Dodaj do ulubionych

**Obiadek**

02.12.13, 09:41
Mozna sobie wymyslac menu, ale
jest promocja na buraczki w sklepie i chyba sobie zakupie
i upieke w piecu z kozim serkiem + pieczone ziemniaki
w osemki krojone, a deser kupilam wczoraj lody bananowe.

Do zupki z rozy , ktora wlasnie sie je z galka lodu i ptysiowymi
kulkami, tylko tutaj sa kokosowe, pycha zupka na rozgrzanie.
Obserwuj wątek
    • slo-onko Re: **Obiadek** 02.12.13, 11:18
      ojej różana zupka??????? nie slyszalam nigdy o takiej. jak to Lusiu przygotowujesz?
      a ja wczoraj na kolacje przygotowałam sledzie po duńsku z kaparami. miks produktów zrobilo taka smakowa mieszanke,ze się zajadalam nimi bez opanowania.a miks dodatkow to sledzi to korniszony, jajka, kapary, szczypior, koper, majonez,smietana,keczup,curry.
      • lusia_janusia Re: **Obiadek** 02.12.13, 12:59
        SLO u nas kupujesz gotowa w kartonikach i jesz na zimno lub goraco,
        ja kupuje w proszku zsasypuje na wrzatek i dodaje swoje ulubione
        dodatki.

        SLO to sie nie dziwie, ze masz mieszane uczucia po takmi objedzeniu
        do gimnastyki. tez bym sobie zjadla, ale jestem lakoma i wiem czym to
        sie dla mnie konczy, wiec rzadko sobie tak dogadzam.
        • xystos Re: **Obiadek** 02.12.13, 13:05
          Rózana marmalada tez jest,taka jaka Poznaniacy do paczkow daja

          mozna ja tez stosowac jako odmiane do porannej owsianki
          • greis52 Re: **Obiadek** 03.12.13, 08:33
            no no ktoś tu sobie podniebieniu dogadzasmile
            a u mnie dziś powszednia pomidorowa
            z babcinych pomidorków...
            • slo-onko Re: **Obiadek** 03.12.13, 09:42
              a u mnie makaron z Lidla, podobno włoski, znaczy wstążki prod. włoskiej. z czosnkiem, zobaczymy co to za smak?
              • lusia_janusia Re: **Obiadek** 03.12.13, 10:11
                Xystos, serwujesz sobie owsianke na sniadania z rozana marmelada?
                to b.zdrowe i dlugo mnie trzyma takie sniadanie.

                Greis, dawno nie robilam pomidorowej, mam podroby, to az sie prosi
                taka zupka, ale jak zrobie garnek; z ryzem czy makaronem to po zamrozeniu
                i rozmrozeniu jest mamalyga - b.gesta - tylko robie jak spodziewam sie
                gosci, to szybko bedzie zjedzona albo na drugi dzien ewentualnie nadaje
                sie do zjedzenia.

                SLO, ja tez kupuje makarony w Lidl i mi smakuja, przewaznie wybieram
                te nowe formy-ksztalty, ktorych jeszcze nie probowalam i modze z roznymi
                sosami i mieskiem, albo po grecku z oliwkami i Feta ost, czy mozzarella.

                Ja mam dzisiaj lopatke, nie jadlam chyba ze 100 lat, kupilam w okresie
                grylowania i nie bylo okazji jej ugrylowac, wiec dzisiaj ja w calosci upieke
                z jarzynami i wszystko w jednem garku i dla "Maluszka" bedzie tez miesko.
                -Smacznego-
                • slo-onko Re: **Obiadek** 03.12.13, 10:20
                  Lusia, ja praktykuje pomidorowke solo i do talerza dodaje ryzu lub makaronu. wtedy zupe bez dodatkow można mrozic i nie zrobi się mamałyga.
                • xystos Re: **Obiadek** 03.12.13, 10:20
                  w Willys jest zupa pomidorowa w puszkach ale Italienska
                  jeszcze niekupilem,niewiem jak to bedzie smakowalo
                  kupuje Wegierska zupe gulasz,jest smacza no i szwedzka
                  grochowke zolnierska tradycyjnie zawsze w czwartki
                  zupa grochowa i nalesniki z powidlami albo z lodami.

                  Pzdr.



                  ZEN
                  • lusia_janusia Re: **Obiadek** 03.12.13, 10:29
                    Masz racje SLO, ale taka zupa dla mnie ma inny smak,
                    nie ma tej keistosci - zawiesiny w sobie, ale tez takie
                    lubie.

                    No Xystos, kto CI w czwartki teraz smazy nalesniki, chyba
                    kupujesz juz gotowe i grzejesz na patelni.??
                    • lusia_janusia Re: **Obiadek** 05.12.13, 10:20
                      Nie smakowala mi ta lopatka, jeszcze mi zostalo chyba na
                      jeden obiad, to zachowam to dla "Maluszka", chociaz pachniala
                      na cala klatke schodowa jak jak prygotowalam.

                      Ale dzisiaj zrobie chyba racuchy na drozdzach, zeby sie
                      omiesic od swinki, mam rozne dzemy, i crem fraich, to cos
                      mi podejdzie na dokladke.
                      Zycze udanych smakow - smacznego -
                      • xystos Re: **Obiadek** 05.12.13, 14:15
                        .. dzisiaj cztery golabki w sosie ..z sloika
                        z chlebem gdyz ja leniwiec jestem.



                        ZEN
                        • jaga_22 Re: **Obiadek** 05.12.13, 15:25
                          Muszę trochę ująć z zamrażarki ,żeby zrobić miejsce na co inne.
                          Rozmroziłam śliwki ,ugotowałam ziemniaki,raz raz i wyszły knedle
                          polane śmietaną z cukrem,cukrem waniliowym i cynamonem.
                          • lusia_janusia Re: **Obiadek** 05.12.13, 16:43
                            No bardzo dobre mieliscie jedzonko, a ja z moich
                            rachuchucow zrezygnowalam bo po drodze kupilam
                            "prins korvy" male cieniutkie parowki sos pieczarkowy
                            i ziemniaki gniecione, tak mnie w sklepie naszlo,
                            Racuchy moze jutro mi wyjda na zdrowie?.
                            • kendo Re: **Obiadek** 05.12.13, 16:48
                              jutro Mamie bede robic golabki z wloskiej kapusty,

                              a dzis byl pstrag na warzywach z patelni
                              i zupka rybna z kaszka mana...pychota.................

                              smacznego....
                              • lusia_janusia Re: **Obiadek** 05.12.13, 16:49
                                Kendo Kendo, ale sobie dogadzacie,
                                co dzien stawaj na wage, bo nie wiem czy gimnastyka
                                Ci w tym wypadku pomoze.
                                • kendo Re: **Obiadek** 05.12.13, 17:04
                                  hi.hiiiiiiiiiiiiiiiiiii,
                                  jakos chodze na spacer i dwa razy gimnastyka w tutejszej "swietlicy"
                                  i to taka na brzuszek,
                                  wiec chyba tak zle nie bedzie....
                                  najgorzej ze w sklepie kusza wszystkie slodycze.
                                  • lusia_janusia Re: **Obiadek** 06.12.13, 18:13
                                    Ja nie wiem jakjos w tym roku jem slodycze jak w zadnym
                                    innym, ale ostatnio to juz mi sie robi mdlo na widok jakies
                                    czekoladki, a Mloda mi dzisiaj przyniosla "Budapest rulle"
                                    zostawial w lodowce do jutra.

                                    A dzisiaj zrobilam sobie racuchow, ktore za mna chodzily,
                                    i pojadlam razem z "Maluszkiem"
                                    https://i43.tinypic.com/9hp0yp.jpg
                                    • slo-onko Re: **Obiadek** 06.12.13, 21:41
                                      U mnie dzisiaj rybowo bylo. Smazylam na trzy smaki, jeden to dorsz obtoczony tylko w mace, druga partia w jaju i mace,a. Trzecia w jaju i bulce tartej. Nigdy nie ronilam w bulce,ale znalazlam przepis wiec wykorzystalam go z dodatkiem gestej smietany jako kleks na porcji rybi i kilka kaparow. Dziwnie,ale mnie smakowalo. I z ta bulka, troszke i ny smak niz tradycyjny.
                                      • lusia_janusia Re: **Obiadek** 06.12.13, 22:26
                                        U mnie w tej nowej Galeri, zaczeli sprzedawac juz panierowane
                                        ryby mrozone, ze samemu z boksu sie wybiera.
                                        Musze sprobowac, Na razie kupuje swiezego lososia.
                                        I po swojemu go przyprawiam.
                                        • lusia_janusia Re: **Obiadek** 10.12.13, 13:27
                                          Wczoraj wyjelam juz nabejcoany kawalek schabu i w trakcie
                                          swojego sniadania go upieklam, bedzie na pozny obiad-kolacje,
                                          bo lunch (swoj) zjadlam ze szwagrem, herbatka pierniczek i kawalek
                                          marcepanka.
                                          • slo-onko Re: **Obiadek** 11.12.13, 11:38
                                            a ja dzisiaj przygotuje kociołek.
                                            na jutro wypatrze jakiś przepis Okrasy, wczoraj odebrałam ksiazke z Lidla. czasami korzystam z jego przepisów i wszystkie były smakowite.
                                            • lusia_janusia Re: **Obiadek** 11.12.13, 12:03
                                              Czasem sie trafi jakis przepis SLO ze przypadnie do smaku
                                              i wielokrotnie sie go przygotowuje.
                                              Ja mam dzisiaj krupnik i moze do tego jakas grzanke z serem,
                                              albo na podwieczorek kilka nalesnikow bedzie "Maluszek" to sobie
                                              pojemy.
                                              • slo-onko Re: **Obiadek** 11.12.13, 12:14
                                                przypomnialas mi Lusia o krupniku,az slinka mi cieknie. musze może jutro upichcić z dodatkiem suszonych tegorocznych grzybow.
                                                a ja jestem po zjedzeniu jak to nazywam obroku dla konia czyli owsiankiz owocami. chyba przeslodzilam miodem i suszem,az mnie mdli.teraz zjadłabym cos mięsnego,tylko,ze nic nie wzielamsad
                                                • dorka556 Re: **Obiadek** 11.12.13, 13:37
                                                  Następnym razem, będzie u mnie krupnik. Nie jadłam go wieki.
                                                  Dzisiaj po kilkunastoletniej przerwie będzie kapuśniak.
                                                  W tym czasie kilka razy jadłam w restauracji kwaśnicę, ale bardziej przypominała nasz kapuśniak niż prawdziwą góralską kwaśnicę (kwaśnica jest bez kapusty, dodaje się tylko wodę z kapusty i powinna być na gęsinie).
                                                  • slo-onko Re: **Obiadek** 11.12.13, 13:48
                                                    Dorus,bylam kiedyś w rest. U Śliwy chyba w Chochołowie,a tam podali kwasnice i jak nam pan keidys wyjasnil,ze kwasnica gotowana jest na trzech rodzajach miesa (drob,wolowina,wieprzowina), odrobina kapusty i ziemniaki osobno gotowane. wiec sa rozne wersje tych zup?
                                                  • dorka556 Re: **Obiadek** 11.12.13, 14:36
                                                    Slo, to jest już nowoczesna wersja kwaśnicy.
                                                    Rozmawiałam wiele razy z góralkami takimi 80++. Wszystkie były zgodne, co do tego jak powinna wyglądać kwaśnica na bogato. Taka, którą jadło się 'po pańsku', od wielkiego święta, raz, czy 2 razy w roku.
                                                  • dorka556 Re: **Obiadek** 11.12.13, 14:38
                                                    Slo, górale, co jak co, ale dudki umieją liczyć.
                                                    Ile by musiała kosztować kwaśnica na gąsce?
                                                  • jaga_22 Re: **Obiadek** 11.12.13, 18:36
                                                    A jaka to kwaśnica,przecież to kapuśniak jaki gotuję.

                                                    smaker.pl/przepis-kwasnica,33042.html?gclid=CIzdiI3aqLsCFQkd3godLx8AgA
                                                  • dorka556 Re: **Obiadek** 11.12.13, 19:34
                                                    Jaguś masz całkowitą rację.
                                                    Szczególnie ten kucharek do smaku pasuje do góralskiej kwaśnicy.
                                                  • slo-onko Re: **Obiadek** 11.12.13, 21:24
                                                    Dorka to prawda, wiecej pewnie w niej kosci i tluszczu ,a nie miesa,nie mowiac o gesi.
                                                    Ale zdazylo mi sie raz byc u gorali w Pyzówce na wczasowisku. Nie narzekalismy na brak jedzenia, wrecz przeciwnie,takie porcje nie do przejedzenia.przy tym bardzo zyczliwi i goscinni gospodarze. To byly jedne z najlepszych wyjazdow w gory. Bylam tez u czeskich gorali na wczasowisku, bylo inaczej,ale tez wspaniale.
                                                    zgapilam Wasz pomysl na jutrzejszy obiad,krupnik z zielona pietruszka,uwielbiam zielenine w kazdej postaci.
                                                  • jaga_22 Re: **Obiadek** 12.12.13, 11:25
                                                    Co prawda nie piętek,ale będzie polędwica z dorsza.
                                                  • greis52 Re: **Obiadek** 12.12.13, 11:36
                                                    u mnie kotleciki rybnesmile oczywiście kupne,
                                                    ale smaczne i już nieraz wypróbowane
                                                    smacznego obiadku!!!!
                                                  • lusia_janusia Re: **Obiadek** 12.12.13, 15:51
                                                    Nigdy jeszcze nie jadlam kwasnicy, bo nie mialam okazji
                                                    ku temu, ale jak bede w goralskich stronach, to lubie zawsze
                                                    probowac regionalnych potraw, to moxze i kwasnice zalicze.

                                                    Ja dzisiaj mialam salatke po grecku i swoja grahamke do tego
                                                    i herbatke z cytryna i miodem na deser, a teraz kanapke
                                                    z pieczonym schabem i slata zaliczylam, a kolacja to chyba
                                                    jakis serek bedzie.

                                                    Krupnik mi sie udal, tez daje grzybki suszone przez siebie zbierane.
                                                  • lusia_janusia Re: **Obiadek** 14.12.13, 19:40
                                                    Greis tez lubie rybki, wczoraj kupilam filety
                                                    swieze sledziowe, i prawie o nich zapomnialam, ale
                                                    mialam ochote wielka na pizze i sobie zrobilam, ale nie zjadlam
                                                    calej, bo do tego jeszcze byla surowka z marchewki i jablka
                                                    ze smietana.
                                                    https://i44.tinypic.com/30sc5ft.jpg
                                                    i tak mi urosla i do pieca z nia.
                                                  • slo-onko Re: **Obiadek** 14.12.13, 19:54
                                                    Oj za rybke oddalabym kazdego kotleta.
                                                    a ja dzisiaj ugotowalam zupe grzybowa,wyszla wysmienita. A teraz gotuje ziemniaki w. Mundurkach do gzika. Powinnam upiec,ale gotowane beda szybciej. Juz sljnka mi leci na sam smak.
                                                  • lusia_janusia Re: **Obiadek** 15.12.13, 10:31
                                                    SLO, same rarytasy wyjadamy.
                                                    Ja dzisiaj mam filety sledziowe +ziemniaki + surowka
                                                    marchewka+jablko w sosie z cury.
                                                    Sledziki juz rano smazylam bo jadlam do kanapki na sniadanie,
                                                    https://i41.tinypic.com/2o9ol.jpg
                                                    - Smacznego-
    • lusia_janusia Re: **Obiadek** 16.12.13, 12:44
      Dzisiaj mam ochote na frytki i schabik wedzony, tylko nie
      mam ananasa, ale mam inny owoc, ktory tez bedzie pasowal
      + salata.
      -smacznego-
      • slo-onko Re: **Obiadek** 16.12.13, 12:47
        wlasnie miałam poprosić o pomysl na obiad, ale widze janusia,ze już się wpisalas z pomysłem. nie bardzo wiem coz tymw edzonym schabem zrobisz,podgrzejesz?
        • lusia_janusia Re: **Obiadek** 16.12.13, 13:04
          SLO tutaj sie tak je, grubszy ok,pol centymetra plaster
          wedzonego schabu ja na jego klade krazek ananasa
          i podgrzewam na patelni, a jak wiecejg gosci to w piecu
          sie podgrzewa.
          • slo-onko Re: **Obiadek** 16.12.13, 13:08
            nigdy nie probowalam w tej formie, ale jedza tez wedzone kurczaki czy rybe po grecku,. to ostatnie bardzo lubie na cieplo do ziemniakow.
            • lusia_janusia Re: **Obiadek** 16.12.13, 13:16
              Slonko schaba wedzony (kassler) to swiateczne
              jedzenie dla Svensona, a oni to z czerwonymi borowkami lubia.
              • xystos Re: **Obiadek** 18.12.13, 10:08
                "We Francji do sprzedaży trafiło mięso ze zwierząt doświadczalnych. Skandal wybuchły w związku z użyciem mięsa końskiego w przemyśle spożywczym, podaje Itele France."

                zmianynaziemi.pl/wideo/we-francji-nowy-skandal-w-przemysle-spozywczym
                smacznego

                ZEN
                • slo-onko Re: **Obiadek** 18.12.13, 10:10
                  wiec na całym swiecie odchodzi szwindel, oszustwo i bazowanie na konsumentach.
                  • lusia_janusia Re: **Obiadek** 18.12.13, 11:55
                    Xystos, SLO, to teraz mozna sobie wyobrazic, jak jestesmy
                    na wszystko juz odporni, ... czlowiek nie swinia, wszystko zje...
                    (przepraszam za wyrazxenie) ale jest takie okreslenie chyba ?)
                    • xystos Re: **Obiadek** 18.12.13, 15:08
                      Lusia , moja Swinska polowa sie obrazila
                      a ta ludzka nie.

                      Pzdr.


                      ZEN
                      • lusia_janusia Re: **Obiadek** 18.12.13, 16:16
                        Xystos czyli wniosek +- na dobre wychodzi po medycynie.
                        • lusia_janusia Re: **Obiadek** 04.01.14, 10:23
                          Dzisiaj mam paste (makaron) szerokie wstazki, sos miesny
                          +salata.
                          • jaga_22 Re: **Obiadek** 04.01.14, 13:01
                            Ugotowałam rosół,jest smaczny i mięsko też,tylko makaron nie taki.
                            Kiedyś kupowałam makaron Babuni i był smaczny,
                            a ten chyba dla zmyłki nazywa się Babci Agaty.
                          • xystos Re: **Obiadek** 04.01.14, 15:36
                            Pies zjadl na obiad 700 gr. swinskiej poledwicy smazonej
                            "w kostke" na masle,pozostale 300 gr na kolacje-to tanie zarcie

                            ja zjadlem gotowe zarcie z pudelka-niemam sily
                            stac dlugo przy piecu, "rozlatam" sie w krzyzu
                            a i nogi juz tak nienosza

                            Pzdr.
                            • lusia_janusia Re: **Obiadek** 04.01.14, 16:19
                              Jago makaron Babuni znam, bo czesto go kupuje.
                              Xystos, nie przekarmij Bobiego bo bedzie mial klopoty
                              z zoladkiem.
                              • xystos Re: **Obiadek** 04.01.14, 17:14
                                nieprzekarmie jak Dux´a i Rex´a
                                Bobby ma sylwetke samca wystawowego
                                wazy 43 kg ale jest duzy/wysoki

                                weterynarka niemogla sie namlaskac
                                ze takie piekne futro i sylwetka

                                zmartwieniem jest jego alergia pokarmowa
                                zadnego glutenu a wiec tylko bialkowa dieta
                                a witaminy-mineraly w tablatkach-cale szczescie
                                ze futrzak mysli ze to lakocie i chetnie je
                                ale tranu nielubi-jakie pancio taki pies.

                                ZEN
                                • lusia_janusia Re: **Obiadek** 08.01.14, 13:24
                                  Rozmrazam nogi z kurczaka, wieczorem je potraktuje odpowiednimi
                                  przyprawami i jutro upieke w piecu, a mam frytki tez, to bede miala pyszny
                                  obiad na jutro.
                                  • jaga_22 Re: **Obiadek** 08.01.14, 14:02
                                    Wczoraj odwiedził syn,to romroziłam bigos świąteczny,bo lubi,
                                    dałam mu do słoika i zostało nam jeszcze na obiad.Właśnie zjadłam z ziemniaczkami. Dobry taki zapasik. https://dodatkii.net/emotki/25.gif
                                    • slo-onko Re: **Obiadek** 08.01.14, 14:47
                                      Lusia narobilas mi smaku frytkami,moglabym je jesc codziennie do znudzenia. wiem,ze to mało zdrowa potrawa i wiem co powiedziałaby kendo,ze tlusta. wiem,wiem i nie mogę się im oprzec.
                                      Jago TY wyprawiasz syna jak ja corke z prowiantem, po niedzieli tez dostala torbe zapasow na zaś. potem tylko odgrzać i gotowe. był tez bigos.
                                      czy slyszalyscie kiedyś o tym,zeby gotując bigos miesza się kapustę kiszona ze swieza?????
                                      • xystos Re: **Obiadek** 08.01.14, 15:34
                                        ".. czy slyszalyscie kiedyś o tym,zeby gotując bigos miesza się kapustę kiszona ze swieza?????"

                                        nietylko slyszalem ale jadlem tez-bardzo smaczne,mniej kwasne
                                        zanim do gara wrzuciz podsmaz kapuste na patelni,zreszta wszystko
                                        co do bigosu przed garem podsmaz,bedzie smaczniejsze.

                                        ZEN
                                        • lusia_janusia Re: **Obiadek** 08.01.14, 18:02
                                          SLO ja zawsze robie bigos ze slodka kapusta, bo dla mnie z samej
                                          kiszonej to za kwsny. I obowiazkowo musze dac grzybka suszonego,
                                          to tez nabiera ladnego koloru i sliwke suszona i co sie nawinie.

                                          Jeszcze mam maly sloiczek swojej kiszonej z ubieglego roku, to jak
                                          przyjedzie Kendo to moze zrobie taki bigos to pojemy ja oblecialysmy
                                          miasto, zeby sie rozgrzac. Bo jak przyjedzie to bedzie chciala zrobic
                                          rekonesans po sklepach, chyba?.
                                          • jaga_22 Re: **Obiadek** 08.01.14, 19:30
                                            Ja też robię z mieszanej.Na 3kg kwaśnej,dałam małą główkę słodkiej
                                            Robię na 2 gary w jednym gotuję kiszoną,w drugiej słodką
                                            razem z z różnym mięskiem,koniecznie coś wędzonego żeberka,albo boczek
                                            wszystko pokrojone i podsmażone z cebulą,parę śliwek wędzonych,grzybki
                                            a jak już ubędzie ,to łączę w jednym garze i dalej gotuję.
                                            Kiszoną też trochę płuczę.
                                            • slo-onko Re: **Obiadek** 08.01.14, 21:13
                                              W takim razie sprobuje przy nastepnej okazji polaczyc dwie rozne kapusty. Dodatki stosuje podobnke jak Wy. Czasami jak kiszona zbyt kwasna to ja pluczemy,czasem odgotowujemy,ale rzadko. Na kapusniak natomiast idzie jak leci lacznie z woda kapusciana.
                                  • xystos Re: **Obiadek** 08.01.14, 15:38
                                    dla Bobby´ego nogi kurczaka gotuje co drugi dzien
                                    ostatnio ugotowalem dwie ekstra dla mnie i posmakowalo
                                    mi bardziej niz smazone lub grilowane,ponoc czlek na
                                    starosc woli gotowane zarcie.

                                    ZEN
                                    • slo-onko Re: **Obiadek** 08.01.14, 16:17
                                      nie tylko gotowane, ale i bardziej delikatne w smaku, z mniejsza iloscia soli, mniej pikantne, czasem prawie bezsmakowe. sama tez dzisiaj obdralam skorke z udka kurzecego ugotowanego. lubie przyprawione potrawy,ale nie moze w nich przewazac jeden smak ziol, papryki czy innego dodatku,musi byc wywazona ilosc czyli wszytskiego po trosze. ale tez niektore delikatne tez bardzo mi smakuja.
                                      • lusia_janusia Re: **Obiadek** 08.01.14, 22:10
                                        Dokladnie SLO. z wiekiem sie zmieniamy zewnetrznie, wewnwtrznie
                                        i mozna powiedziec smakowo.
                                        Co innego zaczyna nam smakowac, przyprawiamy lagodniej i lepiej
                                        sie czujemy po takim jedzeniu.
                                        Xystos, a to ciekawe, ze dopiero doszedels sam do tego wniosku.
                                      • xystos Re: **Obiadek** 09.01.14, 08:31
                                        Slonko,skorke z kurczaka obdzieraj przed gotowaniem-na surowo
                                        gdyz w przeciwnym przypadku tluszcz spod skorki wgotuje sie w
                                        miesko a to niezdrowo,taki tips dostalem od dietysty Bobby´ego
                                        i mnie tez tak smakuje,zeszlem na psy ?

                                        Pzdr.


                                        ZEN
                                        • lusia_janusia Re: **Obiadek** 09.01.14, 10:16
                                          Xystos, ale chociaz zdrowiej jesz mniejsze ryzyko na
                                          kolesterol.
                                          Ja tez zdzieram skore z kurczaka, bo indyk juz bez skory sprzedaja,
                                          chyba ze wedzone golonki z indyka, to tez skore odrzucam.
                                          • slo-onko Re: **Obiadek** 09.01.14, 11:15
                                            poki nie doskwiera mi cholesterol to podchodzę do tych akurat skorek mniej drastycznie, bo to one po ugotowaniu sa najsmaczniejsze jak dla mnie. a rosolek musi mieć trochę oczek w rosole,bo te nasze kury miejskie to nie wiejskie niestety.
                                            • xystos Re: **Obiadek** 09.01.14, 18:29
                                              Slonko,skoro nozki z skorka i rosolek z oczkami
                                              to niezapomnij tego splukac czerwonym winem
                                              najzdrowiej wytrawnym-mniej cukru.

                                              Pzdr.

                                              ZEN
                                              • lusia_janusia Re: **Obiadek** 16.01.14, 12:31
                                                Nie lubie wina a wybitnie juz nie wytrawne, cierpkie,kwasne.
                                                Kupilam glowke kapusty i mam sloik kiszonej, cos bigosowego by sie
                                                przydalo upitrasic, przyjedzie Kendo do bedziemy sie rozgrzewac po
                                                zwiedzaniu sklepow. A mam baranie kwalki miesne i pikantna kielbaske
                                                to akurat bedzie pasowalo.

                                                I tez mi sie chce krokietow, bo kupilam mieszane mieso mielone wol+wieprz,
                                                i wlasnie dodac troche kapusty i bedzie dobre nadzienie do nalesnikow.

                                                Na razie mam takie zamiary, a checi przyjda moze jak odpoczne i wypije goraca
                                                herbate z miodem i cytryna.
                                                • kendo Re: **Obiadek** 18.01.14, 14:58
                                                  nalezalo do mnie codzienne gotowanie
                                                  a ze w sklepie byl wspanialy wybor "pierzastego"
                                                  wiec do syta podjadlam perliczek/przepiorek/kaczki/i nawet gaski,
                                                  a do tego serwowalam czasami kluski slaskie,ktor bardzo mi posmakowaly
                                                  https://i40.tinypic.com/dqgqop.jpg
                                                  SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: **Obiadek** 18.01.14, 15:47
                                                    No nie powiem, dogadzalas sobie jak hrabianka, tylko, ze sama
                                                    sobie gotowalas z ta roznica.
                                                    Tez bym takich zjadla.
                                                  • kendo Re: **Obiadek** 18.01.14, 16:10
                                                    to moge na jutro zrobic,
                                                    i odmrozic bigos lub skareczkami jakimis polac,
                                                    ale niemam z czego skwarkow zrobic....
                                                    mysle,ze z bigosem by swietnie pasowalo,
                                                    to bys nie przywozila swego a tym bysmy sie "utoptali"......
                                                  • lusia_janusia Re: **Obiadek** 18.01.14, 16:37
                                                    Kendo to ja mialam na mysli wlasnie bigos i kopytka, bo wiem
                                                    ze to lubisz, jak tak chcesz to, no nie wiem, to ja z deserem sie
                                                    zjawie?. juzwlasnie czytam przepisy, jakis specjalny na ta okazje,
                                                  • kendo Re: **Obiadek** 18.01.14, 16:50
                                                    OK,
                                                    niech deserk pozostanie w takim razie niespodzianka.....
                                                    stesknilam sie za kapucha,
                                                    bo Mamie nie robilam nic z niej....
                                                  • lusia_janusia Re: **Obiadek** 19.01.14, 19:40
                                                    Dzisiaj Kendo prosila na taki obiadek, ufff... pojadlam jak bak, i chyba
                                                    zaczne sobie robic tez takie kluseczki, tylko w wiekszym wydaniu.
                                                    https://i44.tinypic.com/2iafxig.jpg
                                                    Jak zwykle z lakomstwa zaczelam i i Kendo przywolala mnie do obowiazku
                                                    uwiecznienia potrawy do albumu rodzinnego.
                                                    A ja prosilam na taki deser "Triramisu"
                                                    https://i42.tinypic.com/o9mql4.jpg
                                                    A tu herbatka i delicje z Polski
                                                    https://i39.tinypic.com/os5qih.jpg
                                                  • kendo Re: **Obiadek** 19.01.14, 19:57
                                                    he,heeeeeeeeeeeeee Lusia,
                                                    no nie mow,ze za malej wielkosci byly kluseczki,
                                                    duze by tak nie smakowaly,
                                                    akuratna wielkosc na raz do gebusi....
                                                    nastepnym razem skwareczkami boczusiowymi sobie okrasze i tez w takim wymiarze zrobie....

                                                    dopijam herbatke
                                                    kolacji chyba nie bedzie po "trmos-misiu"..spacerek ,i lopata ze sniegiem nie dala dobrego rezultatu...uffffffff-grzech tak sie objadac....
                                                  • kendo Re: torcik chlebowy 20.01.14, 10:22
                                                    na sylwestrowa noc zrobilam dla nas na podgryzke,
                                                    https://i39.tinypic.com/17xs2d.jpg
                                                    oblepilam salata lodowa drobniutko pokrojona,
                                                    pomidorow nie moge jesc,
                                                    ale smak sie liczy a wyszedl przepyszny
                                                    bo z grachamowego tostowego robilam.
                                                  • lusia_janusia Re: torcik chlebowy 20.01.14, 10:31
                                                    Kendo pokazalas swoj kunszt kulinarny, wyglada apetycznie,
                                                    sama by chyba zrobila, z tunczykiem, akurat mam w domu,
                                                    tylko "franske" bym dokupila i z paru kromeczek dla siebie na
                                                    dwie procje zrobila.
                                                    Narobilas mi apetytu.

                                                    Albo jak bedziesz w miescie,to kiety? to wtedy zrobie i sobie podegustujemy?.
                                                  • lusia_janusia Re: *obiadek* 20.01.14, 10:32
                                                    Dzisiaj po obzarstwie u Kendo,
                                                    zajadam u siebie - spagheti + sos miesny + salata.
                                                  • kendo Re: *obiadek* 20.01.14, 11:17
                                                    *Lusia
                                                    pancio sie wlasnie wybiera po zakupy,
                                                    siedze w domu(kolano w srodku strasznie rozbolalo)
                                                    od tostowego poodkrajalam skorki i Mamie bardzo smakowalo,
                                                    a na drugi dzien "niebo w gebusi...."
                                                    -zrobilam warstwy z salatki jazynowej co zostala od swiat,
                                                    -szynka pokrojona drobniutko
                                                    -jajko z kiszonym ogorkiem
                                                    -troszke majonezu z yogutrem dodawalam coby spoic calosc.
                                                    -dekoracja z jajka/kiszonego ogorka/szczypiorku/rozyczka z szynki na srodeczku/lodowa salata
                                                  • lusia_janusia Re: *obiadek* 20.01.14, 11:44
                                                    A no wlasnie zapomnialam, ze juz mi sie skonczyly moje ogorki
                                                    kiszone, ale moge dac crem fraich do majonezu i zrobic tylko na
                                                    jeden dzien, bo inaczej to mi sie wydaje ze zmienia na inny smok
                                                    smietana.
                                                  • kendo Re: *obiadek* 20.01.14, 12:16
                                                    nie zmienia smaku,
                                                    przeciez yogutr nie zmienil smaku,
                                                    nawilzyly sie dokladnie wszystkie warstwy chleba
                                                    przeciez nie dajesz duzo,
                                                    sama zdecydujesz,jak "wiaze mase"
                                                  • lusia_janusia Re: *kluski slaskie* 21.01.14, 11:03
                                                    Chyba sobie dzisiaj zrobie kluski slaskie i pojem ze swoim
                                                    bigosikiem. Bedzie dobre i rozgrzewajace po rekonesanie po sklepach.
                                                    Musze tez kupic drozdze, gdzies byla maka w promocji, musze przegladnoc
                                                    reklame.
                                                  • kendo Re: *kluski slaskie* 21.01.14, 12:42
                                                    aaaaaaaaaaa,posmakowaly kluseczki??
                                                    ja kaczuche z kasza mam ....
                                                    dojadam grudniowe przygotowane obiadki....
                                                    sklepy chyba jutro bym zrobila po zmianie kol....

                                                    SMACZNEGO
    • slo-onko makaronowe muszle 22.01.14, 11:22
      nadziewane szpinakiem z pieczarkami, zapiekany w piekarniku.
      zawsze taki makaron bchodzilam dookola, na cene robilam wielkie oczy. ale raz skusilam sie wiec zobaczymy jak zasmakuje.
      • slo-onko kolacja 22.01.14, 11:24
        ostatnio probujemy jadac na kolacje warzywa na parze z sosem czosnkowym. wbrew pozorom to tylko warzywa,ale taka porcja naprawde mozna sie najesc,az sie zdiwilam tymbardziej,ze nie ma w nich grama miesa . wydawaloby sie malo kaloryczne,ale lekko starwne jedzenie na noc potrafi nasycic.
        • slo-onko Re: kolacja 22.01.14, 11:25
          acha zapomnialam dodac,ze warzywa z mrozonek, taki miks wszystkiego. ide na latwizne,bo mrozonki szybciej sie gotuja niz swieze warzywa.
          • lusia_janusia Re: kolacja 22.01.14, 15:05
            SLO, dzisiaj chyba nikt nie ma za duzo czasu i upraszczamy sobie
            wszyscy zycie jak mozemy i umieny.

            Ja zrobilam po handlowaniu kopytka i bigos i pojadlysmy z Kendo
            i herbatka na deser + piernik, no i juz pojechala Kendo, bo jeszcze miala
            zakupic jarzyny i owoce.
            • slo-onko Re: kolacja 22.01.14, 15:06
              to prawda, staram sie jednak nie kupowac jakichs przedziwnych mieszanek gdzie siedzi pelno chemi. aczkolwiek pasztetowa lubie i niechby tam siedzial papier toaletowy jak to mowia to i tak ja czasami zjadam.
              • slo-onko Re: kolacja 22.01.14, 15:17
                http://i41.tinypic.com/1z3b446.jpg

                takie wyszly jedne z posypka serowa, drugie przed posypka. po upieczeniu smaczne,ale brakuje mi tu miesa. kolejnym razem tak je zmodyfikuje zeby byly miesne. ale jako przegryzka moze byc.
                • lusia_janusia Re: kolacja 22.01.14, 15:35
                  SLO, apetycznie to wyglada, moj ziec tez sie wyspecjalizowal
                  w takich nadziewanaych muszlach corka opowiadala,

                  Musze kiedys sama takie menum wymodzic, pamietam Kendo kiedys
                  mnie na cos podobnego prosila, tylko to byly b.grube rurki nadziewane.
                  I tym to pojadlysmy sobie, ale byla salata do tego serwowana.
                  • slo-onko Re: kolacja 22.01.14, 16:01
                    Canneloni tez nadziewalam mieskiem mielonym,ale z tym wiecej roboty i taka papranina,ale tez wyborne w smaku szczegolnie zapiekane w sosie beszamelowym.
                    • kendo Re: kolacja 22.01.14, 16:43
                      no wlasnie,
                      tez juz niemam konceptow na nie....
                      dzis zakupilam warzywa/owoce,
                      coby cos stworzyc zjadliwego,
                      jutro stratuje kolacje warzywne z makaronami/kuskus/bulgur/cieciorka z puszki,
                      polane jakims dersingiem ziolowym

                      a to Sloo bardzo apetycznie wyglada i lubie takie cos.
    • kendo Re: sniadaniowy komplet 23.01.14, 09:37
      https://i41.tinypic.com/67qkau.jpg
      kendo napisała:

      > wczoraj zakupilam taki komplet,
      > moze byc sniadaniowy,czy oddzielnie uzywac miseczki do marmolady/sosu/cukierecz
      > kow/orzechow/lub jak ja do ofsianki,
      > a szklaneczka pasuje do porannej porcji kawy..,nie musze sie obawiac,ze mi sie
      > zbije,mam przyzwyczajenie pic poranna kawe z mlekiem wlasnie sze szklaneczki..
      • lusia_janusia Re: sniadaniowy komplet 23.01.14, 12:24
        Kendo ladnie sie komplecik prezentuje, jak przyjedziesz do mnie
        to mam takie same, W szklaneczce bedzie mi smakowala Machiato -kawka z
        wkladka 2 lyzeczek likieru migdalowego, ostatnio tak mi posmakowala.
        • lusia_janusia Re: **nalesniki** 23.01.14, 12:28
          Moj komp dzisiaj chodzi jak "mul" Musze klikac 2x
          zeby wyslac post teztak jest u Was?.

          Dzisiaj juz zarobilam nalesniki i za chwile bede smazyla,
          kapustke obgotuje i miesko przysmaze i bedzie nadzienie do
          krokietow, obsmaze je w jajku i bulce bo takie mi smakuja.
        • kendo Re: sniadaniowy komplet 23.01.14, 12:39
          o tak dziekuje
          ,irish koffi tez uwielbiam,
          musze zakupic sobie jakis inny rodzaj kawusi,co nie bedzie mnie wysuszac w przelyku...
          szklaneczka troche za ciezka,
          ale mam jeszcze sile podniesc ja z kawa....
          • kendo Re: sniadaniowy komplet 23.01.14, 12:41
            mialam przez chwile problem z wysylaniem postu,
            odpoczal sobie kompik,bo strzyglam pancia i smiga znowu....

            tez musze pomyslec o krepsach,
            fajne jedzonko na zime rozgrzewajcae....
            SMACZNEGO
            ja bliny mam na dzis
            • lusia_janusia Re: sniadaniowy komplet 23.01.14, 12:49
              No tez bym zjadla, ale to juz moze na drugi tydzien mi
              przyjdzie ochota je zrobic.
              • kendo Re: bliny 23.01.14, 15:13
                uffffffffffffff...
                "utoptalam sie straszecznie"
                zrobilam "ala salte" z nogi upieczonej kurczaka/ogorek/czerwona papryka/lodowa salta
                wszystko wymieszalam z yogurtem naturalnym/pieprzem cytrynowym/odrobina majonezu,
                zawijalam sobie i tak jadlam.....az poczulam przesty....
                pancio chciala smazone jaja....tez sie "utoptal"
                SMACZNEGO

                teraz z herbatka na fotelik ide
                by doczytac ile aktow Tamara namalowala....
                • lusia_janusia Re:* krepsy* 23.01.14, 15:26
                  Ja tez sie porwalam na te krepsy, i jestem udeptana, godzine smazylam
                  nalesniki, kapuste z mieskiem dusilam i pieczarkami +papryka czerwona
                  jeszcze mi zostalo pozawijac i obsmazyc w bulce tartej, moze na wieczor
                  albo juz jutro. Nie dam chyba rady dzisiaj.

                  Kendo a to nie to samo, co slodeycze jak sie utoptasz blinami?.
                  • kendo Re:* krepsy* 23.01.14, 15:32
                    *Lusia,
                    nie to samo,
                    bo jadlam je z salata/yogurtrem
                    inaczej jest trawione i inne kalorie,jak od slodkosci....
                    • kendo Re:juz po obiedzie 24.01.14, 13:43

                      jakos sie uwinelam dzisiaj,
                      udusilam w sosie wlasnym lytki kurczaka,
                      kasze jaglana z warzywami ugotowalam,
                      pychota....zostalo kaszy to moze zmieszam wiecej salaty i bedzie na podwieczorek /kolacje czy do poduszki na podjadanie....
                      SMACZNEGO
                      • lusia_janusia Re:juz po obiedzie 24.01.14, 14:02
                        Kendo to zostaw na jutro na lunch, a kolacja
                        leciutka i cieniutka ma byc.

                        Ja tez juz po i dopijam herbatke.
                        • kendo Re:juz po obiedzie i tluszcz na brzuchu 24.01.14, 14:07
                          ech...a wytrzymam do "cienkiej kolacji"??
                          spacer do szkoly z makulatura zrobilam zataczajac szeroki luk do domu...

                          a tu ciekawostke znalazlam na tluszczyk na brzuchu
                          ..cyt..
                          Spalanie tłuszczu z brzucha a spalacze tłuszczu
                          befit.pl/spalanie-tluszczu-z-brzucha/
                          Na rynku dostępnych jest wiele środków i suplementów, które mają na celu przyśpieszenie procesu spalania tłuszczu. Wśród najbardziej znanych spalaczy tłuszczu wymienić należy kofeinę, guaranę, garcinia-cambodię, zieloną herbata, cynamon, kapsaicynę (znajdziemy ją w papryczkach chilli), yerba mate, imbir (zawiera ginerol) oraz gorzką pomarańczę ( zawiera synefrynę – pochodną efedryny, która przyczynia się do szybszego spalania tłuszczu).

                          moze dzieki imbirowi/cynamonowi/spacerowi z kijami i paru gimnastyk za bardzo nie obroslam w ten tluszczyk,po takie "wyzerce slodkosci"....
                      • slo-onko Re:juz po obiedzie 24.01.14, 14:04
                        ojej,ales mi kendo smaku obiadem narobila !!!! a do 15 jeszcze taaak długo !!!!
                        a ja w niedziele chce wyprobowac kolejny przepis Okrasy, filet kurczaka zapiekany z szynka szwardzwaldzka, do tego kasza jeczmienna gotowana na winie z susz.pomidorami, do tego sos na bazie gestej smietamy z czosnkiem, papryka, cebula i kaparami.
                        na miesko i do kaszy nalezaloby wrzucić liscie szalwi,ale chyba omine to,bo mogę nie dostać swiezej,poza tym trochę się obawiam jej smaku w potrawie. ale sam pomysl i skład tej potrawy bardzo mi odpowiada.
                        • kendo Re:juz po obiedzie 24.01.14, 14:37
                          *Sloo,
                          ogladalam pre jego programow teraz bedeca u Mamy
                          "smaki czasu"
                          podobalo mi sie,
                          potrawy proste i na samkusne wygladaly,

                          robilam filet kurczka w bekon zawijany i obsmazany,
                          smakowalo,
                          kaszy takowej nie smakowalam,
                          tu niema jej....

                          ciekawam smaku,
                          czekam Sloo do niedzieli na recenzje obiadu...
                          • slo-onko Re:juz po obiedzie 24.01.14, 14:47
                            powiem Ci Kendo,ze potrawy z jego przepisu bardzo mi pasuja, fajne w polaczeniach, trochę pomysłowe. oczywiście nie wszystkie,bo te wymyślne sa zbyt oryginalne w skladnikach to tych nie przygotowuje. ale te,ktore do tej pory wykorzystałam to nigdy się nie zawiodłam na smaku.
                            niestetyw ksiazke która odebrałam z Lidla trochę mnie zawidola. jest sporo przepisów,ktore mi nie pasuja. chcieli wydac ksiazke "dobrze",ale chyba przesadzili. wiec pozostaje internet.
                            • kendo Re:juz po obiedzie 24.01.14, 14:58
                              a mowisz o ksiazce?
                              a czy ostanio Biedronka ich nie miala,
                              widzialam paru popularnych kucharzy ....
                              ze wzgledu na alergie musze niestety kombinowac z gotowaniem,
                              nieraz jestem wsciekla,
                              bo to co pasowalo mi uprzedniej zimy teraz mnie uczula,np;szczypior z cebuli i normalna cebula ale nie czerwona,
                              papryka swieza czerwona tez....wszystko musze termicznie obrabiac....
                              • kendo Re:losos pieczony w piekarniku 26.01.14, 10:04
                                kiszona kapusta z olejem i pieczone polowki kartofli...

                                SMACZNEGO
                                • lusia_janusia Re:losos pieczony w piekarniku 26.01.14, 10:06
                                  A ja nie wiem, moze jakiego kotleta bym zjadla, w sumie mam
                                  wszystko w domu, sobacze na co przyjedzie mi smak, na razie
                                  szykuje sie na gimnastyke.
                                  • kendo Re:losos pieczony w piekarniku 26.01.14, 10:20
                                    mam nadzieje,ze sniadanie wczesniej zjadlas,
                                    bo inaczej zemdli cie na silowni....
                                    ja w czwartem pojde sie umowic tu kolo domu,
                                    bede mogla nawet dojsc na nogach na "skroty"w ramach rozgrzewki
                                  • maria88 Re:losos pieczony w piekarniku 26.01.14, 10:31
                                    Witam serdecznie. O róznych smakowitosciach tu piszecie.
                                    Więc moze uda misę z czegoś korzystać. Ja raczej robię proste i szybkie potrawy
                                    bo szkoda mi czasu a nie lubię korzystać z barów lub gotowych sklepowych.
                                    Jest też taniej. Jak same wiecie w Polsce nie ma dużo gotowych półproduktów
                                    więc czas przygotowania jest dłuższy.
                                    Wczoraj upiekłam bułeczki drożdzowe ze skórką pomarańczową i rodzunkami
                                    wyszły mi udane. Kotleciki smażyła przed wczoraj dzisiaj zrobię w sosiku z papryka
                                    dogotuję katofelki i z własnego kiszenia sałatka z ogórkiem.
                                    Nie posiadam nadwagi i nie dowagi ale staram sie nie objadać
                                    i dzielić na 4-5 posiłków dziennie. Mam pieska więc mam tez przymusowe
                                    spacerki. Nie wierze w sztuczne odchudzania ani w drakońskie diety.
                                    Po prostu nie przejadam sie stale, bo czasem też mi sie to zdarza
                                    więc innego dnia więcej poszczę.

                                    • lusia_janusia Re:losos pieczony w piekarniku 26.01.14, 10:48
                                      Maria88 witam w naszsych progach.
                                      Czasem tak sobie piszemy i inspirujemy nawzajem, zawsze to jest
                                      w czym wybierac i diete dopasowac do swoich mozliwosci ekonomicznych,
                                      zdrowotnych i na miare wlsnych sil.

                                      Porownujac bary w polsce, tutaj takowych nie ma, a restauracje serwuja
                                      drogo i w naszym wieku juz sie nie zje za zaplacona cene "buffe", wiec
                                      lepiej przygotowywac w domku ekologicznie,zdrowo i to co sie lubi.
                                      • kendo Re:losos pieczony w piekarniku 26.01.14, 11:37
                                        widze,ze i do kuchni Mari88 zajzala,
                                        niezmiernie sie ciesze ,
                                        moze zainspirujesz nas swymi smakami kulinarnymi,

                                        ja ze wzgledu na swa alergie,
                                        sama musze wszystkie potrawy robic,
                                        ale juz po wielu testach,
                                        wiec i wzbogacone potrawy mam smakowo...
                                        wczoraj mialam polskiego kotleta mielonego-dawno temu go robilam,ale oczyszczam zamrazalke i ostaniego wyjelam

                                        a jezeli chodzi o diety odchudzajace,
                                        nie stosuje,
                                        raczej wiele sie namarudze na swe kilogramy odmawiajac sobie slodkosci ale nie posilkow "obowiazkowych"
                                        • kendo Re:losos pieczony w piekarniku 26.01.14, 14:50
                                          zmienilam salte do lososia,
                                          zapomnialam o awokado,
                                          wiec pokropilam go sokiem z cytryny,dorwalam lodowej salaty i pare piorek czerwonej papryki
                                          bazylja/cytrynowy pieprz i olej oliwkowy,pychota...
                                          jeszcze do kolacji zostala i rybki wiec zmieszam to z salata + jajko na twardo i kolacja "krolewska"do wlasnej upieczonej grachamowej buleczki
                                          SMACZNEGO
                                          • lusia_janusia Re:losos pieczony w piekarniku 26.01.14, 17:41
                                            I na wzajem Kendo, z kolacja czekam jak kprzyjdzie "Maluszek" to razem jemy, oddaje mu
                                            troche e swojej poracji, a on i tak sie pozniej upomina o plasterek
                                            szynki przed spaniem po ostatniej rundzie.
                                            • kendo Re:losos pieczony w piekarniku 26.01.14, 18:05
                                              no i dobrze,ze sie dzielisz kolacja,
                                              mniej na sliowni bedziesz mogla cwiczyc,
                                              a Maluszek szyneczke do poduszki starym zwyczajem....
                                              herbate ,ktora wczoraj przywiozlas pilam,
                                              jest podobna w smaku do tej co u Mamy kupilas w podobnych torebeczkach"opuncja" czy jak sie tam zwie....
                                              • lusia_janusia Re:*niedzielny obiadek* 27.01.14, 09:38
                                                Marchewka w slupkach, cebula w lodki,+ paprykja zielona,
                                                kasza jaglana, poledwica wieprzowa w sosie wlasnym.
                                                Bardzo smakowalo, "Maluszek" tez zaliczyl na kolacje ten
                                                obiadek.
                                                https://i43.tinypic.com/2usfm3a.jpg
                                                A dzisiaj zostalo mi od wczoraj, ale mam "Maluszka" to musze jeszcze
                                                cos troszke doszykowac, bo braknie dla niego.

                                                Zycze dla Was udanych inspiracji obiadowych.
                                                A za mna chodza placki ziemniaczane i do tego grecki jogurt.
                                                • kendo Re:*niedzielny obiadek* 27.01.14, 09:47
                                                  az slinotoku dostalam Lusia,
                                                  jest w tym tygodniu w Konsum po 39,90;-
                                                  musze kupic na "wedline do bulek",
                                                  bo na obiad pancio odstepuje Bobby,bo znudzila sie juz w misce....

                                                  a moj obiad dzisiejsz,
                                                  od wczoraj losos zostal,
                                                  i wstazki ,dorobie lodowa salate albo kiszona i bedzie smacznie jak wczoraj....

                                                  na lunch chyba zrobie z krewetkami salte,
                                                  bo mam wszystkie dodatki,
                                                  bedzie moze i na kolacje...

                                                  SMACZNEGO
                                                  • slo-onko Re:*niedzielny obiadek* 27.01.14, 10:30
                                                    alez mi slinotok poleciał na te kapustkę w oliwie i pieczone ziemniaczki mmmmmmmmmmmmmm raaaaaaatunku!!!
                                                    a moja wczorajsza potrawka wyszla prima sort ! Co raz bardziej lubie OKrasę za jego pomysły obiadowe.
                                                    Lusia, wczoraj bylam już na ostatnim zastrzyku z psinka i kolejny raz pani wetka pow.,żeby nigdy nie dawac pieskom przekasem z wedzonych wędlin,slonych, przprawionych i smażonych. niestety pewnie wszyscy rozczulamy się and pieskami i keidy prosi nie sposób odmowil lakocia. ale teraz jestem uczulona na te kąski, jeśli mam mieć takie przeboje jak teraz to wole być ostrozna.
                                                  • lusia_janusia Re:*niedzielny obiadek* 27.01.14, 10:44
                                                    SLO, to pawda, corka przestregala tylko gotowana szynke dla
                                                    "Maluszka" serwowala, a u mnie to jak popadnie, ale teraz bede
                                                    zwracac na to uwage, - dzieki.
                                                  • slo-onko Re:*niedzielny obiadek* 27.01.14, 10:54
                                                    nie myslalamz,e to az tak działa. kiedyś moja psina jadla co ze stolu skaplo i nic nie było, niby nic nie było,ale chyba trochę szkodzilo na watrobe. od zcasu keidy gotuje jejd rob z makaronem lub ryzem to jejw otroba chyba jest wrazliwsza na takie smakołyki. niestety przyczyniłam się do tego, dalam jej centymetrowy plasterek przyprawionego salcesony. wystarczylo żeby mi się pies przekrecil. podobno takie rzeczy niekorzystnie wplywaja na psia watrobe.
                                                  • kendo Re:salatkowy obiad 27.01.14, 12:05
                                                    *Sloo biedna psiunka,
                                                    podobnie,jak czlowiek,
                                                    im starszy tym musi bardziej na diete uwazac...
                                                    nasz dostaje uduszone miesiwo...

                                                    i tak plan sie zmienil w ostaniej chwili
                                                    zjadlam juz ta salate z lososiem,pozniej zdjecie pokaze wraz z upieczonymi bulkami,
                                                    bo nastawilam by rosly drozdze....
                                                    wiadomo salata daje nam uczucie sytosci,
                                                    a ze byla z lososiem/jajkiem na twrdo/krewetkami i innymi warzywkami,
                                                    wiec pojadlam "zdrowo"do podwieczorku wytrzymam...
                                                  • maria88 Re:salatkowy obiad 27.01.14, 12:14
                                                    Dziewczyny, robicie takie pyszności i z takim zapałem,że nadajecie sie do programów w tv
                                                    Z mojej emerytury po cenach obecnych warzyw i owoców w sklepie to nie bardzo mogę wydziwiać.
                                                    W tym roku nie zamroziłam sobie papryki bo w poprzednim miałam papryke ale cała zamrażarka przeszła
                                                    zapachami papryki. Na wage teraz jest dość droga. Raczej jem w niewielkich ilościach na surowo do kanapek czy sałatki.
                                                  • slo-onko Re:salatkowy obiad 27.01.14, 12:17
                                                    Mario, tez lubie latwe, smaczne,a przede wszystkim w przyzwoitych cenach. czasami jednak dla urozmaicenia trzeba postarać się naprawcowac,bo latwe pomysły na obiad już się przejadły. na codzien tez robie cos na szybko,bo niesposob po pracy nawydziwiac. takie bardziej skomplikowane zostawiam na wolne dni.
                                                  • kendo Re:salatkowy obiad 27.01.14, 12:19
                                                    Marii
                                                    a nie mozesz kupic mrozonych warzyw?
                                                    sa w roznych kompozycjach,
                                                    niekoniecznie musi byc papryka,
                                                    nawet groszek z marchewka z kukurydza czy fasolka pasuje....
                                                    buraczki tez mozesz robic z serem pieczone....

                                                    tu tez droga papryka ,zwlaszcza zima,
                                                    ale kupilam w ramach testu na alergie,
                                                    bo tej zimy co innego mnie uczula niz poprzedniej....
                    • lusia_janusia Re:* pitraszenie* 24.01.15, 12:43
                      Rozgotowalam sie,
                      pierw fasolowa,
                      pozniej kupilm jednak ten karczek chudy jak schabowy kawalek kilogramowy.
                      Natarlam ziolami i przyprawami i sie marynuje, po obiedzie go upieke w calosci w piecu,
                      i mam gotowe porce do obiadu lub na kromki.

                      A na obiad z rozpedu zrobilam ryz + lososia ze szpinakiem i czosnkiem,
                      I wyszly mi obiady prawei na caly tydzien, ale bede przeplatala, a mam jeszxcze kilka pudelek
                      zamrozonych, to sklepy bede omijac z daleka, tylko mleko do kawy sobie dokupie.

                      - Smacznego -
    • greis52 smacznego:) 27.01.14, 14:22
      obiadku życzę Wam!
      • maria88 Re: smacznego:) 27.01.14, 14:50
        Kupuję własnie niektóre mrożonki. Nie lubię orientalnych.
        • kendo Re: smacznego:) 27.01.14, 15:21
          *Maria
          tez nie lubie babusa i kasztana w mrozonych,
          zawsze Lusia wybiera...
          tu mozna kupic duze opakowania mrozonek,sa tansze jak np.850g.

          a to dzisiejsze wypieki https://i44.tinypic.com/32zopyx.jpg grachamowe bulki i ciastka z banana i platkow owsianych,
          cos one jakos nie takie jak na zdjeciu pokazali,
          bede musiala jeszcze raz test zrobic....
          to salatka na lunch https://i39.tinypic.com/2dp0eg.jpg jeszcze glodu nie czuje,
          wiec na kolacje druga czesc zjem z swiezo upieczona buleczka
          • lusia_janusia Re: smacznego:) 27.01.14, 20:53
            SLO, to dobrze ze juz masz sunie pod kontrola i jest zdrowa,
            przestroga z jedzeniam na przyszlosc, ja tez bede teraz uwazala
            dla "Maluszka" z dieta.

            Mario ja tez prowadze gospodarstwo kulinarne dla siebie, i mam b.b.
            emer. i jakos sobie daje rade, kupie wieksza paczke bo jest tansza i dziele
            na porcje, albo od razu przygotuje np, z mielonego; sos miesny, pulpety w
            jarzynach, mielone i jedzenia na caly miesiac, a mielone kotlety tez pasuja
            na kanapke,

            Kendo buleczki piekne i smaczne pewno jak zawsze, ale ciasteczka bananowe?
            to mam uprzedzenie do bananow, upieklam kiedys babke bananowa i mi nie
            smakowala i zadnej recepty z bananem nie probuje teraz.
            Salatka apetyczna.
            • maria88 Re: smacznego:) 27.01.14, 21:17
              Dziękuje Lusiu za poradę z tym mielonym i gotowaniem na dłuzszy okres.
              Spróbuję też tak robić.
              • lusia_janusia Re: smacznego:) 27.01.14, 21:34
                Mario, pierwszy raz nie zaszkodzi, a bedziesz miala okazje do wytestania, czy
                to akurat Ci pasuje.
                Ja robie tak z ruskimi pierogami, bo latwo ich pozniej odgrzac na patelni i z
                greckim jogurtem lub salata mi smakuja.
                • kendo Re: Marysi -skorka pomaranczowa 28.01.14, 13:05
                  Re: Porady
                  maria88 27.01.14, 21:11 Odpowiedz
                  Jest sprzedawany podobnie jak soda w małych torebeczkach w sklepach spozywczych.
                  Często na nim pisze ile należ dodać. Ja mniej więcej połowę tego co piszą o proszku do pieczenia.
                  Najczęściej pół czubatej łyżeczki do herbaty.
                  SKÓRKA POMARAŃCZOWA.
                  Najlepsze są z duzych i świeżych pomarańczy. Zbieram je z 3-4.
                  Wkładam do słoja co z zimną woda i moczą się 24 godz. w celu rozpuszczenia wszelkich chemikalii konserwantów itp.
                  W międzyczasie należy płukać je i zmieniać wodę co najmniej czterokrotnie. Następnie zalane śwież zimną wodą
                  gotować aż będą tak miękkie,że bez trudu można je przekłuc słomką./b.ważne/. Wówczas odcedzić z wywaru.
                  Przyrządzić syrop z cukru i nie wielkiej ilości wody /aby cukier tylko zwilgotniał/ Gdy się zaperli /zacznie gotować/
                  włozyć skórki uprzednio pokrojone cienko pokrojone w paski lub kostkę/ja kroje w cienkie paski które w zalezności
                  do czego dodaję rozdrabniam/i gotować aż staną się lekko szkliste.Wowczas wcisnąć trochę soku z cytryny, co zapobiega cukrzeniu sie przetworu/ np.do do syropu z 2 szklanek cukru - sok z połowy cytryny/,pogotować
                  jeszcze 5 minut i odstawić z ognia. Złożyć gorące skórki do wyparzonych i suchych słoiczków.
                  Ja przechowuje zawsze w lodówce i nigdy mi sie nie zepsuły . Stoją bardzo długo nawet rok/ gdy po otwarciu
                  wyjmujemy czysta i suchą łyżeczką.
                  Wykonanie naprawde jest proste i nie tak pracochłonne jak to wygląda. Są rewelacyjne, pachnące,smaczne.

                  tu zostawiam recepte na stole kuchennym,

                  dziekuje i warto sobie zrobic....

                  *Lusia,
                  tak,pancio ,jak zwykle czesc pochlona-bo mowi zawsze "ze duzy" hi.hiiiii
                  • lusia_janusia Re: Marysi -skorka pomaranczowa 28.01.14, 13:13
                    Na dzisiaj mi checi odebralo, rowerkowalam a pol drogi prowadzilam
                    rower bo balam sie ze upadne, przyszlam do domu upocona, ale odgrzalam
                    sobie troche wczorajszego obiadu i podjadam z Wami.

                    Pomarancze musze kupis swieze i zrobic sobie te delicje.
                    • slo-onko obiad gwizdany 28.01.14, 13:34
                      czyli z gwizdków czyli z niczego.
                      po pracy pedze po upominek dla maluszki z okazji ukończenia 2 roku zycia. przyjadę pozno wiec będzie obiadokolacja bądź kolacja. wiec po drodze szybkie zakupy,cos przekasze i po kłopocie.
                      • kendo Re: obiad gwizdany 28.01.14, 13:38
                        a to bedzie wiele radosci u wnusi,
                        baw sie dobrze i mysle,ze prezecik bedzie trafiony,

                        ja obiad z lososia zjadlam ze wstazkami makaronu i lodowo salata,
                        herbatke dopijam...
                        tak mysle moze po poludniu do Lusi wskoczyc??
                    • maria88 Re: Marysi -skorka pomaranczowa 28.01.14, 15:56
                      Zazdroszczę wszystkim pedzącym na rowerkach bo sama jestem nie douczona.
                      • kendo Re: Marysi -skorka pomaranczowa 28.01.14, 16:02
                        no cos Ty Marysiu,
                        nie umiesz rowerkowac??

                        pamietam swa nauke nawet na meskim rowerze pod rama sie jezdzilo na zmiane z innymi dziecim
                        a ile razy kolana lokcie byly poobijane...

                        probowalas sie nauczyc kiedys?
                        • lusia_janusia Re: Marysi -skorka pomaranczowa 28.01.14, 17:27
                          Mario to nic straconego, przyjdzie wiosna, dzien bedzie dlugi
                          to moze sprobujesz, zdobedziesz sie na odwage.

                          Wszystko jest do nauczenia, jak sie tylko chce.
                          Ja 2 lata temu dopiero nauczylam sie plywac, corka mnie zapisala na
                          basen i tylko podala do wiadomosci, kiedy rozpoczynaja sie zajecia.
                          Bylam przerazona, ale sie nauczylam. Pewnie w wieku emerytalnym brak
                          nam odwagi, ale trzeba sie przemoc i do przodu. Zycie jest ciezkie.
                          Nikomu nic latwo nie przychodzi.
                          • slo-onko Re: Marysi -skorka pomaranczowa 28.01.14, 20:43
                            Trzeba takiego motywatora i troche wolnego czasu. Z tym czasem to roznie,ale chocbh raz kiedys to warto. Mnie motywuje corka. Dzisiaj cwiczylysmy zumbę, zmeczylam sie jak burek. Marna ta moja kondycja, nie moglam nadazyc za tancem. Gdybym miala inne mozliwosci to pewnie czesciej cwiczylabym,a tak moje kosci sa sztywne,miesnie zastale. Ale powoli,mam nadzieje,ze sie rozruszam.
                            • slo-onko kolacja-salatka jarzynowa 28.01.14, 21:16
                              Po cwiczeniach. Tradycyjna jarzynowka,zrobiona w mig i juz trzeci raz dokladam.
                              • kendo Re: Zumba i zupka po 29.01.14, 09:24
                                *Sloo
                                dobrze robisz jedzac po Zumbie,
                                bo trzeba wyrownac poziom utraconej energi w jakis sposob,

                                chodzilam pare razy na nia,jak palilam jeszcze papierosy,
                                brakowalo mi tchu czasami i tez bylam upocona ze hej...
                                teraz juz chyba nie dalabym rady tego tepa,
                                bo wiek swoje juz potrzebuje w innym tepie,
                                Zumba dla seniora by sie przydala....
                                • lusia_janusia Re: Zumba i zupka po 29.01.14, 09:49
                                  Po dzisiejszym marszu bede miala, paste sos warzywny
                                  i pieczona poledwica wiprz.w piecu. herbatka po a na
                                  podwieczorek mam mufionki wczoraj wieczorem upiekalm z jagodami.
                                  • kendo Re: mielone z 29.01.14, 10:07
                                    losia
                                    pancio zakupilo na sprobowanie,
                                    bo nie jadlam nigdy,
                                    choc wedline juz smakowalam,
                                    za bardzo ja posolili,
                                    z czerwona kapustka i kartoflami,
                                    tylko jeszcze niewiem czy polowki w piecu upiec czy mus zrobic....
                                    • slo-onko Re: mielone z 29.01.14, 10:30
                                      jakos się ostatnio sklada,ze mam zupy,albo makaronowe dania. brakuje mi ziemniaczków,ktore bardzo lubie pod kazda postacia,a najbardziej smażone od początku na patelni. az mi slinka cieknie jak sobie pomysle o tym smaku. chyba dzisiaj zaserwuje sobie z maslanka.
                                      Kendus oczywiście na czczo trzeba cwiczyc,wiem o tym,potem kolacja. niestety wczoraj z kolacja przesadziłam. zjadłam dwie porcje sałatki, naleśnika,ktory zostalz obiadu i 4 truskawki. nie mogłam usnąć,cos mi się długo tarwilo,chyba kukurydza z sałatki.
                                      ostatnio rzesadzamz iloscia jedzenia zwłaszcza na noc,to moja bolaczka. nic jednak na to nie poradzę,glodna tez nie usne....
                                      • kendo Re: mielone z 29.01.14, 10:33
                                        *Sloo,
                                        tez mam chec na codziennne kartofelki w roznych postaciach,
                                        ale wystrzegam sie ich na cieplo,
                                        natomiast zimne nie tucza,bo zachodza jakies zmiany w enzymie kartofla kiedy robi sie zimny,
                                        wiecej zawsze pieke polowek w piekarniku,
                                        bo lubie tak sobie dobierac po poloweczce,jak wejde do kuchni,

                                        tez mam "bolaczke" z jedzeniem wieczornym,
                                        na glodniaka tez nie usne...
                                        • lusia_janusia Re: mielone z 29.01.14, 10:42
                                          Ja juz po kolacji jak poczuje glod, to jakiego
                                          owoca konsumuje, albo troche herbatki popije.
                                          • kendo Re: mielone z 29.01.14, 11:39
                                            mnie to Lusia nie zadawala,
                                            zaczyna kruczec w brzuchu i coooo??????????
                                            no jem,
                                            ale dzis pieke wiecej kartofli by zimne podjadac bo nie tucza....
                                            • kendo Re: mielone z losia 29.01.14, 13:08
                                              jakos nie przypadlo mi do smaku,
                                              strasznie chude wyblo,
                                              rospadalo sie podczas smazenia i zapryskalo mi wszystko na okolo patelni....
                                              zje sie do chlebka....jako wedline,
                                              lub do poduszki kiedy zaburczy w brzuchu...

                                              dopijam herbatke i dzis koniecznie musze doczytac co dalej z malarzowa aktow sie dzieje....
                                              • lusia_janusia Re: mielone z losia 29.01.14, 14:03
                                                Ja tez zjadlam swoja paste z jarzynami i mieskiem a na deser bylam
                                                inspirowana czekolada, to podegustowalam i dopijam goraca herbate.
                                                Przyjemnej lektury Kendo, ja chyba pojde zobaczyc co u kota i za haftowanie
                                                sie wezme, juz skonczylam ten najwiekszy kwiat, ale mozolna robota.
                                                • kendo Re: mielone z losia 29.01.14, 14:06
                                                  o++,to teraz drugi bedzie haftowany...
                                                  tez wypilam herbate,
                                                  ide ptaszkom osniezyc i nowe jablka dac,
                                                  te poranne juz wydziobaly,
                                                  teraz jeszcze okruchy z chleba dosypie...

                                                  pozniej fotel i ksiazka...

                                                  miej sobie milo
                                                  • maria88 Re: mielone z losia 29.01.14, 21:28
                                                    Godzine temu zjadłam obiado-kolacje. Spagetti z sosem bolońskim.
                                                    Wczesniej nie miałam ochoty i czasu. Zostało mi to danie jeszcze na jutro
                                                    ale chyba dodam ogórki kiszonego, na noc nie chciałam jeść pikatniejszego jedzenia.
                                                  • kendo Re: mielone z losia 29.01.14, 21:31
                                                    o Marysia tez klika teraz?

                                                    dawno nie jadlam takiego obiaduy Marysiu...
                                                    zrobie moze na drugi tydzien,
                                                    jutro zakupy calotygodniowe zamierzam zrobic,
                                                    wiec dopisuje do listy co potrzeba
                                                  • maria88 Re: mielone z losia 29.01.14, 21:32
                                                    Dopowiadam,że tez nie usne jak poczuje głód, a nawet zdarza mi się
                                                    ostatnio że budze sie i podjadam, jak cos smacznego jest w kuchni
                                                    np.ciasto drozdzowe pod kazda postacią uwielbiam.
                                                  • lusia_janusia Re: mielone z losia 29.01.14, 22:01
                                                    Maria, Kendo, lakomczuchy jestescie, ja tez lubie sobie dogodzic,
                                                    ale tak pozno to juz nie jadam obiadku, tylko ew.owoce.
                                                  • slo-onko Re: mielone z losia 30.01.14, 07:57
                                                    o widze,ze nie jestem sama z tym problemem nocnego podjadania. czasami mam takie napady.kiedys noc w noc, od kilku lat sporadycznie,ale jak jest cos jak np. drozdzowiec jak u Marii to sobie nie odmowie.
                                                  • kendo Re: nocne podjadanie, 30.01.14, 09:41
                                                    mam podobnie z tym podjadaniem
                                                    dzis drodze na liste juz wpisalam i tez upieke z musem jablkowym/cynamonem/kruszonka....

                                                    wczoraj jablko zjadlam i jakos zasnelam...uf......acha i troche paluszkow nieslonych....
                                                    ale to chyba do slodyczy sie nie zalicza.
                                                  • jaga_22 Re: nocne podjadanie, 30.01.14, 10:58
                                                    Zjadłam teraz 2 świeżutkie muffinki z wiórkami kokosowymi
                                                    do kawusi ,zaraz lepiej http://s4.rimg.info/e8cec2232bcd5b7bf581ae9e71b6206f.gif
                                                  • kendo Re: zaraz obiad gotowy 30.01.14, 11:41
                                                    o jeja,Jagus,
                                                    ale sie rospieszczasz,
                                                    osobiscie cos kokos mnie uczula...
                                                    upieke chyba z jagodami...
                                                    zobacze,jutro mam zamiar wypiekac slodkosci na sobote i niedziele,

                                                    a obiadek,?
                                                    kulki miesne i kartoflany mus i marcheweczka na gesto gotowana...
                                                  • maria88 Re: zaraz obiad gotowy 30.01.14, 11:53
                                                    Jutro jak mi się nie zmieni będzie robienie pierogów z kartofli i sera.
                                                  • slo-onko Re: zaraz obiad gotowy 30.01.14, 12:26
                                                    Kendus ja Cie powinnam ukarać za takie pisanie postow o ziemniakach!!! znowu spowodowalas u mnie slinotok ! zapomniałam o musie ziemniakow i kalafiora.dawno nie robiłam,ale i kalafior o tej porze drogi i nie polski. ale dzisiaj będę w Lidlu i skusze się,zrobie mus. wczoraj na kolacje zajadalam sie ziemniakami w mundurkach i gzikiem -taki poznanski specjal,pychota.
                                                  • lusia_janusia Re: zaraz obiad gotowy 30.01.14, 13:06
                                                    Maria, to narob, zeby i dla mnie starczylo tych pierogow, bo bardzo lubie,
                                                    z przysmazona cebulka i boczkiem.

                                                    SLO, kalafiory w Lidlu sa przez okragly rok, nawet w niedziele widzialam jak
                                                    bylam z kolezanka.

                                                    Ja swoim obiadkiem dzielilam sie z "Maluszkiem", pieczona poledwica w piecu
                                                    2 plastry, marchewka na gesto i ziemniaki z wody, dla odmiany.

                                                    Jago, tez mam mufinki ale czekam na Kendo, moze bedzie chciala sie poczestowac,
                                                    a teraz sama kawka po obiedzie sie racze.
                                                  • slo-onko Re: zaraz obiad gotowy 30.01.14, 13:36
                                                    jade dzisiaj po marchewke duszona. ale mi apetytu narobilyscie. tak "łykam" pomysły,bo glodna jestem na obiad jak wilk!
                                                  • kendo Re: zaraz obiad gotowy 30.01.14, 19:51
                                                    *Sloo/Lusia/Marysia/Jaga

                                                    no pirogi beda pio zupie-rosole,
                                                    nawet ten cieniutki makaron mam w domu,

                                                    Sloo,
                                                    no juxz niewiem co wymyslac na obiady i pod bok za salaty....
                                                    warto teraz marchewke zajadac by marcowe sloneczko szybciej paszczydelko opalilo....
                                                    tez dajesz do musu kartoflanego zoltko/pietruszke siekana i pieprz??nieraz kapne trochu mleka...

                                                    ale z tego wszystkiego to rosmakowalam sie w kluskach slaskich...
                                                    na niedziele moze zrobie...
                                                  • lusia_janusia Re: zaraz obiad gotowy 30.01.14, 22:03
                                                    A mnie sie chce grylowanego kurczaka.
                                                  • maria88 Re: zaraz obiad gotowy 31.01.14, 10:00
                                                    Dobra rzecz.
                                                  • lusia_janusia Re: *obiad?* 31.01.14, 10:19
                                                    Dzisiaj nie mam zadnej inspiracji, i smaku co bym chciala
                                                    np. na obiad sobie zaserwowac. W zamrazarce mam zupe,
                                                    golabki, bigos, sos miesny+ spagetti, tylko wybierac, ale chyba
                                                    najchetniej bym zjadla jakis plackow, np,racuchy, lub ziemniaczane.
                                                    Zobacze na co bede miala ochote jak zglodnieje.
                                                  • slo-onko Re: *obiad?* 31.01.14, 10:21
                                                    a powiedzcie,ktora narodowa szwedzka potrawa jest dla nas polakow najbardziej dziwna i odbiegajaca od naszych potraw?
                                                  • kendo Re: *obiad?* 31.01.14, 10:49
                                                    *Sloo
                                                    - nie pamietasz szwedzkiej kaszanki smazonej w plastrach jedzona z czerwonymi borowkami??

                                                    - kartofle zapiekane z cebula i anjovisowym sledziem z puszki-to typowo na wigilje jedza

                                                    - kartofle gotowane z brukwia i marchewka-mus sie robi,bardzo polubilat to i czesto sobie robie,
                                                  • slo-onko Re: *obiad?* 31.01.14, 10:55
                                                    a wiesz co,ze nie pamiętam,ale pamiętam za to sledzie w słodkiej zalewie, salatke z burakow, tort chlebowy z krewetkami (i to jak dla mnie ejst zupełnie cos innego niż polskie potrawy i torty).
                                                  • lusia_janusia Re: *obiad?* 31.01.14, 10:50
                                                    SLO, dla mnie dlugo bylo przyzwyczaic sie do tutejszych kielbas, maja
                                                    kwaskowy smak, pierwszy raz jak sprobowalam to myslam ze sa juz stare
                                                    i zepsute. Teraz ich wcale nie jem.
                                                    Kalles kaviar w tubie, mniej wedzony i wiecej wedzony - slonawy,
                                                    https://i60.tinypic.com/2lbfkvl.jpg
                                                    Wiem ze za granica robili degustacje, i ludziom nie przypadl do smaku.
                                                    Zalezy co kto lubi?.
                                                  • slo-onko Re: *obiad?* 31.01.14, 11:01
                                                    Lusia,kielbasy to mało gdzie można dostać takie,ktore by nam smakowaly. w każdym kraju jest produkcja takich wyrobow jakie najbardziej ludziom smakują, kwestia przyzwyczajenia. wlosi maja swoje dojrzewające kiełbasy i szynki prawie jednego rodzaju tez dojrzewające. niektórzy nie trawia smaku,zwlaszcza zapachu. ja tam lubie i lubie probowac nowości.
                                                    kawior tez trzeba lubic.
                                                    czasem się tak zastanawiam nasza polska potrawa "flaki" ,jej nazwa kojarzy się z czyms obrzydliwym. to nawet nie mieso. a przecież kawior to rybie jaja, krewetki wg niektórych to robale. wiec nasze flaki niczym nie odbiegają od normy "nie ladnych" potraw.
                                                  • kendo Re: *obiad?* 31.01.14, 11:13
                                                    szwed kazal nam usmazyc tatara,kiedy zostal nim poczestowany na przyjeciu,

                                                    na laki sie okropnie krzywi,
                                                    ale wiem,ze francuzi czy hiszpanie tez cos podobnego maja,

                                                    tu wigilijna lyba"lut fisk",ktora lezy dlugi czas w lugu,
                                                    gotuje sie i podaje z wlasna robiona musztarda-gruboziarniasta...
                                                  • slo-onko Re: *obiad?* 31.01.14, 11:36
                                                    no co kraj to obyczaj. Wlosi zajadają się spaghetti i makaronami, amerykanie fast foodami , Niemcy golonkami, my dużo i tłusto,ale i tak jesteśmy nieco zgrabniejsi niż Amerykanie i Niemcy, poza oczywiście Wlochami i mieszkańcami wschodu.
                                                    a tutaj o polkach, nie wszytsko pasuje do mojej osoby czyli nie jestem typowa, wiec taka jak z ostatniego podpisu pod trescia. warto poczytać,porownac.
                                                    urodaizdrowie.pl/czy-jestes-statystyczna-polka
                                                  • kendo Re: *obiad?* 31.01.14, 11:56
                                                    ...cyt..
                                                    Prosto po przyjściu z pracy kobieta rzuca się w wir domowych obowiązków. Już w trakcie drogi do domu wymyśliła dzisiejsze menu na obiad: zupa, mięso plus ziemniaki, surówka, kompot.
                                                    taka bylam jak pracowalam,

                                                    teraz wszystko na luzie,jezdze swoim autem
                                                    wszystko ujeli ,nawet torbusie,
                                                    ktorych tez mam sporo...

                                                    super artykul Sloo,dokoncze pozniej czytanie,
                                                    teraz do golabkow lece....
                                                  • lusia_janusia Re: *obiad?* 31.01.14, 12:59
                                                    SLO, Kendo, w te statystyki nie wierze, bo nic do mnie nie pasuje.
                                                    Wzrost, jestesmy dziecmi lat piecdziesiatych i szescdziesiatych, wiec mamay prawo
                                                    byc takimi, jakimi uroslysmy, bo nie bylo lekko naszym rodzicom, Zywnosc byla reglamentowana,
                                                    na kartki, W latach 60 zaczeto ptactwo domowe i trzode tuczyc hormonami, to nasze
                                                    dzieci juz chowane sa na hormonach wzrostu i dlatego pokolenie jest wzrostem wyzsze
                                                    od nas.
                                                    Ja lubie sie ubrac, i chlapac w wodzie wiec nie pasuje do statystyk przedstwaionych.
                                                  • kendo Re: *obiad dzisiejszy 31.01.14, 13:33
                                                    juz golabki z wloskiej kapusty,
                                                    jedne w piekarniku sie pieka,
                                                    drugie w garze na piecu" podskakuja"
                                                    zrobilam z kasza perlowa i cebulka/podsmazonymi pieczarkami i miecho...

                                                    kiedy z Mama rozmawialam,
                                                    juz po obiedzie z golabkow byla,
                                                    te ktore robilam przed wyjazdem i pomrozila siebie porcjami...

                                                    gar sie zwolni,
                                                    wieczorem nastawie miecho wolowe na pierogi na jutro...
                                                    grzybki suszone mam swoje.....zbieralam cala jesien....
                                                  • kendo Re: *obiad dzisiejszy 31.01.14, 18:59
                                                    ale golabeczki "daly mi w kosci"
                                                    lap swych nie czuje,jedyne pocieszenie,ze smaczne,
                                                    pierogi beda w niedziele,,,,

                                                    a wracajac do golabkow,
                                                    kidy tak ta glowe kapuchy po desce obracalam,
                                                    wycinalam glaba,
                                                    nagle woda po szace zaczela cieknac,
                                                    nie wiedzialm skad
                                                    a pozniej doszlam,ze kapusta byla "nasaczona woda" by cierac miec wiekszy...
                                                    bede w sklepie nastepnym razem,
                                                    to porozmawiam z osoba zajmujaca sie warzywniakie,skad dostaja ta kapuch i opowiem o wodzie....
                                                  • lusia_janusia Re: *obiad dzisiejszy 31.01.14, 19:05
                                                    No nie gadaj, kendo, to juz w sklepach chca sie na nas w takisposob dorobic. A gdzie kupowalas w Willys?
                                                  • kendo Re: *obiad dzisiejszy 31.01.14, 19:28
                                                    tak w Willys
                                                    wezme rachunek do portwela i porozmawiam sobie
                                                    z usmiechem na twarzy,,,,,
                                                    dobrze ,ze byla w woreczku,
                                                    bom na podlodze polozyla,
                                                    pomyslalam,ze pancio nachlapal woda,bo kolo zmywaka lezala....
                                                    ale jak na disku woda mi pociekla to sie "wkulam"nawet w ta dziure co wycinalam kaczan i na chwile lezala bo pojedyncz liscie obgotowywalam,
                                                    to woda sie zbierala...
                                                  • kendo Re: *obiad dzisiejszy 01.02.14, 10:10
                                                    bede sie zajadac wczorajszymi golabkami,
                                                    reszta zamrozona na inne dni....
                                                  • kendo Re: pulled chicken - rozciagany kurczak 01.02.14, 11:36
                                                    mittkok.expressen.se/artikel/melodifestivalen-10-snacks-du-maste-ha/
                                                    czy nawet karczek,
                                                    ostanio moda na takie jedzenie,
                                                    polega na dlugotrwalym pieczeniu w nizszej temperaturze mies,coby bylo latwo do "rozrywania"
                                                    chyba wytestam kurczaka,jak go zakupie
                                                    przyprawy chyba moga byc dowolne,
                                                    tylko zeby "plyn sie zgadzal"
                                                    mittkok.expressen.se/recept/pulled-chicken/
                                                    piecze sie 2 godz,na 175-200 stopni w piekarniku....pod przykryciem
                                                  • lusia_janusia Re: pulled chicken - rozciagany kurczak 01.02.14, 12:39
                                                    To co jak rozciagne kurczaka to wydaje sie, ze bede miala wiecej miesa na
                                                    talerzu, chyba nie tylko objetosciowo.
                                                    Ja tez wyjelam pudelko golabkow i gotuje 2 ziemniaki, i podziele sie z "Maluszkiem
                                                    obiadkiem.
                                                  • kendo Re: pulled chicken - rozciagany kurczak 01.02.14, 12:44
                                                    trend "pulled" przyzadzania z ameryki przywedrowal,
                                                    moze to taka dla zmylenia objetosci porcjowej na talerzu??
                                                    wytestam to z kurczakiem,
                                                    moze i Bobby posmakuje tez,bo juz na wszystko nosem kreci na nie...
                                                  • lusia_janusia Re: pulled chicken - rozciagany kurczak 01.02.14, 12:52
                                                    A ciekawe, czy to taki sam efekt jak w rekawie piec?.
                                                  • kendo Re: pulled chicken - rozciagany kurczak 01.02.14, 12:59
                                                    niewiem Lusia,
                                                    pisza by nakryc go podwojna folia aluminiowa,
                                                    ale mam brytfane to jej uzyje...
                                                  • kendo Re: pulled chicken - rozciagany kurczak 01.02.14, 14:30
                                                    kolacja z salaty obiadowej,
                                                    jajka dogotowalam dodam krewetki i moze cieciezycy bedzie tresciwsza..
                                                    zaraz herbatki popije i na fotel z ksiazka ,moze dzis skoncze...

                                                    szkoda,ze niamam takiego przyblizenia w cyfrowce ,jak w twojej,
                                                    sliczne zdjecia ptaszkow by byly bo rozne sie juz zlatuja...
                                                  • jaga_22 Re: pulled chicken - rozciagany kurczak 01.02.14, 15:18
                                                    Kendo niemożliwe żebyś nie miała przybliżenia,podaj nazwę aparatu
                                                    A ja dziś upiekłam w piekarniku udka z kurczaka z ziołami i curry
                                                    do makaronu.Jutro zrobię obiad z reszty makaronu zapiekankę
                                                    z mięsem mielonym,serem i innymi dodatkami.
                                                  • kendo Re: niedzielnie z obiadem 02.02.14, 08:48
                                                    *Jagus mam przyblizenie,
                                                    ale nie w takim duzym stopniu jak Lusi cyfrowka
                                                    zdaje sie 3-4 lata w produkcji jest roznica,
                                                    wiec technika szybko naprzod poszla,

                                                    moja cyfrowka
                                                    OPTIMA
                                                    7.1Megapixels
                                                    PENTAX LENS 3 x OPTICAL ZOOM -18 mm

                                                    smaczny obiadek Jagus-sobotni i bedzie niedzielnny,

                                                    ja dzis wreszcie te pierogi...uf,niebardzo mi sie chce,
                                                    ale juz wszystko niemal przygotowane,tylko zmielic miechi i ciasto zagniec...
                                                  • kendo Re:grachamowe bulki 02.02.14, 10:13
                                                    mittkok.expressen.se/recept/sunda-frukostfrallor/
                                                    ponoc maja byc bardzo smaczne,

                                                    robie podobnie,
                                                    nie dodaje syropu-ale to chyba dla lepszego rosniecia drozdzy,zawsze szczypte cukru,
                                                    i wyrabiala maszyna 6 min.wiec teraz na 10 min.pokreci...
                                                    moge ta recepte wytestac...
                                                  • maria88 Re:grachamowe bulki 02.02.14, 10:31
                                                    Wczoraj upiekłam ciasto z mrozonymi morelami / przepis z netu, morele miałam z lata/
                                                    i nawet dobre, chociaz wole zliwki w cieście bo morela jednak , przynajmniej moje dają
                                                    lekko gorzkawy smak.
                                                    Na obiad wyjęłam z lodówki mielone , będa z kaszą gryczna i surówka z buraczka.
                                                  • lusia_janusia Re: obidowo* 02.02.14, 10:40
                                                    sdmacznymi obiadkami inspirujecie.
                                                    A mnie sie chce ryzu, i co do niego, mam mielone kotlety, i lososia
                                                    i w takim kremistym sosie i salatke ze swojej papryki w sloiku, nie wiem
                                                    na co sie zdecyduje?, bo musze wziac pod uwage "Maluszka" tez do obiadku.

                                                    Bulki grahamowe tez be slodkosci pieke i tak duzo oleju nie daje, ale daje
                                                    troche mleka siadlego jako konserwantu, i bulki sa wilgotniejsze i zamiast
                                                    wody - mleko.
                                                  • kendo Re: obidowo* 02.02.14, 10:50
                                                    uffff-pierogi dra sie za mna....hi.hiii

                                                    nastepnym razem zaoszczedze wode z gotowania kartofli,
                                                    mowia,ze siwtne w smaku wtedy pieczywo jest...
                                                  • lusia_janusia Re: obidowo* 02.02.14, 11:23
                                                    Pierwszy raz slysze, wode z ziemniakow ugotwanych dodac do
                                                    ciasta na bulki, no duzo skrobi w tej wodzie, i bedzie wyrob gotowy
                                                    mial naturalna wilgoc.
                                                  • kendo Re: obidowo*pierogowo/ z grzybowa 02.02.14, 13:46
                                                    o to wlasnie tak chyba chodzi Lusia...

                                                    pierogi pancio kleil widelcem za Twoja rada
                                                    ja wykrawalam i napelnialam farszem
                                                    a format od szklanki tej wysokiej co do starszej siostrzenicy dostalam,
                                                    wiec duze wyszly,
                                                    6st i odpowiednia porcja sytosci,
                                                    studzi sie do zamrozenia po 3 porcje obiadowe dla kazdego
                                                    a wyszly wysmienite....

                                                    Sloo zainspirowala grzbowa,
                                                    w tygodniu zobie zrobie...
                                                    ze sie zapomina o tylu smacznych zupach..

                                                    SMACZNEGO
                                                  • maria88 Re: obidowo*pierogowo/ z grzybowa 02.02.14, 14:37
                                                    Nigdy nie jadłam Kendo pierożków z mięskiem, kapustką i grzybami. Napewno sa wysmienite, kjiedys spróbuje tak zrobić.
                                                    Planuje pierogi z kapustą kiszoną bo je uwielbiam ale ponieważ nie mam grzybków suszonych
                                                    kupie pieczarki. Tylko niech zdrowie wróci.
                                                  • maria88 Re: obidowo*pierogowo/ z grzybowa 02.02.14, 14:38
                                                    Nigdy nie jadłam Kendo pierożków z mięskiem, kapustką i grzybami. Na pewno są wyśmienite, kjedys spróbuje tak zrobić.
                                                    Planuje pierogi z kapustą kiszoną bo je uwielbiam ale ponieważ nie mam grzybków suszonych
                                                    kupie pieczarki. Tylko niech zdrowie wróci.
                                                  • jaga_22 Re: obidowo*pierogowo/ z grzybowa 02.02.14, 15:36
                                                    Kendo ZOOM -18 mm jak masz to duży,ja mam 16 ,a ściąga Bazylikę na Wilanowie,to jest 5km w linii prostej.Może coś nie tak robisz?
                                                    Opchałam się zapiekanki,to sobie kawę zrobię
                                                  • lusia_janusia Re: obidowo*pierogowo/ z grzybowa 02.02.14, 17:16
                                                    Ale sobie dogadzacie. ja mialam ryz i sosik pieczarkowy i znalazlam jeszcze
                                                    jedna porce poledwicy sopockiej to pasowalo, i "Maluszek" tez dziekowal i upominal
                                                    sie o repete.
                                                    W sumie to pierogi mozna robic z roznymi farszami, akurat, na jakie smaki sie ma
                                                    ochote. Latem jest wiekszy wybor, bo mozna owocowe tez robic.

                                                    Mario zycze zdrowka.
                                                  • kendo Re: Marysiu-odnosnie cukru do skorki pomaranczowej 04.02.14, 16:02
                                                    to az tyle cukru potrzeba?
                                                    bo wlasnie zakupilam pomarancze i zamierzam zrobic sobie te skoreczki....
                                                  • lusia_janusia Re: Marysiu-odnosnie cukru do skorki pomaranczowe 04.02.14, 17:50
                                                    Ja na razie nie robie, bo mam tyle narobionych dzemow, ze musze to
                                                    powyjadac, i wypiec, a dopiero pozniej zrobie skorki.
                                                  • maria88 Re: Marysiu-odnosnie cukru do skorki pomaranczowe 04.02.14, 18:02
                                                    Taki mam sprawdzony przepis. Syropu po ugotowaniu nie będzie wcale dużo,
                                                    będzie się wydawać,że za mało jak włożysz skórkę pokrojoną.
                                                    Tak jak pisałam najlepiej pokroić w cienkie paseczki grubości 3 mm.
                                                    Kiedy zechcesz możesz wtedy pokroić sobie drobniej a czasem do dekoracji
                                                    lepsze są większe paski.
                                                  • kendo Re: Marysiu-odnosnie cukru do skorki pomaranczowe 04.02.14, 19:05
                                                    *Marysiu
                                                    dzieki za wyczerpujace objasnie,
                                                    mysle wlasnie,ze paseczki beda najstosowniejsze,

                                                    a ta biala skorke pod ta pomaranczowa to odcina sie prawda??
                                                  • lusia_janusia Re: Marysiu-odnosnie cukru do skorki pomaranczowe 04.02.14, 19:09
                                                    Kendo, chyba nie, moze jak extermalnie duzo bialego?.
                                                  • kendo Re: Marysiu-odnosnie cukru do skorki pomaranczowe 04.02.14, 19:15
                                                    byloby chyba goszkawe,
                                                    wiec trzeba odkroic dokladnie...

                                                    tak mam ochote na drozdzowke z ta skorka pomaranczowa...
                                                  • maria88 Re: Marysiu-odnosnie cukru do skorki pomaranczowe 04.02.14, 21:46
                                                    Ja odcinam białe tylko wtedy gdy jest za duzo. Kiedyś gdzieś czytałam,że w tym białym
                                                    miąższu jest dużo wit.PP więc jedząc na surowo nie wyrzucam.
                                                  • kendo Re: Marysiu-odnosnie cukru do skorki pomaranczowe 05.02.14, 09:21
                                                    achaaaaaaaaaaaaaaaa...nastepnym razem nie wytne bialego miaszu,
                                                    skoreczki sie juz mocza od wczoraj,

                                                    a pomyslalam,ze ciasto czekoladowe z ta skorka byloby pycha,
                                                    bo nieraz kupuje tu wlasnie taka czekolade...

                                                    dziekuje Marysiu za informacje...
                                                  • lusia_janusia Re: Marysiu-odnosnie cukru do skorki pomaranczowe 05.02.14, 09:37
                                                    No wlasnie tak sobie myslalam, ale Kendo chciala sie upewnic. Nieraz
                                                    z mandarynek jak zostana biale powloczki to zjadam ze wszystki, to i wiecej
                                                    fibru w zoladku tez oprocz witamin.
                                                  • kendo Re: a obiad??? 05.02.14, 09:40
                                                    do jedzenia nie obiaram tak dokladnie cytrusow,
                                                    zawsze wlukna zostana...
                                                    jednak do skorek bylam "nadgorliwa"
                                                    nastepnym razem zrobie "normalnie....

                                                    chyba cos pierzastego wymodze,
                                                    jeszcze dokladnie nie wiem co i jak....
    • lusia_janusia Re: **Obiadek** 05.02.14, 10:19
      Wyjelam bigos i cos do niego musze ugotowac, jakies ziemniaki,
      czy kopyta, moze kluski slaskie?, "Maluszek" dostanie kulki miesne ew,
      z ziemniakami.
      • kendo Re: **Obiadek**bedzie pirzaste 05.02.14, 10:56
        wyjelam szyneczki kurczakowe
        ugotuje ciecierzyce-cieciorke i jarmoz zrobie...
        juz zglodnialam

        SMACZNEGO
        • lusia_janusia Re: **Obiadek**bedzie pirzaste 05.02.14, 13:15
          Przypomnialas mi o jarmuzu, mam na jeden obiad moze w tym tygodniu
          sie go pozbede.
          Pierzastego tez bym zjadla, mam piersi z kurczaka,

          Wczoraj w Coop widzialam piersi z kaczki 1kg za 199,-koron, chyba oglupieli z tymi zenami,?
          • kendo Re: **Obiadek**bedzie pirzaste-ruskie zrobione 05.02.14, 16:05
            o swiecie...alez ceny maja,
            trzeba polowac na calego swiezego taniego kuraka i w calosci ugrillowas

            poniewaz czekalam na "naprawe kompa"
            po obiedzie stanelam do ruskich,bo rano wszystko przygotowalam,
            juz finito wsio zrobione nawet i zjadlam pare,
            zrobilam z serka ktory sama zrobilam,nawet go zmielilam..-pychota....
            • lusia_janusia Re: **Obiadek**bedzie pirzaste-ruskie zrobione 05.02.14, 16:14
              Kendo, cos Ty zrobilas ruskie pierogi,
              ja dzisiaj zrobilam serek bialy i pomyslalam sobie ze jak ostygnie,
              to go oprosze ziolami troche soli i 3 kolory pieprzu i zaleje oliwa
              z oliwek, chyba na jutro mi sie przegryza smaki i dodam dosalatki
              albo tak na bulke bede podjadala.
              Chyba dobry wyjdzie???...
              • kendo Re: serek w przyprawach i olivie 05.02.14, 17:47
                no,pierogi studza sie do zamrozenia,
                dziecie moze tez wpadnie pod koniec tygodnia to sobie poje....

                o,widzisz Lusia,
                dobry pomysl z tym serkiem w oliwie,
                zostalo mi tak na jedna porcyjke,bo byloby za duzo do pierogow,
                ide sobie go "namodzic"

                duzo mi wyszlo tym razem serka za tak niska cene...
                musze polowac na nastepny raz...wtedy do jedzenia bezpierogowego zrobie..
                • kendo Re:gotowane miecho 06.02.14, 10:35

                  kurczakowa lydka ugotowana
                  quinoa i marchewka gotowana pod bok....
                  wczoraj tez bylo gotowane a nie samzone i dzis duzo lepiej sie czulam...
                  • lusia_janusia Re:gotowane miecho 06.02.14, 10:43
                    Ja jeszcze nie mam pomyslu, mam troche bigosu, ale ?....
                    che mi sie czego innego,....
                    moze jak przyjde z marszu to bede miala inne inspiracje.?.
                    • kendo Re:gotowane miecho albo pulpety 06.02.14, 10:50
                      o,jeszcze mi sie zachcialo pulpetow w jarzywach
                      chyba zrobie na jutro-starczy na dwa dni
                      dodajac inne dodatki jeszcze kazdego dnia
                      coby nie jadlo sie dwa dni pod rzad tego samego niby...hi.hiiiiiii
                      • kendo Re:piers w bekonie 06.02.14, 10:56
                        mittkok.expressen.se/recept/baconlindade-kycklingrullader/
                        na plastrach kartofli zapiekana w piekarniku

                        nawet smacznie mi sie czytalo,
                        warte moze na sobotnio-niedzielny obiad wytestac.
                        • lusia_janusia Re:piers w bekonie 06.02.14, 12:34
                          Kendo, tez smacznie poczxytalam i poogladalam, ale sama
                          zjadlam swojego hamburgera z wlasnej bulki i mielonego kotleta+
                          salata papryta+cebula+dresing, nowy jakis kupilam na razie mi do wieczora
                          wystarczy.
                          • kendo Re:piers w bekonie 06.02.14, 14:43
                            a nie uczulil jeszcze dresing??
                            mnie od razu cos takiego "babluje"..

                            tez zjadlam swoj,
                            ale ta marka kurczaka na gotowanie sie nie nadaje,,
                            niesmaczne bylo,
                            ale kapusta kiszona zmienilam smak..

                            mam ta jeszcze marke ktora mnie ni uczula,wiec wytestam ja gotowana...
                            • lusia_janusia Re:'resing' 06.02.14, 17:07
                              I chyba mam uczulenie na ten dresing, bo juz mnie swedzi
                              na rekach. Nie jest duza tuba , to moze ja zjem albo dla mlodej
                              oddam.

                              Teraz zjadlam bigos i ziemniaki i mielony kotlet, i do wieczora bede
                              tylko herbatki robila i popijala z inniefera.
                              • kendo Re:'resing' 06.02.14, 18:15
                                nie pamietam czy mialam ta marke,
                                poczytaj indigriens....
                                a jak sam majonez z czyms jesz to tez uczula??
                                jak to to rozumie,ze majonez z dresingu" babluje",bo mam od razu reakcje...ale jem czasami..jak lekrza zalecal...
                                • lusia_janusia Re:'resing' 06.02.14, 18:40
                                  To jadlam godz,12,oo i juz wypilam 2 garnuszki herbaty, i zjadlam
                                  kolacje, to troche sie uspokoilo.
                                  Zapomnialam, ze mialam tych cudow nie kupowac, ale zawsze sie
                                  chce nowego smaku.
                                  • kendo Re:'resing' 06.02.14, 18:46
                                    no to teraz sama zaczniesz wymyslac dresinngi,
                                    latwe do zrobienia,
                                    jak majonez nie uczula to masz pole do popisu....
                                    • lusia_janusia Re:dresing' 06.02.14, 19:06
                                      "dresing" mialo byc w naglowku.
                                      Ta moja nowa kalawiatura, ma za nisko ulozone trzcionki i palce czasem
                                      trafiaja obok tej litery, co nie chce kliknac. musze dokladniej sprawdzac
                                      tekst po napisaniu.
                                      • kendo Re:dresing' 06.02.14, 19:17
                                        hi,hiiiiiiiiii,
                                        juz Lusia nie licze Ci dzisiejszych literowek,

                                        ja niedobijam ich do konca i czasami brakuje mi literki ....
                                        • lusia_janusia Re:dresing' 06.02.14, 19:30
                                          Wiem o tym, i jestem na to nie bardzo.....
                                          Czasem sprawdzam po napisaniu i poprawiam.
                                          • kendo Re:piatkowy obiad i deser 07.02.14, 14:14
                                            pieke kurczakowe szyneczki tak na "rozgotowanie",
                                            z uprzednio podanego przepisu,
                                            za niedlugo bede jesc,bom bardzo zglodniala

                                            DESER
                                            polowki jablek pieczone
                                            wypelnione edel serem+polowki orzecha wloskiego+ polane miodem
                                            z miodem pieczone jadlam
                                            ale nie smakowalam z serem-to tak z plesnia...ciekawam smaku....
                                            • lusia_janusia Re:piatkowy obiad i deser 07.02.14, 14:29
                                              To mialas pyszny obiadek, a deser?, ja nie lubie sera edel, ten smak mi
                                              nie odpowiada.
                                              Ja mialam Sos beszamelowy kotlet mielony i tagijatele + salata,
                                              podzielilam sie z "Maluszkiem"
                                              • kendo Re:piatkowy obiad i deser 07.02.14, 14:41
                                                *Lusia
                                                jabkla tak zapiekane wyszly wytrawne w smaku,
                                                juz posmakowalam przed obiadem,
                                                slubnemu tez smakowalo,
                                                drugim razem wiecej modzikiem poleje....
                                                moje Lobo pasuje w sam raz....

                                                a obiad zaraz bede chapac...glodnaaaaaaaaaaaaa jestemmmm-dzien mi tak jakos uciekl dzis na czytaniu prasy i innych robieniu rzeczy..
                                                • kendo Re:piatkowy obiad i deser 07.02.14, 15:32
                                                  obiad udany wraz z deserem,

                                                  nastepna recepta do wytestania,
                                                  slubny dzis bekon dokupil
                                                  mittkok.expressen.se/artikel/dagens-middagstips/
                                                  • kendo Re:sobotni obiad i deser 08.02.14, 09:40
                                                    jak dobrze zrobic wiecej jedzenia
                                                    dzis tylko podcieple i gotowe,
                                                    zastanawiam sie nad deserem,
                                                    czy pieczone jablka,jak wczoraj -smaczne byly,
                                                    czy raza brac sie za pieczenie drozdzowych roglalikow....bo chec za slodkim
                                                    wczoraj mnie rospierala okropnie i niepotrzebnie pozarlam za duzo czekolady...ech zycie....
                                                  • lusia_janusia Re:sobotni obiad i deser 08.02.14, 09:42
                                                    Kendo, jak bedziesz dogadzala sobie takimi deserami, to bym Ci
                                                    nie radzila stawac na wage?...hi..hhhiii....
                                                  • maria88 Re:sobotni obiad i deser 08.02.14, 20:57
                                                    Narobilyście mi smaku z tymi droźdżowkami . Jutro tez będę piekła bo dzisiaj nie zdąźyłam.
                                                    Dopiero po poludniu nastawiłam barszczyk czerwony na mięsku. Teraz przekręciłam mięsko i jutro
                                                    zrobię paszteciki. Kilka z mięskiem i kilka na słodko. Namoczyłam na noc fasolkę 'jaśka".
                                                  • lusia_janusia Re:sobotni obiad i deser 08.02.14, 21:03
                                                    Mario, tez lubie fasolke po bretonsku, jak taka bedziesz gotowala.
                                                    A barszczyku dawno nie jadalm chyba sobie musze zrobic bo buraki
                                                    leza w lodowce., lubie barszyk z tluczonymi zmieniakimi z przysmazona'cebulka,
                                                    az mi zapachnialo.
                                                  • kendo Re:niedzielne smaki 09.02.14, 09:57
                                                    *Marysiu
                                                    no to dopiero smaki mi zaostrzylas
                                                    barszczem czerwonym i fasola,

                                                    mam fasole i zupe fasolowa sobie w tygodniu zrobie,
                                                    taka,jak Tata nam gotowal...

                                                    barszcz czerwony tez mozna zrobic
                                                    *lusia no te kartofle w barszczu to zapomnialam,ze tak sie je,

                                                    czyzby ten nadchodzacy tydzien #zupowo sie zapowiadal"?
                                                    za inspiracjami Vistulanek??

                                                    a tak wogole to chcialam o sniadaniu napisac
                                                    zawsze w niedziele odstepuje od mlecznych zupek sniadaniowych

                                                    dzis kielbaska na goraco+keczup +jedno jako na pol twardo+ 1st.buleczka +kawa z mlekiem
                                                  • lusia_janusia Re:niedzielne smaki 09.02.14, 10:04
                                                    Kendo, te zmiemniaki tluczone z cebulka usmazona to osobno
                                                    do barszyczku sie dobieralo.
                                                    A sniadanko sobie zaserwowalac, ze ho,hooo...
                                                    Ja po wczorajszej degustacji swoich wybiekow prawie jeszcze cieplych
                                                    mam troche z zoladkiem, zaraz przygotuje sobie rumiankowa herbatke,
                                                    jak to lakomstwo nie poplaca, ale tak dawno nie jadlam tych smakow, ze
                                                    nie moglam sie powstrzymac-
                                                  • kendo Re:niedzielne smaki 09.02.14, 10:27
                                                    o swiecie Lusiaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa,
                                                    ze tez masz smaki na cieple buleczki,
                                                    teraz poloz juz sobie na pamiec,
                                                    ze muszisz odczekac by wystyglyi wtedy sie delektowac smakiem
                                                    ja zawsze czekam az przestygna
                                                    i wtedy sobie "dogodzam"

                                                    moze do obiadu wytrzymam,
                                                    teraz popijam co rusz wody,
                                                    bo cos mnie pragnienie meczy po tym sniadaniu,
                                                    niewiem czy to nie za sprawa keczupu,
                                                    pancio kupil "make Willys",
                                                    nalbardziej Feliks mi smakuje
                                                  • kendo Re:skandynawskie smaki 09.02.14, 14:47
                                                    www.menopauza.pl/odzywianie_2/abc_odzywiania/kuchnia_skandynawska.html
                                                    tak sobie pomyslalam
                                                    ze mozna by bylo zalozyc taki samoistny watek,
                                                    lubimy testac niektore potrawy,
                                                    wiec bylby przydatny i inspirujacy dla innych
                                                    co lubia nowe smaki,
                                                    i jak Zalaga na ta propozycje sie zapatruje???????????
                                                  • slo-onko Re:skandynawskie smaki 09.02.14, 15:50
                                                    mysle,ze to fajny pomysl. zawsze mozna potestac jak mowisz, jak nie wyjdzie to trudno,ale kto nie ryzykuje ten nie je.
                                                    co do ryb, to nie wiem jak cenowo w krajach skandynawskich,ale u ans koszmarnie drogie. tez kupuje,bo lubie,ale nie zbyt czesto. jak juz kupie to tyle,zeby najesc sie do syta i ciut ciut wiecej.
                                                  • kendo Re:skandynawskie smaki 09.02.14, 16:05
                                                    dzieki Slo za aprobate watka,

                                                    tu tylko lososia mozna kupic taniej mrozonego,lubie go i na rozne sposoby robie,
                                                    dorsz i inne ryby tez drozyzna
                                                    kupujemy bo jak mowia trzeba je tez jesc
                                                  • lusia_janusia Re:skandynawskie smaki 09.02.14, 17:19
                                                    Kendo, pewnie, wg mnie to zakladaj watki i bedziemy sie do nich
                                                    usosunkowywac?.....
                                                  • lusia_janusia Re*:obiadek* 10.02.14, 07:44
                                                    Obiadek zostal mi od wczoraj, pieczony losos w piecu, ziemniaki
                                                    z wody i marchewka, to moge sobie zrobic znowu spacer z kijami
                                                    jak bedzie slonecznie.
                                                  • kendo Re: Re*poniedzialkowy obiadek* 10.02.14, 09:33
                                                    golabki sie juz rozmrazaja...
                                                    jak to dobrze miec cos do rozmrozenia,

                                                    SMACZNEGO
                                                  • dorka556 Re: Re*poniedzialkowy obiadek* 10.02.14, 09:46
                                                    Wczoraj miałam gości, była zupa królewska, pesto z pieczarkami i makaron ze szpinakiem(do wyboru). Co nieco zostało. Mam obiadek na dziś i na jutro,
                                                    Brzydka pogoda.
                                                    Może by tak coś wydziergać dla Julii np czapeczkę i buciki?
                                                    Lusia, buciki już chyba można?
                                                  • kendo Re: Re*poniedzialkowy obiadek* 10.02.14, 09:51
                                                    *Dorus
                                                    no smaczny obiadek bedzie...

                                                    moge podpowiedziec,
                                                    ze buciki juz mozna dziergac...

                                                    chyba Dorko nie zalujesz ze mieszkasz obecnie w stolicy??

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: Re*poniedzialkowy obiadek* 10.02.14, 12:54
                                                    Dorka pesto sama robisz?.
                                                    Buciki juz mozna dziergac dla Juli.
                                                    Ja tez obiecalam kolezance ze zrobie czapke i jakos nie moge sie
                                                    do tej pracy zabrac, pierw nie wiedzialam jaka welna, a pozniej jak juz
                                                    wiem to nie mam odpowiedniej grubosci drutow.
                                                    Ale moze sie zabiore na dniach.
    • slo-onko Re: **Obiadek** 10.02.14, 19:37
      dzisiejsza kolacja to gotowany ryz z truskawkami i smietana. lekkie, zdrowe, latwo strawne i malo cukru. chociaz tyle na dzisiaj....
      • lusia_janusia Re: **Obiadek** 10.02.14, 20:04
        SLO, przypomnialam, mam mrozone, to tez chyba sobie ugotuje,
        bo "Maluszka" juz jutro na obiedzie nie bede miala.

        A ten moj obiad zjedzony o 13,oo trzymal mnie do godz,19,oo poczulam
        rzeczywisty glod i zjadlam swoja mala buleczke na kolacje i te 4 czekoladki
        na deser, herbatka, pozniej moze pomaracza.
        • kendo Re: **Obiadek** 10.02.14, 20:25
          ja bylam glodna po golabkach...
          przed kolacja zjadlam jedno jako i kilka plastrow zoltego sera-kazali mi go jesc...

          teraz zjadalm kolacje bylak z szynka z Lidl.
          ale tez cos mi nie za bardzo smakuje...
          juz niedlugo nie bede wiedziala co mam jesc,bo nie wszystko przeciez mozna samemu zrobic...

          *SLoo
          uwazasz,ze kolacja ze smietanka
          to lekka???chyba ze nisko % tluszczem,
          ryz lubie zapiekany z jablkami,
          musze sobie w tygodniu chyba zrobic...
          • slo-onko Re: **Obiadek** 10.02.14, 20:41
            z jablkami tez zapiekam. z truskawkami nie chialam,bo smietana wazy sie pod wplywem wysokiej temperatury. Kendus, smietanka 12 %,ale i truskawki malokaloryczne i ryz dietetyczny-sobie tak to tlumacze wiec smietana to nie smalec i zeby mi bylo lepiej na duszysmile
    • slo-onko Re: **Obiadek** 11.02.14, 11:44
      przejzalam przepisy z bloga, fajne do wykorzystania. kilka sobie wydrukwoalam,szczegolnie zupy.
      • kendo Re: **Obiadek** 11.02.14, 14:45
        achaaaaa...

        myslalam,ze dzis sobie zrobie na kolacje ten ryz,
        ale juz wysiadlam,
        upieklam ciastka na jutro te "Twoje",
        upieklam bulki/obiad i padlam...zaraz chyba nogi o sciane opre,bo az w uszy wchodza....

        Lusia doszla do wniosku,ze smietane prawdziwa bedzie uzywac
        a nie jakies tam nisko oktanowe,
        bo jak twierdzi,czytajac co one zanwieraja to wlos sie jezyl....

        sama przeszlam na maslo do wypiekow,
        i smakuja mi takie wypieki,
        a ze za duzo ich nie pieke to jakos OK....
        • lusia_janusia Re: **Obiadek** 11.02.14, 16:26
          Kendo, ja na masie nie toleruje wypiekow, bo mam zgage po ich zjedzeniu.
          • lusia_janusia Re: **Obiadek** 22.02.14, 12:24
            Ziemniaczki + dorsz panierowany + lodowa salata,
            krupnik chyba na podwieczorek, albo jutro na obiad + bagietka z maslem czosnkowym.
            • lusia_janusia Re: **Sobotnie menu** 22.02.14, 12:32
              Sobota
              **S O B O T A **
              *Śniadanie: rogalik z odrobiną masła i musem owocowym.

              *II śniadanie: 2 plasterki szynki z indyka z krakersami, pomidor.

              *Obiad: 100 g pieczonego łososia, 200 g bukietu z warzyw, zielona sałata z winegretem, pomarańcza, kiwi i grejpfrut.

              *Podwieczorek: 100 g krewetek lub pieczonej piersi kurczaka, 100 g makaronu al dente,
              z maki durum, 1/2 szklanki zielonej fasolki ugotowanej na parze, wino z wodą.

              *Kolacja: 100 g pizzy z mozzarellą, groszkiem i fasolką szparagową, szklanka soku warzywnego z posiekanym selerem naciowym (1 łodyga).
              Zalecane przy" diecie al dante"
              -Smacznego-
              • kendo Re: **Sobotnie menu** 22.02.14, 14:12
                o swiecie Lusia?

                i pomyslec o przygotowaniu tego wszystkiego,
                to od razu sie schudnie ...
                ale smacznie sie czytalo,

                ja kombinuje salate z obiadu do kolacji,
                podwieczorki jakis owoc albo nic...
                za to po kolacji to moge wszystko w siebie "wrzucic" hi.hiiiiiiiiiiiii
                • lusia_janusia Re: **Sobotnie menu** 22.02.14, 14:27
                  Kendo, ja tez mam te odczucia, ale nie zawsze,
                  nieraz umie to przelamac i wystarczy jakis owoc, a czasami to
                  czuje sie juz zmeczona z tym uwazaniem, co sie jej zeby nie
                  przytyc, bo w tym wieku to prawiie od powietrza sie tyje
    • kendo Re: **Sobotnie menu** 22.02.14, 14:38
      kendo napisała:

      > na dobry humor mapieklam sobie "posilki" https://i58.tinypic.com/301kqpz.j
> pg
      > przecie do Ciebie musze zabrac pare szt,,
      > zapytowuje,czy bede miec w zamrazalce,
      > miejsce na buleczki i obiady ????????????

      poprawilam zdjecie...
      • lusia_janusia Re: **Sobotnie menu** 22.02.14, 14:58
        Kendo juz stoi pusta, wlasnie rano, zrobilam przemeblowanie.
        Prosze bardzo, dla "Maluszka" szyneczka w tej pierwszej polce od
        gory, jak braknie to powiesz "mlodej" to dokupi.
        • kendo Re: **Sobotnie menu** 22.02.14, 15:55
          dzieki Lusia,
          jutro wpadne z prowiantem,
          akuratnie zmiesci sie wszystko,
          a szyneczke maluszkowi z wielka checia dokupie
          oczywiscie gotowana a nie wedzona,
          • lusia_janusia Re: **Sobotnie menu** 23.02.14, 11:12
            Tarta marchewka,
            i lubie ja z swoim wlasnym sosem,(na zimno) lyzka ketczupu+lyz.majonezu+
            +kwasna smietana(wg uznania gestosci)+ cury,sol,pieprz,
            dobre wymieszac idealnie do rybki mi smakuje.
            • lusia_janusia Re: **Sobotnie menu** 24.02.14, 10:04
              Dzisiaj lekki oniad, krupnik,
              a wieczorem sie chyba uracze kolacja w MacDonald w Malmö.
              • kendo Re: **poniedzialkowe menu** 24.02.14, 10:16
                moj "oniad" bedzie z poledwiczka,,
                juz gotowy tylko do podgrzania....

                SMACZNEGO
                • lusia_janusia Re: **poniedzialkowe menu** 24.02.14, 10:30
                  Oj, tez smaczny.
                  • maria88 Re: **poniedzialkowe menu** 24.02.14, 10:36
                    Mam tez krupniczek do podgrzania i mnóstwo spraw do
                    załatwiania. LUSIU ZAPIEKANKA POŁKNIĘTA W CAŁOŚCI.
                    Tylko mam jedno pytanie . Ja nie przykrywałam, czy Ty ją przykrywasz do pieczenia?
                    Chyba wtedy szybciej dochodzi.
    • slo-onko Re: **Obiadek** 24.02.14, 10:52
      A ja sobie dzisiaj odpuszczam gotowanie. Cos z wczoraj zostalo do odgrzania, nie bede sie na sile wyginac,bo jestem na telefon,ale na jutro musze cos przygotowac dla rekonwalescenta. Musze dbac o niego zeby mogl poskakac na tym balu.
      • kendo Re: **Obiadek** 27.02.14, 09:51
        slusznie Sloo,
        jak dadza o siebie dbac,
        bo to co my czasami chcemy poserwowac na talerzu to fochy pokazuja,
        czas najwyzszy by po rozum do glowy poszli i sluchali sie nas...

        a moje dzisiejsze menu sie rozmraza,
        pierogi z miesem i savoj kapusta...

        SMACZNEGO
        • lusia_janusia Re: **Obiadek** 19.03.14, 08:43
          Wczoraj sobie zapomnialam i zahandlowalam, uzupelnilam zapasy
          w lodowce, a corka wieczorem przyniosla mi swoje, bo pojechala na 2 tygodnie
          do slonca i nagle zrobilo mi sie tloczno w lodowce.

          Nieprzewidziany obiad sie szykuje, jakies miesko musze upiec w calosci
          no i oczywiscie z "Maluszkiem" sie dzielic, moze bedzie lepiej jadl, jak bedziemy
          zaliczac dlugie rundy, a ja przy okazji moze troche zrzuce tego co nagromadzilo
          mi sie u mamy .. w pasie... bo spodnie troche ciasniej sie dopinaja?...hhhiii..hhiiii...
          • kendo Re: **Obiadek** 19.03.14, 09:56
            moj obiad tez sie zmienil,
            wczoraj nalesniki pozalismy z panciem "do poduszki"
            dzis cos trzeba wyjac gotowego,
            lub swiezego dokupic....

            a to Mloda juz sobie pojechala??
            bedzie Maly tesknil....
            • lusia_janusia Re: **Obiadek** 19.03.14, 10:08
              Kendo, juz to robi, nadsluchuje odglosow z klatki,
              sms z telefonu.
              • kendo Re: **Obiadek** 19.03.14, 10:10
                biedaczysko Maluszek,
                moze z tesknoty lepszy apetyt dostanie,
                bo Bobby tak ma jak jestem u Mamy
                • lusia_janusia Re: **Obiadek** 19.03.14, 10:20
                  No zobaczymy jak to bedzie, tylko zeby pogoda byla,
                  to bym wiecej z nim byla na spacerach, to sie wyglodzi i sam
                  slapie sie za kulki, a tylko dopcha miekim ze stolu.
                  • lusia_janusia Re: **Obiadek** 20.03.14, 08:49
                    Dzisiaj mam obiadek z jakims mieskiem od corki, musze tylko go
                    upiec w piecu, to bedzie na kilka obiadow, a w planie mialam robic
                    nalesniki, moze zrobie na kolacje?

                    Widze, ze jasnieje za oknem moze slonce nam dzisiaj przyswieci?.
                    http://s20.rimg.info/9c714306124d787b96b5175ca944ac9a.gif
                    • kendo Re: **Obiadek na czwartek** 20.03.14, 09:09
                      *Lusia,
                      tak,slonce tez zaczelo swiecic,

                      ja wczoraj zawinelam do ostaniego nalesnika plastry poledwicy do chleba i salte z obiadu:lodowa/ogorek/czerwona cebula/creamfresh-pychota

                      a dzis moj obiad?
                      bitka i chyba ryz do tego zrobie,
                      bedzie do nastepnych pudelek dolozyc,gdzie juz wczoraj poporcjowalam dwa obiady z poledwicy..

                      pancio chce gotowana noge...hmmmmmmm.

                      na deser swiezy ananas,bardzo lubie..
                      • lusia_janusia Re: **Obiadek na czwartek** 20.03.14, 09:15
                        No wlasnie ananasa tez mi sie chce, w Lidl
                        widzialam po 15,90, zobacze dzisiaj w innym sklepie,
                    • xystos Re: **Obiadek** 20.03.14, 10:02
                      ".. obiadek z jakims mieskiem od corki"

                      niewiedzialem doprawdy niewiedzialem
                      zes kanibalka , wstydz sie a kysz .

                      ZEN
                      • kendo Re: **Obiadek** 20.03.14, 10:04
                        hi,hiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii Xystos,
                        mieso od Mlodej dostala...
                        ja placilam 15;-za calego ananasa
                        • jaga_22 Re: **Obiadek** 20.03.14, 14:00
                          Został mi z wczoraj rosół i będzie pomidorówka,ale bez mięska,
                          tylko nie wiem z ryżem,czy......
                          upiekłam za to chlebek i już piętkę pachnącą wtroiłam z masełkiem
                          • kendo Re: **Obiadek** 20.03.14, 14:04
                            *Jagulaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
                            zabronione robic smaki na swieza peteczke chlebka z maselkiem,
                            niemal poczulam jej zapach i slinka poleciala....

                            miala byc bitka,
                            a byly rozgotowane nogi od kurczaka z ryzem i salata..
                            nawet mi to smakowalo...

                            a pomidorowke lubie i z ryzem i makaronem....
                            moze zrobie w tygodniu??np.w piatek
    • greis52 Re: **Obiadek** 23.03.14, 10:10
      smacznego niedzielnego obiadku życzę
      • kendo Re: **Obiadek** 23.03.14, 10:23
        dziekuje Greis,
        jeszcze zadnego pomyslu niemam,
        ale zjesc go trzeba...

        SMACZNEGO
        • lusia_janusia Re: **Obiadek** 23.03.14, 13:31
          Ja mialam ryz + miesko + wlasna salatka z papryki ze sloika.
          Zostala jeszcze porcja na jutro.
          • slo-onko Re: **Obiadek** 24.03.14, 22:52
            A ja ide wylaczyc kapusniak na golonce na jutrzejszy obiad. I tak wlasnie schodzi mi przy gotowaniu i innych domowych obowiazkach.zanim poloze sie do lozka to zostaje jeszcze cos do zrobienia,wciaz za krotkie dni.....
            • lusia_janusia Re: **Obiadek** 24.03.14, 23:04
              SLO, popdejrzewam ze juz na emeryturze moze bedziesz miala
              wiecej czasu? albo.... bedzie go zawsze brakowalo?...
              • lusia_janusia Re: **Obiadek** 27.03.14, 13:37
                Smazone ziemniaki i dorsz + slatka - marchewka z moim sosem cury.
                Nawet mia smakowal taki obiadek w deszczowa pogode.
                • slo-onko Re: **Obiadek** 27.03.14, 14:47
                  ostatnio w tv poakzywali w programie "daradca smaku" przepis na lososia w pieprzu cytrynowym na ciecierzycy. ciekawie wygladalo,boje się zaryzykować. czy jadlyscie cieciorkę? jak smakuje?
                  • lusia_janusia Re: **Obiadek** 27.03.14, 14:56
                    SLO, jadlam, i robie to czesto, jest czerwona -mysle ze bardziej ciemnpomaranczowy kolor,
                    zielona mi smakuje, ta czerwona gotuje sie szybko jadlam ja z roznymi dostawkami
                    i roznymi miesami.
                    • maria88 Re: **Obiadek** 27.03.14, 16:24
                      Jutro piątek wiec będzie rybka. Jeszcze jest nie kupiona ale musi byc smazona bo innej nie lubię.
                      Może obtoczę tylko w mące i jajku + woda gazowana Ciasto a,la nalesnikowe.
                      • lusia_janusia Re: **Obiadek** 27.03.14, 18:55
                        Mrio wyglada apetycznie,
                        ja dzisiaj sie zajadalam rybka, a jutro mam
                        w planie nalesniki i dzisiaj zrobilam cytrynowy curd jako nadzienie.
                        • maria88 Re: **Obiadek** 27.03.14, 19:24
                          Napisz cos jesli można więcej nt tego nadzienia do nalesników, może tez spróbuje tak zrobić.
                          • lusia_janusia Re: **Obiadek** 27.03.14, 22:57
                            Mario ten curd - mozna uzuwac niektore owoce, wg wlasnego smaku
                            **RECEPTA**
                            <<2 szklanki niepelne cukru pudru, (u nas to jest 4 decylitry)
                            << sok z cytryny wyciskniety 1/3 szklanki
                            << otarta tylko zolta czesc skorki z 2 cytryn
                            <<2 cale jaja
                            razem to wszystko wymieszac i podgrzewac az masa zgestnieje, ciagle
                            mieszac.( nie dopuszczac do duzego gotowania)
                            <<zdjac z pieca i dodac 75 gram masla niesolonego wymieszac, moze byc margaryna
                            << wlac cieple do sloiczkow i zakrecic. zawekuja sie.
                            Otwarte tzn. uzywany krem ale tylko zakrecony, moze byc przechowywany w lodowce do 2-3 tygodni.

                            Bardzo szybko sie robi mi zajelo dzisiaj 1/2 godz.
                            • slo-onko cieciorka 28.03.14, 16:19
                              Lusiu pisząc o zcerwonej, zielonej, nie malas na myśli soczewicy?
                              bo cieciorka ma kolor jak groch. wczoraj znalazłam przepis,a jutro go wypraktykuje.
                              www.cincin.cc/index.php?showtopic=11388
                              • lusia_janusia Re: cieciorka 29.03.14, 08:58
                                SLO, dokladnie tak myslalam. Nie wiem jak sie to u nas nazywa,
                                czas mnie godni dzisiaj,
                                obiad troche pracochlonny sobie wymyslilam "lasange" tak ze musze
                                usmazyc miesko, poprzekladac plytkami ciasta , zrobic sos i zalac to poprzekladane
                                miesko w zaroodpornym naczyniu i do pieca zapiec, a jeszcze nie kupilam zoltego
                                sera, ale moze mam zamrozony, to poszukam.

                                Zycze smacznych inspiracji obiadowych dla wszystkich.
                                • slo-onko Re: cieciorka zjedzona 29.03.14, 17:56
                                  Dzisiaj do mielonych kotletow zrobilam cieciorke na goraco z dodatkiem musztardy i przypraw. Rewelacja to to nie jest,ale ja niewybredna wiec moge jesc czasami,mnie tam wszystko smakuje. Smak jak grochu, zreszta wszystkie straczkowe nasiona maja podobny smak.
                                  • lusia_janusia Re: cieciorka zjedzona 29.03.14, 18:40
                                    SLO, to wiesz jak juz smakuje.
                                    Ja tez skonsumowalam swoje lasange i jeszcze mi wystarczy na
                                    kilka obiadow, udalo mi sie tym razem, do sosu dalam kostke z kury
                                    i nabralo dobrego smaku.
                                    https://i57.tinypic.com/qygz6a.jpg
                                    Miesko juz gotowe, i przelozone plytkami ciasta piecze sie w piecu,
                                    gotowe upieczone.
                                    https://i60.tinypic.com/16jh9cg.jpg
                                    I juz na talezu jako porcja, czulam sie dlupo syta po tej porcji,
                                    https://i59.tinypic.com/1671oih.jpg
                                    • maria88 re.curd 29.03.14, 21:33
                                      Dziękuję Lusiu za przepis. Dużo tam cukru a ja trochę go ograniczam.
                                      • lusia_janusia Re: re.curd 30.03.14, 09:42
                                        Mario, przy cytrynie to nawet wskazane, ale kazdy wybiera dla siebie
                                        co lubi.
                                        Ja tego tez czesto nie robie, ale corka zostawila mi swoje zapasy jak jechala
                                        na urlop, to zrobilam, bo sama bym normalnie do herbaty cytryn nie zuzyla.

                                        Lubie tym curden nadziac swoje rogaliki drozdowe, do ktorych uzywam
                                        malo cukru, to akurat nadzienie to uzupelnia, i mufinki - smakuja mi.
                                        • jaga_22 Re: re.curd 30.03.14, 11:09
                                          Już dziś ugotowałam gulasz z łopatki wieprzowej.
                                          Później ugotuję kaszę,jest 4 do wyboru,ale chyba zdecyduję się
                                          dziś na jęczmienną.Surówka do wyboru,ja wolę kapustkę,a córka sałatę mix.
                                          • slo-onko Re: re.curd 30.03.14, 11:34
                                            O widze,ze przedpoludniowe obrzadki zaczete. Ja tez przyprawilam udziki na grilla. Pozostalo mi tez z wczoraj troche obiadu wiec do wyboru do koloru. Bardzo lubie surowki swieze, salatki,ale tez lubie mrozonwe ugotowane okraszone maslem warzywa. Czasami robie mrozonke z marchewki z dodatkiem zielonej pietruszki, fasole szparagowa, albo miks warzyw do sosu jogurtowego.
                                            • slo-onko Re: re.curd 30.03.14, 11:37
                                              O jakim kurdzie mowicie?
                                              • lusia_janusia Re: re.curd 30.03.14, 11:48
                                                SLO, taki robilam ,bo mialam nadmiar cytryn.
                                                **RECEPTA**
                                                <<2 szklanki niepelne cukru pudru, (u nas to jest 4 decylitry)
                                                << sok z cytryny wyciskniety 1/3 szklanki
                                                << otarta tylko zolta czesc skorki z 2 cytryn
                                                <<2 cale jaja
                                                razem to wszystko wymieszac i podgrzewac az masa zgestnieje, ciagle
                                                mieszac.( nie dopuszczac do gotowania tylko zeby pierwsze buble wyszly)
                                                <<zdjac z pieca i dodac 75 gram masla niesolonego wymieszac, moze byc margaryna
                                                << wlac cieple do sloiczkow i zakrecic. zawekuja sie.
                                                Otwarte tzn. uzywany krem ale tylko zakrecony, moze byc przechowywany w lodowce do 2-3 tygodni.

                                                Nadziewam tym drozdzowe rogaliki, do nalesnikow pasuje lub racuchow, nawet ryz
                                                z jablkami i pare klikow na wierzch dodaje innego smaku,
                                                • maria88 Jaga 30.03.14, 22:27
                                                  Twój obiadek gulasz i kasz jeczmienna chodzi za mna od dłuższego czasu.
                                                  Musze to zrobić w tym tygodniu. Do tego kapustka kiszona. Mniam, mniam.
                                                  • lusia_janusia Re: **obiadek** 31.03.14, 09:28
                                                    Mario, taki gulasz, to bedzie na kilka obiadow, i tylko
                                                    dodatki do tego mozna wymieniac.

                                                    Mnie sie chce kopytek, i racuchow i nie wiem w ktorej kolejnosci
                                                    sobie zrobic. niby wszystko mam co potrzeba do wytworzenia obiadku.
                                                    Zastanowie sie.
                                                  • jaga_22 Re: **obiadek** 31.03.14, 11:21
                                                    Dziś będę jadła reszteczki.big_grin tylko dogotuję kaszy.
                                                    Tym razem będzie jaglana,a do chlebka upiekę pierś z kurczaka.
                                                  • lusia_janusia Re: **obiadek** 31.03.14, 13:38
                                                    Jago, tez dobre,
                                                    U mnie jednak bylo frytki, dorsz na szpinaku z groszkiem,
                                                    tak znalazlam jeszcze jeden kawalek dorsza w zamrazarce
                                                    i b.mi dzisiaj smakowal w tej postaci.

                                                    Wyprozniam zamrazarke, bo to juz lato sie zbliza i nowe zapasy
                                                    niedlugo beda sie gromadzic.

                                                    U nas w TV juz przepowiadaja ze na wielkanoc moga pojawic sie
                                                    truskawki z gruntu, jak tak dalej bedzie cieplo.
                                                  • lusia_janusia Re: **obiadek** 03.04.14, 09:52
                                                    Dzisiaj mam gulasz wolowy, i nie wiem co dalej?
                                                    ziemniaki czy jakas kasze? salata jak zwykle lodowa + koktailowe pomidorki.
                                                    Oliwki mi sie skonczyly, musze dokupic.
                                                  • slo-onko Re: **obiadek** 03.04.14, 14:50
                                                    ja bym zrobila kopytka do gulaszyku.
                                                  • jaga_22 Re: **obiadek** 03.04.14, 16:54
                                                    Została mi zupka wiosenna od wczoraj,kawałek kalafiora, żeberko
                                                    zrobiłam też sałatkę przy okazji.
                                                  • lusia_janusia Re: **obiadek** 03.04.14, 20:53
                                                    Zrobilam sobie kasze jaglana i "Maluszkowi" tez smakowalo.

                                                    A jutro, no to juz problem, bo bede zajeta sprzataniem, to cos
                                                    na szybkiego. "Maluszek" do swojego domku powedruje.
                                                  • lusia_janusia Re: **obiadek** 13.04.14, 09:26
                                                    Trzeba wuyac jakies pudelko z zamrazarki, chyba zupka jarzynowa sie uracze
                                                    i dotego grzanka z oliwa i czoskiem zapiekana w piecu.
                                                  • greis52 Re: **obiadek** 13.04.14, 09:41
                                                    ja jadę na proszony obiad
                                                    Wam życzę smaczności na niedzielnym stole!!!!
                                                  • lusia_janusia Re: **obiadek** 13.04.14, 10:05
                                                    Greis, przyjemnego i smacznego obiadku
                                                    w doborowym towarzystwie.
                                                  • jaga_22 Re: **obiadek** 13.04.14, 12:28
                                                    A my we własnym towarzystwie zjemy różne sushi,tak sobie córka
                                                    wymarzyła na wczorajsze urodziny,ale wczoraj nie było kiedy.
                                                    To i dobrze,nie muszę gotować,już zamówione.
                                                  • slo-onko Re: **obiadek** 13.04.14, 15:09
                                                    A ja pieke dzisiaj babe ziemniaczana tzw. Kartoflanca, pod rozna nazwa funkcjonuje ta potrawa. Nasza rodzina sie tym zajada,nie wiem czy moim gosciom zasmakuje,nigdy tego nie probowali,a co niektorze wogole nie znaja baby. A Wy znacie,smakuje Wam?
                                                  • lusia_janusia Re: **obiadek** 13.04.14, 16:38
                                                    Jago, dawno nie jadlam chnszczyzny, jak przyjedzie Kendo to moze sie wybierzemy do
                                                    Chinskiej restauracji, ale ostatnio to na tapecie zawsze byla Turecka, mniej pikantna.

                                                    SLO, ja nigdy nie jadlam i nie robilam, nawet nie mam wyobrazenia jak takowa
                                                    wyglada, chyba sie ja je z salatami jakowymys.?
                                                  • jaga_22 Re: **obiadek** 13.04.14, 19:10
                                                    Lusiu,to potrawa japońska.ale ja bym wolała babkę ziemniaczaną,
                                                    tylko nie wiem, czy robimy tak samo.
                                                  • slo-onko Re: **obiadek** 13.04.14, 20:40
                                                    Lusiu, babka ziemniaczana jest z ciasta jak na placki ziemniaczane tylko bardziej zmodyfikowana i pieczona w blasze. Czy tarte ziemniaki z wysmazonym boczkiem,doprawiona sola,pieprzem, majerankiem,cebula,czosnkiem,maka i jajkiem. Zapieczona polana smietana ew.jogurtem jesli ktos lubi lub polana grzybowym sosem. Ze zima i nie sezon na grzyby to dzisiaj wersja uproszczona ze smietana. Moim gosciom bardzo zasmakowala,a wyszla dobra, na lekko pikantnie przyprawiona. Kolezanka poprosila o szczegolowy przepis. To co zostalo nam z blaszki zapakowalam na wynos, niech odsmazy jutro i sprawdzi czy taka wersja jej zasmakuje. Niektorym odsmazona bardziej smakuje,mnie bardziej zaraz po upieczeniu.
                                                    Jago czy mniej wiecej znasz taki przepis?
                                                  • lusia_janusia Re: **obiadek** 13.04.14, 22:26
                                                    **Jago, suzhi to nie moj smak, tam chyba nie skusze sie na te smaki,
                                                    ale jak serwuja inne rybki to chetnie skproboje, otworzyli nowa mala restauracje
                                                    i nie starczylo nam czasu, zeby to wytestac.

                                                    **SLO, akurat mam bekon, to ewentualne bym mogla zrobic?
                                                    Piecze sie na 220,oC na dolnej polce w piecu az masa zgesrnieje?
                                                    to ca 1/2 h czy wiecej?.
                                                  • slo-onko Re: **obiadek** 14.04.14, 08:38
                                                    Lusiu, to jest dość tlusta potrawa, jeśli lubisz takie to zrob na początek mala porcje w jakiejś malej foremce na probe czy CI zasmakuje. scierasz ziemniaki i czosnek (na tarce lub w maszynie) na najbrobniejszych oczkach, dodajesz jajko, sol,pieprz,majeranek oraz wcześniej przsmazony swiezy bekon/boczek z cebula. dokaldnie mieszasz i wstawiasz do nagrzanego piecyka na 180-190 stopni. mala porcja powinna się piec 1-1,5 godziny. trudno określi jaka ilość przypraw dodac, ja to robie na oko. babka powinna mieć wyrazisty smak,leciutko pikantny. w razie czego można dosolić już po upieczeniu . do tego sosik i można się zajadac. niby przepis placka ziemniaczanego,ale jednak pieczone no i stosunkowo grubsze niż palcek.
                                                  • lusia_janusia Re: **obiadek** 14.04.14, 09:10
                                                    SLO, dziekuje, na pewno zrobie jak przyjedzie Kendo, bedziemy degustowac
                                                    cos nowego, bo nie wiem czy ona juz to smakowala.


                                                    A ja sobie umyslilam dzisiaj, pasternaka+cebula+wloska kapusta- podsmazone
                                                    i duszone we wlasnym sosie z przyprawami (ostatnio ten smak mi odpowiada, tylko bez pomidora bo zmienia smak) do tego ziemniaki + mielony kotlet,
                                                    nie wiem jak on sie teraz nazywa (u mnie biff) i herbata z cytryna i miodem na deser.
                                                    - smacnego-
                                                  • jaga_22 Re: **obiadek** 14.04.14, 13:44
                                                    Tak Sloo,to to samo,tylko inaczej pieczone,bo nie było piekarnika.
                                                    Przejęłam to po mamie.
                                                    Po prostu wylewam na głębszą patelnie,przykrywam i jak naokoło przyrumienione to odwracam do góry nogami.tongue_out
                                                    z tym,że ja czosnku nie daję,tylko sól,pieprz ,cebula i co mam
                                                    np. boczek ,kiełbaska,cebula.jajko.
                                                    Najpierw podsmażam cebulkę z dodatkami i dodaję do masy ziemniaczanej.
                                                    dodać łyżkę lub troszkę więcej mąki żeby nie było za rzadkie.
                                                    Jak się odwróci dać trochę oleju.Na zimno też babka smaczna.

                                                    Miałam mieć dziś perliczkę,ale nie było.Były piersi z kaczuszki
                                                    z buraczkami i ryżem.Bardzo smakowało.

                                                    www.przyslijprzepis.pl/przepis/kartoflak-czyli-slaska-babka-ziemniaczana?utm_source=pg&utm_medium=boksy&utm_campaign=podobneprzepisy
                                                  • slo-onko Re: **obiadek** 14.04.14, 14:24
                                                    o o mące zapomniałam. ale ten przepis z linka przyda się Lusi.
                                                    na patelni smazy moja mama,mniejsza ilość,wiec i Lusia może wypraktykowac ten sposób,bo dla jednej osoby to na patelce z powodzeniem.
                                                  • lusia_janusia Re: **obiadek** 14.04.14, 15:53
                                                    Jaga, SLO, dziekuje - juz wlasnie pod tym katem podzielilam sobie paczke bekonu bo cala to bylo za duzo, i moze w tygodniu sie przymierze wlasnie na patelni.
                                                    Nieomieszkam zdac relacje.
                                                  • lusia_janusia Re: **obiadek** 22.04.14, 12:43
                                                    Trzeba oprozniac lodowke ze swiatecznych przygotowanych , nie zjedzonych
                                                    potraw, juz czesc zamrozilam, a kulki miesne i salatka jarzynowa kroi sie na
                                                    obiad, podwieczorek bedzie chyba lody - nowy sort kupilam i babke marchewkowa,
                                                    ktora mi sie udala. Kolacja jeszcze mam troche szynki i sledziki w moim smietanowym
                                                    sosie.
                                                  • lusia_janusia Re: **kasza jaglana** 22.04.14, 14:12
                                                    Idealna na poświąteczny detoks!

                                                    Jak gotować kaszę jaglaną?

                                                    Aby ugotować kaszę jaglaną najpierw należy ją przepłukać, a następnie zalać wodą w proporcji 1:2 1/2 szklanki (na jedną szklankę kaszy – dwie i pół wody) i gotować 15 minut na wolnym ogniu, a następnie zdjąć z ognia i pozostawić w garnku na jeszcze 20 minut. Doprawiać można ją na różne sposoby, ale świetna jest już z odrobiną masła albo oliwy z oliwek, solą, pieprzem i ziołami.

                                                    Wodę można zastąpić mlekiem, albo użyć ich proporcjach pół na pół.

                                                    Jeżeli chcemy uzyskać kaszę jaglaną o konsystencji zbliżonej do ziemniaczanego puree proporcje wody do kaszy trzeba zwiększyć o jedną szklankę i gotować trochę dłużej – ok. 45 minut.

                                                    Jeżeli natomiast chcemy wyodrębnić bardziej orzechowy smak kaszy jaglanej można ją uprażyć na suchej patelni przez około 3 minuty, aż zacznie wydzielać charakterystyczny aromat.

                                                    Resztkę kaszy jaka zostanie z naszej ulubionej potrawy można dodać do sałatki, podsmażyć z warzywami, zrobić kotlety albo podgrzać z mlekiem, miodem i cynamonem.
                                                  • lusia_janusia Re: **kasza jaglana** 22.04.14, 14:13
                                                    Jaglanka jest niezwykle uniwersalna – nadaje się świetnie do dań głównych, ale równie dobrze smakuje w deserach. Ma delikatny smak, a w zależności od długości gotowania może być mniej lub bardziej chrupiąca. Świetnie nadaje się do rozgrzewających potraw!

                                                    Kasza jaglana jest trochę lekceważona w wielu kuchniach, a na pewno zasługuje na to, aby bardziej docenić jej lekko słodkawy, orzechowy smak i wielką użyteczność – można jej użyć do potraw słonych, ale idealnie nadaje się też do deserów. Ma też pewne właściwości kojące, które pomagają przetrwać coraz chłodniejsze jesienne dni.

                                                    Kasza jaglana powstaje z łuskanych ziaren prosa, w procesie w którym pozbywa się twardych i nie trawionych przez człowieka łusek. Ziarna prosta wykorzystuje się w kuchnia wielu kultur już od tysiącleci, w 2005 roku w Chniach znalezionio makaron mający 4000 lat, zrobiony właśnie z prosa. W naszym kręgu kulturowym spokojnie można nazwać proso „europejskim ryżem”.

                                                    Kasza jaglana jest niezwykle odżywcza – bogata w miedź, żelazo, witaminę B, magnez, fosfor, mangan, a co więcej – ma odczyn zasadowy. Nie zakwasza więc organizmu, a podnosi jego odporność.
                                                  • lusia_janusia Re: **kasza jaglana** 22.04.14, 14:16
                                                    Kasza jaglana zapiekana z jabłkami. - SKŁADNIKI:
                                                    1 szklanka kaszy jaglanej
                                                    szczypta soli
                                                    1 łyżeczka masła + do wysmarowania naczynia żaroodpornego
                                                    2 szklanki wody+wrzątek do sparzenia kaszy
                                                    2 łyżki miodu
                                                    1 duże winne jabłko
                                                    pół szklanki słodkiej śmietanki kremówki
                                                    cynamon
                                                    cukier
                                                    1 łyżka wiórków kokosowych
                                                    naczynie żaroodporne (u mnie wielkości małej tortownicy)
                                                    Kasza jaglana zapiekana z jabłkami. - PRZYGOTOWANIE:
                                                    Kaszę jaglaną zalać wrzątkiem w celu pozbycia się goryczki.Odcedzić i zalać dwiema szklankami wody,dodać szczyptę soli i łyżeczkę masła.Gotować na małym ogniu przez ok. 20 min.Do ugotowanej kaszy dodać miód oraz łyżeczkę cynamonu.wymieszać.Naczynie żaroodporne wysmarować masłem,nałożyć ugotowaną kaszę.Kaszę polać połową podanej ilości słodkiej śmietanki.Jabłko umyć i pokroić w plasterki.Plasterki jabłka ułożyć na kaszy,posypać cukrem i cynamonem,zalać raeszta śmietanki i posypać kokosem.Naczynie żaroodporne wstawić do piekarnika.Zapiekać w temperaturze 180 stopni przez ok.30-40 min.Smacznego!
                                                  • lusia_janusia Re: **grylowane udka z kasz.jaglana** 22.04.14, 14:20
                                                    Grillowane udka z kaszą jaglaną - SKŁADNIKI:
                                                    2 udka z kurczaka
                                                    5 czubatych łyżek ugotowanej kaszy jaglanej
                                                    1 średnia marchewka
                                                    Garść natki pietruszki
                                                    3 łyżki oleju z suszonych pomidorów
                                                    1 łyżka pikantnej przyprawy do drobiu
                                                    4 łyżki soku z cytryny
                                                    Sól
                                                    pieprz
                                                    Grillowane udka z kaszą jaglaną - PRZYGOTOWANIE:
                                                    Z udek usuwamy kości, uważając aby za bardzo nie naciąć skóry. Można oczywiście kupić udka już wyluzowane, ale skóra w nich z reguły jest w strzępach, dlatego ich nie polecam. Udka skrapiamy sokiem z cytryny i nacieramy przyprawą do drobiu. Do ugotowanej kaszy dodajemy obraną i startą na grubych oczkach marchewkę oraz opłukaną i drobno posiekaną natkę pietruszki. Wlewamy olej z suszonych pomidorów, doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Kaszą nadziewamy udka. Skórę zszywamy lub spinamy wykałaczkami. Udka zawijamy niezbyt szczelnie w folię aluminiową, aby wykałaczki jej nie przebiły i grillujemy na mocno rozgrzanym grillu około 35-40 minut. Podajemy np. z surówką.
                                                    *chyba w najblizszym czasie to wyprobuje.*
                                                  • slo-onko Re: **grylowane udka z kasz.jaglana** 22.04.14, 14:29
                                                    natchnelas mnie aksza jaglana Lusia, chyba zakupie przy najbliższej okazji i mam nadzieje ,ze nie zwiode się tak jak na cieciorce. bo ja wogole mam długie żeby na kasze szczególnie za gryczana nie przepadam. jeczmenna owszem, kuskus tez,wiec zcas na kolejna.
                                                  • jaga_22 Re: **grylowane udka z kasz.jaglana** 22.04.14, 15:26
                                                    Ale Lusię wzięło na kaszę jaglaną.Ja też często gotuję,ale wolę kaszę osobno,
                                                    kto by się tam mączył i nadziewał nogi.
                                                    Ja gotuję kaszę w proporcji 1:2,ponieważ kaszę się płucze,przelewa wrzątkiem to i tak nabiera dużo wilgoci. Wiem tylko,że trzeba samemu dojść
                                                    do dobrej proporcji.
                                                  • lusia_janusia Re: **grylowane udka z kasz.jaglana** 23.04.14, 10:46
                                                    Dokladnie Jaga, i bedzie dzisiaj kasza osobno, i nogi z kurczaka
                                                    grylowane, juz oproszylam przyprawami i sie marynuja, jak przyjade z rowerkowania
                                                    to tylko do pieca wsadze.
                                                  • lusia_janusia Re: **grylowane udka z kasz.jaglana** 23.04.14, 10:49
                                                    SLO, jaglana kasza gototuje tylko 15 min, i wole od gryczanej dla mnie
                                                    jest bardziej delikatniejsza wlasnie jaglana, jadlam tez z mlekiem i do obiadu
                                                    nie chcialo mi sie jesc. Ostatnio jak bylam u mamy kupilam ja w woreczka w
                                                    kartoniku w Biedronce. to dla mnie taki woreczek na 2 posilki, bo zawsze mam
                                                    jarzynki do tego i kawalecek jakiegos mieska i wystarczy, nie pracuje fizycznie,
                                                  • kendo Re: z ryba 01.05.14, 08:50
                                                    robilam dla Mamy
                                                    pstraga/lososia na warzywnym spodzie,
                                                    bardzo posmakowalo,
                                                    wiec i tu dla nas dzis zrobie,
                                                    po prostu duszone ulubione warzywa na patelni,na koniec ukladam rybe posypujac przyprawami i pod pokrywa trzymac az ryba bedzie gotowa bez przewracania..
                                                    pycha...polecam....
                                                  • lusia_janusia Re: z ryba 01.05.14, 16:32
                                                    *Kendo tez takie sobie serwuje.
                                                    Dzisiaj mialam - lasange - wyjelam z zamrazarki.
                                                  • kendo Re: z ryba 01.05.14, 16:48
                                                    wieki nie jadlam lazania,

                                                    pancio wcinal obiadek,az ucha mu sie trzepotaly,
                                                    tak mu smakowalo,po dlugim niejedzeniu moich obiadkow....
                                                    na jutro tez bedzie porcyjka,
                                                    wiec moze cieplej bedzie to w ogrodzie cos pogrzebie....bo przy piecu nie bedzie stania.
    • lusia_janusia Re: **Obiadek** 07.05.14, 08:31
      Dzisiaj robie swoje lasange, kupilam wczoraj mielone miesko
      z dziczyzny, dodam troche jarzyn, usmazylam nalesniki i nimi
      wlasnie sobie poprzekladam warstwy mieska, bardzo mi wtedy
      smakuje, jest delikatne, a na wierzhu na sosiku zetre zolty ser,
      bedzie pycha i na kilka obiadow, a "Maluszek" bedzie sie zajadal.
      • kendo Re: **Obiadek** 07.05.14, 08:44
        wowwwwwwwwwwwwwwwwww..
        *Lusia
        ale smakowitosci robisz,

        ja po wczorajszych pyzach ledwo zyje,
        krzyz strasznie mnie bolal,choc na siedzaco napelnialam i kulalam..

        jeszcze nie wiem co dzis zrobie,
        moze zupke na jaglach,
        ostanio u Mamy jadlam

        SMACZNEGO
        • lusia_janusia Re: **Obiadek** 30.05.14, 11:05
          Dzisiaj juz mam obiadek gotowy,
          *urgylowane nogi z kurczaka,
          *ryz z marchewka razem ugotowany, tym razem bez cebulki.
          *salatke przed konsumpcja sie robi,
          >smacznego<
          • kendo Re: **Obiadek** 30.05.14, 11:16
            o to smacznie sie czyta Lusia,

            mi zostalo ryby od wczoraj i cuscus,
            salate dorobie
            i tez obiadek bedzie po "kijach samkowal"

            SMACZNEGO
            • lusia_janusia Re: **Filmiki-inspiracje** 31.05.14, 09:56
              www.youtube.com/watch?v=tOe1RqqPAvw
              Moze ktos bedzie zainspirowany, ja moze sie przymieze do ktorego
              przepisu, jak bedzie deszczowy dzien, bo teraz to szkoda slonca, trzba
              sie w nim kapac, bo jesien i zima dlugo sie ciagna.
              • kendo Re: **Filmiki-inspiracje** 31.05.14, 10:03
                achaaaaa to jakies slodkosci,
                nic dla mnie zas 2 cm przytylam,cos jojo waga mi sie zrobila mimo ciwiczen...
                • kendo Re: **zdrowie na widelcu** 03.06.14, 10:27
                  koktajl.fakt.pl/kasza-gryczana-z-kozim-serem-i-warzywami,artykuly,460236,1.html
                  taki przepis znalazlam,
                  ktory nie jest mi obcy,
                  bo czesto sobie takie danie robie.

                  posluchajcie rowniez wywiadu o kaszy jaglanej...
    • slo-onko Re: **Obiadek** 03.06.14, 14:39
      a ja dzisiaj na obiadek mam "ruły" nadziewane mięskiem. tzn. rurki makaronowe. wczoraj przygotowałam,a dzisiaj trafily do pieca i już się pieka.
      • jaga_22 Re: **Obiadek** 03.06.14, 14:44
        Nigdy nie robiłam nadziewanych rur,chyba bardzo pracochłonne.
        Dziś mam na żeberku wędzonym barszczyk ukraiński z fasolką.
        • slo-onko Re: **Obiadek** 03.06.14, 14:48
          Jagus nie bardzo.sama nie lubie zbyt pracochłonnych,ale skoro te potrawe przygotowuje to nie może być uciazliwasmile
          smaze miesko mielone na patelce z dodatkiem przypraw, dziobie szpatka drewniana tak aby jak najbardziej rozdrobnić miesko. osobno smaze cebulke,mieszam,czekam aby ostyglo. potem po prostu łapkami nadziewam rurki,szybko idzie nadziewanie. zalewam beszamelem,zapiekam,gotowesmile jeśli robisz lazagne to tylko o nadzianie jest dluzejsmile w sumie to wszytsko jednow jakiej formie,bo i rurki i platki to makaronowe,ale ze zostały mi z ostatniego razu to je wykorzystałam.
          nie wiem jak Wy,ale ja uwielbiam prawie do wszystkiego dodac cebulki surowej lub smażonej na poltwardo.wg mnie kazda potrawa bardzo zyskuje na smaku.
          • lusia_janusia Re: **Obiadek** 03.06.14, 15:11
            *SLO, zgadza sie, tez lubie cebulke pod rozna postacia,i jeszcze czosnek
            tez lubie dodac do mieska ale nie do kazdego.
          • kendo Re: **Obiadek** 03.06.14, 15:11
            obiadaki samkowiete,
            ja jakos nie moge wedzonego smaku ani zapachu....

            rurki raz robilam i pracochlonne bylo dla mnie,
            wole lazanie juz zrobic....
            a najproscies sos miesny ze spagetti
            cebulke tez do wszystkiego dodaje,
            musialam pozamieniac tylko na czerwona bo inne mnie uczulaly,
            latem wytestam ponownie,
            bo jednaka tak zolta-tradycyjna cebule duzo wiecjej smaku dodaje...

            ja poledwice mialam z kopytkami,
            na jutro pancio kupilo mloda kapustke,,,,
            • kendo Re: **deser tiramisu** 05.06.14, 18:34
              https://i61.tinypic.com/9tmuxl.jpg
              zrobila dzis na jutro,
              bo tu siwieto kraju bedzie ,
              wiec jakos uczcic trzeba bedzie chociazby czyms slodkim
              moglam w wiekszym naczyniu zrobic....nastepnym razem tak bedzie,

              SMACZNEGO
              • jaga_22 Re: **deser tiramisu** 05.06.14, 19:45
                Ojej i po co ja tu weszłam. https://dodatkii.net/emotki/25.gif
                • slo-onko Re: **deser tiramisu** 05.06.14, 19:58
                  Kendus, wiesz jak ja robie tiramisu? Wcale nie w duzy pojemnik tylko male pucharki,tak aby to byla jedna porcja na glowe. Ladne naczynie, dobra prcja,estetyczny wyglad. Kiedy kroimy to psuje sie wyglad deseru.
                  • kendo Re: **deser tiramisu** 05.06.14, 20:05
                    masz racie Sloo,
                    tak chyba zrobie nastepnym razem,
                    mam przeciez male miseczki...

                    *Jagus,
                    no napatrzec sie mozna a nawet nalizac...
                    tak latwiutko sie robi ze polecam....
                    • kendo Re: moze placki kartoflane 07.06.14, 11:30

                      z yogutrowym jakim sosem???
                      na razie zadnego konceptu...
                      • lusia_janusia Re: moze placki kartoflane 07.06.14, 11:36
                        I ja tez, ale mam sos miesny, to ew, dogotuje jakies wstazki moze
                        i salate.
                        • kendo Re: moze placki kartoflane 07.06.14, 11:38
                          *Lusia
                          tez smacznie by bylo....
                          • jaga_22 Re: moze placki kartoflane 07.06.14, 12:29
                            Widzę,że dziś ziemniaczano?
                            Córce zachciało się frytek,bo tych kupnych nie da się jeść,swoje najlepsze.
                            Ponieważ ja też nie jadłam dawno frytek,to będą frytki.
                            Ziemniaki naobierane,olej kupiony.
                            • alfredka1 Re: moze placki kartoflane 07.06.14, 13:05

                              • lusia_janusia Re: moze placki kartoflane 07.06.14, 16:14
                                *Jaga, jak mieszkalam u mamy, to prawie co tydzien ybly frytki domowej robot,
                                *Alfredko, kiedys mama tez nam robila takie chodniki.
                                A ja mialam mlode ziemniaczki i sos miesny +salata, w ostatniej chwili
                                sie smak zmienil.
                                • kendo Re: moze placki kartoflane 07.06.14, 18:31
                                  faktycznie "kartoflano na Vistuli sie zrobilo,
                                  placuchy od dawien dawna nie jedzone,
                                  smakowaly wybornie ,
                                  pancio z jajecznica,ja kwasna smietana,

                                  *Jagula,
                                  nie kupuje frytek,
                                  choc te sa tu nawet wzgledne,
                                  najlepiej osemki kartofli opiekam w piekarniku lu polowki,

                                  *Alfredziu,
                                  narobilas smakuy na chlodnik,
                                  trzeba sie rozejzec za skaladnikami i tez zrobic,
                                  dawno temu co jadlam.
                                  • kendo Re:nogi kurczakowe 08.06.14, 11:09

                                    duszone by miec sos od razu do kaszy,
                                    salata mieszana.

                                    SMACZNEGO
                                    • kendo Re:nogi kurczakowe w zupie 10.06.14, 10:58
                                      bedzie zupa grzybowa na suszonych, z kasza jaglana,
                                      az nie moge sie doczekac obiadu,
                                      bo od dawna tesknilam za taka zupka..

                                      SMACZNEGO
    • slo-onko Re: **Obiadek** 10.06.14, 13:40
      a u mnie dzisiaj karminadel, młode ziemniaczki i mizerna mizeria. niby nic,a już czuje smak obiadku i slysze skwierczącego kotleta na patelni.
      • lusia_janusia Re: **Obiadek** 10.06.14, 13:56
        *Kendo, *SLO,
        smaki faktycznie wspaniale, ja dalej nie wiem co bede jadla,
        tym sprzataniem robilam sobie wiekszy balagan, bo znowu nie wiem
        gdzie wlozylam zlotowki, ?.... oj glowa,glowa...
        • kendo Re: **Obiadek** 10.06.14, 17:11
          o swiecie Lusia,
          lepiej zostaw porzadki na jesien -zome
          a teraz na sloneczku sie wygrzewaj,

          zupa wysmienita wyszla,
          jeszcze na jutro zostalo,
          musimy teraz powyjadac z zamrazalki wsio,tydzien czasu mamy na siebie...
          bo zabrac rozmrozona maja...

          i co w koncu Lusia za obiad pozarlas??
          • lusia_janusia Re: **Obiadek** 10.06.14, 17:59
            A w koncu, ugotowalar rurki i zrobilam sos miesny z papryka, marchewka, kabeáczkiem
            i duzo mieska,pimidor do smaku, pietruszka, przyprawy ziolowe, bede miala na kilka
            obiadow, a moze i krokiety troche zrobie, zawsze to odmiana.
            • kendo Re: **Obiadek** 10.06.14, 18:28
              no jedna pczke z zamrazalnika sie wyjmie a wlozy pare...
              bedzie okazja pozniej tylko do podgrzania
              • lusia_janusia Re: **Obiadek** 10.06.14, 18:35
                *Kendo,
                niby tak dobrze, ale jak tak cieplo, to i w kuchni tez cieplo.
                Nie otwieralam przez caly dzien balkony, zaslonilam okno,
                dopiero jak teraz slonce zaszlo za dom to otworzylam balkon i nie mam
                takiego goraca w sypialni,
                • kendo Re: **Obiadek** 10.06.14, 18:39
                  *Lusia od poludnia mam zamkniet zaluzje
                  na altanie zasloniete fierana okna,
                  tez wieczorem otwieramy na przeciag drzwi by szybciej "zaduch z domu wywialo,
                  sziedzimy na altanie,w goscinnym tez okno wieczorem otwieram-od polnocy szybciej sie ochladza w pomieszczeniach
                  • kendo Re: **Obiadek**ryba 11.06.14, 11:18
                    chyba panierowana bedzie i sos na zimno,mus kartoflany z pietruszka tegoroczna i szczypiorkliem i koperkiem i kiszona kapustka z olejem
                    • lusia_janusia Re: **Obiadek**ryba 11.06.14, 11:47
                      *Kendo,
                      b. dobry obiadek i zdrowy,
                      u mnie chyba dzisiaj krokiety, farsz mam gotowy, tylko
                      nalesniki usmazyc i nadziac.
                      • kendo Re: **Obiadek**ryba 11.06.14, 11:58
                        musimy na gwalt opruzniac zamrazalke,
                        a ryba tania teraz w Willys jest dorsz za 19,90,
                        masz miejsce w swojej zamrazarce do 19 czerwca??
                        • lusia_janusia Re: **Obiadek**ryba 11.06.14, 15:43
                          *Kendo,
                          mam miejsce w zamrazarce.
                          • kendo Re:przy kuchennym stole 11.06.14, 17:29
                            OK,Lusia,
                            18 czerwca sie zjawie z czyms tam co potrzebuje naglego ciaglego zmrozenia,
                            teraz sukcesywnie wyjadamy,
                            dzis nawet kompot czeresniowy ugotowalam z zamrozonych do ciasta czeresni...
                            ciasta nie bede piekla,bo musialbym go jes i czesc zamrozic...
                            • lusia_janusia Re:przy kuchennym stole 11.06.14, 20:27
                              *Kendo nie ma sprawy,
                              przywoz co tam masz, ja przed urlopem tez wyjadam wszystko,
                              zeby nic nie lezalo dluzej.
                              • kendo Re:zamrazalka + obiad 14.06.14, 14:09

                                ubywa skladnie,
                                wiec nie wiele tego bedzie,chyba ze owoce jagodowe zamrozone,

                                pancio ze sklepu wrocil z mloda kapustka,
                                wiec bedzie z koperkiem na gesto ala bigos z piesia kurczaka i mlody kartowfel ugotowany z czosnkiem/koperkowa galazka i pietuszkowa,
                                juz nie moge sie doczekac tego smaku bo zawsze Mama tak gotowala mlode kartofle...

                                SMACZNEGO
                                • kendo Re:zamrazalka + obiad 16.06.14, 12:36
                                  ostanie rosolkowe z kurczaka z kasza jaglana i warzywami sie dogotowuje,
                                  jutro miesne zostaly obiady...

                                  SMACZNEGO
                                  • lusia_janusia Re: obiad 19.06.14, 08:11
                                    Mlode ziemniaki, i kotlet, ktorego nie pamietam kiedy jadalam, tak mi sie
                                    zachcialo nagle, + salata + ogorek+ zodkiewka.

                                    Ugotuje wiecej ziemniakow to jutro beda tez dobre odsmazane.
                                    a na deser chyba sobie zrobie Tiramisu, bo mam truskawki to ladnie udekoruje.
                                    • kendo Re: obiad 19.06.14, 08:17
                                      uwielbiam mlode kartofelki odsmazane z duzo kpoerku,
                                      do tego moze byc sama nawet maslanka...

                                      smaczy obiad Lusia,
                                      ja cos tam zamrozonego bede miala,jeszcze nie spojzalam co to.
                                      • slo-onko Re: obiad 19.06.14, 17:10
                                        Widze,ze coraz wiecej nas lubi mlode ziemniaki z maslanka. Ja lubie je wytaplac w masle, albo z dodatkiem jaja sadzonego n polrzadko i zielona salate.
                                        W
                                        Znam tez takich co nie lhbia mlodych ziemniaczklw i troszke mnie to dziwi,no ale na temat gustow nawet smakowych nie dyskutuje.
                                        Jedzmh wiec na zdrowie poki sezon.
                                        • kendo Re: obiad 19.06.14, 17:14
                                          widzisz Sloo,
                                          pasowaly by nam wspolne obiadki...
                                          jutro kupie mlode,
                                          dzis sledziki i kwasna smietane kupilam...
                                          bedzie letni obiadek....

                                          a dzisiejszy byl kurczaka z marchewka i katrofle w talarkach-gotowiec ze sklepu,
                                          jaks zjadlam,cnie lubie tych gotowych sklepowych,
                                          ale zamarazarka dojechala dzis w lunch porze,wiec od jutra juz bede mogla myslec i wymyslac obiadki i zamrazac..
                                          • jaga_22 Re: obiad 19.06.14, 19:44
                                            Jeszcze nie jadłam młodych z maślanką.Dziś miałam schabowe
                                            bo dawno już nie było,młode ziemniaczki i surówka staropolska z pudełeczka.
                                            • slo-onko Re: obiad 19.06.14, 20:53
                                              A ja lubie chlodnik taki prosty z jogurtu, starkowanego ogorka i spora ilosc szczypioru najlepiej grubego, jest ostrzejszy w smaku niz ten chudy szczypior.
                                              Przed chwila przekasilam dwie kromki chleba z flora i palstrami pomkdorow malinowych . Zjadlabym wiecej,ale staram sie jednak nie przejadac na noc. Maly krok do przodu, twu,twu byle nie zapeszyc.
                                              • kendo Re: obiad 19.06.14, 21:42
                                                dzis kupilam mlode kartofle na jutro,
                                                wiec tradycyjnie w swieto szwedzkie bedza one w towarzystwie sledzika...
                                                kupilam szyneki kurczakowe zamiast robic kulki miesne,ugilluje i bedzie na zakoaske...

                                                *Jagula
                                                dobry obiadek miala,

                                                a Sloo kusi chlodnikiem-tez go lubie,

                                                kolacji chyba dzis nie zjem,bedac u Lusi poczestowala mnie miseczka Tiramisiu..strasznisci,jakos po 19 godz.bylo,czuje sie syta...
                                                jutro sniadanie zjem obfite.
                                                • jaga_22 Re: obiad 19.06.14, 21:57
                                                  Nie wytrzymałaM I ZJADŁAM JAGODZIANKĘ GODZINĘ TEMU,STANOWCZO ZA PÓŹNO.O matko nic dziwnego,ze krzyczę.big_grin
                                                  • slo-onko Re: obiad 20.06.14, 20:58
                                                    Hahha widze,ze mamy te same rozterki. Zajrzalam do sernika,przypalilam gore,ale i tak go zjem.
                                                    Mialam dylemat czy przygotowac na jutro tiramisu, czy sernik czy inne ciacho nie wymagajace pracy. Taka sie zrobilam leniwa..... mialam jeszcze upiec to z truskawkami,ale chyba odpuszcze,zobacze,moze jutro. Zostawilam dzisiejszy sernik w piekarniku,pewnie lekko opadnie,bo wyrosl pod sufit.
                                                  • kendo Re: obiad 21.06.14, 10:07
                                                    no wlasnie Jaga jagodzianki piekla i sie nie pochwalila zdjeciem...

                                                    moje serniki tez co nieco opadaja jak pieke-to "chyba ich taka uroda"

                                                    jakies wolowe pancio wylozy do przygotowania...ufffff,
                                                    bedzie co gryzc po wczorajszym sledziko-rybnym dniu.
                                                  • dorka556 Re: Kalafior pieczony 21.06.14, 19:21
                                                    > Dzieli się kalafiora, obtacza lub spryskuje oliwą, soli, układa na wyłożonej pa
                                                    > pierem blasze i piecze w 180 dopóki nie zacznie pachnieć. Podaje na zimno lub g
                                                    > orąco, z sosem lub solo.

                                                    Przepis znalazłam w necie. Jadł ktoś? Warto zrobić?
                                                  • kendo Re: Kalafior pieczony 21.06.14, 19:33
                                                    cos podobnego jadlam,
                                                    ale jakos nie rowno byl "upieczony"
                                                    wole go napier podgotowac a pozniej w piekarnik ....

                                                    tak przy okazji zrobie jak bede miec kalafoora.
                                                  • alfredka1 Re: Kalafior pieczony 21.06.14, 20:01

                                                    Jeżeli kalafior duży, to dzielę go na parę części i wkłuwam w nie po jednym goździku... smaku nie psuje a dodaje aromatu i w domu ładnie pachnie.
                                                  • kendo Re: Kalafior pieczony 21.06.14, 20:14
                                                    alfredka1 napisała:

                                                    >
                                                    > Jeżeli kalafior duży, to dzielę go na parę części i wkłuwam w nie po jednym goź
                                                    > dziku... smaku nie psuje a dodaje aromatu i w domu ładnie pachnie.
                                                  • lusia_janusia Re: Kalafior pieczony 21.06.14, 21:56
                                                    Jadlam takiego kalafiora pieczonego w piecu bardo mi smakowal do byl do
                                                    tego przygotowany sos chrzxanowy ze smietana, pycha bylo.
                                                  • kendo Re: Kalafior pieczony 22.06.14, 09:49
                                                    o wlasnie sosik chrzanowy na naturalnym yogucie najbardziej pasujacy ....
                                                    chyba sobie zrobie,
                                                    *Lusia
                                                    ale czy byl obgotowany napierw czy od razu pieczony ten kalafior?????????????????
                                                  • lusia_janusia Re: Kalafior pieczony 22.06.14, 09:59
                                                    Byl od razu pieczony w piecu, i swiezy chrzan tarty z jogurtem np. pycha.
                                                  • kendo Re: Kalafior pieczony 22.06.14, 10:05
                                                    to podaj jeszcze:
                                                    * na ile stopni go piekliscie
                                                    * jak dlugo
                                                    * i czym smarowaliscie ,
                                                    * chyba przyprawionym olejem???
    • greis52 smacznego:) 22.06.14, 10:17
      niedzielnego obiadu życzę!
      • lusia_janusia Re: smacznego:) 22.06.14, 10:21
        To robilismy w tej "Senior Skoli" chyba wyrzucilam te wszystkie papiery,
        nie wiem gdzie je mam. Sproboj na 200 na srodkowej polce, kalafior byl
        smarowany olejem i filng salt.
        • kendo Re: smacznego:) 22.06.14, 10:30
          *Greis,
          Tobie rowniez smakowistosci niedzielne zycze,

          *Lusia
          zakupie mniejszego kalafiora i wytestam...
          • jaga_22 Re: smacznego:) 22.06.14, 13:08
            Wczoraj miałam kalafiora.Zrobiłam zapiekany pod beszamelem
            i posypany zółtym serem,ale najpierw podgotowałam
            w osolonej wodzie na al dente.
            do tego schaby,które zostały baz ziemniaczków tylko ogórki ze śmietaną,
            bo nic nie miałam.Dziś nietypowo będzie na Dzień Ojca,córka zrobi
            na patelni krewetki i zamówi ulubioną pizzę.
            W zeszłym tygodniu kupiła ośmiorniczki w słoiku.Zmusiłam się do skosztowania jednej i też żałowałam,bo mi w gardle siedziało.
            Nie nadaję się do takich dań.crying
            • kendo Re: smacznego:) 22.06.14, 13:26
              *Jagulka

              mi smakuja wszystkie "owoce morza"
              "malze"te malutkie-tu w zaprawoe oleju ziolowym w zupie rybnej
              osmiorniczki w salacie greckiej w kraju jakdlam pychota,
              tu mrozone,podsmazam do lososia...
              a raczki -krewetki uwielbiam ale nie te duze,
              musze oszczednie jesc bo mam alergie na nie...

              moj obiadek
              lydka z kurczaka/szpinak/mlode kartofelki,
              dopijam herbatke i myslalam,ze pomaszeruje a tu pada deszczysko...

              poczytam dalej o "znanych kobietach"
              • slo-onko Re: smacznego:) 22.06.14, 13:36
                U mnie obiecany sobie gulasz z pampuchami i ogorek malosolny. Druga wersja to mlody ziemniak i salata zielona z dzialki. I to neci i to kusi.
                Wczoraj ogladalam program kulinarny "Jakubiak sezonowo". Mlody pan pokazywal co mozna tworzyc z ziemniakow,przy okazji gulaszy z roznymi dodatkami. Mialam ugotowac w taki sposob w jaki pokazywal,ale chcialam sie wyreczyc. Moja polowa wziela sie za gotowanie juz zepsul i po gulaszu.... lenistwo nie poplaca,eh...
                • kendo Re: smacznego:) 22.06.14, 13:41
                  *Sloo,
                  nastepnym razem zrobisz po swojemu,
                  moje pancio tez nieraz bardzo pomocny przy np.salacie i nie tak zrobi jak sobie umyslilam...

                  na szczescie wszystko sie zjada i OK...
                  • maria88 Re: smacznego:) 22.06.14, 16:20
                    Pogoda w kratkę. Teraz znowu pada i wiatr wieje zimny dlatego,
                    chociaż mam gotowe mielone skusilo mnie do zrobienia gołąbków
                    z mięsa mielonego indyczego i ryżu. Zrobiły sie niemal błyskawicznie
                    bo ryz miałam wczoraj ugotowany /zostal z jedzenia dla psinki/
                    mielone też było gotowe. Kapustka szybko i pieknie odeszła bo młode listki
                    i szybciutko w rondlu na kuchni się poddusiły. Zaprawiłam sosikiem pomidorowym.
                    To było moje danie obiadowe z mlodymi ziemniaczkami.
                    • lusia_janusia Re: smacznego:) 22.06.14, 18:45
                      *Mario,
                      pogoda pomogla Ci upitrasic wspanialy smaczny i zdrowy obiadek.
                      To teraz dla psinki musisz ugotowac nowy ryz?.
                      • slo-onko Re: smacznego:) 22.06.14, 21:48
                        Dziewczyny,ale jestescie nieznosne,wciaz kusicie smakowitosciami!!!!!
                        Kolejna inspiracja na obiad i fajny pomysl na mlode golebie, a mlze by tak golabki zrobic z brukselki, co?
                        A na serio to jestesmy pdowojnymi kucharkami, gotujemy dla siebie i dla naszych źwierzatek. Tez gotuje porcjami i zamrazam,drob z ryzem,kasza lub makaronem. Czasmi jak wyjda juz zapasy to do makaronu dodaje pol saszetki gotowego,bo sie ciut napitole z tym drobiem,trzeba obrac, zmkeszac,popakowac w worki. A Wy robicie psinom zapasy czy macie inna metode?
                        • slo-onko Re: smacznego:) 22.06.14, 21:50
                          Ach zapomnialam dodac,uratowalam moj gulasz,niestety wzielam dwa kesy do buzi i .....nie bylam w stanke wiecej. Gulasz wyszedl pychota, a ja mialam blokade w zoladku...... taka steroswa sytuacja wyszla w rodzinie,jestem cala w nerwach i zoladek mon sie buntuje,teraz weszlo mi to w nogi,czyli uklad nerwowy mi sie odzywa.
                          Nic to pozostalo gulaszu na jutro,hura.
                          • maria88 Re: smacznego:) 22.06.14, 23:13
                            Mam psinę małą i z delikatnym zołądkiem. Musi jeść tylko świeżo gotowane. Na codzień w wiekszości je karmę
                            Royala jest droga ale trudno. Gotowane miesko z drobiu daję mu raz w tygodniu gdy gotuję
                            rosołek. Mięsko muszę drobno usiekać z marchewką, makaronem lub ryżem. Czasem zje na drugi dzień
                            ale już mniej chętnie i bez dodatków.Kiedyś przetrzymywałam w zamrażarce ale nie chciał jeść.
                            Czasem dam mu plasterek lepszej wędliny ale to ryzyko bo zwraca.
                            • kendo Re: smacznego:) 23.06.14, 10:07
                              *Mario,
                              masz problem z psiunkeim,
                              podobnie jak Lusia z Maluszkiem,
                              tez mu gotuja obioadki najrozniejsze...
                              mysle,ze male pieski i juz starsze maja problemy smakowe i trzeba im wymyslac menu..
                              nasz duzy i 8 lat ma a tez pancio mu co dzien pitrasi miesko...a on grymasi za kazdym razem..

                              na swoj obiadek jeszcze nie wiem co bedzie,
                              pewnie smazony boczek w plastrach dla pancia i mlode kartofle,bo tak lubi a ja dla siebie cos wymodze innego..
                              • lusia_janusia Re: smacznego:) 23.06.14, 10:29
                                Ja mam mlode ziemniaczki i sledzie +crem fraich+ szczypiorek, ale to cienki obiadek
                                bez mieska, to na podwieczorek jeszcze mam zamrozona swoje pize to ja skonsumuje
                                dla podtrzymania kalori.

                                *Mario, to wielki problem jak piesek nie chce jesc, sprawdzilas mu zabki, bo male maja to do
                                siebie ze szybko osadza im sie kamien na zebach i sie ruszaja, co robi bol i nie chca
                                jesc. Nasz "Maluszek" ma wlasnie takie problemy, i smaki tez rozne, czesto makaron mieszamy
                                z mieskiem gotowanym i marchewka ale domieszam namoczone kulki zeby bylo tresciwsze
                                i zajada az mu uszy sie trzesa.
                                Po kolacji i ostatniej rundzie corka go nauczyla, plasterek (kawaleczek) gotowanej szynki
                                drobniutko krojonej, to juz rytual, siedzi i czeka.
                                • kendo Re: smacznego:) 23.06.14, 10:34
                                  tak,
                                  przyznaje,ze nieraz,
                                  kiedy go pilnuje ja,
                                  zapominam mu dac tej szyneczki to w kuchni zaczyna z lodowka rozmawiac...
                                  ze tez umia sie upomniec o swoje....
                                  • kendo Re: smacznego:) losos 23.06.14, 14:54
                                    tup,tuppppp,utopalam sie obiadkiem
                                    kupilam lososia i na szpinaku z czerwona cebulka i por polozylam zalewajac smietana slodka(musze zuzyc,pancio do truskawek kupil) wymieszana z creamfresh ziolowym ,
                                    oczywiscie galaka muszkatolowa/pieprzem i przyprawa do ryby podprawiajac,apomnialam dac czosnek,ale i tak smaczne bylo,i mniej alergenu-bo ostanio sobie tak "dosadzilam" ze dzis w bablach jestem....
                                    do tego bulgur...

                                    SMACZNEGO
                                    • lusia_janusia Re: smacznego:) losos 23.06.14, 15:23
                                      *Kendo,
                                      to smacznie sobie pojadlaz, i pewno porcje na jutro zostawilas.?
                                      • kendo Re: smacznego:) losos 23.06.14, 16:48
                                        oczywiscie na jutro tez zostalo,
                                        ale chyba z kasza jaglana,albo gryczana...sosik zostal tez...wiec beda krupy "umaczane"
                                        • lusia_janusia Re: smacznego:) losos 23.06.14, 16:55
                                          Ja po swoim cienkim obiadku jz zaliczylam pizze
                                          i wybieram sie na rower. Wpralam 2 pralki i ostatnia
                                          suszy sie na balkonie, mam nadzieje ze juz chyba nie bedzie deszczu.
                                          • kendo Re: smacznego:) losos 23.06.14, 16:58
                                            ja sie musze "oddtruc "po sledziach/truskawkach/koperku/czosnku,
                                            dogodzilam sobie niezle,teraz "pokutuje"-tez niezle...echhhhhhhhhhhh
                                            miodowego melonka dzis bede jadla..wiec chyba bedzie OK
                                            • maria88 Re: smacznego:) losos 23.06.14, 21:02
                                              Dzisiaj duzo biegałam, chociaz pogoda bardzo zmienna i zimny wiatr.
                                              Do domku dotarłam po 13tej dobrze że czekały na mnie gołabki. Zagrzałam i podjadłam.
                                              Na deser ciacho z truskawkami, juz go prawie nie ma. Muszę powtórzyc, może zrobie z malinami.
                                              Kolacja bedzie lekka bo nie odczuwam głodu, może nawet tylko chlebek świeży z masełkiem
                                              i plasterkami pomidora i mozarelli.
                                              • kendo Re: smacznego:) losos 23.06.14, 21:25
                                                *Mario,
                                                juz nie rob smaku na ten polski swiezy chlebek...
                                                mozna go jesc i jesc,chociaz sie czuje juz najedzonym...

                                                znalazlam fajny przepis na golabki,
                                                jak wytestam recepte i ocenie smak
                                                zapodam,czytalo sie smacznie...

                                                kolacje calkiem niedawno zjadlam,
                                                czulam sie najedzona od obiadu ktory jadlam kolo 14 godz.
                                                zawsze losos daje mi na tak dlugo sytosc.
                                                • lusia_janusia Re: smacznego:) losos 23.06.14, 22:03
                                                  Uwazam ze w tym roku u nas swieza kapusta jest droga, juz niedlugo koniec
                                                  czerwca i kapusta po 14,.kr za kilo, i tezmi sie chce golabkow, ale juz chyba
                                                  je bede robila u mamy.
                                                  • kendo Re: smacznego:) losos 24.06.14, 14:54
                                                    dzis z ryzem go bede jesc...

                                                    Lusia,
                                                    wczoraj bylam bliska kapuste zakupic,ale mieszane mielone bylo za drogie,
                                                    poczekam na promocje,moze wytrzymam ze smakiem...
                                                  • lusia_janusia Re: smacznego:) kapusta, 24.06.14, 15:09

                                                    nie wiem dlaczego tego roku jest droga kapustya mloda,
                                                    tak mi sie chce golabkow, ale to chyba prerdzej juz u mamy je zrobie.
                                                  • kendo Re: smacznego:) kapusta, 24.06.14, 15:12
                                                    no droga,
                                                    i chyba tansza nie bedzie...zakupie i tak bo chec smaku mocniejsza,

                                                    kalafior w Lidl 7.90,nie pamietam ceny z Willys
                                                  • dorka556 Re: smacznego:) kapusta, 24.06.14, 15:36
                                                    Piszecie, że warzywa, owoce są drogie w porównaniu z Polską. Jak sprawa cen ma się do zarobków, czy emerytury. Średnia emerytura u nas ('na rękę') to ok.1600PLN. a u Was? Wtedy będziemy wiedzieć, czy coś jest drogie, czy tanie.
                                                  • kendo Re: smacznego:) kapusta, 24.06.14, 15:44
                                                    *Dorus w zaleznosci od emeryta ,kazdy ma inne wynagrodzenie,
                                                    od 8 000-do 16 000 juz po podatku,
                                                    za chate/mieszkanie placi sie niemal polowe wyplaty lub wiecej zalezy czy w centrum czy na osiedlu/inne oplaty dochodza miesieczne/woda/prad/swiatlo/ogrzewanie...jak dwoje sa to daja sobie dobrze rade,
                                                    natomiast jedna osoba ...hmmmmmmmmmmmm musi madrze dysponowac swym finansowym zasobem by starczylo na wszystko,
                                                    a sa tez osoby co zyja tylko na socjalowym,gdzie placa im czesc do czynszu/prad/wode i sromniutko na jedzenie starcza,bo czynsz przewanie wyzszy niz ich norma przwiduje i ta osoba z tych na jedzenie pieniedzy musi doplacac do czynszu,kosztem jedzenia...
                                                  • jaga_22 Re: smacznego:) kapusta, 24.06.14, 17:00
                                                    U mnie kapusta na gołąbki ,dosyć duża kosztuje 2zł z grosikiem.
                                                  • slo-onko Re: smacznego:) kapusta, 24.06.14, 18:08
                                                    A ja dzisiaj poszlam na latwizne,az wstyd,ale co tam napisze. Wczoraj w biedronie kupilam poledwiczki drobiowe w kukurydzkanej otoczce.polprodukt do fest podgrzania. Do tego ziemniaki i salata. Mlode pyrki pyszne,salata dzialkowa i te kaski,zle nie byly,ale pewnke nie zle nafaszerowane konserwantami. Coz,nie mam teraz pola popisu,moja polowa wraca pierwszy wiec nie wszystko potarfi przygotowac,a ja zaznaczylam,ze stresac sie nie bede i na leb na szyje nke bede gotowac,bo to nerwlwka. Totez staram sie cos przygotowac na drugi dzien, badz maz sie wyrabia na zakretach,a moje doskonalenie sie w kuchni pozostawiam na wolne dni.
                                                  • dorka556 Re: smacznego:) kapusta, 24.06.14, 18:10
                                                    Kendo, jakbym nie liczyła, to u Was warzywa i owoce są tańsze a czynsz u nas to też pół emerytury.
                                                  • kendo Re: smacznego:) kapusta, 01.07.14, 11:31
                                                    *Sloo,
                                                    dobrze,ze chce pomagac z obiadami,mozecie pozniej sie wczesniej relaxowac po pracy..

                                                    *Dorus,
                                                    wiesz,ze to trudno przeliczac i porownywac,
                                                    w zaleznosci kto jakie ma "ubczne wydatki" trzeba ostroznie nieraz dysponowac finansami,
                                                  • kendo Re:dzisiejszy obiad 01.07.14, 11:34
                                                    szyneczki kurczaka/jazmuz-ktory uwielbiam,musze sprawdzic w sklepie czy jeszcze maja w zamrazalkach/bulgur
                                                    niemal gotowy,

                                                    SMACZNEGO
                                                  • kendo Re:sos miesny 03.07.14, 10:27

                                                    wieki nie jadlam
                                                    to z apetytem "utoptam sie"
                                                    jak zwykle spagetti co sie po "nosie obija"

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re:kurczak* 03.07.14, 20:12
                                                    Ja tex mialam dzisiaj kurczaka, ryz +marchewka ugotowane,
                                                    sos zrobilam sobie z jogurtu grackiego +troche ketchupu i lodowa salata.
                                                    Kurczaka zostawilam troch dla "Maluszka" na kolacje jak przyjdzie na nocke.
                                                  • kendo Re:zupa pomidorowa 04.07.14, 10:52

                                                    na nogach kurczaka,
                                                    zostalo wstazek od wczoraj i musanych pomidorow,
                                                    wiec zuzyje do zupiny,
                                                    a dawno tez takowej nie jadlam..

                                                    SMACZNEGO,

                                                    *Lusia podobny sosik nieraz robie do lodowej,
                                                  • jaga_22 Re:zupa pomidorowa 04.07.14, 15:25
                                                    Może już ostatni raz były jagody ze śmietaną z łazankami.
                                                    Zostawiłam trochę na jutro do muffinek,jeszcze takie nie jadłam
                                                    A dziś upiekłam sernik taki jak poprzednio.
                                                  • kendo Re:zupa pomidorowa 04.07.14, 19:32
                                                    alez sie Jagusia rospieka..

                                                    piekalm i smakowaly mi jagodowe mufinki,
                                                    ale najsmaczniejsze sa jagodzianki,

                                                    jutro planujemy jeszcze raz pozbierac,moze bedzie troche...
                                                  • kendo Re:ekologiczna botwinka 06.07.14, 14:21

                                                    na kurczakowych nogach z jajeczkiem na twardo,
                                                    pychotaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

                                                    SMACZNEGO
                                                  • maria88 aby szybko 06.07.14, 16:19
                                                    Przy tej pięknej pogodzie szkoda stania w kuchni więc jadam, kluski z jagodami i ze smietaną,
                                                    budynie i kiśle z owocami, same owoce z konkretnych to odmroziłam zrazy , ugotowałam kasze gryczaną na sypko i
                                                    ogórek małosolny mojej produkcji. Zapomniałam bo też podjadam zsiadłe mleczko z młodymi ziemniaczkami.
                                                  • lusia_janusia Re: aby szybko 06.07.14, 17:57
                                                    ,* Kendo, *Mario, *Jago,
                                                    przysznosci sobie przygotowujecie, ja mufinki z jagodami mam zamrozone,
                                                    botwinke to juz u mamy bede jadla, i budyn z poziomkami z mamy ogrodka.

                                                    A ja mialam na obiadek mlode ziemniaki+losos na marchewce+slata lodowa,
                                                    deser 1/2 melona, to juz na balkonie pod slonecznym parasolem zaliczylam.
                                                    Bardzo goraco mamy dzisiaj. Loda tez zjadlam.
                                                  • kendo Re: aby szybko 07.07.14, 09:59
                                                    sledzik matyjas ze smietana i mlode kartofle
                                                    szybko i smacznie,

                                                    podchodze jak Maria do upalnych dni by za dlugo przy piecu nie stac...
                                                  • lusia_janusia Re: aby szybko 07.07.14, 10:02
                                                    Mi zostal obiadek w lodowce od wczoraj, To sie dobrzxe sklada, bo
                                                    "Maluszek" na sluzbe przyjdzie to sie obiadkiem z nim podziele, a lubi
                                                    lososia, to sie bedzie zajadal.
                                                  • kendo Re: nalesniki 08.07.14, 10:17
                                                    mam ogromna ochote na nie juz od paru dni,
                                                    wiec chyba dzis zaraz nasmaze by pozniej podgrzac w mikrofali i z lodami i swiezo zerwanymi porzeczkami zjesc...
                                                  • lusia_janusia Re: nalesniki 08.07.14, 10:39
                                                    U mnie w mieszkaniu bardzo goraco, ja bym ich nie smazyla,
                                                    ale smaki tez za mna chodza.
                                                  • kendo Re: nalesniki 08.07.14, 11:03
                                                    juz je nasamazylam na dwie patelnie ,szybciutko poszlo,
                                                    okna mielismy cala noc otwarte dzisiaj,
                                                    to chatka sie "ochlodzila do 25 stopni a bylo 26 wieczorem..
                                                  • slo-onko Re: nalesniki 08.07.14, 14:50
                                                    U nas dzisiaj 33 st.C, ale powiewa zefirek wiec idzie wytrzymac. Jestem juz po obiedzie, mam wolne, wypije kawke,a potem skoncze do Dechatlona,sa przeceny i dresiki po 9 zl dla dzieci to moze cos kupie tej naszej trzpiocie.
                                                  • kendo Re: nalesniki 08.07.14, 14:55
                                                    *Sloo
                                                    tez juz pojedli nalesnikow z dzemami/serkiem wiejskim,
                                                    do kolacji albo wczesniej do podwieczorku wytrzymam,

                                                    no tak,maluszki ciagle potrzebuja ubranko,
                                                    bo albo wysrona szybko,albo zniszacz...
                                                  • kendo Re: polski mielony 09.07.14, 08:50
                                                    mlode kartofle i salta....

                                                    bardzo dawno temu co jadlam mielone

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: polski mielony 09.07.14, 09:39
                                                    Jasie zajadac bede "lasange"+ slata.
                                                  • slo-onko Re: polski mielony 09.07.14, 09:44
                                                    znowu robicie smaka ?????? ehh... do obaidu jeszcze tak daleko...
                                                    a ja dzisiaj na makaronowo. polecam makaron Barilla, można nabyc w dużych marketach. pyszny, ciut inny w smaku niż nasze.
                                                  • kendo Re: polski mielony 09.07.14, 09:52
                                                    slo-onko napisała:

                                                    > znowu robicie smaka ?????? ehh... do obaidu jeszcze tak daleko...
                                                    > a ja dzisiaj na makaronowo. polecam makaron Barilla, można nabyc w dużych marke
                                                    > tach. pyszny, ciut inny w smaku niż nasze.

                                                    kupuje go czasmi bo tu tez jest,
                                                    ale raczej na kaszach jade rozniastych przeplatajac mlodym kartoflem i wlasnie makaronem
                                                  • kendo Re: polski mielony/lazanie 09.07.14, 09:45
                                                    o tez samcznie,
                                                    chyba bede musiala kiedys to zrobic,
                                                    tez bardzo dawno temu co to jadlam...
                                                  • greis52 Re: polski mielony/lazanie 09.07.14, 15:30
                                                    zjadłam u mamysmile dla samej nie chce mi sie na codzień gotować
                                                  • kendo Re:obiadowanie 10.07.14, 10:17
                                                    *Greis,
                                                    no my dwie osoby,
                                                    ale nieraz gotuje dla siebie ze wzgledu na smak i alergie...
                                                    wtedy zamrazam reszte w porcje i mam na zas...

                                                    a dzis od wczoraj mi zostalo,
                                                    kupilam tez na porzeczkach wiecej mango-lisci,
                                                    bo bardzo mi smakowaly,przyrzadzone dokladnie jak szpinak..
                                                  • lusia_janusia Re:obiadowanie 10.07.14, 10:25
                                                    Az wstalam zobaczyc do lodowki co bedze dzisiaj jadla mam makaron z sosem
                                                    miesnym i "Roma salate" chyba musze sobie dokupic male pudeleczko jugurtu
                                                    greckiego do tego obiadku.
                                                  • kendo Re:obiadowanie 10.07.14, 10:35
                                                    o,ta salata mnie nie uczulala zima,
                                                    tez z yogurtami/olejowym dersingiem mieszalam
    • slo-onko Re: **Obiadek** 10.07.14, 14:59
      dzisiaj gotowizna ze sklepu na predce,niestety skonczyly mi się pola do popisu,az zal.....
      • kendo Re: **Obiadek** 10.07.14, 16:53
        *Sloo,
        poczatek upalow i moze dlatego brak weny obiadowej...
        u mnie tez bez pomyslu zadnego,
        mam rybe tylko w zamrazalce...wiec moze jutro to zrobie??
        • kendo Re: ryba 12.07.14, 11:17
          duszona na warzywach
          zastanawiam sie co do niej podac,bo kartoflakow w domu brak...
          • slo-onko Re: ryba 12.07.14, 11:22
            Moze pieczona bagietka?
            A ja w koncu zmobilizowalam sie na golabki. Kapustka szybciutko zmiekla wiec orzygotowalam to wszystko w kilka minut.
            Moje nadzienie do kapusty wyglada tak, ze do mieska mielonego dodaje ryz,ale procz ryzu duuuuuzo warzyw czyli starkowana marchew, lor,cebula,pietrucha, zielenina,przyprawy. Sa wtedy bardzo aromathczne od warzyw.
            • kendo Re: ryba 12.07.14, 11:29
              *Sloo,
              tez robie podobnie golabki,
              a w garze ja przekladam jaka aromatyczna kielbasa czy bekonem

              sloo
              nie mam zadnego chleba/bulki,
              wczoraj zapomnialam maki kupic by upiec,
              pancio ma chleb ktory nie lubie,
              mam tylko ten "suchy chleb" chrupiacy z Vasa
              jaks kasze czy ryz zrobie...o przypomnialo mi sie,
              mam w rezerwie proszek musu kartoflanego,
              to moge zrobic...zawsze taki "ratunek w razie braku innych mozliwosci"
              • kendo Re: cielecina 13.07.14, 12:57
                odstawiwszy Lusie na dworzec,poczekawszy az odjechala,
                skercilam do sklepu po mleko tylko
                a tu cielecinka na pol ceny...
                zlapalam i juz w patelni sie dusi...
                pychota obiadek,masa salaty do tego

                na deser czekoladowy mus zrobilam

                SMACZNEGO
                • kendo Re: nogi kurczakowe 14.07.14, 08:49
                  mlode kartofle i mizeria...

                  SMACZNEGO
                  • kendo Re:swiezy , pieczony kurczak 17.07.14, 18:06
                    moje pancio zapomnialo jak smakuje juz swiey upieczony kurczak,
                    zawsze kupowal juz ugrillowane ze sklepu,albo mrozonego pieklam czy grilowalam w domu,

                    nad podziw soczysty wyszedl,
                    dalam mairanku/octu jablkowego z wlasnych jablek/czosnu,
                    pychotaaaaa,
                    a do roman salaty fasolki juz ugotowane bialy jasiek i jakas czerwona tez taka duza jak jasiek/awokado/czerwona cebule/duzo soku z cytryny /olej z oliwek/bazylika/cytrynowy pieprz
                    zostalo wiec dodam teraz krewetki i bedzie na kolacje...

                    tez czujecie roznice smakowa miedzy mrozonym a swiezym kurczakiem
                    no i innym miesem...
                    • slo-onko Re:swiezy , pieczony kurczak 17.07.14, 18:20
                      Uwazam,ze wszystko mrozone traci smak,ale to tylko moje moze sugestywne odczucie. Lubie jednak przemrozic schab,wydaje mi sie,ze jest wtedy bardziej kruchy.
                      Mrozonych kurczakow nie kupuje,jesli juz to swiezy ,zaprawiam i pieke na drugi dzien.
                      Wczoraj zrobilam bitki z indyka i mus jablkowy. Dzisiaj klopsy wieprzowe w sosie pomidorowym,tzn. W przetartych pomidorach z kartonu i lyzeczka koncentratu. Sos wyszedl pycha, miesko jak mkesko,bo to tylko wieprzyk. Zrobilam sie wybredna,ale coz....
                      • kendo Re:swiezy , pieczony kurczak 17.07.14, 18:52
                        *Sloo,
                        z wiekiem robimy sie coraz bardziej wybredni
                        smaki tez sie nam zmieniaj,

                        ja ostanio wyjadlam zamrozone wszystkie dania
                        i staram sie gotowac na dwa dni...
                        cos nie smakowalo mi ostanio gotowe zamrozone...
                        albo samej salatowej mieszanki z kielbasa lub serem jakowyms zjem...

                        kupilam tu piers z indyka i w planie tez pieczenie..

                        jak robisz bitki z indyka
                        to szybciutko chyba sie robi...
                        • slo-onko Re:swiezy , pieczony kurczak 17.07.14, 18:54
                          rozbijam filety tluczkiem i tradycyjnie panieruje,ale daje przyprawy procz soli i cz.pieprzu dodaje ziolowego i przyprawy do mies,albo do grillowania. indyk ma specyficzny smak i chce go troche stlumic czyms wyrazniejszym,ale nie zbyt mocno zeby nie przesadzic.
                          • kendo Re:swiezy , pieczony kurczak 17.07.14, 19:25
                            acha,dziekuje Sloo,
                            napisze jakie mi wyszlo danie jak bede robic,
                            na razie zupa z ryby "chodzi za mna",jak i golabki,bo Jaga robila z mlodej kapusty
                            musze kupic biale wino bo sie dodaje do zupy...
    • slo-onko Re: **Obiadek** 17.07.14, 20:02
      musze tez jeszcze raz zrobic golabki,wtedy ugotowalam caly sagan,ale bylo nas osmioro to i poszly. w mlodek kapuscie sa znakomite, wole tez we wloskiej niz tradycyjnej bialej jesienia.
      czy sa do kupienia liscie winorosli zeby zrobic w nich golabki????
      • kendo Re: **Obiadek** 17.07.14, 20:15
        tez z wloskiej robie i smakuja nam,

        liscie z winorosli na golabki kupowalam tu w sloiku w zalewie wodnej,
        byly pozwijane w rulonik po pare sztuk...
        trzeba dobrze przyprawic,bo liscie nijako smakuja...
    • slo-onko Re: **Obiadek** 19.07.14, 15:58
      Pyzy uratowane, dogorywaja w okrasie. Juz 16....no nke lubie takiego czekania,bo mam obawy,ze z jakichs przyczyn goscie sie nje zjawia.....
      • kendo Re: **Obiadek** 19.07.14, 17:10
        chyba goscie sie juz zjawili u Sloo
        biesiadujcie smacznie i serdecznie...

        my dopiero teraz zjedli,
        goraco,
        wiec smothn nam wystarczyl ma lunch i widac,ze syty,
        bo dodalalm pare lyzek platkow owsianych
        • slo-onko Re: **Obiadek** 19.07.14, 21:39
          Goscie to para znajomych polakow mieszkajacych na terenie Niemiec.
          Tak sie objadlam zwlaszcza tych owocow w czekoladzie,ze az przesyt. Moze pomoze lampka koniaku?
          • kendo Re: **Obiadek** 20.07.14, 09:30
            ciesze sie sloo
            ze wszystko sie udalo na proszony obiadek,
            a ta czekoladka to super zakonczenie biesiady...
            uzywaz pewnie mieszane owoce?

            moj obiad na dzis??
            jak najszybszy,bo chyba przyprawiana kielbase z leczo zrobie....
            • slo-onko Re: **Obiadek** 20.07.14, 10:05
              Mnie zostaly pyzy wiec mam luzik.troche sie wczoraj nadreptalam,wiec odczuwam conieco w nogach.
              Owoce mieszane, zazwyczaj kupuje swiezy ananas, jakies nektayrnki, kiwi, ale zawsze banan. Czasami smaze banana i oblewam czekolada, taka uproszczona wersja,ale tez bardzo smaczna,poniewaz malo kto smazy banana. Sama podpatrzylam sposob w restauracji,przy czym obsypany byl wiorkami kokosowymi,ktorych nie bardzo trawie.
              • kendo Re: **Obiadek** 20.07.14, 10:11
                zawsze w chinskiej restauracji,
                tam gdzie was zaprosilam na obiad,
                bralam na deser wlasnie banana,ale frytowanego,,,
                ananas perfekt pasuje pod czekoladke...
                dla mnie to boba kaloryczna,
                jakos na "tym suchym chlebie" waga mi chyba spadla co nieco,
                widze po ciuszkach...
                • kendo francuska zupa rybna 23.07.14, 14:21
                  pychota,
                  na dorszu zrobilam z szafranem/2st.marchewka/1/2 por/cebula/koper-ta bulwe,ma karakterystyczny smak mysle,ze bardzo pasuje do ryby
                  www.google.se/search?q=f%C3%A4nk%C3%A5l&client=firefox-a&hs=VtH&rls=org.mozilla:sv-SE:official&channel=sb&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=VqfPU5vcBuj9ygOCnoGQCw&ved=0CJoBEIke&biw=1600&bih=786
                  dodalam jeszcze 2st kartofla,
                  to seszklilam w garze na lyzce oleju dolewajac 1 litr i cwiarke wody i okolo szklanki bialego vina + kostka rosolowa rybna + pol lyzeczki soli
                  kiedy warzywa juz niemal gotowe byly dodalam w kostke pokrojonego 400g dorsza ,z pol szklanki slodkiej smietany i z lyzki maki zabielilam...
                  szybko sie zrobilo a pychota jak dla nas ogroma
                  a na wierzch juz w talerzu nie bylo malzy w czoskowo-olejowej zalewie to kupilam wedzone...
                  ale nie musi akurat to byc,moga byc krewetki-te male lub nic...

                  SMACZNEGO
                  • kendo Re:bulwa kopru 23.07.14, 14:29
                    to chyba po polsku musi miec inna nazwe??

                    Koper uprawiano już przez Egipcjan. Grecki Dionizos miał koper na ich strony jako afrodyzjak. Rzymianie, którzy "przyniesli" koper na północnych szerokościach geograficznych.

                    Smak jest bogaty, lekko słodki i przypomina lukrecji. jako surowy jest dobry w cienkie plasterki do sałatek lub deski serów. Jak cebula i wiele innych warzyw smakuje lepiej kiedy ją podgrzewać. Komórki wydzielają substancje zapachowe (w tym bogate i anizoaldehydu) anetolem i smak staje się bardziej okrągłe i pełniejsze. Koper mówi się, że dobre na trawienie i kaszel i sprzedawane jako olej.
                    nadaje sie do kazdego menu z ryba
                    z lososiem i wstazkami makaronu pycha...
                    • kendo Re:bulwa kopru-obiad zupowy 25.07.14, 20:01
                      zupa rybna https://i57.tinypic.com/2uffs55.jpg
                      wspominalam o niej wczesniej,
                      dobra byla,ale gdyby byly musle w zaprawie olejowo-ziolowo czosnkowej bylaby pychotaaaaaaa
                      z wedzonymi ,to nie ten smak
                      • jaga_22 Re:bulwa kopru-obiad zupowy 26.07.14, 12:45
                        Koper włoski,czyli fenkuł.Parę razy kupiłam,ale dla mnie zbyt ostry smak,a może za dużo dałam.

                        durszlak.pl/przepisy-kulinarne/fenkul
                        • kendo Re:bulwa kopru-obiad zupowy 26.07.14, 15:29
                          *Jagus
                          nigdy go w ten sposob do zupy nie uzywalam,tz.tej bulwy
                          dzis tez kupilam i rybe tez bedzie w tygodniu zas zupka rybna
                          tym razem na boczku ,bez wina,krewetki w olejoweo-czosnkowej zaprawie,
                          nie znalazlam muszlli,ale mrozone wzielam i zmieszam z krewetkami,
                          powinno byc to samo ...zobaczymy,

                          a jeszcze obiady nie zjadlam
                          tylko mala miseczke flaczkow polskich,
                          pozniej dopelnie arbuzem...i do kolacji wytrzymam
                          • kendo Re:kuchnia z Kresow 26.07.14, 19:31

                            Zapiekanka „Leniwa żona”

                            Składniki: 800 g mrożonych pierogów z mięsem (pielmieni), 2-3 cebule, 100 g żółtego sera, 4 jajka, 250 g majonezu, sól, pieprz.

                            Sos: do majonezu wbić jajka, doprawić solą i pieprzem.

                            Brytfankę wysmarować masłem i wstawić do piekarnika na 1-3 minuty, tak by pierogi nie przylepiły się do blachy. Z pierogów ułożyć dolną warstwę. Przyprawić solą i pieprzem. Na górze ułożyć podsmażoną cebulkę. Wlać sos i z góry posypać tartym serem. Piec w temperaturze 200-220 C przez 40 minut.

                            Smakosz Kresowy
                            ****
                            jakos Mama tego dniania nie robila,
                            a mozna przy okazji test zrobic,
                            jak nie bedzie szkoda pierogow poswiecic,,,

                            *Jagus
                            chcialas cos z Kresow...
    • greis52 Re: **Obiadek** 27.07.14, 10:22
      u mnie dziś imieninowy obiad,
      od rana krzątam się po kuchnismile
      na deser dziś tylko lody...
      • kendo Re: **Obiadek** 27.07.14, 10:54
        *Greis
        zatem Gratulacje dla imieninowej/go solenizanki(tka

        ja zrobie barszcz ukrainski,
        wczoraj wszystko zakupilam...

        SMACZNEGO

        *Greismilego biesiadowania przy imieninowy,stole i udanych smakow
        • kendo Re: **Obiadek**-zupowo 28.07.14, 10:54
          w upalne dni nie smakuje jakos "pieczyste"
          wole zupki,
          od wczoraj zostalo w garze,
          wiec dzis tylko podgrzeje...
          • kendo Re: **Obiadek**z tygodnika 28.07.14, 11:02
            www.hemmetsjournal.se/mat/Veckomatsedeln/Veckomeny-28-juli---1-augusti/
            propozycje obiadowe az do piatku...
            • slo-onko Re: **Obiadek**z tygodnika 28.07.14, 12:57
              fajne te propozycje,zwlaszcza klopsikw sosie i zielony groszek. mailabym na niego ochote, na takiegow lipnce tylko gdzie dostać?jakos mało spotykam groch w lupince,a nawet wogole go nie widze w sprzedaży.
              • kendo Re: **Obiadek**z tygodnika 28.07.14, 13:22
                mysle,
                ze teraz nawet i w markietach powinien sie pojawic,

                tu widzialam na ryneczku bub(bob),ale drogi i nie kupilam
                bo w lupince i na wage,
                wiecej jak polowa na lupiny odejdzie a do jedzenia malo co...
                • jaga_22 Re: **Obiadek**z tygodnika 28.07.14, 13:50
                  Miałam nic nie robić,ale stanęło na ziemniaczku smażonym
                  jajeczko na skwareczkach i kefirek,aa i jeszcze ogórek ze śmietaną,bo dostałam od sąsiadki z działki.
                  • slo-onko Re: **Obiadek**z tygodnika 28.07.14, 14:04
                    Jago będziemy mieć podobnie,przy czym ja chłodnik z ogorka , szczypioru i zieleniny, kwaśne mleko, sadzone jajo,a dla chętnych rusztowana kielbaska.
                    tak mi jest ciezkoz tego goraca,ze ledwo tu siedze i znosze te goracsad(( ratunku,wysycham....
                    • slo-onko Re: **Obiadek**z tygodnika 28.07.14, 14:04
                      teraz w te uplay jadałabym obiady lekkie, tylko skad wziąć pomysły na lekkie,skoro tych innych w necie cale strony.
                      • kendo Re: **Obiadek**z tygodnika 28.07.14, 14:14
                        smakowitosci...tez jutro sobie chyba taki obiad upichce,bo wsio w dlodowce jest,

                        a zupe gaspaczio?robilas kiedys?
                        mi smakowala,
                        ale ze wszystko w niej co mnie uczula wiec odstepuje od robienia
                        www.tasteline.com/Recept/Gazpacho_2
                        a tu roznosci
                        zmiksowani.pl/przepisy-na/chlodnik-gazpaczio
                        • slo-onko Re: **Obiadek**z tygodnika 28.07.14, 14:26
                          Gaspacho nie robiłam,jakos imbir mnie nie przekonuje. wiesz kendus ja mam chlopa w domu,wiec takie wynalazki to tylko an wypróbowanie, bo na jedzenie to musi być tradycyjnie,cos naszego. ten litewski za mna chodzi,kolejnym razem przygotuje.
                          • kendo Re: **Obiadek**z tygodnika 28.07.14, 14:34
                            mialam ten sam problem Sloo
                            ale ostanimi czasy widze,
                            ze "moj chop" juz na lzejsze jedzonko przechodzi"
                            choc te gazpaczio na lunch by wysiorbal a obiad chcial by tresciwszy...

                            dobrze,ze jaja lubi wiec jutro moge zrobic wlasnie z kielbasa i jajami i mlodymi kartoflami i yogutr lub kwasne mleko
                            • jaga_22 Re: **Obiadek**z tygodnika 28.07.14, 17:21
                              No to ja nie mam pomysła na jutro.Mam ładny kalafior,ale
                              jakoś na jutro mi nie pasuje.Może jeszcze coś wpadnie do głowy.
                              • kendo Re: **Obiadek**z tygodnika 28.07.14, 18:07
                                *Jagus
                                znam problem obiadowy,
                                teraz najgorszy okres upalow
                                to nie zabardzo chce sie przy kuchni stac i pitrasci zwlaszcza cos dluzej smazyc...

                                na pewno cos wymyslisz z tym kalafiorkiem
                                moze tatre z nim???
                                • kendo Re: kotlety z baranka 06.08.14, 11:23

                                  wczoraj kupilam sliczne 2st ,
                                  od razu najbejcowalam
                                  i po rowerkowaniu stane przy piecu,
                                  beda smazone we wlasnym sosie...
                                  salata mieszana i chyba wstazki makaronowe do tego
                                  bo kartofli niet w domu...

                                  po rowerkowaniu yogurt z mieszanymi owocami...
                                  • slo-onko Re: kotlety z baranka 07.08.14, 13:46
                                    czyli baraninka krotko mowiac?
                                    nigdy nie jadlam, chyba,ze jadlam,a mogla być taka możliwość to anwet nie poczułam była tak smaczna.
                                    • kendo Re: kotlety z baranka 07.08.14, 15:21
                                      kotlety z baranka bardzo lubie Sloo,
                                      nieraz kupuje kawalki rozne i bigos/fasolke na nich robie
                                      uprzednio obsmazywszy
                                      a na pieczeczyste to dodaje octu winnego z jablek,ktry sama robie/sok z cytryny/ziola i przez noc sie maceruje,
                                      pozniej smaze-dusze,albo pieke w piekarniku
                                      • kendo Re: dzis francyska 07.08.14, 15:22

                                        z swiderkami bo od wczorajszego obiadu zostalo,
                                        biala fasolka pod bok...pychotaaaaaa
                                        • kendo Re: dzis grillowane nogi kurczaka 09.08.14, 09:01
                                          szwedzka salatka kartoflana i salata zielona
                                          pewnie ogorek zrobie z pietruszka w soku cytrynowym zamias w occie...

                                          SMACZNEGO
                                          • kendo Re: dzis grillowane nogi kurczaka 10.08.14, 11:00
                                            zostalo nog,
                                            wiec pod nie kalafior z bulka tarta posmazana i chyba ryz zrobie ,,,

                                            SMACZNEGO
    • slo-onko Re: **Obiadek** 15.08.14, 20:20
      Na dzisiejszy obiad wykorzystalam przepis na polpety na gniazdkach makaronu w sosie pomidorowym. Pomysl zaczerpnelam ze strony mojetworyprzetwory. Smaczne bylo,lecz nie zachwycilo. Zafyzykuje nastepny i dzem z cukinii. Na prbe zrobie,zobacze czy zasmakuje.
      • kendo Re: **Obiadek** 15.08.14, 20:51
        nieraz tak z przepisami,
        ze nie smakuja zupelnie,
        nie tego smakowo oczekiwalismy,

        my dzis grilla mieli.niby obiadowy przeciagnelo sie do kolacji...
        • kendo Re: **Obiadek** 18.08.14, 13:25
          kotlet mielony/kasza/marchewkowy stuwning
          pojadlam i zas spanie mnie mozy...mam sie z tym "spacym zmorem"

          SMACZNEGO
          • slo-onko Re: **Obiadek** 18.08.14, 14:17
            a mnie przyszla ochota na zupe gulaszowa, taka lekko zageszczona sokiem z pomidorow.
            • kendo Re: **Obiadek** 18.08.14, 14:23
              o,Sloo,
              tak,tez bym takowa zjadla,
              ale ja dodaje do niej wszystkie papryki a one mnie na razie uczulaja jeszcze...
              wiec cxzekam do zimy...
              • slo-onko Re: **Obiadek** 18.08.14, 14:51
                papryka i kukurydza-do talerza,bo nie akzdy lubi w takiej zupie kukurydze.
                • kendo Re: **Obiadek** 18.08.14, 14:54
                  a to dodajesz jeszcze kukurydze??
                  musze tak sprobowac,
                  raz sie nic panciowi nie stanie,
                  jak troche kukurydzy zje-"zawiera cukier"
                  • slo-onko Re: **Obiadek** 18.08.14, 14:57
                    jak robie dla naszej rodziny to sypie do gara,bo wszyscy lubia,ale jak przygotowuje dla większego grona to wtedy stawiam do osobnego posypania. ja uwielbiam kuku pod kazda postacia i już czuje jej słodkawy posmak i mogłabym jesc garściami. często tez sypie na koniec giotowania do jarzynowej zupy.
    • kendo Re: **Obiadek** 18.08.14, 15:04
      *Sloneczko Ty moje,
      juz nie rob mi smakow na te zupi z rozy z lodami,bo tak lubie...

      buraczki takowe tez tak robie z kozim serkiem
      bo na poczatku alergi tylko ten ser mogla jesc,inny mnie uczulal...

      dzis pod wieczor bede w sklepie to popatrze i zakupie buraczki by upiec ...
      • jaga_22 Re: **Obiadek** 18.08.14, 15:35
        Dziś druga porcja z patelni grillowej.Bardziej dosmaczyłam
        to i bardziej mi smakowało.Jestem bardzo zadowolona z zakupu.

        http://i57.tinypic.com/hwg220.jpg
        • kendo Re: **Obiadek** 18.08.14, 16:14
          *Jagus

          wowwwwwwwwwwwwwwww,sliczny i smakowity obiadek,

          zatem sprawdzila sie patelnie,
          jak bedzie to sobie zakupie...-dzieki za tipsa Jagus

          tez mam lososia w takich kawalkach,ale zrobie na warzywkach w porcelanowej,
          wszystko we wstazki kroje nozem do obierania ziemniakow...
          na palelnie klade,
          i po chwili rybke...dosmaczam oczywiscie cream fresh z przyprawami francuskim,najbardziej ta kompozycja smaku mi smakuje..
          • kendo Re: **Obiadek**zupa rybna 19.08.14, 10:44
            z dodatkiem wina...miniam mniammmmmmmmmmmmm

            SMACZNEGO
    • slo-onko ziemniaki z warzywami gotowane w smietanie 19.08.14, 19:37
      Takie wlasnie danie robilam na wczorajsza kolacje. Dziwne to troche,ale ja jestem przeciez kartoflara. Ziemniaki lubie pod kazda postacia. Ten przepis wczesniej probowalam, troche mnie zadziwil,ze gotoje sie to wszystko w smietanie,ale wyszlo i smakowalo.
      Wyglada to tak: ziemniaki , marchew, pietruszka,troche selera, cebula,pokrajane w kostke, zalane smietana, osolone, opruszone czarnym pieprzem ,odrobinka pieprzu ziolowego i suszonego kopru ugotowane do miekkosci. Taka prosta potrawka fajnie zastepuje ziemniaki tardycyjne z wody do dania miesnego.
      W oryginalnym przepisie jest 30% smietana,ale ja wykorzystalam slodka 12-ke. Zalalam tak,aby to bylo ledwo ptzukryte. Pyrkalo,pyrkalo az zmkeklo. Mam jeszcze na dzisiaj.
      • kendo Re: ziemniaki z warzywami gotowane w smietanie 19.08.14, 21:55
        hmm...mniam,mniam Sloo
        cos podobnego zamierzam zrobic od paru miesiecy,

        mianowicie z Lusia w restauracji jadlysmy podobne ziemniaki,ale bez warzyw,
        pokrojone byly w plasterkach i do tego losos smazony i slata,

        po prostu pychotaaa
        • kendo Re: zupa krem z cukinii 21.08.14, 13:30

          na wczorajszym wywarze z miesa,
          przyozdobiona cream fresh /krewetkami
          mozna grzanki z zoltym serem
          lub pokrojone w kosteczke-jako krutong

          SMACZNRGO
          • lusia_janusia Re: zupa krem z cukinii 21.08.14, 17:12
            *Kendo,
            smaku mi narobilas ta zupka, moze mam juz na pamieci i sobie chyba
            w najblizszym czasie pryzgotuje. - dziekuje
            • kendo Re: zupa krem z cukinii 21.08.14, 18:17
              na zdrowko,
              zostalo jeszcze to przyjezdaj na rosloku z wolowiny robiona...
    • slo-onko Re: **Obiadek** 23.08.14, 20:54
      Mialam dzisiaj szaszlyk z udziklw drobiowych, salate w jogurcie czosnkowym i ziemniaki z wody ze szchpiorem. Lubie kiedy pyrka bladzi wsrod zieleni,jesli nie koper to szcypior na ktlry mam faze i mam non stop w lodowce i to ten gruby,bardziej wyrazisty w smaku. Mialam okrasic maslem,ale,ze to bylo po przygodzie z waga to jak szynko wyjelam maslo z lodowki tak szybko je wlozylam z powrotem.
      Na jutrzdjszy planowalam schablwe,kupilam kurki, zrobke sos.
      Macie jakks inny przepis na schablwe,nie pankerowane?
      • slo-onko Re: **Obiadek** 23.08.14, 21:22
        Zaintrygowala mnke zupa krem z cukinii,przy okazji kupie i wyptaktykuje.jak dobrze,ze podajecie fajne ,nowe przepisy,ktore mozna wykorzystac.
        A ja dostalam patisona,nie jest duzy i nie wiem co mozna z niego przygotowac? Robicie cos z payisonow?
        • kendo Re: **Obiadek** 23.08.14, 21:30
          *Sloo
          patisona robie jak cukinie,
          nawet pulpety z nim sa smaczne w towaerzystwie innych warzyw,


          kiedy jedlismy schabowy ,
          czasami nakrajalam w kotlecie "kieszonke"
          wypelnialam plasterm bekonu/ogorka kiszonego,
          albo tylko pikantnym zoltym zerem i obsmazalam normalnie
          • lusia_janusia Re: **Obiadek** 27.08.14, 10:16
            Dzisiaj mam krupnik i bede smazyc nalesniki, ktore
            z bekonikiem skonsumuje, bardzo tak je lubie, a na deser
            jednego nalesnika z jakims dzemem.
            "Maluszek" tez lubi nalezniki.
            • kendo Re: **Obiadek**-gulasz 27.08.14, 10:28
              juz gotowy,
              bedzie wiecej czasu na pracki kuchenne

              SMACZNEGO

              a krupniczek bardzo lubie,
              nastepne gotowanie juz zaplanowane z suszonymi grzybkami...
              • jaga_22 Re: **Obiadek**-gulasz 27.08.14, 10:37
                No to mam pomysł na jutro,będzie krupniczek,mam kawałeczek żeberka wędzonego i grzybki suszone.Niestety na dziś mam pustą głowę,
                może jeszcze coś przyjdzie na myśl.
                • lusia_janusia Re: **Obiadek**-pyzy z miesem** 27.08.14, 10:49
                  Od dluzszego czasu chodza za mna, i chyba musze upilnowac miesko w odpowiedniej cenie
                  (ostatnio bardzo podrozalo, podczas mojej nieobecnosci)
                  i mam grzybki i sobie takowe nagotowac?.
                  • kendo Re: **Obiadek**-pyzy z miesem** 27.08.14, 11:08
                    *Lusia
                    tak,jakos podczas urlopu wszystkie ceny w gore podbijaja,

                    *Jaga
                    narobila smaku pyzami,
                    tez musze zrobic wieksza ilosc....
                    zamrozic wraz z sosem...mniam,mniammmmmmmmmmmm
                    • lusia_janusia Re: **Obiadek**- 28.08.14, 09:42
                      Ja wczoraj mialam dzien kulinarny, zrobilam troche gotowych
                      zestawow obiadowych, to juz jestem spokojniejsza i moge
                      planowac dluzsze wycieczki lub inna prace domowe, omijajac
                      przygotowanie obiadow.

                      Dzisiaj mam "korvstroganof" z ryzem i salata lodowa.
                      • kendo Re: **Obiadek**- 28.08.14, 09:47
                        o..wlasnie
                        pancio tez zakupil ta kilbache na korvstroganof
                        i chyba zorbie,albo odczekam,bo lubie dodac pomidory i mase ziol do tego,
                        a "babluje mnie strasznie"

                        wiec cos neutralnego dzis zjem,i przez nastepne 2 dni,
                        moze upieczonego kartofla z kwasnym mlekiem tylko
                        a dla "chlopcow" wolowinke smazona...
                        • lusia_janusia Re: **Obiadek**- 28.08.14, 10:33
                          *Kendo kawalek mieska tez musisz zjesc,
                          bo z sil opadniesz.
                          • kendo Re: **Obiadek**- 28.08.14, 10:52
                            pancio odkroil od Bobby porcji kawalek francyski
                            to bedzie duzyyyyyy plaster....
                            polowki pieczone beda tylko z sola i cytrynowym pieprzem bez ziol...
                            • kendo Re: **Obiadek**--pierogi z kasz 28.08.14, 12:00
                              ugotuj.to/przepisy_kulinarne/56,87978,15683494,Kasza_gryczana_w_roli_glownej.html#TRCuk
                              takie bym sobie zjadla...
                              • lusia_janusia Re: **Obiadek**--pierogi z kasz 28.08.14, 13:22
                                *Kendo,
                                wczoraj sie tez natknelam na ten przepis, i planuje je zrobic u mamy,
                                albo jak sobie przywioze bialego sera, a moze i zrobie sama z mleka
                                tutejszego kwasnego.
                                • kendo Re: **Obiadek**--pierogi z kasz 28.08.14, 13:30
                                  *lusia
                                  jakby sie trafilo takie mleko na ser to kup i mi tez...-dziekuje

                                  a przed chwila zjadlam platki jaglane z rodzynkami/migdalem / utartym jablkiem i cynamon,
                                  nawt dobre bylo...
                                  • lusia_janusia Re: **Obiadek**--pierogi z kasz 28.08.14, 15:42
                                    No o kaszy jaglanej slyszalam i jadlam, ale o platkach jaglanych
                                    to nie.
                                    • kendo Re: **Obiadek**--pierogi z kasz 28.08.14, 15:47
                                      tutaj je kupilam på DOMUS,
                                      troche budyniowate mi wyszlo,
                                      pierwszy raz je gotowalam...ale w sumie wzgledna
                                      • lusia_janusia Re: **Obiadek**--pierogi z kasz 28.08.14, 16:06
                                        Jak bede w sklepie to zwropce na nie uwage jak nie
                                        zapomne, do konca miesiaca w COOP dopisuja 10 % do rachunku
                                        na twora korzysc.
                                        • kendo Re: **Obiadek**--pierogi z kasz 28.08.14, 16:20
                                          tak,
                                          tez dostalam to powiadomienie i zastanawiam sie co by tu kupic,jak wszystko mam w domu...
                                          jak kupie mleko to po rabacie,bedzie tyle co w Willys...-
                                          podjade rowerwm jutro i zobacze
                                          • kendo Re: **Obiadek**--pierogi z kasz 29.08.14, 09:03
                                            pieczen wolowa,
                                            bedzie i do chlebka od razu,

                                            SMACZNEGO

                                            zauwaza sie po apetytach jaki obiad potrzebujemy,
                                            jesien sie zbliza wiec cos na talerzu co bedzie nas rogzewac,a wolowinka rozgrzewa.
                                            • lusia_janusia Re: **Obiadek**--*Golabki* 29.08.14, 10:50
                                              *Kendo i od wolowinki przybywa zelaza we krwi, a szczegolnie od Tatara.
                                              Ja mam dzisiaj golabki z wloskiej kapusty troche ryzu i wiecej wolowinki
                                              w sosie pomidorowym i duzo koperku tak lubie.
                                              • kendo Re: **Obiadek**--*Golabki* 29.08.14, 12:19
                                                hmmmmmmmmmmmm..jutro podjade do sklepu po to mielone i kapuche,
                                                bo smak juz tez za mna goni golabkowy
                                                SMACZNEGO,

                                                tu tarar nie sprzedaja,
                                                ale mozna chyba z francyski sobie zrobic????
                                                • lusia_janusia Re: **Obiadek**--*Golabki* 30.08.14, 10:54
                                                  Ide zarobic na bliny, bo mi jezyk za smakiem ucieka.....
                                                  chociaz mam inny obiadek na tapecie przygotowany,
                                                  ale te placki mozna jesc tez ze sosem miesnym "korvstroganoff"
                                                  • kendo Re: **Obiadek**--*Golabki* 30.08.14, 10:57
                                                    no,Lusia
                                                    juz nie czyn smakow,
                                                    bo tez za nimi tesknie od paru miesiecy,
                                                    a ze goraco bylo to szkoda bylo stac kolo pieca...
                                                    zrobie sobie je...ale niewiem kiedy
                                                  • lusia_janusia Re: **Obiadek**--*bliny* 30.08.14, 11:25
                                                    Wlasnie u mamy tez bylo goraco to nie smazylam, mimo smakow,
                                                    a teraz tutaj aura juz jesienna, to akurat odpowiednia praca na taka
                                                    pogode i dla podniebienia uczta.
                                                  • kendo Re: **Obiadek**--*bliny* 30.08.14, 11:38
                                                    uuuuuu...
                                                    mam tylko drozde do bulek,
                                                    musze zakupic na "zapas" by napiec/nasmazyc,
                                                    pare dni bedzie wlasnie takich,wiec trzeba wykorzystac czas w kuchni
                                                    a w sloneczne dni byc na dworze i lapac slonce...
                                                  • kendo Re:kielbasa-"czerwien falunska" 30.08.14, 13:06
                                                    sv.wikipedia.org/wiki/Falu_r%C3%B6df%C3%A4rg
                                                    jest opis w jezyku polskim,wytlumaczenie
                                                    kliknijcie,bo inaczej link by sie nie zmiescil...

                                                    od tej farby-jej czerwonego koloru dostala nazwe,smakuje jak cos w rodzaju martadela polska,
                                                    tylko ze ciensza...

                                                    dzis w roli gownej typowe jedzonko szwedzkie z ta kielbasa
                                                    zdjecia beda jutro...

                                                    takie dania z niej przygotowuja
                                                    receptfavoriter.se/recept/ugnsstekt-falukorv-stekt-i-ugn.html
                                                    www.recept.nu/per-morberg/varmratter/korv-och-chark/falukorv-i-ugn-a-la-per-morberg/
                                                    www.mathem.se/recept/per-morbergs-falukorv-i-ugn-med-potatismos
                                                    www.hemmetsjournal.se/mat/Falukorv-i-ugn/recept-8496
                                                  • lusia_janusia Re:kielbasa-"czerwien falunska" 30.08.14, 19:47
                                                    *ÄKendo, to prtawda z tej kielbasy mozna przygotowac
                                                    wie dan na rozne sposoby i smakuje rowniez dobrze.
                                                  • kendo Re:kielbasa-"czerwien falunska" 31.08.14, 12:01
                                                    kendo napisała:

                                                    > sv.wikipedia.org/wiki/Falu_r%C3%B6df%C3%A4rg
                                                    > jest opis w jezyku polskim,wytlumaczenie
                                                    > kliknijcie,bo inaczej link by sie nie zmiescil...
                                                    >
                                                    > od tej farby-jej czerwonego koloru dostala nazwe,smakuje jak cos w rodzaju mart
                                                    > adela polska,
                                                    > tylko ze ciensza...
                                                    >
                                                    > dzis w roli gownej typowe jedzonko szwedzkie z ta kielbasa
                                                    > zdjecia beda jutro...
                                                    >
                                                    > takie dania z niej przygotowuja
                                                    > receptfavoriter.se/recept/ugnsstekt-falukorv-stekt-i-ugn.html
                                                    > www.recept.nu/per-morberg/varmratter/korv-och-chark/falukorv-i-ugn-a-la-per-morberg/
                                                    > www.mathem.se/recept/per-morbergs-falukorv-i-ugn-med-potatismos
                                                    > www.hemmetsjournal.se/mat/Falukorv-i-ugn/recept-8496

                                                    tak wyglada ta kielbasa https://i58.tinypic.com/313rpfd.jpg,polowke juz zjedlismy jako stroganow,a obecnie jako upieczona z pomidorem/cebula/pietrucha/seler/kartofel/nawet polowki jabla dalam,nacieta i plastry cebuli i pomidora wlozene,polane keczupem/musztarda,
                                                    https://i58.tinypic.com/21dh4lt.jpg
                                                    a i jeszcze w plastrach marchew/wszystko obsypane ziolami/polane olejem i plynnym maslem

                                                    juz po wyjeciu z piekarnika
                                                    https://i61.tinypic.com/5cg6ki.jpg
                                                  • lusia_janusia Re:kielbasa-"czerwien falunska" 31.08.14, 12:08
                                                    *Kendo wspaniale jedzonko.
                                                    A kielbasa "Falunkorv" byla jedzeniem dla bidnych gornikow
                                                    ktorzy pracowali w kopalni w wiosce Falun i od jej nazwy ta kielbasa slynie.
                                                    Byla najtanszym miesem na ktore mogli sobie pozwolic niektorzy gornicy,
                                                    ktorzy pracowali pod ziemia.
                                                  • kendo Re:kielbasa-"czerwien falunska" 31.08.14, 12:12
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo wspaniale jedzonko.
                                                    > A kielbasa "Falunkorv" byla jedzeniem dla bidnych gornikow
                                                    > ktorzy pracowali w kopalni w wiosce Falun i od jej nazwy ta kielbasa slynie.
                                                    > Byla najtanszym miesem na ktore mogli sobie pozwolic niektorzy gornicy,
                                                    > ktorzy pracowali pod ziemia.

                                                    uzyto rowniez tego barwnika do zabarwienia tej kilbasy i tez z tego powodu ta nazwa...

                                                    starczy smaku na pol roku,
                                                    by po tym czasie odnowic smak,
                                                    a jest obecnie i z kurczaka,
                                                    chudsza sie wydaje...
                                                  • lusia_janusia Re:kielbasa-"czerwien falunska" 31.08.14, 13:05
                                                    Probowala ta z kurczaka, ale jakos mi nie pasu ten smak.
                                                    Zachcialo mi sie ryzu zapienanego z jablkami i cynamonem,
                                                    mam slodka smietane do ubicia to chyba sobie przygotuje, na podwieczorek,???...
                                                  • kendo Re:ryz zapiekany z jablkami 31.08.14, 13:07
                                                    Tyyyyyyyyyyyyyyyyyyy Lusia
                                                    juz nie kus smakami,
                                                    bo mam tez wszystko do tego i chyba na deser to zrobie
                                                    ide nastawic ryz....jablka akurat mi nie bardzo smakuja,
                                                    wiec wykorzystam do ryzu....super pomysl
                                                  • kendo Re:frytki 01.09.14, 19:37
                                                    dzis nadrzeszylysmy z lusia,
                                                    sklepowe chodzenie jakos nie dalo nam zadnego polotu co kupic na obiad czy gdzie mozemy sobie zjesc,jak to dawniej stosowalysmy,
                                                    ja czekajac w aptece na wydanie lekarstw dla pancia i psiuny,
                                                    Lusia w tym czasie weszla obok do sklepu i frytki kupila,
                                                    wiec dzis taki obiad mialysmy....teraz tylko pic sie chce i tluszcz na podniebieniu jeszcze czuje po nich
                                                    mimo goracych cherbat...

                                                    jutro dzien kuchenny
                                                  • lusia_janusia Re:frytki 01.09.14, 20:46
                                                    *Kendo, a sledzie, przypomnialo mi sie teraz,
                                                    chyba zaraz je usmaze, czy do jutra wytrzymaja?.
                                                  • kendo Re:frytki/Sledzie 01.09.14, 21:25
                                                    o jeja,Lusia
                                                    nie na noc takie zapachy,
                                                    ja jutro zapiekane w smietanie robie na obiad i mus kartoflany...

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re:frytki/Sledzie 02.09.14, 09:17
                                                    *Kendo, zapomnialam o tym zwijanym sledziku,
                                                    jakbys mi przypomniala recepte, to tez bym sobie tak zrobila te
                                                    sledziki i ziemniaczki i salate lodowa, albo salatka z pomidorow by tez pasowala,

                                                    Zrobilam sobie dzisiaj za mocna kawe, i za dwie godziny chyba bede
                                                    wypijala szklanke mleka na odtrucie, bo bedzie mnie nudzilo caly dzien.

                                                    Przyjemnego pitraszenia w kuchni dla Wszystkich dzisiaj.
                                                  • slo-onko Re:frytki/Sledzie 02.09.14, 09:26
                                                    Lusiu, nie możesz sobie dolac wody do kawy bądź mleczka? choć ja lubie mocna,moze być malutka,ale musi być intensywna.
                                                    o sledzikach mi przypomnialyscie. musze przygotować takie z ogorkiem konserwowym, jabłkiem i cebulka w oliwie,mniam,juz czuje smaczek.
                                                  • lusia_janusia Re:frytki/Sledzie 02.09.14, 09:33
                                                    *SLO, wczoraj Kendo siedziala w kolejsce w aptece a ja do sklepu
                                                    wpadlam coby kupic frytki i byly swiexe filety sledziowe w promocji,
                                                    to zakupilam dla nas.

                                                    Zwykle smazylam je w panierce i mialam do obiadu i pozniej na kromki,
                                                    ale Kendo je zwija do srodka skorka nawierzxh i teraz mi sie przypomnialo, ze
                                                    chyba daje do srodka troche koperku, albo keczupu, nie jestem pewna?.

                                                    Taka kawa z dolewana woda to juz nie kawa, mleka dalam to czuc za bardzo mlekiem,
                                                    ale jakos sobie poradze.

                                                    Kazda nowa paczke zxakupione trzeba inaczej parzyc, bo nie zxawsze udaje sie
                                                    im palenie kawy, jak ja za mocno przypala, to jest za kwasna w parzeniu i od nowa
                                                    trzeba sobie wyprobowac wlasne proporcje .
                                                  • kendo Re:Sledzie zapiekane w piekarniku w sosie pomidoro 02.09.14, 09:59
                                                    *Lusia
                                                    * filety sledziowie
                                                    * oplukane sledzie obsuszam
                                                    * posypuje swiezym koperkiem/ lub suszonym/ lub mrozonym
                                                    * traktuje pieprzem cytrynowym/troszke soli
                                                    * zawilam,oczywiscie skora ma byc na wierzchu z ta pletwa grzbietowa,ktora po upieczeniu ladnie wyglada i latwo daje sie wyjac
                                                    * ukladam w zaroodpornym naczyniu,wysmarowany maslem/lub jakimas tam tluszczem
                                                    * zalac calosc smietana/albo cream fresh wymieszane z keczupem /albo krosanymi pomidorami albo przecierem pomidorowym
                                                    * piec na 200 stopni,az na powierzni utworzy sie ladna zlota "skorupka" na tych pletwach",zreszta bedziecie wiedziec,kiedy gotowe.

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re:Sledzie zapiekane w piekarniku w sosie pomidor 02.09.14, 10:11
                                                    *Kendo, dziekuje za przypomnie,
                                                    tak jakos cos mialam w pamieci z tym koperkiem, bo przewaznie to sobie
                                                    smazylam w poniewierce,hhhiiii....
                                                  • kendo Re:rybkowo 02.09.14, 10:24
                                                    no zobacz Lusia,
                                                    a ja jakos wole w takich "sosach wszystkie rybki",
                                                    pancio tez samzone w panierce lubi...

                                                    a jeszcze uwielbiam rybe w aluminowej zawinieta z przyprawami...
                                                    mam lososia to sobie tak zrobie moze w tygodniu
                                                    bo zdrowo jest zjesc je 2 X w tygodniu-tak "madre glowy pisza
                                                  • lusia_janusia Re:rybkowo 02.09.14, 10:38
                                                    *Kendo, mnie jakos sie namnozyla rybka w zamrazarce, to pewnie
                                                    co dzien ja bede miala w roxnych postaciach, chyba pojade do Maxi moze cukini bedzie
                                                    tansza to bym sobie zrobila na warzywach np, fladre-filety i na 2 obiady albo jeszcze
                                                    na kolacje bym zaliczyla.
                                                  • kendo Re:rybkowo 02.09.14, 14:58
                                                    ja jakos flondry nie lubie na warzywach,
                                                    najbardziej losos smakuje albo dorsz
                                                  • kendo Re:sledz zapiekany w piekarniku-zdjecia 02.09.14, 15:08
                                                    * filety sledziowie
                                                    * oplukane sledzie obsuszam
                                                    * posypuje swiezym koperkiem/ lub suszonym/ lub mrozonym
                                                    https://i59.tinypic.com/t00thc.jpg

                                                    * traktuje pieprzem cytrynowym/troszke soli
                                                    * zawijam,oczywiscie skora ma byc na wierzchu z ta pletwa grzbietowa,ktora po upieczeniu ladnie wyglada i latwo daje sie wyjac
                                                    * ukladam w zaroodpornym naczyniu,wysmarowany maslem/lub jakimas tam tluszczem
                                                    https://i58.tinypic.com/n2ogly.jpg

                                                    * zalac calosc smietana/albo cream fresh wymieszane z keczupem /albo krosanymi pomidorami albo przecierem pomidorowym
                                                    https://i62.tinypic.com/jgh9cn.jpg

                                                    * piec na 200 stopni,az na powierzni utworzy sie ladna zlota "skorupka" na tych pletwach",zreszta bedziecie wiedziec,kiedy gotowe.
                                                    https://i61.tinypic.com/aw9sw2.jpg

                                                    SMACZNEGO

                                                    pancio tak lubi to danie,ze sie przygaduje by raz w tygodni takie bylo,
                                                    oczywiscie kartoflany mus wlasnego wyrobu i salata jaka kto lubi,
                                                    tu kiszony ogorek z cebula i olejem byl.
                                                  • lusia_janusia Re:sledz zapiekany w piekarniku-zdjecia 02.09.14, 16:26
                                                    *Kendo, bardzo apetycznie pokazalas obrobke sledzi,
                                                    Moje nie wysxly takie zlote bo dodalem przecier pomidorowy do
                                                    smietany, a pare sztuk sobie usmazylam i zjadalam z sosem
                                                    pomidorowo-paprykowym i ryzem.
                                                    I reszte smazonych na kolacje zalicze, a te w smietanie beda na jutro.
                                                  • jaga_22 Re:sledz zapiekany w piekarniku-zdjecia 02.09.14, 16:43
                                                    Dogadzasz pańciowi Kenduś,mój też lubi śledzie,ale świeże,
                                                    a mało kiedy są.Sam sobie smaży.
                                                    Na razie są swoje ryby,dziś był linek
                                                    Ja świeżych śledzi nie lubię,przeszkadza mi smak,ale może
                                                    jak kiedyś przyniesie,spróbuję Twojego sposobu
                                                    w innym wydaniu może się skuszę.
                                                  • lusia_janusia Re:sledz zapiekany w piekarniku-zdjecia 02.09.14, 17:58
                                                    *Jago, smaki mamy rozne, ale czasami mimo bariery smakowe
                                                    sie rozsmakujemy i powtarzamy gotowanie.
                                                  • kendo Re:sledz zapiekany w piekarniku-zdjecia 02.09.14, 18:04
                                                    a to sie ciesze Dziewczyny,
                                                    ze zdjecia sie spodobaly i zachecily do degustacjii po zrobieniu,

                                                    *Jaga to sa swieze sledzie juz ofiletowane w sklepie,
                                                    tak zawsze przyzadzam-szwedzka recepta-

                                                    *Lusia moze za slaba tem.nastawilas,
                                                    bo ja tez zmieszalam troche keczupu i przecieru pomidorowego do smietany by je zalac.,
                                                    na 200 stopni pieklam
                                                  • kendo Re:grillowany kurczak i brukiew 03.09.14, 09:21
                                                    tu szwedzi jedza brukiew gotowana wraz z marchewka/kartoflami,
                                                    robia z tego mus,bardzo mi smakuje i dzis wlasnie do kurczaka tak zrobie..
                                                    extra salate lodowa tez...

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re:grillowany kurczak i brukiew 03.09.14, 09:39
                                                    *Kendo, takie same ziemniaki z dodatkami gotuje,
                                                    tylko inne miesko sobie zaserwuje, a dla "Mluszka" kawaleczek
                                                    samego ziemniaczka,marchewki odloze z mieskiem.
                                                    http://s15.rimg.info/c11c25a7c4dff292a6bcd8bb612c54e5.gif
                                                  • kendo Re:grillowany kurczak i brukiew 03.09.14, 09:44
                                                    *Lusia
                                                    no zobacz,ze niemal to samo na talerzu bedziem miec..
                                                    do gotowania dodaje lisc lauurowy i ziele angielskie-to mam niemaml ten samk co ze sklepu,ale nie tak mocno przyprawiony....

                                                    SMACZNEGO
                                                  • kendo szwedzkie danie =rotmos =brukiew/kartofle/marchew 03.09.14, 16:28
                                                    www.tasteline.com/Recept/rotmos_med_flasklagg
                                                    takie maja tu danie z brukwia/kartoflami/marchewka/zielem angielskim/lisciem laurowym ugotowane/utluczone, https://i58.tinypic.com/r0upky.jpg

                                                    po koleji do gara sie wrzuca,bo rozne czasy gotowania by miciutkie bylo
                                                    https://i58.tinypic.com/24fbn2u.jpg
                                                    ** niemal juz ugotowane
                                                    https://i61.tinypic.com/212y2r6.jpg

                                                    najczesciej ze swinka podaja ,
                                                    ja grilowanego kurczaka i tez nam smakowalo
                                                    https://i59.tinypic.com/szetyb.jpg

                                                    oczywiscie trzeba posolic ,niektorzy daja tez korzen pietruchy...

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: szwedzkie danie =rotmos =brukiew/kartofle/mar 03.09.14, 18:40
                                                    *Kendo, ale wylozylas wizualnie swoj obiadek,- kolorowy i apetyczny.
                                                    moj tez dobrze smakowal,
                                                    M"Maluszek" chyba przejedzony, jakis markotny, nie chce jest u mnie,
                                                    moze pozniej kolacje troszke chlebka zje?.
                                                  • kendo Re: rotmos =brukiew/kartofle/mar 03.09.14, 18:45
                                                    *lusia,
                                                    no jakby ktos chcial sobie posmakowac we wlasnej kuchni,
                                                    bo dla wielu brukiew kojazy sie z "czasem wojennym"
                                                    a tu ja zajadaja wszyscy ,
                                                    nawet w sklepach na polkach gotowca mozna kupic...

                                                    moze jakiego virusa podlapal,
                                                    Bobby tez dzis kichna,
                                                    lewe ucho lepsze jusz a prawe zaczyna "krzywo nosci" lekarz rzekl,ze zaczyna sie w nim inflamacja,
                                                    tez dzis malo zjadl na snianie i kolacje...reszt pokroilam panciowi na chlebnek..bo nie dalam wszystkiego...
                                                  • pia.ed Znalazlam artykul o surströmming ... 04.09.14, 01:01
                                                    podroze.onet.pl/aktualnosci/surstroemming-czyli-cuchnacy-sfermentowany-sledz-wlasnie-rusza-sezon-na-smierdzacy/lf3jy
                                                  • lusia_janusia Re: Znalazlam artykul o surströmming ... 04.09.14, 08:33
                                                    *Pia, podejzewam ze Szwed widac taka reklame w TV nigdy bynie kupil
                                                    tego sledzia, ale chyba tak ludzie reaguja, chociaz ja nigdy nie probowalam go.
                                                  • kendo Re: Znalazlam artykul o surströmming ... 04.09.14, 09:10
                                                    rozne sa opinie na tego sledzika,
                                                    sa koneserzy co go uwielbiaja i z niecierpliwoscia oczekuja dnia kiedy moga go zajadac...
                                                  • xystos wegetarianizm ... 05.09.14, 09:36
                                                    "Chrześcijańscy wegetarianie sugerują, że jedzenie mięsa przez ludzi jest dowodem na ich słabość i uległość wobec zła – za co Bóg ukarał ich skróceniem długości życia. Ponadto niektóre przepowiednie biblijne głoszą, że nadejdzie czas, gdy wszystkie stworzenia na świecie będą wegetarianami (Księga Izajasza 11,6-7 – 6 „…Wtedy wilk zamieszka wraz z barankiem, pantera z koźlęciem razem leżeć będą, cielę i lew paść się będą społem i mały chłopiec będzie je poganiał. Krowa i niedźwiedzica przestawać będą przyjaźnie, młode ich razem będą legały. Lew też jak wół będzie jadał słomę…”wink. Księga Powtórzonego Prawa zakazuje jedzenia mięsa niektórych zwierząt."


                                                    argonauta.pl/starozytni-wegeterianie-co-z-tego-pozostalo/





                                                    ZEN
                                                  • kendo Re: wegetarianizm ... 05.09.14, 09:44
                                                    czyli bedzie "drugi Raj na Ziemi"

                                                    a biorac pod uwage krytyke wegetarianow,
                                                    to zawsze byli "agresywni w ocenie" tych ktorzy jadaja zwierzyne,
                                                    a mowi sie ogolnie ze wegetarianie sa lagodnymi ludzimi
                                                  • kendo Re:barszcz ukrainski 05.09.14, 09:46
                                                    czyli zupina "bibry z babrami=warzywkami"
                                                    na wolowinie dzis gotowana bedzie-

                                                    SMACZNEGO
                                                  • slo-onko Re:barszcz ukrainski 05.09.14, 18:03
                                                    Oj barszczyk, mmmm znowu zgapie pomysl Kendo. Dawno nie jadlam zupki,ostatnio w nd.krupnik. jutro przygotuje ukrainski,dzisiaj tylko zamocze fasolke,zeby sie szybciej ugotowal.
                                                    Teraz sie pochwale,moja panieneczka uklecila pyszny obiadek, spagetti z pesto z rukoli, filecik w platkach, a pistacjami postawila kropke nad i.

                                                    http://i61.tinypic.com/2e4e0eo.jpg
                                                  • kendo Re:barszcz ukrainski 05.09.14, 19:11
                                                    *Sloo
                                                    oj,slinie na talerzu sie prezetuje,
                                                    i na pewno smakuje...jak w restauracji dla dbajacych o linie...

                                                    wyszedl smaczy barszcz,
                                                    fasolke w kartoniku tu juz gotowa kupila,
                                                    na wolowinie pychota...

                                                    jutro mielony z" koleslaw salata"
                                                  • slo-onko Re:barszcz ukrainski 05.09.14, 19:33
                                                    Nawet koleslaw do Was przyjezdza? Niesamowite, wiec juz chyba wszystko macie co krajowe, czy moze czegks nie dowoza?
                                                  • slo-onko Re:barszcz ukrainski 05.09.14, 19:36
                                                    Przypomnialas mi o faoslce,rzecz jasna, moglabym dodac z puszki, ale tym razem wygltuje ja,smak bedzie lepszy. Czasami ide na latwizne, ale tym razem zrobje od podstaw. Na drugie gulaszyk spraedzonym sposobem albo pPryki nadziewane, nazywane czasem golabkami w papryce,aczkolwiek golabek jak dla mnke to tylko w kapuscie.
                                                    A wogole to dlaczego nazywamy je golabkami,wie ktos?
                                                  • kendo Re:barszcz ukrainski 05.09.14, 19:47
                                                    *Sloo,
                                                    golabki?
                                                    moze sa sa podobne do nich po opierzeniu??
                                                    mialam je wczoraj na obiad z wloskiej kapusty,zjadlam u Lusi...

                                                    teraz moze niemal wszystko polskie kupic tu w markiecie i tansze niez w polskim sklepie,
                                                    kupuje czasami karakowska dla zaspokojenia smaku...

                                                    moja rada Sloo,
                                                    nie kupuje nic w puszkach,
                                                    bo metal w polaczeniu z konserujacymi plynami jakos sie tam wiaze i tworzy zwiazki niekorzystne dla organizmu,
                                                    w sloiku lepsze,ale slone i tez konserwerin,
                                                    kupilam na probe w kartoniku i nawet OK,
                                                    nie spotkalam negatywnej opinni na ten kartonik...(pewnie do czas)
                                                    a tak inaczej to kupuje mrozonki-zulelnie bez konserwantow,tylko mrozenie...
                                                  • lusia_janusia Re:barszcz ukrainski 06.09.14, 03:19
                                                    *SLO, *Kendo, smaczny temacik, i tez mi sie zachcialo spagetti, SLO, to corka widac
                                                    juz doswiadczenia w kuchni zdowyba, chyba odziedzicza zdolnosci po Tobie?.
                                                  • kendo Re:barszcz ukrainski + mileone 06.09.14, 10:51
                                                    chyba z dwoch dan
                                                    dla pancia a ja sobie podziele na lunch bard´szcz a kotleta na obiad....

                                                    SMACZNEGO
                                                  • slo-onko Re:barszcz ukrainski + mileone 06.09.14, 11:25
                                                    Lusiu, czy po mnie? Wlasnie tak sie zagapailam,ze spalilabym zupebig_grin wygotowala sie prawie woda z barszczu,jeszcze chwila i nic by z niego nie zostalosmile na szczescie zdazylam go uratowac, dosypalam warzywka i za niedluga chwile bedzie gotowy. Moje papryki juz sa nadziane. Robilam z takiego pomhslu:
                                                    Mkesko mielone przesmazone doprawione
                                                    Cebulka przesmazona na zloto
                                                    Mafchew,pietruszka starkowana i posiekany lor przesmazony
                                                    Starkowane na jarzynowce pieczarki przesmazone
                                                    Wszystko wymieszalam, doprawilam, nadzialam 9 papryk,umiescilam w duzym garnku. Zaleje do 3/4 woda, dorzuce garsc starkowanych warzyw. Nie mousze dlugo gotowac,bo farsz jest gotowy,kiedy papryka zmieknie zaleje sosem pomkdorowym z kartonu, moze lekko zageszcze, zobacze jaka bedzie konsystencja,doprawie i....zjemsmile
                                                  • kendo Re:papryki nadziewane 06.09.14, 11:30
                                                    narobilas Sloo smaku nimi,
                                                    kiedys tylko cebulke szklilam do nich i przyprawialam ziolami,
                                                    teraz moge wlasnie wsio w to miecho ladowac..
                                                    przy najblizszej okazji jest pomysl na obiad...
                                                  • slo-onko Re:barszcz ukrainski 06.09.14, 11:29
                                                    Wracajac do zdolnosci kulinarnych mojej corki, ona lubi gotowac jak jest sama w domu. Bierze przepis z internetu lub jakiegos poradnika, czujac smak przygotowuje potrawe. Zazwyczaj jej wychodzi choc twierdzi,ze woli sprzatac niz gotowac i dobrze . twierdzi,ze w przyszlosci maz bedzie jej gotowal,a ona bedzie walczyc z kurzamismile
                                                  • kendo Re:barszcz ukrainski 06.09.14, 11:47
                                                    *Sloo
                                                    masz utalentowana Core,
                                                    tez tak praktykuje nowe recepty...
                                                    nieraz totalny blad i wiecej nie wracam do tego przepisu


                                                    tez wole sprzatac jak z garami sie "tluc w kuchni"
                                                    choc slubny twierdzi,ze lepiej gotuje niz jego mama czyli jest zadowolony z mojego kucharzenia
                                                  • slo-onko Re:barszcz ukrainski 06.09.14, 12:03
                                                    A ja lubie jedno i drugie kiedy mam pomysl na gotowanie i nie zbyt duzo sprzatania przy ktorym sie mecze. Zaraz tez powinnam wziac sie za odkurzacz,pranie powieszone,wiec kolejna czynnosc to sprzatanie, wlasciwie juz odsapnelam. Czas leci,juz poludnie.
                                                  • jaga_22 Re:barszcz ukrainski 06.09.14, 13:21
                                                    Ale tu pracusiowanie.Ja musiałam zrobić porządek z papryką,bo córka nakupiła różne kolory i pojechała sobie.Dokupiłam cukinię,resztę mam
                                                    i zrobiłam leczo z parówkami i kiełbaską56666,bloooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooojki
                                                    e
                                                    Ojej to Lenka się rozpisała,ale jeszcze się nie naumiałam odczytywać.tongue_out
                                                  • slo-onko Re:barszcz ukrainski 06.09.14, 13:26
                                                    A ja juz mialam pytac co kryje sie pod grypsem 566666?smile
                                                    Czy Lenka to kotka?
                                                  • lusia_janusia Re:*rybkowo** 07.09.14, 09:03
                                                    *SLO, corka poki ma checi probuje sie w czym najlepiej sie czuje, moje corki
                                                    obie dobrze gotuje, czasami to ja od nich jakas recepte prosze.
                                                    A ze sprzataniem to wydae mi sie, ze tak jak ja to mi nikt nie posprzata.

                                                    *Jago, to Lenka Ci sie wprasza na nauke pisania na kompie, moxe niedlugo
                                                    bedzie nam opowiadala swoje historie, widze ze masz towarzyszke bardzo
                                                    blisko siebie.

                                                    Tak mi sie zachcialo rybki na jarzynach i takim mam obiadek zaplanowany
                                                    na niedziel.

                                                    Zycze Wam tez smacznych i lubianych obiadkow.
                                                  • kendo Re:*rybkowo** 07.09.14, 09:50
                                                    oooo,*Lusia
                                                    tez rybke bym zjadla,
                                                    ale kotlet mielony z wczoraj zostal na dzis,
                                                    bo grzybkow pojadlysmy,ze az kolacji nie jadlam...

                                                    *Jagusia
                                                    smaczne takie leczo,
                                                    ale dla mnie zabojcze z tymi paprykami,
                                                    dzis w nocy tez cale cialo mnie swedzialo i niewiem czy to nie po kaniach,ktorych wczoraj sie "nazarlam"

                                                    SMACZNEJ RYBKI i LECZA kaniach,ktorych wczoraj sie "nazarlam"
                                                  • jaga_22 Re:*rybkowo** 07.09.14, 11:10
                                                    Dobrze,że wczoraj wnuczek wpadł,bo my zjedliśmy,
                                                    ale jeszcze sporo zostało,tylko spytał czy może wszystko.big_grin
                                                    A dziś wreszcie zrobiłam krupniczek na żeberku wędzonym i udku
                                                    z kurczaka,które wczoraj zaniosłam córce do szpitala.,rosół schowałam
                                                    do lodówki,tłuszczyk zdjęłam wsypałam kaszę i dołożyłam kartofelki,
                                                    a na jutro mam mamuta,a rybka będzie w postaci kotleta.
                                                  • lusia_janusia Re:*rybkowo** 07.09.14, 15:54
                                                    *Jago, tez lubie leczo, i kupniczek mam zamrozony,
                                                    Pamietam jak tez lezalam w szpitalu z najmlodsza to mama przywiozla mi
                                                    rosolku wlasnej roboty z makaronem, i dopiero czulam smak jaki dobry
                                                    w odroznieniu od szpitalnego jedzenia - jak to dobrze miec mamy.

                                                    ale dzisiaj rybka sie udala bo te dalam 2 kolory papryki i poszlam sobie spacer
                                                    do sklepu i dokupilam pore bo mi brako, i rybka wysmienita, jeszcze jeden kawalek mi
                                                    zostal to chyba na kolacje do chlebka poloze, a jutro jarzyn duzo to mam mielone
                                                    kotlety i zmiemniaki i z "Maluszkiem" sie bede dzielic.
                                                    -Smacznego.
                                                  • kendo Re:*rybkowo** 07.09.14, 16:45
                                                    my dzis mielone i kolsonsalate..pychota byla+pieczony kartofel w piecu,
                                                    psiun strajkuje z jedzeniem,
                                                    to jutro puding z mielonego i kapusty robie...bo nawet nie chcial pwachac...

                                                    *Jagus
                                                    a coo to jest mamut?????????????
                                                    tak rosolek po porodzie smakuje najbardziej..
                                                  • lusia_janusia Re:*rybkowo** 07.09.14, 20:37
                                                    *Kendo, "Mamut" to fasola duze ziarna biala o ile sie nie myle
                                                  • dorka556 Re:*rybkowo** 07.09.14, 20:51
                                                    Lusia, 'Mamut' to fasola szparagowa tyczkowa, żółta o dużych płaskich strąkach, smaczna.
                                                    Te duże białe ziarna to 'Piękny Jaś'.
                                                    Najsmaczniejsza fasola szparagowa to Amethyst fioletowa (po ugotowaniu zielona). Bardzo trudna do zdobycia. Jak ktoś trafi to polecam. Planuję w przyszłym roku posiać. Nasiona można kupić na Allegro.
                                                  • lusia_janusia Re:**Fasolka** 07.09.14, 21:41
                                                    *Dorka, dziekuje,
                                                    teraz sobie przypomnialam ta roznice,
                                                    a ta filetowa to jadlam u mamy, kiedys miala
                                                    posadzona i smakowala mi.
                                                  • kendo Re:**Fasolka**/kapusta z mielonym 08.09.14, 09:20
                                                    achaaaaaaaaaaa..to ja jakos nie ogrodniczka jestem...
                                                    zapisalam sobie nazwe fasolki i postaram sie ja kupic,bo badzo lubie wszelakie fasole..

                                                    dzieki za wytlumaczenie...

                                                    dzis i mnie "budym kapisciany z mielonym"
                                                    niewiem jak to przetlumaczyc na polski,

                                                    kapuste przeklada sie ze zmielonym miesem /doprawia i piecze w piekarniku=szwedzie danie
                                                  • lusia_janusia Re:**Fasolka**/kapusta z mielonym 08.09.14, 09:34
                                                    *Kendo, chyba masz na mysli kapuste przekladana mieskiem i upieczona
                                                    w piecu?.

                                                    Ja mam wczorajsze warzywka i chyba mielon do tego i ziemniaki.
                                                  • kendo Re:**Fasolka**/kapusta z mielonym 08.09.14, 09:47
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo, chyba masz na mysli kapuste przekladana mieskiem i upieczona
                                                    > w piecu?.
                                                    >
                                                    > Ja mam wczorajsze warzywka i chyba mielon do tego i ziemniaki.
                                                    o!!
                                                    dokladnie to Lusia
                                                    tylko,ze po tutejszemu nazywa sie to "Kålpuding"
                                                  • kendo Re:szwedzkie zapiekane kapusta z mielonym 08.09.14, 15:23
                                                    kendo napisała:

                                                    > lusia_janusia napisała:
                                                    >
                                                    > > *Kendo, chyba masz na mysli kapuste przekladana mieskiem i upieczona
                                                    > > w piecu?.

                                                    https://i60.tinypic.com/9iqu5u.jpg
                                                    dokladnie Lusia,fotki tez porobilam na to szwedzkie jedzonko

                                                    kapuste seszklilam na pataelni i warstwo z miesem przekladam
                                                    https://i59.tinypic.com/20zehe9.jpg
                                                    i do piekarnika przygotowane z pieczonymi polowkami kartofla https://i59.tinypic.com/2dmdyx.jpg

                                                    tak wyglada po upieczeniu
                                                    https://i60.tinypic.com/312zm8y.jpg

                                                    po tutejszemu nazywa sie to "Kålpudding"="budyniowa kapusta"

                                                    SMACZNEGO
                                                  • kendo Re:szwedzkie zapiekane kapusta z mielonym 09.09.14, 13:49
                                                    dzis ja zjemy,
                                                    wczoraj kupilam swieze sledzie i zapiekane zrobilam...
                                                    jakos nie chcialam swiezego sledzia do dzis w lodowce trzymac,

                                                    wiec dzis juz sie podgzewa zapiekanka kapusciana z zapiekanymi kartoflami ja zjemy i borowkam pod bok,
                                                    bo tak szwed to danie je..

                                                    SMACZNEGO
                                                  • kendo Re:gulasz z kania 10.09.14, 14:40

                                                    pychota wyszedl,
                                                    mieso mialam juz niemal gotowe i dodalam do usmazonej kani z cebulka,
                                                    cos wspanialego w smaku,

                                                    mam wywar na jutro z wolowiny i jedna kanie,
                                                    to chyba zrobie ta zupe-flaczki-
                                                    gdzie Jaga zapodala linka i tam byala ta recepta...

                                                    SMACZNEGO
    • xystos Re: **Obiadek** 10.09.14, 15:47
      "W grzybach jest żelazo, cynk, jod bardzo ważny dla tarczycy, krzem, wapń, a także kwas foliowy, którego też u nas w diecie brakuje – mówi Anna Grzechowiak, dietetyk. „Najcenniejsze potrawy z grzybów to są te, gdzie mamy grzyby duszone, gotowane. Unikajmy smażonych” – poleca. I dodaje – nie jedzmy grzybów, których nie znamy."


      losyziemi.pl/grzyby
      smacznego zycze




      ZEN
      • lusia_janusia Re: **Obiadek** 10.09.14, 18:20
        No wlasnie tylko zxbieram te ktore znam i dusze na masle, pycha.
        • slo-onko Re: **Obiadek** 10.09.14, 19:32
          Tak,trzeba je najpierw nazbierac zeby jesc. Nje ma co sie lubi to sie lubi co sie ma. Co prawda pieczarki nke zastapia grzyba,ale mialam je dzisiaj z drobikiem na objad w nalesnikach, ktory przygotowala nam nasza panienka. Calosc polana beszamelem,pychota.
          • lusia_janusia Re: **Obiadek** 10.09.14, 21:56
            *SLO,
            to przyjemnie tak sobie gotowe zjesc, to chyba za ni pozmywalas naczynia?
            Widze cora na powaznie traktuje przygode w kuchni, co sie teraz nauczy to nie pojdzie
            w las jak to sie mowi, a mama zawsze cos podpowie.
            • kendo Re: **Obiadek** 11.09.14, 08:11
              uuuuuuuuuu,ja nie lubie garowac w kuchni,
              ale "smaczne oboadki" i inne menu przygotowuje,

              *Sloo
              dobrze,ze Cora ma checi do "kuchni"
              bo przewarznie sudenci nie umia nic sobie ugotowac,
              • lusia_janusia Re: **Obiadek** 11.09.14, 09:48
                *SLO, *Kendo,
                to prawda """co sie Jas nauczy teraz , to na starosc jak znalazl""" cos w tym
                stylu jest powiedzenie.
                • kendo Re: **Obiadek** 11.09.14, 10:03
                  przyznaje,ze za mlodu nie lubialam "garnkowac"
                  jak mnie najda jakies smaki to wtedy "tworze menu"
                  i nawet smaczne wychodzi,
                  choc sosow nie umie robic,moze dlatego ,ze ich nie lubie rowniez na talerzu,
                  wykorzystuje na sos juz jego wlasny wywar,jezeli mieso ma taka "obrobke"
                  • lusia_janusia Re: **Obiadek** 11.09.14, 10:09
                    A ja tam lubie stac w kuchni przy slodkich i obiadowych robotkach,
                    tylko pozniej ograniczam konsumpcje, bo bym wygladala chyba jak
                    bania.
                    • slo-onko Re: **Obiadek** 11.09.14, 21:11
                      Tak dziewczynki,nie musze spieszyc sie do domu, obiad czeka gotowy. Bardzo wygodnje,bo mniej zachodu i czasowo do przodu, a dla gospodyni domowej i pracujacej pani domu to duzo.
                      • lusia_janusia Re: **Obiadek** 11.09.14, 21:34
                        SLO, to masz jakby urlop od gotowania obiadkow, i wiecej czasu na swoje
                        sprawy i hobby?.
                        • slo-onko Re: **Obiadek** 12.09.14, 08:13
                          Tak Lusiu, moja panienka ma wakacje. co prawda pracuje, ale to praca na pol etatu, wiec "pracuje" tez w domu. przydalaby suie taka pomoc na codzien,ale niestety wszyscy mamy zajecia, praca, uczelnia.
                          • lusia_janusia Re: **Obiadek** 12.09.14, 09:53
                            *SLO, chyba kady by sobie zyczyl taka pomoc, szczegolnie jak pracuje na caly etat.
                            Ja tez czasami sobie marze o takiej pomocy, mimo ze jestem wolna od pracy.
                            • kendo Re: **Obiadek** 12.09.14, 10:01
                              *Sloo
                              swietan pomoc,
                              faktycznie dla kobiety pracujacej caly etat,to duzo w domowej pomocy,
                              moze sie zajac po powrocie czyms przyjemniejszym tylko dla siebie czy rodziny...

                              uff..gulasz dzis tez ale bez grzybka

                              SMACZNEGO
                              • lusia_janusia Re: **Obiadek** 12.09.14, 11:22
                                Jeszcze sie nie zdecydowalam co bede dzisiaj jadla na obiad, musze otworzyc zamrazarke
                                to moce cos mnie zainspiruje.?
                                • kendo Re: **Obiadek** 12.09.14, 11:26
                                  tez mam pomrozone porcje
                                  musze je zaczac wyciagac,
                                  ale zawsze cos innego w garnek wpanie...

                                  dzis chyba i pierogi z miesem zrobie dziecieciu,bo chyba bedzie musial i tak przyjechac...
                                  • kendo Re: **Obiadek**golabki z wloskiej 14.09.14, 09:57
                                    dzis na latwizne,
                                    wyjelam juz golabki z zamrazalki,

                                    SMACZNEGO
                                    • lusia_janusia Re: **Obiadek**golabki z wloskiej 14.09.14, 10:09
                                      *A moze cos z rybki, sama nie wiem na co mam smak?.
                                      Ale cos wymodze pewnie.
                                      • kendo Re: **Obiadek**golabki z wloskiej 14.09.14, 10:18
                                        uuuuuuuuuuuu..zapomnialam o rybce,
                                        ale jutro zrobie lososia na szpinaku
                                        • slo-onko Re: **Obiadek**golabki z wloskiej 14.09.14, 11:15
                                          znowu o smakolykach prawicie, to nie ludzkiewink
                                          ja wczoraj jadlam kalmary opiekane z sosem zurawinowo-chrzanowym, wyborne w smaku. lubie kalmary,ale ten sos,mmmm palce lizac,moze uda mi sie cos podobnego uzyskac z tego co mam w domu.
                                          dzisiaj tradycyjny schabowy, tylko nie umiem wymyslic surowki, moze marchew z jablkiem?
                                          a propo jablek, na kolacje zrobie zapiekanke ryzowo jablkowa z cynamonem i smietana.
                                          • lusia_janusia Re: **Obiadek**golabki z wloskiej 14.09.14, 11:24
                                            *SLO, obydwa zesawy smakowice wygladaja, dawno nie jadlam schabowych,
                                            raz tylko u mamy zrobilam, a ryz z jablkami popelnilam tez u siebie, przypomnialo mi sie przedszkolne zycie, bo czesto to nam serwowali.
                                            • lusia_janusia Re: **Obiadek**golabki z wloskiej 15.09.14, 09:39
                                              Dzisiaj mam rybke na warzywach, obiadekiem dziele sie z "Maluszkiem",
                                              ktory tez lubi rybke.
                                              • kendo Re: **Obiadek i salata dla Sloo 15.09.14, 09:57
                                                *Lusia
                                                i ja tez z rybka-lososiem na talerzu bedzie miec,,
                                                rowniez na warzywkach zapiekane wszystko w piekarniku,

                                                *Sloo,
                                                tez bede miec ryz zapiekany na kolacje lub do poduszki,
                                                bo wszystko juz przygotowane stoi i czeka w kolejce do pieca...

                                                odnoscie salat/surowek

                                                my bardzo lubimy taka
                                                utary seler/marchewka na grubych oczkach/Por cieniutko pokrojony,
                                                wymieszane wszystko z klikem majonezu i gestej smietany czy crem fresh,oczywiscie sol/pieprz i coc kto lubi ..


                                                SMACZNEGO
                                                • slo-onko Re: **Obiadek i salata dla Sloo 15.09.14, 11:12
                                                  Baaaaaaardzo znakomity pomysl na surowke. zakupie pora,bio wyszedł z lodówki i przygotuje do dzisiejszych schabowych,ktore zostały od wczoraj. super recepta,poprosze o inne na kolejne obiadysmile
                                                  • kendo Re: **ogorek w zalewie- salata dla Sloo 15.09.14, 11:40
                                                    hi,hiiiiiiiiiii Sloo
                                                    ciesze sie,ze pomysl sie spodobal,
                                                    mysle,ze bedzie rowniez smakowac..

                                                    z innych to buraczki na zimno i na cieplo robie,
                                                    albo kolsaw z kapusty nozem do sera cieta,sliczne cieniutkie paseczki wychodza,

                                                    dlugi ogorek
                                                    cieniutko nozem do sera pokrojony,
                                                    wlozony do miseczki gdzie uprzednio dwie lyzki soku z cytryny z 2lyzeczkami cukru/sola/pieprzem ,
                                                    dobrze przemieszac i przycisnac czyms na pare minutu,
                                                    bedzie duzo soku,ale to nie szkodzi,po ponowynym wymieszaniu smakuje OK,

                                                    z cukrem to mozna sobie dosmaczac wedlog swego smaku-jatz,znalezc balans miedzy sokiem cytrynowym a slodycza z przyprawami- daje 1 lyzeczke na pol dlugiego ogorka,jak na wasza Slo rodzine to calego bym dala bo sie kurczy bardzo w tej zalewie,
                                                  • slo-onko Re: **ogorek w zalewie- salata dla Sloo 15.09.14, 19:40
                                                    Z ogorkiem powalcze nastepnym razem, a sjrowke juz wyprobowalam. Pyyyyychota, do wykorzystania nkemeden raz. Dzieki Kendo.
                                                    Musze wyszukac jakks sos cytrynkwy do smazonej ryby, ronilyscie kiedys? Ja mialam okazje slroblwac w tamim wlasnie sosie i bardzo mi smakowalo.
                                                  • lusia_janusia Re: **sos curry 15.09.14, 20:32
                                                    *SLO, a probowalas sos z curry, pasuje do kurczaka ryby i innych mies,
                                                    *np. lyzka majonezu2 lyzki crem fraich, lub jogurtu greckiego
                                                    *sol, pieprz
                                                    *i najwazniejsze curry, dajesz tyle, zebys poczula ten intensywny smak
                                                    * proporcje skladnikow mozesz dodawac wg wlasnego uznania.
                                                    ***Ten sos smakuje mi tez jako dodatek do startej marchewki***

                                                    Mysle ze w podobny sposob sos cytrynowy bedzie funkcjonowal, jak wycisniesz sok z cytryny
                                                    i skorke zetrzesz do sosu. W malej ilosci mozna wyprobowac.?
                                                    *
                                                  • slo-onko Re: **sos curry 16.09.14, 07:49
                                                    Lusiu, curry lubiłam,ale ostatnio starcilam do tej przyprawy smak i już kurczaka w niej nie robie. jedynie zabarwiam ryz na zolto.
                                                    wyszukałam sos cytrynowy i dzisiaj wypraktykuje.

                                                    moja-ksiazka-kucharska.blogspot.com/2012/05/sos-cytrynowo-koperkowy.html
                                                  • lusia_janusia Re: **sos cytynowy -smak** 16.09.14, 08:19
                                                    *SLO, nie musisz uzywac curry do zabarwienia ryzu na zloto,
                                                    my tu uzywamy kurkumy do zabarwiania wlasnie ryzu.
                                                    Sos na pewno bedzie dobry.
                                                  • kendo Re: *obiadowo 16.09.14, 08:55

                                                    od wczoraj zostalo,
                                                    wiec podgrzeje w mikro i bedzie tez smaczne

                                                    SMACZNEGO

                                                    acha klusek slaskich mi sie chce..
                                                  • lusia_janusia Re: *obiadowo* wtorek* 16.09.14, 09:00
                                                    A mnie sie chce knedli,
                                                    A dzisiaj mam krupniczek, i moze dokupie do tej zupki
                                                    bagietke i zrobie tosta?.
                                                  • kendo Re: *obiadowo* wtorek* 16.09.14, 13:12
                                                    uuu..dawno krupniku w talerzu nie mialam...
                                                    a bagitke ,mozna by bylo moze upiec z garchamu??
                                                    myslisz ,ze bylaby OK??
                                                  • kendo Re: *ryz zapiekany* od Sloo recepta 16.09.14, 13:14

                                                    zapiekanka ryzowa z jablkiem
                                                    Autor: slo-onko ☺ 16.09.14, 11:29
                                                    Dodaj do ulubionych
                                                    Odpowiedz cytując Odpowiedz
                                                    Jagus,podaje CI mój przepis,mozesz go wykorzystać lub zgapić cos z tego przepisu,polaczyc ze swoim pomysłem.
                                                    na 2-3 osoby (w zaleznosci jaki mamy spust,ja duzybig_grin)

                                                    -2 torebki ryzu -ugotować
                                                    -3 jabłka starkowac na jarzynowce, wymieszać z cynamonem i cukrem (w ilości jaka się lubi)
                                                    -1-2 zoltka
                                                    -1-2 bialka ubic
                                                    -3/4 szklanki smietany 12 lub 18 lub 30 %, ja daje 12-ke wymieszac z lyzka cukru
                                                    -ciut masla na dno naczynia

                                                    goracy ryz mieszam z zoltkiem (dla mnie bardziej tersciwe i dodaje koloru). polowe rozlozyc na dnie naczynia, rozlozyc jabłka , rozlozyc druga polowe ryzu, na wierzch ubita piane.
                                                    zapiekam 15-20 minut na silnym ogniu ok 190-200 st.
                                                    ****************************************

                                                    wydaje mi sie,ze moze tu tez powinna sie znalesc ta recepta,

                                                    *Sloo,
                                                    no tyle kalorii moj zapiekany ryz nie posiada,
                                                    nie zalewam smietan,ani zoltek nie mieszam,
                                                    przekladam warstwami ,na wierzch piorka masla ukladam posypuje cukrem i cynamonem
                                                  • lusia_janusia Re: *ryz zapiekany* od Sloo recepta 16.09.14, 14:16
                                                    *Jaga, *SLO,*Kndo,
                                                    dogadzacie sobie, tyle kalori to ja odpadam, ewetualnie bez zoltka
                                                    i klik(mala lyzeczka) smietany. ale lubie duzo jablek to i cukru
                                                    duzo nie uzywam.
                                                  • slo-onko Re: *ryz zapiekany* od Sloo recepta 16.09.14, 14:34
                                                    dziewczynki, kazda receptę można modyfikować, cos ująć,cos dodac. ja lubie kiedy ryz nie jest solo tylko zawiera np. smietane, lekko slodze,bo ryz zyskuje na smaku. jajko można sobie podarować, przy czym beza robi za element "dekoracyjny" , dlatego tak się bawie z ryzem.

                                                  • jaga_22 Re: *ryz zapiekany* od Sloo recepta 16.09.14, 16:20
                                                    O! nawet i tutaj Sloo zamieściła przepis,dziękuję.
                                                    Poczytałam o sosie cytrynowo koperkowym,może nie zapomnę.wink
                                                    A u mnie dziś rosół z makaronem,ale ja lubię sam rosołek z koperkiem
                                                    w szklance i mięsko z bułeczką.
                                                  • slo-onko Re: *ryz zapiekany* od Sloo recepta 16.09.14, 17:43
                                                    sos cytrynowy zasluguje na ocene dostateczna. zbyt kwasny , msze inny przepis poszukac,wiec tego nie polecm, chociaz dla kazdego smakuje co innego.
                                                  • kendo Re: *ryz zapiekany* od Sloo recepta 16.09.14, 18:46
                                                    na szczescie ja nie sosowa,
                                                    a do ryzu duzo jablek daje,to sok z nich sluzy za "skleike"

                                                    oczywiscie Sloo,
                                                    kazdy ma inne smaki i w kazdej chwili moze cos dodac/ujac do recepty,
                                                    moze faktycznie kiedys wytestam recepte,
                                                    bo beza mnie zachecila....
                                                  • lusia_janusia Re: *krokiety** 17.09.14, 07:53
                                                    Wyjelam z zamrazarki i dobrze ze mam zapas, przy dzisiejszym braku wody,
                                                    byloby ciezko bez obiadku.
                                                  • kendo Re: *krokiety**/grzybki smazone z bekonem 17.09.14, 09:44
                                                    i swiderki ugotuje,
                                                    mysle,ze bedzie pychota

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: *krokiety**/grzybki smazone z bekonem 17.09.14, 09:57
                                                    *Kendo, wlasnie wczoraj wyczytalam taka salatke z grzybkiem i rurkami,
                                                    zaserwuja sobie taka jak mi sie pokonczy to co mam nagotowane.
                                                  • kendo Re:wyjete z zamrozenia 18.09.14, 09:58

                                                    czili-cornkone-czy jak to sie pisze...

                                                    *Lusia
                                                    smakowalo wybornie,

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re:wyjete z zamrozenia 18.09.14, 10:20
                                                    Jeszcze ni otworzylam zamrazarki, ale chyba musze to zrobic i w plener,
                                                    poki pogoda dopisuje.
                                                  • kendo Re:wyjete z zamrozenia 18.09.14, 10:27
                                                    jak wygoda z zamrazalkami,obiade bedzie sie rozmrazal a my zajecie planami,

                                                    ide do ogrodu
                                                    cos grabiami ruszy moze...
                                                  • lusia_janusia Re:wyjete z zamrozenia 18.09.14, 10:34
                                                    Juz wiem, wyjelam golabki, i moze dokupie jakas bagietke, zadne chleby
                                                    sklepowe na mnie sie nie patrza, musze upiec swoje bulki. ale przez gotowe obiady
                                                    na razie nie mam miejsca w zamrazarce , ale jak zjem jeszcze ze 2 pudelka to bedzie miejsce na upieczone bulki, na razie zajadam platki owsiene na mleku i dodaje maliny lub
                                                    czarne jagody, czasem sliwki sobie pokroje.
                                                  • lusia_janusia Re:wyjete z zamrozenia 19.09.14, 08:34
                                                    Dzisiaj mam sos miesny+ siwiderki i salaata lodowa , ale nie wiem co Kendo bedzie
                                                    serwowala, bo to niespodzianka.
                                                  • kendo Re:wyjete z zamrozenia 19.09.14, 09:08
                                                    a to prawda Lusia,
                                                    bedzie obiadek niespodzainakowy,
                                                    napewno bedzie smakowal....

                                                    SMACZNEGO
                                                  • slo-onko Re:wyjete z zamrozenia 19.09.14, 09:09
                                                    o widze,ze jesienne porządki zamrazarkowe. tez wczoraj oproznilam swoja,bo już palca nie było gdzie wetknąć. jak znam siebie zaraz ja czyms dopelnie i będzie ten sam scisk. wczoraj wyjelam udo kurzece, kosc po schabie i ugotowałam zupe oraz wyjelam 3 paczki pierogow.
                                                    dzisiaj wyciagne kawalek łopatki i będę gotowac mój pyszny gulasz.
                                                  • kendo Re:wyjete z zamrozenia 19.09.14, 09:29
                                                    o,Sloo,
                                                    jak to kobieta,obrotna pani domu,
                                                    lapie okazje miesne w sklepi i buch do zamrazalnika,
                                                    tu robimy podobnie,
                                                    nieraz od razu porcje obiadowe szykujemy.
                                                    lub wkladamy na zas by zrobic,
                                                    tez wyciagac zaczelam to co letnia pora wrzucilam w zamrazalnik,
                                                    dzis pare produktow wyjelam,
                                                    ale nie pisze,bo Lusia jeszcze w domu,
                                                    a to ma byc "obiad niespodzianka.."
                                                  • kendo Re:bedzie nietypowy 21.09.14, 11:25

                                                    ale juz zatesknilam za blinami,
                                                    rozmrazam czili-cornkane
                                                    i bedzie jak placek po wegiersku z gulaszem...
                                                  • kendo Re:zupa rybna 21.09.14, 11:35
                                                    niespodzianka dla Lusi..
                                                    pychota jak zawsze wyszla,
                                                    "blå muslor"-niebieskie malze zalalam olejem przyprawiajac czosnkiem/tymiankiem cytrynowym,
                                                    krewetki juz gorowe z zaprawie kupilam..
                                                    https://i57.tinypic.com/vyp846.jpg
                                                  • alfredka1 Re:zupa rybna 21.09.14, 11:53
                                                    Grzyby grzyby grzyby .........
                                                  • kendo Re:zupa rybna/grzyby 21.09.14, 12:14
                                                    wczoraj mielismy panierowane kanie na drugie danie

                                                    milej niedzieli Alfredko dla Was Wszystkich i SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re:zupa rybna/grzyby 21.09.14, 16:32
                                                    *Zima bardzo smakuja nam letnie smaki zapakowane do sloikow,

                                                    *Kendo, zupka ryba b.dobra, tylko wiesz ze muszle to przelozylam Ci
                                                    do Twojego talerza, jakos nie moge sie przemoc, zeby je polknac.
                                                  • kendo Re:zupa rybna/grzyby 21.09.14, 18:48
                                                    *lusia
                                                    dzieki,
                                                    podobnie,jak tesciowa krewetki ma odklada bo nie lubi.
                                                    ja tam bardzo lubie wszystkie owoce morza...
                                                    teraz juz dluzej polezaly w zalewie to sa smaczniejsze,
                                                    w tygodniu ponownie zrobie.
                                                    na dorszu najlepiej mi smakuje
                                                  • lusia_janusia Re:zupa rybna/grzyby 22.09.14, 11:15
                                                    Juz w piecu siedzi dziczyzna na warzywach, + ziemniaki w mundurkach,
                                                    zrobilam salatke z kiszonej wlasnej kapusty do obiadu i juz ja
                                                    prawie zjadlam.
                                                  • kendo Re:dziczyzna i z zamrazalki.. 22.09.14, 11:27
                                                    he,h,moja kapustka tez juz kolor zmienia i bede za niedlugo ja smakowac
                                                    a obiadek czyta sie smakowicie...

                                                    ja jeszcze zadnych planow
                                                    zaraz zobacze co mam zamrozone..

                                                    SMACZNEGO

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka