda Sloo, chyba zebysmy jaks akcje tu zrobili i podejzewam,ze tylko my sami bysmy dolozyli a nikt inny ..za malo znany ten "prosty lud jest" Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: "Nasz Anioł w Krakowie" 17.02.15, 01:35 Wśród niebiańskich chórów występują hierarchie. Pierwszy Zastęp, składający się z Serafinów, Cherubinów i Tronów, otacza tron Boga i jako najbliższy wielbi Go nieustannym śpiewem. * SERAFIN maja po kilka par skrzydel. Potega Nowenny Nowenna do wybranego Anioła trwa 9 dni - dokładnie tyle, ile jest chórów w anielskiej hierarchii. Pierwszego dnia łączymy się z I Chórem Serafinów , drugiego dnia z Chórem Cherubinów, potem - Tronów, Panowań, Mocarstw, Potęg, Księstw, Archaniołów i Aniołów. Dziewiątka jest również ostatnią cyfrą w numerologii, więc kończy i zamyka pewien cykl. Odpowiedz Link
kendo Re: "Nasz Anioł w Krakowie" 17.02.15, 11:19 *Lusia ogromnie szeroki temat o aniolach, mozna w nieskonczonosc o ich "dzialaniu/ochronie/ pisac.. Odpowiedz Link
slo-onko Re: "Nasz Anioł w Krakowie" 17.02.15, 11:42 ostatnio w modzie sa figury Aniolow od maleńkich zalacznikow to wysokich. najczęściej jest bialy,bo taki przecież jest "prawdziwy" Anioł, taki jakiego znamy z przekazow, taki jaki jest w naszej wyobraźni. Bywaja Anioly z podpisem "Aniol szczęścia", "Aniol milosci",ale najwaznijeszym zawsze będzie Aniol stróż. "Według nauki Anioł Stróż strzeże przeznaczonego mu człowieka aż do jego śmierci. Każdy z ludzi ma swego anioła stróża bez względu na to, czy dana osoba jest chrześcijaninem, żydem, muzułmaninem czy też ateistą. Istnieją także teorie, że dany Anioł Stróż jest podobny do człowieka, którego chroni". Odpowiedz Link
kendo Re: "Nasz Anioł Stroz" 17.02.15, 13:03 chyba cos w tym jest Sloo, nieraz sie odczuwa jego obecnosc,zwlaszcza kiedy nam cos grozi.. jezeli chodzi o figurki to polecam z alabastru.ladnie zawsze wygladaja i sie nie tluka, Odpowiedz Link
jaga_22 Re: "Nasz Anioł Stroz" 17.02.15, 17:34 Ojejku,ale wysoko sięgacie.Żaden Anioł nie chce się mną zainteresować. Odpowiedz Link
kendo Re: Anioly - nasi opiekunowie 17.02.15, 13:27 xystos napisał: > > > .. ja mam Anielice ! a skad wiesz,ze to anielica??????????????????? > ZEN Odpowiedz Link
kendo Re: Anioly - nasi opiekunowie 17.02.15, 14:56 slo-onko napisała: > i to jaka niezla Xystos ! a to ktora to taka Anielicaaaa????? Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: Anioly - nasi opiekunowie 17.02.15, 18:51 SLO, te malutkie anioly z podpisami czy dedykacjami to Cherubiny; WYGLAD CHERUBA Opis cherubina w Biblii ogranicza się do wskazania posiadania przez niego twarzy i skrzydeł. Istnieją przypuszczenia, że wyobrażano cheruby jako uskrzydlone młode osoby obojga płci (jak na malowidłach egipskich), skrzydlate mezopotamskie byki, które umieszczano przy wejściach do świątyń, lub jako sfinksy o ciele lwa ze skrzydłami i ludzką twarzą. Za ostatnim przypuszczeniem opowiadają się liczne znaleziska archeologiczne z epoki brązu i żelaza z terenów Palestyny. Putto, nazywany potocznie m.in. cherubem, aniołkiem, cherubinkiem, cherbinem, amorkiem Odpowiedz Link
kendo Re: wyglad Cheruba 18.02.15, 10:09 lusia_janusia napisała: > SLO, te malutkie anioly z podpisami czy dedykacjami to Cherubiny; > > WYGLAD CHERUBA > > Opis cherubina w Biblii ogranicza się do wskazania posiadania przez niego twarz > y i skrzydeł. Istnieją przypuszczenia, że wyobrażano cheruby jako uskrzydlone m > łode osoby obojga płci (jak na malowidłach egipskich), skrzydlate mezopotamskie > byki, które umieszczano przy wejściach do świątyń, lub jako sfinksy o ciele lw > a ze skrzydłami i ludzką twarzą. Za ostatnim przypuszczeniem opowiadają się lic > zne znaleziska archeologiczne z epoki brązu i żelaza z terenów Palestyny. > > Putto, nazywany potocznie m.in. cherubem, aniołkiem, cherubinkiem, cherbinem, a > morkiem > zatytulowalam nazwe Aniola Odpowiedz Link
kendo Re: nie boj sie prosic swietych Patronow 29.07.25, 17:56 www.youtube.com/shorts/4hsqzto7sO0 ciekawe, zawsze prosze sw.Antoniego jak czegos nie moge znalesc, pomaga, Odpowiedz Link
maria88 Re: nie boj sie prosic swietych Patronow 29.07.25, 22:02 Widzę ze nasze dziewczęta pilnie wprowadzają na forum informacje z nauki wiary. Odpowiedz Link
kendo Re: nie boj sie prosic swietych Patronow 30.07.25, 09:51 Mario, no w cos wierzyc trzeba, a wiele razy wiele osob powolywalo sie na switych,kiedy potrzebowali pomocy i ja dostali polska jest katolickim krajem wiec wierze ,ze nawet na naszym forum sa osoby z tej wiary...praktykujace lub nie Odpowiedz Link
maria88 Re: nie boj sie prosic swietych Patronow 30.07.25, 12:56 Tak z tym się zgadzam,że wiara umacnia a zwłaszcza gdy ktoś doznaje obecności siły nadprzyrodzonej. Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: nie boj sie prosic swietych Patronow 31.07.25, 13:02 Ten link funkcjonuje od roku 2010, i jak sie pojawia jakies nowe formy z przypomnieniem o wierze to sie tutaj powraca. Ja osobiscie jak najbardziej przyjmuje do siebie rozne modlitwy, ktore pomagaja, myslmi naprowadzaja, na odpowiednie ustosunkowanie sie do zycia codziennego. Odpowiedz Link