Dodaj do ulubionych

Anioly - nasi opiekunowie

09.02.10, 11:58
https://i46.tinypic.com/2yl8emw.gif

pozazdroscilam innym forom tematyki
poswieconej Aniolom

mysle,ze wiele ludzi w nie wierzy,
zawsze nas pilnuja;https://i49.tinypic.com/2r46il3.gif
Obserwuj wątek
    • kendo Re: Archaniol Rafal 09.02.10, 12:10

      RAFAŁ, archanioł (Archangieł Rafaił),
      Należy do grona aniołów stworzonych przez Boga w pierwszym dniu
      tworzenia. Jest duchem nie mającym ciała fizycznego, lecz obdarzonym
      rozumem, wolnym i nieśmiertelnym

      W sztuce zachodniej jako atrybuty Rafał otrzymuje krzyż, laskę
      pielgrzyma, niekiedy rybę i naczynie. Wiara ludu widzi w nim prawzór
      Anioła Stróża i adresuje do niego modlitwy o zdrowie duszy


      https://i46.tinypic.com/256e06d.jpg
      • kendo Re: Archaniol Rafal 09.02.10, 12:20
        miniurl.pl/rafal
        moze mi sie udalo,
        klikajac na kazdy obrazek,sa informacje.
        • jaga_22 Re: Archaniol Rafal 09.02.10, 12:59
          Pismo Święte w Księdze Tobiasza (Tb 12,15) i w Apokalipsie (Ap 1,4) mówi, że wśród niezliczonej liczby duchów niebiańskich wyróżnia się siedmiu, którzy „wchodzą przed majestat Pański”. Aniołowie ci znajdują się najbliżej tronu Boga, ale imiona ich, oprócz jednego, nie są znane. Pismo Święte podaje tylko, że należy do nich Rafał ( Rafael ))(Tb 12,15). Inni nie są nam znani. Jednakże Ojcowie Kościoła przypuszczali, że do tych siedmiu książąt niebieskich należy zaliczyċ także Gabriela i archanioła Michała. Tylko ci dwaj aniołowie (oprócz Rafaela) ujawniają bowiem w Biblii swoje imiona, a zarazem charakteryzujące ich funkcje: Rafael — „Bóg uleczył” (Tob 3,17), Gabriel — „Bóg jest mocą” (Dn 8,16), Michał

          https://www.parafia.falenica.pl/o_archiwum/kalendarz/m09/michal01.jpg

          Anioły na każdy dzień tygodnia.

          wrozkajoanna.bloog.pl/id,1469989,title,Aniolki-na-kazdy-dzien-tygodnia,index.html?ticaid=699cc
          • nana_c Serafini 09.02.10, 13:35
            Ostatnio o Serafinach czytalam- ale juz nie pamietam, gdzie i w jakim jezyku-
            nie wiem, kto ich "wybadal", ale podobno maja pare par skrzydek, cialo weza i
            ludzka twarz, badz skladaja sie z samych skrzydel, i zasiadaja przy tronie
            Najwyzszego.
            • kendo Re: Serafini-pomocny w klopotach 09.02.10, 14:07
              to znalazlam Nano

              SERAFIN - z hebrajskiego oznacza płomień - w judaizmie i
              chrzecijaństwie istota z najbliższego otoczenia Boga z trzema parami
              skrzydeł. Posłaniec boski, ucielenienie duchowej siły będącej w
              pobliżu, wspierającej i czuwającej. Nosiciel boskiego światł
              • kendo Re: Serafini-cdn 09.02.10, 14:22
                members.optusnet.com.au/~mpjaworski/P113.htm
                to co Cie nurtowalo Nano.
                • nana_c Re: Serafini-cdn 09.02.10, 15:40
                  Nurtowalo za duzo powiedziane- juz wiem, gdzie przeczytalam o serafinach- tygodnik ewangelicki- czytam na zmiane z katolickim, Straznica i wychodzaca tutaj tez gazeta zydowska wink
                  • kendo Re: Serafini-cdn 09.02.10, 15:48
                    tu mamy tez gazete katolicka-koscielna,
                    ale nie ma zadnej wzmianki nigdy takiej,
                    same organizacyjne i Watykanskie sprawy,

                    Straznice w kraju rozdziela Jehowa,nieraz na durzych dworcach stoja
                    i zaczepiaja ludzi,zreszta tu tez,nawet obchody po domach czynia.
                    • kendo Re: sroda - Archaniol Gabriel 10.02.10, 10:12
                      mozemy prosci o rade na swa sciezke zycia....
                      sprawuje wladze nad rajem
                      • kanoka Re: sroda - Archaniol Gabriel 10.02.10, 12:50
                        O moich uczuciach wink do aniołów, pisałam już na innym forum
                        Do anioła stróża, ochraniającego dzieci idące dziurawym mostkiem, mam również
                        wiele sentymentu, ze względu na wspomnienia z dzieciństwa. Lubię okrągłe,
                        barokowe aniołki, ale te prawdziwe, w kościołach, a nie bardziej czy mniej udane
                        podróbki. Nieodmiennie zachwyca mnie anioł z cmentarza na Rossie, chociaż jest
                        to smutny anioł śmierci. Podziwiam też majestatyczne i groźne anioły - a
                        właściwie archanioły z ikon starocerkiewnych. Nie lubię szmirowatych aniołków,
                        które ostatnio rozmnożyły się nadmiernie w związku z "anielską" modą. Nawet na
                        allegro trafiły, że o różnych "galeriach" nie wspomnę.
                        allegro.pl/item881349140_881349140.html#gallery

                        Tutaj, dam tylko link do anielskich ikon, w "Muzeum ikon" w Supraślu. To jest
                        jedno z wielu miejsc, które chce zwiedzić w najbliższej przyszłości(oczywiście,
                        licząc od wiosny wink)
                        www.muzeum.bialystok.pl/suprasl/index.php
                        • irene.jg Re: sroda - Archaniol Gabriel 10.02.10, 14:42

                          http://i49.tinypic.com/294m7nq.jpg
                          • irene.jg Re: sroda - Archaniol Gabriel 10.02.10, 15:32
                            http://i46.tinypic.com/1zvr70j.gif

                            Czemu zamykasz drzwi za sobą...

                            Czemu zamykasz drzwi za sobą
                            Tak szybko żeby nikt nie zdążył
                            Wejść do mieszkania razem z tobą
                            Za oknem przecież Anioł krąży

                            Słuchaj naprawdę to Twój Anioł
                            Więc po co ma na deszczu czekać
                            On z nieba na to jest posłany
                            By czuwał wiernie przy człowieku

                            Takie jest nad nim prawo boże
                            Że żyć bez ciebie nie może
                            W szyby puka skrzydłami
                            Puść go — niech żyje z nami

                            Czego za sobą drzwi zamykasz
                            Czy boisz się przeciągu?
                            Niech wiatr zahuczy jak muzyka
                            I w niebo nas pociągnie

                            Ernest Bryll

                            http://i49.tinypic.com/2rzqtjs.gif
                            • kendo Re: sroda - Archaniol Gabriel 10.02.10, 17:09
                              https://i46.tinypic.com/o0xsts.gif

                              Aniol

                              Światłością lśniąc, u wrót edemu
                              Stał z głową opuszczoną Anioł,
                              A buntowniczy, mroczny demon
                              Krążył nad piekła złą otchłanią.

                              Duch zaprzeczenia, duch bluźnierczy
                              Spoglądał na czystego ducha
                              I słodkim żarem po raz pierwszy
                              Miłośnie drgnęła istność głucha.

                              "Nienadaremnie, rzekł, zaznałem
                              Blasku, co spłynął mi od ciebie:
                              Nie wszystkim w świecie pogardzałem,
                              Nie wszystkom nienawidził w niebie."

                              https://i46.tinypic.com/o0xsts.gif
                              A: Puszkin
                              • kendo Re: sztuka aniolkowa 10.02.10, 17:12
                                nastapil tred "aniolkowy"
                                faktycznie mozna zanlesc roznosci,
                                sama nosze sie z zamiarem zrobi z masy solnejwink

                                pamietam tez z domu rodzinnego tez obrazek przedstawiajacy kldake po
                                ktorej szyly dzieci
                                a nad nimi aniol....
                                • irene.jg Re: sztuka aniolkowa 11.02.10, 09:21
                                  Śliczny wątek o aniołach, Kenduś smile
                                  • greis52 Re: sztuka aniolkowa 11.02.10, 09:45
                                    ANIOLY SA MILOSCIA ZESLANA Z NIEBA
                                    Jan Sochoń

                                    Anioly sa takie piekne
                                    ciche...
                                    nietkniete...
                                    kiedy jestes maly
                                    otaczaja Cie ze wszystkich stron.
                                    Nie mozna bez nich zyc
                                    nawet, gdy w nie nie wierzysz.
                                    One sa przy tobie zawsze
                                    jak wiatr...
                                    Pewnego dnia wszystko sie zmienia
                                    i nawet nie wiesz kiedy
                                    najwazniejszy Aniol
                                    prowadzi Cie ku niebu...
                                    To istota,
                                    ktora zawsze jest przy Tobie gdy spisz...
                                    otacza Cie swoimi skrzydlami
                                    pelnymi czulosci i troskliwosci
                                    ociera ukradkiem lze,
                                    gdy o niej zapomnisz...
                                    nie pozwala Cie skrzywdzic,
                                    chce pokazac Ci swiat,
                                    chociaz Ty tak strasznie sie przed tym bronisz,
                                    pragnie Twojego szczescia...
                                    To Twoj Aniol...
                                    To Milosc

                                    jestem zbieraczka aniołkow,
                                    im bardziej kiczowaty tym dla
                                    mnie cenniejszysmile

                                    a tak na powaznie to mam
                                    troche zlosliwego mego Anioła Stróżasmile
                                    • mycha Re: sztuka aniolkowa 11.02.10, 09:57
                                      ja od ładnych kilku lat zbieram aniołki różnej wielkości, w różnej
                                      postaci... jak dla mnie mają coś magicznegosmile
                                      • irene.jg Re: sztuka aniolkowa 11.02.10, 10:29
                                        Kendusi dedykuję ten tekst znaleziony w necie, może nastrój wróci
                                        lepszy, buziaczki posyłam http://i45.tinypic.com/2ushjj8.jpghttp://i45.tinypic.com/2ushjj8.jpg

                                        Anioł

                                        Nikomu bym się do tego nie przyznała, lecz kiedy siedziałam w
                                        kawiarni naprzeciwko kliniki Mayo, byłam naprawdę przestraszona.
                                        Następnego dnia miałam się stać jej pacjentką i przejść tam operację
                                        kręgosłupa. Operacja należała do bardzo ryzykownych, ale moja wiara
                                        w jej powodzenie była niezwykle silna. Zaledwie kilka tygodni
                                        wcześniej przeżyłam pogrzeb ojca - moja gwiazda przewodnia powróciła
                                        do nieba.- Ojcze Niebieski, ześlij mi anioła w tej godzinie próby -
                                        modliłam się.
                                        Kiedy podniosłam wzrok, zbierając się do odejścia, ujrzałam starszą
                                        panią, która wolno zmierzała w kierunku kasy. Stanęłam tuż za nią,
                                        pełna podziwu dla przebijającego w jej stroju wytwornego gustu -
                                        miała na sobie szkarłatnoczerwoną, wzorzystą suknię, szal, broszkę i
                                        wspaniały pąsowy kapelusz.
                                        - Bardzo panią przepraszam. Chciałabym pani powiedzieć, że jest pani
                                        niezwykle piękną kobietą. Pani widok od razu poprawił mi humor
                                        Kobieta ujęła mnie za rękę i powiedziała:
                                        - Moje drogie dziecko, niech cię Bóg błogosławi za twoje dobre
                                        słowa, bo widzisz, mam sztuczną rękę, metalową wkładkę w drugiej
                                        ręce, a do tego nie mam jednej nogi. Ubieranie się zajmuje mi
                                        mnóstwo czasu. Staram się wyglądać jak najlepiej, jednak z upływem
                                        lat przestaje to robić na kimkolwiek wrażenie. Dzięki tobie poczułam
                                        się dzisiaj naprawdę szczególnie. Niech Pan chroni cię i obdarza
                                        błogosławieństwem, gdyż z pewnością musisz być jednym z Jego małych
                                        aniołów.
                                        Gdy kobieta odeszła, nie mogłam wydobyć z siebie nawet słowa,
                                        ponieważ dotknęła mojej duszy w taki sposób, że to ona nie mogła być
                                        nikim innym, tylko aniołem.
                                        • kendo Re: sztuka aniolkowa 11.02.10, 10:58
                                          *Irenko
                                          dziekuje za powiastke pocieszajac,
                                          tak nieraz w afektach roznych zapominamy o Aniolach....

                                          niemal podobna sytuacje z opowiastki mialam dziewiec lat temu,
                                          byla to pielegniarka informujaca mnie o dacie operacji
                                          brrrrrrrrrrrr...az jeszcze dreszcz mnie przechodzi,
                                          odczulam to bardzo intensywnie.
                                          • irene.jg Re: sztuka aniolkowa 11.02.10, 15:35
                                            http://i47.tinypic.com/105qsty.gif

                                            Aniele Boży

                                            Aniele Boży Stróżu mój
                                            Ty właśnie nie stój przy mnie
                                            jak malowana lala
                                            ale ruszaj w te pędy
                                            niczym zając po zachodzie słońca

                                            skoro wygania nas
                                            dziesięć po dziesiątej
                                            ostatni autobus
                                            jamnik skaczący na smycz
                                            smutek jak akwarium z jedną złotą rybką
                                            hałas
                                            cisza
                                            trumna jak pałacyk

                                            ładne rzeczy gdybyśmy stanęli
                                            jak dwa świstaki
                                            i zapomnieli
                                            że trzeba stąd odejść


                                            ks.Jan Twardowski

                                            • irene.jg Re: sztuka aniolkowa 11.02.10, 19:58
                                              Gdziekolwiek się udajesz, zabierasz ze sobą
                                              anioła.Zanim więc wyruszysz, sprawdź, czy miejsce, w które się
                                              udajesz, nadaje się dla aniołów.

                                              Peter Kreeft
                                              • kendo Re: sztuka aniolkowa 11.02.10, 20:59
                                                cos w tym jest,
                                                choc tak pomyslec,to Aniol Stoz chodzi za nami wszedzie.
                                                • irene.jg Re: sztuka aniolkowa 15.02.10, 21:34
                                                  http://i48.tinypic.com/14jxjf8.jpg
                                                  • marii51 Re: sztuka aniolkowa 19.02.10, 16:50
                                                    i jeden i więcej ...
                                                    nawet tym, którzy nie wiedzą, że obok nich zawsze jest..
                                                    www.youtube.com/watch?v=rFiF3ow03kc&feature=related
                                                  • henryk245 Re: sztuka aniolkowa 20.02.10, 07:39
                                                    roznie to nazywamy,ja wiem ze Moc jest zemna
                                                    a moj Aniolek niepierzaste skrzydelka ma ...
                                                    i pieknie na skrzypcach mi gra ...

                                                    www.youtube.com/watch?v=YonqEbar8cM&feature=player_embedded
                                                  • kendo Re: sztuka aniolkowa 20.02.10, 17:18
                                                    *Henryku
                                                    bez spogladania na obrazek
                                                    zupelnie inaczej sie odbiera muzyke,
                                                    a to jakies "szatanisko skrzydlate" zamiescileswink
                                                  • jaga_22 Re: sztuka aniolkowa 20.02.10, 18:21
                                                    No nie da się tego słuchać z tym czortem.sad
                                                  • henryk245 Re: sztuka aniolkowa 21.02.10, 12:24
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    No nie da się tego słuchać z tym czortem.sad

                                                    noo,jest troszke straszniejszy niz moja
                                                    na pol oswojona nietoperzyca ale ona
                                                    nie na skrzypcach mi gra ...
                                                  • jaga_22 Re: sztuka aniolkowa 22.02.10, 15:38
                                                    Zawsze to jakaś muzyka Henryku,może nie zawsze miła dla uszu,ale
                                                    swoja i znajoma.wink
                                                  • henryk245 Re: sztuka aniolkowa 22.02.10, 20:52
                                                    ".. taak "swoja i znajoma"
                                                    zawsze bylem podejrzewany o ...
                                                    muzykalnosc wink
                                                  • kendo Re: sztuka aniolkowa muzykalnie 26.02.10, 14:24
                                                    eeeeeeeeeeeeeee Ty henrysiu,
                                                    to co zostalama teraz na odmiane nietoperzowa??

                                                    odpoczywaj ,odpoczywaj,
                                                    za niedlugo wracam do dom i znowu zacze" ci grac"wink
    • greis52 Re: Anioly - nasi opiekunowie 05.06.10, 08:53
      no może nie aniołek ale święty
      6 czerwca ksiądz Jerzy Popiełuszko zostanie wyniesiony na ołtarze!
      • kendo Re: Anioly - nasi opiekunowie 05.06.10, 09:09
        tez uwazam,
        za zasluzyl sobie.
        • greis52 Re: Anioly - nasi opiekunowie 06.06.10, 10:30
          tygodnik.onet.pl/35,0,47433,slad,artykul.html
          uzupełniłam swoja wiedze o św Jerzym,

          • jaga_22 Re: Anioly - nasi opiekunowie 06.06.10, 17:12
            Robiłam dzisiaj porządki w papierach i w dukumentach mojej mamy ,której już nie
            ma 17 lat i znalazłam zdjęcie księdza Jerzego i tak sobie pomyślałam,że je sobie
            oprawię.
            • greis52 Re: Anioly - nasi opiekunowie 06.06.10, 19:59
              fajna pamiątka i po mamie i po świętym,
              troche oglądalam w TV. masa ludzi z kraju i świata
              zdązała do Św Opatrzności Bożej
    • wei.wu.wei Re: Anioly - nasi opiekunowie 07.06.10, 09:43
      Fajny film kiedyś widziałem...
      • kendo Re: Anioly - nasi opiekunowie 07.06.10, 09:56
        *Wei
        cos kiedys podobnego na satelicie u dzieciecia widzaialam
        anioly smierci....sad
        zmeczyla mnie tylko muzyka,
        bo cos nie w moim "smaku"wink
        • wei.wu.wei Re: Anioly - nasi opiekunowie 07.06.10, 10:08
          https://www.shockya.com/news/wp-content/uploads/gabriel_movie_poster.jpg
          • jaga_22 Re: Anioly - nasi opiekunowie 07.06.10, 13:58
            Diaboliczni opiekunowie,tylko kto by ich chciał.wink
            • wei.wu.wei Re: Anioly - nasi opiekunowie 08.06.10, 09:22
              • wei.wu.wei A wysłało się za wcześnie :) 08.06.10, 09:25
                Otóż Archanioł Gabriel - jako cieć jakiejś ludzkiej duszyczki? No nie żartuj
                sobie. To Aniołowie go chcieli. Był ich ostatnią nadzieją. Aniołowie pokonani
                przez Złego, aniołowie z poobcinanymi skrzydłami, aniołowie zmuszeni przez złego
                do prostytucji i wszyscy ci aniołowie, udający zwykłych śmiertelników, by Zły
                ich nie zauważył...
                Taki to film odległy trochę od wieczornego paciorka smile
                • kendo Re: A wysłało się za wcześnie :) 08.06.10, 10:07
                  fabula filmu
                  moze byc,jak dla mnie,
                  przeciez w zyciu tez tak jest,
                  ze czlowiek "o anielskim sercu" czasami zamienia sie w "upadlego aniola"
                  z roznych przyczyn.
                  • wei.wu.wei Re: A wysłało się za wcześnie :) 08.06.10, 10:19
                    No to już nic nie mówię, jak będziesz miała okazję to obejrzyj a zobaczysz, jak
                    bardzo trafione są Twoje ostatnie słowa...
                    • kendo Re: A wysłało się za wcześnie :) 08.06.10, 10:32
                      o jeja,
                      to musze faktycznie go obejzec,
                      dziecie bedzie nosem krecic,
                      ze dla mamy musi wygrzebywac cusik znowuwink
    • greis52 Re: Anioly - nasi opiekunowie 15.03.11, 15:44
      dzisiaj przekonałam się ze mój jednak nad moja głupotą czuwa...
      dzięki Ci aniele stróżu mójsmile
      • kendo Re: Anioly - nasi opiekunowie 15.03.11, 15:59
        i bardzo dobrze Greis,ze w nie wierzysz,

        tez wiele razy mnie ustrzegl od zlego.
        • jaga_22 Re: Anioly - nasi opiekunowie 20.03.11, 08:25
          Oj chyba to nie anioł,tylko zdrowy rozsądek,chyba,że mi wytłumaczycie na czym ta obrona Waszego Anioła polegała.wink
          • kendo Re: Anioly - nasi opiekunowie 20.03.11, 08:54
            Jagus,
            nie wierzysz w Anioly????????????????????????????????????
    • greis52 Re: Anioly - nasi opiekunowie 30.09.11, 12:44
      Święto Anioła Stróża przypada 2 października. Możemy je uczcić w wyjątkowy sposób. Na trzy dni przed świętem odmawiaj swoje ulubione modlitwy do anioła, które znasz. W wigilię święta kup trzy lilie i ustaw je na stole nakrytym białym obrusem. W dniu samego święta zapal nową białą świecę i wpatruj się w obrazek anioła, którego uznasz za swojego opiekuna. Zawierz aniołowi, z ufnością mówiąc mu o troskach swego życia. Zapal kadzidło i na wzór starożytnych kapłanów okadź stół, obchodząc go trzykrotnie. Następnie usiądź wygodnie i z wiarą w jego moc przekaż mu wszystkie swoje prośby.

      www.astromagia.pl/ezosfera/anioly/2893-swieto-aniola-stroza
      nie umiem wklekac pps, a mam akutar takiegowink pasujacegowink
      • kendo Re: Anioly - nasi opiekunowie 30.09.11, 16:29
        pierwszy raz slysze o dniu Aniola,
        ale OK,akutrat trzy dni sa,
        wiec mozna sprobowac.

        problem z liljami-uczulaja,chyba ze na altanie postawie?
        kadzidla tez nie mogesad
        • kendo Re: Anioly - nasi opiekunowie 04.10.11, 09:28
          i co zrobilyscie tak?????????????

          ja zapomnialam,
          dzis w watek weszlam i olsnilo mnie,
          ale palilam swieczki wieczorem bo swiatla nie mielismy,
          i moznaby powiedziec,jak w "kawale",
          kolacje przy swiecach mielismy",
          braklo mi obrazka Aniola,
          ale mialam figurke przed oczami...niestety modlitwy nie mowilam,probowalam pozniej czytac przy swiecy.
          • kendo Re: nie jestem Aniolem 28.10.11, 13:23
            tak swierdzil slubny,
            bo po strzyzeniu jego glowy poszedl pod prysznic,
            ja odkurzylam ciecie na podlodze,to juz za jednym zamachem cala chatke,
            konczac juz porzadki slubny kaze sie powochac...smile
            hmmmmmmmmmmmm..i co jak pachne????
            -no?,typowo po polsku,jak w drogriiwink,odpowiedzialam,
            -no,to nie jestes Aniolem...bo w telewizorni reklamuja ten zapach i Anioly spadaja do niegowinkpoinformowal mnie slubnywink

            hmmmmmmmmmmm.....ale zapach podoba mi sie...taki typowo meski az laskocze w przelyku z "subtelnosci"smile
            • irene.jg Re: nie jestem Aniolem 30.10.11, 10:42
              Fajnie opisana sytuacja, podwójnie zabawna, małżon wypachniony, a niedoszła Anielica z odkurzaczem w ręku big_grin big_grin
              • kendo Re: nie jestem Aniolem 30.10.11, 11:09
                smile,smile
                ot to,
                wlasnie dlatego opisalam "czastke swego zycia"
                czasami sa zabawne sytuacje w momecie ,kiedy czlek sie ich nie spodziewa,
                bo myslalam,ze slubne chce za odkurzacz zlapacwink
                • irene.jg Re: nie jestem Aniolem 01.11.11, 19:18
                  Kilka lat temu przydarzały mi się drobne wypadki, a to spadłam ze stołka, a to z drugiego stopnia schodów, skręciłam stopę. Wreszcie poirytowana zwróciłam się w myślach do swego Anioła Stróża, że mógłby mnie lepiej pilnować i .... wierzcie czy nie, ale od tamtej pory mam spokój.
                  • irene.jg Re: nie jestem Aniolem 01.11.11, 21:11
                    http://i39.tinypic.com/j97p5e.jpg

                    Mój anioł jest, jak ja,
                    gdy jestem smutna
                    w jego oku kręci się łza,
                    a kiedy się śmieję,
                    to jego anielska twarz promienieje,
                    jest w nim wiele współczucia i miłości
                    i nigdy nie drwi z moich słabości.
                    Jego skrzydła chronią mnie,
                    jak matka swe ukochane dziecię
                    i stara się mnie prowadzić,
                    bym właściwą droga kroczyła,
                    a nie w ciemnościach błądziła.
                    Mój anioł jest taki, jak ja
                    choć nigdy go nie widziałam,
                    to każdą chwilę razem spędzamy,
                    bez słów się porozumiewamy
                    i nigdy nie opuści mnie nawet,
                    gdy będzie bardzo źle
                    zostanie ze mną do końca,
                    bo walka o mą duszę jest nieustająca.
                    Mój anioł jest taki, jak ja
                    z wyjątkiem różnicy tej,
                    że ja grzeszę, a on nie,
                    a kiedy się go pytam,
                    co jest po drugiej stronie,
                    to szeptem mówi mi, że dowiem się
                    w odpowiedniej chwili,
                    gdy spotkamy się twarzą w twarz,
                    wówczas pokaże mi swój świat.
                    • kendo Re: "dotyk" Aniola 02.11.11, 09:00
                      *Irene
                      w rozny sposob odczuwamy bliskosc Aniolow,
                      ja tez par razy mialam dowod,ze nademna czujwaja,
                      bylam "przejechana przez samochod",kiedy do pracy rowerem jechalam,
                      rower poszedl do kasacji ja tylko wstrzaz mozgu dostalam i mase siniakow,dziekuje im codzieniie za opieke.https://i40.tinypic.com/a284rk.jpg
                      • kendo Re: "Tam gdzie spadaja anioly" 15.02.12, 11:14
                        av Dorota Terakowska

                        bardzo ciekawe i trafne sformuowanie o Wierze i Wiedzy
                        tu chodzi o odszukanie Aniola

                        ....jest to roznica miedzy Wiedza a Wiara,
                        ktorej ty naukowiec nie umiesz pojac- swierdzila z powaga starsza pani-
                        WIEDZA jest wtedy,gdy o czyms nie wiesz,lecz mozesz to zobaczyc.

                        A WIARA,gdy nie widzisz,nie zobaczysz,nie dotkniesz,a mimo to jestes pewien,ze to jest.
                        • tetika Re: "Tam gdzie spadaja anioly" 16.02.12, 19:37
                          Trafilyscie z tym watkiem w moja czula strune
                          Lubie taka tematyke a pomoc i ukojenie znajdowalam na takiej stronce
                          prosperita.edu.pl/modlitwy.html
                          • kendo Re: "Tam gdzie spadaja anioly" 17.02.12, 10:17
                            *Tetiko,
                            milo, ze juz cos u nas znalazlas dla Siebie,
                            ja rowniez dziekuje za linka-przy wiekszym czasie jest co poczytac.

                            niektorzy w Nie nie wierza,
                            a ja jestem przekonana,ze SA
    • greis52 co słychać w niebie? 26.02.12, 19:27
      aniołki kłócą się i psocą

      "Kolorowe Anioły"

      Są na świecie Anioły zielone;
      One patrzą na mnie ciekawie
      i w pośpiechu płoszą motyle,
      kiedy biegam boso po trawie.

      Gdy za oknem wciąż pada i pada,
      krople deszczu kapią jak łezki,
      wtedy leci do mnie z pomocą
      prosto z nieba - Anioł niebieski.

      A gdy zasnę, Anioły
      tańczą taniec wesoły
      i na fletach grają do rana;
      Moje prośby i smutki,
      nawet pacierz za krótki
      zostawiają przed tronem Pana.

      Gdy na sercu mi ciężko i płaczę,
      biały Anioł smutki rozumie
      i otula swymi skrzydłami
      i pociesza mnie tak, jak umie.

      A wesołe Anioły różowe
      kiedy piję sok malinowy,
      wysyłają do mnie całuski,
      sto pomysłów sypią do głowy.

      Kiedy dziecko jest grzeczne od rana,
      złoty Anioł - czy uwierzycie? -
      złotym piórem dobre uczynki
      zapisuje w białym zeszycie!

      Kolorowe Anioły skrzydlate
      prosto z nieba niosą nam dary,
      bezszelestne i niewidzialne -
      ale bez nich świat byłby szary...

      Beata Kołodziej

      źródło:prosperita.edu.pl/apoezja.html
      • irene.jg Re: co słychać w niebie? 26.02.12, 19:58
        kendo napisała:
        av Dorota Terakowska
        >
        > bardzo ciekawe i trafne sformuowanie o Wierze i Wiedzy
        > tu chodzi o odszukanie Aniola
        >
        > ....jest to roznica miedzy Wiedza a Wiara,
        > ktorej ty naukowiec nie umiesz pojac- swierdzila z powaga starsza pani-
        > WIEDZA jest wtedy,gdy o czyms nie wiesz,lecz mozesz to zobaczyc.
        >
        > A WIARA,gdy nie widzisz,nie zobaczysz,nie dotkniesz,a mimo to jestes pewien,ze
        > to jest.


        WIEDZA jest wtedy,gdy o czyms nie wiesz,lecz mozesz to zobaczyc.

        A WIARA,gdy nie widzisz,nie zobaczysz,nie dotkniesz,a mimo to jestes pewien,ze
        to jest.

        Pięknie powiedziane.
        • kendo Re: co słychać w niebie? 27.02.12, 09:57
          *Irene
          nastepny fragment z tej ksiazki...
          .. - Sensem WIARY jest bezgraniczna ufnosc,
          a sensem WIEDZY sa dowody,
          WIARA jest tam ,gdzie nie ma dowodow
          ,
          ojciec dziewczynki desperacko szuka odpowiedzi/chce znalesc swa wiare w Anioly,bo wierzy wtedy ze z corka bedzie lepiej....

          polecam Wam przeczytanie tej ksiazki,
          naprawde wiele pytan sobie zadamy....

          *Greis,wiersz naprawde "slodki"
          • irene.jg Re: co słychać w niebie? 27.02.12, 10:15
            Podaj tytuł Kenduś, bo nie mogę się doczytać.
            • kendo Re: tytul ksiazki o aniolach 27.02.12, 12:13
              prosze bardzo Irene,
              w gaszczu wpisow czasami trudno jest zauwazyc to czego szukamy,"Tam gdzie spadaja Anioly " av Dorota Terakowska

              a tu wspominalam po raz pierwszy o tej ksiazce,

              Re: "Tam gdzie spadaja anioly"
              kendo 15.02.12, 11:14 Odpowiedz
              av Dorota Terakowska

              bardzo ciekawe i trafne sformuowanie o Wierze i Wiedzy
              tu chodzi o odszukanie Aniola

              ....jest to roznica miedzy Wiedza a Wiara,
              ktorej ty naukowiec nie umiesz pojac- swierdzila z powaga starsza pani-
              WIEDZA jest wtedy,gdy o czyms nie wiesz,lecz mozesz to zobaczyc.

              A WIARA,gdy nie widzisz,nie zobaczysz,nie dotkniesz,a mimo to jestes pewien,ze to jest.
              • irene.jg Re: tytul ksiazki o aniolach 27.02.12, 12:18
                Dzięki, szukałam w treści postu, a nie w temacie smile Ja mam jakąś książkę o Aniołach, muszę tylko poszperać w biblioteczce.
                • irene.jg Re: tytul ksiazki o aniolach 29.02.12, 00:19
                  Znalazłam. Mam książkę "Spotkanie z Aniołem" prawdziwe historie, Joan Wester Anderson
                  Jest tu ponad 30 niezwykłych historii ludzi, którzy w trudnych momentach swego życia doświadczyli pomocy Aniołów.
                  • kendo Re: tytul ksiazki o aniolach 29.02.12, 10:33
                    *Irene,
                    ciekawe,
                    a co ciekawsze moglabys w skrocie zamiescic,
                    nieraz kupowalam w kraju mieszkajac miesiecznik Wrozka tez w nim jest "rzdzial" gdzie czytelnicy przesylalja swe spatkania z Aniolami" i innymi "silami" ktorych nie widzimy.
                    • irene.jg Re: Jedno z opowiadań 03.03.12, 20:29
                      Pewnego majowego popołudnia Marsha wyjechała z domu w Północnej Karolinie, by odebrać męża z Cherokee, gdzie pracował. Ten 16 kilometrowy odcinek przejeżdżała setki razy. Pogoda była wspaniała, jechała autostradą, potem krętą dwupasmówką z wieloma zjazdami,
                      gdy dojechała do jednegfo z zakrętów, nacisnęła hamulec, ale nie zadziałał. Marsha wpadła w panikę i próbowała za wszelką cenę zmniejszyć prędkość. Jednak zamiast tego samochód przyspieszał. Naciskając klakson, śmignęła obok nadjężdżających samochodów, to cud, że z nikim się nie zderzyła.
                      Cóż mogła zrobić? Samochód ciągle przyspieszał, a zbliżała się do następnego ostrego zakrętu. Bez namysłu zjechała z drogi prosto na zbocze góry.
                      • irene.jg Re: Jedno z opowiadań cdn. 03.03.12, 20:46
                        "Uderzyłam o szybę i z powrotem opadłam na siedzenie. Zdałam sobie sprawę, że lewą nogę mam złamaną, ale najważniejsze, że nikt nie zginął".
                        Musiała się położyć, więc opadła na siedzenie pasażera. Wydawało jej się, że w samochodzie jest pełno światła. Czy bykkła nieprzytomna? Umierała?
                        Jakieś ręce objęły jej głowę, a słodki kobiecy głos mówił do niej: "Leż spokojnie. Jesteś ciężko ranna". Marsha zdała sobie sprawę, że ciągle jest w samochodzie, jej stopy opierają się o drzwi kierowcy.
                        "Wtedy mężczyzna o pięknych czarnych włosach i brodzie otworzył drzwi i zaczął oglądać moją nogę".
                        Usłyszała, jak rozmawia przez telefon, prawdopodobnie z obsługą karetki, proszć ich, żeby się pośpieszyli, ponieważ Marsha stracił dużo krwi i niewykluczone, że ma uraz kręgosłupa.
                        Kobieta za nią powiedziała do mężczyzny, który był najprawdopodobniej policjantem: "Proszę nie karać jej mandatem, to nie była jej wina, zrobila wszystko, aby uniknąć zderzenia i nikogo nie skrzywdzić".
                        Mówiła też o hamulcu, który odmówił posłuszeństwa, i o szczegółach poprzedzających wypadek.
                        Skąd wiedziała tyle o wypadku, skąd się w ogóle tam wzięła?
                        Niespodziewanie, mimo odczuwanego bólu, Marsha poczuła radość. Ta kobieta to jej Anioł Stróż!
                        "Przechyliłam głowę do tyłu, narażając kręgosłup, ale musiałam ja zobaczyć! Była piękna, miała cudowne niebieskie oczy, blond włosy i ręce, których dotyk powodował, iż czułam, że wszystko będzie dobrze. Nigdy nie zapomnę tego widoku!".
                        • irene.jg Re: Jedno z opowiadań cdn. 03.03.12, 21:01
                          Przyjechała karetka i Marsha została zawieziona do szpitala, gdzie ją przebadano. Jej obrażenia bezpośrednio zagrażały życiu, miała złamaną nogę, nos, wybite zęby, połamane żebra i mostek oraz stłuczonie serca. Lekarze zdecydowali, że trzeba ją przetransportować na oddział intensywnej opieki w innym szpitalu.
                          "Nagle poczułam, że się unoszę. Spoglądałam w dół i widzialam krzątaninę wokół mnie, tam na dole, a kiedy się rozejrzałam, wszędzie dokoła byli aniołowie i cudowne światło. Panowała atmosfera spokoju, ciepła i radości".
                          Marsha chciała, by tak zostało, ale światło przekazało jej, że miała jeszcze pewne rzeczy do zrobienia na ziemi i że musi wracać.
                          Obudziła się na stole operacyjnym. Jej serce na moment przestało bić, ale udało się przywrócić jego pracę przy pomocy defibrylatora.
                          "Ja jednak wiedziałam, że to zasługa Pana. To jeszcze nie był mój c zas".
                          Marsha usłyszała, jak personel szpitala zawiadamia jej rodzinę przez telefon o wypadku.
                          "Uważali, że nie dożyję do świtu. Ja jednak wiedziałam, że się mylą. Głos powiedział przecież, że mam jeszcze pewne rzeczy do zrobienia".
                          Po paru tygodniach nawet lekarz Marshy uznał, iż to, że przeżyła wypadek, graniczy z cudem.
                          • irene.jg Re: Jedno z opowiadań cdn. 03.03.12, 21:11
                            Póżniej dowiedziała się od policjantów, że tył jej samochodu stał na drodze, a przód zawisł na głębokim jarem. W tej sytuacji żadna kobieta nie mogła stać czy klęczeć przy drzwiach po stronie pasażera, by podrzymywać głowę Marshy. Tam po prostu nie było na czym stanąć. Co w takim razie zobaczył brodaty policjant i dlaczego z taką łatwością otworzył drzwi, które potem, by móc ją wyciągnąć z wraku, otwierało czterech mężczyzn przy pomocy narzędzi?
                            Na te pytania nigdy nie uzyskała odpowiedzi.
                            "Wierzę jednak, że widziałam jednego, a może nawet dwóch stojących przy mnie aniołów. Gdy ludzie myślą o aniołach, wyobrażają sobie powiewne szaty i aureole. Jednak w Biblii aniołowie wyglądali jak zwykli ludzie. Czemu więc nie miałoby być tak i dzisiaj?".
                            • irene.jg Re: Jedno z opowiadań cdn. 03.03.12, 21:33
                              Co ciekawe, większość osób, które jak Marsha doświadczyły bliskości śmierci, opowiada, że spotkały na swej drodze aniołów. Najwidoczniej te cudowne istoty towarzyszą nam w podróży z tego świata do innego, bez wzgledu na to, czy przejście miało spokojny przebieg, czy traumatyczny dla tych, którzy pozostali.
                              Np. kapucyni, którzy żyli w tym klasztorze, co o.Pio, często słyszeli niebiańską muzykę płynącą korytarzami, ale nie wiedzieli, skąd pochodzi.
                              Ojciec Pio wytłumaczyl im, ze to śpiew aniołów, którzy towarzyszą duszom do nieba.
                              Przy innej okazji brytyjski badacz rozmawiał z kobietą, która wysłała swego sześcioletniego syna po dziadka na obiad. Chłopiec powrócił i powiedział, że nie mógł otworzyć drzwi do jego pokoju, ponieważ tłoczyli się tam aniołowie. Kiedy poszła tam matka chłopca, odkryła, że dziadek nie żyje.
                              Oglądając wydarzenia z 11 września 2001 roku, twórca piosenek Dave Allott współczuł tym, którzy wypadli lub wyskakiwali z budynków. Jak się czuli? Jaki horror rozgrywał się w ich głowach? Nagle "usłyszał" liryczną piosenkę, która narodziła się w jego głowie, upewniającą go, że ci ludzie nie bali się bólu i nie odczuwali strachu, ponieważ otaczali ich aniołowie.
                              Dave wykorzystał t, co usłyszał, co napisania piosenki "Dłoń w dłoni":
                              Odchodzimy z tego świata
                              Aniołowie unoszą nas na swych skrzydłach
                              Słyszę ich muzykę
                              Świat się oddala
                              Gdy ciemnosć zmienia się w najjaśniejszy z dni"
                              Takie spostrzeżenia mogą przynieść pociechę tym, którzy zostali, wierząc, że aniołowie osłonili ich swoją tarczą i zawiedli w miejsce, gdzie panuje spokój i miłość.
                              " To spotkanie ciągle jest gdzieś we mnie - mówi Marsha - Czekam na dzień, kiedy udam się do tego świętego świata i nie będę musiała już wracać".
                              Koniec
                              • greis52 Re: Jedno z opowiadań cdn. 04.03.12, 09:46
                                cmok cmok!
                                miła i pouczajaca lektura...
                                • kendo Re: Jedno z opowiadań cdn. 04.03.12, 11:56
                                  o jeja...
                                  za sie zgesilam(dostalam gesiej skorki)

                                  dzieki Irene za opowiadanie,
                                  przezyla kobieta spotkanie z Aniloami....
                                  • kendo Re: miedzy skalami przepasc 05.03.12, 08:59
                                    www.kristianstadsbladet.se/kristianstad/article1610676/Pojke-trillade-i-en-bergsskreva.html
                                    pod zdjeciem od 1 - 9 sa kwadraciki w ktore sie klika,
                                    to "cykl zdjeci" gdzie chlopczyk 3 ,5 letni wpadl na wycieczce z rodzicami,w wilka "szczeline miedzy skalami
                                    mial Aniola Stroza,nie odniosl zadnych obrazen,jedynie trauma psychiczna ,moze z czasam zapomni..
                                    akcja ratownicza trwala 5 godz.roznym srodkami,zwabianie chlopca do spuszczonej liny nic nie dalo,
                                    glos kolegi nie zachecal do podczolgania sie do liny,
                                    nawet glos babci z glosno mowiacej komprki nie zadziala,
                                    spuszczenie na linie soku do picia/goracej czekolady i buleczki drozdzowej,
                                    chlopiec usnal na chwile...zaczelo sie robic ciemnosad
                                    nareszcie jeden "lazik scianowy-gorski" za drugim podejsciem zdolal zlapc chlopca w "jamie" za rece i wyciognieci zostali na zewnatrz...
                                    nie pisza jak kontrola w szpitalu7 przebiegla,chyba dobrzesmile
                                    • irene.jg Re: miedzy skalami przepasc 05.03.12, 19:25
                                      Wierzę, że są Anioły. Musimy tylko nauczyć się je dostrzegać .. W innym króciutkim opowiadaniu Lillian w śnieżycę wróciła z trudem do domu. Mąż pojechał na nocną zmianę do pracy, a ona została w domu sama z maleńkim dzieckiem i wielkim owczarkiem. Gdyby się coś niepokojacego działo pies by podniósł alarm i to dawało jej poczucie bezpieczeństwa.
                                      Zaczęła karmić swoje dziecko, a nad jej głową wisiał wielki szklany żyrandol. Kilka minut później usłyszała pukanie w okno. Spojrzała w tamtą stronę myślac, że to Sam, jej mąż z jakiegoś powodu wrócił do domu. Ale zobaczyła kobietę, która pukała w szybę i przywoływała Lillian, by ta podeszła do okna.
                                      Lillian nie podeszła myśląc, że to wytwór jej wyobraźni, była zmęczona, dochodziła północ, a pies leżał spokojnie.
                                      Jednak za jakąś chwilę znowu tam spojrzała, kobieta ciągle do niej machała. Dziecko jeszcze jadło i znowu Lillian pomyślała, że to jakieś halucynacje.
                                      Kiedy po raz trzeci spojrzała w tamtą stronę kobieta ciągle tam była i wyglądała na zniecierpliwioną, gestykulując, by podeszła do okna.
                                      Dopiero wtedy Lillian zdała sobie sprawę, że to dzieje się naprawdę. Nieznajoma była w jej wieku i wyglądała na zmartwioną.
                                      Chociaż Lillian się trochę przestraszyła, ale postanowiła dowiedzieć się czego ta kobieta potrzebuje, może zepsuł się jej samochód?
                                      Pies siedział i patrzył się w okno z zainteresowaniem, zamiast szczekać jak to zwykle robi. Lilian wstała wreszcie i położyła do kojca dziecko z butelką, po czym odwróciła się do okna. W tym momencie żyrandol wiszący nad stołem oderwał się od sufitu i eksplodował, a kawałki szkła i metalu spadly na podłogę, na stół, i na krzesło, na którym siedziała przed chwilą.
                                      Jej mąż wrócił wcześniej do domu (ze względu na warunki atmosferyczne) i Lillian kazała mu sprawdzić czego potrzebuje ta nieznajoma.
                                      Jednak ani maż, ani ona sama sprawdzając nikogo przed domem nie widzieli, nie było też żadnych śladów, prócz śladów jej męża. A kiedy mąż wszedł do salonu był zszokowany, szkło było wszędzie, a owczarek spał sobie spokojnie w swoim kącie.
                                      Dopiero wtedy zadrżały kolana pod Lillian. Co by się stało z dzieckiem gdyby nie usunęła się spod żyrandola? I wtedy zrozumiała.....
                                      • kendo Re: niesamowita historia 05.03.12, 21:47
                                        jak wiele innych zwiazanych z aniolami,ktore zawsze sa z nami.
                                        • czuk1 Re: niesamowita historia 07.03.12, 08:17
                                          Wolę "Aniołów Biznesu", przedsiębiorczych ludzi.
                                          Oni są w realu.
                                          • kendo Re: niesamowita historia 07.03.12, 09:08
                                            hej Czuk,
                                            dawno temu co u nas gosciles?
                                            a jak masz takiego Aniola biznesu ,
                                            ro juz podpowiadaj jak ulokowac kase coby na emeryturskie zycie starczyol pod dostatkiemwink
                                            • irene.jg Re: Chodzą po mnie Anioły 20.03.12, 19:03
                                              http://i41.tinypic.com/34g0aih.gif

                                              Chodzą po mnie Anioły

                                              karzą wierzyć, że jest dobro....
                                              bronią słabych,
                                              a wątpiącym dają pewność.
                                              Polną ścieżką do schroniska zaprowadzą,
                                              gdzieś w Bieszczadach,
                                              nawet wtedy,
                                              gdy jest ciemno.
                                              Nad łóżeczkiem dzieci,
                                              jak kropelki mgły, co promień słońca suszy,
                                              zawieszają sen spokojny, baśni pełny.
                                              I każdemu ufać karzą,
                                              i każdego nad przepaścią przeprowadzą.
                                              Tylko trzeba słuchać głosu serca,
                                              głosu bez gniewu,
                                              ono bije w rytm anielskiego śpiewu.
                                              firletka22
                                              • kendo Re: wlasnorecznie wykonane Anioły 27.03.12, 09:22
                                                www.youtube.com/watch?v=meYwOpSWzYY&feature=related
                                                • lusia_janusia Re: wlasnorecznie wykonane Anioły 27.03.12, 10:46
                                                  KENDO

                                                  Chyba brakuje tu mojego wpisu oto ono....

                                                  Zbiegly sie Anioly do kolekcji nowej
                                                  Popatrzyly na sie w okazalej krasie

                                                  Byly sliczne, przecudne w glowach aureoli,
                                                  sukniach powloczystych

                                                  A skrzydla dawaly im uroku blogiego
                                                  na firnamencie nieba niebieskiego.
                                                  -LUSIA-
                                                  • kendo Re: wlasnorecznie wykonane Anioły 27.03.12, 10:50
                                                    no i siedzi juz sobie "Twoj Aniol"
                                                    miec farby i go namalowac....smile
                                                  • jaga_22 Re: wlasnorecznie wykonane Anioły 27.03.12, 11:50
                                                    A gdzie Aniołki Irene zaprowadziły? u mnie nie ma,tutaj też nie?
                                                  • jaga_22 Re: wlasnorecznie wykonane Anioły 27.03.12, 12:19
                                                    Teraz dopiero zauważyłam,że też pomyślałaś o tym samym.wink
                                                  • irene.jg Re: Anioły - nasi opiekunowie 27.03.12, 16:12
                                                    Jestem zupełnie zdezorientowana..... o czym pomyślałyście obie w kontekście mojej osoby, bo naprawdę nic nie rozumiem. Zrobiłam coś na Vistuli nie tak? Lusiu, Greis? Wy też tak sądzicie?
                                                    Czuję się tak jakby plotkowano za moimi plecami.
                                                  • greis52 Re: Anioły - nasi opiekunowie 27.03.12, 16:45
                                                    pozdrawiam, nic nie rozumiem
                                                    i nie dostrzegam plotek tylko wspomnienie,
                                                    ze Cie u nas brakuje,
                                                    na wpisy trzeba spogladac z przymruzeniem oka
                                                    to jest tylko zabawa, a może tylko ja się tylko czasami wygłpiam?
                                                    zawsze można omijac to co nam nie pasuje...
                                                    życzę oby szybko Ci się wszystko wyprostowalo
                                                    i w życiu i na forum
                                                  • jaga_22 Re: Anioły - nasi opiekunowie 27.03.12, 17:14
                                                    Napisałam ,że jednocześnie o tym pomyśląłyśmy,bo:
                                                    Kiedy ja spytałam o Ciebie,to dopiero po godzinie zauważyłam,że Kendo już wcześniej
                                                    też napisała do wszystkich nieobecnych..Pomyślałyśmy jednocześnie w tym samym dniu i prawie w tej samej godzinie o Tobie Irene,bo nagle znikłaś.
                                                    No cóż, widać byłam za ciekawa.wink
                                                    Greis odczytała prawidłowo intencje,a posądzać nas o plotkowanie za plecami?????? uncertain
                                                  • irene.jg Re: Anioły - nasi opiekunowie 27.03.12, 20:40
                                                    To przykre Jago, że nie potrafisz zdobyć się na odrobinę obiektwizmu w stosunku do mojej osoby... Przeczytałam uważnie co Kendo napisała do "nieobecnych" i chyba wiem, co miałaś na myśli pisząc do Kendo: "Teraz dopiero zauważyłam, że też pomyślałaś o tym samym".
                                                  • jaga_22 Re: Anioły - nasi opiekunowie 27.03.12, 22:20
                                                    To może oświeć mnie Irene co miałam jeszcze na myśli,bo naprawdę nie wiem.
                                                    Nie tylko nie wiem,ale nawet domyślić się nie mogę o co mi mogło jeszcze chodzić.wink
                                                    Przecież gdybym wcześniej zauważyła o wpisach Kendo,to bym tego nie
                                                    napisała od siebie.Czysty zbieg okoliczności.Przeczytałam o Aniołach,napisałam
                                                    i wyszłam.Dopiero jak ponownie weszłam,zobaczyłam wpisy Kendo.
                                                    Tylko po co ja to tłumacze,przecież Ty wiesz swoje.wink
                                                  • irene.jg Re: Anioły - nasi opiekunowie 27.03.12, 22:44
                                                    To żenujące, ale możesz czuć się usatysfakcjonowana......
                                                    Dlaczego jednak przenosisz swoje animozje do mnie na forum Kendo, tego to już nie rozumiem...sad Każda okazja dobra żeby mi dołożyć?
                                                  • jaga_22 Re: Anioły - nasi opiekunowie 27.03.12, 22:56
                                                    Litości Irene,a czym ja chcę Ci dołożyć i za co?.I skąd mam czerpać satysfakcję?
                                                    Trudno,skoro tak mnie potraktowałaś ...
                                                  • irene.jg Re: Anioły - nasi opiekunowie 27.03.12, 23:12

                                                    http://s4.rimg.info/9344fc01bd43fe2d5b209fa36c4bb2ef.gifPrzepraszam Was dziewczyny za te przepychanki słowne.
                                                    Życze wszystkim dużo dobrego i Wesołych, Radosnych Świąt Wielkanocnych dla Was i Waszych Rodzin kiss
                                                    Lusiu, szkoda, że sobie nie pogadamy na temat poezji smilehttp://s7.rimg.info/a2a6c64a91ed000fd0514c0910493a8f.gif
                                                  • lusia_janusia Re: Anioły - nasi opiekunowie 28.03.12, 09:53
                                                    IRENE

                                                    Witam serdecznie w piekny sloneczny poranek,
                                                    nie rozumien bardzo o co tutaj wlasciwie chodzi,
                                                    i sadzac po Twoim wpisie mam mieszane uczucia,
                                                    a moze sie myle... to tak wyglada jakbys chciala
                                                    nas opusci???...
                                                    ... a ja juz myslalam ze znalazlam kogos co moge
                                                    dzielic swoje zainteresowania odn,poezji...

                                                    I wlasnie wczoraj napisalam krociutka refleksje
                                                    - TYLKO DLA CIEBIE -

                                                    Promyki slonca zagladaja w TWE serce
                                                    TWE serce w rozterce ? ! ? !

                                                    Jeden promyk do drugiego szepce..
                                                    cos trzeba na mily Bog zrobic?

                                                    Naradzily sie po chwili
                                                    i list do ANIOLOW sklecily

                                                    Polecaly Cie goraco
                                                    by CIE wziely pod skrzydla lopoczace
                                                    sluchaly Twych skrytch prozb
                                                    i pomagaly co rusz.

                                                    Mam nadzieje ze Cie troszke rozweseli ta refleksja..
                                                    -Do milego napisania- czekam
                                                    -Lusia-
                                                  • kendo Re: Anioły - nasi opiekunowie 28.03.12, 12:46
                                                    a ja taka "fraze znalazlam w necie

                                                    .."Każdy z nas jest aniołem który ma tylko jedno skrzydło, aby wznieść się do
                                                    nieba, musimy się wziąść w objęcia."
                                                  • jaga_22 Re: Anioły - nasi opiekunowie 28.03.12, 13:08
                                                    Lusiu śliczna ta Twoja refleksja napisana specjalnie dla Irene.
                                                    Jeżeli się nie odezwie do Ciebie,to musiałaby nie mieć serca.
                                                    Nie rozumiem,jak można karać kogoś,kto na to nie zasługuje.uncertain
                                                    Zawsze można mnie obejść,ja nie będę się wcinać.
                                                  • irene.jg Re: Anioły - nasi opiekunowie 29.03.12, 11:02
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Lusiu śliczna ta Twoja refleksja napisana specjalnie dla Irene.
                                                    > Jeżeli się nie odezwie do Ciebie,to musiałaby nie mieć serca.
                                                    > Nie rozumiem,jak można karać kogoś,kto na to nie zasługuje.uncertain
                                                    > Zawsze można mnie obejść,ja nie będę się wcinać.

                                                    Jago, jeszcze Ci mało? Schodzę Ci z drogi jak mogę. Ja też nie rozumiem, jak można karać kogoś, kto na to nie zasługuje!

                                                    Daję Ci do rozważań ten cytat i proszę daj już mi spokój sad
                                                    „Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz?”
                                                    (Dz Ap)
                                                  • irene.jg Re: Anioły - nasi opiekunowie 29.03.12, 11:06
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > IRENE
                                                    >
                                                    > Witam serdecznie w piekny sloneczny poranek,
                                                    > nie rozumien bardzo o co tutaj wlasciwie chodzi,
                                                    > i sadzac po Twoim wpisie mam mieszane uczucia,
                                                    > a moze sie myle... to tak wyglada jakbys chciala
                                                    > nas opusci???...

                                                    Lusiu, to nie ja chciałam Was opuścić, a najsmutniejsze jest to, że do dzisiaj nie wiem dlaczego....
                                                  • irene.jg Re: Anioły - nasi opiekunowie 29.03.12, 11:13
                                                    Lusiu Miła, nawet nie wiesz jak bardzo mnie wzruszył Twój wiersz, do łez.... Śliczny, wzruszający, od serca.... to chyba dobre Anioły posłużyły się Tobą smile Dziękuję za Twoje dobre serduszko kiss Dedykuję Tobie wiersz i zostawiam razem z nim część mojego serca i przemiłe myśli o Tobie. Dziękuję kiss

                                                    http://i40.tinypic.com/245xczm.jpg
                                                  • lusia_janusia Re: Anioły - nasi opiekunowie 29.03.12, 11:45
                                                    IRENE

                                                    To jeszce raz ja, przeciez z pospiechu nie przerulam calej korespondencj (to chyba
                                                    z radosci,ze sie pojawilas) i nie widzialam roz ani wierszyka, prze...cuu..dny, a roze
                                                    przypieczetowuja to wszystko co chcialas wyrazic, przekazac......
                                                    d z i e k u j e!!!!!! .

                                                    Irene musisz wiedziec, ze zanim zdecydowalam sie wejsc do Waszego grona, pytalam
                                                    KENDO o atmosfere, opowiadala b,cieplo o was wszystkich, i o Tobie ze zauwazyla,
                                                    ze lubisz poezje i zamieszczasz ladne wiersze.
                                                    No to nie chce wiecej przynudzac, fajnie ze jestes z nami......
                                                    cdn...............


                                                  • lusia_janusia Re: Anioły - nasi opiekunowie 29.03.12, 11:22
                                                    IRENE!!!!!......
                                                    Co zamila niespodzianka, zapukalas do mych mysli...
                                                    Witaj skrycie w mym sekrecie, jestem rada witac CIE

                                                    To b.b.dobrze ze jestes odwazna, ze sie nie poddajesz,
                                                    IRENE ale ja nigdzie we wpisach sie nie doczytalam, ze
                                                    ktos Ci powiedzial abys sie usunela z naszego pola widzenia.

                                                    Ciesze sie znowu ze sie pojawilas u nas..... tak trzymaj...
                                                    zycze milego dnia .

                                                    pozdrawiam-......
                                                    -Lusia-
                                                  • kendo Re: Anioły - nasi opiekunowie 16.12.12, 16:07
                                                    www.astromagia.pl/ezosfera/anioly
                                                    znalazlam nowa strone o Nich,
                                                    chyba nie mielismy jeszcze tu.
                                                  • jaga_22 Re: Anioły - nasi opiekunowie 16.12.12, 20:19
                                                    I jak tu zapamiętać swojego anioła? jak mają takie trudne nazwy.
                                                  • greis52 Re: Anioły - nasi opiekunowie 20.12.12, 21:27
                                                    nie znalazłam nazwy swojego przypisanego do daty ur.
                                                    mówie do niego stróżu mój
                                                    i wierze że słucha mnie właściwywink
                                                  • henryk245 Re: Anioły - nasi opiekunowie 20.12.12, 21:33
                                                    " W tym roku moment przesilenia zimowego wypadnie 22 grudnia o godzinie 1:23 naszego czasu"


                                                    Anioly zawsze sie przydadza .
                                                  • kendo Re: Anioły - nasi opiekunowie 21.12.12, 11:43
                                                    to aniolki maja nas wtedy pilnowac,tak??
                                                  • henryk245 Re: Anioły - nasi opiekunowie 21.12.12, 18:58
                                                    Poczatek Konca sie zaczol

                                                    www.7is7.com/otto/countdown.html?year=2012&month=12&date=23&hrs=0&ts=24&tz=local&min=0&sec=0&lang=pl&show=YMWdhms&mode=t&cdir=down&bgcolor=%23CCFFFF&fgcolor=%23000000&title=Tyle%20czasu%20pozostalo%20do%2012-23-2012

                                                    czas na pokute,na wlosiennice i rozaniec

                                                    ..ja bede grzeszyl do konca-mam dispans od Occa Dyrektora


                                                    Zdrufka Zyczem
                                                  • alfredka1 Re: Anioły - nasi opiekunowie 21.12.12, 20:50

                                                    A ja już zbieram drewka i wszelki chrust na stos , oczywiscie dla mnie.już sie miłośnicy dyrektora o to postaraja.
                                                  • kendo Re: Anioły - nasi opiekunowie 22.12.12, 10:56
                                                    no co Wy Alfredziu/Henryku
                                                    az tak byscie sie Aniolka wystraszyli??
                                                    chyba bardzo nagrzeszyli i to Janil z rozkami chyba?..hi,hiiii
                                                  • kendo Re: Anioły - naprawde tak widzieli?? 29.12.12, 10:19
                                                    innemedium.pl/wiadomosc/anielskie-energetyczne-istoty-widziane-kilka-razy-przez-rosyjskich-kosmonautow
                                                    ..cyt.Pojawiły się tez sugestie, że te istoty, które widzieli Rosjanie są znane ludzkości od dawna, Jedne kultury nazywają je aniołami a inne, na przykład hinduska nazywa je Gandharvas. Opisy takich świetlistych istot znajdują się w pismach wedyjskich. Być może są to jakieś energetyczne istoty żyjące w innej rzeczywistości i tylko czasami wchodzą w interakcje z ludzkością....

                                                    kiedys czytalam
                                                    ze rowniez amerykanski kosmonauta "widzial cos w kosmosie"
                                                    nie podawala wtedy prasa, co widzial...
    • greis52 Re: Anioly - nasi opiekunowie 01.01.13, 13:14
      http://pics.tinypic.pl/i/00227/i0y8tg3f8zmp_t.jpg

      to mój ostatni aniołkowy nabyteksmile
      • kendo Re: Anioly - nasi opiekunowie 02.01.13, 09:58
        ooooo slodkie "malenstwa"
        na wzor tych malpek,ktore zaslaniaja uszy/oczy/buzie....

        ja od siostrzenicy aniolka babkowego do pucharka koniakowego wstawilam,
        szkoda by skrzydelka sobie uszkodzil....nawet ladnie pasuje....
      • kendo Re: Anioly - nasi opiekunowie 26.06.13, 13:41
        https://i40.tinypic.com/fu3tkg.jpg

        tak,
        w dalszym ciagu sie nami opiekuja
        • slo-onko Re: Anioly - nasi opiekunowie 26.06.13, 17:25
          podobny kazdy ma swojego Aniola Stroza, cos w tym musi byc.....
          • greis52 Re: Anioly - nasi opiekunowie 27.06.13, 07:44
            i każdy dzień tygodnia go ma:

            Niedziela-Michał

            Poniedziałek-Gabriel

            Wtorek-Samael

            Środa-Rafał

            Czwartek-Sachiel

            Piątek-Anael

            Sobota-Kasjel
            • dorka556 Re: Anioly - nasi opiekunowie 27.06.13, 08:25
              Muszę poszukać jakiejś fajnej stronki o aniołach, do poczytania.
              Jestem dalej pod wrażeniem książki Ebena Alexander DOWÓD -Prawdziwa historia neurochirurga, który przekroczył granicę śmierci i odkrył niebo.
              Przeczytałam ją teraz drugi raz, czego na ogół nie robię, chociaż znawcy twierdzą, że jeżeli nie warto drugi raz przeczytać książki, to w ogóle nie warto jej czytać.
              • kendo Re: Anioly - nasi opiekunowie 27.06.13, 09:51
                *Greis
                nie wiedzialam,
                ze tez kazdy dzien na Swego Aniola..
                *Sloo,
                no ja sie przekonalam,ze mam "wlasnego Aniloa"
                *Dorus,
                ksiazka mnie zaitrygowala,
                moglabys podac orginalny tytul,jest najczesciej podany po angielsku,
                sprawdze czy tu maja do pozyczenia....

                mozesz hasla "anielskie googlowac"
                mase stronek znajdziesz.
                • dorka556 Re: Anioly - nasi opiekunowie 27.06.13, 11:59
                  Kendo, przepisuję po literce. Tytuł oryginału.
                  Proof of Heaven. A neurosurgeon's journej into the afterlife.

                  Na pewno jest tłumaczenie szwedzkie . Przeczytaj, warto. Polecam.
                  • kendo Re: Anioly - nasi opiekunowie 27.06.13, 12:04
                    *Dorus
                    przesliczne dzieki,

                    juz zapisalam,
                    do mista mam dzis jechac to wpade po drodze do bibljoteki....
                    • jaga_22 Re: Anioly - nasi opiekunowie 27.06.13, 13:19
                      Urodziłam się w środę,więc opiekunem moim jest Anioł Rafał,
                      chyba Archanioł?

                      www.jankowice.rybnik.pl/czytelnia/aniol.html
                      • kendo Re: Anioly - nasi opiekunowie 27.06.13, 14:05
                        *Jagus
                        pozniej posprawdzam
                        co i jak,
                        a jak sprawdzic kiedy sie czlek urodzil,
                        byl kiedys taki kalendarz??

                        jade do banku/sprawdzic ksiazke-co wiem ze nie maja w bibljotece
                        ale moze w antykwariacie.....
                        • jaga_22 Re: Anioly - nasi opiekunowie 27.06.13, 14:38
                          Masz wieczny kalendarz.Wpisz dane i będziesz wiedziała.

                          www.kalkulatory.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=367
                          • kendo Re: Anioly - nasi opiekunowie 27.06.13, 19:14
                            *Jagus,
                            przesliczne dzieki,
                            znalazlam i pisownia jest rozna ....
                            amojos.blog.onet.pl/2006/12/27/aniolowie-siedmiu-dni-tygodnia/
                            ale moze w wymowie brzmi tak samo

                            sobotni aniol Caffiel
                            • kendo Re: Aniol na kazdy miesiac i pore roku 27.06.13, 19:26
                              Styczeń-Gabriel

                              Luty-Barchiel

                              Marzec-Machidiel (lub Malahidael)

                              Kwiecień-Asmodel

                              Maj-Ambriel (lub Ambiel)

                              Czerwiec-Muriel

                              Lipiec-Werchiel

                              Sierpień-Hamaliel

                              Wrzesień-Uriel (lub Zuriel)

                              Pażdziernik -Barbiel

                              Listopad-Adnachiel (lub Adwachiel)

                              Grudzień-Hanael (lub Anael)
                              *******************************************************************
                              Wiosna (Talwi)

                              anielski władca:

                              Spugliguel

                              aniołowie służebni:

                              Amatiel

                              Karakasa

                              Kore

                              Komisoros
                              *************************************************************
                              Lato (Kasmaran)

                              anielski władca:

                              Tubiel

                              aniolowie służebni:

                              Gargatel

                              Gawieł

                              Tariel
                              ***********************************************************************
                              Jesień (Ardarcel)

                              anielski władca:

                              Torkwaret

                              aniołowie służebni:

                              Tarkwam

                              Guabarel
                              **********************************************************************
                              Zima (Farlas)

                              anielski władca:

                              Atarib

                              aniolowie służebni:

                              Amabael

                              Cetarari (Ktarari)
                              -
                              *
                              Vistula
                              *
                              gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                              • kendo Re: Ksiega Aniolow 27.01.14, 16:11
                                www.wrozka.com.pl/component/content/article/206-03/0129/4107-stara-ksiega-aniolow...cyt...
                                W jaki sposób imię Boga mogło być obecne w istocie anielskiej? Otóż słowo El w języku hebrajskim znaczy Bóg, Jah zaś jest skrótem dwóch pierwszych liter imienia JAHWE. Imiona Archaniołów, na przykład Michael lub Gabriel są zakończone właśnie imieniem Boga - El. Natomiast końcówka Jah występuje przy imionach takich Aniołów, jak Imamiah lub Mebahiah.
                                *****************
                                ciekawe to z imionami Anilow....
                                a wogole lubie czytac o nich
                                • lusia_janusia Re: Ksiega Aniolow 27.01.14, 19:12
                                  No pewnie, ze ciekawe, tez nie wiedzialam, ze tyle Aniolow nas pilnuje.
                                  Ja mam zwyczaj dziekowac swojemu Aniolkowi, jak znajde czasem jakis
                                  pieniazek, ale to sie nie czesto zdaza.
                                  https://i42.tinypic.com/154j513.jpg

                                  Ty moj Aniele, krolujesz w gorze w niebie,
                                  Co dzien Cie nie widze, a sen przyprowadza Cie do mnie.
                                  I ranki bywaja pozniej jak rozspiewane skowroki.
                                  Dziekuje Ci, za Twoja ochrone i pomc w codziennosci,
                                  I prosze Cie, o laski i wstawiennicwo u boskosci.
                                  Lusia_
                                  • kendo Re: wielki horoskop Anielski 02.03.14, 14:16
                                    www.astromagia.pl/anioly/angelologia/8570-wielki-horoskop-anielski-2014
                                    no, a jak zobaczyc poprzednie anioly w minionych miesiacach
                                    • kendo Re: Aniol w roznej postaci 17.01.15, 20:33
                                      www.wrozka.com.pl/niezwykli-niezwykle/wierzenia/7850-pod-czula-ochrona
                                      ..cyt,,Lorna Byrne, irlandzka mistyczka, która widuje anioły na co dzień, twierdzi, że Anioł Stróż wygląda jak słup światła. Istnieją teorie mówiące, że upodabnia się fizycznie do człowieka, którego chroni. Ale potrafi też ukazać się pod postacią zwierzęcia, np. psa. To tylko manifestacje na nasz ludzki użytek. Jako byt duchowy wolny jest od materialnych ograniczeń...
                                      • kendo oredownicy spraw wszelkich np. sw.Barbara 13.02.15, 20:21

                                        [wypraszaja laski u Boga
                                        sa przewodnikami duchowymi,
                                        uzyczaja swych imion,
                                        wyswiadczaja rozmaite dobrodziejstwa czasem czynia cuda.
                                        Swieci od spraw trundych i niemozliwych]

                                        czyli oddano im pod opiekerozmaite zawody i zyciowe sytuacje

                                        rzymska dziewica -meczennica zapewnila wiernym smierc po przyjeciu sakramentow,troszczyla sie takze o wykonujacych niebespieczne zawody:gornikow/altylerzystow/minerow/zalogi forteczne/starznikow/budowniczych/kowali i ludwisarzy
                                        cdn...
                                        • lusia_janusia Re: oredownicy spraw wszelkich np. sw.Barbara 13.02.15, 22:25
                                          *Kendo, wierze w ich pomoc......................
                                          https://i62.tinypic.com/2lktmrr.jpg
                                          • kendo Re: oredownicy spraw wszelkich np. K.z Aleksandrii 14.02.15, 10:22
                                            madra,pobozna i odwazna http://i60.tinypic.com/b4vjuc.jpg
                                            troszczyla sie o filozofow/literatow,jak rowniez o szweczki/hafciarki/modystki
                                            we Francji uchodzi za opiekunke bizneswomen
                                            W dzien jej swieta 25 listopadaczlonkowie stowarzyszen kobiet interesuspotykaja sie w kosciolach a pozniej na bakietach,
                                            przyznaja najlepszym nagrodyza inicjatywe i dzialania dobroczynne.
                                            Watykan uznal Sw.Katarzyne Aleksandryjska za patronke kolejarzy
                                            • lusia_janusia Re: oredownicy spraw wszelkich np. K.z Aleksandri 14.02.15, 10:25
                                              *Kendo, ciekawe wiadomosci o naszych opiekunach.
                                              • dorka556 Re: oredownicy spraw wszelkich św. Charbel 14.02.15, 10:36
                                                http://i61.tinypic.com/1zp70o2.jpg

                                                Też mam swojego Opiekuna. Jest nim św. Charbel, mnich libański, pustelnik, słynący z wielkich cudów, zarówno za życia, jak i po śmierci.
                                                Mam jego ikonkę, która wędruje ze mną wszędzie.
                                                • kendo Re: oredownicy spraw wszelkich św. Charbel 14.02.15, 12:15
                                                  *Dorka
                                                  a jak wiesz,ze to Twoj opiekun??
                                                  • dorka556 Re: oredownicy spraw wszelkich św. Charbel 14.02.15, 12:28
                                                    Czuję to!
                                                  • kendo Re: dane o św. Charbel 14.02.15, 12:51
                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Charbel_Makhlouf
                                                    i tu mozna sie duzo o nim dowiedziec..
                                                    adam-czlowiek.blogspot.se/2013/07/koscio-obchodzi-wspomnienie-sw-charbela.html
    • greis52 "Nasz Anioł w Krakowie" 16.02.15, 14:40
      "Nasz Anioł w Krakowie" - koncert dla Krzysztofa Globisza

      15 lu­te­go w Kra­ko­wie odbył się spe­cjal­ny kon­cert po­łą­czo­ny z au­kcją. Do­chód z li­cy­ta­cji prze­zna­czo­ny jest na le­cze­nie i re­ha­bi­li­ta­cję Krzysz­to­fa Glo­bi­sza, który do­znał udaru mózgu. Pióro pa­pie­ża Fran­cisz­ka zli­cy­to­wa­no za 25 tys. zł.
      - Krzysztof Globisz jest wielkim aktorem, często nazywamy go "aniołem"(...) Krzysztof nigdy nie odmawiał pomocy innym. Zawsze był tam, gdzie ktoś go potrzebował. Jest naszym kochanym bratem, przyjacielem – tłumaczy Anna Dymna, prezeska fundacji.

      Przypomnijmy, że w lipcu 2014 roku Krzysztof Globisz doznał udaru mózgu, w wyniku którego cierpi na częściowy paraliż, a także na afazję, czyli utratę zdolności mowy. Teraz, choć opuścił już szpital, nadal potrzebuje leczenia i oczekuje na zabieg chirurgiczny. Jego syn, Jan w rozmowie z Radiem Kraków powiedział, że stan zdrowia Globisza z każdym dniem się poprawia.

      film.onet.pl/nasz-aniol-w-krakowie-koncert-dla-krzysztofa-globisza/f5846
      • kendo Re: "Nasz Anioł w Krakowie" 16.02.15, 14:53
        nie zrozumcie mnie zle,
        ale dziwi mnie,ze dla niego zrobili aukcje by leczyc dalej,
        jako aktor nie miala zasobow finansowych by przeznaczyc na dalsze leczenie???????

        sa z pewnoscia rodziny biedniejsze,gdzie ich dzicko potrzebuje jakiegos dofinansowania podczas leczenia..

        ale mysle,ze gdy zostanie tej kasy po jego dalszym leczeniu,
        to reszte przeznacza dla chorego dziecka
        • lusia_janusia Re: "Nasz Anioł w Krakowie" 16.02.15, 16:33
          *Greis,
          *Kendo, podzielam Twoje zdanie i mysli w tej kwesti.
          • kendo Re: "Nasz Anioł w Krakowie" 16.02.15, 17:29
            acha...
            w telewizorni tez ta akcje teraz pokazywali...

            szkoda mi tych dzieci,gdzie rodziny w cichosci walcza z ich leczeniem i dalsza rekabilitacja...
            • slo-onko Re: "Nasz Anioł w Krakowie" 16.02.15, 19:13
              grupa artystow jest bardzo duza i szybko mozna ja skrzyknac do pomocy dla potrzebujacego kolegi czy kolezanki. dlatego taka pomoc jest szybka i oplacalna.
              szkoda,ze innym tak pomagac nie mozna, nam....nikt by sie nie skrzyknal z artystow...
              • kendo Re: "Nasz Anioł w Krakowie" 16.02.15, 20:22
                slo-onko napisała:

                > grupa artystow jest bardzo duza i szybko mozna ja skrzyknac do pomocy dla potrz
                > ebujacego kolegi czy kolezanki. dlatego taka pomoc jest szybka i oplacalna.
                > szkoda,ze innym tak pomagac nie mozna, nam....nikt by sie nie skrzyknal z artys
                > tow...

                ot co prawda Sloo,
                chyba zebysmy jaks akcje tu zrobili i podejzewam,ze tylko my sami bysmy dolozyli a nikt inny ..za malo znany ten "prosty lud jest"
                • lusia_janusia Re: "Nasz Anioł w Krakowie" 17.02.15, 01:35
                  Wśród niebiańskich chórów występują hierarchie.
                  Pierwszy Zastęp, składający się z Serafinów, Cherubinów i Tronów, otacza tron Boga i jako najbliższy wielbi Go nieustannym śpiewem.
                  https://i58.tinypic.com/1jrh5d.jpg * SERAFIN maja po kilka par skrzydel.

                  Potega Nowenny
                  Nowenna do wybranego Anioła trwa 9 dni - dokładnie tyle, ile jest chórów w anielskiej hierarchii.

                  Pierwszego dnia łączymy się z I Chórem Serafinów
                  , drugiego dnia z Chórem Cherubinów,
                  potem - Tronów,
                  Panowań,
                  Mocarstw,
                  Potęg,
                  Księstw,
                  Archaniołów
                  i Aniołów.
                  Dziewiątka jest również ostatnią cyfrą w numerologii, więc kończy i zamyka pewien cykl.
                  • kendo Re: "Nasz Anioł w Krakowie" 17.02.15, 11:19
                    *Lusia
                    ogromnie szeroki temat o aniolach,
                    mozna w nieskonczonosc o ich "dzialaniu/ochronie/ pisac..
                    • slo-onko Re: "Nasz Anioł w Krakowie" 17.02.15, 11:42
                      ostatnio w modzie sa figury Aniolow od maleńkich zalacznikow to wysokich. najczęściej jest bialy,bo taki przecież jest "prawdziwy" Anioł, taki jakiego znamy z przekazow, taki jaki jest w naszej wyobraźni. Bywaja Anioly z podpisem "Aniol szczęścia", "Aniol milosci",ale najwaznijeszym zawsze będzie Aniol stróż. "Według nauki Anioł Stróż strzeże przeznaczonego mu człowieka aż do jego śmierci. Każdy z ludzi ma swego anioła stróża bez względu na to, czy dana osoba jest chrześcijaninem, żydem, muzułmaninem czy też ateistą. Istnieją także teorie, że dany Anioł Stróż jest podobny do człowieka, którego chroni".
                      • kendo Re: "Nasz Anioł Stroz" 17.02.15, 13:03
                        chyba cos w tym jest Sloo,
                        nieraz sie odczuwa jego obecnosc,zwlaszcza kiedy nam cos grozi..

                        jezeli chodzi o figurki to polecam z alabastru.ladnie zawsze wygladaja i sie nie tluka,
                        • jaga_22 Re: "Nasz Anioł Stroz" 17.02.15, 17:34
                          Ojejku,ale wysoko sięgacie.Żaden Anioł nie chce się mną zainteresować.wink
    • xystos Re: Anioly - nasi opiekunowie 17.02.15, 13:21


      .. ja mam Anielice !


      ZEN
      • kendo Re: Anioly - nasi opiekunowie 17.02.15, 13:27
        xystos napisał:

        >
        >
        > .. ja mam Anielice !


        a skad wiesz,ze to anielica???????????????????

        > ZEN
      • slo-onko Re: Anioly - nasi opiekunowie 17.02.15, 13:38
        i to jaka niezla Xystos !smile
        • kendo Re: Anioly - nasi opiekunowie 17.02.15, 14:56
          slo-onko napisała:

          > i to jaka niezla Xystos !smile

          a to ktora to taka Anielicaaaa?????
          • lusia_janusia Re: Anioly - nasi opiekunowie 17.02.15, 18:51
            SLO, te malutkie anioly z podpisami czy dedykacjami to Cherubiny;

            WYGLAD CHERUBA

            Opis cherubina w Biblii ogranicza się do wskazania posiadania przez niego twarzy i skrzydeł. Istnieją przypuszczenia, że wyobrażano cheruby jako uskrzydlone młode osoby obojga płci (jak na malowidłach egipskich), skrzydlate mezopotamskie byki, które umieszczano przy wejściach do świątyń, lub jako sfinksy o ciele lwa ze skrzydłami i ludzką twarzą. Za ostatnim przypuszczeniem opowiadają się liczne znaleziska archeologiczne z epoki brązu i żelaza z terenów Palestyny.

            Putto, nazywany potocznie m.in. cherubem, aniołkiem, cherubinkiem, cherbinem, amorkiem
            https://i62.tinypic.com/2remv5h.jpg
            • kendo Re: wyglad Cheruba 18.02.15, 10:09
              lusia_janusia napisała:

              > SLO, te malutkie anioly z podpisami czy dedykacjami to Cherubiny;
              >
              > WYGLAD CHERUBA
              >
              > Opis cherubina w Biblii ogranicza się do wskazania posiadania przez niego twarz
              > y i skrzydeł. Istnieją przypuszczenia, że wyobrażano cheruby jako uskrzydlone m
              > łode osoby obojga płci (jak na malowidłach egipskich), skrzydlate mezopotamskie
              > byki, które umieszczano przy wejściach do świątyń, lub jako sfinksy o ciele lw
              > a ze skrzydłami i ludzką twarzą. Za ostatnim przypuszczeniem opowiadają się lic
              > zne znaleziska archeologiczne z epoki brązu i żelaza z terenów Palestyny.
              >
              > Putto, nazywany potocznie m.in. cherubem, aniołkiem, cherubinkiem, cherbinem, a
              > morkiem
              > https://i62.tinypic.com/2remv5h.jpg

              zatytulowalam nazwe Aniola
              • kendo Re: nie boj sie prosic swietych Patronow 29.07.25, 17:56

                www.youtube.com/shorts/4hsqzto7sO0
                ciekawe,
                zawsze prosze sw.Antoniego jak czegos nie moge znalesc,
                pomaga,
                • maria88 Re: nie boj sie prosic swietych Patronow 29.07.25, 22:02
                  Widzę ze nasze dziewczęta pilnie wprowadzają na forum informacje z nauki wiary.
                  • kendo Re: nie boj sie prosic swietych Patronow 30.07.25, 09:51
                    Mario,
                    no w cos wierzyc trzeba,
                    a wiele razy wiele osob powolywalo sie na switych,kiedy potrzebowali pomocy i ja dostali

                    polska jest katolickim krajem
                    wiec wierze ,ze nawet na naszym forum sa osoby z tej wiary...praktykujace lub nie
                    • maria88 Re: nie boj sie prosic swietych Patronow 30.07.25, 12:56
                      Tak z tym się zgadzam,że wiara umacnia a zwłaszcza gdy ktoś doznaje obecności siły
                      nadprzyrodzonej.
                      • lusia_janusia Re: nie boj sie prosic swietych Patronow 31.07.25, 13:02
                        Ten link funkcjonuje od roku 2010, i jak sie pojawia jakies nowe
                        formy z przypomnieniem o wierze to sie tutaj powraca.

                        Ja osobiscie jak najbardziej przyjmuje do siebie rozne modlitwy,
                        ktore pomagaja, myslmi naprowadzaja, na odpowiednie ustosunkowanie
                        sie do zycia codziennego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka