Dodaj do ulubionych

Pamietne lato...

27.08.12, 00:02
Moje pierwsze wczasy z mojej pierwszej pracy.
Wyjazd do JURATY na Polwyspie HELSKIM.
Lato bylo upalne, ani kropli dezczu przez caly urlop.
Teraz sie zastanawiam jak to bylo mozliwe, a teraz takie deszcze.

Wrocilam do domu opalona, pelna wrazen.
Pamietam tylko wiatry, jak wialo od morza chodzilismy sie
opalac na druga strone nad zatoke, tam bylo pelno rozstawionych
sieci w wodzie na wegorze, bylo to dziwne dla mnie, wtedy.
Spokojnie mozna bylo plywac wypozyczona lodka.
-Lusia-
Obserwuj wątek
    • irene.jg Re: Pamietne lato... 27.08.12, 12:24
      Gorące lato, morze, piasek i szum fal. Dzieci (pięć i dwa latka) lepią babki. Powrót do domku, przyjemny chłodek, teren zalesiony. Po południu plaża znowu, wydmy. Lubimy chodzić do cukierni na pyszne ciasta i lody. Świetujemy drugą rocznicę urodzin synka. Chodzimy na spacery, lubię iść plażą nad samym brzegiem i moczyć stopy, synek niesiony na ramionach taty.... długo nie można, córka marudzi... Może tylko raz padało? Po południu dla dzieci bal, przy muzyce, córka świetnie się bawi, synek biega pomiędzy dziećmi. Rankiem wymyka się z domku na zjeżdżalnię, która jest obok, taka wysoka, dla trochę starszych dzieci. Jak on się nie boi? Wieczorem kiedy dzieci zasypiają idziemy potańczyć, do świetlicy tuż obok... parno... chłodzimy się na zewnątrz... dostrzegamy córeczkę biegnącą do świetlicy.... mama... mama braciszek się obudził i płacze.... Wracamy. To nic, jesteśmy szczęśliwi. Jutro jedziemy na wycieczkę do Sopotu.... a lato było gorące tego roku....
      • lusia_janusia Re: Pamietne lato... 27.08.12, 13:08
        Wspaniale wspomnienia IRENE, pomysle teraz pojechac
        i przypomniec sobie to wszystko. To juz nie ma tej atmosfery
        Ludzie przyjezdzaja swoimi samochodami, wiekszosc placu zajeta
        pod parking.
        Inaczej graja tzn, slucha sie juz innej muzyki.

        Ja jechalam pociagiem 10 godzin, byl tlok, ludzie wchodzili przez
        okna do przedzialow, podobnie bylo z powrotem. Jechal z nami
        znany zespol Eleni /grecy/, ktorzy dopiero zaczynali, te wszystkie
        ich instrumenty, w karzdym przedziale byly po troche porozkladane.
        -Lusia-
      • jaga_22 Re: Pamietne lato... 27.08.12, 13:09
        To były wczasy nad Bugiem,synek miał 7 lat,a córka 5.
        Najbardziej podobały mi się rowery wodne.Ja brałam jedno dziecko,a mąż drugie i rowerkowaliśmy.Pływaliśmy też kajakiem,ale w zalewie.
        Lato było upalne i największa przyjemność była nad wodą..
        Chodziliśmy też do lasu.Pamiętne wczasy,bo po 9 m-cach przyszła na świat Ala
        i to akurat w dzień naszego ślubu.big_grin
        • lusia_janusia Re: Pamietne lato... 27.08.12, 13:44
          JAGA
          to faktycznie mile wspomnienia i podwojne
          obchody rocznic.

          Innym razem z corka bylam w Lubuskiem na wczasach
          w domkach kempingowych, i w lesie zesmy zabladzily,
          a ona ma duzo lepszy system orientacyjny jak ja i wyprowadzila
          nas z lasu. Ale naprawde bylam zmartwiona.
          -Lusia-
          • henryk245 Ostatnie lato... 27.08.12, 17:27
            nwonews.pl/findposts,65,reforma%20emerytalna%202012
            Talbot w temacie 2012 Doskonala Burza

            ..ciekawy link,dlugie lecz warte poswieconego czasu.
            • lusia_janusia Re: Ostatnie lato... 27.08.12, 20:15
              Poczytam sobie do poduszki.
              -Lusia-
              • pia.ed Re: Ostatnie lato... 27.08.12, 21:19
                Lata byly wtedy gorace, ale lipiec zawsze deszczowy,
                zapomnialyscie juz o tym? wink
                • kendo Re: lato... 22.06.23, 10:10
                  jak na razie tu w krainie nie zapowiadaja deszczu na powitanie lata,
                  natomias pare tipsow podaja na wypadek,
                  gdyby czlek sie za bardzo na sloncu opalil
                  radzia oblozyc sie pomidorami w plastrach,pomaga w lagodzeniu bolu,podobnie jak oblozyc sie swiecymi plastrami ogorka czy posmarowac kwasny mlekiem

                  *osy/pszoczy/baki
                  tez daja nie przyjemne uczucie bolu,
                  plasty swiezego ogorka polozyc na ukaszone miejsce po usuniegi gadu,
                  tez funkcjonuje na ukaszenie komarowej.
                  • kallisto Re: lato... 22.06.23, 13:55
                    Najlepiej nie dać się poparzyć słońcem😊
                    Od owadów się nie strzeżemy, choć ja tylko dwa razy w życiu miałam żądło.
                    • lusia_janusia Re: lato... 22.06.23, 18:16
                      Kallisto, zadlo pszczoly jest lecznicze, usmieza bole reumatyczne
                      jak ktos nie jest uczulony.
                      Ja chyba mialam raz tylko stycznos z osa, one sa agresywne pora jesienna.

                      Widzialam na necie u jednego pszczelarza, jak aplikowal taka
                      pszczole swojemu sasiadowi, ktory mial bole w kolanach.
                      • kallisto Re: lato... 22.06.23, 20:30
                        Tez słyszałam kiedyś intymna, chyba nie miałabym w sobie tyle odwagi żeby poddać sie metodzie z żądłami.
                        • kallisto Re: lato... 05.07.23, 09:25
                          Dlaczego nasza letnia pora roku jest taka krótka????😡 ledwo się zacznie i zaraz się kończy? Podobnie jak u ruskich kacapow, 10 miesiecy zimno a potem lato i lato😁
                          • lusia_janusia Re: lato... 05.07.23, 12:12
                            Kallisto, to tylko u nich 2 m-ce.
                            My mielismy lato od maja, bylo b.goraco, czerwiec raczej
                            deszczem nas czestuje, ale wilgoc potrzeba dla ziemi, wiec
                            nie narzekam, byle bylo cieplo i bez wiatrow, ktore wialy
                            sztormowo u nas 4 dni, dzisiaj juz spokojnie.
                            • kallisto Re: lato... 15.08.23, 19:34
                              I takie lato zapamiętamy, deszczowe dokuczliwe, ale i gorące choć w porównaniu do innych lat to chyba nie jest dokuczliwe? Choć może mi się tylko wydaje, część czasu przesiedziałam przecież w domu.
                              W tamtym roku ostro nam dawało, wiatraki non stop chodziły.
                              • kendo Re: lato... 15.08.23, 20:12
                                no,Kallisto,
                                ja nie moge tak napisac,
                                brakowalo mi typowego ciepelka letniego,

                                co drugi dzien deszcze,
                                no ale ostanie dwa dni sa cieplejsze ,choc dzis juz chwilke popadalo.
                                • kallisto Re: lato... 16.08.23, 11:43
                                  No mieszane lato było w tym roku, lipcowe burze przesunęły się na sierpień, czyli jakby pora roku zmieniła termin.
                                  U nas w nocy burzyło podobno dwukrotnie, ja słyszałam tylko jedną, podczas drugiem mocno spałam. Dzisiaj ciepełko, ma być 26 na plusie, to tak akuratnie.
                                  • lusia_janusia Re: lato... 16.08.23, 13:21
                                    Zrobilo sie goraco i duszno, slonce za bialymi
                                    kumulusami sie czasami skryje, bylo goraca u nas
                                    w maju i do polowy czerwca.
                                    • kallisto Re: lato... 19.11.23, 19:15
                                      Nie było to co prada lato ale pamiętne.
                                      Wczoraj z córka oglądałyśmy zdjecia, zabrała wszystkie pamiątkowe z dziadkami i pradziadkami prapra, bedziecrobic galerie w nowym domu. Zainspirowały ja książki Joanny Kuciel Frydryszak.
                                      Tez dostałam od niej „Chłopki”, historia kobiet i dziewczynek z biednych wiejskich rodzin.
                                      Przy okazji wyszukałam takie zdjecia 💃😁😁
                                      • kendo Re: lato... 20.11.23, 08:51
                                        oj Kallisto,
                                        widze jakies znajome "klimaty"
                                        tort chlebowy zrobilam z Mysza,kiedy dojechalas z Malzonkiem na moje urodziny w kwietniu,
                                        pozniej spacer po okolicy-kosciolek i stare ruiny klasztoru-szpitala zakonnic..

                                        a tej autorki wcale nie znam,ciekawa pozycja
                                        • kallisto Re: lato... 20.11.23, 16:59
                                          No widzisz Kendo wszystkie pamiątki trzymam, karty św., zdjęcia, książki, szydełkowe ozdóbki smile

                                          Moja córka bardzo wciągnęła się w rodzinną historie, myślę, że gdyby miała czas to zaintersowałaby się drzewem genealogicznym. Póki jednak trzeba dzieciom poświęca dużo czasu nie wchodzi to w rachubę, a ja nie mam do takich poszukiwań cierpliwości.
                                          • kendo Re: lato... 20.11.23, 17:18
                                            milo wracac jest do szczerych/milych pamiatek/wspomnien,

                                            kiedy dzieciska beda wieksze,na pewno zajmie sie geanalogicznych drzewawm,.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka